Dodaj do ulubionych

Utrata węchu ...znowu.

04.12.22, 11:34
Pierwsza korona na 1.5 roku zabrała mi węch i zniekształciła smak. Kiedy już wszystko było na dobrej drodze , pyk od środy jestem chora, a wczoraj straciłam węch. Załamka totalna, kolejne święta bez zapachu ? Pocieszcie, że wróci , że nie będzie jak za pierwszym razem...
Obserwuj wątek
    • tanebo001 Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 11:58
      Szczepiona?
      • pulcino3 Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 12:20
        Nie
        • tanebo001 Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 12:21
          Jak mi przykro...
          • jozefrobotnik Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 12:31
            Patrz ja też nieszczepiona a korony ani razu nie miałam, coś chcesz dodać?
            • tanebo001 Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 12:32
              Że poczekam.
              • simply_z Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 13:34
                Ja 3 razy i miałam, łącznie z utratą węchu.
                • pulcino3 Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 14:34
                  A jak z powrotem węchu ? Odzyskałaś ? I po jakim czasie ?
                  • aqua48 Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 18:34
                    pulcino3 napisała:

                    > A jak z powrotem węchu ? Odzyskałaś ? I po jakim czasie ?

                    Ja węch i smak odzyskiwałam po kilku dniach.
                    Traciłam go dwa razy. Jestem szczepiona, covid przechodziłam dość lekko.
                    • hummorek Re: Utrata węchu ...znowu. 05.12.22, 16:16
                      U mnie było tak samo (po szczepieniu, lekki przebieg), węch wrócił chyba po trzech dniach.
                  • simply_z Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 23:28
                    w zasadzie po 2 dniach, smak miałam, tylko przetłumiony.
              • jozefrobotnik Re: Utrata węchu ...znowu. 05.12.22, 15:51
                Na co?
          • superematka Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 20:02
            tanebo001 napisał:

            > Jak mi przykro...
            >
            Nie szczepiłam się i ani kataru ani covida. Co ma fajzerek bezskuteczny do tego?
            • jozefrobotnik Re: Utrata węchu ...znowu. 05.12.22, 16:29
              Kogo Ty pytasz, tanebo to idiota.
    • samawsnach Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 12:26
      Ale co ci jest? Bo utożsamianie braku węchu wyłącznie z covid 19 jest delikatnie mówiąc sporym uproszczeniem.
    • nostalgia81 Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 12:28
      chore zatoki - mam raz w roku i brak wechu i smaku, na dlugo przed "korona"
      • berdebul Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 13:32
        To są dwa zupełnie różne braki smaku. Zatoki wyleczysz i spoko, a po covid albo zostaje zniekształcony, albo nie wraca.
        • agjot Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 14:00
          Miałam covid z utrata wechu na 3 dni, wszystko wróciło do normy bez zniekształceń.
          • arthwen Re: Utrata węchu ...znowu. 05.12.22, 18:56
            Moja teściowa straciła na półtora roku, potem zaczęło wracać powoli, ale nadal niektórych zapachów i smaków nie czuje.
            • pulcino3 Re: Utrata węchu ...znowu. 06.12.22, 02:46
              Właśnie u mnie tak było za pierwszym razem, każdy okruszek odzyskanego węchu był na wagę złota. Dlatego jak teraz zachorowałam i po 4 dniach schematowo zaś mi znikł do zera , to powiedzieć ZAŁAMKA , to nic nie powiedzieć . Przed oczami przeleciał mi ten cały długi czas bez węchu, święta , spalone ciasta, bo nie czułam swądu obok, te wszystkie ochydne omamy w nosie typu dym, chemiczny smród, stare perfumy babcine WSZEDZIE i brak zapachu wiosny, prania suszonego latem i, i , i ... Nie dziwię się , że przysłowiowe "odejść od zmysłów" oznacza po prostu obłęd.
        • pulcino3 Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 14:51
          Masz rację , właśnie tak jest jak napisałaś . Omamy węchowe i smakowe, kto przeszedł ten wie...
        • hummorek Re: Utrata węchu ...znowu. 05.12.22, 16:19
          To bywa różnie, u mnie to wróciło do normy po kilku dniach, u córki po ponad roku 😱
    • milva24 Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 13:25
      To nie musi być covid, u mojej siostry od zawsze różne infekcje objawiały się brakiem węchu.
      • majenkir Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 13:35
        Mam tak samo.
    • snajper55 Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 13:29
      pulcino3 napisała:

      > Pierwsza korona na 1.5 roku zabrała mi węch i zniekształciła smak. Kiedy już ws
      > zystko było na dobrej drodze , pyk od środy jestem chora, a wczoraj straciłam w
      > ęch. Załamka totalna, kolejne święta bez zapachu ? Pocieszcie, że wróci , że ni
      > e będzie jak za pierwszym razem...

      Pierwszy covid zabrał mi na rok przyjemność picia herbaty earl grey - pachniała i smakowała jak ciepła woda. Po covidzie przechodzonym latem smak i zapach earl greya właśnie teraz mi powoli wraca. U mnie czas zaburzeń smakowo-węchowych wyraźnie się skrócił. Widocznie organizm lepiej zwalcza znanego już wirusa.

      S.
      • pulcino3 Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 14:53
        Czyli 4 miesiące u Ciebie trwał ten czas ?
        • snajper55 Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 23:03
          pulcino3 napisała:

          > Czyli 4 miesiące u Ciebie trwał ten czas ?

          Za pierwszym razem rok, za trzecim - jakieś 4 miesiące.

          S.
          • pulcino3 Re: Utrata węchu ...znowu. 05.12.22, 00:40
            Jejku, liczyłam , że będzie na skróty .
      • mondaymorning1987 Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 14:54
        U mnie tak samo, w zeszlym roku dlugo mnie trzymało, jeszcze w święta mialam węch i smak lekko zniekształcony, teraz wrócił po 3 dniach, wszystko czuję intensywnie jak dawniej.
        • pulcino3 Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 15:05
          Dajesz nadzieję
    • sajgonetka Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 19:14
      U mnie C19 był w styczniu 2021. Do tej pory nie odzyskałam dawnego smaku i węchu. Większość zapachów zniekształcona, albo całkiem niewyczuwalna. Ze smaku to tylko słony i słodki, ale też nie zawsze.
      Przy drugim C19 w lutym 2022 - podczas samej choroby przez dwa dni miałam przeczulony węch, miałam wrażenie że czuję smród skarpetek sąsiada z parteru, potem wszystko znikło i dalej mało co czuję, ale już nie w kierunku obrzydliwości.
      Przy trzecim we wrześniu - nic się nie zmieniło.
      Teraz czasami jak mam katar to bardziej zapachy wyczuwam, ale nie są one takie jak przed pierwszym zachorowaniem i nie takie jak pamiętam.
      • swiecaca Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 20:36
        U mnie rok trzymało zniekształcenie węchu i smaku ale przeszło z jednym wyjątkiem. Drugi covid już nie spowodował takich zaburzeń.
        • pulcino3 Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 22:56
          Jaki wyjątek, masz coś co nadal nie smakuje jak dawniej? U mnie długo długo cola smakowała jak benzyna , ale że pije ją okazjonalnie , to po prostu unikałam .
        • clio_yaga Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 23:27
          swiecaca napisała:

          > U mnie rok trzymało zniekształcenie węchu i smaku ale przeszło z jednym wyjątki
          > em. Drugi covid już nie spowodował takich zaburzeń.

          Ciekawi mnie jaki to wyjątek, bo ja ponad rok po covid nadal nie czuję zapachu w kiblu, niestety tylko swojego.
          • swiecaca Re: Utrata węchu ...znowu. 05.12.22, 09:28
            Jakieś warzywo z zup kremów, podejrzewam por albo seler, smakuje jak mydło.
    • nena20 Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 23:35
      Nie załamuj mnie, od września nie mam normalnego smaku ani węchu. Kompletnie nic się nie zmienia. No może nie mam tak często omamów węchowych..
    • gorzka.gorycz Re: Utrata węchu ...znowu. 04.12.22, 23:43
      W 2020 w listopadzie przy pierwszym C19 straciłam węch i smak, zniekształcony odbiór mam do tej pory. Ani przy drugim ani trzecim już nic takiego nie było.
    • zuzanna_a Re: Utrata węchu ...znowu. 05.12.22, 17:49
      Utrata wedhu pzy covidzie to inna bajka bo na poziomie nerwowym.
      Przy zapaleniach zatok ktore mam regularnie mam po prostu zatkany nos i uposledzony wech ale czuje np dym czy perfumy, jak uda sie nos oczywscic jest w miare ok i szybko wraca.
      Przy covidzie nie ma nic. Nie mialam wechu wcale prawie rok po chorobie. Miglabym glowe w szambie trzymac, kompletne zero, nic. Zmysl wylaczony, przez co smak niemalze rowniez.
      Po roku z utraty przeszlo w jeszcze cos gorszego, zapach dymu i spalenizny. Potrafilam meza kilka razy budzic albo sama biegac na dol domu bo bylam przekonana ze sie pali. Czulam smrod jakby mi ktos dmuchal papierosami w twarz. Trwalo to tez pare miesiecy.
      To sa zupelnie rozne choroby i jak ktos pisze ze brak wechu przy infekcjach to klasyka to nie ma pojecia o czym mowi. Oczywiscie wielu osobom wraca ale wiele osob ma problemy na ponad rok a sa tacy co nie odzyskali wcale.
      • aqua48 Re: Utrata węchu ...znowu. 05.12.22, 18:32
        zuzanna_a napisała:

        > Utrata wedhu pzy covidzie to inna bajka bo na poziomie nerwowym.
        > Przy zapaleniach zatok ktore mam regularnie mam po prostu zatkany nos i uposled
        > zony wech ale czuje np dym czy perfumy, jak uda sie nos oczywscic jest w miare
        > ok i szybko wraca.
        > Przy covidzie nie ma nic.

        No dokładnie tak jest. Miewam zapalenie zatok regularnie od lat, ale nigdy z tak kompletnie wyłączonym węchem i zniekształconym ( rozróżniałam tylko słodki i słony) smakiem jak przy covidzie.
      • summerland Re: Utrata węchu ...znowu. 06.12.22, 16:57
        Ja mialam/mam podobnie. W zeszlym roku chorowalam na zatoki (a moze I co innego to bylo). Po paru miesiacach jak bylam juz jakby zdrowa, ni stad, ni zowad stracilam zupelnie smak I wech. Trwalo to 1-2 miesiace. Stopniowo powracaly te zmysly I Nagle bach zaczelam czuc dziwne zapachy, tez jakby spalonej kawy albo inne bo one sie zmieniaja I trudno nawet je okreslic. Towarzyszy mi tez zapchany nos, myslalam, ze to zatoki. Robilam przeswietlenie ale ponoc nic tam nie ma. W nosie tez zauwazylam w jednej dziurce taka rozowa narosl, ktora mi blokuje czesciowo te dziurke I utrudnia oddychanie I troche pobolewa. Lekarz powiedzial, ze to nic nie jest. A ja sie z tym wszystkim mecze. Z nosa nic mi nie schodzi tylko po gardle splywa wydzielina. Sorry za takie obrzydliwe opisy ale moze ktos mi cos podpowie co to moze byc I co robic. Lekarka przepisala mi sterydy w sprayu a takze na moja prosbe antybiotyk. Jeszcze nie wykupilam bo nie moge sie zdecydowac co wybrac. Pytalam w aptece co by pomoglo, zeby mi to zeszlo co tam zalega to farmaceutka powiedziala, ze nie bedzie mi schodzilo po tych lekach ale spray pomoze. Moze ktos cos doradzi co robic?
    • mallard Re: Utrata węchu ...znowu. 05.12.22, 22:03
      pulcino3 napisała:

      > Pocieszcie, że wróci , że nie będzie jak za pierwszym razem...

      Niedawno chorowałem. Nie mocno, ale upierdliwe długo, a węch straciłem na dobę. Nie wiem, czy to był koroniak, bo nie robiłem testu. Za pierwszym razem, dwa lata temu, straciłem na tydzień.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka