Dodaj do ulubionych

Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny

04.12.22, 18:45
U mnie ma być osiem osób ( mniej niż zazwyczaj, więc ok). Planuję barszcz, ale nie chcę mi się smażyć uszek, więc niestety. Dalej pierogi z grzybami,ze śliwkami ( dzięki za inspirację). Śledzie pod pierzynką i w oleju. Skażony karp i pieczona w sezamie inna ryba, zależy jaką będzie ładna. Frytki z batatów z airfry ( są tacy co z tego zjedzą jedynie barszcz i pierogi). Kisiel z wiśni z bakaliami i makiełki. Dobrze menu czy coś dodać?
Obserwuj wątek
    • kafana Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 18:47
      Smażone uszka?wink
      • extereso Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 18:48
        A jak inaczej? U nas takie tylko jedliśmy, w głębokim tłuszczu. Mama z Wilna.
        • daniela34 Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 18:49
          To dla mnie zupelna nowość. Uszka jemy gotowane.
          • extereso Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 18:51
            Naprawdę? U nas hitem są uszka nadziewane leśnymi grzybami, smażone. Są pyszne, ale robi je mama, a w tym roku będzie u brata, więc oni będą się delektować. Następnego dnia może dadzą mi resztki, ale wątpię, zazwyczaj nie zostają.
            • daniela34 Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 18:55
              U nas w ogóle uszka są z kapustą, z niewielkim dodatkiem grzybów. To pozostałość z dzieciństwa- nie jadłam wtedy grzybów. Ale zawsze gotowane. Smażone to jemy pierogi 🙃
              • extereso Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 18:56
                A ja smażonych powrocie nigdy nie robię, jadłam może że dwa razy w życiu . Fajne te różne zwyczaje.
            • heca7 Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:36
              Leśne grzyby i smażona cebulka. Ale my takie uszka gotujemy wink
            • ingaki Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 07.12.22, 16:25
              U nas się je gotowane, ale jadłam na wigilii u szwagierki smażone (przez jej mamę ) były pyszne 😊
          • kafana Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 18:54
            Dla mnie to samo / nigdy nie słyszałam.
            • extereso Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 18:56
              To dobrze, bo mnie bez tych uszek menu wydaje się niekompletne ( uszek gotowanych w ogóle nie traktuję jak uszek).
          • primula.alpicola Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 18:55
            daniela34 napisała:

            > To dla mnie zupelna nowość. Uszka jemy gotowane.

            I dla mnie! Uszka wyłącznie gotowane.
        • panna.nasturcja Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 18:57
          Ja pierwszy raz słyszę. U nas uszka są „z wody”.
        • kamin Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 18:59
          Nigdy nie słyszałam o smażonych uszkach.
        • cosmetic.wipes Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:11
          extereso napisała:

          > A jak inaczej? U nas takie tylko jedliśmy, w głębokim tłuszczu. Mama z Wilna.


          Mój ojciec też z Wilna i w życiu nie jedliśmy smażonych uszek. Tylko gotowane.
          • extereso Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:13
            Po tym wszystkim sprawdziłam w necie, są smażone, przedstawione jako litewskie. Zgadza się.
            • cosmetic.wipes Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:37
              Owszem, ale drożdżowe. U ciebie też drożdżowe?
              • gaga-sie Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:44
                O tak. Częstowała mnie kiedyś starsza pani takimi pierogami drożdżowymi smażonymi na głębokim tłuszczu. W jej rodzinie ten przepis pochodził z Wileńszczyzny właśnie. One nazywały się grzybianki.
              • extereso Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:47
                Tak myślę, ale sama ich nigdy nie robiłam.
          • aadrianka Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:48
            U nas to są po prostu pierogi, z ciasta drożdżowego, smażone. Rodzina mamy z Wilna, mama jeszcze w Wilnie urodzona.
            • gaga-sie Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:54
              Ja tez raz zrobiłam, pyszne były na świeżo i rodzina się zajadala.
        • mia_mia Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:24
          U nas nigdy na Wigilię nie było uszek, nigdy nawet nie było zup, dopiero ja zaczęłam gotować barszcz, ale tylko do popijania pierogów.
        • angazetka Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 20:41
          Podlasie, uszka tylko gotowane.
      • gama2003 Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 18:50
        Skażony karp ?
        🤔



        A plan myślę, że ok.
        • extereso Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 18:52
          A myślisz, że nie? Optymistka 🍀
        • memphis90 Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 08:20
          Z Odry…
      • shmu Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 21:00
        Kurcze, a ja die głowiłam z jakiego słowa słownik przekręcił na ,,smażone" smile
        • black_magic_women Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 01:05
          U nas uszka smażone z dużą ilością grzybów i trochę "oszukanych" z nadzieniem z pieczarek. Smaży moja mama, ilości hurtowe, a i tak zabraknie 😉 aha, przodkowie spod Grodna.
          • shmu Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 13:34
            Wierzę, bo brzmi jak coś od czego trudno by mi było się oderwać.
    • nenia1 Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 18:52
      Może być, wymieniłabym tylko skażonego karpia na jakąś zdrowszą rybę.
      • extereso Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 18:53
        Ale karpia przynosi teściowa, zechce skazić, to nie poradzę.
        • niezwykladziewczyna Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 18:56
          Ale że w surowego wbije się zębami i wpuści jad?
        • furiatka_wariatka Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 08:44
          extereso napisała:

          > Ale karpia przynosi teściowa, zechce skazić, to nie poradzę.

          Oby jednak nie zechciała skazić wink
          Zaczynam rozumiec forumkę z innego wątku, która tak się obawiała, że teściowa przyniesie własne jedzenie
          • extereso Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 08:51
            😁a tak serio to moja teściowa dobrotek smile
      • mia_mia Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:29
        Nie wyobrażam sobie świąt bez karpia, smażonego i w galarecie (nie jem na Wigilię, ale po, samej galarety nie jadam, wyjadam tylko karpia i jajkasmile Może jestem dziwna, ale ja lubię karpia i u nas mąż załatwia od znajomego z hodowli, są tak przepłukane, że zupełnie nie czuć żadnego mułu.
      • wapaha Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 08:33
        nenia1 napisała:

        > Może być, wymieniłabym tylko skażonego karpia na jakąś zdrowszą rybę.


        a co jest niezdrowego w karpiu ?
    • panna.nasturcja Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 18:56
      Dla mnie cała idea menu wigilijnego polega na tym, że jest „to, co zawsze”, na co się czeka cały rok, co w danej rodzinie bywa w takim zestawie wyłącznie wtedy.
      Cudzą kolację wigilijną pewnie bym zjadła ze smakiem (poza karpiem), ale to nie byłoby TO.
      Więc trudno oceniać menu, bo nie wiemy jak to się ma do tego, co Twoja rodzina zwykle jada na wieczerzę wigilijną i jak to traktujecie, bo znam domy, gdzie właśnie co roku jest coś innego i tak lubią.
      • black_magic_women Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 01:08
        I dla mnie! Nowe potrawy mogą być w święta, w wigilię, o ile przygotowuje mama, to ew. zmieniają się śledzie. Jedyna rzecz, której bym się na zawsze pozbyła to karp, bo tata i dziadek, którzy jako jedyni lubili, już nie żyją.
      • mikams75 Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 07.12.22, 09:41
        o, to jest wlasnie idealny opis sytuacji. Wielokrotnie myslalam, zeby cos zmienic, cos dodac, czasem zainspirowana forum, czaem jakims ciekawym przepisem w necie. Jak przychodzi co do czego, to mi to mija, bo zwyczajnie musi byc to, co zawsze.
    • po_godzinach_11 Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 18:57
      Śledzie na przystawkę, pierogi popijane barszczem i ryby z frytkami. Przydałby się jakiś deser.
      • extereso Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 18:58
        Nie no, sernik, makowiec, tort i ptysie to będą po.
        • starczy_tego Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:56
          A u mnie nigdy nie było ciast na wigilie i tak tez będzie w moim domu, jak kiedyś bede babcia wink jedyne danie na słodko to łazanki z makiem
          • panna.nasturcja Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 21:46
            Nie zrozumiałam, to „w swoim domu” będziesz dopiero jako zostaniesz babcią? A teraz nie jesteś w swoim domu?
          • black_magic_women Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 01:09
            Tak, żadnych ciast! U nas za to słodkiego więcej: kisiel, mleko makowe i łamańce z makiem.
          • bi_scotti Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 01:50
            Agree 100% - w moim strictly ateistycznym domu, jesli zdarzala sie wigilia (bo czesciej byly narty) to babcia (true lewak!) nie dopuszczala nawet mysli, ze cokolwiek slodkiego, tlustego mogloby sie pojawic na stole przed 12:00 migdnight - przed Pasterka wink Tak wiec wylacznie jako deser podawana byla kutia, kluski (nie zadna tam lazanki wink) z makiem & kompot z sushonych sliwek bez cukru smile Nie bylo tez zadnych %%% na stole ... przed ta 12:00! Tradition, tradition, tradition - kontynuuje - na kolacje z 24 na 25 grudnia nie ma zadnego alcohol, nie ma miesa, tluszczu, slodyczy - straszny rezim tongue_out Cheers.
            • panna.nasturcja Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 01:52
              A co podajesz na tę kolację?
              U nas też kompot z suszu był i kluski z makiem, robione ręcznie na tę jedną okazję w roku.
              • bi_scotti Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 03:19
                Chez moi? Wedlug babcinych standards: [1] oplatek (liczony jako danie, bo od niego sie wszystko zaczynalo przy stole), [2] sledz z cebula, jablkiem & majerankiem - chleb do sledzia liczony jako #3, [4] & [5] barszcz z uszkami (uszka z grzybami, wrzucane na gotujacy sie barszcz, choc babcia pochodzila z Litwy, uszek nie smazyla), [6] kapusta z grzybami, [7] ryba smazona bez tluszczu - u nas najczesciej rainbow trout, w PL (u babci) of course musial byc ten nieszczesny carp, [8] chrzan, [9] topic for never-ending discussions: chleb czy ziemniaki (zadna z frakcji nie byla w stanie ustapic!), [10] kutia (serdecznie nienawidzilam i do dzis nie rozumiem ... phenomenon wink), [11] kluski z makiem, [12] kompot z suszonych sliwek. That's it - tzw. postna kolacja z 12 dan, ale honestly, po zjedzeniu ciezko sie juz bylo ruszyc choc u nas naprawde kazdy zawsze bral jak najmniejsze porcje smile Szczesliwie, szczesliwie potem bylo granie & spiewanie, prezenty no i marsz na Plac Trzech Krzyzy na pasterke, ktora zawsze zaczynala sie tam with "Te Deum Laudaumus!" a konczyla with "Bog sie rodzi, Moc truchleje" - po powrocie mozna juz bylo sernik, makowiec, piernik i chyba dorosli mieli %%% na rozgrzewke wink
                Gdy nasze dzieci byly male, kolacje 24 grudnia byly more or less w tym stylu tyle, ze z pasterka nie dalo rady - zawloklam moj przychowek dwa razy - raz do jednego, drugi raz do drugiego local polskiego kosciola "na spiewanie koled" ale to bylo totalne nieporozumienie sad Koledy lecialy nagrane, uczestnicy pasterki byli zdecydowanie podchmieleni, scisk i zapach mothballs ... uncertain Pain. Nie lepiej bylo w Hiszpanii gdzie kiedys zaliczylismy rodzinnie white mass - tylko turysci zachowywali sie z respektem i uwaga - very weird experience surprised Choc przynajmniej Silent Night odpiewalismy wszyscy kazdy w swoim jezyku zacheceni przez pana ksiedza, ktory sam zaczal po niemiecku, bo okazal sie byc German-Spanish wink
                Well, w tym roku Najmlodszy znalazl specjalnie locum z pianinem daleko od innych houses, wszyscy przywozimy instruments, bedzie granie & spiewanie ile damy rady. Jakas dobra "polska pani" z okolic Ottawa zapewnic nam ma "traditional" polska wigilie (catering) - wszystko sie okaze 24 grudnia czyja i jaka to bedzie tradycja big_grin Cheers.
                • panna.nasturcja Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 03:52
                  Uwielbiam czytać Twoje opisy, pamiętałam tę Pasterkę, już kiedyś pisałaś.
                  Też raz byłam w tym kościele na Pasterce, chociaż ja też z ateistycznej rodziny.
                  I u nas też się muzykowało, choc mało osób umie na czymś grac, ale były śpiewy, zawsze kultywowane przez najstarsze pokolenie i młodsi się wciągali. W tym była cała uroda świąt, bo prezenty u nas były bardzo skromne.
                  • bi_scotti Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 13:41
                    No tak - prezenty byly zawsze skromne & (niestety) czesto praktyczne. Np. dostawalam spodnie albo rekawiczki ale przynajmniej opakowania zawsze tatus sam malowal/rysowal, czasem to nawet byl komiks - I can't believe, ze nigdysmy tych jego arcydzielek nie zachowali - zal.
                    Prezent, ktory wspominam najczulej z tamtych lat to zestaw 3 gabek w ksztalcie zwierzatek (byla rybka, slonik i ... za diabla nie pamietam #3 sad), kazde bylo w innym kolorze. OMG, unforgettable! No i ktoregos razu trafil mi sie aparat Druh pod choinka - pure joy smile
                    Poniewaz oboje z mezem mamy traume "praktycznych prezentow" wink nasze dzieci NIGDY nie dostaly na zadna okazje czegos strictly practical a jesli juz, to zawsze w wersji upgrated/luxury wink
                    Teraz jezdzac slucham Koled w Teatrze Stu z Andrzejem Zaucha (RIP) i sie "nastrajam" ku nadchodzacemu Christmas big_grin Cheers. www.youtube.com/watch?v=cX0hL7qtL2o
                    • panna.nasturcja Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 07.12.22, 03:46
                      Motylek! Ta trzecia gąbka to był motylek. Dostałam je od Babci.
                      • bi_scotti Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 07.12.22, 17:42
                        Bravo! Pewnie masz racje - jakos nie umiem go zwizualizowac ale wierze na slowo smile
                        BTW, great addition do pojawiajacych sie co jakis czas wspomnieniowych watkow o PRLu big_grin Cheers.
                        • panna.nasturcja Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 07.12.22, 17:58
                          Ja go widzę jak leży na takiej kratce nad wanną, jasno liliowy, taki symetryczny zarys skrzydeł.
                • extereso Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 08:09
                  U mnie też się gra i śpiewa. Pięknie musi być u Was,bi.
    • eliszka25 Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:02
      To zależy czym ten karp skażony 😁

      A uszek nigdy nie smażę. Gotuję razem z pierogami, rozkładam na talerzach, zalewam barszczem i gotowe 🤷‍♀️.
      • snakelilith Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:10
        Skażony walium. Wszyscy więc po karpiu zasną przy stole, a extereso wyciągnie sobie z lodówki tajskie curry i podgrzeje w mikrofali. Merry Christmas big_grin
        • extereso Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:11
          Może go tam jaką substancją nadzieję, pomysł przedni.
        • eliszka25 Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:23
          To jest świetny pomysł snake! Powinnaś opatentować 😄
    • raphidophora_tetrasperma Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:08
      Bardz dobre. Jadłabym. Dodałabym surówkę do tej smażonej ryby. Może kapusta kiszona na słodko? No i ciasto.
      • extereso Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:10
        Może zrobię tradycyjną kiszona, z jabłkiem i marchewką. Dzięki
        • raphidophora_tetrasperma Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:20
          Dokładnie tak robię. Na małej próbie sypnij do kapusty jeszcze cukru, pieprzu i dodaj oleju lnianego, taka u nas rządzi. Namawiam do takiego eksperymentu.
          • extereso Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:24
            Dokładnie tak robię, i to dość często, tylko olej nie lniany. Ale spróbuję, dzięki.
            • default Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:34
              A ja bym do smażonej ryby dała (i tak daję) sos chrzanowy na zimno. Surówka jakoś całkiem niewigilijnie się kojarzy.
              • extereso Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:48
                a jak robisz ten sos? Surówkę dam, już zdecydowałam, ale może i sosik.
                • gaga-sie Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:52
                  Albo mini marchewki glazurowane jako dodatek.
                • default Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 20:57
                  Do robienia wiele nie ma 🙂
                  Chrzan tarty że słoika mieszam z jogurtem, łyżką majonezu i jednym-dwoma ugotowanymi na twardo żółtkami z jajek, ale to ostatnie niekoniecznie. Mój tato zawsze podawał taki chrzan do smażonego karpia i wg mnie to się genialnie żeni.
                  • extereso Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 21:00
                    Dzięki, łatwe, zrobię
              • panna.nasturcja Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 00:44
                U nas daje się tatarski, domowej roboty.
    • konsta-is-me Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:09
      Barszcz ( esencjonalny, z majerankiem i pieprzem a jak ktoś lubi to i z czosnkiem) można podać do picia- ja uwielbiam i wypijam hektolitry.
      Dodalabym jakiego śledzia na słodko, wiele osób to lubi albo rybę po grecku.
      Frytki jak dla mnie ok, ale ja jestem maniaczka frytek i mogę jeść zawsze 😁
      Kisiel - wielkie nieeeee, ale co kto lubi...
      Jakieś ciasto z owocami byd dała, keks np.
      Chyba że makiełki to masa makowa z ciasteczkami ( pod tą nazwą są różne rzeczy) to może być za slodko. Jakoś mi brakuje czegoś owocowego - jeśli umiesz robić dobry kompot z suszu ( ale tylko jeśli jest naprawdę dobry) albo chociaż pomarańcze bym dała do zagryzania.
      • extereso Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:10
        Ciasta są oczywiście. Dzięki
      • gaga-sie Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:50
        U mnie barszcz wigilijny jest inny niż w całym roku, bo bardzo esensjonalny, mocny i z dodatkiem wody z grzybów. I kompot z suszonych owoców z wędzona śliwka na smak. W ciągu roku nie robimy, w wigilię musi być. Za to ani w rodzinie męża, ani mojej nie jadało się karpia, tylko inne ryby. Żałuję, bo jadłam kiedyś pysznego w galarecie, ale dla mnie to czarna magia.
        • extereso Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:54
          U mnie barszcz robi starsza córka, też mocniejszy niż ja robię.
    • cosmetic.wipes Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:10
      Skażony karp na pewno będzie czarnym koniem tej imprezy 😄
    • rycerzowa Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:34
      A propos smażonych uszek, jak już pisałam w wątku o wigilijnym kanonie - u nas od zawsze są "uszka pieczone",
      tzn. małe pierożki z dobrego, kruchego, słonego ciasta, z nadzieniem jak do zwykłych uszek, pieczone w piekarniku.
      Piekę tego bardzo dużo, z piwem smakują lepiej, niż czipsy.

      Przepis ze "Staropolskiej kuchni".
      Przepisy stamtąd dotyczą raczej kuchni szlacheckiej, niż chłopskiej.
      Na przykład wigilijna zupa migdałowa, karp po polsku w szarym sosie, szczupak po żydowsku, sandacz z wody, kapusta z grzybami i krokietami orzechowymi.
      A na święta to na przykład prosię pieczone w całości i faszerowane.
      • panna.nasturcja Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 00:46
        A szczupak po żydowsku to jaki?
        U nas są śledzie po żydowsku.
        • rycerzowa Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 23:44
          panna.nasturcja napisała:

          > A szczupak po żydowsku to jaki?
          > U nas są śledzie po żydowsku.

          Szczupaka kroi się na porcje, wycina mięso nie uszkadzając skóry, to mięso sieka się drobno, miesza z posiekaną cebulą, tartą bułką, cukrem, chrzanem, surowym białkiem - i znów się nakłada w skórę szczupaka. Te faszerowane porcje gotuje się w wywarze warzywnym z przyprawami, po ostudzeniu sos nabiera konsystencji galaretki.
          Osobiście nigdy tego nie robiłam.

          Chcesz dokładny przepis?

          PS. Ostatni punkt programu to uwaga, że do tego konieczny jest kieliszek "Pejsachówki".
          Skąd ją wziąć?
          • bajgla Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 07.12.22, 11:24
            O, inspirowane gefilte fisz.
    • mia_mia Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:42
      Kiedy w pandemii byliśmy sami na Wigilii to chyba mieliśmy tylko karpia smażonego, pierogi z kapustą i grzybami, tatar łososia i jakiegoś śledzia, do picia barszcz i kompot z suszu (piłam tylko ja), w zupełności to nam wystarczyło. Dla mnie to podstawa, cała reszta to dodatki, których często nawet nie próbuję. Nigdy nie podaje się u nas dodatków typu ziemniaki/frytki i surówki.
      Na typowej Wigilii w naszej rodzinie są jeszcze ryby wędzone, jakiś efektowny szczupak czy jesiotr faszerowany, sałatka jarzynowa plus co kto sobie wymyśli w ramach eksperymentu kulinarnego.
      • extereso Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:50
        U mnie też się nie podawało dodatków, ale osoby wege mają tylko zupę i pierogi, jakoś łyso.
        • mia_mia Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 20:05
          To zrób jakąś sałatkę albo kotleciki warzywne, bo frytki z surówką to trochę dziwny posiłek albo może tartę na ciepło z kapustą albo jakąś inną wegańską.
        • snakelilith Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 21:12
          extereso napisała:

          > U mnie też się nie podawało dodatków, ale osoby wege mają tylko zupę i pierogi,
          > jakoś łyso.

          To zrób sałatę z roszponki, jabłka, czerwonej cebuli i orzechów włoskich z malinowym vinegrette (najłatwiej zmiksować kilka zamrożonych malin z crema de balsamico). I podaj deskę z dwoma, albo trzema rodzajami pleśniowego sera np. roquefort albo coś podobnego. Mi roszponka z tymi dodatkami zawsze pasuje do zimowego menu, a coś świeżego przecież nie zaszkodzi. Najnudniejsze w tych tradycyjnych potrawach wigilijnych jest to, że są takie jakieś ciężkawe, buraczano- grzybowo-kapustne.
          • extereso Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 08:10
            Ale fajna propozycja sałatki, zrobię, dzięki.
          • kura17 Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 08:58
            swietnie brzmi ta salatka! tez zrobie (niekoniecznie na wigilie).
            jak jablka do tego kroisz? cieniutkie plasterki?
            • snakelilith Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 12:24
              Trę na plasterki na tarce. Koniecznie ze skórką.
              • grey_delphinum Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 06.12.22, 16:41
                Zrobię te sałatkę na niedzielny obiad. Brzmi pysznie!
          • brenya78 Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 06.12.22, 22:54
            „ Najnudniejsze w tych tradycyjnych potrawach wigilijnych jest to, że są takie jakieś ciężkawe, buraczano- grzybowo-kapustne.”

            No nie mów… 😂😂😂
            • snakelilith Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 07.12.22, 18:47
              brenya78 napisała:

              > „ Najnudniejsze w tych tradycyjnych potrawach wigilijnych jest to, że są takie
              > jakieś ciężkawe, buraczano- grzybowo-kapustne.”
              >
              > No nie mów… 😂😂😂


              Owszem, jeżeli ktoś upiera się przy tradycji. Ja większość potraw tzw. wigilijnych gotuję i jem z wielką przyjemnością poza wigilią, ale rzadko wszystko na raz i zwykle urozmaicając menu tak, by nie było ciężko i monotonnie. A w wigilię i święta Bożego Narodzenia to podaję zwykle i tak coś innego, ale zawsze w sezonowo- zimowej konwencji i na pewno nie tajskie curry.
    • extereso Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 19:57
      A jeszcze przekażę, że barszcz robi córka, pierogi mąż z synem, syn frytki, karpia teściowa, kisiel i makiełki druga córka, sernik teść, ptysie córka nr2, makowiec i śledzie odbieram od mamy. Dla mnie zostaje jedna rybka (ta w sezamie, bo nie trzeba smażyć) tort i surówka. i to jest moja największa zdolność, delegacjasmile
    • spod_wyszkowa Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 20:07
      A kojarze cię. To ty robisz te spędy rodzinne i nie dajesz ludziom spędzać czasu jak chcą bo
      zmuszasz ich żeby do ciebie przyłazili.
      • extereso Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 20:09
        Każdy ocenia kierując się własnym doświadczeniem, wiadomo.
    • hrabina_niczyja Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 20:49
      Tylko ten skażony karp mi nie leży 😛
      • extereso Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 21:00
        ,😁
    • lucky80 Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 21:00
      Fajne menu! Ja bym jadła 🤩
    • pyza-wedrowniczka Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 21:33
      Dla mnie git.
      Jeśli szukasz pomysłów wege, to u mnie hitem jest seler a la ryba po grecku (z Jadłonomii). Zrobiłam ostatnie dwa lata na Wigilię i cieszył się większą popularnością niż klasyczna ryba.
      • extereso Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 08:11
        Dzięki! Chyba zaskoczę tym moje dziewczynki 😻
    • ponis1990 Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 21:51
      Skażonego karpia bym nie dawałasmile
    • chococaffe Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 04.12.22, 22:18
      Ja:
      Pierogi z grzybami
      Bigos vege
      karp smażony
      śledź (matjas) w sosie jogurtowo-smietanowym z jabłkami
      łosoś wędzony (dobry)
      hummus z pistacjami
      sernikomakowiec

      Goście:
      barszcz czysty
      piernik
      ciasto cytrynowe
      śledź w oleju
    • milin94 Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 07:25
      Co rodzina to inne menu, zależy, co kto lubi. Ja nie wyobrażam sobie Wigilii bez co najmniej dwóch sałatek, faszerowanej ryby w galarecie, sosu tatarskiego czy rolady łososiowej. Zupa będzie grzybowa z łazankami. No i tort makowy.
      • extereso Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 08:12
        A jak robisz roladę l łososiową?
    • wapaha Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 08:37
      Smażone uszka - jakoś nie bardzo. Zwłaszcza że jemy je z barszczem ( nie popijanym, ale jedzonym łyżką). Odsmażyć można na drugi dzień, jeżeli zostaną suspicious Farsz-tylko grzyby leśne+cebulka
      Ja wprowadziłam zasadę, że każdy z domowników pisze na kartce co chciałby zjeść na święta - i robię potrawy które sie powtarzają wink W tym roku o dziwo nie było naleśników ani racuchów z jabłkami ( ale ser żółty owszem ) tongue_out
    • enigma81 Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 12:13
      Ja bym jeszcze dodała kapustę z grzybami. Poza tym wygląda spoko to menu.
    • alpepe Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 05.12.22, 13:38
      Ten skażony karp to Odry?
      • wapaha Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 06.12.22, 09:47
        alpepe napisała:

        > Ten skażony karp to Odry?
        >
        to ty nie wiesz że w pl są stawy hodowlane ?
        • woman_in_love Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 06.12.22, 21:41
          też skażone?
          • wapaha Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 07.12.22, 09:28
            woman_in_love napisała:

            > też skażone?


            big_grin
            pewnie panna sądzi że skażone bo zasilane wodą z odry big_grin
    • arthwen Re: Menu wigilijne, tradycyjnie do oceny 06.12.22, 18:36
      Dodałabym coś co zjedzą wszyscy, nawet jeśli to nie jest tradycyjna potrawa.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka