Dodaj do ulubionych

UK vs Polska - ścieranie kurzu

05.12.22, 09:28
W domu, w UK z ręką na sercu mogę powiedzieć że kurze na półkach ścieram średnio raz na dwa tygodnie. W Polsce dwa razy w tygodniu. I nie miało znaczenia że w Anglii były upały, susza i nie padało tygodniami przez całe lato (teoria o większej wilgotności powietrza). No to z czego to wynika?
Obserwuj wątek
    • bulzemba Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 09:52
      Gdzie mieszkałaś w PL?
    • chococaffe Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 09:56
      To nie zależy od panstwa tylko miejsca, w którym się mieszka (okolica). Nie dziękuj.
    • gryzelda71 Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 09:59
      No wiadomo, wszedzie lepiej niż w Polsce.
    • hanusinamama Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 10:03
      To juz nawet kurz w UK lepszy?
      • suki-z-godzin Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 11:02
        hanusinamama napisała:

        > To juz nawet kurz w UK lepszy?
        >

        właśnie że gorszy, słabiej się rozmnaża
    • gama2003 Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 10:07
      Szok.
      U mnie kurzy się tak, że i dwa razy dziennie byłby urobek na ściereczce.

      Kaszubska wieś - po miesiącu nie trzeba było.
      Świnoujście - dwa tygodnie i prawie nic nie osiadało.
      Cud. I wielka zazdrość lokalsom.
      • szarmszejk123 Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 10:09
        Ja w Świnoujściu mieszkałam w takim miejscu, że też dwa razy dziennie mogłam wycierać:p tu, gdzie mieszkam teraz w sumie też :p
        • gama2003 Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 10:28
          Nie obalaj mi zachwytu !!!!!
          Co Ci tak kurzyło ? Bo jak piach to się nie liczy, ma prawo 😉 być wszędzie gdzie chce.
          • szarmszejk123 Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 10:31
            Mieszkałam na wydrzanach, natura mi kurzyła :p
            Wiosną i latem pyłki z drzew, jesienią i zimą inny syf :p
            • boogiecat Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 13:26
              Moze stare okna? Kiedys mieszkalam w dwoch mieszkaniach pod rzad prawie przy tej samej ulicy, ale to ze starymi oknami bylo o wiele bardziej kurzliwe.
              • gama2003 Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 16:37
                Okna nowe, ale smog z horrorów.
                A latem miasto brudzi.
                • panna.nasturcja Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 19:03
                  Smog w Świnoujściu? Przecież tam ciągle wieje.
                  • gama2003 Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 21:51
                    Nie nie.
                    U mnie smog. Stąd moje kurze zimowe.
                    W Świnoujsciu czyściusio. A obserwowałam i czarne, i białe meble.
                    • panna.nasturcja Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 06.12.22, 00:23
                      Aaa, bo Boogie komentowała Maszkarona i wyszło mi, że o smog posądzasz Świnoujście.
                      A Świnoujście kocham miłością wielką i krzywdzić nie pozwolę.
                      • szarmszejk123 Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 06.12.22, 07:35
                        Niee, smog nie, chooociaż też, bo wydtzany to miejsce, gdzie dużo osób pali w piecach czym popadnie.
                        Ale bardziej jednak natura się pchała drzwiami i oknami :p raz nawet obudził mnie ptak stukający w drzwiczki kominka, od środka:p
                        Jesli nie byłyście na wydrzanach, to polecam. Fajne miejsce na wycieczkę rowerową, są fajne ścieżki, jest piękne Kamminke po niemieckiej stronie.
                        Lubiłam tam mieszkać, mimo kurzu :p
      • boogiecat Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 13:27
        Gama, a czy w tej kaszubkiej wsi mialas tez nieskazitelna cere? Wg moich statystyk istnieje powazna korelacja.
        • gama2003 Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 16:36
          Miałam ładniejsze włosy. Woda była jakaś dla moich lepsza.

          Zresztą wszystko tam było lepsze - jakieś odmiany truskawek cudo i ambrozja. I ziemniaki też jakieś lepsze. Miody.

          Cera lepsza może 🤔, ale nieskazitelnej to niestety nie mam od lat. Pewnie za mało na Kaszubach siedzę. Bosko tam.

          • panna.nasturcja Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 19:04
            Truskawka kaszubska. Moim zdaniem najlepsza na świecie.
            • gama2003 Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 21:55
              No właśnie te truskawki to coś czego nie rozumiem. Nigdy na południu takich nie spotkałam. Nigdy.
              Jak inny owoc !
              Nawet takie na oko białawe i niedojrzałe smakowały słodko i genialnie. Co to za spiseg znowu, że takie smakołyki nie są wszędzie dostępne.
              • panna.nasturcja Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 06.12.22, 00:24
                To jest nazwa odmiany, można kupić i sadzić u siebie.
                Lepsze były tylko tzw. murzynki, ale pewności nie mam, bo jadłam w dzieciństwie, więc może idealizuję.
          • suki-z-godzin Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 21:37
            gama2003 napisała:

            > Miałam ładniejsze włosy. Woda była jakaś dla moich lepsza.
            >
            > Zresztą wszystko tam było lepsze

            jakoś dziwnie nazywasz UK 🤡
            • gama2003 Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 21:52
              UK - Ulubione Kaszuby, się zgadza ?
              😘
    • bywalec_hoteli Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 10:10
      Może w UK społeczeństwo bardziej rozleniwione niż w PL? wink
    • aqua48 Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 10:19
      W miejscu w którym mieszkałam w Londynie kurzyło się bardzo.
    • snakelilith Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 10:25
      Większą część domowego kurzu tworzy obumarły naskórek. W sypialni np. jest to nawet 80%, więc duży wpływ na ilość kurzu ma także stan naszej skóry. Nie tylko to, jak często wchodzimy pod prysznic i się peelingujemy, a także wilgotność powietrza, czyli klimat. Jest bezsprzeczne, że w Polsce klimat jest bardziej suchy, im bardziej na wschód, tym większy wpływ kontynentalny. UK, tak jak i część Europy Zachodniej jest pod wpływem klimatu oceanicznego i to mniej wysusza skórę. Niezależnie od upału, czy suszy, bo te przecież dotyczyły wszystkich regionów Europy, a nie tylko UK.
      Czy to tłumaczy ilość kurzu akurat u ciebie, trudno powiedzieć, bo oprócz naskórka mamy jeszcze tekstylne resztki i zanieszyszczenia powietrza, więc u kogoś z dywanami i zasłonami w oknach oraz smogiem (nie mówiąc o domowych zwierzętach oraz palaczach), kurzu będzie więcej niż u kogoś z gołym, "protestanckim" mieszkaniem i w regionie, gdzie smogu nie ma.
      • gama2003 Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 16:40
        To moja rodzina i ja mamy jakieś ponad standardowe wylinki.
        Psy też swoje dokładają, choć odkurzamy ciągle.
      • krolewska.asma Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 20:29
        A jak w migranckiej dzielnicy w zagłębiu ruhry ?
        • taniarada Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 20:38
          Tam kurz wciągasz nosem.
          • krolewska.asma Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 21:00
            Dziwne
            Taki wykład a brakuje informacji o sobie i własnych doświadczeń byłoby bardziej wiarygodnie
            • taniarada Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 21:06
              😆👍
            • m_incubo Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 06.12.22, 20:22
              big_grin
        • princesswhitewolf Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 23:59
          >A jak w migranckiej dzielnicy w zagłębiu ruhry ?

          Tam snejkowa jak kazdy waz oblazi ze skory i dlatego ma duzo kurzu
          • bywalec_hoteli Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 06.12.22, 00:06
            princesswhitewolf napisała:

            > >A jak w migranckiej dzielnicy w zagłębiu ruhry ?
            >
            > Tam snejkowa jak kazdy waz oblazi ze skory i dlatego ma duzo kurzu

            😂🤣😅
            • bywalec_hoteli Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 06.12.22, 00:06
              gorzej jak biały wilk zacznie zrzucać sierść 😀
      • m_incubo Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 06.12.22, 20:24
        Nie mam praktycznie wcale kurzu w sypialni.
        Raczej nie dlatego, że mój naskórek wie, w której izbie opaść, tylko dlatego, że nie wchodzi tu prawie wcale kot.
    • ingryd Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 10:55
      To ja ci powiem więcej, u mnie na parterze jest o WIELE mniej kurzu niż na 1 piętrze (ta sama ekspozycja, okna na tę samą stronę, jedno nad drugim), cuda panie, cuda 🤔
      • snakelilith Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 11:15
        Sprząta się przez używanie. wink Stara zasada. Tam gdzie więcej chodzisz i ruszasz się, kurz się sam wyciera i nie ma czasu na spokojne odłożenie się na powierzchniach.
        • boogiecat Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 13:18
          A kocie klaki przyciagaja kurz inne kocie klaki, wiec bezsensownym jest ciagle sprzatac bo w pewnym momencie samo sie sprzata i wystarczy zebrac turlajace sie kule kurzosiersci.
        • ingryd Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 16:06
          hmmm... mowisz ze na parterze kurz gaciami scieram ?
          no moze cos byc w temacie, musze sie uaktywnic na pietrze, a szczegolnie w... sypialni (tam bardzo zakurzone wink )
        • m_incubo Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 06.12.22, 20:23
          A nie powinnaś zrzucić dwa razy więcej naskórka tam, gdzie dwa razy częściej chodzisz? big_grin
    • ritual2019 Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 10:58
      Tak, co dwa tygodnie wystarczy. Kurzu u mnie w domu jest niewiele. Okna z zewnatrz myje firma co 6 tygodni.
    • triss_merigold6 Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 11:11
      To proste, w Polsce sprzatalas, w UK Brytyjki to fleje więc dostosowalas się do ich poziomu.
      • ritual2019 Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 12:11
        Polki w Polsce sa pod nieustaja kontrola czystosci i porzadku matek/tesciowych/kolezanek wiec sie staraja.
        • boogiecat Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 13:24
          Dokladnie. Moja niepolska nietesciowa raz mnie nawet opieprzyla, ze tyle sprzatam, to sie uspokoilam.
          • panna.nasturcja Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 19:06
            Moja teściowa nie była u mnie nigdy w życiu a matka od wielu lat.
            Trudno więc żeby kontrolowały czystość w moim domu.
            • ritual2019 Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 19:42
              Czyli tez typowo, albo tesciowa/matka opieprzajaca kontrolujaca porzadek albo zerwane kontakty 🤣
            • boogiecat Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 20:18
              Ja zartowalam!😀
              • panna.nasturcja Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 06.12.22, 00:26
                OK smile
                A mnie już Najma o zerwanie kontaktów posądza.
                No trudno nie zerwać kontaktów z teściową, która nie żyje wink
                • princesswhitewolf Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 06.12.22, 00:57
                  Omg nasturcja tesciowa....🤦‍♂️😮😦
                  • panna.nasturcja Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 06.12.22, 01:40
                    A tak konkretnie to co jest tak zabawnego w fakcie, że moja teściowa nie żyje? Cieszy Cię to?
                    • ritual2019 Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 06.12.22, 07:04
                      Gdyby zyla to bys pucowala mieszkanie albo miala zerwane kontakty 😃
                    • princesswhitewolf Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 06.12.22, 08:26
                      A ktos sie smieje?
                      • panna.nasturcja Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 06.12.22, 16:23
                        Ty. I nie rozumiem co cię tam rozbawiło w czyjejś śmierci.
                        • m_incubo Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 06.12.22, 20:29
                          A ciebie cieszy? Bo to ty postawiłaś uśmieszek przy tej informacji.
                          Ona dała zupełnie inne emoji, pewnie u ciebie się inaczej wyświetlają, to częste.
    • memphis90 Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 11:53
      >No to z czego to wynika?
      W Pl ewidentnie miałaś za dużo wolnego czasu i za bardzo się nudzilas. Albo teraz jesteś dużo bardziej leniwa. Do wyboru.
      • boogiecat Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 13:22
        Ne tam, nudzic to by sie musiala potwornie, zeby wycierac Polski Kurz dwa razy w tygodniu😳 ja obstawiam, ze mieszkanie bylo male jak to w Polsce, i ta sama ilosc kurzu byla bardziej widoczna na mniejszej przestrzeni, a i latwiej bylo takie malenstwo ogarnac szmata przy okazji
    • woman_in_love Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 12:12
      Odpowiedź jest prosta:
      Gdy jeszcze siedziałaś w PL, to pilnowała cię matka, koleżanka i sąsiadka. Więc widziałaś ten kurz.

      A gdy się przeniosłaś za granicę, zaczęłaś powoli i nieubłaganie tracić standardy. Teraz jesteś jak ci kolesie, którzy chodzą 3 dni pod rząd w tych samych gaciach i przepoconej podkoszulce, i mówią że wcale nie śmierdzi. Albo którzy najchętniej by spali w tej samej pościeli 2 rok z rzędu.

      No więc kurz masz i to w ch*** wielki, tylko nie zauważasz go bo jesteś jak ci kolesie z akapitu wyżej.
    • forumologin Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 13:08
      moze sie bardziej lenisz w jukeju?
    • gaga-sie Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 13:32
      Kurz widać w słońcu, jak jest pochmurno to odcrazu go jakby mniej.A u wasxwiecznie pada. Albo wzrok ci się z wiekiem pogorszylwink
    • magdallenac Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 14:35
      Wolę ścierać kurz, niż zeskrobywać pleśń z wykładziny w łazience.
    • mamaafg Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 16:15
      Pacz pani, a ja w uk mieszkam od ponad 10 lat i wycieram prawie codziennie, w kazdym domu tak robilam. Nie widze roznicy w "kurzeniu" miedzy pl a uk. Aha, nie mam zagraconego mieszkania, wrecz minimalistyczne. Mieszkam w centr. londynie.
      • ritual2019 Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 16:32
        Codziennie? To widocznie OCD. Zdarza sie.
        • mamaafg Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 20:16
          Lubie miec czysto. Raz na dwa tyg to dla mnie jest syf. Nie wierze ze tam kurzu nie ma. Moze ma jasne meble, to nie widac tak bardzo. Bawi mnie natomiast to porownywanie uk do pl. Wystarczylo napisac: jak czesto musicie scierac kurze w waszych domach? U mnie tak i tak.
          Ja jestem zadowolona z zycia w uk, nie wrocilabym na stale do polski, ale tez nie jestem zaslepiona, uk to nie raj, duzo rzeczy jest do dupy, inne sa lepsze niz w pl. Ot, jak wszedzie.
          • boogiecat Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 20:20
            Ja tez lubie miec czysto, serio. Jednak nawet nie potrafie sobie wyobrazic codziennego wycierania kurzy😛
            • mamaafg Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 20:29
              Nie mam zadnych (zadnych!) kurzolapek, pierdolek na polkach, bardzo duzo pustych przestrzeni, stoly puste, poza wazonami, na komodzie swieczka. Ksiazek malo bo czytamy na czytnikach. Ile mi to moze czasu zajac? Kilka minut? I napisalam PRAWIE codziennie, czasem jest to dzien w dzien, czasem co 3 dni. Minimalizm bardzo pomaga w utrzymaniu czystosci.
              • boogiecat Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 21:27
                Ja naprawde wszystko rozumiem i absolutnie nie krytykuje twojego podejscia, ale nadal nie potrafie sobie wyobrazic takiej sytuacji, ze prawie codziennie wycieram kurze, nawet przy innej niz moja dotychczasowa « konfiguracja zyciowa ».

                Ale moze po prostu u ciebie kurzy sie naprawde mocno?
    • eliszka25 Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 18:34
      Stałaś się bardziej leniwa 🤪
    • volta2 Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 19:01
      mnie wyszło, że kurz zbierały drzewa, które rosły bardzo blisko okien. raz w roku pyliły i wtedy miałam zielony nalot na meblach, więc ścieralam co drugi, trzeci dzień. po pyleniu wszystko się uspokajało.

      teraz mieszkam dość wysoko i kurzy się bardzo, bardziej przy otwartych oknach, ale jednak.
      mam zaś takie jedno miejsce w mieszkaniu, gdzie kurzy się ogromnie, do tego stopnia, że po wyjściu sprzątaczki mogłam od razu ścierać tam kurz. podejrzewałam ją o regularne omijanie tego miejsca do czasu, aż ją zwolniłam. kurzyło się tam tak samo, więc to nie jej wina była. najciemniejszy kąt w korytarzu, nie wiem, co tam tak się kurzy.
    • panna.nasturcja Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 19:02
      Z tego, że w UK wszystko jest lepsze, nawet kurz.
      Dzięki Najmie i Princessie wiem już o tym cała ematka, możesz sobie darowac.
      • ritual2019 Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 19:43
        panna.nasturcja napisała:

        > Z tego, że w UK wszystko jest lepsze, nawet kurz.
        > Dzięki Najmie i Princessie wiem już o tym cała ematka, możesz sobie darowac.

        Niby wie cala ematka ale jednak uderz w stol...🤣🤣🤣
      • bywalec_hoteli Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 20:21
        panna.nasturcja napisała:

        > Z tego, że w UK wszystko jest lepsze, nawet kurz.
        > Dzięki Najmie i Princessie wiem już o tym cała ematka, możesz sobie darowac.

        Taki brytyjski kurz to jest jak luksus. Ach gdyby tak pojsc do Harrodsa czy Marks & Spencer, zetrzeć trochę tego klasycznego brytyjskiego kurzu, zaplacic sute funciaki i w eleganckim pudełeczku przywieźć do Polski! Jeśli celnik na granicy przepuści…
        • taniarada Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 20:44
          bywalec_hoteli napisał:

          > panna.nasturcja napisała:
          >
          > > Z tego, że w UK wszystko jest lepsze, nawet kurz.
          > > Dzięki Najmie i Princessie wiem już o tym cała ematka, możesz sobie darow
          > ac.
          >
          > Taki brytyjski kurz to jest jak luksus. Ach gdyby tak pojsc do Harrodsa czy Mar
          > ks & Spencer, zetrzeć trochę tego klasycznego brytyjskiego kurzu, zaplacic sute
          > funciaki i w eleganckim pudełeczku przywieźć do Polski! Jeśli celnik na granic
          > y przepuści…
          W małych mieszkaniach w Polsce z wielkiej płyty nie kurzy się wcale i nawet niema gdzie schować zapasów .Nawet pod listwę podłogową .Za to u Princessy w ogrodzie całe beczki z marynatą ,wina z pigwy 200 litrowe można zakopać 😉
    • arthwen Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 20:23
      Przecież to zależy od konkretnej lokalizacji, ale również umeblowania i wystroju mieszkania. Np na dywanach kurzy się tak samo jak na płytkach, ale na płytkach widać bardziej wink
    • krolewska.asma Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 20:31
      Jejku
      To znaczy ze nie masz suszarki do ubran
      Ona pożera przecirz cały kurz z mieszkania
      • princesswhitewolf Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 06.12.22, 00:11
        Ale toto dmucha tez. Poza tym u mnie w domu jej nie ma ani pralki bo nie lubie efektu lazni chinskiej. Pralnie.suszalnie itd urzadzilam w osobnym.budynku
        • bywalec_hoteli Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 06.12.22, 00:16
          chce ci się nosić pranie na zewnątrz domu? strange
          • princesswhitewolf Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 06.12.22, 00:20
            Tak jakbym musiala kilometry przez pole jakies robic. To akurat jest w przybudowce z boku
            • bywalec_hoteli Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 06.12.22, 00:36
              przybudówka przy szeregowce?
              • princesswhitewolf Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 06.12.22, 00:44
                To ja mieszkam w szeregowce? Nie wiedzialam.
                Ja mieszkam w blizniaku. Typowym

                Jedno co nie jest dziwne w UK na bank to loft conversions i wszelakie przybudowki. W kazdym momencie znajdziesz na ulicy z 3 domy z rusztowaniami w tym celu.

    • bo_jestem_jedna Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 20:40
      Zgadzam sie, bo oczywiscie smog jest duzo nizszy w Uk niz Pl. To fakt.
      Dochodza inne czynniki, takze nie dziwne, ze w Londynie, jak i w duzym polskim miescie bedzie go wiecej.
      Natomiast przyznam, ze z wiekiem mam bardziej wyjebane 🤔 wiec i kurzu jakby relatywnie mniej. 😅
    • 1papryczka.chili Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 20:44
      Ja, w Polsce, też raz na 2 tygodnie. Ale spokojnie można by rzadziej.
      Natomiast z moich obserwacji wynika, że im mniejsze mieszkanie/dom to tym częściej trzeba wycierać. Dodatkowe czynniki powodujące mniejszą częstotliwość wycierania kurzu: brak firan, dywanów, posiadanie suszarki (ona elegancko wyciąga kurz z ubrań), posiadanie pralni, okolica w której się mieszka, posiadanie nie liniejących zwierząt lub nie posiadanie ich wcale.
      • bovirag Re: UK vs Polska - ścieranie kurzu 05.12.22, 21:45
        W domu w zachodnim Londynie kurze moglabym świętach 2x dziennie tak bardzo się kurzy! Ale ze moje standardy czystości nie są aż tak duże to odkurzam kurze 1 w tygodniu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka