Dodaj do ulubionych

Ta soczewica z dorszem

05.12.22, 10:32

Takie danie przewinęło się w którymś z wątków wigilijnych, ale tego jest milijon, więc nie mogę wyłuskać. Dziewczyny, która pisała o soczewicy na ostro z kawałkami dorsza i czymś jeszcze? Ja bym prosiła o przepis
Dziękismile
Obserwuj wątek
    • elinborg Re: Ta soczewica z dorszem 05.12.22, 11:16
      Wydaje mi się, że to było w wątku bene gesserit- wigilijny kanon
      • lilia.z.doliny Re: Ta soczewica z dorszem 05.12.22, 11:27
        To pójdę się przedzierać
        Dziękismile
    • druza.11 Re: Ta soczewica z dorszem 07.12.22, 08:47
      Ja pisałam ale mimo ze zawodowo blisko mi do Danieli, to kulinarnie wręcz przeciwnie.
      Podaję zarys ryby po cystersku:
      Ciemna soczewica ugotowana na dość twardo. Osolone kawałki dorsza nie smażone
      Przesmażone plasterki pora
      Wszystko polane smietaną18 z parmezanem albo innym serem
      Doprawić musisz po swojemu.
      Zapiekasz wyjmujesz i jesz - mozesz wspólnie i w porozumieniu z innymi.

      Uwaga ja wszystkie zapiekanki miesxam z serem, bo nie znosze skorupy na eierzchu i brei w srodku. To znacz jest skorupa ale i zwiazany środek
      Jemy to na wigilie odkąd w Ĺadzie nad Wartą wykopałam wylewke od garnka sprzed wieków.
      Jedz na zdrowie!

      • lilia.z.doliny Re: Ta soczewica z dorszem 07.12.22, 09:06
        Dziękismile
        Podaję zarys ryby po cystersku:
        Z taką nazwą to już na pewno zrobię

        Jemy to na wigilie odkąd w Ĺadzie nad Wartą wykopałam wylewke od garnka sprzed wieków.
        Rozwiniesz?

        I jeszcze tylko się upewniam- ryba jest surowa i dopiero jej pierwsza obróbka to zapiekanie, tak?
        Dzięki raz jeszcze, (zrobię chyba wcześniej lot probny)
        • druza.11 Re: Ta soczewica z dorszem 07.12.22, 09:38
          1. Tak dorsz nie smazony. Pewnie mozna dodac wina albo cytryny albo imbiru
          2. ĹĄD nad Wartą jedna z siedzib Cystersów. Wspołczesne korporacje przy nich to pikus.
          A nad Wartą gdzie byś nie pokopała to natchniesx sie na skorupy z czsów Piasta. Trafilam na stanowisko archeologiczne i uprosiłam o szpachelkę i miotełkę. Jak uswiadomiłam sobie xe trzymam w ręku kawałek garnka w którym 1000 lat temu jakaś kobieta kisiła mleko to sie rozpłakałam. Pan Docent uznał reakcję za prawidłową i pozwolił zabrać skorupę.
          Tam tez się zywilam tą rybą. To danie ubogich. Nie dość ze ryb dostatek to nie wymagało opalu, bo wstawiano je na noc do ciepłego pieca i na rano dochodziło
          • lilia.z.doliny Re: Ta soczewica z dorszem 07.12.22, 09:45
            Jak uswiadomiłam sobie xe trzymam w ręku kawałek garnka w którym 1000 lat temu jakaś kobieta kisiła mleko to sie rozpłakałam.
            <serducho>
            Oni też w Kolbaczu chyba dziergali ten swoj los?
          • homohominilupus Re: Ta soczewica z dorszem 07.12.22, 14:20
            druza.11 napisała:

            >
            > Trafilam na stanowisko archeologiczne i uprosiłam o szpachelkę i miotełkę. Jak
            > uswiadomiłam sobie xe trzymam w ręku kawałek garnka w którym 1000 lat temu jak
            > aś kobieta kisiła mleko to sie rozpłakałam. Pan Docent uznał reakcję za prawidł
            > ową i pozwolił zabrać skorupę.

            Uff, bo już się zatchnelam że podprowadzilas artefakt że stanowiska 😉

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka