Dodaj do ulubionych

Wigilijny gość z Kirgistanu

05.12.22, 12:05
Jak w temacie. Dziewczyna syna. Nic nie wiem o kirgijskiej kuchni, to co znalazlam jest bardzo mięsne, a u nas wigila tradycyjna.. może znacie jakiś przepis którym sprawiłabym przyjemność potencjalnie synowej?
Z góry dziękuję
Obserwuj wątek
    • woman_in_love [...] 05.12.22, 12:14
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gr.ruuu Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 12:22
        Byle peselu nie ukradła
      • mrsciasteczko Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 14:04
        Jakoś się nie boję 😁
        • woman_in_love Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 23:27
          Jak to?

          Przecież ta mała stepowa złodziejka, chce ukraść twego ukochanego Synka, twoje Maleństwo.
          Ukradnie go i porwie na te swoje mongolskie stepy, gdzie uwięzi w swojej kirgiskiej jurcie i będzie tam go gwałciła od rana do nocy.
          A po 30 latach okaże się, że został protoplastą dzikiego i krwiożerczego buriackiego plemienia, które będzie najeżdżało i mordowało sąsiadów by posiąść ich pralki i kobiety z macicami.

          Naprawdę tego dla niego chcesz? Naprawdę nie było już żadnych cywilizowanych kobiet naokoło?
    • daniela34 Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 12:18
      Nie wiem nic o kuchni kirgijskiej, ale tak się zastanawiam, czy zamiast podejmować próbę zrobienia dań, których nie znasz, nie fajniej zasugerować, żeby gość może przyniósł coś ze swojej kuchni (wiem, śliski temat, niektórzy uważają, że gość absolutnie nigdy nie może niczego przynieść, ja akurat się z tym nie zgadzam, zwłaszcza jak gość z innych stron świata, ale też zdaję sobie sprawę, że nie zawsze gość ma warunki do gotowania u siebie), albo podpytać syna, co z kuchni polskiej lubi dziewczyna (polskiej albo światowej w sumie).
    • laura.palmer Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 12:19
      Czy gdybyś spędzała święta w Kirgistanie, chciałabyś by gospodarze silili się na jakieś polskie potrawy wg przepisów wyszukanych w necie, czy jednak wolałabyś spróbować lokalnej kuchni?
      • evening.vibes Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 12:22
        laura.palmer napisała:
        > Czy gdybyś spędzała święta w Kirgistanie, chciałabyś by gospodarze silili się n
        > a jakieś polskie potrawy wg przepisów wyszukanych w necie, czy jednak wolałabyś
        > spróbować lokalnej kuchni?

        Szczerze? Przy dużych różnicach lepiej mieć w zanadrzu coś bliższego gościowi. Nasze przysmaki typu kapusta z grzybami mogą być nie do przełknięcia.
        • laura.palmer Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 12:28
          Bez przesady, zwykle na stole jest więcej potraw niż kapusta z grzybami. Coś sobie wybierze.
          No wyobraź sobie że jesteś np. w Japonii albo w RPA, a na stół wjeżdża barszcz z uszkami i groch z kapustą, w dodatku z uwagi na niedostępność składników robione z jakichś lokalnych substytutów, więc pewnie średnio smaczne.
          • evening.vibes Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 12:31
            laura.palmer napisała:
            > Bez przesady, zwykle na stole jest więcej potraw niż kapusta z grzybami. Coś
            > sobie wybierze.

            Współorganizowałam kiedyś pobyt w PL grupy Kazachów - z obiadu w 4* hotelu wyszli głodni wink

            • laura.palmer Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 12:34
              Jakież to potrawy z 4* hotelu okazały się im tak wstrętne, że aż wyszli głodni? Zwykle jest zupa, mięso, jakieś dodatki i deser.
              • evening.vibes Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 12:44
                laura.palmer napisała:
                > Jakież to potrawy z 4* hotelu okazały się im tak wstrętne, że aż wyszli głodni?

                Warzywa. Od następnego dnia była porcja mięsa x3 i było ok. Taka dieta u nich, polska delegacja tam też zadowolona kulinarnie nie była big_grin
                • berber_rock Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 12:46
                  evening.vibes napisała:


                  > Warzywa. Od następnego dnia była porcja mięsa x3 i było ok. Taka dieta u nich,
                  > polska delegacja tam też zadowolona kulinarnie nie była big_grin

                  _ Jednam sie w bolu. ja po trzech tygodniach pobytu tamtejszej kuchni tez mialam dosyc. Dzieki bogu maja koreanska mniejszosc, ktora cudnie gotuje. Ale to tylko w Biszkeku.
                  W gorach jest powrot do szaszlykow baranich, pierogow i innych takich.
            • kk345 Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 13:11
              Kazachowie warzyw zbytnio nie szanują, ale już bez przesady z tym głodem, każde polskie danie mięsno-ziemniaczane jest dla nich jadalne.
              • evening.vibes Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 13:16
                kk345 napisała:
                > Kazachowie warzyw zbytnio nie szanują, ale już bez przesady z tym głodem, każde
                > polskie danie mięsno-ziemniaczane jest dla nich jadalne.

                Jadalne tak. Pierwszego dnia podano pieczonego pstrąga z warzywami na parze i pieczonymi ziemniakami (obiad w przerwie kursu). Pstrąga proporcjonalnie było dla nich za mało. Dojadanie warzywami to dobry pomysł dla osób na diecie nazwijmy to europejskiej - u nich zwiększona ilość błonnika bywa dla organizmu trudna do przyjęcia. Tragedii nie było, po prostu ustaliliśmy z hotelem zwiększenie porcji mięsa/ryby w daniach na kolejne dni.
      • berber_rock Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 12:37
        laura.palmer napisała:

        > Czy gdybyś spędzała święta w Kirgistanie, chciałabyś by gospodarze silili się n
        > a jakieś polskie potrawy wg przepisów wyszukanych w necie, czy jednak wolałabyś
        > spróbować lokalnej kuchni?

        gdybym spedzala Swieta w Kirgistanie, to jednego dni wlozylabym na nogi lyzwy i poszla jezdzic po jeziorze, drugiego narty i poszla na off-piste.
        Mysle ze jedzenie byloby ostatnia rzecza, ktora by mnie interesowala.
        Wyswietl sobie troche fotek z zimowego Kirgistanu smile
      • mrsciasteczko Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 13:53
        Od pół roku jest w Polsce, myślałam, że przygotowanie dania z jej rodzinnych stron to miły gest. Okazuje się, że nie🙃
        • jasnoklarowna Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 21:33
          A może zamiast jedzenia spróbuj się dowiedzieć czy mają jakiś odmienny zwyczaj swiąteczny i jak się da to go zastosuj. Z jedzeniem nie poszalejesz ale na pewno będzie jej miło gdy jakiś akcent ze swoich stron niekoniecznie spożywczy spotka w waszym domu. Poczuje się mile widziana jeśli o coś takiego specjalnie dla niej się postaracie. Życzę udanych Świąt
          • berber_rock Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 21:42
            jasnoklarowna napisała:

            > A może zamiast jedzenia spróbuj się dowiedzieć czy mają jakiś odmienny zwyczaj
            > swiąteczny i jak się da to go zastosuj.

            Taaak, ida do bani na Sylwestra. A tam? Barbara Brylska smile
            • bywalec_hoteli Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 21:53
              I know what you mean 😀
    • bywalec_hoteli Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 12:33
      Kirgizi nie są bogaci i tak ich kuchnia. W kraju, którego 90% stanowią góry siłą rzeczy rolnictwo nie będzie rozwinięte. Hodują np. owce w górach. Myślę, że synowa będzie zadowolona, jeśli posiłek będzie pełny i syty. A jeśli z mięsem to w ogóle extra. Zrób to, co najlepiej umiesz robić.
      • bywalec_hoteli Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 13:00
        W Poznaniu jest kirgiska kuchnia "U Aipo". Byłem raz i mimo szumnych zdjęć i reklam na fejsie - jakieś rewelacyjne to nie było. Oj mięso w pierogach bez polotu. Dużo tłuczu, mało warzyw.
        • mrsciasteczko Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 13:54
          Byłam. Potwierdzam.
          • bywalec_hoteli Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 14:09
            No to zrób to co najlepsze w polskiej kuchni: soczysty schabowy, dobre ziemniaki, fajna surówka, na obiad rosół albo pomidorówka i będzie git. Porcji mięsa nie żałuj.
            • bywalec_hoteli Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 14:19
              a skoro to wigilia to schabowy odpada - serwuj to co serwujesz na wigilie
    • evening.vibes Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 12:33
      Zapytaj najpierw syna. Jak ma być 'mięsnie' to może w ramach kompromisu więcej ryby - smażonej lub pieczonej, najlepiej jakiejś białej, neutralnej w smaku. Do tego jakieś pierogi z neutralnym nadzieniem (ryba + włoszczyzna?).
      • snakelilith Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 12:41
        Ryba jako neutralne nadzienie? Akurat ryby wzbudzają zawsze ogromne kontrowersje, cała masa ludzi, także w Polsce ryb nie je, albo tylko męczy właśnie w wigilię, bo "tradycja". A pierogi z rybą, jeżeli to akurat nie włoskie ravioli z łososiem i ricottą, wydają mi się wyjątkowo niesmaczne, choć karpia od biedy zjem.
        • evening.vibes Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 12:46
          snakelilith napisała:
          > Ryba jako neutralne nadzienie?

          Ryby o 'neutralnym' smaku typu dorsz będą najbliższe delikatnemu mięsu.
          • snakelilith Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 12:52
            Nigdy w życiu. Zamiast cudować z dorszem, który na pewno nie smakuje jak mięso, zrobić po prostu ruskie pierogi. Raz bez mięsa nikt nie umrze, a ruskie to smaki, która są przystępne dla większości obcokrajowców.
            • evening.vibes Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 12:54
              snakelilith napisała:
              > Nigdy w życiu. Zamiast cudować z dorszem, który na pewno nie smakuje jak mięso,
              > zrobić po prostu ruskie pierogi.

              Ruskie są obrzydliwe big_grin
              • angazetka Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 13:28
                Uwielbiam takie kategoryczne stwierdzenia.
            • szmytka1 Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 13:14
              Jestem Polka, a ruskie wzbudzają u mnie odruch wymiotny, dosłownie. Raz zmuszona jako dziecko porzygałam się tym paskudztwem.
              • snakelilith Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 17:35
                No i super. Z moich doświadczeń z obcokrajowcami i polską kuchnią, a mieszkam na emigracji ponad 30 lat więc było to częściej niż sporadycznie, wynika, że ruskie pierogi są bezpieczne. Właśnie ze wględu na podobieństwo z włoskimi ravioli, azajtyckimi dim sum i germańskimi maultaschen. Do tego wegetariańskie, co dla wielu jest zaletą. O wiele lepiej przyjmowane niż bigos, barszcz, żurek i podobne kwaśne potrawy. Pojedyncze dziwadła są tym wyjątkiem potwierdzającym regułę.
                • evening.vibes Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 20:45
                  snakelilith napisała:
                  > Właśnie ze wględu na podobieństwo z włoskimi ravioli,
                  > azajtyckimi dim sum

                  Ruskie podobne do dim sum??? To żeś pojechała big_grin
              • superematka Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 20:41
                szmytka1 napisała:

                > Jestem Polka, a ruskie wzbudzają u mnie odruch wymiotny, dosłownie. Raz zmuszon
                > a jako dziecko porzygałam się tym paskudztwem.
                😱
    • berber_rock Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 12:34
      Kirgistan to jest byle ZSRR. Radziecki walec sie po nich przejechal tak samo jak po nas. Wyrownal, wiec czesc kuchni wschodu znaja. Salatke jarzynowa tzw. ruska z pewnoscia smile
      To prawda ze jedza miesnie i tlusto, wiec koleacja bez miesa to bedzie nowosc smile

      Ale na przyklad:
      - nasze krokiety albo pierozki w ciescie drozdzowym, ale pieczone powinny zasmakowac, bo oni u siebie tez takie maja, pielmieni rowniez.
      - jedza sporo ryb jeziornych, glownie wedzonych
      - maja duzo owocow latem, tych samych co my: jablka gruszki, morele, maliny wiadrami mozna kupowac. Wiec wszelkie przetwory z owocow, kompoty, kompot z suszu etc. jak najbardziej.
      - z picia popularny jest tam kwas chlebowy, jak zreszta w calym imperium poradzieckim.

      • mrsciasteczko Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 13:54
        Dziękuję
    • mdro Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 12:41
      Zrób uszka/pierogi/paszteciki z mięsem (tylko raczej nie wieprzowym, Kirgizi mają tradycje muzułmańskie, nawet jeśli sami są niewierzący), sałatkę jarzynową (cały ZSRR jadał bardzo podobną, tylko z wędliną, więc pewnie zna), śledzia pod pierzynką (podobnie jak sałatka).
      • piszaca.zza.swiatow2 Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 13:21
        O, to właśnie chciałam napisać. Niech autorak się najpierw dowie dokładniej, bo tam przeważają muzułmanie, a reszta jak nie jest muzułmańska, to i tam prawdopodobnie wieprzowiny nie rusza.

        Do tego należy dodać, że nie wystarczy nie podać kotletów czy golonki. Należy uważać, żeby nigdzie nie było, boczku, skwarków, smalcu, alkoholu w sosach, galaretek i innych żelatyn (no chyba, że wołowych)

        Ja kiedys w restauracji zamówiłam pierogi i 3 x pytałam, czy nie ma tam wieprzowiny. Również 3 x zapewniono mnie, że nie, po czym wjechał zależy pierogów oblanych tłuszczem że skwarkami... No to przecież tylko skwarki 🫣😃
        • bywalec_hoteli Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 13:35
          piszaca.zza.swiatow2 napisała:

          > Do tego należy dodać, że nie wystarczy nie podać kotletów czy golonki. Należy u
          > ważać, żeby nigdzie nie było, boczku, skwarków, smalcu, alkoholu w sosach, gala
          > retek i innych żelatyn (no chyba, że wołowych)

          Co za bzdury wypisujecie. Kirgizi żyją jak ruscy i do religii mają bardziej swobodny stosunek. Napojem narodowym Kirgizów jest kumys, który zawiera alkohol. Bozę zawierającą alkohol też piją. A znając życie to i wódą nie wzgardzą.
          Jak Kirgiz nie będzie chciał wieprzowiny, to nie zje kotleta. Ale żeby z mikroskopem sprawdzać czy nie ma gdzieś smalcu, żelatyny, skwarków czy boczku, to trzeba być idiotką nad idiotkami.
          Kirgistan to nie Arabia Saudyjska!
          • bywalec_hoteli Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 13:41
            "Wódka (арак)
            Choć wódkę w Kirgistanie jak najbardziej się pije, do tej pory jakoś nie zwróciłam uwagi na tamtejsze marki. Okazuje się, że wcale nie jest ich tak mało, a ponadto mają ciekawe nazwy, np. Kyrgyz Aragy (Кыргыз Арагы), Tegirmen (Тегирмен), Kara Dżorgo (Кара Жорго), Kurut (Курут), Sabantuj (Сабантуй), Toj (Той), Kyrk Czoro (Кырк Чоро), Aju (Аю), a nawet Beszbarmak (Бешбармак). Niektórych chciałoby się spróbować dla samej butelki."
            kirgiski.pl/2017/07/co-pije-sie-w-kirgistanie-oprocz-herbaty/
            • piszaca.zza.swiatow2 Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 14:24
              W Arabii Saudyjskiej też masz wódkę... Po prostu grzeczność tego wymaga, żeby przynajmniej zapytac...
              • piszaca.zza.swiatow2 Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 14:25
                Ja szanuje swoich gości, zawsze pytam czy ktoś nie jest na coś uczulony, czy są jakieś preferencje kulinarne, obostrzenia itp. Kiedyś to nawet dla weganki miałam coś do jedzenia 😉
    • mikams75 Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 13:26
      dopytalabym tylko czy jest cos, czego absolutnie nie jada (ideologia, smak, alergie) i bym sie wcale nie przejmowala. Na pewno bym nie kombinowala z nowymi daniami z kuchni, ktorej nie znam. Zapewne na stole bedzie tyle jedzenia, ze cos sobie wybierze. Raczej sie pilnuj, zeby podczas wigilii nie przegiac z goscinnoscia i nakladaniem na talerz.
      Pomysl, zeby cos swojego na przyniosla podoba mi sie. Syn tylko niech uprzedzi, ze tego dnia nie jadacie miesa. No chyba, ze zjecie. I zeby ja tez uprzedzil, ze jedzenia bedzie duzo, niech nie szykuje pelnych porcji, raczej jakas przystawke do sprobowania.
      Nie szkodzi, ze nic nie wiesz o kirgijskiej kuchni, niech dziewczyna sama troche opowie, bedzie neutralny temat do rozmowy a moze byc bardzo ciekawy.
    • jednoraz0w0 Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 13:31
      A skąd my mamy wiedzieć co jej będzie smakować? Syna spytaj…
    • alpepe [...] 05.12.22, 13:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • szczypawka100 Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 13:34
      Może pierogi z gęsiną- Daniela ostatnio pisała, że robi... lub pielmieni
      Kociołek- gulasz tu z kurczakiem, chyba lepszy by był z bardziej tłustym mięsem smacznapyza.blogspot.com/2013/12/gulasz-z-zacierkami-i-ziemniakami-czyli.html
      Jeśli robisz rybę- może zje, niech próbuje też naszych potraw
      • mrsciasteczko Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 13:59
        Na pewno spróbuje polskich dań. Chciałam symbolicznie zrobic coś ichniego
        • jasnoklarowna Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 21:39
          To pierogi to dobry pomysł. To smakuje we wszystkich azjatyckich. Jak chcesz postnie to ruskie. Nawet jeśli nie na główna wigilię to miałabym kilka dla niej w lodówce. A jak mięso dopuszczasz to przygotuj z mięsem.
    • bulzemba Re: Wigilijny gość z Kirgistanu 05.12.22, 14:11
      Raczej wykombinuj coś w miarę neutralnego i niewymyślnego. Bo nasza wigilia jednak bywa dość kontrowersyjna dla nieprzywykłych.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka