Dodaj do ulubionych

Zagadka wigilijna

06.12.22, 23:40
Prośba do dziewczy ze Ślaska, sprawa jest dziwna i z mroczną historią. Chcę w tym roku zrobić przyjemność mojej matce i przygotować prawdziwe makiełki (chyba). Matka, jako bardzo mała dziewczynka 5-6 letnia, spędziła rok w Mysłowicach w dość ponurych okolicznościach. W każdą wigilię przygotowuje, tylko dla siebie makaron z makiem, który jest okropny i tylko ona to je. Za każdym razem mówi, że "to nie jest to" ale bardzo kojarzy jej się ze świętami. Po dłuższym wywiadzie dowiedziałam się, że tamto było chrupiące, miało dużo maku, bakali, było słodkie i zwarte w formie. Kojarzycie taką potrawę? Co to może być, makiełki?
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Zagadka wigilijna 06.12.22, 23:45
      Bo prawdopodobnie jadła makiełki z bułkami (czerstwymi) a nie z makaronem. Dlatego chrupiące (nie jestem ze Śląska, więc nie pytaj o przepis, ale cześć rodziny tam mieszka i tak przekazują).
      • raphidophora_tetrasperma Re: Zagadka wigilijna 06.12.22, 23:50
        Nie mam bladego pojęcia z czym to jadła, co gorsze ona też sad
        • daniela34 Re: Zagadka wigilijna 06.12.22, 23:54
          No chyba że jeszcze w ogóle inaczej (bo ta bułka w sumie jest namaczana, więc też nie powinna chrupać)- jadła łamańce z makiem, to wtedy by miało co chrupać.
          • spirit_of_africa Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 09:10
            Makówki nie chrupią. Bez względu na to czy robi się je na bułce, chałce czy sucharkach zawsze są namoczone w mleku/wodzie. Chyba ze chodzi o chrupiące bakalie.
            • panna.nasturcja Re: Zagadka wigilijna 08.12.22, 03:09
              To było dziecko, bakalie mogły mu chrupać.
          • ichi51e Re: Zagadka wigilijna 08.12.22, 19:06
            łamańce faktycznie chrupią i z opisu nawet by pasowało.
    • ingaki Re: Zagadka wigilijna 06.12.22, 23:46
      Może kutia?
      • daniela34 Re: Zagadka wigilijna 06.12.22, 23:50
        Nie, kutia nie powinna być chrupiąca, chyba że autorka jest przyjaciółką mojej ciotki i serwuje kutię z surową pszenicą 😄
        • ingaki Re: Zagadka wigilijna 06.12.22, 23:54
          😂😂 racja breja taka słodka.
      • raphidophora_tetrasperma Re: Zagadka wigilijna 06.12.22, 23:52
        A kutia nie jest płynna? Bardziej kojarzy mi się z kuchnią Podlasia, a ona na bank jadła to w Mysłowicach.
        • ingaki Re: Zagadka wigilijna 06.12.22, 23:55
          to taka słodka breja 😉 w sumie może z Podlasia.
          Makiełek nie jadłam.
          Powodzenia w odtworzeniu dania z dzieciństwa mamy 🤞
        • daniela34 Re: Zagadka wigilijna 06.12.22, 23:57
          Kutia nie jest płynna, ale to jest pszenica gotowana z makiem i bakaliami. No i to kresowa potrawa, nie ze Śląska, chociaż to, że jadła ja w Mysłowicach akurat nie świadczy o niczym, bo na Śląsk też trafiło trochę ludzi z Kresów.
          • mysiulek08 Re: Zagadka wigilijna 06.12.22, 23:58
            ale jest jednak 'brejowata'
            • daniela34 Re: Zagadka wigilijna 06.12.22, 23:59
              Brejowata tak, plynna-nie.
              • mysiulek08 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:01
                plynna wiadomo, ze nie

                raz zrobilam na specjalne zamowienie, no nie, dla mnie nie do przejscia, zbyt 'brejowate' ale zamawiajacy byl zachwycony
                • daniela34 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:04
                  Moja mama robiła dla ojca, bo to jego tradycja rodzinna (Kresy), ale szczesliwie teraz dogadała się z ciotką, ciotka bierze moje ciastka a daje nam kutię, bo poza ojcem nikt u nas tego nie lubi.
                  • mysiulek08 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:08
                    kutii juz nie powtorzylam, za to musi byc, zawsze niezmiennie, makowiec na kruchym spodzie, masa z zoltkami, dzemem pomaranczowym, miodem, rumem, bakaliami, tak na 5-6cm, 0,5 cm kruchego spodu i 1cm lukru 🤣 wszyscy zadowoleni
              • ykke Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 13:29
                daniela34 napisała:

                > Brejowata tak, plynna-nie.

                Kutia nie jest absolutnie brejowata. Breja, to polplynna substancja o brzydkim wyglądzie. Kutia jest zwarta i gęsta . O, taka:
            • ykke Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 13:23
              mysiulek08 napisała:

              > ale jest jednak 'brejowata'

              No jednak nie jest.
              • mysiulek08 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 13:49
                miekka pszenica chrupka nie jest, zawsze da efekt 'ciapy'
                • lella_two Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 14:18
                  Może po prostu zależy to od pszenicy? Czasem ludzie kupują białą, obłuszczoną i wtedy kutia jest brejowata. Normalna pszenica, dobrze ugotowana, jest sypka.
                • konsta-is-me Re: Zagadka wigilijna 08.12.22, 11:06
                  Kutia mojej babci zawsze była chrupka, bo zawierała mnóstwo orzechów włoskich.Ale odrobinę półpłynna też .Ale nie żadna ciapo- breja.
          • woman_in_love Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:11
            ja znam kutię z lubelskiego i to makaron z makiem i bakaliami

            może ten makaron był al dente i dlatego chrupał
            • mysiulek08 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:15
              jaki makaron aldente chrupie? 😉 chyba, ze smazony
              • woman_in_love Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:29
                może oni tam słyszeli tylko o al dente, ale nie wiedzieli jak zrobić, i po prostu nie dogotowali i im chrupał
                • raphidophora_tetrasperma Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:59
                  Być może ale nie pomagasz kobieto, pogłębiasz tylko rodzinne traumy.
            • raphidophora_tetrasperma Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:15
              woman_in_love napisała:
              >
              > może ten makaron był al dente i dlatego chrupał

              Może...
              • taniarada Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 04:47
                Na Śląsku to makówki .Nawet w Częstochowie to wiedzą .
      • irma223 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 07:43
        W kutii nie miałoby co chrupać. To miękka półpłynna masa, maź taka z bakaliami.
        I jest ze Wschodu, nie że Śląska.
        • memphis90 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 13:20
          Orzeszki mogą chrupać.
    • mysiulek08 Re: Zagadka wigilijna 06.12.22, 23:55
      a moze łamance z makiem?

      rodzinkawkuchni.pl/2014/12/lamance-z-makiem.html

      by sie zgadzalo, masa makowa bez smietanki czy mleka tylko bakalie i miod to bedzie zwarte plus kruche ciasteczka
      • raphidophora_tetrasperma Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:03
        Może, to będzie to.
      • lella_two Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 14:20
        Też bym obstawiała łamańce!
      • kachaa17 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 14:25
        U mnie się takie robi tylko my robimy je tak, żeby rozmiękły.
      • mayaalex Re: Zagadka wigilijna 08.12.22, 08:23
        moja mama zawsze robila cos bardzo podbnego ale u nas nazywalo sie to wlasnie makielki a nie lamance. Mielony mak, duuuuzo bakalii, woda z miodem, bez smietanki. Przekladane w naczyniu warstwy maku i bialego chleba (wersja mojego ojca) lub biszkoptow (wersja rodziny mamy), na samej gorze te biszkopty rzeczywiscie tak byly utkniete, ze troche sterczaly smile To jest calkiem dobre zreszta, dosc slodkie i kaloryczne przez te bakalie.
        O lamancach nigdy nie slyszalam, moze po prostu w Wielkopolsce ta potrawa nazywa sie makielki?
        • tilijka123 Re: Zagadka wigilijna 08.12.22, 08:41
          mayaalex napisała:

          > moja mama zawsze robila cos bardzo podbnego ale u nas nazywalo sie to wlasnie m
          > akielki a nie lamance. Mielony mak, duuuuzo bakalii, woda z miodem, bez smietan
          > ki. Przekladane w naczyniu warstwy maku i bialego chleba (wersja mojego ojca) l
          > ub biszkoptow (wersja rodziny mamy), na samej gorze te biszkopty rzeczywiscie t
          > ak byly utkniete, ze troche sterczaly smile To jest calkiem dobre zreszta, dosc sl
          > odkie i kaloryczne przez te bakalie.
          > O lamancach nigdy nie slyszalam, moze po prostu w Wielkopolsce ta potrawa nazyw
          > a sie makielki?

          Łamańce to kruche ciasteczka więc to coś innego niż makiełki.
    • mysiulek08 Re: Zagadka wigilijna 06.12.22, 23:57
      albo po prostu makowiec na kruchym spodzie z duza iloscia laskowych orzechow
      • raphidophora_tetrasperma Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:02
        Nie, no makowiec by raczej zidentyfikowała. Poza tym serwowano to w salaterce 😳Obstawiam bardziej makówki ale czy one bywają chrupiące?
        • mysiulek08 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:05
          nie mam pojecia, nigdy nie jadlam i nie robilam makowek/makielek, w domu byly kluski z makiem, ale lamance robilam, zrobilo sie za duzo masy do makowca, zamrozilam i na sylwestra upieklam kruche ciasteczka maslane a masa makowa byla w salaterce
        • gama2003 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:27
          Pisalam poniżej.
          To moje jest chrupiące, bo ma migdałów i orzechów dużo.
        • mrs.solis Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 05:10
          Chrupiace sa tylko bakalie. U mnie w domu dodawalo sie rodzynki i duzo pokrojonych migdalow.
    • po_godzinach_11 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:04
      Bardzo drobno zmielony namoczony mak, do tego cieple masło, miód, żółtka i dużo chrupiących bakalii wymieszane bądź z lazankami, bądź z namoczona, pokrojoną w kostkę bułką oraz pianą z białek. Klasyczne makiełki.
      • po_godzinach_11 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:06
        Aha, trzeba dobrze schłodzić.
        • raphidophora_tetrasperma Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:09
          Z opisu to może być to.
    • panna.nasturcja Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:04
      Mak do "klusek z makiem" powinien chrupać od bakalii czyli orzechów wszelakich, migdałów pokrojonych dość grupo, w spore kawałki.
      Generalnie mak namacza się w mleku, trzykrotnie mieli maszynką do mięsa (uwag, tępi się), ostatni raz z odrobiną cukru, dodaje się miód i górę bakalii: orzechy jakie się ma, migdały, rodzynki, smażoną skórkę cytrynową i pomarańczową, suszony agrest, co się ma, naprawdę dużo, to ma być do wypęku słodkie.
      Przełamane tymi kluskami lub innym dodatkiem.
      Ale mógł chrupać też dodatek do maku. Raz jadłam z chałką, ale ona była tata trzydniowa, specjalnie podsuszona, w ostatniej chwili przed wymieszaniem pokrojona w grubą kostkę, chrupała, bo nie zdążyła namoknąć. na drugi dzień już była miękka.
      • raphidophora_tetrasperma Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:10
        Dzięki 😘
        • mysiulek08 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:14
          bo to co dodasz do masy makowej na bogato czyli miod, kogielmogiel z zoltek, rum, bakalie, orzechy, migdaly bedzie albo szlo w kierunku 'brei' czyli kluski/ makaron albo chrupalo - sucha chalka/kruche ciasteczka

          njawazniejsza jest zwarta masa makowa czyli bez piany z bialej czy smietanki
          • mysiulek08 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:16
            mak jest dobrze 'parzyc' z mlekiem, ma sie pogotowac na malym ogniu jak rosol 😁
          • panna.nasturcja Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:32
            Tak, żadnej śmietany, białek. U nas też nie było rumu ani kogla mogla. To ma być mak, bakalie, miód i masa ma być gęsta i stała, jak zrobisz kopczyk na talerzu to powinien stać w tej formie.
            • mysiulek08 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:35
              robie z koglem moglem do makowca i czasami zrobi za duzo, wiec za jakis czas dopiekam do tego maku kruche ciasteczka
    • damartyn Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:11
      Tzw. Makówki pewnie to były.
      • damartyn Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:16
        domowe-wypieki.pl/przepisy/desery/602-makowki
    • gama2003 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:24
      Moja rodzina pętała się po różnych regionach, ale najbardziej im się południe podobało.
      Nie mam więc pojęcia skąd to - ale potrawa po przodkach na 3 pokolenia przede mną.
      Makówki na to mówimy.
      Kluseczki przypominające glisty ( sorki ), z ciasta podobnego jak na pierogi. Miękko jędrne.
      Małe, max 5 cm.
      Wymieszane z makową ambrozją - mak, mleko, miód i wszelakie bakalie na bogato. Ambrozji dużo, kluseczki to z 1/3 zawartosci.

      To jest tak pyszne, że dziecku z gardła bym wyrwała i pożarła. Poczęstowani nasi goście mlaszczą i mruczą z zachwytu.
      Jestem w stanie zjeść michę tego i marzyć o dokładce.
      Może to to, skoro mama kombinuje z makaronem ?
      • raphidophora_tetrasperma Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:33
        Czekałam na Ciebie w tym wątku, nie wiem dlaczego ale kojarzysz mi się z makiem big_grin też obstawiam makaron, matka od zawsze ładuje do tego nędznego maku makaron.
        • panna.nasturcja Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:34
          Bo to są tak zwane "kluski z makiem" tylko to nie jest sam mak a właśnie pełen bakalii.
          Nie idź w masę makową z puszki, to zdecydowanie nie to.
        • gama2003 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 13:18
          Fajnie kojarzyć się z makiem !
          Tylko dodaj kluseczki. ☺.
          Mogę być kluseczką z makiem
          ( te glizdki są smuklutkie i małe, czyli prawie świnto prawda ☺).

      • panna.nasturcja Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:33
        Dokładnie, brzmi jak u nas smile
      • damartyn Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:33
        W moi rodzinnym domu to się jadło zamiast właśnie śląskich makówek.
      • mysiulek08 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:37
        bo to byly domowe 'kluski' a nie gotowy makaron, babcia tego przestrzegala i tych tyle 'co kot naplakal', ciasta i tak bylo malo, resztki po robieniu pierogow/uszek

        ja wole z kruchymi ciasteczkami
        • gama2003 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 01:05
          Z ciasteczkami też bym pożarła ( środek nocy a ja mam ślinotok ).
          Ale te kluseczki kocham. One są al dente, takie glizdorkowate, jędrne to najlepsze określenie.
          I tak sobie myślę, że chrupią też suszone figi ?
          • mysiulek08 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 01:13
            raczej pesteczki w tych figach tongue_out
            • gama2003 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 13:19
              A tak, pesteczki !
              Ale bym zjadła teraz porcyjkę, mniam.
    • abidja Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:40
      Kutia ale nie z makaronem ani peczakiem, tylko z chrupiacymi łamanymi "ciasteczkami".
      To rzeczywiscie jest slodka,chrupiaca,pelna orzechow i chrupiaca potrawa. Moja matka chrzesna to robila. Nie pamietam nazwy tych ciasteczek. W smaku podobne do slonych paluszkow.
      • panna.nasturcja Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 00:41
        No nie, jak matka autorki je to z makaronem to znaczy, że pamięta makaron.
        Czyli klasyczne kluski z makiem.
      • mysiulek08 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 01:00
        ale kutia jest z pszenica i bakaliami, gdzie tam makaron czy ciasteczka?
        • trampkoss1 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 13:54
          Prawilna kutia jest tylko z pszenicą, i to nie byle jaka tylko tzw "pichaną" - nie pytajcie mnie co to, ale u bab na Kleparzu pszenica pichana/pszenica na kutię była dostępna tylko raz w roku przed świętami (mam wrażenie, że to jakiś specjalny sposób obróbki ziaren).
          Wszystkie wynalazki z makaronem/ciasteczkami to NIE KUTIA
          Oprócz pszenicy, maku (mielonego trzy razy) i bakali powinien być jeszcze cukier, miód prawdziwy oraz sztuczny miód (troszkę) - który zapewniał właściwą konsystencję.
          Całość była koszmarnie słodka w taki dziwny, perwersyjny sposób.
          Dało się to jeść tylko mocno zmrożone i w małych ilościach.

          natomiast, wspomniana poniżej gotowa masa makowa z puszki to zbrodnia i zło.
    • sumire Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 01:12
      Makówki.
    • zielonazaba9999 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 02:15
      Chyba chodzi Ci o śląskie "makówki".
      • spirit_of_africa Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 09:04
        Makówki nie są z makaronem.
    • mysiulek08 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 03:50
      ja bym to zrobila tak:

      mak zalac mlekiem (na dwa palce powyzej stanu maku), zagotowac i niech sobie 'pyrka' tak z dwie godz az mleko sie zredukuje ale mak nie przypali

      orzechy laskowe i midaly przyprazyc zeby byly bardziej chrupkie i intensywniejsze w smaku, po ostudzeniu grubo posiekac

      sparzony i przestudzony mak zmielic dwa/trzy razy przez maszynke sitkiem do maku (masa musi sie dobrze rozcierac w palcach)

      w rondelku roztopic maslo, dodac konfiture/dzem pomaranczowy i miod (dobry, aromatyczny) podgrzac zeby sie wszystko roztopilo, ciepla masa maslanomiodowa zalac mak, dodac orzechy i migdaly, rodzynki, kandyzowana skorke pomaranczowa, pokrojone figi, zurawine, moga byc daktyle, na bogato, wymieszac, mozna chlusnac rumu albo koniaku albo likieru z orzeszkow laskowych albo waniliowego, ma byc slodkie, lepkie ale nie sypkie ale tez nie zwarta kula

      do tego kruche ciasteczka maslane albo kluseczki, ktorych piszemy z Gama wink z tym, ze kuseczki tylko symbolicznie, cos w rodzaju szpecli tez by sie nadalo

      tak robie mase makowa do makowca na kruchym spodzie, z tym, ze dodaje jeszcze zoltka ubite z cukrem na parze taki solidny kogiel mogiel i daje sporo rumu
      • panna.nasturcja Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 04:06
        Z mojego doświadczenia wynika, że klusek nie jest symboliczna ilość.
        Bo to dzięki nim to się daje zjeść, samo jest za słodkie, one to przełamują.
        • gama2003 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 13:23
          No tak. One trochę przełamują, bez nich to nie to samo. Są ciut słonkawe, ale tak promilem promila. Glizdy tak max 1/3, ale muszą być.
          Czyli to potrawa rodem ze Śląska ?
          • mysiulek08 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 13:40
            rodzinne korzenie sa z wielkopolski, nikt na slasku nie mieszkal
          • panna.nasturcja Re: Zagadka wigilijna 08.12.22, 03:12
            Gama, pojęcia nie mam, ja z Mazowsza i rodzina z obu stron takoż.
          • aqua48 Re: Zagadka wigilijna 08.12.22, 16:12
            Kluski z makiem to potrawa rodem z Austrii. Ja robię takie właśnie paluszki "glizdki"z twardawego ciasta makaronowego, gotuję je i jeszcze ciepłe wrzucam do rondelka z masą makową pozostałą z przygotowania makowców, masłem i miodem. Tej masy wcale nie musi być dużo, kluski natomiast muszą być w niej wymemłane i oblepione.
      • raphidophora_tetrasperma Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 13:11
        Super, dzięki za dokładny opis. Mak z ciasteczkami sama bym zjadła, tylko czy one mają być pokruszone na wielkość tych bakali, czy większe?
        • mysiulek08 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 13:42
          u nas ciasteczka sa w calosci, nabiera sie nimi mase
    • mrs.solis Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 05:07
      To sie u nas nazywa makowki i robi sie z bulek , a nie z makaronu .
    • spirit_of_africa Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 09:21
      Typowo śląskie są makówki ale do nich nie daje się makaronu. Problem jest taki ze na Śląsku jest sporo ludności napływowej, wiec osoba która jej to przygotowała mogła nie być stad. Mogło być tez tak, ze jadła to na jakiejś stołówce i tam to mogła być w 100% inwencja kucharzy ograniczonych np dostępnością składników. Co mi przychodzi do głowy to ze ten makaron to były szpetzle. Kilka razy na jarmarku świątecznym któreś lokalne koło przygotowywało potrawy i właśnie zamiast klasycznych makowek byly takie ze szpetzlami.
    • tt-tka Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 10:18
      Nie wiem, czy pomoge, ale moja babcia z olsztynskiego (na Slasku nie byla nigdy w zyciu) robila cos takiego - lazanki ugotowane i zapieczone* mieszala z makiem dwukrotnie przekreconym przez maszynke, do tego wrzucalo sie to z bakalii, co akurat bylo (rodzynki, orzechy, suszona zurawina itd) - chrupac chrupalo, slodkie bylo wrecz ohydnie i zwarte w formie tez

      *zapieczone na suchej blasze w piekarniku, mozna tez wrzucic na sucha patelnie
      • raphidophora_tetrasperma Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 13:35
        Moja matka robi właśnie coś podobnego ale bez zapiekania. Gotuje łazanki miesza to z gotową masa makową, sama je i powtarza od 60 lat, że to nie jest to 🤦‍♀️
        • mysiulek08 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 13:38
          a jak robi mase makowa? bo tu moze, ze to nie to
          • raphidophora_tetrasperma Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 13:41
            Właśnie nie robi, tylko dodaje gotową z puszki 🤢
            • mysiulek08 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 13:45
              i masz odpowiedz 🤣 jak daje do gotowego makaronu, gotowa mase z puszki bez zadnego tuningu, to nic nie bedzie jej chrupac i bedzie malo smaczne

              masa gotowa wymaga sporego podrasowania
        • panna.nasturcja Re: Zagadka wigilijna 08.12.22, 03:14
          Gotowa masa makowa z puszki smakuje kompletnie inaczej niż namoczony w mleku mak przekręcony trzykrotnie przez maszynkę. I żadne bakalie tego nie zmienią, to jest inny smak i inna konsystencja.
        • tt-tka Re: Zagadka wigilijna 08.12.22, 10:16
          raphidophora_tetrasperma napisał(a):

          > Moja matka robi właśnie coś podobnego ale bez zapiekania. Gotuje łazanki miesza
          > to z gotową masa makową, sama je i powtarza od 60 lat, że to nie jest to 🤦‍♀️


          No pewnie, ze nie to ! lazanki niezapieczone nie chrupia, a gotowa masa makowa to SAMO ZUOOOO !!!
          Mak sie kreci wlasnorecznie i dosmacza wlasnorecznie !

          PS mozna rowniez mak uciekac, a nie przekrecac przez maszynke i zaraz pewnie sie okaze, ze utarty tez smakuje inaczej niz krecony smile
          • tt-tka Re: Zagadka wigilijna 08.12.22, 10:18
            ucieRRRRac, nie uciekac ofkors
    • trampkoss1 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 10:38
      Makagigi - takie makowe sezamki. Chrupią
      www.dorotakaminska.pl/makagigi/
      • trampkoss1 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 10:42
        A, teraz widzę, że ten przepis taki se. Gdzieś mam zapisany taki "domowy" - to mniej więcej takie makowe sezamki. Chyba se zrobię na te święta, z 20 lat już tego nie jadłam smile
      • raphidophora_tetrasperma Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 13:12
        Fajne ale to chyba nie jest to.
    • smoczy_plomien Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 14:17
      Na Śląsku makiełki robi się z bułką wrocławską (oni to chyba nazywają weka) krojoną w kromki i namaczaną w mleku. Warstwa maku - warstwa bułki itd.

      To chrupanie jest dziwne. Może faktycznie to herbatniki były, albo po prostu orzechy.
      • spirit_of_africa Re: Zagadka wigilijna 08.12.22, 08:54
        Taaa „ekspertko” od Śląska.
      • konsta-is-me Re: Zagadka wigilijna 08.12.22, 11:17
        Bułka wrocławska została stworzona po wojnie ,więc to nie może być w takim razie "tradycyjna" potrawa. Nie jestem pewna co to weka, ale chyba nie to samo.
        Swoją drogą, tej bułki wrocławskiej od lat nie można nigdzie kupić 😕
        • damartyn Re: Zagadka wigilijna 08.12.22, 15:34
          Weka, paryska , wrocławska, baton , kawiarka są tożsame.
    • tilijka123 Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 14:29
      Może łamańce? To takie kruche ciasteczka zalane czymś w rodzaju makowego musu.
      U mnie w rodzinie mus jest bardzo płynny (mielony mak zalany gorącą wodą, doprawiony miodem, mozna dac bakalie) ale myślę, że można zrobić bardziej suchą masę makową.
      Przepis na łamańce biorę zwykle z ksiązki kuchnia Polska. Jak nie masz dostepu mogę zrobic zdjęcie.
    • joaz Re: Zagadka wigilijna 07.12.22, 14:30
      W mojej rodzinie (absolutnie nie ze Śląska) jadło się kluski z makiem, miód bakalie. makaron koniecznie własnej roboty, dość krótki. Zapiekało się to w formie do tortów. Makaron był wcześniej ugotowany, ale na stół wjeżdżało gorące w tej formie właśnie
    • kotejka Re: Zagadka wigilijna 08.12.22, 04:50
      Wychowałam się na Śląsku
      I faktycznie wigilijny deser, który mocno chrupal ja pamiętam jako lamance z makiem
      Była to porządna gesta masa makowa z miodem i bakaliami poddawana w miseczkach salaterkach bądź pucharkach najeżona kruchym pysznym ciast na żółtkach
      Masa gęsta i lepka mniam
      Chrupaly orzechy i ciasto
      ciasteczka kruche albo piekło się w dużym kawale i łamalo albo estetycznie wycinalo falowanym kółeczkiem na długie płaskie paluchy
      Ja to bardzo lubiłam
      Deser na bogato faktycznie sam mak, bakalie i ciastka kruche - bez wypełniaczy
      Później dopiero przyjechałam na ziemie odzyskane, gdzie tradycje wigilijne to takie bardziej kresowe są i tu poznałam m.in. kluski makiem - dużo makaronu mało maku i jeszcze zimne - to rodzina z korzeniami gdzieś na Kaszubach
      Fuj
      Oraz makiełki - to z kolei babcia męża z niemieckimi korzeniami robila i wszyscy się zajadali, a ja nigdy, bo się trochę brzydzilam tej rozmieklej buly.
      Tam też tego maku co kot napłakał
      W niektórych domach podaje się kutię, normalnie w sklepach pszenica jest na kutię jest dostępna
      • panna.nasturcja Re: Zagadka wigilijna 08.12.22, 05:30
        Ale, że u Ciebie tak podawano to nie znaczy, że tak jest wszędzie.
        U nas klusek było znacznie mniej niż masy makowej a w maku była góra bakalii.
        Jadałam to i na ciepło, i na zimno, zdecydowanie wolę zimne.
      • tilijka123 Re: Zagadka wigilijna 08.12.22, 08:48
        kotejka napisała:

        > Wychowałam się na Śląsku > I faktycznie wigilijny deser, który mocno chrupal ja pamiętam jako lamance z ma
        > kiem

        > Później dopiero przyjechałam na ziemie odzyskane, gdzie tradycje wigilijne to takie bardziej kresowe są i tu poznałam m.in. kluski makiem

        > Oraz makiełki - to z kolei babcia męża z niemieckimi korzeniami robila i wszyscy się zajadali, a ja nigdy, bo się trochę brzydzilam tej rozmieklej buly.

        > W niektórych domach podaje się kutię, normalnie w sklepach pszenica jest na kut> ię jest dostępna

        Ciekawe bo u mnie łamańce na kolacji wigilijnej je się na Podlasiu. Zastanawiam się skąd ta tradycja w rodzinie. Może od kuzynki babci, która przeniosła sie za mężem na Sląsk? Musze podpytać ciocię przy okazji najbliższej wizyty.

        Babcia "warszawska" ale pochodząca z gór zwykle robiła w to miejsce pierogi z makiem.
        Kutię jadłam pierwszy raz jako dorosła osoba. Przyniosła ją na Wigilię bratowa pochodząca z Podlasia.
        • morsk2 Re: Zagadka wigilijna 08.12.22, 19:00
          > Babcia "warszawska" ale pochodząca z gór zwykle robiła w to miejsce pierogi z makiem.

          O! Jakie te pierogi? Pieczone czy gotowane?Ja robię pierogi z makiem takie jak klasyczne, gotowane. Przez babcię, która chyba oryginalnie była gdzieś z Wielkopolski. Nikt z rodziny ani znajomych takich nie robi. Jak ktoś widzi u mnie pierwszy raz, to się dziwi, ale po spróbowaniu biorą dokładkiwink
          • tilijka123 Re: Zagadka wigilijna 08.12.22, 19:15
            Gotowane.
    • b-b1 Re: Zagadka wigilijna 08.12.22, 05:51
      U mnie są makówki. Z mielonego maku gotowanego na mleku( aż mleko prawie całkiem odparuje), z miodem i mnóstwem bakalii(orzechy różne, migdały, rodzynki, daktyle). Ciepłe przekładam do michy warstwami - mak z bakaliami i cieniutkie kromki chałki( albo paryskiej/weki)- ona wchłonie nadmiar mleka, aby makówki były zwarte. Nie ma świąt bez makówki🤣
      • b-b1 Re: Zagadka wigilijna 08.12.22, 05:52
        I musi być zimne- prosto z lodówki😉
    • thea19 Re: Zagadka wigilijna 08.12.22, 10:30
      Makówka - moja mama robi, ze Śląska potrawa. Mak trzeba zmielić 3x. Zalac wrzątkiem z cukrem i miodem ale na gęsto. Chałkę podsuszoną w plastrach układać warstwami z mokrym makiem. Do środka jeszcze obrane migdały w dużej ilości. Jak będzie za suche, to dolać trochę wody. Ma być konsystencji mokrego piasku gdy chałka wciągnie nadmiar płynu.
      • gulcia77 Re: Zagadka wigilijna 08.12.22, 13:01
        Ja a znam wersja wersję z mlekiem.
        • joasia33 Re: Zagadka wigilijna 08.12.22, 15:15
          Oczywiście, że z mlekiem. I osobiście daję sucharki, ale tradycyjnie w moim rodzinnym mieście na Śląsku piekarnie sprzedają taką specjalną bułkę do makówek, ni to chałka, ni buła. Daję mnóstwo migdałów i orzechów, no i bezwzględnie chlust koniaku, żeby przełamać słodycz.
    • gulcia77 Re: Zagadka wigilijna 08.12.22, 13:01
      Makówki jadła 😃 Jedyna potrawa wigilijna, którą uwielbiam i zawsze któraś z dziewczyn przyniesie miseczkę. Ja się za to lepieniem uszek odwdzięczam.
    • bib24 Re: Zagadka wigilijna 08.12.22, 15:42
      może makagigi:

      www.google.com/search?q=makagigi&rlz=1C1AVFC_enPL1031PL1032&oq=makagigi&aqs=chrome..69i57j0i512l8.3146j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka