Dodaj do ulubionych

Nastolatki-prezenty wtrącać się?

07.12.22, 13:51
Dziecko moje lat 16,5 ma grono bliższych znajomych z którymi robi sobie prezenty gwiazdkowe. Te prezenty to dla mojego dziecka rzeczy typu książka, kubek czy świąteczny gadżet itp. Przyjaciółka córki natomiast chce jej kupić bilet na koncert co już drobnym prezentem być przestaje, prezent ma być niespodzianką, córka się go absolutnie nie spodziewa a wartość prezentu grubo przekracza drobiazg. Wtrącać się?
Obserwuj wątek
    • gr.ruuu Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 13:59
      A jak chcesz się wtrącić? Zabronić obcemu dziecku kupić to co chce?
    • powodzenia_juno Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 13:59
      A jakie masz pole manewru? Gdybym była w dobrym kontakcie z matką przyjaciółki, to bym z nią o tym porozmawiała. To faktycznie niezręczne, a dzieci mają prawo jeszcze nie ogarniać takich niuansów.
      • slonko1335 Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 14:01
        Tak, jestem w dobrym kontakcie z mamą przyjaciółki.
        • powodzenia_juno Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 14:04
          To porozmawiaj. Niech się dzieciarnia uczy, jak to wszystko ma wyglądać i dlaczego. I że nie zawsze wariant "z sercem (i kasą) na dłoni" jest optymalny.
          • gr.ruuu Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 14:24
            A jak ma wyglądać?
            • powodzenia_juno Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 15:29
              Prezent to ma być gest, wyrażający sympatię, ale nie tworzący zobowiązań trudnych do wypełnienia przez drugą osobę, szczególnie przy różnicy w statusie materialnym. Nie dotyczy to oczywiście relacji typu rodzic - dziecko; czy dziadkowie - wnuki. Jeśli się umawiają na skarpety i itp, to wręczanie czegoś przekraczającego wartością kilkakrotnie (więcj!) umówioną kwotę i wyróżniającego się z powodu ceny na tle innych prezentów jest nietaktem.
              • slonko1335 Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 16:17
                A i ciekawa sprawa nasz statut materialny jest podobny z lekkim plusem dla nas. Nie przywykłam natomiast do prezentów dla znajomych za takie kwoty a co dopiero wsrod dzieciakow będących na utrzymaniu rodziców. W pierwszej chwili chcialam jakos dyskretnie namowic córkę na dokupienie czegoś jeszcze dla dziewczyny ale potem oprzytomnialam że jeszcze bardziej bez sensu. Zrezygnowaliśmy w tym roku z droższych prezentów dla rodziny z uwagi na sytuację, więc nie będę nakręcać małolaty na wydatki.
                • panna.nasturcja Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 19:41
                  A skąd o tym wiesz?
                  • slonko1335 Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 20:19
                    ale o czym?
                    • panna.nasturcja Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 08.12.22, 02:19
                      Już niżej napisałaś, ale ja od góry czytałam.
                      Chodziło mi o to skąd wiesz, że kolezanka chce kupić drogi prezent.
              • milva24 Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 19:13
                Zgadzam się. Będąc młodą dorosłą kupiłam bliskiej koleżance kolczyki. Srebrne, z bursztynem, bardzo w jej stylu. Było mi niezręcznie bo w chwili wręczania okazało się, że zamiast się cieszyć jest zakłopotana. Szybko poleciała też mi coś kupić podobnej wartości i w ogóle dziwnie się zrobiło.
    • mgla_jedwabna Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 13:59
      Ale to chyba sprawa przyjaciółki (ew. jej rodziców), ile chce przeznaczyć na prezent.
      • panna.nasturcja Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 19:42
        Nie. Jeśli młodzież umawia się na drobiazgi to kupno drogiego prezentu zobowiązującego do rewanżu jest nietaktem.
    • 35wcieniu Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 14:01
      A skąd w ogóle o tym wiesz? Równie dobrze mogłabyś się nie dowiedzieć i by dała bez twojej wiedzy.
      • slonko1335 Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 14:03
        no ale wiem, zostałam zapytana czy w dniu koncertu nie wyjeżdżamy nigdzie i jesteśmy na miejscu
        • majenkirr Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 14:08
          Ja bym powiedziała jej matce, ze postawi córkę (reszta towarzystwa tez te bilety dostanie?) w niezręcznej sytuacji.
          • gr.ruuu Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 14:24
            A skąd założenie, że córka będzie się czuła niezręcznie?
            • majenkirr Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 14:31
              bo ja bym się czuła big_grinwink
              Nie bez przyczyny przy takich grupowych prezentach ustala się cenę.
              • lumeria Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 14:35
                W takim razie warto zaproszenie/bilet uznać za coś osobnego (i oddzielić) od wymiany drobnych upominków.
                • powodzenia_juno Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 15:32
                  lumeria napisała:

                  > W takim razie warto zaproszenie/bilet uznać za coś osobnego (i oddzielić) od wy
                  > miany drobnych upominków.
                  Zgadzam się.
              • gr.ruuu Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 14:57
                A ja nie smile Lubię dawać prezenty, lubię i umiem je przyjmować . Zakładam, że druga osoba ma dobre intencje i przyjmuję takie gesty z wdzięcznością.
                • powodzenia_juno Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 15:34
                  gr.ruuu napisała:

                  >Lubię dawać prezenty, lubię i umiem je przyjmować
                  To jeszcze wypadałoby również u m i e ć dawać, bo lubić nie wystarczy - wtedy łatwo o wtopę. Ty może się nawet nie zorientujesz, ale obdarowanemu może nie być tak miło, jak Ci się wydaje.
                  • gr.ruuu Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 17:40
                    Tak na sto procent to powinni ocenić obdarowani ale z tego co wiem, bardzo często prezenty są trafione smile Oczywiście możemy przyjąć, że po prostu wszyscy masowo udają, a moje prezenty są beznadziejne 🙄
            • powodzenia_juno Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 15:31
              gr.ruuu napisała:

              > A skąd założenie, że córka będzie się czuła niezręcznie?

              Matka w każdym razie już ma problem, a w prezentach nie chodzi o przysparzanie ludziom problemów i powodów do rozkmin. I, nie - nie jest to tak, że jak dziecko nie ma problemu to szafa gra. Do pewnego wieku dzieci się jeszcze uczą ogarniać rzeczywistość i zadaniem rodziców jest je w tym wspierać.
            • panna.nasturcja Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 19:43
              Może stąd, że została dobrze wychowana? To jest sytuacja niezręczna.
              • gr.ruuu Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 19:46
                A może się zwyczajnie ucieszy, że spędzi fajny czas z koleżanką na koncercie?
                • panna.nasturcja Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 19:51
                  To nie jest przedszkolak przeciez tylko starsza nastolatka, która zna wartość pieniądza, wie, że umawiali się na drobiazgi oraz (co ważne) nie pracuje tylko dostaje pieniądze od rodziców. W tym wypadku 200 zł na drobny niezobowiązujący prezent dla kolezanki to bardzo dużo.
                  • gr.ruuu Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 20:07
                    I znając wartość pieniędzy nie można się ucieszyć z takiego to prezentu?
                    • panna.nasturcja Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 08.12.22, 02:20
                      Ucieszyć się można, jeśli jest trafiony.
                      Tylko to jest zobowiązanie do rewanżu.
                      Dlatego kolezanka stawia córkę autorki w głupie sytuacji.
        • biala_ladecka Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 15:00
          Moze chca, zeby corka sie psem zaopiekowala? wink
          A tak serio, o ile nie jest to koncert Harry'ego Stylesa to nie interweniowałabym. Moze to ma byc wspolne wyjscie na koncert? Bardziej, jako osoba towarzyszaca? Wtedy to nie jest drogi prezent, a raczej zaproszenie. Znasz szczegoly tego prezentu?
          • kurt.wallander Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 16:40
            No i koncert, to może byc koszt 100 zł, albo 600 zł i więcej. Dobrze byłoby wiedzieć o jakiego rzędu kwotę tu chodzi.
            Moje młodsze córki nie robią kosztownych prezentów koleżankom/kolegom, ale najstarsza, o ile wiem, dla najbliższej przyjaciółki ma coś za ok. 150 zł. Przy czym, obie są dorosłe. Nie wtrącam się.
    • wapaha Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 14:23
      nie wink
      co dzieje się w vegas zostaje w vegas

      widać przyjaciółka bardzo ceni twoją córkę i chce jej to okazać właśnie w ten sposób, pozwól jej
    • lumeria Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 14:34
      Na koncert głupio i niebezpiecznie iść w pojedynkę. Więc koleżanka właściwie daje Twojej córce rolę osoby towarzyszącej. To nie jest bilet, z którym córka może zrobić co zechce, tylko właśnie szansa na towarzyszenie tamtej dziewczynie w fajnym zdarzeniu.

      Wiec ta koleżanka tyle samo albo więcej korzysta. Niby bilet przekracza wartość drobnego upominku, ale Twoja córka tez wnosi coś wartościowego do tej transakcji.

      • panna.nasturcja Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 19:46
        Ale skąd to wiesz? Koleżanka wcale może dla siebie biletu nie mieć, bo koncert może jej nie interesować, to jest nadinterpretacja.
        Drogi prezent zawsze jest nietaktem. Tu dodatkowo łamie umowę na tańsze prezenty, stawia w niezręcznej sytuacji oraz dotyczy osób, które nie zarabiają.
        • lumeria Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 20:32
          Bo bardzo rzadko się zdarza ktoś kupuje innej osobie pojedynczy bilet jako prezent jeśli sam/a nie idzie na imprezę.

          Owszem, ludzie oddają pojedyncze bilety, ale wtedy to nie jest prezent.

          Albo dają 2 bilety (dla obdarowanego+osoby towarzyszącej).

          Autorka dopisała później:

          >slonko1335 Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 16:08
          >Poprosiła żebym dala znac do dzisiaj (mamy imoreze rodzinna i nie bylam pewna w ktory weekend)
          >bo chce kupić bilety na płytę i boi sie że później może nie być.

          • lumeria Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 20:34
            >Owszem, ludzie oddają pojedyncze bilety, ale wtedy to nie jest prezent.

            Tzn.oddają jeden bilet/zapraszają inną osobę towarzyszącą jeśli ktoś nie może iść
          • panna.nasturcja Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 08.12.22, 02:22
            lumeria napisała:

            > Bo bardzo rzadko się zdarza ktoś kupuje innej osobie pojedynczy bilet jako prez
            > ent jeśli sam/a nie idzie na imprezę.

            Serio? Wiele razy robiłam takie prezenty komuś, bo wolę to niż przedmioty.
            Bilety na koncerty, do teatru, na jakieś wydarzenia artystyczna. Albo dla tej osoby albo dla niej i kogoś, wedle uznania, sama nigdy z nimi nie szłam.

            • lumeria Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 08.12.22, 21:55
              A ty serio podarowałabyś 16,5-latce jeden bilet na koncert?? By szła sama?



    • feniks_z_popiolu Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 15:00
      Na pewno wiesz, że przyjaciółka kupuje bilet w regularnej cenie? Właśnie dostałam bilety na koncert z puli organizatora w dużo niższej cenie.
      • slonko1335 Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 16:08
        Poprosiła żebym dala znac do dzisiaj (mamy imoreze rodzinna i nie bylam pewna w ktory weekend) bo chce kupić bilety na płytę i boi sie że później może nie być.
        • panna.nasturcja Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 19:48
          Ja bym jednak zasugerowała, że to nie jest odpowiedni prezent, bo z tego co wiesz, umawiali się na tańsze drobiazgi.
          Paranoją jest ograniczenie kwoty na prezenty w rodzinie by potem dokładać do prezentu dla koleżanki, bo ta kupiła upominek zobowiązujący do wdzięczności.
    • leni6 Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 15:18
      A tu nie ma jakiegoś drugiego dna np koleżanka bilety dostała a nie kupiła? Albo ona chce iść, nie ma z kim więc kupiła też bilet dla twojej córki?
    • extereso Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 15:47
      Ale jak koleżanka zadzwoniła to może warto powiedzieć Zosia, się ten prezent drogi. Sądziłam, że dajecie sobie z Zosią coś do 50 zł.
      • slonko1335 Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 15:57
        Nie spodziewałam sie że bilet na koncert idola nastolatków kosztuje 2 stówy a to z kolei uważam jednak trochę dużo jak na drobne prezenty gwiazdkowe.
        • extereso Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 15:58
          Ja też uważam że to dużo.
        • kurt.wallander Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 16:42
          No sporo. Jesli znacie sie dobrze z matką dziewczynki, to pogadałabym o tym prezencie. Że dla was niezręczny. Z drugiej strony, gdyby twoja córka też chciała na ten koncert iść, to kupiłabym jej bilet od siebie, a koleżanka niech wymyśli jakiś drobiazg.
        • biala_ladecka Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 16:56
          Dwie stówki za idola nastolatków to raczej po taniości wink
          Ale jak na drobny upominek kwota jest za wysoka.
          Pomijając wszystko, nie ma co robić kwasów w paczce. To nieeleganckie.
          • slonko1335 Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 17:00
            Serio? Ostatnio była na eneju za 60 i to cena jak najbardziej ok chyba.
            • biala_ladecka Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 17:28
              Enej, to raczej nie idole nastolatków.
              Nasza swojska Sanah, ceni się duuuużo wyżej. Na Harry'ego to nawet mnie nie było stać. 🙄
              • slonko1335 Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 17:46
                Nie? podobno takie właśnie towarzystwo nastoletnie glownie tam było.
            • solarpowerprincess Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 17:47
              Bylam na Podsiadle za 160 w zeszlym tygodniu. Idol za 200 brzmi tanio.
              • slonko1335 Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 17:52
                Ale nie rozkminiamy tu na kogo bilety są drogie na kogo tanie ale "drobiazg" na prezent za 2 stówy.
                • panna.nasturcja Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 19:49
                  Dokładnie.
    • suki-z-godzin Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 17:40
      O ile to nie jest Metallica i wejściówka na "Nothing Else Matters" Snake Pit Expirience za 15 tysięcy złotych, to weź daj spokój. dwieście złotych? to naprawdę nie jest suma wygórowana.
    • ritual2019 Re: Nastolatki-prezenty wtrącać się? 07.12.22, 19:51
      Tak, powiedzialabym matce zeby jej corka nie kupowala twojej tak drogiego prezentu bo to was stawia w niezrecznej sytuacji. Wiec owszem wtracilabym sie. Jesli dziewczyny chca razem isc na ten koncert to powiedzialabym ze kupisz corce bilet. Z prezentami jak ze wszystkim - trzeba zachowac wlasciwy balans. Umowic sie na jakas kwote i w tego sie trzymac. Poza tym dzis sa kolezankmi a jutro moga nimi nie byc.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka