wojtela 08.11.04, 15:51 Czy dostałyście od swoich mężów prezent lub podziękowanie w jakiejś innej formie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
purzyki Re: prezent za urodzenie dziecka 08.11.04, 15:56 Jak wróciłyśmy ze szpitala czekał na nas pęk czerwoniastych róż No i wysprzątne mieszaknie Odpowiedz Link Zgłoś
fifula24 Re: prezent za urodzenie dziecka 08.11.04, 16:03 Ja dostałam od mężusia bukiet kwiatów(jeszcze w szpitalu) i książkę "Pierwszy rok twojego dziecka. Tydzień po tygodniu". Książka jest z piękną dedykacją, właśnie z podziękowaniem za synka. No, muszę przyznać, że bardzo to było miłe. Pozdrawiamy wszystkie mamusie. Odpowiedz Link Zgłoś
ann007 Re: prezent za urodzenie dziecka 08.11.04, 16:04 Ja dostałam - za syna - złotą bransoletkę/ Ale to już wynikało z naszych przekomarzań jeszcze przed ślubem,w których to sobie takowej zażyczyłam )) Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: prezent za urodzenie dziecka 08.11.04, 16:06 Dostałam całusa , a synek nowiutkie łóżeczko. Łzy w oczach zwruszonego męża to super prezent. A moja siostra dostała cos małego z biżuterii. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: prezent za urodzenie dziecka 08.11.04, 16:41 Nie. I jakos nigdy mi nawet do głowy nie przyszło, że powinnam. Odpowiedz Link Zgłoś
le_lutki Re: prezent za urodzenie dziecka 08.11.04, 16:46 Nie, nie dostalam prezentu po urodzeniu Grubcia - choc w rodzinie mojego meza panuje taki zwyczaj Moze przy nastepnym?... Podziekowania? Nadal trwaja, wraz z wyrazami uznania za "wynoszenie" takiego fajnego synka Z tego, co wiem, to moja mama sama sobie zanabywala drobna bizuterie po urodzeniu mojego brata i mnie - dla "upamietnienia" wydarzenia ) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: prezent za urodzenie dziecka 08.11.04, 16:51 Wiesz, że chciałam zadać takie samo pytanie. Nasz synek zaraz powinien pojawić się na świecie. Wysprzątane mieszkanie jest poza dyskusją, to oczywiste. Przypuszczam, że dostanę kwiaty a prezent mam obiecany i już się wstępnie rozglądałam. Chcę złote kolczyki z perłami albo z brylantami, to ma być prezent DLA MNIE a nie dla dzidziusia czy tzw. do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
ageman Re: prezent za urodzenie dziecka 08.11.04, 17:01 Ja dostałam, dwa razy, tzn. po urodzeniu każdego dziecka, no nie w dniu powrotu ze szpitała ale tak w ciągu 3 miesięcy. Coś kiedyś żartowałam sobie, że we Włoszech to kobieta za każde dziecko dostaje pierscionek z brylantem. No i chyba wziął sobie to wtedy do serca, bo dostałam piersionki- co prawda nie z brylantem, ale zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
flurcia Re: prezent za urodzenie dziecka 08.11.04, 17:10 Ponieważ "kocham" srebro, to dostałam srebrny wisiorek, a mała śliczną maskotkę. Odpowiedz Link Zgłoś
ulta Re: prezent za urodzenie dziecka 08.11.04, 17:23 Ja dostalam z bialego zlota lancuszek z serduszkami jedno w drugim co ma symbolowac moje serce i malego serduszko,oczywiscie maly dostal pierwszego misia od taty a ja jeszcze bukiet kwiatow. Tak wygladalo podziekowanie za urodzenie syna.Bylam wzruszona. Odpowiedz Link Zgłoś
katse Re: prezent za urodzenie dziecka 08.11.04, 17:27 a ja dosyć drogą, wymarzoną puchową kurtke. Piękną czekoladową. Oczywiście po konsultacji ze mną. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
aniaop Re: prezent za urodzenie dziecka 08.11.04, 18:26 A ja dostalam prezent juz jak sie okazalo, ze jestem w koncu w wyczekanej i upragnionej ciazy. Pierscionek z bialego zlota z malutkim brylantem) Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandrynka Re: prezent za urodzenie dziecka 08.11.04, 18:59 a ja sobie sama kupiłam pierścionek porodowy. A co! Piękny!!! Oczywiście kaska męża... )) To tak za uzgodnieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
nadiativoli Re: prezent za urodzenie dziecka 09.11.04, 14:34 W domu czekalo na mnie 20 pasowych roz, a po zloty lancuszek z wisiorkiem pojechalismy juz wspolnie 2 czy 3 tygonie pozniej. Maz nie wiedzial co bede chciala a wolal zebym byla zadowolona. Musze jednak przyzanc, ze i tak najwieksze wrazenie zrobily na mnie jego spontaniczne lzy, jakies 3 godz. po porodzie, jeszcze w sali porodowej (rodzilismy razem), kiedy juz zszyta, czysta karmilam coóreczke. Wyznal wtedy, ze bylo mu tak przykro i ciezko, gdy patrzyl na moje cierpie (mialam dlugi porod, stracilam duzo krwi ale na szczescie obylo sie bez komplikacji) i nie mogl nic zrobic. Moj Boze, w jego oczach bylam wtedy najwiekszym bohaterem!!! Roze zwiedly, lancuszek czasem nosze, czasem nie a to wspomnienie pozostanie ze mna do konca moich dni i zawsze bedzie wzruszc tak samo... Nadia Odpowiedz Link Zgłoś
emi29 Re: prezent za urodzenie dziecka 09.11.04, 14:37 Ja za urodzenie Naszego Synka Kacperka dostałam pęk czerwonych róż, złoty pierścionek oraz kartkę z kalendarza oprawioną w ramkę ( mały urodził się w Dzień Matki ). Odpowiedz Link Zgłoś
mamania Re: prezent za urodzenie dziecka 09.11.04, 19:46 emi29 napisała: > Ja za urodzenie Naszego Synka Kacperka dostałam pęk czerwonych róż, złoty > pierścionek oraz kartkę z kalendarza oprawioną w ramkę ( mały urodził się w > Dzień Matki ). to fajne i wzruszające, masz bardzo pomysłowego męża ja "za synka" dostałam złoty łańcuszek i na nim śliczne drobniutkie serduszko lubie je bardzo w ogóle prezenty "porodowe" uważam za bardzo miły zwyczaj, nie wiem czemu niektórym kojarzą sie z zapłatą wiadomo przecież, że nie dla prezentu te dzieci sie rodzi ale jesli ukochana osoba w ten sposób uczci nasz wysiłek (przyznacie same że nawet przy porodzie rodzinnym rozkład sił jest troche niespawiedliwy) to dlaczego nie? jeszcze jedna okazja, żeby okazać sobie miłość mnie sie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
bedada Re: prezent za urodzenie dziecka 09.11.04, 14:38 A ja dostałam bukiet purpurowych róż i złoty pierścionek Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: prezent za urodzenie dziecka 09.11.04, 15:31 Jak by to powiedziec... nic szczegolnego w tym, ze urodzilam NASZE wspolne dziecko, nie widze ;-O. Zreszta porod byl rodzinny )). I wzajemnie sobie jestesmy za nasza corke wdzieczni. A prezenty (nie bizuterie, bo tej nie nosze) i kwiaty od meza dostaje bez okazji )). I vice versa (bez kwiatow). Odpowiedz Link Zgłoś
melka_x Re: prezent za urodzenie dziecka 09.11.04, 15:36 Moja babcia dostała pierścionek z brylantem (pamiętajcie dziewczyny, brylanty za syna, szmaragdy za córkę)). Moja mama z rubinem, a ja obrączkę z malutkimi granatami. Jak tak dalej będziemy schodzić na psy, to kolejne pokolenie w rodzinie dostanie cyrkonię)) Odpowiedz Link Zgłoś
umargos Re: prezent za urodzenie dziecka 09.11.04, 15:46 melka_x napisała: > Moja babcia dostała pierścionek z brylantem (pamiętajcie dziewczyny, brylanty > za syna, szmaragdy za córkę)). Musze lubemu powiedzieć, ze zapomniał o szmaragdach DD bo na razie to dostałam > Jak tak dalej będziemy schodzić na psy, to kolejne pokolenie w > rodzinie dostanie cyrkonię)) prześliczny złoty pierścionek, z różnych okazji, znaczy po urodzeniu i z okazji pierwszego zęba (który pierwsza wypatrzyłam) i na urodziny (moje), ale z cyrkoniami właśnie ;o)))))))))))))))))))))))))))))) Ps. Chyba zeszliśmy na psy....a może zawsze bylismy tam???? ;o)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
melka_x Re: prezent za urodzenie dziecka 09.11.04, 15:56 Umargos ja mam spore wątpliwości co do autentyczności tych granatów)). A z cyrkoniami mam piękne kolczyki A poważnie - prezent jest nie tyle za dziecko, ale za trud ciąży i porodu, nie widzę nic złego w takiej formie czułej rekompensaty, owszem dziecko też to rekompensuje, ale to przecież nie wyklucza prezentu od męża. Zresztą dziewczyny cennej biżuterii nigdy dość)) Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: prezent za urodzenie dziecka 09.11.04, 16:19 A, wiecie, ja to jakos bym sie czula nieswojo z prezentem "za cos". Troche tak, jak nieswojo sie czuje z nagradzaniem "za cos" mojego dziecka - zawsze mi sie wydaje, ze np. glebsza jest jej radosc ze spiewania samego w sobie, niz z tego, ze cos za to dostanie )). A w ogole zreszta w mojej rodzinie temat prezentowy jest traktowany malo ortodoksyjnie, najfajniejsze prezenty sa bez okazji, kupione pod wplywem impulsu, w tym prezenty z podrozy. Te kupowane na okazje zawsze jakos, zwlaszcza w wykonaniu mojego ojca, nosza pietno jego dystraktywnej osobowosci (Tata jest typem szalonego naukowca, wiec mysli urodziny z imieninami, o fakcie mojego uczeszczania do liceum przekonal sie wiosna u konca pierwszej klasy - czego nie omieszkal mi, acz z opoznieniem, solennie pogratulowac, a hitem prezentowym w jego wykonaniu byly... trzy tabliczki czekolady nadziewanej o smaku kiwi, po jednej dla babci, mamy i dla mnie... pod choinke - tlumaczyl sie, ze zapomnial o prezentach gwiazdkowych, bo myslal, ze w tym dniu sa tylko... jego wlasne urodziny - fakt). Odpowiedz Link Zgłoś
le_lutki isma 09.11.04, 16:39 Moj ojciec tez jest poniekad naukowcem (choc nie od nauk scislych) i tez ma urodziny w wigilie ) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
twinmama76 Re: prezent za urodzenie dziecka 09.11.04, 15:40 To ja jakaś dziwna jestem, bo mnie prezenty "za urodzenie dziecka" źle się kojarzą. Nie mówię tutaj o kwiatach, czy oprawionej kartce z kalendarza, ale biżuteria czy inne dobra - za bardzo mi to przypomina zapłatę za dobrze wykonaną robotę. Takie troche przedmiotowe traktowanie. Nie obrażajcie się, nie chcę tutaj nikogo urazić, wyrażam tylko swoje zdanie (jakże wygodne dla mojego małżonka ) Dla mnie największą nagrodą za urodzenie dzieci są dzieci )) Odpowiedz Link Zgłoś
le_lutki Re: prezent za urodzenie dziecka 09.11.04, 15:49 ) Twinmamo, dla mnie tez najwieksza "nagroda" za urodzenie dziecka i noszenie go przez 9 mies itp jest to, jaki maz jest dla mnie i dla tegoz dziecka i ten bledny wyraz szczescia w jego oczach... Tym niemniej sobie westchnelam patrzac na brylanty mojej tesciowej (ona urodzila trojke dzieci ) A tak naprawde, to ja nie chcialabym nawet brylantow tylko po prostu kwiaty, cos drobnego, oryginalnego, dla "uczczenia" nie dla podziekowania. Ale moj maz, choc pelen najlepszych checi, podchodzi do kwestii dosyc przyziemnie Tzn gdyby mu o tym POWIEDZIEC to kupilby mi niewiadomo co, ale przeciez nie o to chodzi Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
melka_x Re: prezent za urodzenie dziecka 09.11.04, 16:00 le_lutki napisała: > ) Twinmamo, dla mnie tez najwieksza "nagroda" za urodzenie dziecka i noszenie > > go przez 9 mies itp jest to, jaki maz jest dla mnie i dla tegoz dziecka i ten > bledny wyraz szczescia w jego oczach... > Tym niemniej sobie westchnelam patrzac na brylanty mojej tesciowej (ona > urodzila trojke dzieci ) > A tak naprawde, to ja nie chcialabym nawet brylantow tylko po prostu kwiaty, > cos drobnego, oryginalnego, dla "uczczenia" nie dla podziekowania. Ale moj maz, > > choc pelen najlepszych checi, podchodzi do kwestii dosyc przyziemnie Tzn > gdyby mu o tym POWIEDZIEC to kupilby mi niewiadomo co, ale przeciez nie o to > chodzi Toteż le Lutki ja przewidując, że mojemu przyziemnemu mężowi może nie starczyć fantazji, już na początku ciąży zaprowadziłam go do sklepu za ucho i podziabałam palcem w szybę u jubilera, wskazując na właściwy pierścionek. W niczym to nie umniejszyło obopólnej radości. A dzisiaj ta obrączka jest jedną z najcenniejszych pamiątek. Odpowiedz Link Zgłoś
twinmama76 Re: prezent za urodzenie dziecka 09.11.04, 16:04 taak, gdybym ja czekała na niespodzianke od mojego śłubnego, to bym sie nie doczekała... Już się nauczyłam delikatnie przypominać o różnych "prezentowych" okolicznościach )) A gdy urodziłam dzieci, to szczęśliwy tatuś powiedział, że mamusia mu kazała spytać, co chciałabym w zwiąku z tym dostać )))) No więc ja głupia stwierdziłam, że kwiaty )))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
le_lutki Re: prezent za urodzenie dziecka 09.11.04, 16:08 Chyba powinnam sie wyzbyc czesci mojej wrodzonej subtelnosci.... Odpowiedz Link Zgłoś
mama.tadka Re: prezent za urodzenie dziecka 09.11.04, 16:15 Tak, ja też mam pewne wątpliwości. Mi np. teściowa gratulowala "takiego udanego dziecka", a ja nie moglam odpedzic od sibie myśli, co by bylo gdyby dzieciątko bylo chore... No bo skoro to ja niby wykonuję robotę, to chore dzeiecko oznaczaloby jej zle wykonanie? Takie mam wątpliwości. Ale myślę, że to kwestia nazywania: to nie jest prezent "za dziecko", tylko "z okazji urodzenia wyczekiwanego dziecka". To nieco zmienia perspektywę )) Odpowiedz Link Zgłoś
libra.alicja Re: prezent za urodzenie dziecka 09.11.04, 16:34 Na każde urodziny córki dostaję piękny bukiet z podziękowaniem za nią. A po urodzeniu drugiej córki, mąż chciał mi kupic samochód. To miał być prezent z tej okazji, że "uszczęśliwiłam go ponownie". Mało romantyczny prezent, prawda? ))) W końcu uznałam, że poczekam do wiosny, bo teraz mało korzystam z auta i nie dostałam nic innego. Tak poważnie, to nie oczekiwałabym niczego z okazji urodzenia dziecka. Właściwie, to rodziliśmy razem, mąż za każdym razem przecinał pępowinę i to ja mogłabym mu specjalnie podziękować, za to że był ze mną, ale uznaję że to naturalne, więc też nie dostał żadnych prezentów. Odpowiedz Link Zgłoś
le_lutki Re: prezent za urodzenie dziecka 09.11.04, 16:40 Moj maz natomiast - to musze przyznac - samorzutnie sie zobowiazal do "obchodzenia" mi wszystkich Dni Matki, dopoki Grubcio na tyle nie podrosnie, ze bedzie to robil sam Zaczelam wiec dostawac kwiaty z tej okazji juz bedac w ciazy ) Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: prezent za urodzenie dziecka 09.11.04, 19:52 Maz po porodzie podal przez pielegniarke slicznego, duzego pluszowego misia przez caly pobyt w szpitalu myslalam,ze to dla synka pozniej dopytalam sie dokladnie i okazalo sie ze ten pluszak byl dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
sugar_mami Re: prezent za urodzenie dziecka 09.11.04, 20:32 Maz kupil mi zmywarke do naczyn....he he he....a moze on ja sam sobie kupil? Sugar Odpowiedz Link Zgłoś
groszek44 re: chciałabym- wczasy na Majorce 09.11.04, 22:01 Ja od swojego dostałam klucze.BOŻE !!!!! Myslałam ,ze coś się wykluło z mieszkaniem........ A to tylko były klucze do wózkowni ,która znajduje się na parterze naszego bloku u teściów. DOWCIP MOJEGO MĘŻA )) nie zły cooooooo??? Odpowiedz Link Zgłoś
groszek44 re: wczasy na Majorce 09.11.04, 22:08 Amiały być wczasy na Majorce .Tak mi odiecywał.( tylko za co) Odpowiedz Link Zgłoś
jojo_z_jajem Re: prezent za urodzenie dziecka 09.11.04, 22:32 Przy pierwszym - chyba sweter????? Bo nie mialam nic do ubania po ciazy. Przy drugim - mega kwiaty w mieszkaniu - nie do opisania w realu. Plus bizuteria - dwa najdrozsze pierscionki jakie byly wtedy w Warszawie (nie moglam wybrac ktory). Tak na oko mieszkanie w obecnych cenach. Za jeden za kare nie dostalam rocznej premii... Jak klient ktory go zrobil powidzal szefowi ile kosztowal w formie komplementu (firma Kruk podczas waaaaaznego spotkania biznesowego w firmie). Pierscionki w sejfie. We wspomnieniach sweter ))) Odpowiedz Link Zgłoś
martaglowacka Re: prezent za urodzenie dziecka 10.11.04, 09:39 Ja nie dostałam Było mi troszkę smutno, bo poród trudny, z komplikacjami i zakończony CC. Mąż był chyba w za wielkim szoku Za parę miesięcy będzie miał okazję na rehabilitację Pozdrawiam Marta Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: prezent za urodzenie dziecka 10.11.04, 10:19 Ja dostalam w tym roku- mialam termin kolo dnia matki i pare miesiecy przed slubem zapowiedzialam, ze chce dnia matki z pompa bo w koncu nie byle jaka ze mnie matka )) Byly kwiaty, wino, laurki. Z bizuteria jest klopot- nie nosze nawet obraczki ) nienawidze bizuterii (tzn na kims mi sie podoba), ale mam zapowiedziane akcesoria turystyczne na wiosne i obiecany brak marudzenia ze czemu takie drogie zamiast cos niefirmowego ) buty bym chciala boreale, plecako cosidlo kangoo Deutera... i jakis fajny namiot... Campusa moze... W grudniu mamy rocznice slubu, tez zapowiedzialam ze chce gdzies wyjsc z mezem i koniec- zadnych wymowek ze dzieci )) i ze piersia )) Odpowiedz Link Zgłoś
gagunia Re: prezent za urodzenie dziecka 10.11.04, 16:26 ja po wejsciu do domu utonelam w poteznym bukiecie kwiatow i dostalam odpowiednia sumke na wasne wydatki - maz chcial mi kupic pewna rzecz ale nie bylo rozmiaru w kolorze, ktory mi sie podobal, wiec w koncu wyszlo na to, ze sama sobie zakupilam prezent ale za zaskorniaki meza Odpowiedz Link Zgłoś
dzindzinka Re: prezent za urodzenie dziecka 10.11.04, 18:23 Nic nie dostałam, bo mąż wiedział, że dawanie prezentów "za" urodzenie wspólnego dziecka uważam za idiotyczne. Teraz myślę, że gdyby mi kupił kwiaty nie pogniewałabym się. Odpowiedz Link Zgłoś
asiaasia1 Re: prezent za urodzenie dziecka 10.11.04, 18:26 A ja dostałam drugie dziecko w krótkim czasie po pierwszym )))) hehe Odpowiedz Link Zgłoś
dzindzinka Re: prezent za urodzenie dziecka 11.11.04, 20:37 asiaasia1 napisała: > A ja dostałam drugie dziecko w krótkim czasie po pierwszym )))) > hehe To tak jak ja. He he. Jednak dostałam prezent spóźniony 5 miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
asiaasia1 Re: prezent za urodzenie dziecka 12.11.04, 00:27 A ja aż 7 miesięcy ))) Odpowiedz Link Zgłoś
odalie Re: prezent za urodzenie dziecka 10.11.04, 18:43 To zależy od tradycji. U mnie ani u mojego prezentów za dziecko/poród/syna!!!!/syna!!!! nie było. Czułabym się nieco dziwnie i chyba nieprzyjemnie (zgadzam się z Ismą). A już brylanty za syna - ech, za córkę jedynie tańsze kamyczki, a nie brylanty - ten patent mnie hmmm, wprawił w hmmm - no powiedzmy, że to mnie razi. Oczywiście jeśli ktoś z domu wyniósł taką tradycję, ma z tym związane miłe wspomnienia (np. opowieści babci czy mamy, cała ta pokoleniowa ciągłość...) to czemu nie? Odpowiedz Link Zgłoś
gawliki Re: prezent za urodzenie dziecka 11.11.04, 13:30 a ja dostalam piekne ognisto czerwone roze,po szpitalu-a kilka doslownie dni przed -dostalam na urodzenie Laury-mojego wymarzonego forda focusa-czarnego! nowka-specjalnie dla mnie i malej i naszej suki,zebym nie byla uwiazana w domku. a dawanie prezentow jest super!z byle okaazji,a juz urodzenie dziecka to chyba mus-to cos najwsp[anialszego dla nas.dlaczego tego nie uczcic?a na urodziny tez nie dostajecie?wspolczuje Odpowiedz Link Zgłoś
onika27 Re: prezent za urodzenie dziecka 11.11.04, 17:54 Ja zaczęłam żartować że chcę za trudy porodu pierścionek z brylantem mąż pytał zdziwiony czy naprawdę pierścionek bo wie ze za birzuterią nie przepadam. Na koniec zrobił mi super niespodziankę kupując mi aparat fotograficzny który robi zdjecia z datą. Uwielbiam tan mój "pierscionek z brylantem" i uważam że to bardzo miły zwyczaj taki wyjatkowy prezent po urodzeniu dzidziusia. A cytujac moje poprzednie rozmówczynie to dzieclo nagrodą było dla mnie jak troszkę podrosło . Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aluniaaa Re: prezent za urodzenie dziecka 11.11.04, 21:36 ja dalam tacie koszulke z napisem "super tata",mi okazano wiele czulosci,opiekunczosci.Nie myslalam o tym,ze chcilam cos dostac.chcialam miec przy sobie meza i dziecko, i to mi wystarczylo. Odpowiedz Link Zgłoś
wadera77 Re: prezent za urodzenie dziecka 11.11.04, 21:58 ja dostałam od męża złote kolczyki i wisiorek do łańcuszka. Byłam baaaardzo zaskoczona, bo mąż nie "z tych" co pamiętają o takich rzeczach zaskoczyli mnie również teściowie, od których dostałam pierścionek z brylantem (czy któraś z Was dostała prezent "za wnuka"?) Ani razu go jeszcze nie miałam na palcu, bo jest ostry i bałabym się, że mogę podrapać małego. Odpowiedz Link Zgłoś