A kto nic nie robi ?

15.12.22, 06:20
I nie żeruje na innych (w domyśle - nic nie robię, idę na gotowe do mamusi) tylko kupuje sobie święta w fajnym miejscu?
Np wyjeżdża do pensjonatu z rodziną i tam skupia się wyłącznie na przyjemnościach? A jeśli nie, chciałbyście takie święta ( zakładamy że budżet na to jest). ?
    • cegehana Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 06:25
      Ja nie obchodzę świat, jestem niewierząca (rodzina najbliższa też, odpada argument o babci).
      • lella_two Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 09:43
        Ja podobnie.
        Nic po prostu, dzień jak każdy inny.
    • anorektycznazdzira Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 06:31
      w tym roku nie- robię TIRa ryby i idę do szwagierki,
      ale może za rok
      • sueellen Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 07:35
        Czyli zerujesz 🤣
        • primula.alpicola Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 11:05
          Nie, została ZAPROSZONA.
          Współczuję Ci relacji międzyludzkich, skoro zaproszenia z uporem oraz głupkowatym śmieszkiem traktujesz jako żerowanie.
          • panna.nasturcja Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 16:23
            Poczytaj ją w dyskusji o rozliczaniu się z partnerem za mieszkanie. Napisała wprost, że w związku liczą się przede wszystkim pieniądze. Taki sposób patrzenia na relacje międzyludzkie.
        • ardiss1 Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 12:58
          a Ty nie byłaś nigdy zaproszona po prostu...? zawsze każda wizyta u rodziny/przyjaciół to żerowanie? ojj.. to słabo chyba..
        • anorektycznazdzira Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 16:30
          TIRa ryby robię (plus drugi TIR napojów),
          to jak żeruję?
          Raczej się poświęcam dla męża tongue_out
    • conena Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 06:34
      Ja bym bardzo chciała. Budżet mam, ale nie wyjedziemy, bo moja teściowa bardzo chora i chcemy w miarę mało inwazyjnie dla niej ją zobaczyć w święta. Ona też chce.
    • mia_mia Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 07:51
      Ze względu na przywiązanie dzieci i wielu innych osób do tych spotkań uczestniczę, ale nie traktuję tego w kategorii poświęcenia, bo u nas jest miła atmosfera, nie ma kwasów itd.
      Nie ma też żerowania, bo każdy coś przynosi, więc nie ma jednej urobionej gospodyni, sprzątają też wszyscy.
      • ajaksiowa Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 07:55
        Ja bym nawet mysią dziurę na wynajem przygarnęła,oczywiście z Netflixem i książkami😆😆😆
    • mamkotanagoracymdachu Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 08:06
      Ja bym nie chciała, na swiateczne potrawy czekam cały rok, uwielbiam wigilijne menu. Nie przeszkadza mi konieczność przygotowania przed, lubię gotować.
    • daniela34 Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 08:15
      Nie chciałabym
    • aqua48 Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 08:24
      Nie chciałabym. Raz dawno temu jako nastolatka spędziłam tak Święta Bożego Narodzenia - wyjazdowo i było... niby fajnie, inaczej, ale w gruncie rzeczy do d.. i smutno.
      • daniela34 Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 11:16
        Moja ciotka jest z takich mniej pazernych na kuchnię i raz sobie wymyśliła wyjazd w góry na święta. Okazało się, że właśnie smutno i niespecjalnie, mimo pięknej zimowej pogody. Ale z kolei druga ciotka wyjeżdża raz na dwa/trzy lata i jest zadowolona. Każdy ma inaczej.
    • cisco1800 Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 08:25
      Ja. Od 15 lat wigilię spędzam u jednych rodziców, pierwszy dzień świąt u drugich a drugiego dnia świąt dogorywamy u siebie jedząc wałówkę od jednych i drugich smile
      Raz chyba zdarzyło się, że się pochorowaliśmy (czy ktoś z rodziny- nie pamiętam), btw. nie wychodziliśmy z domu i przeżyliśmy bez wałówki. Po prostu trzy dni jak zwykle na zapasach bieżących, leżąc, śpiąc i było fajnie
      • sueellen Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 10:58
        czyli zerujesz na innych. 15 lat. Ladnie
        • aqua48 Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 13:22
          Sueelen czy gdy TY jesteś zaproszona do kogoś na kolację albo obiad i składasz mu wizytę, to oznacza, że na nim żerujesz? Bo chyba czegoś nie rozumiem z Twoich wywodów.
        • iwoniaw Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 16:54
          sueellen napisała:

          > czyli zerujesz na innych. 15 lat. Ladnie


          Świąteczna wizyta na ZAPROSZENIE u najbliższej rodziny (rodzice, rodzice męża) to "żerowanie"? Masz naprawdę chorą percepcję.
        • cisco1800 Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 20:25
          A jak napiszę, że na każde zaproszenie przynoszę wino i przepyszny jagielnik, to nadal żeruje czy już nie? big_grin
          • arthwen Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 22:10
            Jak pyszny to żerujesz. Musi być przepyszny.
    • nenia1 Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 08:27
      Nie, jak lubię gdzieś wyjechać na wakacje czy w weekendy, koniec roku z Sylwesterem też zawsze na wyjeździe, tak zupełnie nie marzę o świętach poza domem. Lubię domowy świąteczny klimat, w dodatku trochę żeruję na rodzinie big_grin
    • mava1 Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 08:27
      Nie chciałabym w pensjonacie obchodzić świąt bo lubie sobie wieczorem posiedzieć przy grzanym winku i pierniku, oglądajac "kevina samego w domu".
      Natomiast u mnie świeta zawsze obchodzone były kameralnie, tylko w najbliższej rodzinie, raptem kilka osób (4-5-6) a nie z tabunem kuzynów, z ich bombelkami.
      Nie ma też spiny żywieniowej, kilka potraw a piernik z cukierni.
    • celandine Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 08:34
      Ja bym bardzo chciała takie święta, niestety dzieci chcą zawsze być a domu. Nie mamy rodziny, ale zapraszamy do siebie sąsiadkę i po kolacji spotykamy się z resztą ludzi z kamienicy na ciasta i likiery. Ja w ogóle nie lubię świąt, jestem niewierząca, najchętniej bym w ogóle niczego nie świętowała, natomiast dzieci i mąż chcą, więc nie nie będę ich rozczarowywać.
      • ardiss1 Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 13:01
        to piękny macie zwyczaj. super, takie spotkanie na likiery i ciasta z sąsiadami. I jeszcze zapraszacie sąsiadkę. z nieskrywanym podziwem czytamsmile poważnie!

        • celandine Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 16:08
          Mam fajnych sąsiadów, można zawsze na nich liczyć, kiedy coś się stanie. Kiedy na przykład musiałam iść do szpitala w nocy, bez słowa przejęli nasze dzieci. Tak się składa, że wszyscy w mojej kamienicy są pozbawieni rodziny, więc często tak się spotkamy, sylwestra też robimy "wspólnotowego". Moje sąsiadki na przykład dekorują wspólnie całą kamienicę na wszystkie możliwe okazje, same robią ozdoby z różnych gałęzi.
          • panna.nasturcja Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 16:26
            Ale fajnie.
    • e-ness Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 08:37
      Od 10 lat każde święta, zimowe i wiosenne spędzam na wyjezdzie. Dawniej hotel, teraz domek lub pensjonat, bo to daje mam więcej swobody i rodzinnego klimatu, i nie trzeba się nastarać, aby swoim ubiorem spełniać wymogi „hotelowej Wigilii i obiadów świątecznych”😄
      Początki były trudne, bo decyzja o wyjezdzie podyktowana była trudnymi relacjami, obecnie już od września odliczamy dni na nasz rodzinny wyjazd.
      Właśnie pakuje walizki- jutro ruszamy i gdyby nie starszaki, które zbuntowały się i chcą spędzić sylwestra ze znajomymi, to Nowy Rok witałabym na Szymoszkowej.
      Dla mnie to jest super czas, wreszcie mam świata po mojemu, ale musiałam mocno popracować, aby potrafić się tym cieszyć.
      • caponata75 Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 08:44
        My podobnie. Od 12 lat niemal każde święta na wyjeździe.
        Tym razem jedziemy na całe dwa tygodnie, a ja już powoli zaczynam się pakować. Taki mój przedświąteczny rytulałwink
    • milin94 Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 08:53
      Nienawidzę świat i bardzo się cieszę, kiedy już miną. Najchętniej przespałabym ten straszny czas albo wyjechała. Niestety, mam męża tradycjonalistę, który na święta musi mieć przystrojony dom, choinkę, prezenty, na Wigilię minimum 12 potraw i obiady świąteczne z rodzinką.
      • bene_gesserit Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 10:50
        I kto u was przystraja, kupuje o gotuje?
        • arthwen Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 13:14
          No zgadnij. Przecież nie mąż tradycjonalista tongue_out
      • panna.nasturcja Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 16:27
        Rozumiem, że mąż robi zakupy, gotuje i zaprasza rodzinę a Ty ubierasz ładnie choinkę?
    • mgla_jedwabna Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 09:06
      Ja bym kiedyś chciała takie święta z własnym dzieckiem.

      Na razie mam takie, że nie robię prawie nic, bo święta są składkowe, więc przywiozę to jedno danie, o które mnie poproszono, może drugie podobne (zwykle robię trochę więcej i są chętni do konsumpcji). Święta w spędzie rodzinnym nigdy nie są niestety skupianiem się wyłącznie na przyjemnościach, ponieważ spęd ma miejsce w mieszkaniu w bloku i przy takim zagęszczeniu łatwiej jest o spięcia niż o dolce far niente.
    • ritual2019 Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 09:07
      Robimy Christmas Dinner, nie jest bardziej pracochlonny niz Sunday roast. Spedzamy w domu, bedzie nas troje plus przyjaciel rodziny. Z rodzina spotykamy sie w boxing day
    • ichi51e Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 09:16
      to są tylko dwie opcje?
      Ja spędzam z najbliższa rodzina - w zwykłych ubraniach, kupimy sobie węgorza, zrobię sałatkę, śledzia i grzybowa a dziecko tradycyjnie zje ziemniaki i miłe spędziły wieczor słuchając piosenek świątecznych. rano rozpakujemy prezenty (jeśli Mikołaj w nocy przyniesie...)
      Spokój mir domowy zero spiny.
    • 1matka-polka Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 09:28
      Kupujemy choinke, bo corka chce. Na kolacje wigilijna nie mam zadnych planow. Na drugi dzien swiat jedziemy na chwile do tesciow. Tam będziemy trochę żerować.
    • piataziuta Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 09:30
      Ja.
    • nowel1 Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 09:35
      Ani jedno, ani drugie. Pierwsze Boże Narodzenie w nowym kraju, my dwoje i pies. Pierogi pewnie ulepimy, może barszcz zrobię, bo mam jakiś słoik kiszonych buraków w piwnicy - i tyle smile
    • tol8 Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 09:43
      Ja.
      Dzieci do ojca a ja tv i zero potraw wigilijnych
    • arthwen Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 10:25
      Ja nic nie robię - tzn obiad może zrobię, chyba, że wyjedziemy wcześniej. Ale my nie obchodzimy ani Bożego Narodzenia, ani Szczordych Godów ani Przesilenia Zimowego, to zwyczajne dni wolne i tyle, a w tym roku to w ogóle, bo wypada w weekend, więc nawet nie jest nic dodatkowo.
    • hrabina_niczyja Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 10:41
      Spędzenie świat u matki to żerowanie? Moja nigdy nie oczekiwała ode mnie, że przyjade na niegotowe. Ja też od niej nie oczekiwałam, że jak przyjedzie do mnie to nie może na gotowe.
    • tt-tka Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 10:45
      Ja nic nie robie. I nie wybieram sie nigdzie. Siedze w domu. Swiat w tym roku nie bedzie. Bo tak.

      PS nienawidze wyjazdow w swiatecznym okresie, to jeszcze gorsze niz zbiorowka z rodzina
    • kaki11 Re: A kto nic nie robi ? 15.12.22, 10:52
      Ja bym kiedyś chciała spróbować. Najlepiej wyjechać na dłużej - może tak do sylwestra, i gdzieś w góry żeby móc pojeździć na nartach i ewentualnie połazić. No i mieć większą szansę na śnieg i mrozik smile
      Myślę, że jak będą kiedyś sprzyjające warunki finansowo-czasowe to się zdecydujemy.
Pełna wersja