Dodaj do ulubionych

Pierwsze zamieszkanie z facetem.

03.01.23, 19:56
Mam teraz po raz pierwszy w życiu zamieszkać ze swoim facetem. Trochę się tego boję, bo nie wyobrażam sobie prozaicznych czynności przy nim. Nie wyobrażam sobie robić kupę, wtedy kiedy on jest w mieszkaniu. Pomijam różne odgłosy przy tym, ale sama świadomość, że ja się zalatwiam a on jest obok. Nie wyobrażam sobie mieć przy nim okres- to zmienianie podpasek ( muszę to robić często, bo mam obfite okresy), a co jeśli pobrudzę majtki czy ręcznik? Przecież nawet jak je namoczę w zimnej wodzie z proszkiem w miednicy to on i tak je zobaczy. A co z puszczaniem bąków? Puszczacie je przy facecie? Bo ja sobie nie wyobrażam wstrzymywać cały dzien.
Jak rozwiązujecie te sprawy?
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:00
      Jesteśmy dorosłe i wiemy, że ludzie robią kupę, wymiotują, pocą się i miewają okres.
      • nangaparbat3 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:37
        Ale co z bąkami??
        • tanebo001 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:43
          Zapalniczka i znikają
          • aandzia43 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 22:12
            I depilacja przy okazji.
    • arabelax Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:04
      W pracy rob kupe, w Maku, galerii handlowej, albo niech on wychodzi na korytarz😅
    • la_felicja Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:06
      A nie wyjeżdżaliście razem na wakacje?
    • daniela34 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:07
      Że tak Swifta zacytuję

      "Oh! Celia, Celia, Celia shits!"
    • trampki_w_kwiatki Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:08
      Spokojnie, jak będziesz dorosła takie rzeczy staną się normalne. A teraz oddaj mamie internet.
      Coś szybko te ferie w tym roku...
      • heca7 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:12
        Może niektórzy mają teraz grypę i nudzą się w łóżku wink
        • kk345 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:14
          To Jasnorzewska czy Samozwaniec pisały o dziewczynie, która w podróży poślubnej pociągiem nabawila się zapalenia nerek, bo w obecności młodego małżonką wstydziła się przez kilka dni iść siusiu?
          • daniela34 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:16
            www.poetryfoundation.org/poems/50579/the-ladys-dressing-room
            • kk345 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:32
              Jakie to a propos...
              • daniela34 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:34
                No właśnie dzięki niedawnemu a sławnemu wątkowi o Kochanku Lady Chatterley sobie o tym przypomniałam, bo Lawrence cytuje Swifta w przedmowie
          • agdzieztam Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:19
            Samozwaniec!!!
          • ewa_2009 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:19
            Pisała też chyba o młodzieńcu, który popełnił samobójstwo, bo puścił bąka przy wybrance serca...
            • heca7 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:21
              ewa_2009 napisała:

              > Pisała też chyba o młodzieńcu, który popełnił samobójstwo, bo puścił bąka przy
              > wybrance serca...

              On przyklękał do oświadczyn big_grin
              • trampki_w_kwiatki Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:24
                No jakby mnie się kandydat spierdział podczas oświadczyn, to sama bym nim samobójstwo popełniła. Jak żesz mógł....
            • kk345 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:33
              ewa_2009 napisała:

              > Pisała też chyba o młodzieńcu, który popełnił samobójstwo, bo puścił bąka przy
              > wybrance serca...
              Tak, zdaje się, że się zastrzelił.
          • heca7 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:20
            Kiedyś ktoś w internecie wspomniał o czasach wiktoriańskich i jakiejś pruderyjnej panience (podobno autentycznej), która uważała, że dobrze wychowanej pannie nie wypada kaszleć. Więc tego nie robiła i źle się to skończyło dla niej.
          • ladymercury Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 22:14
            Samozwaniec. I nie o jednej dziewczynie, tylko o zjawisku chyba - pisała, że panny dostawały urenii, bo wstydziły się potrzeb fizjologicznych, gdy narzeczony był z nimi.
          • asia_i_p Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 04.01.23, 07:18
            Samozwaniec. Mnie bardziej wstrząsnął chłopak, który popełnił samobójstwo, bo klękając do oświadczyn puścił bąka.
      • kura17 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:12
        > Coś szybko te ferie w tym roku...

        my w niemczech jeszcze mamy ten tydzien wolny (tzn dzieci w szkolach!) - moze to desant z zagranicy? ...
        • szarmszejk123 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:47
          U nas też:p
        • eliszka25 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 22:09
          Moje dzieciaki też jeszcze mają ferie do końca tygodnia, ale raczej wątpię, żeby mieli takie rozkminy 😄
    • mamkaantka Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:12
      Troll? Autorka tych głupot nie może być przecież rzeczywista, a może problemy psychiczne?
      • angazetka Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:18
        Znam mężatkę, która nie wyobraża sobie wymiotować, jeśli mąż jest w domu.
        • extereso Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:23
          I co, powstrzymuje się? Nie żeby często takie sztuki były mi potrzebne, może że trzy razy w dorosłym życiu, może dlatego nie doszłam do tej umiejętności.
          • pomelogirl Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:24
            extereso napisała:

            > I co, powstrzymuje się? Nie żeby często takie sztuki były mi potrzebne, może że
            > trzy razy w dorosłym życiu, może dlatego nie doszłam do tej umiejętności.

            Może połyka? Warto wiedzieć, wymiotować przy moim też sobie nie wyobrażam.
            • marta.graca Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:11
              A wyobrażasz sobie połykanie własnych wymiocin?
              • chatgris01 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:34
                https://paczaizm.pl/content/wp-content/uploads/moja-matka-rzygala-mi-do-geby-golab-ptak-u-psychologa.jpg
                • sol_13 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 08.01.23, 23:09
                  🤣🤣
        • bi_scotti Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:24
          angazetka napisała:

          > Znam mężatkę, która nie wyobraża sobie wymiotować, jeśli mąż jest w domu.
          >

          big_grin Calkiem niedawno dowiedzialam sie, ze romans & life together moich sasiadow zaczal sie od tego, ze On Ja obrzygal koncertowo gdy jako paramedic przyjechala do wypadku, ktorego On byl swiadkiem i pierwszym udzielaczem pomocy. Gdy sie juz ambulance z Nia pojawil, Jemu nerwy puscily i w pierwszym odruchu ... classic "puszczenie pawia" wink Tak wiec Ona musiala sie zajac nie tylko ofiarami wypadku ale i Nim, i swoja garderoba. A potem to juz tylko milosc, tecze & nosorozce a moze jednorozce - who knows big_grin Cheers.
          • nangaparbat3 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:40
            A co Ty z tymi wielkimi literami??????
            • bi_scotti Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:53
              Jak imiona - nie chce mi sie wymyslac, ze np. Ona Sywia a On, bo ja wiem, Jorgos albo whatever wiec jest Ona & On big_grin Dobrego 2023! Cheers.
              • nangaparbat3 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 04.01.23, 19:47
                Bardzo dobrego, ale takiego zwyczaju (ortograficznego) u nas nie ma, ludzie nadużywają wielkich liter w stopniu nieznośnym, a Ty się jeszcze dołączasz. Ciekawe, jak takie rzeczy będą traktowane na najnowszej maturze - bardzo zaostrzyli wymagania z poprawności jezykowej, dla mnie bzdura i Twój post jest tego najlepszym dowodem - polszczyzna zmienia się tak dynamicznie, że nie sądzę, by ktokolwiek za tym nadążał (z językonznawcami od poprawności i kultury języka na czele) , a już na pewno nie nauczyciele, też egzaminatorzy. Jatka będzie sad
                • sol_13 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 08.01.23, 23:11
                  ludzie nadużywają wielkich liter w stopniu nieznośnym

                  Oj tak, też to obserwuję. Nasz Zespół, Nam, Polskie, Ukraińskie.
          • agdzieztam Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:41
            Mój ojciec w okolicach roku 70go prowadząc mamę pod rękę potknal się i wciągnął ja w białym płaszczyku w jakąś koszmarna kałuże. Mama elegantka się wściekła i powiedziała, że chyba by zwymiotowała niż go pocałowała (bo on chciał potem). No bo tata okropnie był zakochany a mama wtedy jeszcze nie. Ale przyszło lato i tato z wakacji na Węgrzech wrócił taaaaki opalony i piekny. I mama dostała amnezji na temat płaszczyku i wymiotowania. Nie ma się to nijak do twojej historii ale mi się skojarzyło, nie wiem na jakiej zasadzie. To się podzieliłam
        • daniela34 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:28
          angazetka napisała:

          > Znam mężatkę, która nie wyobraża sobie wymiotować, jeśli mąż jest w domu.
          >

          W razie grypy żołądkowej się wyprowadzi? Bo wiesz, "nie znacie dnia ani godziny" 😁
          • angazetka Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:40
            Ja wiem big_grin Spędziłam zresztą pierwszy trymestr jak Bóg przykazał, nad kibelkiem, i cieszę się nad wyraz, że mam normalnego chłopa, który wie, że dziewczynki też rzygają.
            • gama2003 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:57
              To ja dwa trymestry odrabiałam w tym temacie zaległości kilku pokoleń, nie znając dnia, godziny ani nawet miejsca. Daruję upojne szczegóły, tyle tylko, że ani razu po sobie nie posprzątałam. Sprzątał mąż. Kilka razy mój tata a ze dwa własna teściowa ( o matko....)

              ,, Współczuto ,, mi bardzo i sprzątano bez wyrzutów.
        • szarmszejk123 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:56
          Ja znałam taką, która nie wyobrażała sobie, żeby facet ją zobaczył bez makijażu. Spała w tapecie a rano wstawała o 4 żeby zdążyć wziąć prysznic i nałożyć nowy makijaż zanim on do pracy wstał.
          Chyba koło roku udało jej się tak ciągnąć aż złapała rota, nie miała siły na te wygibasy i facet ujrzał jej prawdziwą twarz. Związek nie przeszedł tej próby. I nie dlatego, że taka była z niej potwora i chłop uciekł, tylko ona nie mogła mu spojrzeć w oczy po tym, jak widział ją rzygającą do miski, z oczami pandy :p
          • sol_13 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 08.01.23, 23:12
            Przedziwne.
    • arthwen Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:16
      Gorzej! On też będzie robił przy tobie kupę! Fujka. I puszczał bąki. W nocy, pod kołdrą. Tą samą, pod którą ty leżysz! Ja bym się musiała od razu iść wykąpać...
    • bi_scotti Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:19
    • fragile_f Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:19
      To bardzo proste: musisz kupić trąbkę albo puzon, ewentualnie waltornię. Za każdym razem kiedy poczujesz potrzebę oddania swojego anusa szatanowi - zaczynasz grać hejnał, facet będzie tak skonfundowany, że nawet nie zwróci uwagi na bąka.

      Nie polecam tylko zakupu tuby - u mnie nie przechodzi przez drzwi od kibla sad(((

      Jeśli chodzi o okres, to chyba sprawa jest oczywista - na ten czas wyprowadzasz się do chaty menstruacyjnej. Nie wiem jak można o takie rzeczy w ogóle pytać, matki nie mialas?
      • trampki_w_kwiatki Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:23
        Ja bym jednak do chaty menstruacyjnej wyprowadziła faceta. Jak już mam cierpieć okres, to chociaż przy naleweczce i pustej chacie! 😂
        • fragile_f Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:30
          A gdyby w chacie była konsola, biblioteka, masażysta stop i barek...? Hę? 😎
          • daniela34 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:31
            Pałac menstruacyjny. "The Crimson Palace"
            • fragile_f Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:32
              In the Court of the Crimson Ki... Queen?
              • daniela34 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:34
                Tak!
                • fragile_f Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:36
                  Zapomniałam na śmierć o magazynku czekolady!!!!
                  • trampki_w_kwiatki Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:38
                    Crimson Palace pełen czekolady!?
                    Aż mam ochotę wyjąć spiralę i znów mieć okres!
                    • fragile_f Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:42
                      Pałac jest otwarty dla wszystkich sióstr 🥰
                      • panna.nasturcja Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 04.01.23, 19:13
                        W trakcie menopauzy też można czy nie wpuszczacie?
                        • fragile_f Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 04.01.23, 19:13
                          Jak przyniesiesz serniczek, to możesz być nawet niebieskim kotem z Pandory wink
                        • daniela34 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 04.01.23, 19:50
                          Wnijdź, niewiasto!
                  • efka_454 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 04.01.23, 14:52
                    fragile_f napisała:

                    > Zapomniałam na śmierć o magazynku czekolady!!!!
                    >

                    A lody bakaliowe? Albo chociaż waniliowe? Czy są?
                    Ostatecznie serniczek...
                • jednoraz0w0 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:54
                  Aaaaaa to stąd ten trend na she-shed…
      • pomelogirl Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:23
        Ale ja naprawdę sobie tego nie wyobrażam. Jak byliśmy przez tydzien na wakacjach, to normalnie zatwardzenie miałam, w koncu się wypróżniłam, gdy on wyszedł do sklepu. Podobnie mam z okresem. Nie wyobrażam sobie, aby on widział moje namoczone zakrwawione majtki czy zakrwawiony ręcznik.
        Wymiotować przy nim to sobie w ogóle nie wyobrażam. Nigdy nie mogłąm zrozumieć zachlanych panienek co rzygają publicznie na oczach wszystkich.
        • extereso Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:24
          Jeśli to prawda co piszesz ( tak na wszelki wypadek) to sięgnij po pomoc, bo musisz być wykończona żyjąc jako biologiczne ciało w końcu i nie akceptując przejawów tego.
          • pomelogirl Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:27
            extereso napisała:

            > Jeśli to prawda co piszesz ( tak na wszelki wypadek) to sięgnij po pomoc, bo mu
            > sisz być wykończona żyjąc jako biologiczne ciało w końcu i nie akceptując przej
            > awów tego.

            Ja lubię załatwić się w spokoju, aby nikt nic ode mnie nie chciał. A co jak mi się zachce kupę, a on będzie siedział w wannie ? Przecież przy nim nie zrobię!
            • simply_z Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:33
              Są faceci, którzy nawet lubią seks przy menstruacjiwink..a ty o jakichś gaciach piszesz....
            • angazetka Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:37
              No jak druga osoba siedzi w wannie, to zaiste lepiej poczekać, ale kontrola zwieraczy to umiejętność na poziomie przedszkola.
            • ga-ti Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:06
              Masz jakieś problemy gastryczne? Ile razy dziennie tę kupę robisz? I tak zaraz, nagle, od razu musisz, bo się udusisz?
            • snajper55 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:09
              pomelogirl napisała:

              > Ja lubię załatwić się w spokoju, aby nikt nic ode mnie nie chciał. A co jak mi
              > się zachce kupę, a on będzie siedział w wannie ? Przecież przy nim nie zrobię!

              Nocnik i przez okno.

              S.
            • memphis90 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 22:19
              >A co jak mi się zachce kupę, a on >będzie siedział w wannie ?
              Skoro trzymałas kupę przez tydzień, to przez 30 minut kąpieli tez dasz radę.
              • efka_454 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 04.01.23, 14:59
                Może ten chłopak to syrenek i cały dzień siedzi w wannie.
                Skoro na urlopie dopiero po tygodniu wyszedł do sklepu. Chociaż na miejscu autorki w takiej sytuacji wychodziłabym codziennie do sklepu i po drodze korzystała z toalet w hotelach i restauracjach zamiast się męczyć ;P
            • z_lasu Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 05.01.23, 21:45
              > Ja lubię załatwić się w spokoju, aby nikt nic ode mnie nie chciał.

              To nie wpadnij przypadkiem na pomysł posiadania dzieci suspicious
        • fragile_f Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:28
          No ale przecież podałam Ci praktyczne rozwiązanie - chata menstruacyjna i puzon. Nie rozumiem po co drążysz.
        • eriu Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:32
          A jak Ty seks uprawiasz? Przecież to takie fizyczne.
          • kk345 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:39
            eriu napisała:

            > A jak Ty seks uprawiasz? Przecież to takie fizyczne.
            >
            Fakt, seks to czysta obrzydliwośc, wydzieliny i niesmaczne odgłosy... Fi donc!
          • snajper55 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:12
            eriu napisała:

            > A jak Ty seks uprawiasz? Przecież to takie fizyczne.

            Podobnie jak pocałunki. Wszystkie wymiany płynów ustrojowych są obrzydliwe.

            S.
        • angazetka Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:36
          Skarbie, wymiotują nie tylko zachlane panienki, ale też osoby z zatruciem, grypą żołądkową czy w ciąży. I to jest element życia. Podobnie jak defekacja.
        • trampki_w_kwiatki Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:42
          A jak kiedyś będziecie mieli dzidziusia i on złapie rotawirusa to dopiero będzie fajnie. Ty rzygająca, ale tak na podłogę, żeby nie obrzygać dzieciątka, które trzymasz na rękach, bo ono też rzyga i trzeba pilnować, żeby się nie udlawiło. Ukochany próbuje trzymać ci włosy i miskę, ale zamiast tego rzyga ci na stopy, bo też to złapał. I tak całą noc!
          Życie rodzinne jest takie piękne! 😂
          • kk345 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:53
            Wtedy najlepiej, jeśli rodzina ulokuje się w wannie, albo umosci pod prysznicem, mogą się splukiwac na bieżąco.
          • daniela34 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:54
            Nawet nie trzeba dzieciątka. Piesek. Piesek ma to do siebie, że czasem rzyga, a czasem podczas uroczego spaceru znajdzie krowi placek i się wytarza. Wtedy on bohatersko bierze na siebie wymycie pieska, ale ze jest dość wrażliwy, to myjąc łapie własnego pawia w locie. On z tej opowieści to mój ojciec. Raz był to krowi placek, a raz taka piękna świeża padlinka.
            • chatgris01 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:37
              daniela34 napisała:

              > a raz taka piękna świeża padlinka.

              świeża to i tak jeszcze nie jest najgorsza opcja cool
              • fragile_f Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:43
                Moj piesel kiedys wytarzał się w gnijących rybich flakach.
          • angazetka Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:59
            I ważne jest, by wybrać partnera, z którym da się to przeżyć.
            • daniela34 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:07
              To specjalnie dla Ciebie opowieść: mąż mojej przyjaciółki jest z tych bardziej "wrażliwych" ale jak się zdarzyła ich synkowi pierwsza eksplodująca kupa i oprócz żółtego uszaka z Ikei ucierpiała też ściana oraz przyjaciółka, to wszedł do pokoju, spojrzał na nią, na ścianę, na synka i powiedzial: "Idź pod prysznic. Ogarnę." I wtedy ostatecznie się upewniła, że przetrwają wspólnie wielką przygodę zwaną rodzicielstwem.
              • angazetka Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:08
                Tak, to właśnie miłość.
              • kk345 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:10
                Miłość, jak nic ❤️
              • stephanie.plum Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 04.01.23, 20:30
                i o to chodzi!!!
          • memphis90 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 22:26
            Jak złapałam rotawirusa, to łazienka wyglądała jak w Dziecku Rosemary - ja celowałam dokładnie do sedesu, uszy moje były poniżej obrzeża , ale To. Było. Wszędzie. Ściany, zasłonka prysznica, lustro, sufit…

            Ale to nie było najgorsze. Lata później potwornie się zatrulam, polecialo potwornymi fontannami wszystkimi otworami naraz, a ja nieopatrznie przyjęłam startowo pozycję klęczną. I nieważne, ze miałam majtki i spodnie! Co wspaniałe - kiedy już odzyskałam przytomność - łazienka była sprzątnięta, a spodnie w pralce!
        • jednoraz0w0 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:57
          Ale to nie chodzi o to żebyś ty to sobie wyobrażała. Ja tez sobie nie wyobrażam mojego faceta oddającego kał na porcelit, mam lepsze zajęcia. I myślę, ze on tez jak już sobie mnie wyobraża to w jakichś innych okolicznościach. Ale jak lubisz…
        • sela.vi Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 22:11
          A te majtki to ile godzin się moczą?
        • memphis90 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 22:18
          Kup czarne majtki. Kup majtki okresowe. Zabrudzone majtki wyrzucaj, zamiast prać. Kup czarny ręcznik.
        • efka_454 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 04.01.23, 14:55
          pomelogirl napisała:

          > [...] Nie wyobrażam sobie, aby on widział moje namoc
          > zone zakrwawione majtki czy zakrwawiony ręcznik.
          > [...]

          Może zainwestuj w większe podpaski i tampony, albo lepiej dopasowany kubeczek - czy czego tam używasz.
          Albo częściej zmieniaj.
          A przy myciu to się najpierw umyj, a potem wycieraj
      • marta.graca Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:13
        Chata menstruacyjna to mój faworyt!
    • ichi51e Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:23
      w życiu nie miałam takich problemów. wprowadziłam się bardzo szybko bo dojazdy były strata czasu.
      • pomelogirl Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:25
        ichi51e napisała:

        > w życiu nie miałam takich problemów. wprowadziłam się bardzo szybko bo dojazdy
        > były strata czasu.
        >
        A jak Ci się chciało puścić bąka i to głośnego to co robiłaś?
        • angazetka Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:36
          Jak każdy inny człowiek wychodziła do wc i tam puszczała?
        • trampki_w_kwiatki Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:47
          A to trzeba od razu głośne bąki puszczać? Przyzwoita kobieta za dnia puszcza te cichutkie i zwala winę na kota. A te głośne sądzi dopiero jak zaśnie.
          • marta.graca Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:15
            Mam przerąbane, zawsze zasypiam pierwsza.
            • fragile_f Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:31
              No to nastawiasz budzik i robisz kupę o 3:30 nad ranem. Nie widzę problemu.
              • daniela34 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:33
                Ja widzę problem. Ten problem to "3.30." 😁😁😁
                • fragile_f Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:42
                  Bycie Prawdziwa Dama wymaga poświęceń.
            • trampki_w_kwiatki Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 22:32
              O to chodzi, żeby zasnąć jako pierwsza. Przesypiasz wszystkie eksplozje i nie przeżywasz kompromitacji. A chłop rano i tak nie będzie pamiętał tych nocnych bombardowań.
              • marta.graca Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 04.01.23, 06:22
                Mój by pamiętał, chrapanie mi czasem wypomina smile
      • bi_scotti Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:28
        ichi51e napisała:

        > wprowadziłam się bardzo szybko bo dojazdy były strata czasu.
        >

        A i o decent WC w public transpo nie tak latwo! tongue_out Cheers.
    • bertie Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:27
      Mieszkanie z dwoma łazienkami rozwiąże twój problem. Wybierz dla siebie tą najdalej od sypialni. I może zaizoluj akustycznie, albo zainstaluj głośniczki z muzyką jak w japońskich toaletach publicznych
      • daniela34 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:30
        Waltornia tańsza
        • fragile_f Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:35
          Tak jak teraz o tym myślę, to jeszcze kobza dalaby radę a w razie awarii można użyć jej rowniez jako zamiennik podpaski. Waltorni też, ale jednak byłby to raczej kubeł menstruacyjny.
          • daniela34 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:36
            Łkam 🤣🤣🤣
            • gama2003 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 22:02
              O matko.
              Dołączam do łkania !
          • taje Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:42
            😂😂
          • aandzia43 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 22:22
            Ómarłam big_grin big_grin big_grin
          • efka_454 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 04.01.23, 15:13
            big_grin big_grin big_grin
          • z_lasu Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 05.01.23, 21:58
            😂😂😂😂😂😂
        • misiamama Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:38
          daniela34 napisała:

          > Waltornia tańsza
          umarłam smile
        • lumeria Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:50
          Kazoo (plastikowa fujarka) prawie darmo, a przez cwiczenie przy kazdej wizycie w toalecie mozna szybko osiagnac wirtuozerie. Powodzenia!

          Dla inspiracji.
          • chatgris01 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:06
            lumeria napisała:

            > Kazoo (plastikowa fujarka) prawie darmo, a przez cwiczenie przy kazdej wizycie
            > w toalecie mozna szybko osiagnac wirtuozerie. Powodzenia!
            >
            > Dla inspiracji.

            Ale czekaj czekaj, z ktorej strony Ty tu polecasz cwiczyc?! surprised
            • memphis90 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 22:30
              To zależy, czy idziesz na siku czy na melodyjnego bąka.
      • swiecaca Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:53
        bertie napisała:

        > Mieszkanie z dwoma łazienkami rozwiąże twój problem. Wybierz dla siebie tą najd
        > alej od sypialni. I może zaizoluj akustycznie, albo zainstaluj głośniczki z muz
        > yką jak w japońskich toaletach publicznych

        Heh, u znajomych widziałam toaletę przy sypialni bez ścian bocznych, z łóżka niewidoczna ale akustycznie zero izolacji i pomyślałam właśnie o odgłosach
        • heca7 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 22:24
          To myśmy tak pojechali do córki do NL i radośnie wynajęli pokój w stylowym hotelu. Zajebiste z wyglądu miejsce tylko coś nam ciągle nie pasowało... A to umieszczenie nad pokojami , tak żeby wszyscy bawiący się w jadalni/restauracji widzieli lampek. Po co? A to całkowity brak oddzielenia łazienki od sypialni tak, że osoba leżąca na łóżku może obserwować jak się kąpie i sika. I tak chyba trzeciego dnia pobytu zrozumieliśmy, że ten hotel to generalnie organizuje spotkania klubu swingersów i się nimi na zdjęciach chwali big_grin
          • la_mujer75 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 04.01.23, 08:27
            smile
      • snajper55 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:06
        bertie napisała:

        > Mieszkanie z dwoma łazienkami rozwiąże twój problem. Wybierz dla siebie tą najd
        > alej od sypialni. I może zaizoluj akustycznie, albo zainstaluj głośniczki z muz
        > yką jak w japońskich toaletach publicznych

        Prościej mieć w łazience wygłuszone gacie. Zakładasz i używasz sobie.

        S.
    • woman_in_love Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:48
      Pamiętaj, ze najlepszą obrona jest atak, a więc gdy ty pierdniesz, to od wymierz mu siarczysty policzek, z oburzeniem krzycząc: "ty chamie, jak możesz pierdzieć przy damie".
      • ga-ti Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:03
        big_grin
        Zawsze można też przygarnąć psa, mój uwielbia bączki puszczać wink
        • heca7 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 22:26
          Buldoga francuskiego. One lubią nawet głośne puszczać wink
      • trampki_w_kwiatki Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 22:34
        A to dobre. Moja córka bez przerwy zrzuca ładunki a potem zwala na nas!
        • woman_in_love Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 04.01.23, 08:12
          mądre dziecko, zostanie bogatą WAGs, nie to co wy
    • tanebo001 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:57
      Powiem ci jako mężczyzna z doświadczenia żebyś tym się nie przejmowała. Gorsze są długie kłaki w odpływie prysznica i nie wyczyszczona moja maszynka po goleniu nóg albo czegoś o czym wolę nie wiedzieć co wam tam porasta...
      • pomelogirl Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:25
        tanebo001 napisał:

        > Powiem ci jako mężczyzna z doświadczenia żebyś tym się nie przejmowała. Gorsze
        > są długie kłaki w odpływie prysznica i nie wyczyszczona moja maszynka po goleni
        > u nóg albo czegoś o czym wolę nie wiedzieć co wam tam porasta...

        Włosy z odpływu zbieram skrzętnie no i mało mi wypadają. Nogi goli tylko debilka, ja robię woskiem u kosmetyczki.
        • kk345 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:41
          Ohyda, pokazujesz kosmetyczce owłosione nogi? Fuj!
          • alina460 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 22:05
            Fałszywa dama i tyle.
            • memphis90 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 22:34
              No weź, przecież goli się nogi i brzoskwinkę przed woskowaniem u kosmetyczki! Gdzie ja w ogole jestem? Sądziłam, ze to forum dla zsofistykowaych ematek…
              • tanebo001 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 22:36
                Brzoskwinkę? To już nie pieróg?
                • borsuczyca.klusek Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 23:01
                  Na ematce mówi się kuciapa 🙄
                  • tanebo001 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 23:08
                    Brzoskwinka lepiej brzmi
                    • memphis90 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 04.01.23, 07:26
                      Brzoskwinka jest przed, pierożek - po…
          • snajper55 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 22:09
            kk345 napisała:

            > Ohyda, pokazujesz kosmetyczce owłosione nogi? Fuj!

            Może zawiązuje kosmetyczce oczy?

            S.
      • sela.vi Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 22:18
        tanebo001 napisał:

        > Gorsze
        > są długie kłaki w odpływie prysznica i nie wyczyszczona moja maszynka po goleniu
        > nóg albo czegoś o czym wolę nie wiedzieć co wam tam porasta...

        Cokolwiek by mnie nie porastało, nie pożyczam cudzej maszynki bo to niezbyt higieniczne.
    • sela.vi Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 20:58
      Zamontuj drzwi od łazienki.
      • daniela34 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:11
        Albo zamiast waltorni można zamontować organy. Zagłuszą i zasłonią.
        • kk345 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:13
          daniela34 napisała:

          > Albo zamiast waltorni można zamontować organy. Zagłuszą i zasłonią.
          A czy zafortepianią, jak żyrafę z dowcipu?
          • daniela34 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:15
            Oplułem telefon. Przy Jacentym. Icoteraz???Dams nie pluje!
            • y_y Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:35
              wezcie bo sie posikaaam 🤣🤣🤣
              (łazienkę mam zamknietą, bez puzona, waltornii i organów)...
              • kk345 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:42
                y_y napisała:

                > wezcie bo sie posikaaam 🤣🤣🤣
                > (łazienkę mam zamknietą, bez puzona, waltornii i organów)...
                Ale, skoro twoja zamknięta, to gdzie się załatwiasz i myjesz? U sąsiadów?
            • kk345 Re: Pierwsze zamieszkanie z facetem. 03.01.23, 21:42
              daniela34 napisała:

              > Oplułem telefon. Przy Jacentym. Icoteraz???Dams nie pluje!
              W dodatku zostałoś dżenderem...