Dodaj do ulubionych

Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp)

04.01.23, 16:57
Nawet tego co zrobi mąż, nie tknę. Po prostu tak już mam, od zawsze. I nie chodzi o to, że ktoś źle i niesmacznie gotuje. Po prostu mam jakąś taką awersję...że to cudzymi rękoma smile
Może to i dziwne. Czy ktoś też tak ma?
Obserwuj wątek
    • areyoubetter Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 16:58
      Współczuję.
    • primula.alpicola Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 16:58
      Tak, to dziwne. Nie, nie mam tak.
    • angazetka Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 16:59
      Idź do specjalisty, tak się nie da żyć.
      • mi.12 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:03
        angazetka napisała:

        > Idź do specjalisty, tak się nie da żyć.

        44 lata już żyję i da się. Sama sobie coś upichcę na szybko. W zasadzie to tylko pizza z pizzerii mnie nie brzydzi ( w piecu wszystko wypieczone).
        W restauracjach też nie zjem, kiedyś oglądałam dokument o niemarnowaniu jedzenia z poprzednich dni i nie...nie i nie!
        • thea19 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:19
          da się ale co to za życie, niczym detektyw Monk
        • sundace46 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:19
          mi.12 napisał(a):

          > angazetka napisała:
          >
          > > Idź do specjalisty, tak się nie da żyć.
          >
          > 44 lata już żyję i da się. Sama sobie coś upichcę na szybko.

          To po co zakładasz ten wątek?
          • mi.12 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:30
            Ciekawi mnie czy ktoś ma podobnie.
        • panna_lila Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:20
          "W zasadzie to tylko pizza z pizzerii mnie nie brzydzi ( w piecu wszystko wypieczone)."

          ale rzeczoną pizzę sama sobie wyjmujesz z pieca?
          • majenkirr Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:59
            Przecież ryncami jej nie wyciągają wink
            • mikams75 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 20:46
              ale jakas swieza rukola posypia...
            • kicifura Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 05.01.23, 09:36
              Ale dotykają talerzy, a czasem nawet kroją
        • iwles Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:21

          Nie no, tylko współczuć.
          Gotować na każdych wakacjach, nigdy nie spróbować innych potraw, głodować na imprezach.
          • sweterwkrate Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 18:25
            A tam zaraz głodować. Pewnie swoje kanapki przynosi.
        • snajper55 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:26
          mi.12 napisała:

          > 44 lata już żyję i da się. Sama sobie coś upichcę na szybko. W zasadzie to tylk
          > o pizza z pizzerii mnie nie brzydzi

          A gdy miałaś 4 latka to też sobie coś pichcilas na szybko, czy żywiono cię pizzą?

          S.
        • daszka_staszka Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:46
          Na urlop jak jedziesz to jak sobie z tym radzisz? Co z pobytami w szpitalu? To musi byc dość trudne
        • lauren6 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 18:09
          Kurt Gödel też jakoś żył do czasu zagłodzenia się na śmierć.
          • daniela34 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 18:21
            Generalnie każdy jakoś żyje. Aż do śmierci 😁
        • primula.alpicola Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 18:53
          mi.12 napisał(a):
          W zasadzie to tylk
          > o pizza z pizzerii mnie nie brzydzi ( w piecu wszystko wypieczone).
          >

          Ale słuchaj, kiedy kelner Ci ją niesie, to przecież oddycha na Twoją pizzę! Całe wypieczenie psu na budę! Fuj!
          • summerland Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 19:34
            Moze na wynos bieze I w domu jeszcze podpieka
            • summerland Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 19:34
              Bierze*
        • memphis90 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 19:44
          Ja raz dostałam pizzę z włosem łonowym, wiec nie byłabym taka pewna, ze pizza jest bezpieczna…
    • kasandra33 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:03
      A jak osoba która przygotowuje posiłek kilkukrotnie próbuje go tą samą łyżką którą go miesza? Do tego ta osoba ma próchnicę zębów, widoczną, nieleczoną. Czy by was w takim wypadku brzydziło?
      • 35wcieniu Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:05
        Nie pytajniku, skąd.
      • mi.12 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:05
        Tak. A kto tak robi? teściowa wink
        • 1maja1 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 19:52
          No moja tesciowa tak robi🤢 nie jem u niej zadnych salatek, podgrzewanego jedzenia, bo sprawdza lycha doustnie czy juz dosc cieple, zeby podac. Nwet kluski jak robi, to wyjada wycisniete przez praske kartofle z miski. No ale te kluski potem plywaja we wrzatku, wiec jest ok😅
          • summerland Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 20:02
            Ja kiedys opiekowalam sie dzieckiem, ktorego rodzice kazali mi probowac te sama lyzeczka jedzenie dla dziecka. Bo chcieli, zeby mialo stycznosc z roznymi bakteriami (dla odpornosci). Ja I tak tego nie robilam. Ale rozni sa dziwacy
            • 1maja1 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 20:13
              Hehe. Kiedys matki braly kesy np parowki i rozdrabnialy swoimi zebami a potem dziecku. Slowa ciotki meza😄
              Ja bym sie brzydzila sama przed soba, ze podaje gosciom taka np salatke warzywna i jedza cos co bylo w moich ustach🙄
              • rosie Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 21:29
                Widziałam to na żywo, ziemniaki z zupy pogryzione i na łyżkę wyplute, jajecznica przegryziona z chlebem i prosto z buzi do buzi. Takie wspomnienia z dziecińswa sąsiadka mi zafundowałasad
        • mae224 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 22:20
          widziałam to w knajpie uncertain
    • 35wcieniu Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:06
      Jakaż inwencja po wątkach gastronomicznych... Jedna się brzydzi jedzenia, druga nie umie gotować więc kupi matce "chlep"... Dawać wincyj, forum wytrzyma.
    • eriu Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:12
      Takie rzeczy trzeba leczyć jak najszybciej, bo wystarczy jakiś wypadek czy poważną choroba i co wtedy? Jeść przestaniesz w ogóle? Czy będziesz z gorączką 40 stopni gotować? Albo po operacji nie będziesz jeść, bo sama tego nie ugotowałaś. To po prostu rodzaj zaburzeń odżywiania. Koniecznie do leczenia. Tym bardziej, że nie zjesz tego co ugotował mąż w Waszym domu. A z mężem przecież się całujesz, seks uprawiasz. Ale brzydzisz się jedzenia, które ugotował.
      • aqua48 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:13
        Może przez seksem odkaża go octeniseptem?
        • mallard Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 05.01.23, 11:54
          aqua48 napisała:

          > octeniseptem?

          O kurde, jeszcze ktoś zauważył, że tam jest "e", nie "a"! 😉
      • mi.12 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:17
        Nie no, w takich podbramkowych sytuacjach jak szpital czy choroba, to zjem ale tak normalnie to się brzydzę i nie zjem.
        A tak przy okazji...nie całujemy się smile ślina mnie obrzydza i powoduje odruch wymiotny. Seks - tak. Pocałunki - nieeeeee!
        • eglantine Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:31
          2/10
          Troll harder.
          • mi.12 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:35
            eglantine napisała:

            > 2/10
            > Troll harder.

            Nie trolluję. My się nie całujemy, no może na samym początku znajomości jakieś próby były. Od lat nie całujemy się, a w tym roku stuknie 16.
            I napisałam tak jak jest.
            • m_incubo Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 18:05
              Czyli orala też nieszczęśnik nie uświadczy? A przynajmniej nie w małżeństwie.
              • mallard Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 05.01.23, 11:57
                m_incubo napisała:

                > Czyli orala też nieszczęśnik nie uświadczy?

                Chyba, że używa szczoteczki "Oral B"... 🙃
            • jozefrobotnik Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 18:22
              Próbuj dalej.
            • default Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 19:41
              W to mogę uwierzyć, bo my z mężem też się nie całujemy. Tzn. takie cmok w policzek czy w usta to tak (z zamkniętymi ustami), ale z otwartą buzią i z językiem to nie. Może kiedyś w początkach bycia razem. Od lat nie.

              • eriu Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 23:14
                Ciekawe jak różnie to u ludzi wygląda. Jak można mieć inaczej.
          • jozefrobotnik Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 18:23
            Był taki chłop na sylwestrze z Polsatem. Na fanpejdzu pigout na FB jest zdjęcie typa który aż zasysał głowę partnerki przy pocałunku i kiss cam czy jak to Polsat nazywa ich złapał. Może ona się brzydzi bo mąż też zasysał?
        • eriu Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 18:26
          To w podbramkowej sytuacji Cię nagle przestaje obrzydzać? Nie należy dawać sobą rządzić takim zaburzeniom, bo pewnego dnia w podbramkowej sytuacji właśnie nie zjesz.
        • nangaparbat3 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 19:19
          A oral?
          Właściwie chyba nie ma co pytać, ale nie mogę się powstrzymać.
    • leosia-wspaniala Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:25
      Brzmi jak zaburzenie psychiczne.
      • snajper55 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:47
        leosia-wspaniala napisał(a):

        > Brzmi jak zaburzenie psychiczne.

        Brzmi jak troll.

        S.
    • lucadimontezemolo Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:41
      Tak, to jest dziwne. Na szczęście tak nie mam.
    • zaczarowanyogrod Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:46
      Nie
      Ja tylko nie zjem po kimś i nie jem jak zobaczę że ktoś w czasie gotowania próbuje i miesza tą samą łyżką (ale nie dotyczy to rodziców czy siostry bo ich się nie brzydzę).
    • zamyslona_ona02 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:47
      A od kiedy tak masz? Bo jako dziecko/nastolatka pewnie jadłaś to co przygotowali rodzice smile
      • mi.12 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:59
        Odkąd wyprowadziłam się "na swoje", a to już przeszło 20 lat będzie.
    • nanuk24.0 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:48
      Ja mam. Nie ze wszystkimi ludźmi i nie każda potrawa, ale są takie których za nic w świecie nie tknę u kogoś, ani robione przez bliskie mi osoby. Są to kanapki. Awersje do kanapek miałam już od dziecka. Wszystkie kanapki, które mama mi robiła oddawałam komuś lub przynosiłam do domu, później poprosiłam mamę, żeby mi nie robiła, wiec przestała. Kanapki wiec jem rzadko i jeśli już, misi być świeżo przeze mnie zrobiona.
      Nie jem cudzych sałatek, a już zwłaszcza jarzynowej i mizerii - brrr! Nie jem sosów, potraw z sosami. Niczego z zimnej płyty nie tknę, chyba ze zimna płyta jest świeżo przygotowana przeze mnie - taka dostaną już nie.
      • nanuk24.0 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:52
        Tylko ja nie mam problemów jeść poza domem, wybieram potrawy, które mnie nie brzydzą. W restauracjach lubie jeść. W domu gotuje mąż i jest zorientowany, czego nie tknę. I tak na przykład, jak nie lubie zimnych kanapek, tak zapiekanki robione przez kogoś mi smakują.
      • mi.12 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 19:11
        Mam identycznie z kanapkami, sałatkami jarzynowymi, mizerią i wszystkim co było dotykane na zimno.
        • mi.12 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 19:17
          Tak mi się przypomniało o kanapkach. W dzieciństwie opiekowała się mną starsza siostra, która m.in robiła dla mnie kanapki. Za każdym razem, przed zrobieniem takiej kanapki, myła ręce i nakładała na nie krem nivea...
          Krem oczywiście zostawał na kanapce...a ja nie miałam odwagi aby coś powiedzieć...i jak sobie przypomnę to uczucie: głód i ten odruch wymiotny na dmak i zapach nivea, brrr smile
          • mi.12 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 19:17
            smak*
      • kanna Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 05.01.23, 11:29
        Ty piszesz o wybiórczości pokarmowej.
        Wątkodajka - o silnej fobii.
    • jkl13 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:48
      1/10
    • dwa_kubki_herbaty Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:50
      Nie, chętnie jadam u kogoś, w restauracji czy po prostu na miescie.
      Lubię jak mama ppdrzuca mi sloik zupy w tygodniu.
      • mi.12 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 19:22
        Czyjaś zupa to takie nabełtanie, fuj.
        Moja własna jest dla mnie ok
        • taki-sobie-nick Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 23:06
          mi.12 napisał(a):

          > Czyjaś zupa to takie nabełtanie, fuj.

          ?

          Zaburzenie jak nic.
    • mysiulek08 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:51
      jestem wrazliwa na zapachy, wiele mnie 'odrzuca' i obrzydza wiec np do knajpy pachnacej kuminem czy innym kuchennym zapachem nie wejde, wole zjesc przyslowiowa sucha bulke

      autentycznie obrzydzalo mnie jedzenie u ex tesciowej, nic nie moglam u niej przelknac, nawet herbaty wypic i to od poczatku naszej znajomosci, cos z zapachem domu, jej standartami higienicznymi? bylo nam po prostu nie po drodze

      ale zeby wszystko i wszedzie to nie
    • premeda Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:56
      Mam podobnie chociaż akurat u namy jem normalnie. Mąż ma takie dzikie pomysły kulinarne, że wolę nie ryzykować, musi robić ściślewg moich wskazówek. W restauracjach jadam tylko niektóre rzeczy, takie które uznam za bezpieczne. W gościach mam problem bo głównie siedzę nad pustym talerzem.
    • bib24 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 17:59
      nerwica natręctw. typowy objaw.
    • mid.week Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 18:05
      Jestes ematka na 200%
    • bistian Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 18:18
      Ja nie mogę przebywać z ludźmi w jednym pomieszczeniu. Jak sobie pomyślę, że mam oddychać tym samym powietrzem, to mnie się słabo robi i muszę wyjść.
      • alina460 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 19:27
        No tak, bo wdychacz, co inni wydychnęli smile
        • nangaparbat3 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 19:52
          A nawet wypurknęli.
      • niemcyy Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 21:03
        A oddychasz chociaż przez nos czy cały czas z półotwartymi ustami jak tyle ludzi, żeby nic się nie filtrowało? wink
      • demodee Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 21:07
        Też tak mam. Jak w pomieszczeniu jest duszno i mało tlenu, to też słabo mi się robi i wychodzę albo otwieram okno.
    • headonshouldersbaby Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 18:42
      ja tak mam ... jak jezdze do rodziny i widze jak palce oblizuja przy nakladaniu / krojeniu... pozniej siedze glodna

      W restauracji jakos nie mam prolemu mimo ze pewnie gorsze rzeczy sie dzieja
      • mi.12 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 19:20
        headonshouldersbaby napisała:

        > ja tak mam ... jak jezdze do rodziny i widze jak palce oblizuja przy nakladaniu
        > / krojeniu... pozniej siedze glodna

        Bleee...
        smile
      • nanuk24.0 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 20:42
        Ja byłam świadkiem jak osoba dłubnęła sobie w nosie w trakcie lepienia ruskich pierogów. Do dzisiaj nie tknę ruskich pierogów, a obraz tego zdarzenia mam w głowie do dzisiaj, mimo że to się wydarzyło 30 lat temu. Do końca życia ruski farsz będzie mi się z jednym kojarzył i z tą osobą.
        Od tamtej pory stałam się uważnym obserwatorem ludzi przyrzadzajacych posiłki. Czego to ludzie nie robią, kiedy myślą, ze nikt nie widzi albo się zapominają, ze są obserwowani…
    • kozica111 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 18:43
      tak, ale to sie leczy.
      • demodee Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 18:50
        Może lepiej nie leczyć? Unika się różnych zatruć i innych chorób.
        • iwles Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 19:23

          Przy czym inni (rodzina, goście) muszą jeść to, co jej ręce zrobią 😄
          • demodee Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 19:27
            Jak to muszą? A ja nie zjedzą, to co?
            • iwles Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 21:21

              To u nich rodzinne? Każdy robi jedzenie tylko dla siebie, a goście przychodza z własnymi kanapkami?
      • mi.12 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 19:25
        No ale co tu leczyć?
        Ja tak mam. I taki przykład: znam osobę, która nie pójdzie popływać na basen bo brzydzą ją "wydzieliny innych". Ja z basenem nie mam problemu i nie mam takich skojarzeń. Tylko to jedzenie ( i pocałunki smile tutaj jest jakieś skojarzenie ze śliną, nie wiem ale nieeee!
        • angazetka Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 21:22
          Jakiś rodzaj nerwic natręctw czy fobii.
    • ichi51e Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 18:46
      ja tam nie mama ale miałam kolegę który mi mówił ze nie może - cóż poradzić jak się nie może to nie może trudno.
    • demodee Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 18:48
      > Czy ktoś też tak ma?

      Ja mam podobnie. Nie lubię jeść jedzenia, którego sama nie ugotowałam, robię wyjątki tyko dla osób, z którymi się wychowałam i z którymi mieszkam w jednym gospodarstwie domowym.

      I nie chodzi tu o smak potraw. Są osoby, u których nawet wody z kranu się nie napiję, bo brzydzę się szklanek.

      Kiedyś z pełnym zaufaniem jadałam w punktach zbiorowego żywienia, bo wydawało mi się, że one muszą spełniać sanepidowe standardy i jest w nich czysto. Po obejrzeniu paru odcinków "Kuchennych rewolucji" zaprzestałam jadania na mieście...
      • angazetka Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 21:22
        Ale wiesz, że Kuchenne rewolucje były reżyserowane?
        • mi.12 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 05.01.23, 09:11
          Nawet jeśli były wyreżyserowane, to jestem pewna na 1000%, że restauratorzy oszczędzają jak tylko mogą.
          I nie, jakoś nie uwierzę w to, że resztki lądują w koszu. Myślę, że nawet ze zmieszanych resztek, z dnia poprzedniego, robi się jakąś zupę. Oszczędności smile
        • demodee Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 05.01.23, 09:26
          > Ale wiesz, że Kuchenne rewolucje były reżyserowane?

          Wiem, ale jakoś nie słyszałam, żeby związek właścicieli restauracji oburzał się pozywał TVN o hejt i szkalowanie na tle warunków sanitarnych. Czyli "Kr" pokazują czystościową normę, a reżyseria dotyczy aktorstwa i akcji.
    • nangaparbat3 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 19:21
      Tu nie chodzi o jedzenie, tylko o jakieś Twoje bardzo ważne relacje z ludźmi.
      • demodee Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 19:29
        A jak jest, nanga, z ubraniami? Jak ktoś się brzydzi lumpeksów, to też świadczy to o relacjach z ludźmi?
        • nangaparbat3 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 19:54
          A nie wiem. Ciuchy nie takie ważne jak jedzenie, karmienie. Już widzę jak zastępy psychoanalityków zacierają rączki, i wcale się im nie dziwię.
        • iwles Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 21:23

          Ciuchy w lumpeksach były noszone przez innych ludzi, mówisz, że jedzenie bylo juz raz zjedzone ?
          • mikams75 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 22:16
            a ubranie mierzone przez innych?
    • po_godzinach_11 Re: Brzydzę się jeść u kogoś (u siostry, mamy itp 04.01.23, 19:41
      Jak masz awersję to musisz zawsze mieć przy sobie własną wałówkę. Możliwe choć uciążliwe.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka