Dodaj do ulubionych

Wątek o imprezie po maratonie?

06.01.23, 13:27
Podrzućcie, proszę. Ten o przygotowaniu imprezy na 69 osób w godzinę po przebiegnięciu maratonu, gdzie wystarczy paczka rukoli. Inspiracji potrzebuję, a znaleźć nie mogę.
Obserwuj wątek
    • suki-z-godzin Re: Wątek o imprezie po maratonie? 06.01.23, 13:33
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,164761195,164761195,Impreza_w_domu_na_60_osob_.html?so=0PÓŁmaratonie!
    • 35wcieniu Re: Wątek o imprezie po maratonie? 06.01.23, 13:36
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,164761195,164761195,Impreza_w_domu_na_60_osob_.html
    • leosia-wspaniala Re: Wątek o imprezie po maratonie? 06.01.23, 16:05
      To był PÓŁmaraton przecież. Fakt, wątek śmieszny pod względem kulinarnym, ale półmaraton to naprawdę nie jest wielki wyczyn.
      • profes79 Re: Wątek o imprezie po maratonie? 06.01.23, 16:07
        Zależy jak dla kogo; ja po 20 kilometrach biegu nadawałbym się do reanimacji a nie do szykowania imprezy na 60 osób tongue_out
        • beata985 Re: Wątek o imprezie po maratonie? 06.01.23, 16:24
          Ja po 2 km...😂 może niekoniecznie reanimacja Ale na pewno nikt nie zmusilby mnie do posmarowania chociażby kromki chleba 😂
          • wapaha Re: Wątek o imprezie po maratonie? 06.01.23, 16:41
            beata985 napisała:

            > Ja po 2 km...😂 może niekoniecznie reanimacja Ale na pewno nikt nie zmusilby mn
            > ie do posmarowania chociażby kromki chleba 😂
            >


            a ja miewałam takie wybiegania 17-25 km i jak najbardziej po nich robiłam i obiad, ba- nawet sprzątać trzeba było/wyjść gdzieś/ coś zrobic
            • angazetka Re: Wątek o imprezie po maratonie? 06.01.23, 16:43
              A ten obiad to na 60 osób?
              • wapaha Re: Wątek o imprezie po maratonie? 06.01.23, 17:14
                angazetka napisała:

                > A ten obiad to na 60 osób?
                >
                jakby było trzeba-byłby na 60 (wiecej kasy/wiecej dłubania itd )
                bardziej wierze w siły na impreze po półmaratonie czy maratonie niz w to, że ktoś robi imprezy na 60osób wink
            • profes79 Re: Wątek o imprezie po maratonie? 06.01.23, 16:58
              Kwestia kondycji i przyzwyczajenia; po kilkudziesięciu kilometrach na rowerze nie zdycham tak jak bym zdychał po jakimkolwiek biegu.
        • leosia-wspaniala Re: Wątek o imprezie po maratonie? 06.01.23, 16:36
          Uznałam, że mówimy o biegaczach jako tako doświadczonych, nie o kimś, kto wstał z kanapy wink Mam za sobą kilkanaście półmaratonów, mogłabym spokojnie po takim biegu zaprosić gości. Po maratonie zdecydowanie nie big_grin
      • angazetka Re: Wątek o imprezie po maratonie? 06.01.23, 16:30
        Nie, no skąd, wszystkie tu biegamy półmaratony (20 km!) jak gazele.
        • leosia-wspaniala Re: Wątek o imprezie po maratonie? 06.01.23, 16:38
          Śmiem twierdzić, że autorka sławnego wątku jednak biega. Jak rany, to chyba oczywiste, że mówię o ludziach biegających długie dystanse? Tak samo, jak dla alpinisty problemem nie będzie wejście na Rysy, a innego pokona Kasprowy.
          • wapaha Re: Wątek o imprezie po maratonie? 06.01.23, 16:41
            leosia-wspaniala napisał(a):

            > Śmiem twierdzić, że autorka sławnego wątku jednak biega. Jak rany, to chyba ocz
            > ywiste, że mówię o ludziach biegających długie dystanse? Tak samo, jak dla alpi
            > nisty problemem nie będzie wejście na Rysy, a innego pokona Kasprowy.


            dokładnie
      • maleficent6 Re: Wątek o imprezie po maratonie? 06.01.23, 16:42
        Mów za siebie! 😁
      • picathartes Re: Wątek o imprezie po maratonie? 06.01.23, 17:23
        > To był PÓŁmaraton przecież. Fakt, wątek śmieszny pod względem kulinarnym, ale półmaraton to naprawdę nie jest wielki wyczyn.


        Też mnie się zdarzało przebiec półmaraton przed imprezą na trochę mniej, bo może 20-25 osób, na 60 nie robimy;, więcej, najpierw biegłam ja 20km, potem prysznic i do dzieci + garów i małż biegł półmaraton jeszcze po mnie. Wracał, prysznic i się zabierał do pomagania w kuchni smile

        Tylko, że my po pierwsze - nigdy nie sprzątamy na błysk przed imprezą, więc z tym jest luz.
        Po drugie, praktycznie całe jedzenie gotujemy dzień przed (gulasze, beef bourguignon, bolognese, jakieś chili jednogarnkowe, zupy), tylko sałaty, bagietki, sery, deser i przystawki nas absorbują w dzień imprezy; i nawet te są dość proste do przyrządzenia.

        Mamy też dobry podział ról w kuchni, bo małż dobrze gotuje i super nakrywa do stołu, do tego cechuje go stoicki święty spokój 😜 Ja mogę sobie iść do łazienki na godzinę mejkapy robić.

        Po imprezie też mamy ekspresowy system sprzątania z podziałem na role. 15-20min po wyjściu bandy gości do wygląda jakby gości pół roku nie widział 🤣

        A następnego dnia rano idziemy na zmianę pobiegać (już nie półmaraton, ale 8-10km), coby alkohol szybciej zmetabolizować 🤣

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka