Dodaj do ulubionych

Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy...

09.01.23, 13:37
... robotniczej (sorry, nie zmieściło się).


forsal.pl/lifestyle/nauka/artykuly/8630266,wyzsze-wyksztalcenie-przestaje-byc-wyznacznikiem-statusu-spolecznego-wywiad.html
Ciekawy wywiad.
Co o nim sądzicie?
Wyższe wykształcenie się niby zdewaluowało, ale jednak nie całkiem. Nadal jest wiele stanowisk, gdzie dyplom jest wymagany. Są takie gdzie doktorat.
No i nadal jednak nie wypada słuchać disco polo 🙄

Ale oczywiście ogólnie rzecz biorąc, to edukacja (podobnie jak gust muzyczny 🤔) jest przecież bez znaczenia. Liczy się człowiek. Tak?

Może wśród outsiderów. Jednak nie bez powodu nieliczni wybierają taki styl życia... A emama? Lubi to 👍 czy wręcz przeciwnie. Może sama jest outsiderką? Możliwe?

Temat dla mnie o tyle aktualny, że mam dziecko w ósmej klasie...
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 13:44
      Stwierdzenie, że branżówka (która kształci pracowników fizycznych) to droga do klasy robotniczej, jest jakby ciut mało odkrywcze.
      I oczywiście, że liczy się człowiek. Dlatego warto posłuchać tego czlowieka w ósmej klasie, co by chciał - i jakie ma możliwości. Człowiek z trudem radzący sobie w podstawówce nie będzie raczej szczęśliwy w ogólniaku, podobnie jak człowiek z potencjałem na pracę naukową zmuszony do branżówki.
    • auksencja15 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 13:55
      Nie zgadzam się.
      Dziecko osób zamożnych, wykształconych, choćby było barmanem, bo chce i lubi, nie będzie należeć do klasy robotniczej. Ma inny kapitał społeczny i kulturowy, zasoby i perspektywy.
      • gr.ruuu Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 14:04
        A biednych i wykształconych? A bogatych i niewykształconych?
        • auksencja15 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 14:06
          Podałam przykład takiego w najlepszej sytuacji. Nie chce mi się roztrząsać wszystkich przypadkówwink sama sobie odpowiedz kto ma lepsze warunki, może bardziej w życiu ryzykować, bo w razie co rodzice wspomogą, kto ma szanse na pomoc przy zakupie mieszkania, założeniu własnej firmy w przyszlosci, szanse na odziedziczenie majątku
          • auksencja15 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 14:07
            I oczywiście kto ma lepsze szeroko pojęte kontakty i wsparcie np w przypadku choroby, również finansowe
          • hanusinamama Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 14:12
            Pierdolenie i tyle
            Barman, którego tatuś jest profesorem...jest klasą pracującą i tyle
            Naukowiec który jest synem tynkarza też jest klasą pracującą.
            Podnoszenie sobie ego - bo ja jestem klasa średnia jest nawine.
            Taki podział jest sztuczny.
            • 35wcieniu Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 14:17
              A jaki jest naturalny?
            • auksencja15 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 15:16
              Niekoniecznie. Mam kolegę, którego ojciec jest profesorem fizyki, a sam wykonuje zupełnie inny zawód „fizyczny”, nie będę pisac jaki, ale sam zasób słownictwa i zainteresowania jakie ma ten facet są po prostu inne niż typowego „robotnika”.

              W Polsce pewnie z 70% osób się uważa za klasę srednia, wiec ciężko sobie tu ego podnosić. Ja się uznaje za „klasę” pracująca. Nie mogę żyć bez pracy generalnie, może za kilka lat będę mogła. Pomijam, ze podział na klasy jest sztuczny, to takie w cudzysłowie l.
          • unikotka Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 14:15
            No więc sprawa jest o tyle skomplikowana, że to działa obie strony. Także wykształcone dziecko niewykształconych ludzi (to nie jest ocena!) nie wszystko ogarnia. I nie piszę teoretycznie. Mój mąż nie rozumie malarstwa, a opera to zuo 😉 Tenis czy żagle to dla niego snobizm, nie frajda, nawet narty... Nie uwierzycie ile problemów w życiu codziennym wynika z podobnych różnic. I ile czasu zajęło mi ogarnięcie, że to kwestia wychowania... Może jestem wybitnie niespostrzegawcza. A może ktoś jeszcze tak miał?
            • hanusinamama Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 14:19
              Ja znam dzieci profesorów co to teatr, opera czy galeria sztuki ...i tez nie kumają....nie bądź taka hop do przodu.
              Ja w tenisa grać nie umiem (córka dr hab z PAN).
              Moj mąz umie - syn rolników ...
              Do teatru chodzimy razem z przyjemnością.
            • gr.ruuu Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 14:20
              A wykształcone dziecko wykształconych rodziców ogarnia wszystko? A to, że dany sport komis nie sprawia przyjemności oznacza tylko... że ktoś nie lubi tego sportu.
            • angazetka Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 14:26
              > Nie uwierzycie ile problemów w życiu codziennym wynika z podobnych różnic.

              No nie uwierzę, bo nie wiem, ile big_grin Serio. Nie muszę z mężem lubić tego samego.
            • mamtrzykotyidwato5 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 14:47
              Ojojoj, i ty taka z wyższej klasy społecznej, odpowiednio wychowana, taki mezalians popełniłaś i takiego zwykłego chłopa, co to opery nie ogarnia i nawet nart nie lubi, sobie wzięłaś za męża?
              • waleria_bb Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 15:13
                Byłabym ostrożna z podziałem na wykształconych, oczytanych, obytych z teatrem, operą i niewykształconych, bez kapitału kulturowego, którym w głowie tylko prosty grill z kiełbachą i disco polo w tle. Żyjemy moim zdaniem w takich czasach, że dostęp do teatru, uprawiania sportu jak żagle itd. nie ma nic wspólnego z 'klasą', a zasobami. Biedny magister (lub nawet doktor) kulturoznawstwa wyżej dudy nie podskoczy i z marną pensją nawet przy szczerej chęci i ambicji nie zapewni sobie częstego dostępu do kultury na żywo itd.
                • auksencja15 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 15:18
                  Ale jeśli ten biedny doktor kulturoznawstwa, ma mieszkanie i samochód w prezencie od rodziców, w perspektywie kolejne w spadku po babci, które wynajmie i spory majątek po rodzicach tylko dla siebie, bo rodzeństwa brak, to jego sytuacja jest zgoła inna niż kolegi doktora, który przyjechał na studia do miasta, miał kredyt studencki, a obecnie kredyt na mieszkanie i brak majątku w perspektywie..
                  • 35wcieniu Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 15:21
                    No jest. Ale jak się ma do zaklasyfikowania jednego i drugiego?
                    • auksencja15 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 15:42
                      Wyżej ktoś negował, ze zasoby i kapitał wszelki nie maja znaczenia.
                      • gr.ruuu Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 16:25
                        Ale to jest kwestia bogaty/biedny a nie wykształcony/niewykształcony.
                  • waleria_bb Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 16:44
                    Czyli w przypadku doktora kulturoznawstwa z bonusami od rodziców w dalszym ciągu piszemy o zasobach, nie 'klasie', wykształceniu itd.
                • angazetka Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 16:47
                  Ale zapewni sobie dostęp do kultury po taniości - dziś jest morze możliwości.
                  • triss_merigold6 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 16:50
                    Jak się dobrze ożeni to owszem (albo jak pani dobrze wyjdzie za mąż).
                • taki-sobie-nick Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 21:54
                  Ale jakis sobie zapewni, choćby miał kupić wejsciówki zamiast biletów.

                  A zamożny, żeby kupić żaglówkę i zrobić kurs, musi chcieć.
            • simply_z Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 15:42
              Albo maz po prostu jest taki ograniczony..niekoniecznie wynika to z wychowania.
              • unikotka Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 16:18
                big_grin Nie, ograniczony nie jest zdecydowania. Za to odporny na pewne dziedziny. Mnie się wydaje, że jednak wychowanie ma tu znaczenie.
                • simply_z Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 16:22
                  I nie widzialas tego wczesniej?
                  • unikotka Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 16:23
                    A jakie to ma znaczenie? Widziałam, ale sądziłam, że to cecha osobnicza, a teraz wydaje mi się, że jednak nie.
                • daniela34 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 16:24
                  Zlituj się, moi dziadkowie naciskali na wychowanie mojego ojca w duchu "co panicz z dobrego domu wiedzieć powinien." Nawet uczył się grać na skrzypcach. Po czym, jak osiągnął wiek, w którym wychowanie się kończy, cisnął naukami w kąt, skrzypcami to nawet dosłownie, bo zgniły.
                  • simply_z Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 16:51
                    O tym wlasnie pisze, mam kuzyna, pochodzacego z rodziny prostej, choc niepatologicznej. Sam ma mnostwo zainteresowan, to nie zawsze zalezy od tzw.kapitalu spolecznego.
            • panna.nasturcja Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 18:18
              Jestem wykształconym dzieckiem wykształconych rodziców i nie lubię jazdy na nartach. A dokładniej to moje kolana nie lubią. Coś z moją edukacją poszło nie tak?
              • em_em71 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 19:53
                A kiedyś lubiłaś? 😀
      • dwa_kubki_herbaty Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 11.01.23, 09:10
        Oczywiscie, bo jest barmanem w swojej knajpce.
        Moja dobra koleżanka jest często kelnerką tylko, że ten zajazd w którym pracuje jest jej i jest wart kilka milionów ;P.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 14:07
      Co sądzę?
      Nie wiem, co sądzę, bo się strasznej rzeczy właśnie dowiedziałam.
      Nigdzie nie pasuję!
      O wyższej klasie nawet nie mam co marzyć, bo samochodu nie mam, koni i żaglówek się boję, nawet w tenisa nie gram i na dodatek nie cierpię nigdzie jeździć, no i na kolacje do restauracji nie cierpię chodzić, więc nie chodzę.
      Muzyka może dla mnie nie istnieć.
      Mam się zmuszać do słuchania disco polo, żeby chociaż do najniższej klasy należeć?
      No, ale nie jestem ani chłopem, bo chłop to chyba ziemię musi mieć, a ja mam tylko 1000 metrów ogródka, ani robotnikiem, bo taki robotnik, to chyba musi gdzieś fizycznie pracować, a ja tylko we własnym ogródku fizycznie i we własnym domu, a tak to w ogóle nie pracuję.
      Nawet z psami po lesie nie chodzę, jak każdy, bo mam tylko koty.
      Więc gdzie ja się biedna podzieję?
      Kim jestem, jak nikim nie jestem?
      • unikotka Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 14:15
        Piękne 😁
        • sol_13 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 16:08
          Na dodatek nie cierpię nigdzie jeździć, no i na kolacje do restauracji nie cierpię chodzić, więc nie chodzę.
          Muzyka może dla mnie nie istnieć.


          Nie wydaje mi się piękne, raczej bardzo ograniczone.
          • simply_z Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 16:53
            Moi rodzice tez nie lubili jezdzic.Bardzo to przykre
            • mamtrzykotyidwato5 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 23:43
              A moi niestety lubili i to było jeszcze przykrzejsze, bo mnie ze sobą ciągali.
          • pani_tau Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 17:06
            No nie wiem, ktoś może spędzac prawie wyłącznie w domu i być oblatanym w klasyce jak i nowościach filmu i literatury, chętnie analizować aktualne zjawiska społeczne i z popkultury, ogarniać sytuację na świecie itp.
            A ktoś może, i znam takie osoby, zjeździć cały świat i w kwestii ograniczenia iść w zawody z silosem.

            • simply_z Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 17:16
              Przykre dla dzieci, moi tez nie przepadali za pokazywaniem tzw. swiata (nawet tego lokalnego), a to jednak duzo wnosi w zycie rodzinne.
    • miss_fahrenheit Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 14:11
      Zdewaluowało się formalne wyższe wykształcenie. Samo wykształcenie niekoniecznie.
      • demodee Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 10.01.23, 12:36
        > Zdewaluowało się formalne wyższe wykształcenie. Samo wykształcenie niekoniecznie.

        Jakie to jest "nieformalne wykształcenie"? Absolutorium? Brak świadectwa ukończenia liceum, mimo że się do matury uczęszczało?
        • miss_fahrenheit Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 10.01.23, 13:50
          Zdobyta wiedza, oczytanie, szerokie horyzonty...
    • hanusinamama Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 14:11
      Po pierwsze nie ma czegoś takiego jak klasa średnia i robotnicza.
      Wszyscy jesteśmy klasa pracująca...no chyba ze ktoś nie pracuje.
      Nie ma zanczenia czy lekarz, prawnik, tynkarz czy programista- to wszystko klasa pracująca. Tylko tyle lub aż tyle
      • angazetka Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 14:27
        Jak to nie ma?
        Podział na klasy społeczne (tyle że zamiast robotniczej jest niższa) jest faktem.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 14:39
          Faktem, ale tylko dla tych, którzy są "aspirujący" (i dla których to najważniejsze, że mieć więcej od innych!).
          Cała normalna reszta ma to w dudzie i klasyfikuje wyłącznie według głupoty, chamstwa itp. cech konkretnego człowieka.
          • angazetka Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 14:43
            Faktem w naukach społecznych...
            • mamtrzykotyidwato5 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 14:50
              Ale tu o życiu mowa, nie o naukowych teoriach społecznych.
              Nauka jakoś musi sobie podzielić.
            • unikotka Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 16:17
              Ok, to czemu nauki społeczne obstają przy tego typu podziałach? Może to nauka nie nadąża za czasami?
              • triss_merigold6 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 16:30
                Nauki społeczne zajmują się stratyfikacja społeczną, kryterium podziału stanowi dostęp do określonych dóbr i udział w korzystaniu z nich. Podziały na warstwy i klasy będą istnieć, ponieważ duże społeczności bezwarstwowe, idealnie rownosciowe istnieją tylko w utopiach.
                • hanusinamama Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 20:07
                  NO ale nawet tutaj ten podział jest z dupy.
                  Patrząc na kryteria dochodowe ja jestem klasa wyższa...no na pewno.
                  Klasą wyższą jest też budowlaniec mający swoją firmę a klasą srednią wykłądowca na uczelni...
                  • triss_merigold6 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 20:09
                    No, nie bardzo, bo w wypadku klasy wyższej oprócz kryterium dochodu liczy się udział we władzy, wpływ na nią, dostęp, bycie częścią elit.
                    Nie interpretuj, bo ewidentnie nie masz o tym pojęcia.
        • hanusinamama Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 18:43
          Jakim faktem? Gdzie masz ten fakt? To ze ty się czujesz lepsza?
          Jesteś taką samą klasą jak tynkarz, pani sprzedająca w sklepie czy prawnik
          Pracujesz aby zyć - klasa pracująca.
          • angazetka Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 18:49
            Ja się czuję lepsza? Nie ma czegoś takiego - w tym podziale - jak klasa pracująca (i co, próżniacza?). Jest klasa wyższa, średnia i niższa. A fakt ten masz w byle podręczniku typu wstęp do socjologii. To nie jest oceniające, tak jak nie jest oceniające stwierdzenie, że blondyn ma jasne włosy.
          • triss_merigold6 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 19:53
            Socjologia posługuje się określonymi pojęciami m.in. dotyczącymi podziału społeczeństw na klasy i warstwy. Wyższa, średnia, niższa, blue collars i white collars, underclass, professionals to pojęcia, a nie stygmaty.
            • hanusinamama Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 20:09
              Tak ale tez jest kryterium dochodowe. I tak ty jestes klasa średnia...a budowlaniec który mi dom stawiał i ma swoją działaność - klasa wyższa...no skoro się tak przy tych klasach upierasz.
              Podział na klase średnią, niższą i wyższą przestał mieć wartość kilkadziesiąt lat temu.
              • triss_merigold6 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 20:14
                Nie ja się upieram, pojęcia istnieją w sposób zobiektywizowany, a w ramach klas można - w zależności od podejścia i modelu społeczeństwa- wyróżnić warstwy i konkretne grupy.
                Przede wszystkim ten podział odnosił się do społeczeństw Zachodu i to tych bardziej anglosaskich, w Polsce mógł zacząć być dość kulawo stosowany po rozpadzie struktur społecznych po 1989 r. i zaniku wielkoprzemyslowej klasy robotniczej.
      • demodee Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 10.01.23, 12:48
        > Po pierwsze nie ma czegoś takiego jak klasa średnia i robotnicza.
        Wszyscy jesteśmy klasa pracująca...no chyba ze ktoś nie pracuje.

        K.Marx twierdził, że to, czy ktoś należy do klasy robotniczej, zależy od własności środków produkcji.

        Przykład:

        Janek zrobił uprawnienia na operatora koparki, zapożyczył się po rodzinie i kupił koparkę. Tą koparką kopie rowy i w ten sposób zarabia na życie. Według K.Marksa jest kapitalistą czyli właścicielem kapitału w postaci środka produkcji (koparki).

        Wiesiek zrobił uprawnienia na operatora koparki, zatrudnił się u Staszka, właściciela koparki stale przebywającego na wczasach Bermudach, i pracuje na tej Staszkowej koparce. Czyli robi to samo, co kapitalista Janek, ale jest klasą robotniczą, gdyż nie jest właścicielem środka produkcji.

        Ematka Patrycja, prezeska zarządu zatrudniona na etacie, pracująca w biurze na kompie i oprogramowaniu należącym do firmy, w której jest zatrudniona jest także klasą robotniczą, gdyż komp, oprogramowanie, samochód służbowy smartfon i zszywacz zapisane są na firmę.
    • daniela34 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 14:15
      Nie wiem, czy nie wypada i komu nie wypada słuchać disco polo. Na paru imprezach weselnych prawniczej braci (z magisterkami i doktoratami nawet ) byłam i disco polo leciało, wg zasady, że niby obciach, ale każdemu nóżka chodzi w takt. Mnie nie chodzi, ja nie lubię od czasów wczesnego dzieciństwa, kiedy to moje otoczenie słuchało namiętnie i żeby nie być outsiderem należało właśnie słuchać a nie krytykować i wyśmiewać.

      Czyli kryterium discopolowe bym odrzuciła.

      Co do reszty: a nie można po prostu mieć w nosie rozmyślań, do której klasy się zaliczamy i co powoduje, że do tej właśnie?
      • is-laura Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 16:35
        daniela34 napisała:

        >
        > Co do reszty: a nie można po prostu mieć w nosie rozmyślań, do której klasy się
        > zaliczamy i co powoduje, że do tej właśnie?

        To wątek na potrzeby nowego artykułu, za który otrzyma się wynagrodzenie. Z czegoś trzeba żyć
        • daniela34 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 17:01
          Nie, akurat o to wątkodajki nie podejrzewam.
          Tylko o ile rozumiem, że nauki spoleczne starają się na różne sposoby ludzi zaklasyfikować, o tyle po kiego grzyba nam to w życiu, zwłaszcza kiedy dumamy nad naszymi najbliższymi (mąż).
          A nie można po prostu tak: lubię czytać, nie lubię muzyki poważnej, lubię kino, nie znoszę baletu, nie gram w tenisa i nie jeżdżę konno/na żagle, lubię kaszankę, nie lubię sushi. Jestem sobą - Danielą bezklasową. I Jacenty jest sobą. I nie ma znaczenia, czy mieścimy się w klasie wyższej, czy w "dolnych strefach stanów średnich."
          • gr.ruuu Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 17:06
            Szczególnie że od dawna to nie jest wcale takie oczywiste, że jak lubię muzykę poważną to i szermierkę, ludzie swobodnie wybierają elementy, które teoretycznie należą do różnych klas.
            • daniela34 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 17:11
              Właśnie o to mi chodzi. I to nie jest wcale takie świeże zjawisko, a to z uwagi na epizod peerelowski. Mój ojciec z korzeniami z kresowego dworku miał w odwłoku żagle ale żeglarstwo uprawiał nasz sąsiad z klatki - czysta klasa robotnicza. Tym bardziej teraz. Wybiera się to, co nas interesuje z całego wora dóbr kultury wysokiej i średniej. I dobra nasza.
          • is-laura Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 17:17
            Danielo, to stara forumka. Pisanie to jej zawód
            • daniela34 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 17:23
              To że stara to wiem, ale ze pisząca zawodowo akurat na takie tematy...A może. W sumie to może ja czegoś nie wiem, w końcu ja na ematkę przybyłam późno to się mie orientujè.
              • unikotka Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 10.01.23, 08:27
                Danielo, to Ty masz rację. Nie czerpię zawodowo z ematki 😁 Co za pomysł? 🙃
                A w ogóle to podobają mi się Twoje wpisy w tym wątku - jak dla mnie należą do tych, które mogą zmieniać perspektywę.
          • angazetka Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 17:46
            A to jeszcze dodam, bo mi się przypomniało, że strasznie mnie wkurzało na studiach, że klasę społeczną "wyjścia" ocenia się na podstawie wykształcenia i zawodu ojca. A jak ten ojciec miał na mnie zerowy wpływ, to kurde co? (I oceniałam się na podstawie wykształcenia i zawodu matki, no bo co, kurczę blade).
            • simply_z Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 19:26
              Na studiach tak was oceniano? czy masz na myśl któryś z przedmiotów o tym traktujący?
            • 35wcieniu Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 20:19
              Nic w tym dziwnego nie widzę. Sytuacja, w której finansowy status matki jest dla rodziny równie ważny jak status ojca (albo i ważniejszy, albo wręcz jest ona jedynym dorosłym w rodzinie) to ostatnie max kilkadziesiąt lat. Nie jest zaskakujące że dla oceny klasy wyjścia, jak to nazwalas, ważniejszy był zawód i wykształcenie ojca, pewnie te tabele czy klasyfikacje były tworzone jakiś czas temu.
              • angazetka Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 20:24
                Przecież to wiem. Ale, no właśnie, od kilkudziesięciu już lat założenie to traci na aktualności. A
    • cegehana Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 16:56
      Przede wszystkim wydłużyl się znacznie czas edukacji i szkoła branżowa jest drogą tylko do uzyskania dyplomu jej ukończenia. Potem może nastąpić nawet habilitacja. Rynek pracy zmienia sie bardzo dynamicznie i raczej uświadomilabym dziecku, że decyzja podjęta dzisiaj nie jest na całe życie tylko na pewien jego okres i każdy musi się liczyć z koniecznością zmiany zawodu i ciaglym doszkalaniem niż bym zachęcała czy zniechęcają do konkretnej szkoły.
      • simply_z Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 17:15
        Tylko, ze jesli dziecko chce np. pojsc na studia wyzsze, to musi zrobic mature, czyli poswiecic znow kilka lat na nauke np. w LO, co wiaze sie ze strata kilku lat..
        • cegehana Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 17:29
          A nie ze stratą szansy na zrobienie tej matury czy studiów. Kilka lat w skali całej kariery zawodowej jaka czeka młoda osobę to prawie nic. Jako 50-latka moze bym sie zastanawiała czy warto tracic parę lat na zmianę kompetencji a nie jako osmoklasista. Owszem, może tak być że dziecko zechce dorobić maturę, ale równie prawdopodobne jest że zechce lub będzie musiało przekwalifikować się tę maturę mając i też będzie na to potrzebowało czasu i środków.
          • hanusinamama Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 20:10
            Zalezy co bedzie robić dalej/ Jezeli po LO i studiach nie ma szans na sensowną pracę za dobrą kasę?
            Bo masa jest takich osób.
        • demodee Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 10.01.23, 13:04
          > Tylko, ze jesli dziecko chce np. pojsc na studia wyzsze, to musi zrobic mature, czyli poswiecic znow kilka lat na nauke np. w LO, co wiaze sie ze strata kilku lat..

          Niekoniecznie...

          16-letnią Euzebię posłali rodzice do zawodówki do klasy o specjalności hydraulicznej. Euzebia była wniebowzięta, bo od zawsze była uzdolniona manualnie i uwielbiała pomagać wujkowi, który, po pracy jako konserwator w spółdzielni mieszkaniowej, przetykał ludziom rury.

          Skończyła zawodówkę, poszła do technikum, była najlepszą uczennicą w klasie (bo miała wiedzę z zawodówki), napisała pracę dyplomową o prawie Bernoulliego, zdała maturę (śpiewająco z fizyki i chemii, z polskiego na miernie) i poszła na Politechnikę. Tam, to już banał - najpierw magisterka z jakichś przepływów płynów nieoczywistych, potem doktorat, habilitacja itd.
          • little_fish Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 10.01.23, 18:53
            A jak zdała maturę z matematyki?
    • jammer1974 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 17:33
      Ja dalej jestem fanka kazdej klasy w ktorej czlowiek czuje sie spelniony zyciowo i zawodowo.
    • milva24 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 18:12
      Nie chce mi się tego czytać ale skoro muszę pracować żeby mieć dach nad głową i jedzenie to należę do klasy robotniczej niezależnie od wykształcenia i rodzaju wykonywanej pracy. Klasa średnia w mojej opinii powinna mieć jeszcze dochody z inwestycji a nie tylko goły etat i to nie jakoś super płatny.
      • angazetka Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 18:18
        Dochodów z inwestycji w fachowych definicjach klasy średniej ni ma. O klasie decyduje zaś przede wszystkim właśnie wykształcenie i rodzaj wykonywanej pracy (umysłowa).
        • milva24 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 19:28
          Teorię znam ale nijak się klasą średnią nie czuję, co poradzić.
        • gr.ruuu Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 19:51
          I stąd mamy potem kuriozum w postaci klasy średniej, której nie stać na wynajem kawalerki
          • triss_merigold6 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 19:55
            Klasa średnia nie jest wewnętrznie jednorodna i nigdy nie była.
            • gr.ruuu Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 20:27
              Tradycyjne ujęcie jest po prostu nieadekwatne do realiów współczesnego społeczeństwa. Nie twierdzę, że nie ma klas społecznych, tylko że to wymaga stworzenia zupełnie nowej klasyfikacji
        • hanusinamama Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 20:13
          Specjalnie dla ciebie:
          Biorąc pod uwagę informacje gromadzone przez GUS, w Polsce mediana dochodów wynosi 4702,66 zł brutto, czyli 3403 zł na rękę. To znaczy, że zarobki klasy średniej w 2022 roku będą wynosiły od 3526,50 zł do 9404 zł brutto. Niższa kwota wynosi mniej, niż minimalna krajowa obowiązująca w 2022 roku.

          Wiec tak dochód ma znaczenie. I zdecydowanie murarz moze być klasą wyższą a ty nadal średnią...
          • 35wcieniu Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 20:23
            Wg której definicji kryterium dochodowe jest jedynym branym pod uwagę w podziale na klasy?
      • triss_merigold6 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 18:20
        Niestety, Twoja definicja nie zgadza się z żadną socjologiczna.
        • hanusinamama Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 20:13
          Ojej Triss nagle tak ceni socjologię (wyszydzaną tak tutaj). Szok.
          Jak ktoś studiuje socjologię - to wstyd.
          Jak socjologia mowi, ze Triss to klasa średnia to nagle socjologia jest ok.
          • triss_merigold6 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 20:23
            Słuchaj, ja rozumiem, że nie jesteś mega bystra i masz luki w wykształceniu ogólnym.
            Nie muszę cenić współczesnych projekcikow wielu socjologów, żeby znać abc nauk socjologicznych, podstawową siatkę pojeciowa i trochę historii socjologii.
            W poprzednim ustroju bylabym zaliczona automatycznie do warstwy inteligencji, podobnie jak moi rodzice, w obecnym mogę być częścią klasy średniej, white collars albo warstwa administracji publicznej centralnej.
            • bistian Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 20:26
              triss_merigold6 napisała:

              > W poprzednim ustroju bylabym zaliczona automatycznie do warstwy inteligencji, p
              > odobnie jak moi rodzice, w obecnym mogę być częścią klasy średniej, white colla
              > rs albo warstwa administracji publicznej centralnej.

              A kogo to obchodzi, do jakiej grupy byłabyś zaliczona?
              I ważniejsze pytanie, dlaczego to ma dla Ciebie takie znaczenie?
              A po trzecie, coś się uczepiła rzemieślników?
              • triss_merigold6 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 20:34
                Dyskusja teoretyczna.
                Nie ma znaczenia, wyjaśniam niezbyt lotnej forumce, że podział na klasy, warstwy, według różnych kryteriów socjoekonomicznych nie jest stygmatem tylko używają to socjolodzy do opisu i opisowego porzadkowania czy badania społeczeństw.
      • hanusinamama Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 20:11
        Tak jak pisałam- to jest klasa pracująca. Wszyscy ci którzy muszą pracować aby żyć. Czyli murarz, dekarz, sprzataczka i prawnik.
        • angazetka Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 20:14
          Ale dlaczego tak się upierasz przy swoim, choć ci ludzie tłumaczą, że nie, nie masz racji, a definicje klas nie są jakieś bardzo zawiłe?
    • szmytka1 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 19:41
      Z własnego doświadczenia, lepszy porządny zawód, niż byle jakie studia.
      • waleria_bb Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 20:48
        Ogólnie lepszy zawód od bycia tylko po studiach typu 'wszystko i nic', które to bez tysiąca kursów nie dają perspektyw na pracę za więcej niż 3000.
    • danka88 Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 09.01.23, 21:20
      Ludzie są różni i nie każdy ma predyspozycje do nauki w wyższych szkołach , a gdyby wszyscy byli tacy ambitni i inteligentni , nie miał by kto ci upiec chleba , sprzedać go później , wywieźć śmieci spod domu czy posprzątać klatkę schodową jeśli mieszkasz w bloku
    • dwa_kubki_herbaty Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 10.01.23, 16:43
      Na studia idą często dzieci które nie chcą iść zaraz do pracy, rodzice płacą i utrzymyją do czasu aż się dziecko uczy, ba sponsorują drogie wyjazdy.
      Jest sporo rodziców którzy odcinają od kasy dzieci 18+ nic nie robiące.
      Także studia to sposób na bawienie się do 25 roku życia.
      Oczywiście większość młodych ludzi tak nie myśli, ale zawsze wyrwanie się z domu w wieku 18 lat i bycie trochę na swoim ze sponsoringiem rodziców i państwa kusi, chociaż to nie glówny powód studiowania.
      Często okazuje się, że takie osoby pracują w przypadkowym zawodzie, w przypadkowym miejscu, a Jacek który był pasjonatą samochodów jest po zawodówce, ma 25 lat, ma swoją fajną brykę, i kasę na imprezowanie i jest zadowolony z życia - tylko, że on często tak chciał.
    • konsta-is-me Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 10.01.23, 18:13
      Jest wiele stanowisk, gdzie dyplom jest wymagany, bo prawie wszyscy go mają...
      ,( Umowy się, że nie mówimy o lekarzach albo wykładowcach akademickich).
      I tak, wykształcenie wyższe, szczególnie w Polsce , gdzieś mamy b.duzy odsetek studiujących , jest dziś odpowiednikiem szkoły zawodowej.No, może technikum czy studium ?
    • maly_fiolek Re: Szkoła branżowa to droga do dawnej klasy... 11.01.23, 11:28
      Temat postawiony na głowie.
      Człowiek mądrzejszy, łatwiej się uczący miał i ma lepiej.
      Uczeń mądrzejszy idzie do bardziej wymagającej szkoły, której sprosta - np. technikum lub liceum - a potem na studia - dzięki czemu może wykonywać wymagające zawody.
      Uczeń gorzej radzący sobie z nauką idzie do mniej wymagającej szkoły której sprosta - czyli do branżówki.

      Uczeń gorzej radzący sobie w liceum lub technikum nadal będzie radził sobie gorzej i po skończeniu szkoły nadal nie będzie predysponowany do prac wymagających wysokich zdolności. Zostanie mu do wykonania prosta praca, ale w porównaniu z uczniami szkoły branżowej nie będzie miał wyuczonego zawodu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka