Dodaj do ulubionych

Gdy dzwoni telemarketer...

11.01.23, 14:21
Zawsze grzecznie odpowiadam że nie jestem zainteresowana i się rozłączam. Proszę by więcej nie dzwonili i wykasowali mój numer telefonu. Ale dziś wybuchłam... dzwoni i mi gada kobieta że czegoś tam nie odebrałam czy coś w tym stylu. Szybko przedstawiał nazwę firmy, produktu i że właśnie ma dla mnie super promocję, jestem jedna z nie wielu wybranych, wylosowanych itp.
Pytam się z kadr ma mój numer telefonu a ona na to że numery telefonów pozyskują z jakiś tam baz danych i z stron internetowych itp.
Powiedziałam jej że jest mi jej żal że wykonuj taką pracę, wciskanie ludziom shitu, badziewia i wyciąganie od nich pieniędzy. Żeby lepiej się zastanowiła nad zmianą pracy na inna, pracy z sensem a nie naciąganie ludzi na badziew.
I teraz tak rozmyślam że może za ostro pojechałam, ale naprawdę mam dość tych telefonów od wszystkich Telemarketerów.
Zastanawiam się co kieruje ludźmi że biorą taką pracę, bez namysłu wciskają ludziom badziewie, naciągają na pieniądze.
Obserwuj wątek
    • m_incubo Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 14:26
      Pomyślmy, co może nimi kierować?
      Na pewno mają takie hobby - dzwonić, gadać z idiotami, wysłuchiwać kretyńskich pouczeń na temat swojej (legalnej) pracy i nierzadko wysłuchiwać obelg.
      Tak, to musi być zamiłowanie do takiej właśnie roboty! Na pewno nie potrzeba zarobienia jakichkolwiek pieniędzy. Na pewno nie!
      • woman_in_love Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 14:30
        A czy zamiast meczyc i oszukiwac ludzi, nie moglaby wykonywac jakiejs uczciwej pracy, typu zostac seks workerka?
        • m_incubo Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 15:08
          Być może, natomiast rynek pracy jest dla jednej z płci dyskryminujący i nieatrakcyjni mężczyźni, bez przepięknego mieszkania 50m2, są tu na przegranej pozycji i jednak łatwiej znajdują zatrudnienie na słuchawce, gdyż są za nią ukryci.
          • woman_in_love Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 16:33
            no tak, osoby z penisami to ch*je

            ale uczciwa osoba z macicą powinna mieć jednak wyższe standardy i zamiast kłamać i oszukiwać przez słuchawkę i naciągać biednych ludzi na zakupy, to mogłaby zostać uczciwą pracownicą seksualną, z korzyścią dla siebie i różnych inceli
            • lauren6 Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 13:30
              Osoba z macicą może być równie urodziwa jak incel z penisem, więc sex workingiem nie zarobi na czynsz. Pozostaje telemarketing.
        • jednoraz0w0 Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 17:11
          Jeżeli ma np. cukrzycę i w związku z tym nawracające infekcje down there, to może mieć zrozumiały opór.
      • czarna_sroka Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 14:41
        m_incubo napisała:

        > Pomyślmy, co może nimi kierować?
        > Na pewno mają takie hobby - dzwonić, gadać z idiotami, wysłuchiwać kretyńskich
        > pouczeń na temat swojej (legalnej) pracy i nierzadko wysłuchiwać obelg.
        > Tak, to musi być zamiłowanie do takiej właśnie roboty! Na pewno nie potrzeba za
        > robienia jakichkolwiek pieniędzy. Na pewno nie!
        >
        Pieniądze można zarobić w innych, sensownych pracach. Piszesz tak jak by wciskanie ludziom badziewia przez telefon, naciąganie ich na pieniądze to była jednya praca, jedyny wybór
        • m_incubo Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 15:10
          Ty za to piszesz tak, jakby nawet wakatów dla konserwatorów powierzchni płaskich była nieskończona ilość.
          Plus jeden.
        • waleria_bb Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 16:03
          Przecież na słuchawkę idą ludzie bez wykształcenia i kwalifikacji. Jaką dla nich widzisz sensowną pracę z gatunku biurowa? Łatwo się pisze, ale jak ktoś ma ewentualnie perspektywy na karierę w markecie/na produkcji, gdzie natyra się fizycznie, wybierze słuchawkę w chociaż cywilizowanych warunkach i godzinach.
          • a23a23 Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 18:59
            waleria_bb napisał(a):

            > Przecież na słuchawkę idą ludzie bez wykształcenia i kwalifikacji. Jaką dla nic
            > h widzisz sensowną pracę z gatunku biurowa? Łatwo się pisze, ale jak ktoś ma ew
            > entualnie perspektywy na karierę w markecie/na produkcji, gdzie natyra się fizy
            > cznie, wybierze słuchawkę w chociaż cywilizowanych warunkach i godzinach.

            Tylko są różne słuchawki. Można dzwonić z ofertą przedłużenia abonamentu na telefon (co imo jest moralnie neutralne, chociaż natrętne) albo z ofertą magicznyh garnków za 10 tys wciskanych starszym osobom czy wlasnie wciskanie zaproszen na pokazy bo się nagrodę wygrało. To drugie to imo wspolpomoc w kradziezy, bo czym innym jest liczenie na naiwnosc starszych osob, ze dadza sobie "zdrowe garnki" wcisnąć.
            • aamarzena Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 14:18
              Tylko, że działów telemarketingu operatorów telekomunikacyjnych czy banków itp jest skonczona ilość, a mnóstwo firm "specjalizujących się w telemarketingu" I biorących zlecenia od różnych klientów. Więc jak pracujesz dla tego drugiego typu to raz dzwonisz z ofertą przedłużenia abonamentu, innym razem z ofertą OC, a innym z "zaproszeniem na wycieczkę do Lichenia". Pracownicy pewnie maja niewielki wplyw na to, na którą "linie" rzuci och firma.
              Tu też prawo słabo chroni słabszych przed tego typu naciąganiem, ale naciągaczami są przede wszystkim firmy handlujące cudownymi garnkami, a nie człowiek, który na słuchawce chce zarobić na czynsz czy dorobić do studenckiego stypendium.
              • droch Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 15:02
                (...)ale naciągaczami są przede wszystkim firmy handlujące cudownymi garnkami, a nie człowiek, który na słuchawce chce zarobić na czynsz czy dorobić do studenckiego stypendium.

                Zdajesz sobie sprawę, że jego pensja zależy, ile osób naciągnie? Jeśli ktoś bierze w tym udział, znaczy, że zgadza się na takie reguły. Gdy on zarobi na czynsz, jakiemuś emerytowi zabraknie na czynsz. Nie mam żadnych wątpliwości, po czyjej stanąć stronie.
                • aamarzena Re: Gdy dzwoni telemarketer... 13.01.23, 00:06
                  Ta, pewnie dostaje ze 2 zł od każdej naciągniętej osoby, a taka trafi jedna na dwie godziny. Na tych sluchawkach ludzie zwykle grosze zarabiają.
              • niemcyy Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 20:56
                aamarzena napisała:

                > ale naciągacza
                > mi są przede wszystkim firmy handlujące cudownymi garnkami, a nie człowiek, któ
                > ry na słuchawce chce zarobić na czynsz czy dorobić do studenckiego stypendium.

                Nie. Hitler z Goebbelsem i Goeringiem nie daliby rady we trzech spalić milionów Żydów, musiał być człowiek, który tę robotę robił. Podobnie jak Putin osobiście nie gwałci i nie morduje na Ukrainie, tylko ludzie, którzy chcą zarobić na swoją ruską żonę albo ukraść pralkę czy telefon.
                • angazetka Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 21:07
                  O, argumentum ad Hitlerum...
                  • niemcyy Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 21:19
                    Tak, prezesi, członkowie rad nadzorczych ani dyrektorzy nie dzwonią po ludziach.
            • jednoraz0w0 Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 17:13
              Pewnie, można zostać prawnikiem czy księgowym i podjąć się uczciwej pracy polegającej np. na znajdywaniu dziur w prawie pomagającym bogaczom i korporacjom unikania podatków i ukrywania dochodów.
              • niemcyy Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 20:51
                Bez przesady. Ogromna większość takich "dziur" jest zamierzona przez ustawodawcę, zwłaszcza na poziomie interesującym korporacje- bo ustawy też piszą tylko ludzie i można je zmienić- i żuczkom sprzedaje się teorie, że to niedobrzy prawnicy i księgowi pozbawiają skarb państwa podatków. Poza tym pomaganie w nielegalnym ukrywaniu dochodów jest karalne i nawet bywa karane, a korzystanie z konstrukcji, które są zgodne z przepisami, ale dają mniejsze podatki, nie jest nielegalne. Oczywiście clue w tym, żeby wiedzieć, co z czym połączyć w celu uzyskania pożądanego efektu.
                • triismegistos Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 21:08
                  niemcyy napisał(a):

                  > Bez przesady. Ogromna większość takich "dziur" jest zamierzona przez ustawodawc
                  > ę, zwłaszcza na poziomie interesującym korporacje- bo ustawy też piszą tylko lu
                  > dzie i można je zmienić-

                  😆🤦
                  • niemcyy Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 21:18
                    Oczywiście, że można, bo niektóre dziury są zamykane jak wyjdą.
        • sundace46 Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 18:25
          czarna_sroka napisała:


          > Pieniądze można zarobić w innych, sensownych pracach. Piszesz tak jak by wciska
          > nie ludziom badziewia przez telefon, naciąganie ich na pieniądze to była jednya
          > praca, jedyny wybór


          Czasami to jest jedyny mozliwy wybór, bo...jest milion powodów. Warto nad tym pomyśleć, spróbuj zamiast zakładac tego typu grzmiące obuurzeniem posty.
          • droch Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 18:39
            Czasami to jest jedyny mozliwy wybór, bo...jest milion powodów.

            Gdyby kiedyś ktoś z telemarketingu naciągnął na pieniądze bliską tobie osobę, zapewne skwitowałabyś na tym forum "przecież mogła uważać"? A może jednak tak nie skwitowałabyś? No właśnie.
            • panna.nasturcja Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 18:44
              Naciągnął? Nie umiesz się rozłączyć po pierwszym zdaniu?
              • a23a23 Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 19:01
                panna.nasturcja napisała:

                > Naciągnął? Nie umiesz się rozłączyć po pierwszym zdaniu?

                Ja tak, ale dla mojej babci było to nie do przeskoczenia bo to "niemiłe".
                Na szczęście do czasu kiedy odbierała telefony była ogarnięta na tyle, że jednego "wnuczka" policji wystawiła, ale to loteria jak się będzie funkcjonować na starość.
                • panna.nasturcja Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 19:10
                  Ale uważasz, że osoba, która jest babcią nie ma prawa podpisywać umów, nie ma zdolności do czynności prawnych czy jak? Jak sobie wyobrażasz uchronienie jej przed skutkami składania podpisu oraz wyrażania zgody?
                  • a23a23 Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 23:47
                    panna.nasturcja napisała:

                    > Ale uważasz, że osoba, która jest babcią nie ma prawa podpisywać umów, nie ma z
                    > dolności do czynności prawnych czy jak? Jak sobie wyobrażasz uchronienie jej pr
                    > zed skutkami składania podpisu oraz wyrażania zgody?

                    Na przykład stworzenie takich ram prawnych żeby po wykazaniu, że ewidentnie ktos został zmanipulowany/wprowadzony w błąd możliwe było łatwiejsze zerwanie takiej umowy.
                    Penalizację takiego ewidentnego naciągania i wprowadzania w błąd. Zabronienie ewidentnego wprowadzania w błąd pt "losowo wybrany numer" (ta, akurat losowo wybrany ale pasuje do konkretnego miasta, fajnie te numery się losują). Obowiązek podania wprost skąd pozyskane sa moje dane i obowiązek wykasowania ich na moją wyraźną prośbę (nie poprzez jakiś gówniany formularz na stronie, a po prostu po moim komunikacie ze mają usunąć - teraz telemarketerzy nigdy tego nie robią, zasłaniając się że to nie ich rola. To własnie powinna być ich rola też). Uniemożliwienie warunkowania wykonania jakiejś usługi od wyrażenia zgody na kontakt marketingowy z innych firm (czyli odsprzedaży bazy m.in.). Stworzenie ogólnopolskiego rejestru numerów firm żebym mogla wpisac numer i od razu widać co to za firma.

                    A przede wszystkim, skończenie z victim blamingiem jaki własnie teraz jest tutaj uprawiany. To nie jest wina "babci", że dała się naciagnąć, a wina jest oszusta, że ją oszukał. Podobnie jak krótka spódniczka nie ma najmniejszgo znaczenia.
                    • aamarzena Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 14:25
                      a23a23 napisała:

                      > panna.nasturcja napisała:
                      >
                      > > Ale uważasz, że osoba, która jest babcią nie ma prawa podpisywać umów, ni
                      > e ma z
                      > > dolności do czynności prawnych czy jak? Jak sobie wyobrażasz uchronienie
                      > jej pr
                      > > zed skutkami składania podpisu oraz wyrażania zgody?
                      >
                      > Na przykład stworzenie takich ram prawnych żeby po wykazaniu, że ewidentnie kto
                      > s został zmanipulowany/wprowadzony w błąd możliwe było łatwiejsze zerwanie taki
                      > ej umowy.

                      Od umowy zawartej na odległość, a taką jest zakup garnków przez telefon, można odstąpić do 2 tygodni bez podania przyczyn. Wiele osób niestety o tym nie wie. Tu by się przydały jasne przepisy nakazujące informowanie o tym klienta wprost, a nie w jakichś zagmatwanych regulaminach dostępnych nie wiadomo gdzie.

                      Z całą resztą wpisu zgadzam się w 100%
                      • droch Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 15:03
                        Tu by się przydały jasne przepisy nakazujące informowanie o tym klienta wprost(...)

                        Oczywiście, że są takie przepisy. I co z tego wynika...?
                    • panna.nasturcja Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 18:05
                      Umowy zawarte na odległość się wypowiada bez problemu.
                      Manipulacji nie udowodnisz, równie dobrze można ją zarzucić pani w warzywniaku, gdy zapewnia, że czereśnie słodkie i bez robaków, a robaka znajdę.

                      Ciekawe jest, że Wy tak chcecie kontroli państwa nad wszystkim, nad każdym szczegółem, zamiast tego by ludzie myśleli i odpowiadali za swoje czyny i decyzje.
                      I nawet Wam w głowach nie powstaje myśl, że państwo, któremu oddacie całą władzę i odpowiedzialność wcale niekoniecznie będzie stanowiło prawo i przepisy zgodnie z Waszą wolą.
                      Człowiek zdolny do czynności prawnych ma prawo je podejmować.
                      Nie chcesz telemarketingu?
                      Po pierwsze uważaj komu podajesz telefon, do mnie niemal nie dzwonią.
                      Po drugie rozłącz się po pierwszym zdaniu zamiast coś kupić.
                      Ludzie kupują, bo chcą kupować, potem opowiadają bajki o manipulacji, bo zamiast się rozłączyć ulegli cudownej wizji. Więc niech nie ulegają a nie żądają by ktoś tego prawnie zabronił.
                      MYŚLEĆ trzeba, to nie boli.
                      Wolność wyboru to odpowiedzialność za te wybory.

                      A jeszcze co do samych numerów telefonów. Latem kilka razy dzwonili do mnie z fotowoltaiki. Zawsze uwazali, że mieszkam na Podkarpaciu. Nigdy nie mieszkałam, ten numer telefonu mam prawie 20 lat.
              • droch Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 23:53
                Naciągnął? Nie umiesz się rozłączyć po pierwszym zdaniu?

                A musisz chodzić akurat przez ten park, w którym... Dokończysz?
                • panna.nasturcja Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 18:06
                  Nie muszę i nie chodzę.
                  Umiem nacisnąć czerwoną sluchawkę na telefonie.
                  Nie lubię być ńiewolnikiem a tym się stanę, gdy państwo będzie decydowało czy mogę kupić garnki sprzedawane przez telfon.
          • mania_222 Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 05:05
            Może magazyn amazon lub podobny - sortownia inpost byłby bardziej neutralny?
            Tam tylko sortują i nie wciskają ludziom ciemnoty, a zarobki może podobne i bez wymaganego wykształcenia?
            • m_incubo Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 13:13
              Pomijając absurdalność argumentów w stylu "ja uważam, że inni powinni tak, jak ja uważam", to jednak nie każdy ma zdrowie/warunki pozwalające na fizyczną pracę.
            • angazetka Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 13:27
              To praca fizyczna. Nie każdy może ją wykonywać. A Amazon i jego magazyny słyną jako cudowne miejsca pracy wink
              • aamarzena Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 14:27
                I nie ma ich wszędzie, a firmy telemarketingowe rozwijają się świetnie w miastach akademickich oraz mniejszych miastach, gdzie nie ma dużego wyboru pracy.
        • tapatik Re: Gdy dzwoni telemarketer... 14.01.23, 22:14
          czarna_sroka napisała:

          > Pieniądze można zarobić w innych, sensownych pracach. Piszesz tak jak by
          > wciskanie ludziom badziewia przez telefon, naciąganie ich na pieniądze to
          > była jednya praca, jedyny wybór

          Czasami tak jest.
      • annaboleyn Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 15:00
        m_incubo napisała:

        > Pomyślmy, co może nimi kierować?

        "Upodobanie do nieumierania z głodu i niemieszkania pod mostem."

        • panna.nasturcja Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 18:45
          No wiesz, mają dziwne upodobania to i pracują w dziwnych miejscach.
      • 1matka-polka Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 16:02
        m_incubo napisała:

        >
        > pouczeń na temat swojej (legalnej) pracy


        Obecnie, jak mówi art. 172 par. 1 ustawy Prawo telekomunikacyjne - „Zakazane jest używanie telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących (czyli w praktyce najczęściej telefonu) dla celów marketingu bezpośredniego, chyba że abonent lub użytkownik końcowy uprzednio wyraził na to zgodę”.
        • aamarzena Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 14:29
          I zazwyczaj wyraził biorąc kartę stałego klienta w jakimś markecie czy kusząc się na jednorazowy rabacik gdzieś tam w internecie na przekazywanie swoich danych innym firmom w celach marketingowych.
      • droch Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 16:09
        [i(...)]wysłuchiwać kretyńskich pouczeń na temat swojej (legalnej) pracy(...)[/i]

        Doprawdy legalnej?
        • angazetka Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 16:13
          A nielegalnej?
          • droch Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 16:35
            Przetwarzanie danych osobowych w ten sposób wymaga jawnej zgody odbiorcy telemarketingu. A to tylko początek, bo o tym, gdzie takie firmy mają Ustawę o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji to można przekonać się z wielu opisów w mediach.
            • angazetka Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 16:39
              Ale to nie telemarketer za to odpowiada.
              • droch Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 17:16
                Nawet jeśli telemarketerowi nie zawsze można przypisać odpowiedzialność karną, to uczestniczy w nielegalnym procederze.
                • annaboleyn Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 17:42
                  big_grin Ty też. Zamiast się rozłączyć i niezwłocznie poinformować organa ścigania o nielegalnym procesie, jakiego byłeś świadkiem - ty stajesz się tego procesu uczestnikiem! Przedłużasz sztucznie kontakt, nie informujesz o swoich prawach i o rozpoznaniu przestępcy! Policja, proszę przyjechać na forum!!
                  • droch Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 17:46
                    Ta ironia to tak 2/10.
                    Adresat telemarketingu jest już zwykle z założenia jego ofiarą.
                    Nie wiem, skąd twoje upodobanie do naciągaczy?
                    • 1matka-polka Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 17:49
                      droch napisał:

                      >
                      > Nie wiem, skąd twoje upodobanie do naciągaczy?


                      Sama w tym robi, zobacz, jak sie wypowiada ze znawstwem na temat nielegalnosci tego procederu.
                      • kokosowy15 Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 19:57
                        Być może. Ale, jako rasowa ematka, jest conajmniej przełożona tych telemarketerów, sama nie telefonuje, więc jest uczciwa. A może po prostu pracuje w reklamie, która jest wszechobecna w telewizji, radio, prasie, na przystankach itp. I, oczywiście, rzetelnie informuje o wszystkich wadach reklamowanego produktu, nie namawia do kupowania tylko "informuje".
                    • annaboleyn Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 18:15
                      Naciągaczy lub ich przedstawicieli po prostu rozłączam, mój czas jest cenny, a telefon nie jest do tego, żeby go ktoś zajmował botem czytającym ulotkę o fotowoltaice. Zdumiewa mnie, że wam się chce, po prostu. A już krzyczenie na boty uważam za zabawne plus big_grin Nie tak zabawne jednak, jak matekpolek drący się na telemarketera przekonany, że w ten sposób walczy z dymającymi go korporacjami i faktem, że jego dane są sprzedawane każdemu, kto zabuli za bazę wink
            • triismegistos Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 19:22
              Zapewne ta zgoda była wyrażona 🙄
      • rosapulchra-0 Re: Gdy dzwoni telemarketer... 14.01.23, 14:12
        A nie pokazuje się wam na ekranie telefonu, że nr dzwoniący to potencjalne oszustwo?
        U mnie tak jest, więc po prostu nie odbieram I blokuję nr od razu.
        • ichi51e Re: Gdy dzwoni telemarketer... 14.01.23, 14:54
          Ale jakie oszustwo jak telemarketer może mieć zupełnie realna propozycje sprzedania ci tego czy tamtego?0
    • kaktusowepole Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 14:43
      Zadzwonił pracownik wykonujący swoją robotę.
      Musi rozmawiać według określonego skryptu, musi napierać bo jest to oceniane potem po rozmowie.
      On tylko wykonuje pracę, bo innej nie ma. Może szuka albo nie ma innej w swojej okolicy. Telemarketing często jest na chwilę. To nie jest praca marzeń.

      Następnym razem po prostu się rozłącz, numer zablokuj. Powiedz że nie masz czasu, żeby nie dzwonili więcej.
      • droch Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 16:11
        Musi rozmawiać według określonego skryptu, musi napierać bo jest to oceniane potem po rozmowie.(...)

        Oczywiście, że nie musi, a nawet nie wolno mu.
        Szukanie usprawiedliwienia np. dla wymuszającego haracz od sklepów brzmiałoby całkiem podobnie. Przecież to praca jak każda inna.
        • konsta-is-me Re: Gdy dzwoni telemarketer... 16.01.23, 01:40
          Nie brzmiałoby, bo haracz jest niezgodny z prawem, a dzwonienie z ofertą nie.
          • droch Re: Gdy dzwoni telemarketer... 16.01.23, 09:02
            (…) a dzwonienie z ofertą nie.

            Otóż, o ile odbierający telefon nie wyraził wcześniej jawnej zgody na tego rodzaju marketing, owszem, jest niezgodne z prawem.
    • mikams75 Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 14:44
      > Zastanawiam się co kieruje ludźmi że biorą taką pracę,

      serio jestes az tak odrealniona?
      • czarna_sroka Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 14:52
        mikams75 napisała:

        > > Zastanawiam się co kieruje ludźmi że biorą taką pracę,
        >
        > serio jestes az tak odrealniona?
        Tak jestem chyba odrealniona bo nie rozumiem!
        Dla mnie była by to praca poniżej "mojej" godności.
        • m_incubo Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 15:12
          Ale pierdolenie niepotrzebnych bzdur do telemarketera nie było poniżej twojej godności?
          To też było zbędne i było stratą czasu.
        • mikams75 Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 15:50
          bywaja takie sytuacje w zyciu, ze ludzie sa zmuszeni schowac godnosc do kieszeni.
          Alternatywnie moga krasc badz sie sie zajac prostytucja ale na to im wlasnie godnosc nie pozwala choc byloby to pewnie bardziej dochodowe.
        • angazetka Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 16:05
          Godnością za zakupy nie zapłacisz.
        • leosia-wspaniala Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 16:49
          >Tak jestem chyba odrealniona bo nie rozumiem!

          Czego? Że nie każdy ma kwalifikacje, z różnych powodów? Że są życiowe kryzysy i nie ma czasu na szukanie innej pracy, a w takich firmach biorą jak leci? Że to praca bardzo elastyczna, więc biorą ją np. dzienni studenci albo matki małych dzieci?

          >Dla mnie była by to praca poniżej "mojej" godności.

          Po co ten cudzysłów?
          • annaboleyn Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 17:31
            leosia-wspaniala napisał(a):


            > >Dla mnie była by to praca poniżej "mojej" godności.
            >
            > Po co ten cudzysłów?

            Popularnie i błędnie stosowane w celu podkreślenia wagi całej wypowiedzi lub jej części wink Cudzysłów jest "przynajmniej" śmieszny, ale... jak widzę akcentowanie... za pomocą wielokropka... w dodatku "rzadko" poprawnego... wielokropka... "to" słabnę....
          • jednoraz0w0 Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 17:20
            Bo może podświadomie nie wierzy, ze ma jakåkolwiek godność
        • sundace46 Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 18:29
          czarna_sroka napisała:


          > Tak jestem chyba odrealniona bo nie rozumiem!
          > Dla mnie była by to praca poniżej "mojej" godności.


          No to z całego serca życze ci żebyś w niedalekiej przyszłości nie miała na rachunki i nie mogła znaleźć innej pracy niż call center. Szczerze ci tego życzę.
          Ja w call center nie pracowałam nigdy, ale potrafię zrozumieć co ludżmi kieruje. Nie potrafię za to zrozumieć takich odrealniony sfochowanych i grzmiacych ze swoich pseudo wyżyn paniuś, jak ty.
          • droch Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 18:33
            No to z całego serca życze ci żebyś w niedalekiej przyszłości nie miała na rachunki i nie mogła znaleźć innej pracy niż call center

            Nie każde CC to telemarketing, czujesz różnicę?
        • basiastel Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 15:47
          Dla mnie była by to praca poniżej "mojej" godności.
          ------------
          I musiałaś to koniecznie zmuszonemu do takiej pracy człowiekowi komunikować?
    • tilijka123 Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 14:44
      Mój wujek zwykle odpowiada w stylu: Tak, to super. To ja daję pani ten odkurzacz/laptop w prezencie.

      Do mnie zwykle dzwonią na służbową komórkę, więc zwykle odpowiadam, że dodzwonili się do firmy zajmującej się x i w czym mogę pani/panu pomóc. To z reguły kończy połączenie.
      • waleria_bb Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 16:06
        Żenada takie odzywki i dla mnie to świadczy o człowieku gorzej niż praca w telemarketingu, która jest pewnie z konieczności i braku lepszych perspektyw.
        • tilijka123 Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 17:04
          waleria_bb napisał(a):

          > Żenada takie odzywki i dla mnie to świadczy o człowieku gorzej niż praca w tele
          > marketingu, która jest pewnie z konieczności i braku lepszych perspektyw.

          A jaką propozycję grzecznej odmowy masz dla osoby, która pracuje w Warszawie i odbiera na służbowej komórce w ciągu tygodnia co najmniej kilka telefonów zapraszających na prezentację cudownych produktów w Kaliszu? Moim zdaniem informacja, że numer należy do firmy w Warszawie jest w porządku i daje szansę na usunięcie numeru z bazy danej firmy jako nieprawidłowy.

          Mam świadomość, że wiele osób pracuje tam bo musi ale niektórzy z nich słysząc, że dodzwonili się do firmy w Warszawie potrafią być bardzo niemili. Najpierw nie dopuszczają Cię do głosu bo recytują swoją formułkę, a potem mają pretensje, że marnujesz ich czas.
          • laura.palmer Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 17:45
            tilijka123 napisała:

            > A jaką propozycję grzecznej odmowy masz dla osoby, która pracuje w Warszawie

            "Dziękuję, nie jestem zainteresowany."
            • waleria_bb Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 02:21
              To lub zwyczajne rozłączenie się jest reakcją człowieka z kulturą.
              Zawstydzanie i głupie komentarze nie są przy odmowie konieczne, ba, to tylko wydłuża niechcianą rozmowę.
              • ania357 Re: Gdy dzwoni telemarketer... 14.01.23, 01:50
                To dobrze, że wydłuża. Zawsze to jeden oszukany emeryt mniej. Poza tym nie przesadzajmy. Ktoś może do mnie dzwonić i bezczelnie oszukiwać, że wygrałam laptopa, a ja nie mogę zadeklarować, że sprezentuje mu moja nagroda?
    • czarna_sroka Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 14:56
      Tak sobie jeszcze teraz myślę, jak to jest. Posiadam dwa numery telefonu. Numer telefonu polski a i numer niemiecki. Oby dwa są cały czas aktywne... ale jak długo mieszkam e Niemczech jeszcze żaden telemarketer niemiecki nie zadzwonił, ani razu, a na Polski numer średnio kilka razy w miesiącu.. Oba numery są na mnie zarejestrowane.
      • ichi51e Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 16:16
        zależy który się wydostał do bazy danych uncertain mój numer jakiś debil podał firmie windykacyjnej - ta z dzika rozkoszą puszcza go dalej...
        • tapatik Re: Gdy dzwoni telemarketer... 16.01.23, 18:29
          ichi51e napisała:

          > zależy który się wydostał do bazy danych uncertain mój numer jakiś debil podał firmie
          > windykacyjnej - ta z dzika rozkoszą puszcza go dalej...

          Firma windykacyjna przekazuje twój numer telemarketerom?
          Po co?
          • ichi51e Re: Gdy dzwoni telemarketer... 16.01.23, 18:39
            nie telemarketerom tylko jak już wytłumaczę jednej ze ja nie znam tego pana i proszę o skasowanie mojego numer w jakiś czas potem dzwoni inna firma i mówi ze oni nigdy do mnie nie dzwonili i ze wcale mnie nie nękają... zamist kasować mój numer sprzedają wierzytelność razem z moim numerem następnemu...
      • muireade Re: Gdy dzwoni telemarketer... 13.01.23, 19:46
        To włącz filtrowanie scamu w telefonie i problem znacznie zmaleje.
        • muireade Re: Gdy dzwoni telemarketer... 13.01.23, 19:52
          *spamu a nie scamu, ale wtopa...
          • tapatik Re: Gdy dzwoni telemarketer... 16.01.23, 18:26
            W wielu przypadkach ten spam jest również scamem.
    • 35wcieniu Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 14:56
      Ale żeby nawet rozruchowego wątku nie umieć założyć bez inspiracji sąsiednim? (Też dennym na dodatek.)
    • annaboleyn Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 15:18
      Co Ci to dało? Opieprzenie tej dziewczyny?
      • sundace46 Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 18:30
        annaboleyn napisała:

        > Co Ci to dało? Opieprzenie tej dziewczyny?


        Taka zayebista się poczuła ze "swoją" godnością.
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 15:35
      Mam łamiącą wiadomość: na telefonie pojawia się takie kółko z czerwonym krzyżykiem, jak naciśniesz, to się rozłączasz. Owszem, to trochę nieuprzejme, ale możesz się po prostu rozłączyć, absolutnie nic za to nie grozi.
      • mania_222 Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 05:21
        Aplikacja 'Odebrać telefon?'. Powiadamia o niechcianych połączeniach. Darmowa.
        • nowaczek12345 Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 13:51
          Nie tylko powiadamia, ale sama odrzuca i dostajesz tylko powiadomienie, że spamer próbował się połączyć. Od lat używam i nie wyobrażam sobie telefonu bez tej aplikacji.
    • kk345 Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 15:49
      >Powiedziałam jej że jest mi jej żal że wykonuj taką pracę, wciskanie ludziom shitu, badziewia i wyciąganie od nich pieniędzy. Żeby lepiej się zastanowiła nad zmianą pracy na inna, pracy z sensem a nie naciąganie ludzi na badziew.

      Pogieło cię? Rozumiem, ze następnym krokiem będzie odwarknięcie kasjerce w Biedrze, na jej "dzień dobry"- "wypierdalaj"?
    • 1matka-polka Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 15:52
      W tym watku mamy chyba pare osob doswiadczonych przez prace w telemarketingu😔
      • annaboleyn Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 16:07
        Rozumiem, że Ty traktujesz uprzejmie albo choć po ludzku tylko przedstawicieli tych zawodów, które sam wykonywałeś. Wyrazy współczucia dla otoczenia.
        • 1matka-polka Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 17:22
          Problem jest taki, ze telemarketerow nikt nie lubi i nie szanuje, wiec skad taka obrona Czestochowy? Pytanie retoryczne.🤷‍♀️
          • annaboleyn Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 17:26
            Matekpolek, jak zwykle missnąłes pointa tak, że ci tylko koło ucha świsnął. Skup się.
            • 1matka-polka Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 17:34
              Mam sie skupiac nad twoimi belkotliwymi insynuacjami? Nie czuje potrzeby.
              A praca telemarketingowca jest nielegalna bez wczesniejszej zgody klienta, a do tego bazuje na kradzieży danych i wciskaniu kłamstw, wiec takie szkodniki spoleczne jak najbardziej zasługują na napiętnowanie. 🙄
              • annaboleyn Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 17:39
                Nie. Nielegalne jest używanie twojego numeru telefonu pozyskanego bez twojej zgody. Ale że nie czytasz tego, co jest małym druczkiem w każdej umowie, to nawet nie wiesz, że opyliłeś swój numer do bazy Tego, Owego oraz jego szeroko rozumianych Partnerów Handlowych za groszowy rabacik. A że mylisz to z "nielegalnością pracy telemarketera" w ogóle mnie nie dziwi smile Natomiast w pełni rozumiem, że to przesmieszne "piętnowanie" to jedyny pozór wpływu na cokolwiek, jaki jest ci dany, współczujemy zbiorowo wink Dużej firmie nie podskoczysz, choćby cię z gaci obrała w biały dzień na ulicy, więc wyskoczysz z jadaczką do ich kierowcy wink
                • 1matka-polka Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 17:44
                  "Ale że nie czytasz tego, co jest małym druczkiem w każdej umowie, to nawet nie wiesz, że opyliłeś swój numer do bazy Tego, Owego oraz jego szeroko rozumianych Partnerów Handlowych za groszowy rabacik"

                  To też jest nielegalne. Ale póki istnieja tacy ludzie jak ty, póty będzie komu wykonywać gównianą robotę🙄
                  • annaboleyn Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 18:12
                    Tacy ludzie jak ja są na tyle zadowoleni z pracy i kasy z tej pracy, że nie muszą, jak ty, wyładowywać się na telemarketerach, bo na resztę jesteś za króciutki smile Było się uczyć, matekpolek, co mam ci powiedzieć smile
                    • 1matka-polka Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 19:25
                      A gdzie ja pisalam, ze sie wyladowuje na telemarketerach, czy tez drę na nich? Reszta twojej pisaniny jest tak samo wiarygodna, jak te pomówienia🙄
                      • annaboleyn Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 21:03
                        Ciebie tu znają z braku wiarygodności, matekpolek i umieją czytać, nie martw się smile
                • rosie Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 07:57
                  Każda firma sprzedaje nasze dane. W ostatnim czasie moj numer sprzedali: mediaexpert (zamawiałam towar, ktorego nie było na stanie, musiałam podac nr telefonu), sanepid (moj nr trafił do zupełnie innego województwa, bo jakis dziadek pomylił się gdy kierowano go na kwarantannę, zabawne bo telemarketing dzwonił z ofertami z tamtego woj.), plus (rejestracja karty sim, i tutaj nie miałam litosci dla telemarketingu, nowy nr dla dziecka, nigdzie nie udostępniony, nigdzie nie wykorzystywany)
                  • niemcyy Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 20:26
                    rosie napisała:

                    > Każda firma sprzedaje nasze dane. W ostatnim czasie moj numer sprzedali: mediae
                    > xpert (zamawiałam towar, ktorego nie było na stanie, musiałam podac nr telefonu
                    > )
                    Dlaczego nie podasz jakiegoś zmyślonego numeru, jeśli też podajesz mail i w mailu masz potwierdzenie zamówienia itp.?
    • ichi51e Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 16:13
      telemarketerów liczy się call jak przedstawi ofertę - dlatego im tak zależy. Jak ktoś ma dobry dzień to wystarczy wysłuchać i powiedzieć ze się dziękuje po wysłuchaniu. Jak ma się gorszy to "nie dziękuje " i słuchawka.
      • brzoza100 Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 19:33
        Pracowałam lata temu jako telemarketer w TP przedstawiałam oferty abonamentów, internetu itp. Zawsze musiałam zapytać czy dana osoba chce wysłuchać oferty. I tak zdarzało się że ktoś mnie ochrzaniał zawsze wtedy mówiłam że się pytałam czy chce rozmawiać przecież wystarczyło powiedzieć że nie. Wtedy żeby tam pracować trzeba było mieć min średnie Wykształcenie, przejść szkolenie i co tydzień zdawać testy z wiedzy. Większość ludzi tam pracujących miała skończone studia. Trzeba było wyrabiać normy czyli sprzedać np. nowe plany taryfowe. I liczył się czas rozmów, wystarczyło jednak że jakiś klient gadał przez godzinę (nie wolno było przerywać rozmówcy tylko naprowadzać na interesujący nas temat). Nigdy na siłę nie wciskałam nic nikomu. Niektórzy rozmówcy mówili wprost chętnie bym z panią porozmawiał ale na inny temat. To były numery stacjonarne i były z bazy danych TP.
    • droch Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 16:23
      Gdy dzwoni telemarketer, to bez słowa z mojej strony telefon natychmiast ląduje w szufladzie, a ja udaję się na kawę. Po powrocie numer dodaję do listy zablokowanych.
      Ale w zupełności Ciebie rozumiem, bo w telemarketingu dokładnie chodzi o to, co napisałaś.
    • zaczarowanyogrod Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 16:28
      A nie lepiej się było rozłączyć i zablokować numer?

      • droch Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 16:37
        Ale dlaczego nie wypada naciągaczowi nie powiedzieć w twarz, że jest naciągaczem? Niech się wstydzi naciągacz, nie naciągana.
        • zaczarowanyogrod Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 16:39
          On i tak się nie będzie wstydził. Tylko dla siebie niepotrzebne nerwy.
          • panna.nasturcja Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 18:53
            A to lepiej być na utrzymaniu rodziców, jak ty, niż zarobić na siebie, tak?
            Nie wiem kto tu się powinien wstydzić.
            • zaczarowanyogrod Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 21:20
              Tak całkowicie na utrzymaniu rodziców to nie jestem jakbyś nie doczytała co pisałam. Pracuję sezonowo. Tak, nie płacę rodzicom w mieszkaniu u nich, odrabiam to im w polu, gdzie wszyscy te warzywa jemy. Dokładam się do rachunków. Ale po co ja Ci się tłumaczę.
              Ja bym tak nie pracowała, są prace w tym rodzaju, gdzie nie trzeba ludziom nic wciskać, tylko ktoś dzwoni i mu wtedy mówisz o tym co sprzedajesz, bo sam chce lub odpowiadasz na pytania. I taka praca jest uczciwa, tak pracują osoby które znam.
              • panna.nasturcja Re: Gdy dzwoni telemarketer... 14.01.23, 15:50
                Wciskać? Nie jesteś zainteresowana, mowisz „dziekuję” i odkładasz słuchawkę. Nikt Ci nie ciśnie czegoś, czego nie chcesz.
                Ci ludzie zarabiają na samodzielne utrzymanie, w przeciwieństwie do Ciebie.
                • zaczarowanyogrod Re: Gdy dzwoni telemarketer... 14.01.23, 22:17
                  Starszym ludziom potrafią wcisnąć, tak im nagadaja ze oni biorą to co im nie potrzeba, a rodzina się dowiaduje po czasie jak już nie można oddać.
                  • zaczarowanyogrod Re: Gdy dzwoni telemarketer... 14.01.23, 22:20
                    Ty mnie utrzymujesz że masz z tym problem? Jakby nie ojciec bo mama też pracuje w tej pracy co ja to bym po prostu odłączyła internet, bo tak się składamy wszyscy, została wegetarianką bo jadłabym tylko warzywa z pola, no i musiałabym je obrobić tylko motyczka, a tak czasem ojciec coś traktorem. A tak bym się utrzymała.
      • banicazarbuzem Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 16:46
        Mam sąsiadkę, która z dnia na dzień została bez środków do życia.
        Nawet zakładałam tutaj post czy tata to wstyd bo ona bała się przyznawać znajomym i rodzinie, że pracuje na słuchawkach. Ona się tego wstydziła.
        Ja na ogół prosiłam o zablokowanie mojego numeru. Sporadycznie się zdarza, że ktoś zadzwoni na nr służbowy ale wtedy odruchowo odbieram przedstawiając się stopniem służbowym i tutaj rozmowa się kończy ze strony telemarketera ...
        • droch Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 17:20
          Znam kogoś, kto dał się nabrać na trik w stylu "Tu Telekomunikacja Dzień Dobry, proponujemy pani (...)". Okazało się, że chodziło o przeniesienie numeru z Telekomunikacji Polskiej do Telekomunikacji Dzień Dobry. I nie dało się tego odkręcić bez strat.
          Naprawdę, nie wzrusza mnie, że naciągacze mają ciężko w życiu. Nie naciągnie ciebie, to naciągnie kogoś mniej zaradnego.
          • 11marlenka Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 19:04
            ładnych parę lat temu był oszust zakładający kolejne i kolejne firmy (zmieniał dane żeby go klienci nie mogli ścigać i nie mogli wypowiedzieć niby-zawartej umowy) i zatrudniał cały sztab telemarketerów i pracowników obsługi umów którzy musieli wiedzieć że ludzi oszukują, mieli instrukcje co ludziom wciskać żeby ich upupić kruczkami prawnymi i nakazami zapłat. Naciągnęli na fikcyjne umowy tysiące osób.
            • panna.nasturcja Re: Gdy dzwoni telemarketer... 14.01.23, 15:51
              Wystarczy odłożyć słuchawkę.
      • rosie Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 07:59
        Jesli nie odbierasz lub blokujesz numer, to dzwonią przez wiele dni bez przerwy z innych numerów. Jeśli odbierzesz i zaczniesz bez sensu odpowiadać, to wykreslają Cię z listy. Masz spokój aż do nastepnej sprzedaży Twojego numeru tel smile
    • stephanie.plum Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 16:39
      odpowiadam, że państwa nie ma w domu, wzięli gorzkie żale, poszli na roraty.
    • leosia-wspaniala Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 16:53
      Numerów stacjonarnych z obcych miast nie odbieram, od razu blokuję. Obce komórkowe odbieram, jak tylko słyszę ciszę i to DZIEŃ DOBRYYYYYY, czy rozmawiam z mieszkanką... to po prostu się rozłączam i blokuję.

      > Żeby lepiej się zastanowiła nad zmianą pracy na inna, pracy z sensem a nie naciąganie ludzi na badziew.

      Na pewno od razu złożyła CV na programistkę C++ albo przynajmniej na spawaczkę.
      • annaboleyn Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 17:29
        Wruszam się do łez, jak widzę te piętrowe opisy, och, czego to ja tym ludziom nie nagadałem, ach, poszedłem do kuchni i zrobiłem sobie kawę (kawę robię kiedy mam na nią ochotę, a nie kiedy do mnie ktoś dzwoni), ajwaj włożyłem telefon do szuflady i poszedłem, taki ze mnie twardy ziomek.
        Dorośnijcie, dokładnie, rozłączasz się i blokujesz, jak masz czas i siłę, to mówisz - dziękuję, nie jestem zainteresowana, do widzenia.
        • droch Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 17:32
          Dorośnijcie, dokładnie, rozłączasz się i blokujesz, jak masz czas i siłę, to mówisz - dziękuję, nie jestem zainteresowana, do widzenia.

          Jeszcze czego. Im dłużej naciągacz jest na linii, tym mniej czasu mu zostanie na skuteczne szukanie ofiary. Prosta arytmetyka.
          • annaboleyn Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 17:34
            big_grin O Boże.
          • angazetka Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 17:40
            Im dłużej telemarketer jest na mojej linii, tym dłużej stanowi mój problem. Po co miałby?
            • droch Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 17:43
              Moim akurat nie jest, ponieważ wtedy jestem na kawowej przerwie smile
          • rosie Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 17:53
            Nie trzeba długiego wkrecania. Ja srltosuje krotkie riposty, wtedy mam spokoj na kilka miesięcy. 1 jak pytaja o wiek to mówię 10 lat. Jak chcą w prezencie lokówkę dać, to mowię nie mam włosów. Jak fotowoltaika to nie mam dachu...
            • zaczarowanyogrod Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 18:24
              O to jak znajomy mojego ojca, jak chcieli mu wepchać fotowoltaikę to powiedział że nie ma w domu prądu. Udawał że nie słyszy. A jak chcieli dać mu tablet żeby podpisał umowę z siecią komórkową to powiedział że tabletek nie bierze.
              • waleria_bb Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 02:25
                Dla mnie to jest żenujące, nie interesuje kogoś oferta ---> czerwona słuchawka i numer do zablokowania.
              • panna.nasturcja Re: Gdy dzwoni telemarketer... 14.01.23, 15:52
                A rozłączyć się nie umiał? Upośledzony?
                Dorośnijcie.
            • gryzelda71 Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 21:30
              Do fotowoltaiki dach zbedny....
        • natalia.nat Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 18:04
          annaboleyn napisała:

          > Dorośnijcie, dokładnie, rozłączasz się i blokujesz, jak masz czas i siłę, to mó
          > wisz - dziękuję, nie jestem zainteresowana, do widzenia.

          Może ty dorośnij. Nie każdy musi być miły dla kogoś, kto dzwoni na jego prywatny telefon, nawet jeżeli ten ktoś wykonuje w ten sposób swoja pracę.
          • sumire Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 19:23
            natalia.nat napisała:

            > Może ty dorośnij. Nie każdy musi być miły dla kogoś, kto dzwoni na jego prywatn
            > y telefon, nawet jeżeli ten ktoś wykonuje w ten sposób swoja pracę.

            Generalnie to w ogóle nie trzeba być miłym dla ludzi. Jak wiadomo, bycie miłym jest kosztowne i wymaga wysiłku.
            • natalia.nat Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 19:56
              sumire napisała:

              > Generalnie to w ogóle nie trzeba być miłym dla ludzi. Jak wiadomo, bycie miłym jest kosztowne i wymaga wysiłku.

              Ależ możesz sobie być miła dla kogo chcesz. Nikt ci nie broni. A ktoś inny może uważać, że nie musi a nawet nie powinien.
              Skoro telemarketerzy włażą nieproszeni do cudzego domu (a tym jest natrętne dzwonienie bez zapowiedzi na czyjś prywatny numer telefonu i wciskanie kitu), czyli nie zachowują się miło, powinni się liczyć z tym, że zostaną potraktowani adekwatnie.
          • annaboleyn Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 21:11
            natalia.nat napisała:


            > Może ty dorośnij. Nie każdy musi być miły dla kogoś, kto dzwoni na jego prywatn
            > y telefon, nawet jeżeli ten ktoś wykonuje w ten sposób swoja pracę.

            Dobra, masz rację. Pucujcie się dalej tym, jak to ALE POKAZALIŚCIE jakiejś bidocie na słuchawce, prześcigajcie się i licytujcie, kto był bardziej nieuprzejmy, złośliwy, protekcjonalny i kto się bardziej wywyższył. A ja to sobie ocenię i skomentuję jam mi w duszy gra. Nie każdy musi być miły wink
            • natalia.nat Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 21:57
              Ale to właśnie ty uważasz, że wszyscy powinni reagować w sposób, który ty uznajesz za właściwy. Ja nie krytykuje tego, że jesteś miła dla wszystkich i zawsze. Sama, gdy dzwoni telemarketer, grzecznie i stanowczo dziękuję i kończę rozmowę, bo nie widzę sensu wdawania się w dyskusje. Ale przyjmuję, że ktoś może zareagować inaczej, na przykład tak jak autorka, bo jednak telemarketer dzwoni na jej prywatny numer i zajmuje jej czas, bo jednak sprzedaje badziew i naciąga ludzi, nawet jeżeli jest to jego praca.
              • kokosowy15 Re: Gdy dzwoni telemarketer... 12.01.23, 22:59
                Może autorka także sprzedaje badziewi, tylko w nieco inny sposób? Większość zadań urzędników w firmach to obniżyć koszty i sprzedać produkt.
              • annaboleyn Re: Gdy dzwoni telemarketer... 13.01.23, 00:24
                Zaraz, stop, zostaw tego kota i jego ogon na miejscu wink autorkę zapytałam li i jedynie co jej dał ten rejdż. A teraz piszę o pucowaniu się własnymi urojonymi przewagami i licytowaniu - kto bardziej dojedzie telemarketera. Co znajduję małym i żałosnym.
            • tapatik Re: Gdy dzwoni telemarketer... 14.01.23, 22:42
              annaboleyn napisała:

              > Dobra, masz rację. Pucujcie się dalej tym, jak to ALE POKAZALIŚCIE jakiejś
              > bidocie na słuchawce, prześcigajcie się i licytujcie, kto był bardziej nieuprzejmy,
              > złośliwy, protekcjonalny i kto się bardziej wywyższył. A ja to sobie ocenię i
              > skomentuję jam mi w duszy gra. Nie każdy musi być miły wink

              Mnie kiedyś taka bidota na słuchawce obrażała, bo zacząłem wnikać skąd ma mój numer telefonu.
            • jolunia01 Re: Gdy dzwoni telemarketer... 31.01.23, 13:58
              annaboleyn napisała:

              > natalia.nat napisała:

              > ... prześcigajcie się i licytujcie, kto był bardziej nieuprzejmy,
              > złośliwy, protekcjonalny i kto się bardziej wywyższył....

              Nie sądź wszystkich według siebie. Ja jestem na ogół grzeczna. Po prostu mówię "dziękuję, nie jestem zainteresowana" i się rozłączam, ale kiedyś jakieś namolne chamidło zadzwoniło powtórnie Z AWANTURĄ, że jeszcze nie wysłuchałam oferty i się rozłączyłam. Wtedy NIE BYŁAM już ani miła, ani elegancko wychowana, a zasób leksykalny z racji pracy mam rozbudowany.
    • rosie Re: Gdy dzwoni telemarketer... 11.01.23, 17:50
      Przecież to boty są. Zacznij gadać nez sensu to sprawdzisz. I często daje spokój z dalszym dzwonieniem.