Dodaj do ulubionych

Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna?

18.01.23, 10:32
Wiadomo uczyć się trzeba, nie wszystkiego od deski do deski, ale ważne, aby od małego rozwijać zainteresowania, by w przyszłości móc odnaleźć swoje miejsce w życiu. By się spełnić na jakimś polu i mieć ciekawą pracę. Nie mieć poczucia rozczarowania. No właśnie.
Tylko coś jest nie tak ze szkołą, systemem, że masa młodzieży, która kończy szkołę z czerwonymi paskami i wzorowymi zachowaniami kompletnie nic nie umie tak jakby uczyli się dla ocen, a nie dla wiedzy. Mam wrażenie, że teraz ten nacisk na oceny jest jeszcze większy niż 30 lat temu (tak wiem wina systemu, który uzależnia dostanie się do szkół właśnie od wyniku świadectwa), ale już w młodszych klasach dzieci poprawiają oceny dla samego czerwonego paska tak jakby miały poczucie, że dzięki niemu będą bardziej wartościowi, lepsi od innych. Nie rozumieją sensu ocen, ale też nie rozumieją sensu dobrego zachowania (np. uczniowie, którzy stają się donosicielami, społecznikami też w jakiś sposób motywowani do takich zachowań przez nauczycieli, którzy każą skarżyć na mniej zdyscyplinowanych uczniów itp). Tylko później jest zderzenie ze ścianą i najlepiej wychodzą na tym uczniowie, którzy mieli do szkoły raczej obojętny stosunek robiąc swoje i będąc po prostu sobą.
Gdzie szkoła, która uczy zdobywania wiedzy, odkrywania świata, kształtowania fajnych relacji zamiast promowania samego kujoństwa dla ocen? Później pojawia się depresja, rozczarowanie, bo te paski nic w życiu nie znaczą ...
Obserwuj wątek
    • woman_in_love Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 10:42
      Szkoła powstała po to, by masy dzieci którym zabroniliśmy pracować (typu 12-latkowie w kopalni), nie pałętały się znudzone po okolicy i nie dokonywały włamów do domów ludzi, którzy są w pracy.

      I to jest jej główny cel, a nie jakieś zdobywanie wiedzy pierdololo.
      Natomiast system ocen to kij i marchewka na te dzieci i ich rodziców, by utrzymać fikcję.
      • woman_in_love Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 10:44
        Dlatego też nie ma się co cieszyć z tego, że młode dziewczyny są "lepiej wykształcone" od chłopców. Bo one nie są "lepiej wykształcone" tylko bez sensu przeedukowane i z tej nadmiernej edukacji nic dla nich nie wynika, co najwyżej frustracja.
        • princesswhitewolf Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 11:18
          >Bo one nie są "lepiej wykształcone" tylko bez sensu przeedukowane i z tej nadmiernej edukacji nic dla nich nie wynika, co najwyżej frustracja.

          no faktycznie jesli taka dziewczyna zostanie np lekarzem ( bo chce jej sie uczyc i umie to robic) to bedzie bardziej sfurstrowana (??) niz chlopak ktoremu uczyc sie nie chcialo i zasila szeregi bezrobotnych bez sensownego zawodu. Niezwykle bedzie spelniony zawodow ow chlopak jak rozumiem a ona niespelniona.



          zaiste cudna logika lol

          Nie pojmuje co do tego ma plec jednak
          • woman_in_love Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 11:22
            jak zostanie lekarzem to ok

            gorzej jak skończy humany
            • droch Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 11:32
              Faktycznie, tłumacze klepią biedę smile
              • princesswhitewolf Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 12:50
                Pijarowki klepia nedze... lol
                • woman_in_love Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 13:15
                  Pijarowki klepia nedze... lol

                  Większość kobiet po humanie klepie biedę. 5% może osiąga sukces, np. stając się kierowniczkami HR. Natomiast pozostałe 95% to niskopłatne prace zwykłych biurw, nauczycielek, pedagożek itd.. Pijarówki też klepią biedą, bo większość to zwykłe biurwy w dziale PR.
                  • enaw11 Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 14:35
                    Czyli, Twoim zdaniem, gdyby się nie kształciły to zrobiłyby zawrotną karierę zawodową?
                    • woman_in_love Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 17:07
                      gdyby się nie kształciły to zrobiłyby zawrotną karierę zawodową?

                      Mowa o tym, że chwalimy się, że kobiety są lepiej wyeedukowane od facetów (a przynajmniej w PL tak jest), tylko że nic z tej edukacji nie wynika. Jest bezwartościowa i najwyraźniej nikomu niepotrzebna. To raczej przeedukowanie niż edukacja.
                  • princesswhitewolf Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 16:00
                    >Pijarówki też klepią biedą, bo większość to zwykłe biurwy w dziale PR.

                    nie, nie klepia. Pisza Newsy, i rozmaite dokumenty w korporacjach

                    chyba nie masz pojecia o temacie.

                    • woman_in_love Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 17:05
                      nie, nie klepia. Pisza Newsy, i rozmaite dokumenty w korporacjach

                      Dokładnie o tym piszę: tania siła robocza klepiąca newsy i rozmaite dokumenty.
                      • princesswhitewolf Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 17:09
                        nie, nie tania. Moze na wsi w jakims urzedzie u soltysa tania. Nie w korporacjach. W korporacjach to dwie pensje krajowe minimum na miesiac
                        • woman_in_love Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 17:15
                          W korporacjach pracuje jaki % społeczeństwa? To raz.

                          A dwa, to mechanik samochodowy nadal lepiej zarabia niż one.
                          • princesswhitewolf Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 17:33
                            Czyli sugerujesz ze one powinny zostac mechaniczkami samochodowymi?

                            super jakosc zycia i adekwatny zawod
                            • woman_in_love Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 22:31
                              Sugeruję, że są przeedukowane i wykonują mało popłatny zawód.
                            • iwoniaw Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 06:58
                              princesswhitewolf napisała:

                              > Czyli sugerujesz ze one powinny zostac mechaniczkami samochodowymi?
                              >
                              > super jakosc zycia i adekwatny zawod


                              Co jest nie tak z jakością życia a i "adekwatnośvią zawodu" (cokolwiek przez to rozumiesz) mechaników samochodowych?
                              • princesswhitewolf Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 14:56
                                przeciez to oczywiste:

                                >Co jest nie tak z jakością życia

                                Mechanik samochodowy to dluuugie godziny pracy i to w sposob niespodziewany czasem bo samochod do odebrania jutro, a nagle okazalo sie ze to powazniejsza sprawa niz przewidziana albo czesc kurier dostarczyl
                                Mechanik samochodowy to wdychanie spalin, smarow, papranie sie itd

                                To ciezki zawod. A wszak kazdy orze jak moze i nie kazdy ma chec na takie poswiecenie albo sie zwyczajnie nadaje bo np. jest matka i odbiera dziecko itd

                                >a i "adekwatnośvią zawodu" (cokolwiek przez to rozumiesz) mechaników samochodowych?

                                adekwatnosc zawodu. No widzisz nie wiem jak ty ale ja zupelnie ale to zupelnie nie nadaje sie na mechanika samochodowego. Jest to zawod nieadekwatny do osoby, charakteru, mozliwosci i zainteresowan.
                                • triss_merigold6 Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 15:03
                                  Weź, nie rozsmieszaj. To warsztat mówi Ci kiedy możesz odebrać samochód, a nie Ty warsztatowi, zwłaszcza przy niedoborze mechaników w UK.
                                  Smary, spaliny... jasne, tyle, że teraz połowa pracy przynajmniej diagnostycznej jest by laptop i nie wiem, jakim złomem trzeba jeździć, żeby tego nie wiedzieć.

                                  Ja wiem, że nie nadaję się do pracy fizycznej, bez względu na to, co robię bawi mnie przez chwilę, a potem śmiertelnie nudzi.
          • dzikka Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 11:31

            >
            > zaiste cudna logika lol
            >
            > Nie pojmuje co do tego ma plec jednak

            No jak to co? Trzeba zdeprecjonować wykształcenie kobiet i udowodnić, ze to bez sensu jest. Baby lepsze od facetów??? lepiej niech wrócą do swoich prawdziwych obowiązków tj rodzenia dzieci. Womenki nie znasz?
            • woman_in_love Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 12:13
              Trzeba zdeprecjonować wykształcenie kobiet i udowodnić, ze to bez sensu jest.

              Bo w dużej mierze jest bez sensu. Płytkarz po zawodowce zarabia więcej niż nauczyciel (nie wazne czy z penisem czy macica), wiec po co studiowac kolejna pedagogike?
              • zaczarowanyogrod Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 12:17
                Ale niektórzy idą na tą pedagogikę z pasji a nie dla pieniędzy.
                • skumbrie Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 14:56
                  Ale niektórzy idą na tą pedagogikę z pasji a nie dla pieniędzy.

                  I potem pasją zapłacą za rachunki czy jednak potrzebują pieniędzy lub sponsora (nieważne, czy męża/żony, tatusia/mamusi)?
              • bi_scotti Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 14:07
                Wyobraz sobie swiat, w ktorym wszyscy jestesmy plytkarzami surprised Cheers.
                • zaczarowanyogrod Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 14:17
                  Nikt by nie pracował, każdy by płytki kładł sobie sam. Za to nie miałby kto uczyć.
                • woman_in_love Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 22:33
                  Brakuje ludzi do pracy po zawodówkach. A wmawianie młodym dziewczynom, że kolejny fakultet z humana je zbawi jest oszukiwaniem ich.
                  • princesswhitewolf Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 14:59
                    ale to nie jest tak, ze kazdy z marszu sie nadaje do zawodow zawodowkowych. Jesli dzieciak jest bardziej akademicki to na sile nie robisz z niego mechanika samochodowego albo kucharki czy fryzjerki bo ci bedzie obcinac krzywo wlosy ( tak, do tego trzeba miec wrodzony zmysl starannosci) albo zupa bedzie w stolowce taka sobie.

                    Kazdy powinien isc tam gdzie odczuwa powolanie albo przynajmniej w miare sie nadaje.

                    Nie wyobrazam sobie mojego komputerowca zmuszac do grzebania w samochodach ktore go nie interesuja. Natomiast jego kolega zna kazda marke i pasjami gada o czesciach.

                    Niektorzy ludzie sa humanistami z urodzenia i robia to swietnie. Naprawde w szerokim swiecie jest zapotrzebowanie na ludzi piszacych tez.
              • little_fish Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 11:15
                "Płytkarz po zawodowce zarabia więcej niż nauczyciel (nie wazne czy z penisem czy macica), wiec po co studiowac kolejna pedagogike?"
                Bo ktoś musi tego płytkarza nauczyć czytać i liczyć, żeby ci te płytki położył
      • littlesquirrel Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 10:50
        woman_in_love napisała:

        > Szkoła powstała po to, by masy dzieci którym zabroniliśmy pracować (typu 12-lat
        > kowie w kopalni), nie pałętały się znudzone po okolicy i nie dokonywały włamów
        > do domów ludzi, którzy są w pracy.

        Takie mam niestety wrażenie, że jest to jedynie rola dyscyplinująca.
        • nutella_fan Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 16:11
          A nie opresjonująca, jak niedawno w innym wątku ktoś twierdził?
          • danaide2.0 Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 16:13
            Opresyjna chyba?
            • nutella_fan Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 17:07
              A nie wiem, tak pasowało i rymowało się z dyscyplinująca smile
    • kafana Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 10:47
      Sorry ale szkoły o której piszesz nigdy w PL nie było.
    • mia_mia Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 10:56
      Przecież najczęściej to nie dzieciom, a ich rodzicom zależy na paskach i ocenach.
    • milin94 Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 11:00
      Szkola nie jest skuteczna, ponieważ program jest przestarzały, głupi, nieprzydatny do niczego. Dzieciaki uczą się na trzy Z, wkuwają i zapominają. Nie uczy się myślenia, wyciągania wniosków, nawet czytania ze zrozumieniem. Za to z upodobaniem uczy się pierdół. Podręczniki są fatalne, napisane z błędami. Syn mi powiedział niedawno, że szkolne dni są jak kłody, ciężkie i upierdliwe, trzeba odwalić i tylko kręgosłup boli. Przyjemność z uczenia się odnajduje na zajęciach dodatkowych, angielskim oraz chemii - ma fantastycznych, mądrych korepetytorów, którzy potrafią poszerzać horyzonty i nie patrzą na zegarek, żeby mieć z głowy.
      • rijada Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 11:18
        Czemu nie wypiszecie?
      • mia_mia Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 12:13
        Dlaczego w takim razie posyłasz dziecko do szkoły? Nigdy wcześniej przejście na ED nie było tak proste, będzie się uczył czego będzie chciał , kiedy będzie chciał i z czego będzie chciał.
        • gr.ruuu Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 12:40
          Podstawa programowa jest taka sama
          • mia_mia Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 13:23
            W chmurze i podobnych szkołach nie trzeba opanować nawet podstawy, przy odrobinie dobrych chęci do grudnia można zaliczyć rok i zapomnieć o szkole do września kolejnego roku.
        • milin94 Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 13:37
          mia_mia napisał(a):

          > Dlaczego w takim razie posyłasz dziecko do szkoły? Nigdy wcześniej przejście na
          > ED nie było tak proste, będzie się uczył czego będzie chciał , kiedy będzie ch
          > ciał i z czego będzie chciał.
          Nie wypiszę, bo jest obowiązek szkolny, a ja nie mam kwalifikacji do edukacji domowej. Naprawdę uważacie, że wypisanie dziecka ma sens? Wszyscy mają przejść na edukację domową? Naprawdę uważacie, że program jest dobry???
          • mia_mia Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 13:51
            Jest ta słynna już chmura i naśladowcy, nie potrzebne są żadne Twoje kwalifikacje, dziecko uczy się z ich materiałów i nawet teoretycznie ma szanse korzystać z konsultacji u nauczycieli, więc nie szukaj wymówek. Jeśli uważałabym, że moje dziecko w szkole niczego się nie uczy, męczy się, a szkoła jest stratą czasu zabierającą czas na rozwój i pasje to bym je z niej zabrała.
            • trampki_w_kwiatki Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 19:21
              No, no. Tylko musiałabym wtedy zrezygnować z pracy, żeby samemu ogarniać edukację dziecka.
    • cegehana Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 11:06
      Temat jest na parę grubych książek, ja bym to straciła (w dużym uproszczeniu) do zdania: bo jest masowa. Każde dziecko jest inne, ma inne potrzeby także edukacyjne i nie jest możliwa odpowiedź na tak zróżnicowane potrzeby poprzez jeden centralny program nauczania. Widać to dobrze na przykładzie dzieci niepełnosprawnych, którym przysługuje indywidualny program lub tok nauki i jeśli takie dziecko trafia na dobrego nauczyciela to szansę wyjść ze szkoły mądrzejsze niż tam poszło, za to bez depresji i fobii szkolnej. Dzieci sprawne mają bardzo małe szanse, że ktoś odpowie na ich indywidualne potrzeby, których jest masa nawet u dzieci bez orzeczeń. Dzieci mają się dostosować do szkoły i "nie rozwalać zajęć", na co idzie duża częśc ich energii zamiast na efektywną naukę.
    • princesswhitewolf Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 11:09
      >masa młodzieży, która kończy szkołę z czerwonymi paskami i wzorowymi zachowaniami kompletnie nic nie umie tak jakby uczyli się dla ocen, a nie dla wiedzy

      na podstawie jakich danych tak sadzisz? Na podstawie "wydaje mi sie"?


      > Później pojawia się depresja, rozczarowanie, bo te paski nic w życiu nie znaczą ...

      Osoby ktore mialy czerwone paski w moim liceum to dzis: sedzina, dwie nauczycielki, lekarz, profesor, pracownik w biznesie sredniego szczebla bardzo dobrze zarabiajacy.
      zadna z tych osob nie ma z powodu swoich osiagniec depresji ani rozczarowania bo kazda cos osiagnela zawodowo dzieki dobrym nawykom,

      >Gdzie szkoła, która uczy zdobywania wiedzy, odkrywania świata, kształtowania fajnych relacji zamiast promowania samego kujoństwa dla ocen?

      w zyciu nie spotkalam osoby ktora bylaby swietnym uczniem a nie rozumiala czego sie uczy. Kujonstwo to zapamietanie bez zrozumienia. Naprawde nie leczylabym wlasnych kompleksow i lenistwa tlumaczac je cudzym kujonstwem. Ciezka prace nalezy podziwiac i doceniac
      • berdebul Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 12:34
        Twierdzę to samo, na podstawie kontaktu ze studentami. Wiedza ogólna leży i kwiczy, przedmiotowa często też. Przychodzą studenci chemii, którzy nie potrafią przeliczyć stężeń molowych na procentowe, czy policzyć ile musza odważyć odczynnika X, żeby uzyskać 0.1 M roztwór.
        • princesswhitewolf Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 12:51
          nie sadze by kwiczala u tych z paskiem jednak bardziej od tych bez paska. A jakby to jest przedmiotem dyskusji.
          • berdebul Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 14:10
            Oceny są subiektywne, podobnie progi na oceny - w jednej szkole 51% to 2, W innej 25%. Można mieć pasek i mało wiedzieć, można nie mieć paska i ogarniać.
            Biorę ludzi z topowych polskich uczelni, więc przynajmniej wyniki matur muszą mieć bdb.
            • memphis90 Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 14:26
              No ale nie mowimy o uczniach z dopuszczającym uzyskanym dzięki 30 czy 50%, tylko o tych z szóstkami.
              • berdebul Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 16:01
                Z szóstkami jest podobnie. Zawsze było. Długo nie mogło się przebić, ze szóstka jest za opanowanie podstawy, a nie rzeczy ponad nią. Dlatego wzgórze na którym zginę, to zewnętrzne egzaminy i imho należy się przyjrzeć szkołom, gdzie rozjazd między ocenami a wynikami jest duży.
                • danaide2.0 Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 16:15
                  Dziwne, szóstki wchodziły, gdy chodziłam do szkoły i zarówno szóstki jak i jedynki miały być stawiane w wyjątkowych wypadkach - szóstki właśnie za wyjście ponad podstawę.
                  • littlesquirrel Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 16:18
                    Teraz jest różnie. Niektórzy za 100% materiału stawiają 6, ale niektórzy 5.
                    • princesswhitewolf Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 16:56
                      no ale z tego i tak nie wynika ze szostkowi uczniowie sobie gorzej radza niz jedynkowi
                    • hannibal_lectourer Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 19:48
                      Bo z niektórych przedmiotów w danych klasach nie ma zadań otwartych, w których można się wykazać ponad podstawę programową, a jak juz to jedno na semestr. Taki angielski w 4 klasie podstawówki - kserówki testowe na katrkówkach i sprawdzianach i jedno otwarte zadanie domowe o wymarzonym domu. Przy 5 za 100% nie ma szans na 6 na półrocze czy koniec roku.
                  • asia_i_p Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 06:26
                    Tak było, ale potem to zmieniono, bo polscy uczniowie niesłusznie obrywali przy przeliczaniu ocen na obce systemy, nieposiadające takiej egzotyki jak ocena oznaczająca "umie więcej niż oczekujemy".
            • mia_mia Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 14:34
              Właśnie dlatego dobrze, że są egzaminy zewnętrzne, ja jeszcze zdawałam maturę ocenianą w szkole, potem egzaminy urządzane przez uczelnie gdzie wystarczyło wiedzieć u kogo się przygotowywać do egzaminu, żeby się dostać na dowolny kierunek. Niech to nigdy nie wróci🤞🏻
              • iwoniaw Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 07:01
                mia_mia napisał(a):

                > Właśnie dlatego dobrze, że są egzaminy zewnętrzne, ja jeszcze zdawałam maturę o
                > cenianą w szkole, potem egzaminy urządzane przez uczelnie gdzie wystarczyło wie
                > dzieć u kogo się przygotowywać do egzaminu, żeby się dostać na dowolny kierunek
                > . Niech to nigdy nie wróci🤞🏻


                Amen.
        • magia Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 13:26
          Niestety z tym sie zgodze. Byłam ostatnio świadkiem jak pani doktor weterynarz (ok 30-tki) nie umiała przeliczyć z jednej jednostki na drugą ilości leku do podania kotu.
          10 minut sie motała z kalkulatorem w koncu poprosiła kolegę.
      • milin94 Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 13:40

        > w zyciu nie spotkalam osoby ktora bylaby swietnym uczniem a nie rozumiala czego
        > sie uczy. Kujonstwo to zapamietanie bez zrozumienia. Naprawde nie leczylabym w
        > lasnych kompleksow i lenistwa tlumaczac je cudzym kujonstwem. Ciezka prace nale
        > zy podziwiac i doceniac
        Pacz pani, a ja spotkałam mnóstwo - czy to z mojego doświadczenia szkolnego czy też syna, znajomych i rodziny.
      • memphis90 Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 14:28
        Jak świat światem trójkowi uczniowie mają najwiecej do powiedzenia w kwestii „kujonow, którzy zapamiętują bez zrozumienia”…
        • princesswhitewolf Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 15:48
          >Jak świat światem trójkowi uczniowie mają najwiecej do powiedzenia w kwestii „kujonow, którzy zapamiętują bez zrozumienia”…

          dooookladnie
      • nutella_fan Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 15:43
        10/10
    • princesswhitewolf Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 11:15
      >ie rozumieją sensu ocen, ale też nie rozumieją sensu dobrego zachowaniap. uczniowie, którzy stają się donosicielami, społecznikami też w jakiś sposób motywowani do takich zachowań przez nauczycieli, którzy każą skarżyć na mniej zdyscyplinowanych uczniów itp)

      totalnie nie rozumiem bycia donosicielem z byciem spolecznikiem. Zdefiniuj co rozumiesz pod slowem "spolecznik". Widzisz w Polsce nigdy nie bedzie dobrze jesli bycie osoba spolecznie zaangazowana, troszczaca sie o dobro publiczne bedzie widziane negatywnie. Nie mieszalabym donosicielstwa i bycia spolecznikiem
    • dwa_kubki_herbaty Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 11:15
      Mi się wydaje, że większosci nie zależy, że dzieciaki mają w dupsku naukę i chodzą towarzysko.
      Śmiało mogę powiedzieć, że nauka online dla mojego dziecka była najfajniejszym czasem, oczywiscie ja uważam że byla do dupy bo mój syn zdziczał i powrót do normalnosci ze 3 miesiace zajął.
      Gdyby nie moje zaangażowanie w naukę dziecka to nie wiem czy chociaż spakowany chodziłby do szkoły.
      Oczywiscie on jest bardzo zadowolony ze z czegoś jest dobry, że umie plywać, że nikt się go nie czepia o naukę, że zawsze ma zadanie, że był tu i tam ale to jest w 80% moja zasluga.
      Nawet lubi zajęcia dodatkowe ale zawsze jest na dzien dobry: a po co.
    • unikotka Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 11:44
      Ale o czym Ty piszesz, skoro często jeden nauczyciel uczy kilku przedmiotów, albo przedmiot wypada na kilka tygodni, bo nie ma kto go uczyć?
      Szkolnictwo jest zrujnowane.
      Paski się przydają do punktów do LO (durny system, ale nie przeskoczysz) i jeśli dziecku nie sprawia problemu, by go mieć, to też krzywdy nie wyrządzi.
      Pytanie jest oczywiście zasadne, ale nijak nie przystaje do obecnej szkolnej rzeczywistości.
      • littlesquirrel Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 12:03
        Szkolnictwo jest zrujnowane, ale mam wrażenie, że jest dużo gorzej niż kiedyś.
        Dlaczego nie można wrócić do starego sposobu egzaminowania do szkół? Był bardziej sprawiedliwy niż obecny i bardziej promował wiedzę niż obecny nastawiony na oceny na świadectwie.
        Dlaczego nie wywalić z materiału wielu mało istotnych informacji, a wiele z nich potraktować jako ciekawostki, z którymi nauczyciel na lekcji może zapoznać, natomiast na sprawdzianach oceniać wiedzę tylko najbardziej przydatną z danego zagadnienia?
        Dlaczego nie zachęcać uczniów do pracy własnej i tworzenia prezentacji z ciekawych zagadnień, z którymi mogłyby się podzielić z innymi uczniami? Ale nie przy dzisiejszym natłoku prac domowych, odpytywania, kartkówek i sprawdzianów.
        I dlaczego 1 za brak brak domowych????
        • littlesquirrel Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 12:07
          * brak prac domowych
        • mia_mia Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 12:18
          Wyjaśnij mi więc po co męczysz dziecko szkołą? A egzaminy w szkole to była porażka, ocena wynikała z sympatii lub jej braku dla danego ucznia, a nie jego wiedzy.
          • natalia.nat Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 13:37
            mia_mia napisał(a):

            > Wyjaśnij mi więc po co męczysz dziecko szkołą?

            Proponujesz, żeby zwolniła się z pracy i sama uczyła dziecko w domu? A ty jej zapłacisz pensję, tak?
            Urzędy działają źle, tak samo przychodnie publiczne czy szpitale, ale korzystamy bo nie mamy wyboru. Tak samo jest ze szkołą, jest byle jaka i patologiczna i nie widać, żeby miało iść ku lepszemu, ale co się dziwić, skoro nawet niektórym rodzicom taka odpowiada a decydentom nie przeszkadza.
            Szkołę trzeba po prostu zaliczyć i zapomnieć.
            • mia_mia Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 13:56
              No przecież są teraz szkoły specjalizujące się w ED, zaangażowanie rodziców nie jest niezbędne, jeśli ktoś jest niezadowolony z oferty jego szkoły może bezpłatnie skorzystać z alternatywnych rozwiązań zamiast męczyć dziecko i siebie.
              • natalia.nat Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 14:19
                mia_mia napisał(a):

                > No przecież są teraz szkoły specjalizujące się w ED, zaangażowanie rodziców nie
                > jest niezbędne, jeśli ktoś jest niezadowolony z oferty jego szkoły może bezpła
                > tnie skorzystać z alternatywnych rozwiązań zamiast męczyć dziecko i siebie.

                Są platformy, które udostępniają materiały do nauki w domu, ale młodsze dzieci jak najbardziej wymagają zaangażowania rodziców, a nie każdy ma na to czas i możliwości. I też nie wszystkie minusy szkoły stacjonarnej zostają zniwelowane, obowiązuje taka sama podstawa programowa. W konsekwencji może być więcej problemów niż korzyści. ED to nie jest opcja dla każdego.
                • mia_mia Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 14:28
                  Tu raczej nie jest mowa o młodszych dzieciach, a podstawę programową szkoła w chmurze traktuje bardzo luźno, i to i tak najdelikatniej mówiąc, nie wiem jak bardzo trzeba byłoby się postarać, żeby nie dostać pozytywnej oceny i wątpię czy komuś się to udało.
                  Szkoła w chmurze chwali się tym, że nawet w przypadku drzewka kompetencji dla młodszych klas zaangażowanie rodziców nie jest potrzebne.
                  • pyza-wedrowniczka Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 14:53
                    Wiesz, fajnie dostać pozytywną ocenę, a potem mieć 40% z egzaminu na koniec podstawówki. Chyba nie o to chodzi.
                    Poza tym pracując na 8 godzin dziecko musisz zostawić samo w domu na ten czas, jeśli jest w Chmurze, a nie w normalnej szkole. Jak to widzisz? Wierzysz, że on np. będzie się w tym czasie sam uczył, a nie obijła?
                    • mia_mia Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 15:27
                      Przecież szkoła, w narracji niektórych osób, tylko utrudnia zdobywanie wiedzy i rozwój, jeśli tak postrzegałabym szkołę dziecka to do szkoły by nie chodziło.
                  • natalia.nat Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 14:54
                    Mowa jest o różnych dzieciach, również młodszych. Egzaminy są z podstawy programowej i trzeba ją w całości opanować, egzamin 8-klasisty i maturalny jest na tych samych arkuszach CKE, więc nie da się niczego ominąć/odpuścić sobie.
                    A już twierdzenie, że każdy uczeń niezadowolony ze szkoły stacjonarnej powinien od tak sobie przejść na nauczanie w domu, jest totalną bzdurą.
                    Ze strony Szkoła w chmurze:
                    Często wspomina się jednak o tym, że taki model nauczania nie jest dla wszystkich. To kwestia mocno indywidualna. Pamiętajmy, że aby uczyć się w ten sposób – tj. samodzielnie realizować wszystkie obowiązki – potrzeba mnóstwa samodyscypliny, chęci, ambicji i zdolności dobrej organizacji. Dlatego też system ten nie przyniesie wymiernych rezultatów u wszystkich. Kluczowa jest na pewno również rola rodziców, którzy muszą poświęcić dużo uwagi postępom dziecka i przyjrzeć się jego codziennej pracy.
                    • mia_mia Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 15:23
                      Poświęć chwilę i poszukaj jak opisują edukację w chmurze sami jej uczniowie.
                      Egzaminy w chmurze to wypełnienie znanych wcześniej kart pracy i odpowiedź na wybrane wcześniej pytania lub prezentacja na wybrany wcześniej temat.
                      Jeśli ktoś widzi w szkole stacjonarnej samo zło, to szkoły typu chmura są naturalnym rozwiązaniem problemu.
                      • natalia.nat Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 15:48
                        Nie. To ty raczej zapisz dziecko na to "naturalne rozwiązanie problemu" i te "lajtowe" egzaminy, a potem się wypowiadaj. Bazowanie na wybranych, często spreparowanych opiniach z sieci, to trochę za mało, żeby naprawdę wiedzieć jak jest. W szkole stacjonarnej nie ma za to żadnych egzaminów, a jedynie sprawdziany często z gotowców z sieci, więc nie wiem co tu porównywać. A podstawę programową każdy uczeń i tak musi opanować, bo egzaminy końcowe są dla wszystkich uczniów takie same.
                        Szkoła stacjonarna to samo zło (nie dla kogoś, tylko ogólnie, bo to że ty tego nie dostrzegasz nie znaczy że nie ma) ale nie zawsze i nie dla każdego nauczanie domowe jest alternatywą. A zaangażowanie rodziców jest koniecznie zawsze. A przy młodszych dzieciach dodatkowo jeszcze ich obecność.
                        • mia_mia Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 16:01
                          Jak dobrze poznałaś chmurę i jej uczniów? I tak gdybym uznawała naukę stacjonarną za wcielenie zła to bym nie skazała na to swojego dziecka
                          • natalia.nat Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 17:28
                            mia_mia napisał(a):

                            > Jak dobrze poznałaś chmurę i jej uczniów?

                            Zdaje się, że dokładnie tak dobrze jak ty. Ale za to tradycyjna ED jest mi znana z autopsji.

                            >I tak gdybym uznawała naukę stacjonarną za wcielenie zła to bym nie skazała na to swojego dziecka

                            Ależ szkoła stacjonarna jest złem, to jest akurat fakt, tylko nauczanie domowe nie jest alternatywą dla wszystkich i zawsze. Ileż razy można to pisać. Nawet sama szkoła w chmurze na to uczula. Czasem lepszym rozwiązaniem jest przemęczyć się w stacjonarnej.

                            Jeżeli ktoś pisze, że szkoła jest nieskuteczna, zła, patologiczna, to rozwiązanie jest jedno: zmienić te szkołę, zacząć ja reformować. Zauważyłam, że ty za to zawsze masz jedną radę, czyli nauczanie w domu. Nie. To nauczyciele są od uczenia, a miejscem nauki jest szkoła, skrojona pod ucznia i dla niego. Nie inaczej.
                            • mia_mia Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 18:31
                              No to czekaj na taką szkołę, ja płacę za taką, która jest w miarę fajna moim zdaniem, gdybym nie mogła sobie na to pozwolić i uznawalabym rejonową, darmową szkołę za zło wcielone to bym tam nie posyłała dziecka
          • little_fish Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 07:13
            Ona pisze o egzaminach wstępnych do szkół - jak one mogły zależeć od sympatii do ucznia?
            • triss_merigold6 Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 08:29
              Normalnie, rodzic rozmawial z dyrekcją PRZED egzaminami albo po i zalatwial. Wiem o przynajmniej kilku osobach, którym w ten sposób rodzice pomogli dostać się do konkretnych liceów.
              • little_fish Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 11:18
                Ale to są znajomości rodziców, a nie sympatia do ucznia
                • triss_merigold6 Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 11:39
                  Jak zwał, tak zwał, takie numery były możliwe przy rekrutacji organizowanej przez szkołę i zależnej od szkoły.
                  • gr.ruuu Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 15:08
                    Nadal możesz napisać odwołanie po rekrutacji i dyrekcja może podjąć decyzję o przyjęciu dziecka
        • 1matka-polka Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 12:42
          "Dlaczego nie można wrócić do starego sposobu egzaminowania do szkół?"

          Bo to ulatwia tworzenie TWA i innych kurwidołków.
        • daniela34 Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 12:52
          Jeśli uważasz, że poprzedni system egzeminowania do szkół był bardziej sprawiedliwy, to przykro mi, ale jesteś "w mylnym błędzie." Byłam pierwszym rocznikiem, który miał zewnętrzne egzaminy do szkół średnich, jestem też z rodziny nauczycielskiej i doprawdy, opowieści na temat tego, kto jak zdawał do szkół średnich znam z dwóch stron (uczniów i nauczycieli). Nie, nijak nie było bardziej sprawiedliwe.
          • fogito Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 20.01.23, 06:48
            Zdawałam egzamin do dobrego LO. Pieknie odsial tych co nie ogarniali. 4 lata tam to bylq.bajka w porównaniu z podstawowka. I tez jestem z rodziny nauczycielskiej
        • alicia033 Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 16:26
          littlesquirrel napisała:

          > Dlaczego nie można wrócić do starego sposobu egzaminowania do szkół? Był bardzi
          > ej sprawiedliwy niż obecny i bardziej promował wiedzę niż obecny nastawiony na
          > oceny na świadectwie.

          nie był sprawiedliwy tylko korupcjogenny.
          • daniela34 Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 16:37
            Otóż. Nawet jeśli nie zawsze przepływały konkretne środki finansowe a czasem jedynie "jedna pani drugiej pani." I na poziomie szkół średnich i na poziomie uczelni to były układy, układziki i absolutnie nie powinno się do tego wracać. Można by natomiast odejść od wpływu świadectwa na punktację i ograniczyć się do wyniku egzaminu. Ale natychmiast podniosą się głosy oburzenia, że jak to tak.
            • little_fish Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 08:22
              Tylko wtedy powinna być możliwość poprawy tego egzaminu, tak jak w przypadku matury. Bo głupio gdyby jeden czy dwa dni niedyspozycji, albo sytuacja stresowa zamknęły dziecku wybraną/wymarzoną drogę edukacji.
              A w przypadku szkół średnich to byłoby trudne...
              • daniela34 Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 08:47
                Można przesunąć testy w czasie. Wtedy I drugi termin się zmieści na poprawy przed kwalifikacją do szkół srednich. Bo rozumiem, że teraz "brakuje" około 3 tygodni (wyniki są jakieś 3 tygodnie po terminie dodatkowym). Przy czym ja akurat sądzę, że sytuacje piątkowych Karolków, którym idzie tak źle, że tylko dzięki ocenom lądują w słabszym.liceum, bo tak to zawodówka, są jednak dość rzadkie.
                • alicia033 Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 09:35
                  daniela34 napisała:

                  > Można przesunąć testy w czasie.

                  Nie, nie ma żadnej takiej potrzeby, bo sytuacji, w której komuś nie poszło na egzaminach, bo był akurat niedysponowany albo się zestresował nie wyeliminujemy, bez względu na to, gdzie się one będą odbywać. Przy czym akurat sytuacja aktualna, w której młodzież pisze egzaminy w znanym sobie dobrze otoczeniu jest nieporównanie mniej stresująca niż egzamin w obcej szkole wśród tłumu obcych osób. Akurat startowałam do szkoły średniej w czasach, gdy obowiązywały właśnie egzaminy wewnętrzne, więc wiem, że ten system nie miał żadnych ale to żadnych zalet (btw. oprócz egzaminów pisemnych był też ustny, z przedmiotu profilowego), no chyba, że akurat rodzina miała stosowne powiązania "towarzyskie", że tak to ujmę...
                  • daniela34 Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 09:42
                    Ok, ale w tym momencie little fish nie dyskutuje nad wyższością egzaminów wewnętrznych tylko nad moim pomysłem: egzaminy zewnętrzne tak jak dziś ale wywalamy punkty za oceny, pasek, wolontariat.
                    Natomiast zgadzam się, że nie da się wyeliminować sytuacji: "zestresowal się i mu nie poszło." I tak sobie myślę, że w obecnym systemie uczeń, które się zestresowal a jednocześnie chodzi do szkoły, w której na piatkè umie nauczyciel, a na szóstkę Pan Bóg to dopiero ma przechlapane.
                    • littlesquirrel Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 11:18
                      Tak, zdecydowanie. Punkty za oceny są mało sprawiedliwie. Za wolontariat zresztą też, bo wiemy jak to w różnych szkołach wyglada. Zostają punkty za egzaminy.
                    • little_fish Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 11:27
                      No ma.
                      Nigdy nie znajdziemy złotego środka. Ale właśnie w takich sytuacjach myślę o koledze mojego syna, który oblał maturę z matematyki, bo taki go dopadł stres i stupor. Rozszerzenie napisał lepiej niż podstawę. Poprawkę w sierpniu zdał całkiem dobrze i nawet się dostał na studia. A gdyby nie, to zawsze można podejść do tematu za rok. W przypadku egzaminu ośmioklasisty byłoby pozamiatane .
                      Do tego podejście nauczycieli, którzy w większości szkół straszą tym egzaminem dzieci od początku 8 klasy i wiek dzieci - o stres bardzo łatwo.
                      • triss_merigold6 Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 11:38
                        Ale egzaminu osmoklasisty nie da się nie zdać w przeciwieństwie do niegdysiejszych egzaminów wstępnych do szkół średnich.
                • langsam Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 19:13
                  Można zamiast egzaminu kończącego szkołę zrobić tak, jak w USA, gdzie egzaminy typu SAT odbywają się kilka razy w ciągu roku, można zdawać je w dowolnym terminie - i można tez zdawać je ponownie.
              • alicia033 Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 09:12
                little_fish napisała:

                > Tylko wtedy powinna być możliwość poprawy tego egzaminu, tak jak w przypadku matury.

                Nie, nie powinna. Bo równie dobrze owe "jeden czy dwa dni niedyspozycji albo sytuacja stresowa" mogłyby wypaść (i wielu wypadały) w czasie egzaminów wstępnych prowadzonych w szkołach. I co, też trzeba by powtarzać rekrutację, bo bombelek się zestresował i zamknęło mu to drogę do "wymarzonej edukacji"...
                Do tego, przypominam, system egzaminów w szkołach wiąże się z tą "cudowną" zaletą, że bombelek może wybrać sobie i startować tylko do jednej placówki. Jak mu tam nie wyjdzie (no zestresował się, biedaczek i mu nie poszło, chociaż tak wszystko umie!), to sayonara, szukaj sobie bombelku szkoły w sierpniu. Przy aktualnym systemie dużo więcej dzieci o tym, do jakiej szkoły będzie chodziło od września dowiaduje się w terminie pierwszej rekrutacji.
                • little_fish Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 11:29
                  Ale ja nie jestem za tym żeby egzaminy były wewnętrzne.
                  Jakoś na 18 letnimi bombelkami się system pochyla i nie wiedzieć czemu daje im kolejne szanse poprawy matury...
                  • mia_mia Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 13:19
                    Matura jest egzaminem, którego można nie zdać, nie da się nie zdać egzaminu po szkole podstawowej.
                    • little_fish Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 13:49
                      Tylko jak dostaniesz 20% to szanse w rekrutacji mizerne. A nie zdać nie można tylko dlatego, że dalsza edukacja jest obowiązkowa
              • pyza-wedrowniczka Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 11:58
                Jaką ustawiłabyś granicę poprawiania egzaminów? I czy zakładamy, że drugi wynik obowiązuje bez względu na to, czy jest wyższy czy niższy (czyli można sobie obniżyć punktację)?

                Bo dla jednego gorszy dzień to 75%, a dla innego 30%.
                Więc trzeba dać szansę wtedy wszystkim poprawy i tylko głupi nie podchodziłby drugi raz.
                • daniela34 Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 12:05
                  Ależ proszę. Z założeniem, że liczy się lepszy z dwóch wyników. Oczywiście wtedy pojawią się tacy, którzy się zestresowali 2x i już za trzecim razem...
                  • little_fish Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 12:54
                    Czyli tak jak w przypadku matury...
                    • daniela34 Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 12:57
                      Tylko maturę można oblać i nie móc w związku z tym kontynuować kształcenia. Egzaminu po 8 klasie nie da się oblać i gdzieś się człowiek nadal uczy i nawet jak wyląduje w branżówce to studia ostatecznie może skończyć.
                      • pyza-wedrowniczka Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 13:07
                        Daniela, no przy twoim założeniu, to serio nawet jakbym miała 90% to bym podchodziła drugi raz, bo może uzyskam 95%.
                        A ustawianie jakiejkolwiek granicy, od której można poprawiać będzie niesprawiedliwe.

                        Maturę może poprawiać każdy i wiele osób poprawia dobre wyniki na bardzo dobre właśnie.
                        • daniela34 Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 13:16
                          No to będą. Tak serio to uważam, że po prostu powinien być jeden termin i założenie takie, że wybitnie zdolny Karolek, któremu całkiem nie poszło, jest nadal wybitnie zdolny i huraganem przejdzie przez branżówkę i dorobi maturę i pójdzie na studia. Ale skoro jest to takie powszechne, że nie idzie to ok, zróbmy dwa podejścia. Two strikes and you are out.
                          • little_fish Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 13:53
                            Nie, to z pewnością nie jest powszechne, ale występuje.
          • littlesquirrel Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 16:41
            alicia033 napisała:


            > nie był sprawiedliwy tylko korupcjogenny.
            >

            A obecny nie może być? Wydaje mi się, że jeżeli ktoś chce znaleźć wtyki to je znajdzie.
            Natomiast obecnie system nie przyznaje sprawiedliwie punktów, ponieważ w jednej szkole można się nieźle napracować na 4, podczas gdy w innej 6 ma się za napisanie referatu.
            • daniela34 Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 17:08
              Nie, jest zdecydowanie trudniej "znaleźć wtyki" bo to by oznaczało albo dojście do egzaminatorów albo do treści pytań. Najlepiej byłoby jednak odejść od uwzględniania ocen i wolontariatu w ogóle, wtedy to o czym piszesz też by się udało wyeliminować.
            • kurt.wallander Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 17:08
              Ale jesteś świadoma, że oceny szkolne są tylko składową punktacji ucznia rekrutacji i nie mniejsze znaczenie ma egzamin ósmoklasisty?
              • daniela34 Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 17:11
                Nie wiem do kogo to, bo drzewko mi się już zlało. Ja oczywiście jestem tego świadoma, nimiej uważam, że nawet tych ocen i punktów za wolontariat należałoby się pozbyć, bo rzeczywiście jest tak, że w jednej szkole łatwiej je zdobyć a w innej trudniej.
                • kurt.wallander Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 17:33
                  To było do littlesquirrel, która skupia się na niesprawiedliwych ocenach, nie biorąc pod uwagę egzaminu.
    • zaczarowanyogrod Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 12:09
      Nie wiem jak teraz. Ale w podstawówce i gimnazjum te osoby które miały czerwone paski się czegoś nauczyły. Bo mało który nauczyciel w mojej szkole umiał uczyć. A oni umieli tak samo z siebie, może bardziej w domu się uczyli. Jedna dziewczyna w gimnazjum uczyła nas matematyki za nauczycielkę. Ona nie umiała tłumaczyć podobno teraz dzieci które uczy muszą chodzić na korepetycje żeby w ogóle zdać. A ta dziewczyna nawet za bardzo nie tłumaczyła, tylko powoli pisała zadanie na tablicy, mówiła jak jej to wyszło. Chemii nie umiał nikt i była to wina nauczycielki bo wszyscy co poszli do tego samego liceum co ja z mojej szkoły nic nie umieli, a z innych umieli. No chyba że my byliśmy tacy tępi. Dużo nauczycieli robiło parę tematów w jeden dzień a my mieliśmy doczytać w domu, żeby się wyrobić z podręcznikiem. Część nauczycieli było po znajomości, niektórzy jeszcze w trakcie studiów, bo ich mamy pracowały w gminie. ciągle prace domowe, gdzie nie było czasu na naukę i się uczyło na pamięć .Bo nie rozumiałam i nie tylko ja wielu rzeczy. Dużo trzeba było przeczytać w domu. Ale co da czytanie jak się nie rozumie.

      Te osoby które miały czerwone paski lub prawie w większości skończyły studia i pracują większość w zawodzie. Te osoby które się uczyły słabo ledwo zdawały skończyły zawodówki i tez pracują w zawodzie jeśli trafiły na dobre praktyki, albo w czym innym, lub są za granicą. Te osoby co się uczyły tak nie dobrze ni źle skończyły na szkole średniej lub policealnej, albo pracują albo i nie. Część poszło na studia, część pracuje w sklepie, część pracuje w zawodzie nie związanym ze szkołą. Tamte osoby raczej dla pasków się nie uczyły. Ale to tylko Ci co wiem. Bo nie utrzymuje kontaktów i co się dowiedziałam od kogoś albo od ich rodziców.

      W liceum mało kto miał czerwony pasek, Ci co się dobrze uczyli nawet nie wszyscy poszli na studia bo byli tacy co nie zdali matury. Też tacy co może się na takie nie dostali i poszli do policealnej. Wiem że dużo osób z liceum poszło do policealnych i ci co poszli do medycznych policealnych w większości pracują w tym zawodzie. Na studia poszli nawet Ci co się słabo uczyli ale nie wiem jakie. A Ci z dobrymi ocenami wiem że poszli na matematykę, informatykę, weterynarię, a reszta nie wiem. Nie wiem czy pracują w zawodzie.

    • runny.babbit Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 12:23
      A skąd ta teoria, że paski nic nie znaczą, a dzieci uczą się tylko dla ocen i by poczuć się lepsze? Jakieś kompleksy z dzieciństwa wychodzą? 😏
      • mia_mia Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 12:36
        Raczej kończy się semestr i dziecko blado wypada na tle klasy, a kolegom nie podoba się zachowanie, więc skarżą się nauczycielom.
        Paski w życiu mi w niczym nie przeszkadzały, nie były wymęczone i nie wymagały poświęceń z mojej strony.
        • biala_ladecka Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 17:57
          Ja myślę, że to zawoalowana frakcja ED.
        • hanusinamama Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 19.01.23, 11:53
          Myśle podobnie
      • gr.ruuu Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 12:46
        Z doświadczenia i obserwacji. No miałam pasek, żeby mieć spokój w domu. Często to było poświęcanie czasu, żeby na przykład wyciągnąć jakoś przedmiot o pół stopnia. Po co? Czy to mi się jakoś przełożyło na jakoś życia? No nie. I nie widzę, żeby u innych tak było. Zdecydowanie lepiej, gdybym mogła bez stresu związanego z ocenami bardziej skupić się na tym, co mnie interesowało. Doprawdy świat by się nie zawalił, jakbym miała z biologii 3+ a nie 5
        • mia_mia Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 13:25
          Czyli to nie szkoła naciskała na oceny, a Twoi rodzice.
          • gr.ruuu Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 13:31
            Szkoła nie może "naciskać na oceny", może je po prostu wystawiać. Wszytko zależy od podejścia w rodzinie. Natomiast samo w sobie było to zupełną strata czasu i nie sprzyjało rozwojowi
            • mia_mia Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 13:36
              O tym pisałam, Twoim rodzicom zależało na ocenach, ale to nie wina szkoły, tak samo jest teraz. To od nas zależy jakie podejście do ocen będą miały nasze dzieci.
              • littlesquirrel Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 13:52
                mia_mia napisał(a):

                > O tym pisałam, Twoim rodzicom zależało na ocenach, ale to nie wina szkoły, tak
                > samo jest teraz. To od nas zależy jakie podejście do ocen będą miały nasze dzie
                > ci.

                Teraz też system wymusza wzorowe oceny, a dobrze wiadomo, że nie zawsze te oceny zdobywa się łatwo. Są różni nauczyciele i różne ich wymagania. Często okupione jest to ciężką i długą pracą. Czasami kompletnie bezsensowną, bo po co poprawiać ocenę z 4 na 5 czy z 5 na 6? Nie lepiej poświęcić ten czas na coś co faktycznie ma dla dziecka sens.
                • mia_mia Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 14:00
                  Żaden nauczyciel nie ma możliwości zmuszać kogokolwiek do poprawy oceny, zwłaszcza z dobrej na lepszą.
                  Powiedz dziecku olej to, masz 4 nie ucz się do poprawy zajmij się czymś innym, w czym tu widzisz problem?
                • kurt.wallander Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 14:04
                  littlesquirrel napisała:


                  Czasami kompletnie bezsensowną, bo po co popraw
                  > iać ocenę z 4 na 5 czy z 5 na 6? Nie lepiej poświęcić ten czas na coś co faktyc
                  > znie ma dla dziecka sens.

                  Gdzie, w jakiej szkole każą poprawiać 4 na 5, czy 5 na 6? Raczej są zasady w drugą stronę - poprawiać można/trzeba tylko jedynki.
        • evening.vibes Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 16:08
          gr.ruuu napisała:
          > Z doświadczenia i obserwacji. No miałam pasek, żeby mieć spokój w domu. Często
          > to było poświęcanie czasu, żeby na przykład wyciągnąć jakoś przedmiot o pół sto
          > pnia. Po co? Czy to mi się jakoś przełożyło na jakoś życia?

          Wg. tezy wątku powinno ci to wpłynąć negatywnie tongue_out

          A wkładanie dodatkowego wysiłku w uczenie się kwestii które nas nie interesują to akurat dobra szkoła. W życiu nie zawsze możemy robić tylko fajne rzeczy. Lubię moją pracę ale jest ona nieco interdyscyplinarna i wymaga douczania się baaaardzo różnych rzeczy, często samodzielnie. Dla mnie nie stanowi to problemu - dla innych często tak,
          • gr.ruuu Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 17:06
            Wiesz, nie mam możliwości zajrzenia w alternatywny życiorys. Na pewno nie dało mi to niczego na plus. A mam powody przypuszczać, że bez tego zupełnie zbędnego stresu o chorego podejścia żyłoby mi się znacznie lepiej. To była kompletnie zbędna utrata energii, żeby mamusia mogła się chwalić dziubdziusiem.
            • mia_mia Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 18:34
              Rozumiem, ale to pretensje należy kierować do mamusi, a nie do świata.
              • gr.ruuu Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 19:23
                A ja kieruję jakieś pretensje do świata? Piszę tylko że nie widzę powodów do zachwycania się czerwonym paskiem i przeceniania jego wpływu na przyszłe życie
                • mia_mia Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 19:28
                  Przecież nie trzeba się nim zachwycać ani rwać włosów z głowy kiedy go nie będzie.
                  • gr.ruuu Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 19:39
                    Odpisywałam na pytanie, skąd teoria, że paski nic nie znaczą i o tym jest dyskusja - czy są ważne czy nie.
      • littlesquirrel Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 12:51
        runny.babbit napisał(a):

        > A skąd ta teoria, że paski nic nie znaczą, a dzieci uczą się tylko dla ocen i b
        > y poczuć się lepsze? Jakieś kompleksy z dzieciństwa wychodzą? 😏

        Tak, widzę to także na moim przykładzie (np. porównując się z mężem, który tego paska nigdy nie miał i jest w bardzo dobrym miejscu w życiu) i mam niestety wrażenie, że to ciśnięcie na oceny jest jeszcze większe niż kiedyś. I niestety bardzo niezdrowe.
        Tzn pasek niczego nie wyklucza, ale niczego też nie gwarantuje, a pogoń za ocenami, za ich poprawianiem, za robieniem wszystkiego, aby móc zdobyć czerwony pasek jest dziś ogromna. Do tego też doprowadził obecny system i to mnie niestety przeraża, że idzie to w złą stronę.
        • mia_mia Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 13:28
          Oceny są ważne tylko w ósmej klasie, do tego czasu nikogo poza waszym dzieckiem i wami w rzeczywistości nie obchodzą specjalnie.
        • runny.babbit Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 13:33
          To mam zupełnie inne doświadczenia. Po pierwsze uczniowie paskowi, czy też po prostu bardzo dobrzy - bo w liceum ludzie zaczynali się bardziej specjalizować w konkretnych przedmiotach, niekoniecznie osiągając przy tym pasek, zajmują dobrą pozycję zawodową, a dzięki temu że chodzili do dobrego liceum nawiązali pożyteczne znajomości, które teraz procentują. Warto znać osobiście lekarzy, prawników, profesorów. Inna sprawa, to jak definiujesz sukces życiowy- jeśli tylko wysokością pensji, to faktycznie, do bycia qwa która w dobrym miesiącu ma 100 tys. pasek na świadectwie niepotrzebny.
    • elkas11 Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 12:31
      1. Skąd to przekonanie, że osoby z czerwonymi paskami skończą jako bezdomne i niezatrudnialne. Jeżeli potrafiły się skupić i nauczyć na odpowiednią ocenę, to później mają łatwiej. Na pewno będą potrafiły wytyczyć sobie cel i do niego dążyć, potrafią się uczyć i łatwiej się dostosują.
      2. Skąd przekonanie, że dobra nauka i czerwony pasek na świadectwie wykluczają pasje i zainteresowania?
      3. Skąd to przekonanie, że jak ktoś nie ma paska na świadectwie, to ma niezwykle rozbudowane zainteresowania i pasje, które przekuje potem w życiowy sukces?

      Owszem polska szkoła dogorywa, ale na pewno nie z powodu czerwonych pasków na świadectwie.
      • nutella_fan Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 12:48
        Bo teraz jest moda, żeby hejtowac czerwone paski, od kilku lat to widzę w mediach. Ziew
        • gr.ruuu Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 13:21
          Gorzej, że jest moda na zastępowanie zwrotów krytyka, polemika, podawanie w wątpliwość, poddawanie pod dyskusję, słowem "hejtowanie". To dowód na to, że szkoła nie uczy komunikacji i umiejętności posługiwania się bogatym słownictwem.
          • nutella_fan Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 13:43
            Tak, to prawda, kiedyś nie używałam tego słowa, wlazło mi do głowy przez ostatnie lata. Mea culpa
    • nutella_fan Re: Szkoła. Dlaczego nie jest skuteczna? 18.01.23, 12:47