Alarm "bombowy" odwołany...

09.11.04, 21:32
.. na całe szczęście!
Jak tylko nerwy mnie opuściły wciełam porządną kolację i przegryzłam
czekoladą, tak bez ścisku w żołądku.
Od jakiegoś czasu lekarz podejrzewał u mojej córeczki białaczkę. Mówię wam
HORROR!!!
Już myślałam że stracę zmysły... Nie potrafie opisać tego co czuję!
Jesteśmy po badaniach i na całe szczęście okazało sieże ten trop był fałszywy.
Uff
paula
    • akseinga Re: Alarm "bombowy" odwołany... 09.11.04, 21:48
      Super!!!! cieszę się razem z tobą jako też matka trochę potrafię sobie
      wyobrazić co czułaś i jaka teraz jesteś szczęsliwa . Pozdrawiam
      • kasia1303 Re: Alarm "bombowy" odwołany... 09.11.04, 21:52
        Super, że mała zdrowa.
        Współczuję tego przez co musiałaś przejść, czekając na wynik......
        • mayessa Re: Alarm "bombowy" odwołany... 09.11.04, 21:58
          eż się bardddddzo cieszę!!!!
    • miriam_b Re: Alarm "bombowy" odwołany... 09.11.04, 22:34
      no to teraz musisz odetchnąćsmilewiem co to znaczy żle postawiona diagnoza!!!!u
      córki kiedy się urodziła stwierdzili krwiak w mózgu,nie widzi nie słyszy i byc
      może zespół downa!!!!a mam zdrową szaloną pięciolatke!!!!!!!!!!!!!!
      • danik1 Re: Alarm "bombowy" odwołany... 09.11.04, 22:39
        Az trudno uwierzyc, ze tak okrutnie mozna sie pomylic, ale ciesze sie, ze
        wszystko dobrze sie skonczylo i oby wiecej takich szczesliwych zakonczen!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja