Dodaj do ulubionych

Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet

27.01.23, 08:56
Ematka wie wszystko, więc jest spora szansa na pomoc z Waszej strony.
W szkole syna dyrekcja wpadła na pomysł, żeby w trakcie lekcji ograniczyć dostęp do toalet. Zostaje dostępna 1 toaleta, na parterze. Pozostałe otwierane są tylko na przerwy.
Szukam przepisów, które regulują dostęp do toalet w szkole. Znalazłam tylko, że powinno być 1 na 30 uczniów, jeśli są pisuary, 1 na 20 w przypadku toalet damskich lub męskich gdy nie ma pisuarów. Ale nie znalazłam, że one muszą być dostępne, tylko, że muszą być.
Znalazłam też, że nauczyciele nie mogą zabraniać wyjścia do toalety na lekcji, bo potrzeba fizjologiczna nie może być zakazana. Tutaj zakazu nie ma.
Moim zdaniem takie ograniczenie jest dziwne. Jak uczeń dostanie rozstroju żołądka, czy wymioty, to może do tej toalety nie dobiec z drugiego końca szkoły. Ale zastanawiam się, czy przepisy na to zezwalają. Zdrowy rozsądek podpowiada, że tak nie powinno być.
Obserwuj wątek
    • bib24 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 09:01
      zgadzam się ze tak nie powinno być. dodam też kilka ciekawostek z ogólniaka
      - dzieci wychodzą do lazienki non stop na lekcji zapalić elektryka i dlatego zakazują wyjsc
      - za to na przerwie wszystkie kabiny są zajęte przez osoby palące elektryki
      - i dziewczynka z okresem nie ma jak podpaski zmienić
      • iwoniaw Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 09:17
        bib24 napisała:

        > zgadzam się ze tak nie powinno być.

        Jak zatem powinno być?


        dodam też kilka ciekawostek z ogólniaka
        > - dzieci wychodzą do lazienki non stop na lekcji zapalić elektryka i dlatego za
        > kazują wyjsc

        Jakie widzisz rozwiązanie tego problemu?

        > - za to na przerwie wszystkie kabiny są zajęte przez osoby palące elektryki

        Jak sobie wyobrażasz kontrolę tego, po co nastolatek wchodzi w czasie przerwy do kabiny?


        > - i dziewczynka z okresem nie ma jak podpaski zmienić

        Może podziękować wyłącznie koleżankom, które nie są skłonne zwolnić jej kabiny na minutę, JEŚLI same nie korzystają w tym czasie z wc i włażą tam tylko po to, by sie ukryc z elektrykiem (ktorego nie powinny w ogole na terenoe szkoĺy palic nawet jesli są pelnoletnie).

        Toalet zawsze będzie mniej niz potencjalnych użytkowników, zawsze moze sie zdarzyć, że ktoś nagle bedzie potrzebował pilniej iz przeciętnie. Co nie zmienia faktu, że naprawdę to żenujace, by szkoła musiała tłumaczyć uczniom 15+, do czego służy toaleta, jak się jej używa i czego robić w niej nie należy. Część rodzicow to ma postulaty, których realizacja wymagalaby zatrudnienia policjantów klozetowych z prokuratorskim nakazem rewizji in blanco, a jednocześnie najgłośniej sie awanturują, jesli ktoś ich dziubaskom choćby spróbuje ograniczyć jakiekolwiek działania sprzeczne z prawem, kultura i zdrowym rozsadkiem...
        • bib24 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 09:26
          ale ja nie mam pomysłów jak to rozwiązać. zakaz bez sensu, zgoda też. dlaczego mnie pytasz o rozwiązania?
          • iwoniaw Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 09:44
            bib24 napisała:

            > ale ja nie mam pomysłów jak to rozwiązać. zakaz bez sensu, zgoda też. dlaczego
            > mnie pytasz o rozwiązania?

            No skoro piszesz, że "tak nie powinno być", to sądziłam, że moze masz jakis pomysł na lepsze rozwiązania. Krytykować niekonstruktywnie to każdy potrafi.
            • bib24 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 10:13
              coś agresywna jesteś z rana. wyluzuj się przy piątku.
              • iwoniaw Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:21
                bib24 napisała:

                > coś agresywna jesteś z rana. wyluzuj się przy piątku.

                Zapytanie, jakie widzisz opcje zmiany ma lepsze czegoś, co ci sie nie podoba, to agresja? 😀
                • bib24 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:28
                  sama przeczytaj swoje wpisy. nie były w milym tonie i nie bylo to samo zapytanie.
                • stephanie.plum Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:00
                  jako osoba zupełnie postronna, po przeczytaniu powyższej wymiany zdań przyznaję się do przykrego wrażenia, że napadłaś na bib, która po prostu stwierdzała fakt.

                  sorki
                  :~)
                • laura.palmer Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 13:23
                  iwoniaw napisała:

                  > Zapytanie, jakie widzisz opcje zmiany ma lepsze czegoś, co ci sie nie podoba, to agresja? 😀

                  Naprawdę nie widzisz, w jakim niesympatycznym tonie piszesz te pytania?
                  • homohominilupus Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 16:54
                    laura.palmer napisała:

                    > iwoniaw napisała:
                    >
                    > > Zapytanie, jakie widzisz opcje zmiany ma lepsze czegoś, co ci sie nie pod
                    > oba, to agresja? 😀
                    >
                    > Naprawdę nie widzisz, w jakim niesympatycznym tonie piszesz te pytania?

                    Ona tak ma, to jej normalny styl wypowiedzi.
            • droch Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:27
              Krytykować niekonstruktywnie to każdy potrafi.

              A skąd pomysł, że każdy ma znać się na wszystkim? Ktoś bierze pieniądze za to, żeby nie było powodów krytyki; rolą krytykującego nie jest wyręczanie go w obowiązkach.
            • konsta-is-me Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 20:51
              Ale to nie jest "niekonstruktywna krytyka" ,to jest raczej stwierdzenie że coś jest nie tak.
              Jak powiem że to źle że jest dziura na jezdni, to też mi nie wolno się odezwać ,bo nie umiem jej osobiście naprawić?
        • runny.babbit Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 10:39
          Rozwiązanie jest takie, że skoro szkoła i tak nie może nic zrobić, by nastolatki nie paliły po toaletach ( btw może czujnik dymu by pomógł?) to nie karać przy okazji niewinnych i zezwolić na wyjścia w trakcie lekcji.
          • mallard Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 10:56
            runny.babbit napisał(a):

            > ( btw może czujnik dymu by pomógł?)

            Nie wiadomo, czy reaguje na opary z "elektryka"...
            • arwena_11 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:10
              Zareaguje. U mnie na osiedlu dwa razy już się włączył alarm - bo właśnie ktoś zapalił elektryka pod czujką.
          • stephanie.plum Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:00
            dokładnie
        • turzyca Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:02
          Jest rozwiązanie skuteczne ale nieoficjalne - wyznaczyć gdzieś na terenie szkoły obszar, w obrębie którego nauczyciele będą "ślepi" na palenie. Jakiś daszek koło sali gimnastycznej, schodki do kotłowni czy coś w tym typie. I jednocześnie starannie tępić palenie w toaletach.
        • arwena_11 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:09
          Niech się ograniczą do jednej smile
          Jak byłam w liceum, to wszyscy wiedzieli, że łazienka na 3 piętrze w skrzydle B to palarnia. Oczywiście nie oficjalna, ale otwierało się drzwi i buchały kłęby dymu, jakby pożar był. A jak się wchodziło to było szaro od dymu.
          Chodzili tam palacze w zimie, bo jak tylko się ciepło zrobiło - to na dwór. Nauczyciele omijali to miejsce i wszyscy, którzy nie palili lub nawet jak palili, to niekoniecznie musieli to robić co 45 min. Po 2 tygodniach w szkole już się wiedziało co i jak. Ale to jeszcze były czasy, gdy nauczyciele palili w pokoju nauczycielskim, dyrektor w swoim gabinecie. Teraz spokojnie można zabronić palenia na terenie szkoły zarówno zwykłych papierosów jak i elektryków.

          W żadnym razie nie może być tak, że nie da się skorzystać z łazienki - bo palacze.
          • kamin Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 18:16
            "Teraz spokojnie można zabronić palenia na terenie szkoły zarówno zwykłych papierosów jak i elektryków.

            W żadnym razie nie może być tak, że nie da się skorzystać z łazienki - bo palacze"

            Ale właśnie zakaz powoduje brak możliwości skorzystania z toalety, bo kabiny zajmują palacze.
      • ponis1990 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:08
        U nas w gimnazjum w 2003 palono zwykłe papierosy w kiblach, nie dało się normalnie załatwić bo tak śmierdziało.
      • fibi00 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:45
        bib24 napisała:

        > zgadzam się ze tak nie powinno być. dodam też kilka ciekawostek z ogólniaka
        > - dzieci wychodzą do lazienki non stop na lekcji zapalić elektryka i dlatego za
        > kazują wyjsc


        No właśnie syn ostatnio opowiadał mi o sytuacji jaka miała miejsce u niego w klasie (1 klasa technikum). Chłopak na lekcji mówi że musi iść do toalety. Pani nie pozwala. Mówi że naprawdę musi wyjść. Nie może. Prosi trzeci raz. Pani znów odmawia. Chłopak wstaje, wychodzi i wraca po kilku minutach. Dostał dwie uwagi i punkty ujemne: za nie posłuchanie nauczyciela i za samowolne opuszczenie lekcji. Nie ukrywam że byłam zbulwersowana i gdyby trafiło to na moje dziecko nie zostawiłabym tak tego. Słusznie czy jednak przesadzam? Nie pomyślałam o tym że uczniowie w czasie lekcji wychodzą zapalić...
        • bib24 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:50
          no właśnie. generalnie uważam, że szkoła powinna egzekwować zakaz palenia w tym elektryków i w toaletach. jak? nie wiem. i wtedy można by puszczać dzieci na siku.
          w tej chwili nie dość, że kabiny są pozajmowane, w kiblu są chmury dymu, że powietrza nie idzie złapać. bez sensu to. szkoły sobie kompletnie nie radzą z elektrykami.
          • runny.babbit Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:58
            Na chmury dymu pomogą czujniki. Albo zrobienie palarni, w myśl zasady że nie można czegoś zwalczyć, to należy ucywilizować. Ew. rozwiązanie najdroższe - "babcie klozetowe"
            • paskudek1 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:05
              Kto miałby zapłacić za czujki albo dodatkową obsługę? Palarni zrobić chyba nie wolno bo nie wolno ich robić w żadnej instytucji państwowej. W szkole tym bardziej.
              • runny.babbit Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:19
                Mieliśmy palarnię w liceum jeszcze na początku lat 90. Nieformalną, na zewnątrz, a w WC był spokój i czyste ( w miarę 😏) powietrze.
                • jasnozielona_roslinka Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:25
                  ja też miałam palarnie tyle ze nie w budynku ale wiacie przed szkołą. I korzystali z niej uczniowie też niepełnoletni- zasada była taka że za korzystanie z palarni jest ocena nizej z zachowania? czy też że nie mozna miec wzorowego wtedy - ktorach z tych opcji, juz nie pamietam która
                  i było to dobre rozwiazanie. Nikt nie palił w toaletach i nie podtrzymywano fikcji ze młodzież nie pali
                • paskudek1 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:35
                  runny.babbit napisał(a):

                  > Mieliśmy palarnię w liceum jeszcze na początku lat 90. Nieformalną, na zewnąt
                  > rz, a w WC był spokój i czyste ( w miarę 😏) powietrze.
                  Zmiany w przepisach i zakaz palenia w budynkach instytucji wszelakich przegapiłaś? Mnie to osobiście lotto, może być i palarnia na papierosy zwykłe. Tak samo jak jestem za zniesieniem wszelkich ograniczeń korzystania z toalet. Pod warunkiem, że szkoła w razie czego będzie mogła legalnie i bez pieprzenia o ucisku ze strony uczniów i rodziców, zagonić uczniów do sprzątania szkoły. W tym tychże toalet. I cóż, albo sprawcy się przyznają lub ktoś ich wskaże, albo sprzątają wszyscy solidarnie. Mnie to lotto.
                  • turzyca Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 13:03
                    >Zmiany w przepisach i zakaz palenia w budynkach instytucji wszelakich przegapiłaś?

                    Ja nie przegapiłam, chodziłam do liceum później i też była wyznaczona nieoficjalna palarnia.
                    Bo szkoła uznawała, że nie będzie się bawić w kotka i myszkę, obstawiać toalety, wszelkie możliwe zakątki, a potem ganiać po okolicznych bramach (kazus ze szkoły po sąsiedzku, która przepisy egzekwowała). Prośba była, żeby palić tak, żeby nie narażać szkoły i reszty uczniów na przykrości czyli np. nie palić na widoku, przed szkołą i nie robić palarni w toaletach. Układ działał, jak 15 lat po mojej maturze spotkałam licealistę, który chodził do mojego byłego liceum, to potwierdził, że to nadal działa, uczniowie się nawzajem informują, jakie są zasady.
                    • paskudek1 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 13:16
                      Kluczowe słowo - nieoficjalna. Tyle w temacie.
                      • turzyca Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 20:46
                        >Kluczowe słowo - nieoficjalna

                        Wiesz, ona była tak nieoficjalna, że o jej istnieniu dowiedziałam się od dyrektora. Kolega palacz dostał instrukcję od szkolnej psycholożki. Była zadaszona, osłonięta i wychodziło się do niej przez podwójne drzwi, dzięki czemu nie nawiewało dymu do szkoły.

                        I zawsze uwzględniano jej istnienie przy różnych decyzjach, typu modernizacja budynku, kontrola osób wchodzących, kontrola obuwia.
          • hanusinamama Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:40
            No już widzę, ten dzihad ze dziekco e-matki (raz jeden zapaliło, a poza tym nie paliło tylko trzymało koledze) i ma przez to problemy....przeciez to nie "bombelki" robią kupę na kafelki, sikają po ścianie i niszczą toalety...to jakieś tajemnicze skrzaty szkolne.
            A woźna z nudów lata co przerwe i zamyka i otwiera toalety
            • little_fish Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 13:15
              Sorry, ale mój bombelek nie robi kupy na parapet. I nic nie niszczy. Jeśli twój tak robi, to pora działać.
              • paniusiapobuleczki Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 14:11
                Nie wiem po co ta odpowiedź, ponieważ faktem jest, że czyjeś bombelki walą w niejednej szkole dwójkę na kafelki oraz niszczą deski. Podejrzewam też, że nie chwalą się rodzicom.
                • little_fish Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 14:27
                  Owszem, czyjeś bombelki też tłuką kolegów - z automatu mój ma być karany?
                  • kub-ma Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 21:29
                    Tu nie chodzi o to, że Twoje dziecko ma być karane. Jest problem, szkoła wymyśliła rozwiązanie, mniej lub bardziej mądre. Nie miała na celu karanie kogokolwiek tylko ogarnięcie sytuacji. Jest rada rodziców, można wspólnie pomyśleć jak rozwiązać sprawę.

                    A tu na forum licytacja kto jest bardziej oburzony i czy to są już tortury czy nie.
                    Szkoła to wspólna sprawa.
                    • runny.babbit Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 21:39
                      Problem w tym, że szkoła nie umie ogarnąć sytuacji w sposób inny niż karząc wszystkich, i to że nazwiesz to inaczej, tego faktu nie zmienia. Szkoła próbuje rozwiązaniami siłowymi maskować rozwiązywać swoja nieudolność w rozwiązywaniu problemów z dyscypliną uczniów. A rozwiązania siłowe powodują, że więcej uczniów nienawidzi szkoły i nie będzie dbać o dobro wspólne. Kółko się zamyka. Uważam, że to wszystko pokłosie tego, że szkoły są przeludnione, dzieciaki i nauczyciele zestresowani, sfrustrowani. To musi rodzić agresję, efekty widzimy. Plus brak systemowych rozwiązań na rozprawienie się z wielopokoleniową patologią.
                      • mamalgosia Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 28.01.23, 11:12
                        A masz jakis pomysl na rozwiazanie? W sytuacji, gdy nie mozesz nikomu nic nakazac, za nieegzekwowanie zakazow nie mozesz karac (bo obnizenie sprawowania trudno nazwac kara), a do tego nie masz pieniedzy?
      • bei Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:49
        W szkole syna wystąpienie problemu wyprzedzono- każdy uczeń dobrze wie, że nawet gdyby tylko stał przy kimś w szkole, kto pali zwykłego papierosa, albo elektronicznego, albo przy kimś, kto trzyma butelkę z piwem- to żegna szkołę. Tak samo na wycieczkach. Dotyczy to również dorosłych uczniów, a nauczyciele nie palą na terenie szkoły.
        Druga strona- to toalet jest tak mało, że w czasie przerwy to raczej nie uda się skorzystać z takowych.
        Wracając do papierosów, to bardzo dużo młodzieży pali, wróciła moda na paleniesad. Podczas studniówki, gdzie zakazy nie obowiązywały- to chyba ponad 50 procent młodzieży pali, głównie „ elektryki”.
        • bib24 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:53
          pisałam to już o tym, ale wiele osób mi nie wierzy. palą nawet na lekcjach, sa specjalne elektryki do tego. palą non stop. palą w domu. sa takie elektryki, ze rodzic nie wyczuje. klasy które znam potrafi palić 30 osób na 33. są bardzo bardzo uzależnieni bo w elektrykach sam dawkujesz nikotynę i oni juz dawkują olbrzymie ilości.
          nie umieją wysiedzieć 1 lekcji bez palenia. nie umieją sobie wyobrazić, jakby mogli nie zapalić w trakcie matury.
          • runny.babbit Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:56
            Potwierdzam. Ba, ludzie już w kinie i autobusach palą.
          • extereso Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 18:57
            No jak nie wyobrażają sobie że nie mogą zapalić w trakcie matury, a jakoś wytrzymują na spotkaniach rodzinnych czy jadąc pociągiem z rodzicem czy na meczu czy przedstawieniu z rodzicami. Rozumiem, że problem jest ale nie przesadzasz?
            • bib24 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 20:24
              no toż przecież ci piszę, że wszędzie palą. w domu (elektryki nie śmierdzą rodzice serio nie widzą), w pociągu palą. a 17-18 latki na żadne przedstawienia z rodzicami nie chodza.
        • little_fish Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:14
          Jaka jest podstawa prawna do wyrzucenia ze szkoły ucznia, który stoi obok palącego?
          Jeśli kierowca autobusu przekroczy prędkość, pasażerów należy ukarać mandatem?
          • primula.alpicola Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 15:20
            little_fish napisała:

            > Jaka jest podstawa prawna do wyrzucenia ze szkoły ucznia, który stoi obok paląc
            > ego?

            Nie ma. To jakieś bajeczki.
            • panna.nasturcja Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 16:08
              Zwłaszcza, że bei raczej nie ma dzieci w szkole będąc po sześćdziesiątce
      • saszanasza Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 15:51
        bib24 napisała:

        > zgadzam się ze tak nie powinno być. dodam też kilka ciekawostek z ogólniaka
        > - dzieci wychodzą do lazienki non stop na lekcji zapalić elektryka i dlatego za
        > kazują wyjsc
        > - za to na przerwie wszystkie kabiny są zajęte przez osoby palące elektryki
        > - i dziewczynka z okresem nie ma jak podpaski zmienić


        O tak! Dokładnie o tym niedawno mówiła moja córka. Nie ma jak się wysikać, bo kabiny zajęte sa przez dziewczyny palące elektryki, żeby się wysikać musi wyjść na lekcji. Ps. grzeczne prośby nie skutkują.
        • paskudek1 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 19:46
          To się idzie grzecznie do dyżurującej nauczycielki i zgłasza problem w danym momencie. Sądzę że wejście naucycelki4dp toalety mógłby pomóc.
    • little_fish Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 09:10
      Pomijając zgodność z przepisami, to dla mnie to ograniczenie jest kompletnie absurdalne. Jeśli uczeń wychowania do toalety na lekcji, to zasadniczo najlepiej dla wszystkich jest, żeby dotarł i wrócił bezpiecznie oraz jak najszybciej. A tutaj mamy utrudnienie wydłużające nieobecność na lekcji...
      • hanusinamama Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:58
        Tu chyba chodzi o to ze nie ma fizycznie kto pilnować 2 toalet w trakcie lekcji. Na przerwach robią to nauczyciele, w czasie lekcji prowadzą lekcje..
    • eriu Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 09:12
      Przede wszystkim można podnieść, że sami stwarzają zagrożenie dla dzieci, bo jak dziecko musie pobiec za potrzebą po schodach to może spaść ze schodów (można się śmiać z argumentu ale dla mniejszych dzieci lepiej zadziała).

      Przede wszystkim: dzieci będą więcej tracić z lekcji przez to, że maja dłuższą drogę do toalety. Dlaczego mają tracić więcej? Niech szkoła się wytłumaczy, bo się złoży skargę do kuratorium, że ze względu na szkoły widzi misię dzieci tracą edukacyjnie. Na piśmie szkoła ma się wytłumaczyć z tej jednej toalety otwartej dla uczniów. Na dodatek może się utworzyć kolejka w tej jednej toalecie i dzieci będą musiały czekać, więc tracą więcej lekcji.
      • mak_z_figa Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 09:14
        Dzięki za sensowny argument. Co prawda to szkoła średnia, więc nie małe dzieci, a część wręcz pełnoletnia.
        • eriu Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:35
          Możesz złożyć skargę, że łamią prawo budowlane ograniczając ilość toale i naślesz nadzór budowlany żeby zamknęli budynek szkoły.
          • eriu Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:36
            Ja bym tak zrobiła. Skoro szkoła nie spełnia wymogów sanitarnych, bo zamyka toalety to bym ze względów formalnych wymusiła zamknięcie szkoły.
      • eriu Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 09:16
        Ale w sumie jak ktoś dostanie rozstroju żołądka to bieg po schodach do toalety to koszmar. Albo dziewczynka jak ma wtopę z podpaską, bo czuje że się już prawie przelewa bo się leje z niej jeśli musi iść przez całą szkołę to jaki to dla niej dyskomfort. W imię czego? Ja bym się spytała czy nauczyciele też mają jedną toaletę czynną chyba tak złośliwie.
        • paskudek1 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 09:23
          Nauczyciel to często dobrze jak ma jedną przerwę żeby do toalety pójść.
          A swoją drogą ciekawa jestem co ci uczniowie wyprawiali w tych toaletach, że dyrekcja takie decyzje podejmuje. Musiało być grubo.
          • bib24 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 10:14
            nauczyciel jest
            A dorosly
            B jest mniej nauczycieli w szkole niż dzieci i kolejki do kabiny krótsze
            • paskudek1 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:22
              No wiadomo, pełnoletnie uczeń liceum dorosły jest tylko wtedy kiedy JEMU wygodnie prawda?
              • bib24 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:27
                jest drastyczna psychiczna różnica między 12latką z okresem a 40 latką z okresem.
                większość dziewczynek bardzo się miesiączki wstydzi. dorosłe kobiety na ogół z tego wyrastają.

                a na argument o liczbie osób na łazienkę masz coś?
                • paskudek1 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:30
                  Jasne, przeciskająca podlaska czy tampon u nauczycielku jest na pewno bardziej komfortowy niż u nastolatki. Zwłaszcza że nastolatka zgłasza, że potrzebuje do toalety i ma prawo do niej iść o każdej porze i nikt nie ma prawa jej nie wypuścić a nauczycielka może iść do tej toalety kiedy ma wolną przerwę. Czasami jedyną w czasie dnia pracy.
                  Co do liczby osób na łazienkę - cóż, szkoła ma tyle toalet ile ma miejsca. Pretensje do rządu że rżną samorządy na kasie przeznaczonej na oświatę.
                  • paskudek1 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:30
                    Przeciekająca podpaska miało być 🙂
                  • bib24 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:34
                    chyba jesteś nauczycielką albo nie masz corek. każdy ma niekomfortowo w takiej sytuacji, ale 12latka na pewno ma gorzej.
                    • paskudek1 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:08
                      Po, pierwsze, mówimy tutaj zdaje się o liceum czy innej szkole średniej tak? To raz. Dwa - owszem, pracuję w szkole i wybacz, ja nie mam prawa wyjść w trakcie zajęć z klasy choćbym się miała zesikać, uczennicy nie mam prawa nie wypuścić.
                      A poza tym, może czas na uczenie dziewczynek że miesiączka to nie jest powód do wstydu? A chłopców że to nie jest powód do durnych żartów? Aa fakt, to by pewnie weszło w zakres porządnej edukacji seksualnej a tej u nas nie ma bo i po co prawda?
                      • bib24 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:11
                        na przerwie kabiny sa zajęte przez palaczy i nie ma jak zmienić podpaski. jedyny moment, kiedy można to zrobić to lekcja.
      • nieeznaajoomaa Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 10:02
        Może chodzi o bezpieczeństwo, jedną toaletę łatwiej jest kontrolować pracownikom szkoły, a do 18 roku życia szkoła odpowiada za bezpieczeństwo ucznia. Jeśli ktoś wychodzi do toalety w czasie lekcji, to nauczyciel prowadzący lekcję nie ma nad nim nadzoru, a nauczycieli dyżurujących na korytarzu w czasie lekcji nie ma, więc kto odpowiada za bezpieczeństwo takiego ucznia?
        • little_fish Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:49
          I to bezpieczeństwo twoim zdaniem się zwiększa, jeśli uczeń pokonuje np dwa piętra, żeby skorzystać z toalety? Nadzór w toalecie może i jest, ale po drodze to nie bardzo...
    • aghula Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 09:35
      Jesu, te absurdy w szkołach. W stylu "zabierzemy papier bo dzieci się nim bawią"

      A co do meritum - jeśli przepisy regulują, że "na 30 uczniów jedna toaleta..." itd. to one muszą być dostępne smile
    • ritual2019 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 09:35
      Ograniczenie bierze sie z tego ze uczniowie naduzywaja i zwyczajnie spedzaja czas w toalecie zamiast na lekcji.
      Kiedy pracowalam w szkole toalety byly otwarte przed rozpoczeciem zajec, po, na przerwie i w trakcie lunch. Poza tym byla wyznaczona toaleta dla uczniow ktorzy korzystali w trakcie lekcji z praciwnikiem szkoly ktory otwieral i zamykal, byla wiec kontrola. Mam na mysli szkole dla uczniow w wieku 11-16 lat. Mlodsze maja inne zasady.
      • ritual2019 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 09:36
        I nie, uczniowie nie robili pod siebie na lekcjach.
      • droch Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:31
        Ale to było w poprawczaku, tak?
        • hanusinamama Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:00
          Przypominam, ze w zwykłej szkole dzieci mają zabawy pt:
          - uwiesić się na drzwiach tak ze się urały
          - wyrwać deski toaletowe
          - wrzucić zawartość różewej skrzyneczki do toalety, spuścic wodę...łazienka zalana...
          Nie to nie poprawczak
          • runny.babbit Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:04
            No i ? W związku z tym zamknąć toaletę na cztery spusty? Bo tylko to realnie da gwarancję, że nic się nie stanie....
            • paskudek1 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:09
              runny.babbit napisał(a):

              > No i ? W związku z tym zamknąć toaletę na cztery spusty? Bo tylko to realnie da
              > gwarancję, że nic się nie stanie....


              Dyżury sprzątające w toalecie pewnie by załatwiły sprawę ale to przecież nie w Polsce.
              • runny.babbit Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:16
                Model japoński. U nas nic się nie da. Co ciekawe, pamiętam różne wątki, że w toalecie w pracy też ludzie nie dbali o porządek. A jednak szefostwo nie zamykało WC na kłódkę z tego powodu.
                • hanusinamama Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:34
                  Obrywali deski klozetowe i robili kupę na parapet? BO to jakby dwie inne spawy?
                  • runny.babbit Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:46
                    Inna skala zniszczeń, ale nadal problem był spory, a nikt odpowiedzialności zbiorowej nie proponował. Ciekawe, nie? Podobnie jak nikt nie likwiduje wind, bo ludzie notorycznie smarują po ścianach, albo nie postuluje żeby pozamykać WC w pociągach, bo ktoś sika i sra na podłogę.
                    Mieszkasz w Polsce. Mamy tu duży problem z wandalizmem. Chcesz być pozbawiana kolejnych praw i dostępu do różnych miejsc tylko dlatego, że część społeczeństwa jest na poziomie rozwoju stułbi?
            • hanusinamama Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:33
              Nie. W efekcie u nas w czasie lekcji czynna tylko toaleta na parterze, ta na piętrze otwierana na przerwy.
              W czasie lekcji dolnej pilnuje woźna (fascynujące ze ktoś musi pilnować kibla aby dzieci w normie intelektualnej nie narobiły na parapet...to jakoś e-matkę nie dziwi). W czasie przerw dyżury mają nauczyciele.
              • mamalgosia Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 19:48
                To nie ich dzieci.
                To zawsze jakies inne dzieci robia
              • memphis90 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 28.01.23, 08:50
                No ale sr..nie na parapet to nie jest norma w szkole, ale jakiś incydent w Twojej, tak…?
    • katie3001 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 09:40
      Grupa Umarłe statuty na fejsie
    • leni6 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 10:35
      Przecież to zamykanie z czegoś wynika, pewnie ktoś te toalety niszczy albo w nich pali, a jednej łatwiej pilnować niż wszystkich.
      • hanusinamama Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:01
        Nie łatwiej tylko szkoła nie ma pracownika który w czasie lekcji bedzie pilnował toalet. Na przerwach dyżury mają nauczyciele...
        • primula.alpicola Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 15:31
          Dyżuruje się na korytarzu. Owszem, zagląda się do łazienek (lecz nie do kabin), ale nie można tam być przez cały czas przerwy.
    • mari.sol Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 10:53
      W mojej szkole od zawsze jest tak, że toaleta dla chłopców jest na parterze a dla dziewcząt na pierwszym piętrze. Więcej nie ma i nie będzie, bo nie ma możliwości lokalowych. Oczek też jest mniej niż być powinno i sanepid ciągle zwraca na to uwagę.
      • eriu Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:58
        I gdzie dziewczyny zmieniają podpaski? W klasie? Trzeci świat. Toalety to nie jest wymysł tylko normalna potrzeba! Dzieci to ludzie!
    • zuzanna_a Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 10:59
      ten temat ma statsus "to skomplikowane"

      jasne, jak ktoś ma normalne dziecko to go to oburza.

      w naszej szkole niestety dyrekcja i nauczyciele na hasło "toaleta" sami mają dreszcze. bo po prostu częśc dzieci robi niewyobrażalny syf, toalety czasem wyglądają jak szalet publiczny przez który przeszło stado kiboli.

      wymienię niektóre:

      - kał na ścianach ( tak, nie tylko na deskach - na ścianach też)
      - kał w całości na podłodze
      - obsikane kafelki jakby ktoś wlazł i sikał na ziemie
      - wyrwane deski
      - była urwana umywalka
      - niezakręcona i lejąca się woda, jak się odpływ zatka to wylewa się na płytki
      - wc zatkane (7!) w calości upchanymi rolkami papieru
      - wszedzie fruwające zatykające odpływy sedesów i umywalek fragmenty papieru
      - wiecznie zablokowane kabiny poprzez to że dzieci tam palą elektryki/ siedza w telefonach ( w szkole nie wolno)

      jednocześnie należy zapewnić innym normalnym dostęp do toalety, higieny, prywatności.

      że nie wspomnę o biednej woźnej, schorowanej i starszej pani która codziennie w ramach swojej zapewne żenująco niskiej pensji musi wycierać fekalia z fug i innych miejsc gdzie się znadują i babrać się w odchodach dzieci, z których zaręczam żadne nie wygdląda na pierwszy rzut oka na zaburzoną patologię.


      czekam na komentarz jak temat rozwiązać. konkretnie.
      • sajgonetka Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:02
        U nas zadziałały dyżury klas przy utrzymaniu porządku w toalecie. Rodzice się burzyli, ale ściany po kilku tygodniach "same się" nie obsikiwały.
        • droch Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:34
          Rodzice się burzyli, ale ściany po kilku tygodniach "same się" nie obsikiwały.

          Nie powinni się burzyć, tylko wyśmiać.
      • runny.babbit Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:37
        No jak to jak , oczywiście zabronić korzystania z toalet i niech dzieci siedzą w pieluchach. To taka polska szkoła rozwiązywania problemów - żule siedzą na ławkach - zlikwidować ławki, ptaki srają na chodniki - wyciąć drzewa etc. Zróbmy szkołę jeszcze bardziej opresyjną, uczniowie będą grzeczniejsi...
        • hanusinamama Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:06
          Nie- udostęnić w czasie lekcji jedną toaletę. Bo nie ma 3-4 pracowników do pilnowania toalet. Jak dziubdziuś w normie intelektualnej nie wie ze kupy nie robi się na parapet...to jest jak jest.
          U nas był dzihad....i rodzice zobaczyli zdjęcia po kilku takich akcjach ( zdjęcie kupy na parapecie tez było). Przestali się burzyć. Tez w czasie lekcji mamy otwartą toaletę na parterze.
          • little_fish Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:16
            A w czasie przerwy jak pilnują, żeby nikt deski nie urwał, czy nie wrzucił podpasek do muszli? Stoją nad każdym uczniem czy kontrolują kabiny po każdym skorzystaniu?
            • hanusinamama Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:37
              Nie wiem ale jednak jest większa możliwość. Widac jak uczen wie, ze za drziami stoi nauczyciel nie odpierala takich numerów ( inaczej się tego nazwać nie da).
              Serio jestem zdziwiona, ze e-matkę nie dziwi niszczenie mienia, robienia kupy na kafelki czy parapet...takie działania dzieci mieszczą się w normie wg ciebie?
              Jak jestem cięta na szkołę tak tu widzę efekt zachowania dzieciaków.
              • little_fish Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:41
                Szczerze - oczywiście że dziwią. Ale kurczę chyba inne dzieci mam w otoczeniu, bo takich numerów nie odwalały. I nadal nie bardzo rozumiem stosowanie odpowiedzialności zbiorowej
                • paskudek1 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:46
                  Cóż, skoro dzieci tak solidarnie kryją wandali bo "donoszenie do wstyd" niech cierpią solidarnie ze wszystkimi. Myślę że jednak w szkole znalazłby się ktoś kto wie czyją sprawką jest kupa na parapecie czy podłodze, zapchany papierem lub zawartością różowej skrzynki sedes itp.. Ci tzw dowcipnisie lubią się chwalić i często mają publiczność dla swoich "wygłupów". Bo przecież im się wydaje że to zabawne.
        • zuzanna_a Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:33
          No fajnie, fajnie. Mateczka pieniaczka swoje powiedziala, ale argumentu nie ma.
          Prosze - konkretnie przedstaw swoje rozwiazanie jakie proponujesz. Slucham. Zablyśnij konkretnym rozwiazaniem problemu a nie chrzanieniem o pieluchach.
          • hanusinamama Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:38
            Mnie szokuje, ze e-matka jest oburzona, na zamykanie częsci toalet....ale totalnie nie burzy się na to co dzieci w tych toaletach wyrabiają. Dzieciak narobi dla fanu na parapet - no dzieci tak mają...
            • little_fish Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:42
              Ktoś tak napisał? Moje dzieci na parapet nie robią. Ich koledzy również. Mogę się pooburzać że twoje dziecko ma takich patologicznych kolegów. Ale to nic nie zmieni.
          • runny.babbit Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:49
            No przecież piszę, konkretne rozwiązanie to zamknąć toalety. Tylko to gwarantuje, że będzie czysto. Przecież nie będziesz sprawdzać każdym uczniu w jakim stanie ją zostawia, a nie trzeba być geniuszem by wpaść na to, że wandalizm można spokojnie wykonać i w czasie przerwy.
      • hanusinamama Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:04
        U młodej w szkole podobnie. Urwane deski ( nowe zamontowane we wrzesniu wiec nie urwało sie przypadkiem, ktoś wszeł i wyrwał 3 deski w czasie jednej lekcji), zapchana toaleta zawartośćią różowej skrzyneczki (ktoś zapchał i spuściła wodę, łazienka zalana).
        Kupa na parapecie...też była.
        Mała szkoła, oprócz 2 problematycznych dzieci ( była 3 na szczęscie jednego juz w szkole nie ma) żadna "patola"...a takie kwiatki.
      • motyllica Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 15:07
        "starszej pani która codziennie w ramach swojej zapewne żenująco niskiej pensji"
        aż tak żenująca to ona nie jest, raczej minimalna + dodatek stażowy + możliwa premia

        był dopiero co wątek o toaletach dla dorosłych

        i jeśli rodzice tak się zachowują w wc to co przekazują swoim pociechom?
        czy pilnują, aby dziecko w domu zostawiło czystą muszlę, użyło szczotki, dobrze spuściło wodę, zawinęło podpaskę, umyło ręce po?
      • memphis90 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 28.01.23, 08:51
        Dzieci (!) palą u was elektryki?
    • sajgonetka Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:00
      W podobnym przypadku zadzwoniłam do sanepidu, można anonimowo, po tygodniu sytuacja była rozwiązana, na zawsze. Czyli podziałało.
      • hanusinamama Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:07
        Sanepid przysłał swoich pracowników do pilnowania toalet, aby dzieci nie demontowały desek klozetowych i nie robiły kupy na parapet? Fajny macie ten sanepid
        • sajgonetka Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:14
          Nie, sanepid sprawdził dlaczego ubikacje nie są otwarte cały dzień.
        • memphis90 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 28.01.23, 08:57
          Hanusina, ale robienie kupy na parapet to jest specyfika szkoły Twojego dziecka. Za moich czasów stolec się po podłogach nie walał i nie był wsmarowywany w ścianę, podczas obozów wakacyjnych zdarzało się, ze łazienki były obskurne, ale również nikt nie sr..al po ścianach, w szkole moich dzieci również nie zdarzyła sie żadna kupa na parapecie ani powyrywane celowo deski klozetowe. To nie jest normalne zachowanie, tylko obecność patoli w szkole. I można patolę namierzyć, szczególnie w podstawówce.
          • ritual2019 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 28.01.23, 11:29
            memphis90 napisała:


            > . Za moich czasów stolec się po podłogach nie walał i nie był wsmarowywany w śc
            > ianę, podczas obozów wakacyjnych zdarzało się, ze łazienki były obskurne, ale r
            > ównież nikt nie sr..al po ścianach,


            A za moich czasow w szkole ktora byla raczej nowa, toalety wygladaly tak ze nie korzystalam przez caly dzien, byly obrzydliwe, zatkane muszle, brak desek, brak papieru toaletowego, mocz i kal na podlodze tez widzialam.

            w szkole moich dzieci również nie zdarzyła
            > sie żadna kupa na parapecie ani powyrywane celowo deski klozetowe.

            A skad ta pewnosc? Myslisz ze dyrekcja informuje rodzicow o kazdej zaszczanej podlodze, umazanej gownem scianie czy wyrwanej desce? Pewnie szkola twoich dzieci, telefonem zewnetrznym.🤣🤣🤣
            • little_fish Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 28.01.23, 11:37
              Szkoła moich dzieci informuje rodziców o dużo mniejszych incydentach. Myślę że fakt dewastowania i celowego zabrudzenia łazienek również nie zostałby przemilczany.
              • ritual2019 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 28.01.23, 11:44
                little_fish napisała:

                > Szkoła moich dzieci informuje rodziców o dużo mniejszych incydentach. Myślę że
                > fakt dewastowania i celowego zabrudzenia łazienek również nie zostałby przemilc
                > zany.

                A w jakim celu imformuje wszystkich rodzicow?
                • little_fish Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 28.01.23, 12:40
                  A gdzie napisałam "wszystkich"?
                  Jeśli wiadomo, kto jest winowajcą, informują konkretnych rodziców.
                  Jeśli winowajca nieznany zazwyczaj informowana jest "zainteresowana" grupa rodziców.
                  • little_fish Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 28.01.23, 12:42
                    A i gdyby sprawca był znany, to tak "gruba" sprawa z pewnością znana byłby całej społeczności szkolnej. To mała szkoła, wszystko roznosi się błyskawicznie
                  • ritual2019 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 28.01.23, 12:56
                    little_fish napisała:

                    > A gdzie napisałam "wszystkich"?
                    > Jeśli wiadomo, kto jest winowajcą, informują konkretnych rodziców.


                    Ale ja pisalam o wszystkich. Ja nie mam pojecia o zniszczeniach w szkole np uszkodzonych lockers a memphis90 ma bo twierdzi ze nie zdarza sie to. Skad wiec wie ze sie nie zdarza?

                    > Jeśli winowajca nieznany zazwyczaj informowana jest "zainteresowana" grupa rodz
                    > iców.

                    Jakim sposobem skoro winning jest nieznany?
                    • little_fish Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 28.01.23, 13:29
                      Bo zostaje wyodrębniona grupa potencjalnych sprawców. W zależności od tego, czego dotyczy sprawa. Jeśli nie daje się ustalić grupy, to owszem, informowani są wszyscy rodzice. Z informacją o krokach podjętych przez szkołę, przewidywanych konsekwencjach lub z prośbą o współpracę rodziców. W zależności od sprawy.
                      • ritual2019 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 28.01.23, 13:32
                        little_fish napisała:

                        > Bo zostaje wyodrębniona grupa potencjalnych sprawców.

                        Na podstawie czego?

                        Jeśli nie daje się ustalić grupy, to owszem, informowani są
                        > wszyscy rodzice. Z informacją o krokach podjętych przez szkołę, przewidywanych
                        > konsekwencjach lub z prośbą o współpracę rodziców. W zależności od sprawy.

                        Przeciez to bez sensu
                        • little_fish Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 28.01.23, 13:40
                          "Na podstawie czego?" - zatrudniają Rutkowskiego
                          "Przeciez to bez sensu" - skoro tak twierdzisz, to możemy zakończyć tę rozmowę w tym momencie.
                          Miłego dnia 😊
    • mamalgosia Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:15
      A co ma zrobic nauczyciel, jesli ma pod opieka 30 osob w sali i jedna z tych osob prosi o mozliwosc wyjscia do toalety, po czym:
      - do toalety nie dociera i nie wiadomo gdzie jest
      - w toalecie sie zamyka i podcina sobie zyly
      - wyskakuje z okna

      Co nauczyciel ma zrobic, gdy uczen nie wraca z toalety przez 5, 10 minut? Szukac go, a co z pozostalymi 29 osobami?

      Przypuszczam, ze w tym ograniczeniu do jednej toalety moze chodzi o to, zeby to byla jakas, na ktora ma oko np wozny?
      • mamalgosia Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:18
        I moze troche zniechecic potencjalnych spacerowiczow, ktorzy wychodza z lekcji nie z powodu silnej potrzeby fizjologicznej, tylko pp prostu nie chce im sie siedziec w klasie
        • stephanie.plum Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:14
          im dalej do toalety, tym dłuższy spacer wszak.
          a jak jest kolejka, to można z kumplami pogadać.

          logiki to Waćpani w szkole chyba nie uczy... sorki...
          • mamalgosia Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 19:37
            A w jakim celu taka atakujaca jestes?

            Spacerowicz moze zrezygnowac juz na sama wiesc o tym, ze dostepna jest tylko toaleta pod okiem woznego.
            I to nie ma nic wspolnego z logika, tylko z obserwacja rzeczywistosci
            • stephanie.plum Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 21:15
              sorki!
              jak pamiętam moją szkolną karierę, spacerowicze nie udawali się do toalety w ogóle, albo przynajmniej mieli też inne miejsca do odwiedzenia, więc srogi woźny odliczający czas w kabinach niekoniecznie pomoże. zaś dzieciaki w kłopocie (bóle brzucha itp.) inwigilacja zgnoi po prostu, ale cóż, to są dzieci, im wszystko wolno zrobić.
      • bib24 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:25
        uwielbiam zawsze ten argument, a co się stanie jak uczeń się zbije.
        wyobraź sobie, że może iść na przerwie i te podciąć sobie żyły. i wtedy co? nikogo nie wpuszczać do kibla nawet na przerwie?
        tak samo z "nie dociera". na przerwie też może pójść "gdzieś". może przykuć wszystkie dzieci do kaloryfera?
        ten argument akurat nie ma sensu.
        • droch Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:37
          ten argument akurat nie ma sensu.

          Oczywiście, że nie ma sensu i dlatego jest uwielbiany przez belfrów. Najchętniej założyliby smarkaczom pampersy i kazali rodzicom odfekalniać na koniec dnia.
          • runny.babbit Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:46
            Jak to, nie pamietasz tych głośnych wyroków kiedy nauczyciel puścił kogoś do WC i potem działy się straszne rzeczy?
            Ja też nie 😏
            • droch Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:51
              Gorzej, pamiętam ze szkoły co się stało, gdy nauczycielka nie chciała puścić na lekcji koleżanki do toalety i ta rzuciła regularnym pawiem na ławkę...
              Dziwne, ale tego belfrzy jakoś mniej się boją, chociaż wtedy tzw. dżihad w pełni należy się.
        • kocynder Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:40
          Argument nie jest bez sensu.
          W czasie przerwy sytuacja typu "Piotruś poślizgnął się i spieprzył ze schodów" jest traktowana jak wypadek. Jeśli jednak Piotruś w czasie lekcji, będąc pod opieką konkretnego nauczyciela wyjdzie "do łazienki" po czym uzna, że spróbuje zjechać po poręczy, spieprzy się i na dole złamie rączkę oraz wybije dwa ząbki - to następnego dnia nauczyciel będzie miał na głowie rozjuszoną mamuśkę z prokuratorem pod pachą, że NAUCZYCIEL nie sprawował opieki nad Piotrusiem i nie dopilnował Piotrusia. Nie "szkołą", a konkretny nauczyciel.
          Już pomijam co nauczyciel powinien zrobić jeśli po 5 minutach lekcji Piotruś zgłasza, że musi do WC. Po kolejnych 3 - Zosia też musi. Po kolejnych 5 Antoś. Po kolejnych 3 - Julcia. Itd. I co? Nauczyciel ma całą klasę puszczać, żeby kolędowali se po korytarzach a lekcja się "sama" odbębni? Czy ustalić, że w trakcie lekcji tylko dwie osoby mogą zachcieć siku? Kto ma pilnować tych wyłażących "na siku"? Czy może ograniczyć "Antoś pójdzie jak Piotruś wróci? A z jakiej racji? Bo może Piotruś wyszedł się poszwendać, a Antoś ma całkiem realną sraczkę?
          • bib24 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:46
            ciekawe czy w Polsce realnie został jakiś nauczyciel pociągnięty nawet jak wypadek byl fizycznie z jego winy. bo o wypadkach w szkole to slyszląm wiele razy ale o realnych karach dla nauczycieli nigdy.
            to jest taki straszak tylko. wyciągany jak ten argument o samobójstwie.

            a jak dziecko ma 18 lat to może wyjść do kibla z lekcji czy też nie? tak z ciekawości zapytam.
            bo pamiętajmy, że szkoły to też lo, technika itp. nie tylko klasy 1-3 podstawówki.
            • runny.babbit Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:00
              Zwłaszcza że akurat w 1-3 nauczyciele nie ryzykują przecieków i pozwalają dzieciom iść na lekcji.
            • mamalgosia Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 19:50
              Nauczyciel moze wykupic ubezpieczenie od odpowiedzialnosci cywilnej
            • memphis90 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 28.01.23, 09:02
              Ja już z 5 razy prosiłam o konkretny przykład wejścia prokuratora z powodu przytrzasniecia paluszka drzwiami od wc. Nie doczekałam się…
          • little_fish Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 11:55
            No dobra, ale w tej konkretnej szkole nie zabroniono korzystać z toalety w czasie lekcji, tylko to utrudniono. Co jest o tyle bez sensu, że pokonywanie dwóch pięter (w szybkim tempie, bo siku i szkoda lekcji), znaczenia zwiększa prawdopodobieństwo tego, że Piotruś się poślizgnie i spieprzy że schodów.
          • eriu Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:05
            Tylko 2 osoby mogą zechcieć siku. A jak cała klasa się czymś zatruje?

            Zresztą o czym kurczę jest ta rozmowa? O tym czy do kibla można iść! Ktoś Ci w robocie zabrania iść do kibla? Przecież to nienormalne żeby li,katować wyjście do kibla. Chyba, że to jest ścisłe związane z pracą niebezpiecznych urządzeń i trzeba regularnie ustalać przerwy żeby to było możliwe i nikomu nic się nie stało.
            • paskudek1 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:13
              W szkole nauczycielowi? I owszem. Durne przepisy oświatowe. Nie wolno mi w czasie lekcji czy dyżuru opuścić uczniów i zostawić ich bez opieki.
              • slonko1335 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 17:07
                Aż zapytałam moich dzieci czy ich nauczyciele wychodzą w czasie lekcji do toalety i tu niespodzianka jak najbardziej, do socjala zrobic sobie kawę również.Histeryzujesz.
                • paskudek1 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 17:32
                  slonko1335 napisała:

                  > Aż zapytałam moich dzieci czy ich nauczyciele wychodzą w czasie lekcji do toale
                  > ty i tu niespodzianka jak najbardziej, do socjala zrobic sobie kawę również.His
                  > teryzujesz.
                  >
                  Nie twierdzę że nigdy żaden nauczyciel nie wyszedł z klasy. Twierdzę że im tego robić nie wolno. Tzn nie wolno zostawić uczniów bez opieki. I jeszcze pyranie - ten socjal to gdzie? Bo w mojej szkole średniej to były np pokoje przy sali lekcyjnej. I tam nauczyciele jak najbardziej w czasie lelcji wchodzili. Tyle że i czasy trochę inne i wchodzlli raczej na krótko.
                  • slonko1335 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 22:46
                    Socjal jest przy pokoju nauczycielskim na środkowym piętrze.
              • mamalgosia Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 19:51
                Oczywiscie.
                Na lekcji nigdy nie korzystam z wc.
                Jesli mam lekcje i dyzur na przerwie, to jest to problem
          • stephanie.plum Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 12:13
            no to dla dobra tych co się szwendają i wybijają ząbki, niech ci ze sraczką robią w gacie.

            nie no, problem nie do przejścia.

            proponuję nocnik za kotarką w każdej klasie.
            • mamalgosia Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 19:52
              No ale po co ze sraczka chodzic do szkoly.
              A jesli sraczka nie przeszkadza, to kartka od lekarza i dziecko moze przesiedziec w klopiku pol lekcji
              • stephanie.plum Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 21:18
                ktoś może mieć IBS, nerwicę, cokolwiek, dziewczyny mogą mieć okres. uczniowie też ludzie.

                w pracy pokazujesz szefowi "kartkę od lekarza", jeśli musisz chodzić do toalety, gdy masz potrzebę, a nie, jak pies pawłowa, na dzwonek?
                • ritual2019 Re: Szkoła - ograniczenie dostępu do toalet 27.01.23, 21:38
                  Szkola to nie praca. Jesli uczen z powodow medycznych musi korzystac czesto z toalety to z niej korzysta. Jesli dziewczyna ma okres a chlopakowi chce sie sikac to nauczyciel do tej toalety wyjsc pozwoli w trakcie lekcji. Sa jednak uczniowie ktorzy chodza do toalety bo nie chca byc na lekcji i to szkola konktroluje. Dlatego toalete otworzy pracwonik szkoly, sprawdzi czy jest odpowiednia notatka, wiek kto wszedl i jak dlugo, potem ja zakluczy. Ma to sens. Wiekszosc dzieci jest zdrowa, wiekszosc nie musi do toalety chodzic co chwile, wysstarcza odpowiednie przerwy w lekcjach na skorzystanie. Nawet na przerwach sa pracownicy (przynajmniej byc powinni) dyzurujacy w toaletach zeby miec kontrole nie tylko nad bezpiecznestwem uczniow ale takze nad dewastowaniem toalet.