Nowe życie - pierwsza randka

    • mgla_jedwabna Re: Nowe życie - pierwsza randka 29.01.23, 09:45
      Ledwie co wyszłaś z toksycznego związku. Teraz przydałby ci się conajmniej rok samodzielności (a lepiej ze trzy) bez uwieszania się na kolejnych portkach.
    • memphis90 Re: Nowe życie - pierwsza randka 29.01.23, 09:58
      >Czy ja musze mieć takiego pecha? Ja prdl...
      Jakiego pecha? Sama wtykasz palec miedzy drzwi… Po tygodniu esemeskow piszesz do obcego gościa-żona-mnie-nie-rozumie per „kochanie” …?
    • cojapaczem Re: Nowe życie - pierwsza randka 29.01.23, 10:17
      https://preview.redd.it/37s55kdtg0431.jpg?auto=webp&s=fb0720ec359bfa6406b82d2ac8565422d6496fd5
    • imponderabilia22 Re: Nowe życie - pierwsza randka 29.01.23, 10:52
      A tak przy okazji, jak po 1,5 tyg znajomości można stwierdzić, że ktoś jest ''odpowiedzialny''?
      • memphis90 Re: Nowe życie - pierwsza randka 29.01.23, 10:55
        Komórki nie zostawia byle gdzie i zmienia hasło, żeby żona przypadkiem… Oh, wait…!
    • 71tosia Re: Nowe życie - pierwsza randka 29.01.23, 23:02
      Potraktuj te znajomość jako doświadczenie terapeutyczne - uleczyła cie z uczuc do męża, facet pozwolił ci poczuć się znowu atrakcyjna kobieta. I tyle i aż tyle. Dopiero co zakończyłas długi niezbyt udany związek, baw się swą wolnością, umawiaj sie z facetami jezeli masz ochotę ale nie wskakuj w nastepny związek, nie przywiązuj zbyt dużej wagi do tych relacji.
      • tos_kaniaaa Re: Nowe życie - pierwsza randka 25.02.23, 00:47
        Tak będę robić teraz. To co mnie spotkało to była taka lekcja. A teraz muszę w pierwszej kolejności zająć się sobą...a następny związek z dystansem.

        Widzę, że mój znajomy wrocil do żony a żona do niego. Na instagramie buziaczki, całuski, uściski.
        Zastanawiam się jak można być ze sobą, kochać (chyba, że udają pod ludzi) zdradzając się nawzajem? Wyrównali rachunki i teraz są szczęśliwą rodziną?

        Myślałam, że takie rzeczy tylko w filmach...a tu jednak życie potrafi zaskakiwac. Żona zdradzała go na jego oczach przez kilka miesięcy a on na instagramie pisze teraz "co się nie zrobi dla mojej żony❤️".
        Ten facet chyba lubi być rogaczem...., albo jest wyjątkowym wyjątkiem co to w ramach miłości wybaczy zonie skoki w bok (może czuje, że ją zaniedbywał...). Szlachetny, prawda?

        • panna.nasturcja Re: Nowe życie - pierwsza randka 25.02.23, 04:37
          To nie Twoja sprawa.
        • tt-tka Re: Nowe życie - pierwsza randka 25.02.23, 09:29
          tos_kaniaaa napisała:

          >
          > Ten facet chyba lubi być rogaczem...., albo jest wyjątkowym wyjątkiem co to w r
          > amach miłości wybaczy zonie skoki w bok (może czuje, że ją zaniedbywał...). Szl
          > achetny, prawda?
          >


          A wlasciwie co ci do tego ? lubi, nie lubi, szlachetny, nieszlachetny... dla ciebie jest podobno tylko rozmowca na luzie od czasu do czasu, zatem jedyne, co cie powinno obchodzic w zwiazku z tym panem to to, czy rozmowca jest interesujacym tongue_out
        • m_incubo Re: Nowe życie - pierwsza randka 25.02.23, 09:43
          Raczej żona ani go nie zdradzała, ani o niczym nie wiedziała.
        • m_incubo Re: Nowe życie - pierwsza randka 25.02.23, 09:45
          Myślę, że dla własnego dobra przede wszystkim powinnaś przestać łykać wszystko, co faceci na portalach sprzedają.
          W każdym znaczeniu tego słowa.
        • memphis90 Re: Nowe życie - pierwsza randka 25.02.23, 10:03
          > "co się nie zrobi dla mojej żony”
          🤮 Gramatyczny abnegat, z zaległościami z 6 klasy podstawówki, byłby u mnie spalony na starcie… Gorszy jest już tylko brak szacunku dla ortografii…
    • panna.nasturcja Re: Nowe życie - pierwsza randka 25.02.23, 04:35
      Najlepiej przestać myśleć, że po trzech tygodniach można kogoś znać, kochać i budować z nim związek. To wiele ułatwia.
Pełna wersja