marzeka11 Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 12:00 Odetchnęłam z ulgą i nie żałowałam. Super mieć szafę, która nie jest zawalona; pochowane rzeczy różne także zniknęły. W ogóle mniej wszystkiego w domu stało się bardzo dobrze działające na samopoczucie- naprawdę w swoim domu odpoczywam. U mnie kilka lat temu zaczęło się pójście drogą minimalizmu, chociaż nie w wersja skrajnej (czyli liczenia rzeczy, które mamy). Odpowiedz Link Zgłoś
zaczarowanyogrod Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 12:02 Za małe rzeczy oddaje siostrze, za duże oddaje jak zbierają lub do tych kontenerów z używana odzieżą. Nie mam ubrań nieużywanych od lat bo trzymam max 2 lata. Nie mam nadmiaru kubeczek, ani świeczek jak mam to nie kupuje na zapas. Nie mam łazienkowych dupereli, nawet nie wiem co masz na myśli. Zniszczone buty wyrzucam jak już zepsuje się zamek, albo odpadnie podeszwa, lub mocno dziurawe, że przemakają czy zimno, a tak chodzę w nich aż do zepsucia np. W pole. Chyba że da się to jeszcze naprawić. Nie kupuje gazet więc nie mam. Nie zbieram żadnych przydasi, nie kupuje nic co mi niepotrzebne. Wywalam inne niepotrzebne rzeczy beż żalu. Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwato5 Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 12:15 Niektórych rzeczy bardzo żałuję. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 12:43 Zawsze wywalam nadmiar rzeczy. Nigdy nie żałuję. NIENAWIDZĘ żyć w zagraconym otoczeniu, z niedomykającymi się szafami do których już nic nie możesz włożyć a nawet za bardzo nie wiesz co tam masz, bo ostatni raz tego używałaś 15 lat temu. Zamiast wywalać do kosza polecam jednak opchnąć co się da nawet za symboliczna kasę, a tego, co się nie da ale np. ekologia mówi, że szkoda- rozdać na OLX. Ludzie biorą wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 13:07 Potwierdzam z tym, że biorą wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 13:14 Oczywiście, ze biorą. Np rozchwierutana, bardzo brzydka komódka z Ikei zniknęła spod śmietnika w ciągu ośmiu minut. To super, że rzeczy mogą mieć drugie życie. Że znajdzie się ktoś, kto przytuli, naprawi i mu się przyda. Inna sprawa, że jeśli mieszka się w odpowiedniej okolicy, mozna na śmietniku znaleźć komplet prawie slutletnich mebli ŁAD w idealnym stanie Odpowiedz Link Zgłoś
wkswks Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 13:14 A ja nie potwierdzam. Braliby z dowozem pod dom😂. A tak są płacze: bardzo mi potrzebne ale nie mam jak odebrać… Odpowiedz Link Zgłoś
bialyhenio Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 13:16 wkswks napisał(a): > A ja nie potwierdzam. Braliby z dowozem pod dom😂. A tak są płacze: bardzo mi p > otrzebne ale nie mam jak odebrać… Raz cos próbowałem na olx sprzedać to skończyło się tym ze musiałem za darmo do paczkomatu zanieść i wrzucić Odpowiedz Link Zgłoś
bialyhenio Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 13:14 tylko ze ludzie są roszczeniowi biorą wszystko za darmo? a ty oddajesz wartościowe rzeczy i musisz się napracować przy ogłoszeniach, odpowiadaniu, umawianiu odbioru, wysyłki to juz lepiej postawić pod śmietnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
wkswks Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 13:45 Nie, bo robisz bajzel Odpowiedz Link Zgłoś
bialyhenio Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 13:57 nie robię bajzlu bo stamtąd wszystko znika - albo biorą to mieszkańcy albo smieciarze Odpowiedz Link Zgłoś
jeziorowa Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 14:04 wkswks napisał(a): > Nie, bo robisz bajzel Stawianie pod śmietnikiem to nie postawię i pójdę tylko postawię i za jakiś czas (max5-6 godzin) sprawdzę czy zniknęło. Jak nie to jest to śmieć, który wrzucam do śmietnika. Jeżeli nie widać co to jest to powinno się karton/worek wyraźnie opisać, np zabawki dla chłopca 3-5 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
bialyhenio Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 14:26 tez tak robię - tylko teraz musze jezdzic pod stary blok gdzie są altanki smietnikowe Odpowiedz Link Zgłoś
jeziorowa Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 15:45 Ja podwożę pod altankę śmietnikową mojej mamy, idę do niej i jak wychodzę to sprawdzam czy ktoś zabrał. Zawsze znika. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 18:35 Nie wysyłam, jak za darmo. Nie ma obowiązku. Piszesz: tylko odbiór osobisty. Jak komuś nie pasuje odbiór, to żegnam, oddam komuś komu pasuje. Robienie ogłoszeń- mogę tyle poświęcić dla planety Odpowiedz Link Zgłoś
dwa_kubki_herbaty Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 12:48 Ja zbieram się do posprzatania graciarni bo mi pokój na biuro potrzebny od marca, na razie w dwa worki zapakowałam pudelka po lego, muszę zrobic kilka fotek drobnego agd typu sokowirówka, jakieś pojemniki, tarki i na fb za darmo wystawic. Mam plan zapakować samochód po dach i na pszok wywieść resztę. Szafa, sofa, kredens biurowy już mam w wybrane ;P, tylko miejsca brak żeby wstawić. Odpowiedz Link Zgłoś
beata.1968 Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 13:00 Mam duży problem z wyrzucaniem . Chyba odezwały się geny dziadków doświadczonych ogromną biedą i dwoma wojnami. Tak że jak już wyrzucam to kompletne szmaty i nigdy nie żałuję . Chociaż i tak przedtem o wiele za długo zastanawiam się nad każdą rzeczą. W młodości nie miałam z tym najmniejszego problemu. Niemodne , znudziło mi się - do kontenera ! Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 14:07 Wyżyć, wyglada ze te rzeczy nigdy nie będą ci potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 14:12 kilka dni temu oddalam ze 200 ksiazek. Narazie zaluje. Ciuchow nie zaluje zazwyczaj. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 14:35 srubokretka napisał: > kilka dni temu oddalam ze 200 ksiazek. Narazie zaluje. > Ciuchow nie zaluje zazwyczaj. Dlaczego oddałaś książki, których żałujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 14:45 Najprawdopodobniej bedziemy sie przeprowadzac za kilka miesiecy. Bede miec duzo pracy, wiec ciezszych rzeczy musze sie pozbyc. Pierwsze poszly przeczytane/przejrzane ksiazki. Zal mi najbardziej albumow ze sztuka Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 14:51 No jak mus to mus ☹️ Mnie też byłoby szkoda, nie jestem minimalistką i nie pozbywam się rzeczy, które mnie cieszą i mi się podobają. To się ma zupelnie nijak do śmieci z pierwszego postu ☹️ Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 16:24 Ja przy ostatniej przeprowadzce musialam sie pozbyc 15 wielkich kartonow z ksiazkami, w nowym mieszkaniu nie mialam juz na nie miejsca (i tak zostalo drugie tyle). Od tamtej pory prawie juz nie kupuje papierowych i pokochalam wielka miloscia ebooki. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 16:36 Ebooki są spoko, ale daleko nie wszystko jest w ebooku, są też wydania, które czlowiek chce w papierze, są książki, ktore trzymam nie tylko ze ezgledu na treść, ale też dlatego, że są od kogoś/z konkretnej okazji. Generalnie gdybym miala sie spakować do torby i wyjść, to bibliote(cz)ka jest jedną z tych kategorii, której bym nie mogła odżalować - bo nie ma opcji, żebym zabrała "w kieszeń" wszystko, co ważne. Ale przy przeprowadzce do mniejszej powierzchni chyba bym jeszcze upakowala nawet w niewielkim mieszkaniu. Choć może i nie, w koncu żeby żyć trzeba móc sie obrocić, nie można siedzieć zablokowanym na stercie rzeczy, nawet ulubionych i trzeba sie czasem pozbyć. Ale to jest przykre. Wyrzucanie popsutych, zużytych, oddawanie niepotrzebnych to inna bajka. To robię na okrągło, bo wiadomo, że śmietbika z domu nikt przytomny nie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 16:42 Co sie dalo upakowac, to upakowalam, staralam sie pozbyc najmniej lubianych/potrzebnych, ale i tak mi szkoda. Ech. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 17:52 Ja zdecydowanie wole papier. Miejsca bede miec wiecej, ale mam tak duzo obrazow, skorup, rzezb... bede to przewozic jak mrowka najprawdopodobniej, wiec ksiazki musialy mnie opuscic. Czasami mam takie czarne mysli, ze jak juz wszyscy pozbedziemy sie ksiazek, to nam internet wylacza na dziesiatki lat i znowu beda wieki ciemne. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 18:31 Czasami mam takie czarne mysli, ze jak juz wszyscy pozb > edziemy sie ksiazek, to nam internet wylacza na dziesiatki lat i znowu beda wie > ki ciemne. Mam takie same przeblyski - że internet jest wygodny, ale jak to dupnie, to gdzie ja wtedy będę znajdować te wszystkie informacje? Z drugiej strony, w razie aż takiego armagedonu to predzej sie te książki na rozpałkę przydadzą żeby kawy ugotować niż do czego innego... Musisz się metodą mrówki przeprowadzać? Szczerze współczuję, bo dama tego doswiadczyłam. Teraz to juz jestem twardą zwolenniczką "spakować wszystko fachowo w zabezpieczone opakowania i jednym rzutem niech to fachowcy przewiozą w gigantycznych ciężarówach/kontenerach". Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 19:35 Mam na decyzje jeszcze 2 miesiace. MAsz racje, ze najlepiej zeby zajeli sie tym fachowcy. Narazie musze ocenic sytuacje i przede wszystki pozbyc sie "zlogow." Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 16:35 Albumów już się pozbyłaś czy się przymierzasz? Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 17:47 Albumy czekaja. Tylko z 2 sie rozstalam. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 18:36 srubokretka napisał: > Albumy czekaja. Tylko z 2 sie rozstalam. Ja bym nie wydawała albumów, ktore chocby okazjonalnie lubię przegladać. A juz na pewno, gdybym miala na nieprzestrzeń w miejscu docelowym. Przeprowadzka to dobry moment na przejrzenie dobytku i pozbycie się zbędnych rzeczy, zawsze to powtarzam - ale zbędnych (oraz zwykłego chłamu, który gdzieś tam się zaplącze czasem, bo ktoś nie wywalił od razu, tylko wcisnął w kąt), a nie lubianych, wybieranych, specjalnie przechowywanych, uzywanych (tak, jesli cos wyciagam tylko raz czy dwa w roku, to nadal tego używam). Nie pozbywaj się niczego, co tak naprawdę chcesz mieć, to bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 19:54 Wlasnie chcialam ci zacytowac fragment ksiazki, ktora pierwsza wybrana losowo zaczelam przegladac podczas segregowania. Niesamowicie pasowala do mojej sytuacji (ilosc i wiek dzieci, polozenie domu). Bylo tam cos o traceniu podczas przeprowadzki. Niestety oddalam ja bo byla zbyt depresyjna. Tak to wlasnie jest. Nie da sie uniknac zalowania. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 19:37 A jakie? ja je chętnie przytulę! Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 20:04 jednoraz0w0 z pzryjemnoscia bym ci je oddala, ale mieszkam za granica. Przesylka ze stanow wynioslaby bardzo duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 20:20 Ale ja mieszkam na wschodnim wybrzeżu Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 20:32 Nie skojarzylam Podasz email, to sie umowimy? Gazetowego nigdy nie uzywalam. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 20:35 Tzn wysłać maila na gazetowego? Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 20:54 wyslij na cos takiego KasiaCasia45@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 21:39 Dostalas odp? Odpowiedz Link Zgłoś
cisco1800 Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 14:30 Ja. Zaczęłam od Vinted, a co się nie sprzedawało dłużej zaniosłam na lokalną wymiankę, albo oddałam przez internet. Od początku pandemii pracuje z domu. Okazało się, że już nie potrzebuje tyłu ciuchów. Czuje przestrzeń. Radość wręcz jak zaglądam do szaf i szafek Odpowiedz Link Zgłoś
bominka Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 14:42 Mam z tym trudność. Ale jeśli się pozbywam to jutro zapominam🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 14:44 Ja się przymierzam do pozbycia się części książek (nawet ze studiów podręczniki mam) ale serce mi krwawi. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 06.02.23, 05:15 Czy na pewno treść w Twoich podręcznikach się nie zdezaktualizowała? Zaglądasz do nich albo masz szansę zajrzeć? Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 06.02.23, 13:38 Oczywiście, że się zdezaktualizowała - ale nie mogę się przemóc, żeby wyrzucić. Albo kilkutomowe komentarze do kc albo kpc sprzed 17 lat! Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 06.02.23, 13:53 Ej, no jednak weź się przemóż: zdezaktualizowane podręczniki i komentarze do nieobowiązujących przepisow to nie są "książki" tylko "nieaktualne papierzyska" i ich miejsce jest w koszu na makulaturę. Miejsce na książki (czy inne potrzebne rzeczy) ci się od razu zrobi, mówię ci! Odpowiedz Link Zgłoś
maleficent6 Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 15:35 Nie wywalam, gdyż albowiem ponieważ nie zbieram śmieci. Jeśli coś jest mi niepotrzebne to wyrzucam to od razu, nie składuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 15:45 Zacznij od starych gazet, nastepnie zniszony buty a pozniej cala reszte. Mnie bywa szkoda w momencie wyrzucania i czasem faktycznie odkladam na lepsze czasy, w sensie na taki napad wyrzucania i wtedy po prostu lece hurtem i nie rozmyslam. Zeby po czasie zalowac, to trzeba pamietac a zazwyczaj szybko sie zapomina o tych gratach, ktore od lat i tak lezaly nieuzywane i zapewne bylas nimi zaskoczona wyciagajac je z dna szafy. Odpowiedz Link Zgłoś
jasnozielona_roslinka Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 15:46 Tylko raz żałowałam jak po ciąży wywaliłem ubrania sprzed ciąży bo sobie ubzduralam że przecież kobiety nie wracają do swojego rozmiaru. Po 3 miesiącach żałowałam ubrań Ale reszty wyrzuconych/ oddanych rzeczy nie żałuję Jak nie chodzę w czymś 2 sezony to nie zacznę bo najwyraźniej mi to nie podchodzi Odpowiedz Link Zgłoś
panna_lila Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 15:51 Ja nie umiem się pozbywać 😕 a teraz dodatkowo zapakowałam całe życie rodziców, w tym ponad 2tys. książek. Nie mam pojęcia co z nimi zrobić a kupować nikt nie chce☹️ Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 15:59 Książki oddaj hurtowo, może jakaś biblioteka albo instytucja opiekuńcza weźmie? Raczej bym nie liczyła na sprzedaż starych książek, niestety, chyba że masz jakieś białe kruki. Przykro mi z powodu rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 15:57 Jeśli masz dzieci w wieku przedszkolnym-wczesnopodstawówkowym to przejrzyj ciuchy i zostaw te, które mogą się przydać do przebrania nie tylko na bal, ale na dzień jakiśtam (kropki-w kropki, wiosny-zielony bądź śmieszny, życzliwości-żółty, przeciw przemocy-pomarańczowy, UNESCO-niebieski, ziemi, śmiesznego kapelusza, azjatycki, dyni, marchewki, jabłka... i wiele, wiele innych) Serio piszę. Stare gazety można ewentualnie do przedszkola, szkoły podrzucić, może wykorzystają, ba na makulaturę to już chyba nikt nie zbiera. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 16:06 Ciuchy wywalam/oddaję ale reszty to w ogóle nie posiadam, więc siłą rzeczy nie czuję ich braku. Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 16:24 Tak. Przy czym jakiś nadmiar ubrań wywaliłam/oddałam/sprzedałam kiedy już byłam na etapie że trochę inaczej patrzyłam na ubrania, więc nie żałuję dziś ani trochę. Po prostu pozbyłam się tych których i tak bym nie nosiła. Zdarza mi się żałować co najwyżej że już nie mam butów czy sukienki która by się idealnie nadawała albo bardzo lubiłam, ale to z rzeczy wyrzuconych po zużyciu a nie w ramach porządków. A jakichś rzeczy typu zniszczone buty/stare książki i gazety/ duperele itd pozbywałam się tak masowo a nie na bieżąco przy takim ostatecznym zabieraniu swoich rzeczy z domu rodzinnego i trudno chyba, żeby było mi szkoda, rzeczy które od x lat leżały po szafach lub półkach w domu gdzie praktycznie nie mieszkałam. Nie powiem, że odetchnęłam z ulgą bo miałam raczej obojętny stosunek, ale nigdy nie żałowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
weekend.777 Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 18:03 Wywaliłam ciuchy - worek 30 litrowy. To chyba nie jest duża ilość? Odpowiedz Link Zgłoś
la_felicja Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 18:43 Stare ciuchy, zniszczone buty i stare gazety usuwama na bieżąco i nigdy nie żałuję. Owszem, zostawiam sobie jedną parę starych butów plus komp,et starych ciuchów na prace ogrodowe, farbowanie włosów i inne remonty, al resztę wyrzucam. Nadmiaru kubeczków i świeczek nie mam, bo nie kupuję nowych, dopóki mi się stare nie zużyją. Nawet nie bardzo wiem, co to są te łazienkowe duperele, które zbierają kurz. Jedynie waga mi przychodzi do głowy - tej nie wyrzucam, od czasu do czasu na niej staję. Odpowiedz Link Zgłoś
geez_louise Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 18:57 Graty warto wywalać, to wszystko co wymieniłaś to zwykle śmieci. Raz w miesiącu przynajmniej biorę wiaderko wyścielone workiem na śmieci i tak długo chodzę po mieszkaniu, aż wyzbieraj całe barachło. Warto. Niestety, mam tez na sumieniu trochę przedmiotów dekoracyjnych z lat 1950-70, które teraz są wartościowe ☹️ Odpowiedz Link Zgłoś
nastjaa Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 20:03 Regularnie to robię. Odpowiedz Link Zgłoś
schiraz Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 05.02.23, 21:18 Ostatnio posprzątałam szuflady kuchenne i wyrzuciłam masę pierdół, łyżek, jakiś etui, trzymaczy łyżek, plastikowych sztućców, łyżeczek po dzieciach gdy były niemowlętami...piorun wie czego jeszcze. Zadziałało to na mnie oczyszczająco. Lepiej się poczułam. Mam niestety też przykład w drugą stronę - będąc wczesną nastolatką(dawno temu, jestem rocznik 80) wywiozłam (w szale zbierania makulatury) na skup komiksy swoje i po rodzicach... Sankami.. Wszystkie Kajko i kokosze, Asterixy, Thorgale, Kapitan Kloss i Kapitan Żbik (to taty), Kleksy, Jak ciotka Fru-Bęc uratowała świat od zagłady, Antresolka profesorka nerwosolka i masę, masę innych. W życiu tego sobie nie wybaczę. Dziś odkupuję na aukcjach. Odpowiedz Link Zgłoś
ta Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 06.02.23, 12:05 Wywaliłam kultowe teraz płyty winylowe. Żal. Odpowiedz Link Zgłoś
cojapaczem Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 06.02.23, 12:43 Ja mam masę pocztówek dzwiękowych tylko nie mam na czym słuchać Odpowiedz Link Zgłoś
cojapaczem Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 06.02.23, 12:45 aż mi ciśnienie podniosłaś!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 06.02.23, 15:37 przewrotnie napiszę, że w ostatnich latach przygarnęłam sporo używanych rzeczy (po babci), i nie żałuję. używam, niektóre maja wręcz status ulubionych oraz że mnóstwo moich ciuchów, które tak sobie leżały, przygarnęła z radością moja córka, a kilka nawet syn. ja sama ostatnio byłam w teatrze w sukni która przeleżała w szafie ładnych parę lat, i pewnie znowu trochę poleży, bo zbyt wieczorowa na "zwykłe" wyjścia. wyrzucam zniszczone, ale to tyle. zupełnie nie mam tez parcia na kupowanie nowego, o ile nie potrzebuję. jeśli mam coś, co jest wartościowe, i wiem, że już nie będę potrzebować, najczęściej sprzedaję na olx. problem największy, czyli dziecięce ciuchy, powoli przestaje mnie dotyczyć, nad resztą panuję Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Czy ktoś wywalił nadmiar rzeczy i nie 06.02.23, 17:55 odetchniesz z ulga... raz w roku na wiosne, robie przeglad i wywalam z szafek, garderob, licznych schowkow.... i dobrze sie z tym czuje.... nie lubie zagracenia Kuchenne szafki zawieraja tylko to czego na biezaco uzywam... Odpowiedz Link Zgłoś