Załamka - lekarka

05.02.23, 21:37
Lekarka, pani w wieku okołoemerytalnym, fajna babka, normalna, nie cierpi PIS, w latach 90-tych była oburzona tzw kompromisem aborcyjnym...
I właśnie się pochwalila, jak to klauzula sumienia - której nie podpisała - jej pomogła. Bo odmówiła przepisania tabletek antykoncepcyjnych młodej kobiecie i nikt nie pytał, dlaczego.

Pani ogólnie nie ma nic przeciwko antykoncepcji, zresztą, sama urodziła tylko dwóch chłopców, więc chyba raczej coś tam przez większość życia stosowała.
Specjalizację ma taką, że na co dzień żadych środków anty przepisywać nie musi.
Tylko akurat w jej przychodni ginekolog zachorował i nie przyszedł do pracy. Odwoływali jego pacjentki, ale jedna dziewczyna tylko chciała przedłuzyć receptę, wiec pielęgniarka poprosiła panią doktor, żeby podpisała - a ona odmówiła.
Nie żeby tak naprawdę miała coś przeciwko.
Tyle, że - pani jest katoliczką. Zatem - stawiając pieczątkę na recepcie "miałaby grzech" (katolicy mają dziwne określenia)
A pani doktor nie lubi księży i nienawidzi się spowiadać, więc stara się unikać grzechu jak może i spowiada się bardzo rzadko.

Ktoś się odważył ją zapytać o przysięgę Hipokratesa - że przysięgała leczyć bez względu ma przekonania politczne.
no to ona sobie to poukładała w głowie - po pierwsze, że seks to nie choroba przecież. No i ten ginekolog przecież też nie wiadomo, czy by przedłużył receptę - może potrzebne byłyby jakieś dodatkowe badania? No i przecież, jak ona nie podstempluje, to jakiś inny lekarz to zrobi...

I przykro mi, bo straciłam dużo szacunku do tej pani.
No i - jak w tej Polsce ma być dobrze, skoro nawet lekarki nie zgadzające się z PIS są pod terrorem KRK?
    • woman_in_love Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 21:47
      pani w wieku okołoemerytalnym, fajna babka

      Co do zasady już się zaprzecza. Z moich obserwacji wynika, że 90% osób z macicami w wieku emerytalnym (lub tuż przed) dostaje pierdolca przedśmiertnego i próbuje się nawrócić, zadośćuczynić i koniecznie chce pójść do nieba. W tym też momencie zaczyna się słuchanie radia maryja i bieganie na msze, a także odnajdywanie jezusa.
      Wynika to z katastrofalnych zmian w mózgu i menopauzalnego spustoszenia w nim, które daje widoczne efekty około 65 roku życia. Ta pani jest w okresie przejściowym, czyli nadal PiS be, ale już spowiedź ok, ale równia pochyła już się rozpoczęła...


      w latach 90-tych była oburzona tzw kompromisem aborcyjnym...
      ... i w przyszłym roku podpisze jakąś nowa listę Godek. Albo za góra 3 lata.
      • la_felicja Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 21:57
        Ale ta pani nie słucha Radia co ma ryja, nie lubi księży, mocno ją zdegustował ślub Kurskiego...
        Zresztą to nawet nie o tę jedną panią chodzi
        Ale o to, ile takich lekarek jest w Polsce - fajnych, normalnych, oddanych pacjentom - ale pod terrorem KRK?
        • woman_in_love Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 22:01
          Trafiłaś na okres przejściowy - degeneracja dopiero się ujawniła i zaczęła postępować.

          Więc jeszcze nie słucha Radia co ma ryja, jeszcze nie lubi księży i jeszcze mocno ją zdegustował ślub Kurskiego.
          Ale już aborcja jak widzisz jest be. I za rok np. okaże się, że PiS jednak OK. A za2 księża będą ok itd.
      • chicarica Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 21:59
        Ja chyba napiszę testament zawczasu i każę bratankom odstrzelić mnie sanitarnie jak mi się tak zacznie we łbie robić, inaczej spadku nie będzie big_grin
      • sarah_black38 Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 23:19
        woman_in_love napisała:

        Z moich obserwacji wynika, że 90% osób z macica
        > mi w wieku emerytalnym (lub tuż przed) dostaje pierdolca przedśmiertnego i prób
        > uje się nawrócić, zadośćuczynić i koniecznie chce pójść do nieba. W tym też mom
        > encie zaczyna się słuchanie radia maryja i bieganie na msze, a także odnajdywan
        > ie jezusa.
        > Wynika to z katastrofalnych zmian w mózgu i menopauzalnego spustoszenia w nim,
        > które daje widoczne efekty około 65 roku życia.

        Ot, emateczki co was wkrótce czeka tongue_out. Z wojujących ateistek przekształcicie się w święto ... we dewotki. Co za przewrotność losu big_grin
      • mgla_jedwabna Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 12:41
        A tak naprawdę chodzi o to, że dla pani doktor czasy seksów się skończyły, więc nie będzie umożliwiać tego innym! Za dobrze by to dziewczyna miała, pani doktor katoliczka nie kiwnie palcem, żeby ktoś miał lepiej w kwestiach seksualnych, jeśli może mieć gorzej.
        • aandzia43 Re: Załamka - lekarka 07.02.23, 21:11
          Żartujesz, prawda?
      • nangaparbat3 Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 16:52
        W jakiej bańce ty tkwisz, że masz takie obserwacje?
    • fragile_f Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 21:49
      Zapraszam do watku wszystkie święte, które twierdzą że przecież ciąży można zapobiegać, bo wystarczy się zabezpieczać.

      A lekarce wysłałabym psia kupe kurierem do rak wlasnych, bo zadne kulturalne rozwiązanie nie przychodzi mi do głowy.
    • kk345 Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 21:51
      I pani postanowiła ci to opowiedzieć ze szczegółami,bo...?
      • la_felicja Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 21:58
        Bo była fajna imprezowa atmosfera.
        • dramatika Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 12:34
          la_felicja napisała:

          > Bo była fajna imprezowa atmosfera.

          W tej przychodni? 😆
          • la_felicja Re: Załamka - lekarka 07.02.23, 10:12
            Nie, u kogoś w domu.
            Naprawdę nie ogarniasz, że można lekarzy znać na gruncie prywatnym?
      • tapatik Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 21:59
        kk345 napisała:

        > I pani postanowiła ci to opowiedzieć ze szczegółami,bo...?

        ...spotkały się na kawie, a wtedy opowiada się różne historyjki z życia wzięte i plotkuje o innych
        • kk345 Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 22:07
          Jaaaaasne
      • woman_in_love Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 22:03
        ... akurat grzebała jej w środku, opowiadały sobie kawały, śmiały się do rozpuku i pani starsza z dumy chciała się przy okazji podzielić iskeczem o tym jak wykiwała lampucerę i aborterkę
    • mamamisi2005 Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 21:55
      Pielęgniarka mogła sama wypisać ta receptę, skoro to kontynuacja.
      • la_felicja Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 21:57
        To było Polsce, nie w UK
        • mamamisi2005 Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 22:00
          W Polsce jak najbardziej pielęgniarki i położne mają uprawnienia do wystawienia takiej recepty.
          • kk345 Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 22:17
            Próbuje sobie przypomnieć kiedy widziałam gabinet gin z zatrudniona pielęgniarką a nie zwykłą recepcjonistką.
            • mamamisi2005 Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 08:46
              Ponoć to pielęgniarka poprosiła o wystawienie recepty. Skoro tak, to miała uprawnienia, by ją wystawić zamiast odbijać piłeczkę dalej.
          • hanusinamama Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 22:37
            Ale chyba musi byc zlecenie od lekarza. MOja babcia miała czasami przepisywaną recepte przez pielegniarkę ale tylko na to co zlecił lekarz...do przepisywania
            • panna.nasturcja Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 23:52
              Nie, musi być wpis w dokumentacji o chorobie przewlekłej i konieczności przyjmowania danego leku w sposób ciągły. W lux medzie tzw. odnowienia recepty tylko pielęgniarki robią.
              • iwles Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 10:57
                panna.nasturcja napisała:

                > Nie, musi być wpis w dokumentacji o chorobie przewlekłej i konieczności przyjmo
                > wania danego leku w sposób ciągły. W lux medzie tzw. odnowienia recepty tylko p
                > ielęgniarki robią.


                No to trochę dziwne.
                Pielęgniarka przyjmuje zgłoszenie pacjenta, ale wypisanie recepty musi poświadczyć lekarz.

        • panna.nasturcja Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 23:51
          W Polsce pielęgniarki mogą wypisywać recepty na leki przyjmowane na stałe, jeśli te są wpisane w dokumentacji pacjenta. Wiele razy miałam takie recepty, w luxmedzie w ogóle nie robię tego lekarze.
    • chicarica Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 21:57
      Dlatego mówię, że coś się stało w tym kraju. Coraz więcej ludzi którzy wcześniej mieli normalne, zdrowe poglądy, robi rzeczy które lubi Jarosław.
      Ostatnio podłamałam się, jak jeden mój eks ze starych licealnych czasów, facet którego zawsze miałam za względnie rozsądnego i stojącego trzeźwo na nogach, "found jesus" i zamienił się w zażartego katola, ale takiego z kategorii "palić ateuszy na stosach". Nie wiem czy on na tym coś zyskuje, czy liczy na jakieś synekury w spółkach skarbu państwa, czy tylko uderzył się w głowę, ale aż oczy przecierałam ze zdumienia.
      • ichi51e Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 10:50
        Jak to technicznie wyglada? Przedstawiciele PiSu chodzą po domach i katechizującą? No ludzie… oportunistów zawsze było pelno
    • tapatik Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 21:57
      Grzech popełnia kobieta stosująca antykoncepcję, a nie lekarz, który tę antykoncepcję przepisuje.
      Klauzula sumienia pozwala lekarzowi odmówić wykonania aborcji.
      O ile mi wiadomo nie pozwala na odmówienie wypisania recepty.

      No chyba, że się w tej materii zmieniły przepisy.
      • la_felicja Re: Załamka - lekarka 07.02.23, 10:13
        To dlaczego farmaceuta ma prawo odmówić sprzedaży środków antykoncepcyjnych?
        • muireade Re: Załamka - lekarka 09.02.23, 17:48
          Bo każdy może sie powołać na klauzulę sumienia jeśli ma w tym interes (vide przykład z postu startowego), nie tylko lekarz przy odmawianiu aborcji (co powinno być jego psim obowiązkiem).
    • chicarica Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 21:59
      (miażdżyca? alzheimer?)
      • muireade Re: Załamka - lekarka 09.02.23, 17:49
        Zdewocenie starcze.
    • cegehana Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 22:15
      W opisanej sytuacji gorszy mnie przede wszystkim brak dostępu do specjalisty. Jaka jest wartość recepty którą ma "przedłużyć" lekarka innej specjalności, nie znająca pacjentki a wypisanie tej recepty nie wiąże się z żadnymi badaniami ani wykorzystaniem wiedzy medycznej. Równie dobrze może to zrobić sekretarka czy też aplikacja do przedłużania recept. A pacjentka, ktora płaci co miesiąc za opiekę medyczną traci tylko czas na bieganie po przychodniach .
      • la_felicja Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 22:25
        Specjalista jest, tylko zachorował - no kurczę, to tylko człowiek. Pochoruje, wyzdrowieje, wróci do pracy i będzie dostępny. I tak dobrze, że nie podpisał żadnej klauzuli i normalnie przepisuje antykoncepcję.
        Mnie zgorszyło to, że lekarka może odmówić przedłużenia receptym chociaż to się nie kłóci z jej prawdziwym światopoglądem, ale wynika tylko z lenistwa - bo nie będzie je się chciało iść potem do spowiedzi.
      • chicarica Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 23:10
        No nie, nie przede wszystkim. Gorszy jednak najbardziej, że w cywilizowanym podobno kraju, w środku Europy, w 2023 roku lekarz może odmówić wystawienia recepty na dostępny w legalnym obrocie (i przepisany już wcześniej jak rozumiem po badaniach i ocenie zdrowia pacjentki) z powodu SWOJEJ WIARY w bozię.

        Ciekawa jestem jaki raban by się podniósł gdybym to ja, będąc lekarką, odmówiła jakiemuś facetowi recepty np. na środek na żylaki odbytu bo powiedziałabym, że moja bozia mówi że facetów ma d...a boleć.

        Nie oszukujmy się, ta sytuacja jest tolerowana, ponieważ dotyczy wyłącznie kobiet.
        • panna.nasturcja Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 23:55
          Dokładnie tak.
        • eriu Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 00:30
          Oczywiście, że tak. I jest tolerowana bo w Polsce jest przyzwolenie na nie płacenie na dzieci i bycie alimenciarze. Jakby każdy facet czuł, że jak zawiedzie antykoncepcja to on nigdy nie uciekłem przed zapłaceniem to inaczej by podchodzili.
          • arkanna Re: Załamka - lekarka 07.02.23, 21:23
            Oczywiście
    • dreg13 Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 22:33
      Jest zima. Może być zaraz ślisko. Pewnego dnia pani lekarka okołemerytalna może iść rano, poślizgnąć się i upaść. A wówczas obok niej może przechodzić ta moja kobieta i odmówić pomocy, z powodu klauzuli sumienia.
    • srubokretka Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 22:41
      jakas laska zulicy, bez badan przyszla i chce tabsy? Lekarka jej nie przepisala, a ty lecisz na. forum z oburzeniem?
      Tez nie lubie sie spowiadac, wiec nie bede komentowac. Ale ludzie maja problemy.
      • sol_13 Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 22:50
        Przedłużyć receptę chciala, a nie pierwszą...
    • ga-ti Re: Załamka - lekarka 05.02.23, 23:41
      Po wstępnym opisie pani doktor wnioskuję, że bardziej niż przyszłe wyrzuty sumienia i potrzeba spowiedzi, ciążyło jej lenistwo oraz poczucie wyższości, sprawczości. Opowiada historyjkę jako anegdotkę, to jest żenujące.
      • fragile_f Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 00:14
        Starsze, konserwatywne panie maja też często problem z tym, że ktoś prowadzi aktywne życie seksualne.
    • eriu Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 00:27
      A pani to w ogóle zajrzała w kartę pacjentki? Bo może dziewczynie hormony były w celu leczenia. Plus nie robi się badań przypisując antykoncepcję, tylko w szczególnych przypadkach.

      Na takich lekarzy trzeba składać skargi do izb lekarskich za braki w wiedzy i wtedy izba ma prawo ich zmusić żeby poszli na szkolenie uzupełniające te braki.
      • mava1 Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 09:14
        >Plus nie robi się badań przypisując antykoncepcję, tylko w szczególnych przypadkach.

        a to ciekawe...bo myslałam, że takie badania robi sie na dzień dobry a potem co jakis czas powtarza. Przynajmniej ja znam taka procedurę.
        Jesli "badania" nie byłyby potrzebne to hormony mozna byłoby sobie kupić w najbliższym markecie albo aptece. Widocznie jest powód, że są na receptę.
        I własnie..."zajrzała w kartę"...czyli nie chodziło o przedłużenie recepty a o pełnoprawna wizytę, pacjentki, którą widzi sie pierwszy raz w życiu.
        Ja też niczego nie podpisuję i nie stawiam swojej pieczątki "za koleżankę czy kolegę", jesli ktos mnie prosi bo koleżanka robotę zrobiła ale nie potwierdziła tego pieczątka a np. wyszła na obiad i jej nie ma wiec czy mogłabym...Nie, nie mogłabym bo ja swoim podpisam biore na siebie odpowiedzialnosc.
        Wszystko jest dobrze dopóki "jest dobrze" ale jak cos sie rypnie to odpowiedzialnosc ponosi ten, który podpisał, wystawił receptę.
        Pomijam tu klazulę sumienia bo to temat osobny. Swoją drogą ciekawe skąd autorka tak dobrze wie, co pani doktor myśli i czy/kiedy chodzi do spowiedzi. ja z żadnym lekarzem nie miałam aż tak poufnych kontaktów, żeby mi opowiadał szczególowo o swoim prywatnym życiu.
        Mój mąż, który bierze leki na nadciśnienie, dzwoni do przychodni odpowiednio wcześniej i później odbiera (przedłużoną) receptę w rejestracji. Nawet jesli lekarz prowadzący jest na zwolnieniu to wystawi ją tydzień później, zaden problem. W przypadku kogoś, kto bierze leki systematycznie i przez dłuższy czas nie jest trudno zauważyć, że lek sie kończy. Mąz raz na jakis czas musi odbyć pełnoprawną wizytę, żeby zrobić badania bo wymaga tego lekarz, mimo że warunki obiektywne nie uległy zmianie.
        • alicia033 Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 10:46
          mava1 napisał(a):

          > Widocznie jest powód, że są na receptę.

          Jest. Nazywa się: obsesyjna potrzeba kontroli nad seksualnością kobiet. Żadnego innego nie ma, biorąc pod uwagę, ile innych środków z bardzo niefajnymi potencjalnymi skutkami ubocznymi można kupić bez recepty.
          • mava1 Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 12:18
            >Jest. Nazywa się: obsesyjna potrzeba kontroli nad seksualnością kobiet

            już widzę, jak każda wcina hormony jakie chce i kiedy chce.
            • ritual2019 Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 18:57
              Nie ma potrzeby robienia badan, wystarczy wywiad z pacjentka. To medyk z odpowiednimi uprawnieniam na podstawie wywiadu podejmuje decyzje. To ze nie ma powodu do robienia badan nie znaczy ze taka antykoncepcja moze byc bez recepty.
              • alicia033 Re: Załamka - lekarka 07.02.23, 10:28
                ritual2019 napisał(a):

                > nie znaczy ze taka antykoncepcja moze byc bez recepty.

                no patrz, w twoim wspaniałym GB właśnie tak jest. Ddo zakupu tabletk antykoncepcyjnych wystarcza rozmowa z farmaceutą.
              • mava1 Re: Załamka - lekarka 07.02.23, 10:36
                >Nie ma potrzeby robienia badan, wystarczy wywiad z pacjentka

                no jednak moja gin chciała badań przed przepisaniem hormonów. "Wywiad" to akurat nie jest miarodajny bo "pacjentka" nie ma obowiazku orientowania sie w medycznej specyfice, czyli "nie musi sie znać" i wiedziec, co jest ważne. Natomiast lekarz powinien albowiem po to wyedukował sie, za nasze pieniądze zresztą.
            • alicia033 Re: Załamka - lekarka 07.02.23, 10:26
              mava1 napisał(a):

              > już widzę, jak każda wcina hormony jakie chce i kiedy chce.

              jaki właściwie masz z tym problem?
              • mava1 Re: Załamka - lekarka 07.02.23, 10:30
                >jaki właściwie masz z tym problem?

                ja - akurat żadnego. jednak mam podstawową wiedzę, że to nie są cukierki.
                • paskudek1 Re: Załamka - lekarka 09.02.23, 09:30
                  mava1 napisał(a):

                  > >jaki właściwie masz z tym problem?
                  >
                  > ja - akurat żadnego. jednak mam podstawową wiedzę, że to nie są cukierki.

                  No popatrz, viagra to też nie cukierkiem a można ją dostać bez recepty i łykać skolko ugodno? Jakoś panów nikt nie kontroluje i nie umoralnia.
                  • mava1 Re: Załamka - lekarka 09.02.23, 10:19
                    viagra nie ma nic wspólnego z hormonami
                    • alicia033 Re: Załamka - lekarka 09.02.23, 10:40
                      mava1 napisał(a):

                      > viagra nie ma nic wspólnego z hormonami

                      za to sporo z niebezpiecznymi dla zdrowia i życia skutkami ubocznymi.
                      Noale to kobiet trzeba odgórnie pilnować, faceci mogą sobie rozwalać zdrowie jak chcą. CBDU.
                      • mava1 Re: Załamka - lekarka 09.02.23, 12:32
                        jak sie ktos "nażre" aspiryny to też wyląduje w szpitalu.
                        Ba, z przejedzenia tez mozna tam trafić.
                        Viagrę bez recepty mozna kupic w minimalnych dawkach i chyba faceci nie zażywają jej codziennie? większe dawki sa jednak na receptę.
                        natomiast codziennie łykanie tabletek antykoncepcyjnych, w dawce, która sobie wymyslimy (my, kobiety) po uważaniu, i w czasie kiedy chcemy lub nie chcemy, moze skutkować wieloletnim leczeniem potem.
                        • paskudek1 Re: Załamka - lekarka 09.02.23, 12:38
                          A skąd wiesz że mężczyźni nie biorą jej codziennie? Bo są mądrzejśi od kobiet? Serio? Mogą kupić viagrę i inne tego typu specyfiki bez recepty i bez jakichkolwiek ograniczeń. Tabletki antykoncepcyjne są wyłącznie na receptę. Nie wezmę więcej niż jedną dziennie ale to kurwa MNIE się oskarża o jedzenie hormonów jak cukierków i szkodzenie zdrowiu.
                        • eriu Re: Załamka - lekarka 09.02.23, 17:53
                          A kto częściej chodzi do lekarza? Mężczyźni czy kobiety? Wszystkie badania potwierdzają, że kobiety. Więc jest bardziej statystycznie prawdopodobne (i realnie), że facet się nażre viagry zamiast pójść do lekarza pogadać czemu mu sprzęt nie działa.
        • la_felicja Re: Załamka - lekarka 07.02.23, 10:17
          Swoją drogą ciekawe skąd autorka tak dobrze wie, co pani doktor myśli i czy/kiedy chodzi do spowiedzi. ja z żadnym lekarzem nie miałam aż tak poufnych kontaktów, żeby mi opowiadał szczególowo o swoim prywatnym życiu.

          Nigdzie nie napisałam, że jestem pacjentką tej lekarki.

          Skoro sama jesteś lekarką (jak wynika z postu) to chyba powinnaś ogarniać, że lekarze i pielęgniarki mają krewnych i znajomych jak normalni ludzie i rozmawiają z nimi na różne tematy, mniej lub bardziej osobiste.
          • mava1 Re: Załamka - lekarka 07.02.23, 10:45
            >Nigdzie nie napisałam, że jestem pacjentką tej lekarki.

            Też nigdzie tak nie twierdziłam (że ty jesteś).
            Niemniej ja do osób w rodzinie, raczej nie zwracam sie per "pani", do znajomych, z ktorymi rozmawiam na tak osobiste problemy, również.
            I nigdzie nie pisałam, że jestem lekarką bo nie jestem. Twoja dedukcja, ogólniej zresztą rzecz biorąc, jest mylna.
            • la_felicja Re: Załamka - lekarka 07.02.23, 10:53
              Ok, ta twoja pieczątka za koleżankę mnie zmyliła.
              A ja też się do tej pani nie zwracam per "pani" kiedy z nią rozmawiam.
    • szmytka1 Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 09:07
      Na szczęście u mnie u ginekologa nic lekarz przy receptach nie robi, zatem jest niepotrzebny. Od doby korony to załatwiam to z rejestracją telefonicznie, ale wcześniej, jak lazilam, to receptę wypisywała pani z rejestracji, 20 lat temu odręcznie, a ostatnie lata wydruk z kompa. Polecam poszukac takiej przychodni, gdzie lekarze i rejestratorki.po równo sumienia nie mają 😆
    • lauren6 Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 11:19
      Zawsze mnie to zastanawiało jak to się układa w tych katolickich łbach, że przepisanie tabletek anty jest grzechem, ale doprowadzenie do niechcianej ciąży i aborcji już grzechem nie jest? Bo ktoś inny usuwa tę ciążę? To takie przerzucenie odpowiedzialności na innych.
      Mnie odrzuca od takiej zakłamanej wiary i w życiu nie chciałabym należeć do takiego kościoła.
      • mgla_jedwabna Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 19:16
        Clou wiary katolickiej jest odmawianie kobietom prawa do seksu. Chyba że mamy szereg usprawiedliwień, tzn. katolicki ślub i cele prokreacyjne.

        Zatem "doprowadzenie do niechcianej ciąży" jest pożądanym zjawiskiem, jeśli wcześniej był ślub. A aborcji się odmówi tak samo jak antykoncepcji. Nie chcesz? Nie uprawiaj seksu. Bo to nie jest normalna część życia człowieka, tylko takie coś extra, na co trzeba mieć uprzednio glejt kościelny, a potem odpokutować rodzeniem w bólach.
        • tapatik Re: Załamka - lekarka 07.02.23, 21:15
          O przepraszam bardzo, my mamy gorzej, bo nam dodatkowo nie wolno walić niemca po kasku.
    • teodor-k Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 12:27
      Jakieś bzdury . Nie ta to inna .Opowieści z mchu i paproci .Nawet prywatnie to wtedy nawet władza kościelna nie będzie miała wpływu na kasę ."Art. 10 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej z 1 grudnia 2009 roku.

      1. Każdy ma prawo do wolności myśli, sumienia i religii..
      • iwles Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 12:40
        teodor-k napisał:

        > Jakieś bzdury . Nie ta to inna .Opowieści z mchu i paproci .Nawet prywatnie to
        > wtedy nawet władza kościelna nie będzie miała wpływu na kasę ."Art. 10 Karty Pr
        > aw Podstawowych Unii Europejskiej z 1 grudnia 2009 roku.
        >
        > 1. Każdy ma prawo do wolności myśli, sumienia i religii..


        Tak, w domu na kanapie.
        W pracy masz obowiązek przestrzegać przepisów, dotyczących usług, które oferuje twój pracodawca.

        • geez_louise Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 15:38
          W poz już są oferty za 300pln za godzinę. Można już spokojnie na receptę wpisywać zdrowaśki i wodę święconą, z pracy nikt już nie wyleci.
      • tapatik Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 17:08
        teodor-k napisał:

        > Jakieś bzdury . Nie ta to inna

        Pod warunkiem, że mieszkasz w mieście i masz możliwość, aby iść do innego lekarza.
        Na wsi albo w małych miasteczkach możesz mieć jednego ginekologa.
      • mgla_jedwabna Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 19:17
        W myśl tego muzułmanin nie ma obowiązku pracować w sklepie mięsnym. A tu mamy do czynienia z kimś, kto właśnie zatrudnił się w mięsnym i odmawia podania klientowi suchej krakowskiej.
        • tapatik Re: Załamka - lekarka 07.02.23, 21:04
          Muzułmanin może pracować w mięsnym, natomiast raczej nie może dotykać wieprzowiny.
          Natomiast spotkałem się z sytuacją, gdy wegetarianka zatrudniła się w spożywczym i odmówiła obsłużenia klientki na dziale mięsnym, ze względu na swoje przekonania.
      • memphis90 Re: Załamka - lekarka 07.02.23, 10:15
        Akurat lekarz ma obowiązek opierać się na EBM, a nie na religii.
    • dramatika Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 12:32
      Podwójny trolling. Podszywanie się pod oszołomskiego antyklerykalnego trolla, żeby ośmieszyć oszołomski antyklerykalizm 😆
    • geez_louise Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 15:35
      Nikogo nie obchodzi ten burdel, to jest jak jest. Oprócz z.ebania religijnego, do którego moim zdaniem lekarz ma tak samo prawo jak każdy, a teraz mu jeszcze ustawodawca podpowiada że śmiało, proszę deklarację podpisywać, to wiecie dlaczego pielęgniarki nie wypisują recept w większości przychodni? Bo ustawodawca wymyślił sobie, że te dawniej wykształcone muszą mieć do tego specjalne kursy. Kursy kosztują kilka tysięcy. Płatne z kieszeni pielęgniarki. Za tym idą wyłącznie obciążenia - nowe obowiązki i odpowiedzialność, zero kasy. Więc kursów nie porobiły i nie mają uprawnień. Uprawnienia mają te, co akurat nie pracują w przychodniach.
      • mamamisi2005 Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 16:44
        Szkolenie się za własne pieniądze zawsze jest bolesne dla kieszeni, ale gwoli porządku - google wypluwa propozycje takich kursów w cenie kilkuset złotych, nie kilku tysięcy
        • geez_louise Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 17:01
          Średnio 850 złotych za jeden, potrzebne są dwa. Dwa razy 80 godzin (wieczory i weekendy) plus praktyki. Za wypisanie recepty odpowiedzialność zawodowa, karna i finansowa. Dopłaty do pensji ZERO. Zrobiłabyś taki kurs? Bo ja nie.
          • mamamisi2005 Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 17:03
            Nie widzę w tym nic atrakcyjnego z punktu widzenia pracownika 😉
    • mamamisi2005 Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 16:34
      Z przysięga Hipokratesa to byłabym ostrożna, bo środki na poronienie były wg niej zakazane, więc nie wiem jakby to wyszło, gdyby to ekstrapolować na współczesną antykoncepcję. Na szczęście nikt z żyjących jej nie składał, a przyrzeczenie lekarskie mocno odbiega od pierwowzoru.
      To tak żartem, bo w tym wypadku w normalnie funkcjonującym kraju pacjentka powinna móc uzyskać receptę od pielęgniarki lub innego lekarza lub od farmaceuty. Niestety wyżej wymienieni co prawda mogą, ale wcale nie muszą, więc po co się kłopotać, pomijając nawet sumienie. Zostaje e-recepta w 5min, 50 zeta powinno wystarczyć.
    • kozica111 Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 19:01
      2 chłopców dowód na liberalizm...
      • la_felicja Re: Załamka - lekarka 07.02.23, 10:19
        ???
        Chodziło mi o to, że gdyby była przeciwna antykoncepcji jak na prawdziwą katoliczkę przystało, to urodziłaby tych chłoców z siedmiu, plus ze cztery dziewczynki do tego.
        • andaba Re: Załamka - lekarka 07.02.23, 21:18
          Ty to tak serio myślisz, że jak ktoś ma jedno czy dwoje dzieci to na pewno dlatego, ze stosował antykoncepcję lub sie skrobał?

          Zadziwiające, jak wąskie horyzonty mają te "światłe" kobiety.

          • tapatik Re: Załamka - lekarka 07.02.23, 21:25
            andaba napisała:

            > Ty to tak serio myślisz, że jak ktoś ma jedno czy dwoje dzieci to na pewno
            > dlatego, ze stosował antykoncepcję lub sie skrobał?

            Tak. Przy czym zaznaczam, że tak zwana watykańska ruletka to też metoda antykoncepcji.
            • andaba Re: Załamka - lekarka 07.02.23, 21:26
              Co to jest watykańska ruletka?
              • ichi51e Re: Załamka - lekarka 09.02.23, 08:54
                Obserwacja cyklu
                • mava1 Re: Załamka - lekarka 09.02.23, 10:17
                  teraz to się nazywa naprotechnologia..."wspierana" przez nasz rząd.
                  Oraz niektóre pisowskie celebrytki
              • muireade Re: Załamka - lekarka 09.02.23, 18:01
                Watykańska ruletka - kalendarzyk małżeński
    • kozica111 Re: Załamka - lekarka 06.02.23, 19:02
      Baby jednak głupawe...
      • tapatik Re: Załamka - lekarka 07.02.23, 21:28
        Na szczęście my mężczyźni jesteśmy mądrzy, mamy nawet dwa ośrodki decyzyjne.
        Szkoda tylko, że krwi starcza tylko dla jednego z nich.
Pełna wersja