leli1
06.02.23, 11:06
pomalowana w ub.roku w wakacje, a dziś 20-30 cm od dołu okropne zacieki na całej szerokości przedniej części fasady. Próbowałam to ręcznie umyć-miska+woda+płyn......po wyschnięciu, obrys zacieków został dokłądnie jak przed myciem, zapaszek może trochę zelżał. Kotów (niekastratów) kręci się tu sporo, jak widzę, to przeganiam, ale zwykle nie widzę więc leją na potęgę. Stosowałam odstraszacze w płynie-bez efektów, mamy też brzęczyk, ale koty ewidentnie nic sobie z niego nie robią. Co ciekawe-z boków ani z tyłu nie sikają, tylko przód. Macie jakies sprawdzone sposoby pozbycia sie takich zaciekow jak rowniez skutecznego odstraszania sprawców.