Ukraińcy na obozie - problem

    • chococaffe Re: Ukraińcy na obozie - problem 07.02.23, 20:14
      Nigdy nie myślałam, ze przechodzenie na coraz wyższe piętra absurdu staje się nudne.
    • kocynder Re: Ukraińcy na obozie - problem 07.02.23, 21:00
      Nie czytałam całego wątku, bo nie chce mi się przebijać przez x wypowiedzi, z których zapewne nieliczne są na temat, a reszta to wzajemne przytyki, wywlekanie spraw sprzed 8 lat albo przechwalanie się własną doskonałością, oczywiście gatunkowo lepsza niż doskonałość pozostałych e-matek.
      Jeździłam kiedyś jako opiekun grupy "sportowej" i raz daliśmy się wkopać na taką "minę" jak "współuczestnictwo dzieci nie-sportowych", Nie, nie Ukraińskich. Jak najbardziej polskich, w przedziale wiekowym 7 - 12. I to był koszmar. Wspólna była infrastruktura, odrębne kadra opiekuńcza/trenerska, zajęcia zorganizowane itd. W założeniu... W praktyce: nie dało się! Ich "kadra" miała, jak to określiła Triss, "wywalone". "Nasi" sportowcy to były dzieciaki 10 - 15 lat, ćwiczące od lat kilku, zaangażowane. Obóz był dla nich nie tylko rekreacją (chociaż to, oczywiście, też), ale przede wszystkim - kondycyjny. No i tu była główna porażka "współuczestników". Obóz sportowy zakłada pewną ciągłość zajęć, konkretną ilość czasu na zajęcia ogólnorozwojowe, tyle a tyle na dyscyplinę uprawianą, tyle a tyle na pływanie na kajakach... Ok, w czym problem? Ano rano dzień zaczynał się od "gimnastyki". Po czym grupa idzie na śniadanie - a w jadalni syf. Totalny. Stoły zapaprane dżemem, masłem, wszędzie okruchy chleba, po prostu burdel na kółkach. Dorwany opiekun "kolonistów" zapytany czemu zostawili bajzel odpowiadał leniwie "A to problem? No dooobra, zaraz poszukam kogoś kto posprząta" i oddalał się w nieokreślonym kierunku. Nasze dzieciaki miały wybór: posprzątać, albo siedzieć w chlewie. I tak codziennie! Na popołudnie/wieczór zaplanowaliśmy ognisko. No pewnie! Nasze dzieciaki cały dzień znosiły drewno, długie proste tyczki do pieczenia kiełbasek, planowali, o której się rozpali itd. "Koloniści" - snuli się bez celu. Za to wieczorem przyłazili i "na sępa" a to kiełbaskę, a to grzankę a to ziemniaczka, a to herbatkę, a to soczek... Niby można powiedzieć "won, to nie dla was!", no ale... Wszystkie te mocne w gębie raczej by tego nie powiedziały siedmiolatkowi... Zresztą nie chodzi przecież o ten kawałek chleba do przypieczenia na ognisku! To samo było nad wodą - zabieramy "naszych" na kąpielisko, wlecze się za nami ogon 10 - 12 "kolonijnych". Niby nie my odpowiadamy, jasne. Gdyby co - karnie prokurator będzie ścigał kadrę, nie nas. No ale realnie, która widząc 7 - 8 latka lezącego na głęboką wodę nie krzyknie "Ty, nie tak daleko od brzegu!". I nie, to nie jest tak, że te dodatkowe, nadprogramowe dziesięcioro dzieci nie robi różnicy, bo ROBI.
      Ogólnie: nie dziwię się wpienieniu, zwłaszcza, jeśli miałabym być na takim obozie opiekunem, bo WIEM z doświadczenia, że jeśli obóz ma zrealizować pewne cele - to realizacja ich będzie mnie i resztą odpowiedzialnej kadry kosztować potężną ilość nerwów, znacznie większą, niż gdyby nie było "podobozu" niebranżowego.
      Z jedną tylko uwagą: kompletnie nie ma znaczenia czy ów podobóz niebranżowy będzie się składał z Ukraińców, Francuzów czy zgoła Marsjan.
      • ichi51e Re: Ukraińcy na obozie - problem 07.02.23, 22:41
        Otóż to! Gdyby Triss nie napisała ze chodzi o dzieci ukrainskie tylko wybitnie niezaopiekowana grupę cywili wątek wyglądałby zupełnie inaczej a ematka by orzekła ze najazd Hunow należy uciąć w zarodku.
        • chococaffe Re: Ukraińcy na obozie - problem 08.02.23, 07:36

          ichi51e Re: Ukraińcy na obozie - problem 07.02.23, 22:41
          Otóż to! Gdyby Triss nie napisała ze chodzi o dzieci ukrainskie tylko wybitnie niezaopiekowana grupę cywili wątek wyglądałby zupełnie inaczej a ematka by orzekła ze najazd Hunow należy uciąć w zarodku.



          Nie itchi, gdyby triss nie napisała 'zagraniczne bachory", a potem jeszcze więcej. No i przyboczne się pojawiły (i myślę, że to nawet triss trochę zatkało big_grin)
      • runny.babbit Re: Ukraińcy na obozie - problem 08.02.23, 08:19
        Niesamowite, w końcu ktoś to rozsądnie ujął. Też bym chciała zobaczyć asertywne ematki, które mają wylane na bezpieczeństwo dzieciaków , bo przecież formalnie się nimi nie opiekują. No, ale przecież nie o realizm chodzi w tym wątku. Gdyby nie słowa kluczowe "triss i Ukraińcy" to by tu psa z kulawą nogą nie było.
        • paskudek1 Re: Ukraińcy na obozie - problem 08.02.23, 08:25
          runny.babbit napisał(a):

          > Niesamowite, w końcu ktoś to rozsądnie ujął. Też bym chciała zobaczyć asertywne
          > ematki, które mają wylane na bezpieczeństwo dzieciaków , bo przecież formalnie
          > się nimi nie opiekują. No, ale przecież nie o realizm chodzi w tym wątku. Gdyb
          > y nie słowa kluczowe "triss i Ukraińcy" to by tu psa z kulawą nogą nie było.

          Przypominam, że o Ukraincaxj napisała Triss. Jej głównym problemem było to że to byli i będą UKRAIŃCY a nie jacyś nieharcerze. Jakby Triss miała w dupie narodowość nieharcerzy, to by wątek zaczęła inaczej. Poza tym już w trakcie warlu wyszło że to ZHP zaprasza te dzieci z Ukrainy na obóz i to ZHP ma im zapewnić zajęcia. Taki myk.
        • little_fish Re: Ukraińcy na obozie - problem 08.02.23, 09:29
          Kolejną pobudzającą dyskusję kwestią był fakt, że przed szczegółowymi wyjaśnieniami wynikało, że triss zamierzą występować na zebraniu rodziców w imieniu matki dorosłego syna, będącego kadrą na tym obozie. Gdy wydawałoby się, że to ów syn, jako kadra powinien te problemy rozwiązywać na odpowiednim szczeblu, podpierając się zeszłorocznymi doświadczeniami . Nie wiemy na ile trudnymi, bo nie mamy informacji o żadnych traumatycznych zdarzeniach, sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia. Z przekazu triss wiemy jedynie, że dzieci się nudziły.
        • kocynder Re: Ukraińcy na obozie - problem 08.02.23, 20:42
          Zasadniczo ja forum traktuję li i jedynie jako rozrywkę, więc w sumie hasło "triss" mi nie wiele mówi... Kojarzę z e-matki kilka nicków: albo osób, które się głupio zapierały jak kozioł w kapuście i wypisywały kocopoły w dziedzinie o której mają nader blade pojęcie (a ja akurat wiem na pewno, że jest inaczej niż się upierały), albo osób, które mają jakąś cechę charakterystyczną wypowiedzi (Bi_Scotti), albo też osób, które lubię/cenię, jak np Daniela34. Więc całkiem zupełnie serio nie mam pojęcia kim jest Triss, jaka jest jej "forumowa historia" i czym się na tymże forum "wsławiła". smile
          Przeczytałam starter i uznałam, że sam problem jest całkiem realny, pomijając Ukraińców.
    • mid.week Re: Ukraińcy na obozie - problem 07.02.23, 21:01

      Strasznie duzo wpisów, nie wiem czy warto sie przebijac.
      Jakie sa szanse na watek roku w skali 1-10?
      • fragile_f Re: Ukraińcy na obozie - problem 07.02.23, 22:45
        8
        • panna.nasturcja Re: Ukraińcy na obozie - problem 12.02.23, 02:40
          Jeśli Berga się postara, jak nie to nawet 9.
      • wapaha Re: Ukraińcy na obozie - problem 12.02.23, 10:07
        mid.week napisała:

        >
        > Strasznie duzo wpisów, nie wiem czy warto sie przebijac.
        > Jakie sa szanse na watek roku w skali 1-10?


        triss mocno zaczęła
        będę jej kibicować-bo może cały rok będzie miała taki mocny

    • kabaret234 Re: Ukraińcy na obozie - problem 12.02.23, 20:30
      Wszystkie wypowiedzi tutaj można podzielić na dwie grupy: dołączenie ukraińców do harcerzy to świetny pomysł, taki piękny i szlachetny, bo na Ukrainie jest wojna, fuj, jak to brzydko nie chcieć działać pięknie i szlachetnie i grupa druga: jesteśmy (matka dzieci jest) wkurzeni, że bez pytania nas o zdanie zostajemy wrobieni w sytuację, w której zamierzone przez nas cele (spędzenie przez nasze dzieci czasu w atmosferze wolnej od powszechnych zagrożeń, od których chcemy je uchronić i pokazać, ze nie są jedynymi dziećmi wychowywanymi podobnie) pójdą się rypać.
      Przez wszystkie forumki, które już do granic absurdu podważają każdy argument, że przebywające nie wiadomo na jakich zasadach towarzystwo rządzące się innymi prawami niż grupa zachowujaca dyscyplinę, przemawia zaślepienie ideologiczne. Są to osoby, które na profilu wirtualnym umieściły sobie flagę ukraińską, ale nigdy przenigdy nie przyszłoby im do głowy umieścić tam flagi polskiej. Ponadto, nie po to niemałym nakładem starań organizuje się obóz harcerski w odludnym miejscu,w którym trzeba przestrzegać określonych zasad, żeby nie wpaść w tarapaty, żeby dołączać do niego grupę, która ma te zasady „w poważaniu”.
      I tak, na koniec wszystkiego, o wypadek nigdy nietrudno, nawet w centrum dobrodziejstw cywilizacji, a jak się już wydarzy, to jest szukanie winnego. Z reguły najłatwiej winą jest obarczyć osoby sumienne i obowiązkowe, a nie te, które olewają i działają bez skrupułów. Właśnie dlatego nie każdego wpuścisz do swojego domu, nie z każdym założysz rodzinę, nie z każdym zawrzesz znajomość i nie z każdym puścisz dzieciaka na obóz, nieletniego czy pełnoletniego, drogie panie. Bo jak się coś przydarzy twojemu dziecku to jest ci sto razy tak przykro, niż gdyby się przydarzyło tobie.
      • ichi51e Re: Ukraińcy na obozie - problem 12.02.23, 20:32
        Polecam lekturę 1500 postów tego wątku najpierw
Pełna wersja