Emigrantki - emerytura w Polsce?

08.02.23, 09:51
Jak ematka-emigrantka sie zapatruje na temat powrotu na emeryture do Polski? Z przyczyn glownie (choc nie tylko) ekonomicznych. Wiecie, jak to jest wtedy z ubezpieczeniem zdrowotnym?

Niestety, bede miala - jak na niemieckie warunki - dosyc niska emeryture. Zbyt niska, by prowadzic w Niemczech dostatnie zycie "niemieckiego emeryta", a zbyt wysoka, by dostac cokolwiek od panstwa. Jak myslicie, czy oplacalby mi sie powrot do PL przy zalozeniu, ze mam w PL gdzie mieszkac?

Macie moze wsrod swoich znajomych ludzi, ktorzy tak zrobili? Jakie sa plusy i minusy takiego rozwiazania? Wprawdzie mam jeszcze troche czasu, ale juz teraz chce sie zorientowac.
    • mikams75 Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 08.02.23, 10:02
      ja nie wiem czy na starosc bym chciala korzystac z polskiej sluzby zdrowia majac inne opcje.
      • kurtkapuchowa Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 08.02.23, 10:12
        mikams75 napisała:

        > ja nie wiem czy na starosc bym chciala korzystac z polskiej sluzby zdrowia maja
        > c inne opcje.

        Tak, to jest chyba najwiekszy minus tego rozwiazania. Jestem tego swiadoma. Ale z drugiej strony, jesli "niemiecki ZUS" by mi placil emeryture, to by od tego odciagali skladki na ubezpieczenie zdrowotne. Czyli teoretycznie moglabym wtedy isc do niemieckiego lekarza mieszkajac - dajmy na to - w Slubicach lub Zgorzelcu.
    • princesswhitewolf Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 08.02.23, 10:03
      Placi sie na dodatkowa emeryture i oszczedza na inne rozwiazania
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 08.02.23, 10:07
      Jeśli chodzi o ubezpieczenie, to dobrze by było mieć choć trochę pracy w Polsce zaliczone, wtedy dostaniesz też Polską emeryturę i będziesz miała ubezpieczenie. Może jak już będziesz miała niemiecką emeryturę, przyjedź do Polski i zatrudnij się gdzieś na jakiś czas na umowę o pracę, żeby mieć odprowadzane składki?
      Chyba, że do tego czasu się przepisy zmienią i zlikwidują te niskie emerytury bez wymaganych przepracowanych lat, ale póki jest, jak jest, to jest to najlepsza droga do uzyskania ubezpieczenia, bo najtańsza.
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 08.02.23, 10:15
        Osobie z rodziny od emerytury 1024 zł, zus odciąga składkę zdrowotną 92 zł.
      • mikams75 Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 08.02.23, 15:32
        > Jeśli chodzi o ubezpieczenie, to dobrze by było mieć choć trochę pracy w Polsce zaliczone, wtedy dostaniesz też
        > Polską emeryturę i będziesz miała ubezpieczenie.

        zainteresowalo mnie - jest jakies minimum? jak pracowalam troche za mlodu a pozniej wyjechalam to mi cokolwiek bedzie przyslugiwac? Chocby wlasnie ubezpieczenie zdrowotne?
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 08.02.23, 18:43
          Jak pracowałaś w pracy, która odprowadzała składki na zus, to ci się emerytura należy od tego kapitału, który zgromadziłaś zus, albo od kapitału początkowego, jeśli pracowałaś przed 1999 rokiem. Jeśli nie ma wypracowanych lat, to nie ma gwarancji najniższej emerytury, ale emerytura, póki co przysługuje.
          Ta pani, o której wyżej wspomniałam pracowała 3lata ok.90 r.Jak miała 60 lat, to w ogóle nie załatwiła emerytury, bo uznała, że nie ma co sobie głowy zawracać, bo jej za te 3 lata z 50 zł wyliczą, a papierków trochę trzeba było zgromadzić. Ale po roku stwierdziła, że jako emerytka będzie miała tańsze bilety, a dużo wtedy jeździła i załatwiła emeryturę. No i szok, bo wyliczyli prawie 900 zł, to sobie w brodę pluła, że przez rok straciła 10 000 zł. Fakt, że jak pracowała, to dobrze zarabiała, ale jeszcze za dzieci sporo doliczyli, bo jakieś nowe przepisy były.
          Więc jak twoja praca odprowadzała ci składki, to gromadź papiery i jak przyjdzie czas, to składaj.
          Może jeszcze nie zlikwidują tych niepełnych emerytur.
          • mikams75 Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 08.02.23, 18:52
            Dzieki za info. Przed 1999r prcowalam ale jako studentka, podejrzewam, ze wtedy pracodawca nic nie musial odprowadzac, ale pracowalam pozniej jeszcze chwile po studiach w pl zanim wyemigrowalam, cos tam bylo odprowadzane na pewno, zapewne jakies grosze, bo i stawka niska i jednak bylo to krotko. Ze znizek na emeryturze, ubezpieczenie itp. chetnie skorzystam. Co powinnam gromadzic?
            • snakelilith Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 08.02.23, 20:03
              Ja pracowałam w Polsce rok przed wyjazdem na emigrację. W końcówce lat 80 tych, zaraz po maturze. Ja to mam już wszystko oddane w niemieckim ZUS-ie i wyliczone. Pamiętam, że miałam takie zwykłe zaświadczenie i książeczkę pracowniczą, czy co tam wtedy było w PRL-u i co wzięłam ze sobą. Nie wiem dokładnie ile z tego wyszło, ale chyba tak mniej więcej 100 euro. Nie tak dużo, ale mieć, czy nie mieć, robi jednak różnicę.
              Teraz wszystko jest łatwiejsze, bo urzędy ze sobą też komunikują międzynarodowo, więc jak pracodawca coś tam oddawał do polskiego ZUS-u, to powinno to być w aktach i niemiecki ZUS może sam wystąpić o potwierdzenie w razie wątpliwości. Tak było w przypadku mojej znajomej, która wystąpiła o tzw. rentę wdowią w Niemczech po niemieckm emerycie i poproszono ją o podanie jej polskich dochodów (polska emerytura). Po pewnym czasie dostała potwierdzenie z polskiego ZUS u o o tym, że niemiecki urząd powiadomił ich o złożeniu podania.
    • leni6 Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 08.02.23, 10:11
      Opłacać to się się na pewno opłaca, pytanie czy chcesz się przenosić. Mam w rodzinie takiego emeryta, mieszkał i pracował w Norwegii, ma tamtejszą emeryturę, przenosząc się zbudował wypasiony dom w pięknym miejscu i żyje jak pączek w maśle. Z niewygodnych rzeczy to regularnie lata do Norwegii korzystać ze służby zdrowia.
    • ritual2019 Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 08.02.23, 10:26
      Jesli mieszkalabys w Poslce i pobierala niemiecka emeryture to zeby korzystac z tamtejszej opieki zdrowotnej musialabys miec adres niemiecki. Moze to zalezy od landu ale mam w rodzinie osobe ktora przeniosla sie z Niemiec na emeryture do Polski i leczy sie w Niemczech z tym ze ta osoba zachowala tam mieszkanie ze wzgledu na zameldowanie, bylo to konieczne.
      • kurtkapuchowa Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 08.02.23, 10:47
        Tez cos takiego slyszalam.


        • ritual2019 Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 08.02.23, 10:54
          O szczegoly dotyczace opieki zdrowotnej powinnas zapytac w Niemczech.
    • teodor-k Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 08.02.23, 10:46
      Nie ma problemu mieszkać w Polsce pobierać emeryturę niemiecką i mieć świadczenia lekarskie .Wystarczy złożyć wniosek .Reszta to bzdety . Tu masz wszystko . www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://prawnikonline24.pl/emerytura-niemiecka-a-zamieszkanie-w-polsce/&ved=2ahUKEwi__8ml0YX9AhUtposKHYdoAxMQFnoECAgQBQ&usg=AOvVaw2ZuIcdNmVqOSa0S8jqJATa
      • kurtkapuchowa Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 08.02.23, 10:49
        Dzieki wielkie.
    • snakelilith Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 08.02.23, 14:38
      Mam taki przypadek w mojej rodzinie. Napiszę ci co powinnaś wziąć pod uwagę. Po pierwsze, jeżeli przeprowadzisz się do Polski, to by korzystać z polskiej służby zdrowia, musisz zrobić to oficjalnie, czyli się przemeldować, by mieć ubezpieczenie jako emeryt w Polsce. Inaczej na niemiecką kartę ubezpieczeniową możesz leczyć w Polsce tylko nagłe wypadki, jeżeli będzie koniecznie leczenie czegoś chronicznego, to wszystko płacisz prywatnie. Niemiecka kasa ci tego nie zwróci, a przepływ informacji pomiędzy Polską i Niemcami jest bardzo dobry. Nie ma większych szans na matactwa. Można oczywiście jeździć tam i z powrotem lecząć się w Niemczech, ale z wiekiem może być to coraz większym problemem i trzeba mieć w Niemczech gdzie mieszkać. Albo mieszkać przy samej granicy.

      Po drugie, przenosząc się do Polski, znaczy gdy twój polski adres staje się pierwszym i mieszkasz tam na stałe, niemiecką emeryturę dostaniesz naturalnie na wybrane przez ciebie konto, ale nie masz prawa do kwoty wolnej od podatku dla niemieckich emerytów w Niemczech i płacisz podatek (do niemieckiego fiskusa) od pierwszego euro. Uwzględniają wprawdzie, czy ten podatek wynosi 100% jeżeli żyjesz w tanim kraju, np, gdzieś w Azji, czy trochę mniej, jeżeli koszty utrzymania w twoim kraju są wyższe, ale Polska jest u nich w tabelach zdefiniowna jako dosyć tania, więc płaci się sporo. U mojego krewnego ten podatek roczny wynosił mniej więcej jedną całą miesięczną emeryturę. W Niemczech z niską emeryturą nie płaciłabyś nic. O tym podatku musisz co roku sama pamiętać, bo inaczej mogą przysłać ci żądanie do rozliczenia i zapłaty z kilku lat na raz. I oni ścigają nawet spadkobierców, gdybyś przedtem chciała wybrać się na drugi świat. Autentycznie.
      Do tego od niemieckiej emerytury przychodącej na polskie konto jest automatycznie (polski bank jest do tego uprawniony) odliczany jakiś tam procent składki zdrowotnej, ale niemiecki ZUS na podanie może ci tą kwotę zwrócić, byś nie była stratna, bo niemieckiej składki ci nie wypłacą dodatkowo, więc twoja wyliczona w Niemczech emerytura zostanie taka sama.
      • kurtkapuchowa Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 08.02.23, 14:54
        Bardzo Ci dziekuje, snakelilith. Wlasnie o cos takiego mi chodzilo, jak zadawalam pytanie - czy ktos ma konkretne doswiadczenia z takim przypadkiem. Jak zwykle potwierdzilo sie, ze "ematka wie wszystko".

        Z tego, co wyzej napisalas, wcale to takie lukratywne nie jest.

        • snakelilith Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 08.02.23, 19:43
          Muszę to co napisałam trochę skorygować, bo w przypadku mojego krewnego było tak, że w Niemczech pracował tylko kilka lat, a wcześniej miał wypracowane lata w Polsce. Jego emerytura składała się więc z 50% z emerytury polskiej i 50% niemieckiej, co automatycznie było brakiem spełnienia reguły "90% rocznych dochodów przypada na dochody niemieckie, a tylko 10% na zagraniczne" i zaliczało go do grupy tych, która wyjeżdżają z Niemiec była niekorzystnie opodatkowana. Poczytaj sobie to:

          intertax24.com/blog/podatki-w-niemczech/item/183-rozliczenie-emerytury-z-niemiec

          W razie czego polecam bardzo Finanzamt Neubrandenburg, który jest odpowiedzialny za pobieranie podatków od emerytów mieszkających w Polsce. Ja tam dzwoniłam kilka razy by pomóc mojemu krewnemu w uregulowaniu sprawy i choć byłam zielona i kompletnie nic nie wiedziałam w temacie, to oni byli tam bardzo pomocni i odpowiedzieli na pytania. Tyle tylko, że to było 2 lata temu i całą masę szczegółów już zapomniałam.
      • kandyzowana3x Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 08.02.23, 15:00
        Snake, z ciekawosci mieszkajac w Polsce emeryt przeciez nabywa polska rezydencje podatkowa i tutaj powinny byc odprowadzone podatki. Czy ja dobrze zrozumialam, e niemiecki urzad podatkowy pobiera podatki niezaleznie od rezydencji
        podatnika?
        • snakelilith Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 08.02.23, 19:24
          Nie. Pomiędzy Niemcami a Polską została zawarta umowa międzypaństwowa przeciw podwójnemu opodatkowaniu. Na podstawie tego porozumienia tylko państwo niemieckie ma prawo do opodatkowania niemieckich rent. Świadczenie wypłacane z budżetu niemieckiego może być opodatkowane tylko w Niemczech. Oznacza to, że nie może być już drugi raz opodatkowane w Polsce.

          Tutaj trochę więcej informacji o opodatkowaniu niemieckiej emerytury:
          intertax24.com/blog/podatki-w-niemczech/item/183-rozliczenie-emerytury-z-niemiec
          • kandyzowana3x Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 08.02.23, 21:15
            Dziekuje
      • volta2 Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 08.02.23, 18:23
        też słyszałam, że niemcy, którzy na emeryturę wyjeżdżają do taniej azji nie mają wypłacanej emerytury w kwocie jaką dostaliby w niemczech. dzięki za objaśnienie, co i jak, chociaż mnie to w żaden sposób nie będzie dotyczyć.
        • mikams75 Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 08.02.23, 18:54
          hmm to wyjasnia czemu przypadkowo poznani niemieccy emeryci w Azji spedzali tam wieksza czesc roku ale regularnie wracali do Niemiec. Zapewne twierdzac, ze to takie ich wakacje.
        • snakelilith Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 08.02.23, 19:26
          Dostają taką samą kwotę, ale jest ona w efekcie pomniejszona o roczny podatek, który może być dosyć wysoki, bo odpada tzw., kwota wolna od podatku.
    • panna.nasturcja Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 09.02.23, 05:12
      Mam w dalszej rodzinie osobę, która tak zrobiła.
      Emerytura jest w euro.
      Ale przyczyną powrotu było to, że tu jest jedyna dziecko i wnuki.
      Jest bardzo samotna, bo spędziła poza Polską kilkadziesiąt lat, potraciła kontakty z ludźmi, nie ma koleżanke z pracy, Polska zmieniła się nie do poznania przez te kilkadziesiąt lat.
      Przemyśl.
      • jan.kran Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 10.02.23, 16:10
        Ja stoję przed decyzją i po kilku latach zastanawiania się znalazłam rozwiązanie które mi pasuje.Mój autystyczny syn 33 lata , mieszkał ze mną do października 2022 ,teraz zamieszkał z dziewczyną, ma dobrą pracę i w sumie sobie radzi. Ja chciałam się przenieść na stałe do Wrocławia w ciągu najbliższego roku. Z wypłatą renty/ emerytury nie ma problemu ale po wielu rozmowach z osobami znającymi obecną Polskę( ja wyjechałam 40 lat temu ) stwierdziłam że nie udźwignę polskiej służby zdrowia. Nie mam specjalnie problemów zdrowotnych ale biorę trzy leki które w Norwegii mam za darmo i mam służbę zdrowia której ufam. Żeby być w norweskim systemie socjalnym trzeba w ciągu roku kalendarzowego pół roku mieszkać w Norwegii. Poza tym stwierdziłam że jednak kocham Oslo i będę tęsknić, mam tu kilka bliskich osób i czuję że powinna jeszcze trochę rzucić okiem na syna.Z kolei córka w Berlinie kochająca Wrocław chce mnie mieć bliżej. Stanęło na tym że jesienią wynajmę mieszkanie we Wrocławiu od znajomej ,fajne i pięknym miejscu. Zachowam na razie mieszkanie w Oslo. Dzieci dołożą się do polskiego czynszu bo i tak będą z tego mieszkania korzystać poza tym dobrze zarabiają a są świadome że dzięki mnie mają studia i przyszłość. Poza tym uważają że to fajny pomysł, sporo rodziców ich znajomych żyje na dwa kraje. Do Wrocławia mam do kogo wracać bo mam dwóch braci i bratową ,dwie przyjaciółki ze studiów, tak dobrze z dziesięć osób z liceum ,za rok mija 50 lat jak się znamy a mamy codzienne kontakty na Whatsup i regularnie spotykamy się ,jesteśmy blisko. Do tego mam cztery polskie paryskie przyjaciółki które często są w Wrocławiu, też z liceum. A Wrocław to najpiękniejsze miasto na świeciesmile
    • tokyocat Re: Emigrantki - emerytura w Polsce? 10.02.23, 18:47
      Nie. Myslalam kiedys i tym, ale raczej rusze gdzies bardziej na poludnie , zeby miec cieplo, plaze i slonce.
Pełna wersja