zuzanna_a Re: Jak celebrować bez czekolady? Niekonsumpcyjni 09.02.23, 10:25 Całe społeczeństwo ma z tym problem. Dla 99% ludzi jedzenie ma większe znaczenie niż powinno mieć. Ludzie nie jedzą by żyć - tylko żyją by jeść. Albo żreć Choćby święta - święto dzięczynienia, boże narodzenie - nie ważne, że rodzina, że spotkanie - ważne że jest fura jedzenia i nad tym każdy się skupia najbardziej. Wszystko się kręci w koół tego by rozmyślać nad posiłkami, delektować się, dopisywać jedzeniu jakieś nienormalne znaczenie. Boszz. są ludzie ktorzy opowiadają co zjedli i czym im coś smakowało, to mnie doprowadza do gorączki, nienawidzę takich farmazonów słuchać. I zgodnie z trendem skupiania się na jedzeniu i nadaniu temu znaczenia - rośnie na świecie tendencja otyłości. Jedzeniem ludzie się nagradzają. Zajadają smutek Celebrują szczęście Koło tego kręci się ich życie. Zamiast skupiać sie na rzeczach istotnych, ważnych, służących temu aby to życie jakoś ciekawie przeżyć - ich najważniejszym punktem dnia jest kotlet, zupa - albo poświęcają godziny by przygotować jakąś specjalną zupę. I jeszcze zanudzają tym innych. A są tacy, którzy mają inne wartości i jedzenie ma dostarczyć energii, mieć odpowiednie składniki by było korzystne dla zdrowia i smakować dobrze, po prostu, natomiast za 3 minuty nie pamiętają że jedli. Znam takich osób sporo, sama do nich należę i nadwaga nigdy nie stanowiła problemu. I przede wszystkim jedzenie nie było nigdy odpowiedzialne za moje emocje. I nie mam z nim problemów. Więc podpowiem - weź rozwód emocjonalny z jedzeniem i będzie po sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Jak celebrować bez czekolady? Niekonsumpcyjni 09.02.23, 13:29 To chyba jednak nie tak działa, ze ludzie lubiący smaczne jedzenie są grubi, a wrzucający byle co do jamy ustnej - szczupli… Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna_a Re: Jak celebrować bez czekolady? Niekonsumpcyjni 09.02.23, 13:45 nie o taką zależność chodzi. bardziej o taką, że tylko wśród 20 % palaczy rozwinie się rak płuc ale 95% chorych na raka płuca paliło papierosy tak samo to widzę. osoby dla kórych jedzenie to życie - mają duże szanse, ze w końcu stracą nad tym kontrolę a u praktycznie wszystkich osób które cierpią na otyłość problem z jedzeniem i uzaleznieniem od niego jest oczywisty. wystarczy pooglądać programy na TLC o tych ludziach z Historii Wielkiej Wagi. Kochali jedzenie i smak od małego. Z biegiem czasu jedzenie przestało służyć do zaspokajania głodu a po to jest. Nie po to by przy nim świętować, delektować się każdym kęsem i traktować tak samo jak wszelkie inne istotne rzeczy w życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Jak celebrować bez czekolady? Niekonsumpcyjni 10.02.23, 08:01 Gdyby jedzenie służyło wyłącznie zaspokojeniu głodu, to człowiek nie miałby silnie rozwiniętych kubków smakowych… Odpowiedz Link Zgłoś
lichon Re: Jak celebrować bez czekolady? Niekonsumpcyjni 10.02.23, 09:44 "Dla 99% ludzi jedzenie ma większe znaczenie niż powinno mieć." A kto ustala jakie powinno mieć? "Choćby święta - święto dzięczynienia, boże narodzenie - nie ważne, że rodzina, że spotkanie - ważne że jest fura jedzenia i nad tym każdy się skupia najbardziej." Może w twojej rodzinie. "I zgodnie z trendem skupiania się na jedzeniu i nadaniu temu znaczenia - rośnie na świecie tendencja otyłości." Ten trend istniał od tysięcy lat, pewnie sięga początków naszego gatunku. "Zamiast skupiać sie na rzeczach istotnych, ważnych, służących temu aby to życie jakoś ciekawie przeżyć - ich najważniejszym punktem dnia jest kotlet, zupa - albo poświęcają godziny by przygotować jakąś specjalną zupę" Bo jedzenie specjalnej zupy, nie może być ciekawym przeżyciem, częścią cieszenia się tym światem. Nie, ty zaraz ludziom wytłumaczysz, na czym im w życiu wolno się skupiać, wszyscy szefowie kuchni marnują swoje życia, ale ty im pomożesz zrozumieć, że wielogodzinne przyrządzanie wymyślnej potrawy jest nienormalne. "A są tacy, którzy mają inne wartości i jedzenie ma dostarczyć energii, mieć odpowiednie składniki by było korzystne dla zdrowia i smakować dobrze, po prostu, natomiast za 3 minuty nie pamiętają że jedli." To się nie nazywa wartości, tylko demencja i nie jest korzystne dla zdrowia. Czemu wszyscy orędownicy "celebrowania niekonsumpcyjnego" brzmią jak członkowie jakiejś sekty? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna_a Re: Jak celebrować bez czekolady? Niekonsumpcyjni 10.02.23, 14:10 Faktycznie. Sekta ludzi zdrowych, szczuplych, niezależnych od żarcia 😅 nie muszacych celebrowac żarciem, nie podniecajacych sie smakiem jakby to bylo najwazniejsze doznanie życiowe, nie tracacych czasu nad pierdolami, w stylu 3 godzinne gotowanie potrawy. Takich co nie musza tworzyc pojec cialopozytywności, usprawiedliwiac niezdrowych relacji z jedzeniem, takich co nie choruja na choroby metaboliczne lub psychiczne w kontekscie uzaleznienia od jedzenia. Spoko. Uznajmy ze wole w tej „sekcie” pozostać. I cale zycie nie sluchac i nie interesowac sie dietami, odchudzeniem etc. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Jak celebrować bez czekolady? Niekonsumpcyjni 10.02.23, 14:18 Jak na osobe, ktorej temat zupelnie nic a nic nie interesuje, podjaralas sie jak sloma w drewnianej stodole. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Jak celebrować bez czekolady? Niekonsumpcyjni 10.02.23, 14:51 Ja jestem zdrowa i szczupła, ale uwielbiam celebrować posiłki, wspólne biesiadowanie z bliskimi, domowe ciasta na różne okazje, wspólne wyjścia do restauracji, wybieranie ulubionych składników do posiłków, przyrządzanie dań, które są smaczne i zdrowe. W całej mojej najbliższej rodzinie nikt nie jest otyły. Odpowiedz Link Zgłoś
lichon Re: Jak celebrować bez czekolady? Niekonsumpcyjni 10.02.23, 20:42 Każdy sekciarz plecie o tym, jak to po wstąpieniu do sekty skończyły się wszystkie jego problemy. A inni, nie oświeceni, cierpią na liczne choroby cielesne i duchowe, toteż trzeba im głosić dobrą nowinę, aby zrozumieli co jest przyczyną wszystkich ich cierpień i nawrócili się. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Jak celebrować bez czekolady? Niekonsumpcyjni 10.02.23, 20:54 No nie... Od kiedy wyroslam z wiary w swiete mikolaje i reszte, to tylko jedzenie mnie mobilizuje, zeby cokolwiek obchodzić. Teraz czekam na tlusty czwartek. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Jak celebrować bez czekolady? Niekonsumpcyjni 09.02.23, 11:15 Jeżeli chodzi o mnie, to nie robię sobie tutaj sztucznej presji i nie zbawiam ani siebie, ani całego świata. To jest tak biologicznie uwarunkowane, że jedzenie sprawia homo sapiens przyjemność, a większość ludzi, jak pokazują już badania na noworodkach, lubi słodki smak. Nagradzanie się więc i świętowanie słodyczymi jest czymś normalnym i należy do tego do naszej kultury. Ja też lubię słodkie i nie zadręczam się, że przy okazjach jem ciasto, lody, czy czekoladę. Unikam tylko pocieszania się słodyczami, bo to jest niebezpieczne. Słodycze nie są od tego, by z wyciągać ze złego nastroju, bo tu może nastąpić efekt niekorzystnego połączenia. Dla równowagi mam na swój użytek jednak inną kontrolę, nie świętuję niczego wyjściami do knajp i restauracji. Jestem zdania, że demonizuje się niepotrzebnie słodycze, a pielęgnuje często kulturę knajpowego żarcia, biorąc to za jakąś wyższą formę celebrowania czasu, podczas, gdy moje domowe muffiny zrobione na deser do niedzielnego obiadu są najczęściej mniej szkodliwe od restauracyjnego jedzenia z produktów bardzo średniej jakości. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Jak celebrować bez czekolady? Niekonsumpcyjni 10.02.23, 08:03 Z mojego punktu widzenia wyjście do knajpy oznacza, ze ktoś mi ugotuje, ktoś mi pod nos poda i ktoś za mnie posprząta… Idealnie byłoby gdyby jeszcze ktoś zapłacił… 😜 Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: Jak celebrować bez czekolady? Niekonsumpcyjni 09.02.23, 14:51 Ale dlaczego nie można celebrować właśnie tym, co na co dzień dawkujemy? Ta współczesna kultura ascezy i jogi o piątej rano oraz gorącej wody z cytryną jest strasznie męcząca. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Jak celebrować bez czekolady? Niekonsumpcyjni 10.02.23, 08:29 Whaaat? Praktykuję jogę od lat i nigdy nie słyszałam o wymogach co do pory dnia. A asceza chyba się niektórym myli z umiarem. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: Jak celebrować bez czekolady? Niekonsumpcyjni 10.02.23, 08:17 Ostatnio byłam na na Masażu Czekoladą. Zatem możesz celebrować czekoladą i niekonsumpcyjnie. dziendobry.tvn.pl/moda-i-uroda/pielegnacja-twarzy-i-ciala/na-czym-polega-masaz-goraca-czekolada-efekty-da297844 Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Jak celebrować bez czekolady? Niekonsumpcyjni 10.02.23, 09:59 Nie wchodzila ci czekolada pod napletek? Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: Jak celebrować bez czekolady? Niekonsumpcyjni 10.02.23, 13:45 nie mam napletka a tobie weszła? Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Jak celebrować bez czekolady? Niekonsumpcyjni 10.02.23, 14:19 Ja nie. Dla kolezanki pytalam. Odpowiedz Link Zgłoś
suki-z-godzin Re: Jak celebrować bez czekolady? Niekonsumpcyjni 10.02.23, 14:19 Ja tez nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: Jak celebrować bez czekolady? Niekonsumpcyjni 10.02.23, 16:07 to wyślij męża albo partnera to się dowiesz: najwyżej mu wyliżesz Odpowiedz Link Zgłoś
jasnozielona_roslinka Re: Jak celebrować bez czekolady? Niekonsumpcyjni 10.02.23, 09:49 Pytam dziecko czy jest z siebie zadowolone i potwierdzam że powinna być i że to wspaniałe że się udalo coś tam ( ja mam przedszkolaka). Chwalę do jej taty (albo innych członków rodziny jak jest okazja) Jedzenie nie jest nagroda, wyjście nie jest nagroda, czas z rodzicami nie jest nagroda- to rzeczy które uważam należą się mojemu dziecku. Po prostu idziemy w niedzielę do restauracji żeby było przyjemnie, je słodycze od babci bo dostała, idziemy gdzieś bo tak. Rozumiem że są sytuacje kiedy dziecko trzeba warunkować ale przy dziecku bez zaburzeń neurorozwojowych i zachowania nie widzę takiej potrzeby. Tak samo ja zasługuje na kupno butów bez względu na to czy dobrze wypadnie czy noga mi się powinie. Odpowiedz Link Zgłoś
kobietazpolnocy Re: Jak celebrować bez czekolady? Niekonsumpcyjni 10.02.23, 10:48 Ciekawie zadałaś pytanie. Zamiast zastanowić się, co by koleżance sprawiło przyjemność, ty wchodzisz w rozważania o niezdrowych nawykach. Ona nie jest twoim dzieckiem, nie powinnaś jej wychowywać... W pracy najłatwiej świętować albo jedzeniem własnie (ciasto, czekoladki, pizza, whatever) albo wyjściem na przysłowiowe kręgle. Jak was jest tylko dwie to możecie się dogadać na co macie ochotę. Ale nie demonizujmy jedzenia ani nawet czekoladek, jedzenie naprawdę nie służy tylko zaspokojeniu głodu.. Tak w ogóle jesteś jej szefową? Odpowiedz Link Zgłoś