demodee
08.02.23, 12:32
Sąsiadką, starszą osobą, niewychodząca z domu, opiekuje się jej wnuczka. Robi jej zakupy m.inn.
Sąsiadka skarży się na wnuczkę, że nie kupuje jej do jedzenia ego, co by babcia chciała, tylko według własnego widzimisię. Oczywiście babcia daje na jedzenie pieniądze, ma emeryturę.
Wnuczka broni się, ze kupuje produkty zdrowe, gotuje w domu, według zaleceń lekarza, bo babcia ma dietę wykluczającą pewnie produkty. I że babcia domaga się właśnie tego, czego lekarz babci zabronił jeść. Podobno wnuczka czasami ulega prośbom babci i kupuje jej produkty zabronione, ma wtedy poczucie, że wpędza babcię do grobu.
Czy to podpada pod jakąś przemoc? I kto powinien taką przemoc zgłosić?