Odmowa awansu - czy to mobbing?

    • jednoraz0w0 Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 08.02.23, 20:16
      Zależy od branży i możliwości rozwoju. Jeśli jest taka opcja, że on ze swoją wiedzą może iść do konkurencji i sprawić, że ta firma stanie się większym graczem na rynku, to może warto. Ale najpierw sobie napisać na karteczkach wszystkie priorytety i poukładać w kolejności ich ważności a potem myśleć nad działaniem.
      • jednoraz0w0 Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 08.02.23, 20:25
        Chociaż z drugiej strony - na kierowniczym stanowisku zapewne byłoby więcej zapierdalania, pracy po godzinach itd. No to jeśli on ma trudną sytuację w domu (wymagająće dziecko) to to ruch bez sensu.
    • evening.vibes Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 08.02.23, 20:26
      W rozumieniu prawa pracy nieusprawiedliwione pomijanie przy awansie nie jest mobbingiem tylko dyskryminacją. Te dwa pojęcia są często mylone - bo dyskryminacja powoduje (jak w opisywanym przypadku) poczucie poniżenia kojarzone z mobbingiem.

      Niestety trudno jest to udowodnić. Czy mąż koleżanki nie może porozmawiać z inną 'ważną osobą' w firmie i spróbować przedstawić sytuację?
      • anorektycznazdzira Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 09.02.23, 07:40
        To jest słuszna uwaga,
        natomiast udowodnienie dyskryminacji jest trudne bo zwykle wymaga wskazania źródła. Musiałoby się okazać, że w tej firmie dziwnie awansują np. tylko kobiety, albo tylko mieszkańcy Warszawy. Udowodnienie, że "Iksiński się na mnie uwziął bo mnie nie lubi" jest praktycznie niemożliwe, jeśli Iksiński nie jest idiotą i nie ma nagrań i kwitów jak grozi bohaterowi, że go uwali forevo.
    • leni6 Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 08.02.23, 20:33
      Nie warto, pana mogą nie awansować z bardzo wielu powodów. Pan powinien zejść na ziemię, pogodzić się że w tej firmie awansu nie dostanie i ustalić co jest dla niego ważniejsze.
    • lignum-vitae Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 08.02.23, 20:51
      >Pytanie brzmi, czy rzeczywiście warto iść do tego sądu i ponosić wszystkie związane z tym koszty?

      A co w ten sposób chce zyskać? Przecież nie awans. Niech nawet sąd uzna, że faktycznie firma jest winna mobbingu, chociaż wtedy raczej nie pisałabyś "w bieżącej firmie pracuje mu się naprawdę dobrze i gdyby nie ten brak awansu, wszystko byłoby ok," to przecież sąd nie nakaże go awansować. Do tej firmy nie ma powrotu, droga przez sąd to raczej one way ticket. Nawet jeśli wróci do pracy, to nie sądzę, że będzie mu się nadal pracowało "naprawdę dobrze," i ma 100% pewności, że nigdy nie awansuje, nawet jeśli faktycznie jakaś osoba mu blokuje awans, to jeśli ta osoba pójdzie w siną dal, to historia pozwu zostanie. Nie znajdzie lepszej pracy w innym miejscu, bo takiego miejsca nie ma (a może jednak jest, tylko trzeba szukać szerzej?). Jeśli rozejdzie się po firmach z branży, że facet pozwał firmę o mobbing z powodu braku awansu, to słabo widzę szukanie innej pracy. Nie rozumiem co on chciałby tym pozwem zyskać. Ale pójść do sensownego prawnika może. Chociażby po to, żeby zrewidować swoje wyobrażenia.

      Nawet małe dziecko rozumie, że jeśli w domu są jabłka i banany, to nawet jeśli bardzo chce zjeść gruszkę, to jej nie dostanie, bo jej nie ma. Tupanie nogami, czy pójście do sądu sprawy nie załatwi.

      Facet ma opcje:

      1. Zaakceptować sytuację.
      2. Znaleźć inną pracę.
      3. Spróbować pogodzić się z osobą, która blokuje mu awans.
      4. Założyć własną firmę i zostać dyrektorem.
      5. Pójść do sądu i spalić większość mostów.
    • princesswhitewolf Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 08.02.23, 23:48

      >ale sek w tym, że w obecnej firmie ma najlepsze możliwe warunki finansowe i socjalne, bo to największy gracz na rynku. Zmiana pracy to pobory mniejsze nawet o 40% i dużo gorsze warunki prac

      +

      >Ostatnio zaczął coś mówić o mobbingu, szukaniu prawnika i pójścia z tym do sądu, itd.


      I co po sprawie w sadzie liczy ze nadal bedzie tam pracować? A wlasciwie jak cokolwiek udowodni? Moze im charakterem nie pasuje na wyzsze stanowiska


      Firma nic nie musi. Nie podoba mu sie to niech szuka gdzie indziej.


      • evening.vibes Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 09.02.23, 07:23
        princesswhitewolf napisała:
        > Firma nic nie musi. Nie podoba mu sie to niech szuka gdzie indziej.


        W twoim jukejuk firmy nie muszą stosować prawa pracy? Oł łaaaał...
        • evee1 Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 09.02.23, 12:36
          A to w prawie pracy wpisany jest obowiązek awansu?
          • evening.vibes Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 09.02.23, 14:37
            evee1 napisała:
            > A to w prawie pracy wpisany jest obowiązek awansu?


            Obowiązek równego traktowania - przy awansowaniu również. Zapoznaj się, warto.
            • tt-tka Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 09.02.23, 14:53
              evening.vibes napisała:

              > evee1 napisała:
              > > A to w prawie pracy wpisany jest obowiązek awansu?
              >
              >
              > Obowiązek równego traktowania - przy awansowaniu również. Zapoznaj się, warto.

              Jednakowoz istnieje tez praktyka i system organizacji pracy. Niewykonalne jest z kazdego pracownika zrobic szefa dowolnego szczebla, gdyz albowiem szefow z reguly potrzeba trzeba mniej niz jest pracownikow.
              poki co pan nie wykazal, ze jest nierowno traktowany, panu sie tylko umailo, ze jego brak awansu to wynik tego, ze ktos go nie lubi - w ogole nie biorac pod uwage innych czynnikow, np. swego przykrego charakteru czy braku kompetencji miekkich
              • evening.vibes Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 09.02.23, 16:17
                tt-tka napisała:
                > Jednakowoz istnieje tez praktyka i system organizacji pracy. Niewykonalne jest
                > z kazdego pracownika zrobic szefa dowolnego szczebla, gdyz albowiem szefow z re
                > guly potrzeba trzeba mniej niz jest pracownikow.

                W ogóle przeczytałaś o czym jest ten wątek?
                • tt-tka Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 09.02.23, 17:18
                  Przeczytalam.
                  Ani panu nikt nie gwarantowal awansu, ani brak awansu nie jest mobbingiem.
                  • evening.vibes Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 09.02.23, 17:51
                    tt-tka napisała:
                    > Ani panu nikt nie gwarantowal awansu, ani brak awansu nie jest mobbingiem.

                    Pomijanie w awansie z przyczyn niemerytorycznych jest dyskryminacją - pisałam to wyżej.
                    • tt-tka Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 09.02.23, 18:13
                      I juz ci pare osob odpowiedzialo, ze nie znamy przyczyn, dla ktorych pan nie awansuje, niewykluczone, ze sa merytoryczne jak najbardziej
                      oraz ja osobiscie, ze nie ma gwarancji awansu - ani kazdy chorazy nie zostanie generalem, ani kazdy lekarz ordynatorem, ani kazdy pracownik korpo samodzielnym specjalista
                      • evening.vibes Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 09.02.23, 18:23
                        tt-tka napisała:
                        > I juz ci pare osob odpowiedzialo, ze nie znamy przyczyn, dla ktorych pan
                        > nie awansuje, niewykluczone, ze sa merytoryczne jak najbardziej

                        Przyczyny właśnie powinny być znane.

                        • tt-tka Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 09.02.23, 18:43
                          I panu zapewne sa znane, co sugeruje juz pierwszy wpis, tylko pan je odrzuca tongue_out

                          NAM nie sa znane.
                          • evening.vibes Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 09.02.23, 19:15
                            tt-tka napisała:
                            > I panu zapewne sa znane, co sugeruje juz pierwszy wpis, tylko pan je odrzuca tongue_out


                            Oczywiście - ty na pewno wiesz lepiej big_grin
                            • tt-tka Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 09.02.23, 19:35
                              przeczytaj starter, masz tam jak wol, ze panu WYJASNIONO, tylko on to wyjasnienie odrzuca, bo mu nie pasuje

                              opieram sie na tym, co napisano, a ty na czym ?
                              • evening.vibes Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 09.02.23, 19:57
                                tt-tka napisała:
                                > przeczytaj starter, masz tam jak wol, ze panu WYJASNIONO, tylko on to wyjasnien
                                > ie odrzuca, bo mu nie pasuje

                                'Nie taki charakter' czy 'jeszcze nie teraz' powtarzane x lat to mętne wyjaśnienia.
    • li_lah Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 08.02.23, 23:51
      Ile lat on tam pracuje ? Błąd popełnił dawno temu. Jeśli do 40stki nie dostał wymarzonego stanowiska i nie zmienił firmy, tylko siedzi tam, gdzie go nie doceniają to popełnil błąd juz wtedy. Wyjście ma takie, że może zmienić miasto, tam znaleźć pracę za nawet 40% wyzsza pensje na tym samym stanowisku(bo ruch na rynku pracy wymusił wlasnie wzrost plac) i startować z czysta karta w nowym miejscu. Niestety, ale w firmie ma narobione w papiery i awansu już tam nie dostanie. W takich duzych firmach każdy ma swoje "akta", a tam historie na swój temat. Uwierz mi. Tak było z koleżanką która 3x albo 4x podchodziła do rekrutacji na wyzsze stanowisko mając nie tylko wiedzę ale i umiejętności miekkie i za każdym razem jakieś bzdury jej mówili, a najlepiej znała proces i ogarniała wszystko na tip top. Przyszedl nowy manager od razu źle do niej nastawiony, co z miejsca wyczuła, wczesniej z poprzednimi miała podobne odczucia. Wtedy też zaczęła podejrzewać, ze skoro ktoś kto jej nie znajac ma do niej taki stosunek tzn ze posiada informacje na jej temat z początkowych lat pracy, gdy chorowała na depresję i zle znosiła pracę w tej firmie. Parę razy zdarzyło jej się wtedy powiedzieć przełożonej kilka słów za dużo. I zgadnij co w końcu zrobila. Po kilku latach ruszyła tylek... znalazla prace za niemal 50% wyzsze wynagrodzenie z pocałowaniem w reke, a w nowym miejscu docenia ja każdy, bo zna się na swojej robocie. Od teraz słucha pozytywnych rzeczy na swój temat i zarabia sporo wiecej kasy. Ciężko uwierzyć, że konkurencyjne firmy płacą aż o tyle mniej, może zatem rozwiązaniem dla niego jest praca zdalna dla firmy w Warszawie albo wlasnie zmiana miejsca zamieszkania. W obecnym miejscu nie ugra nic. To pewne. Szkoda sie meczyc i poniżać.
    • jammer1974 Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 09.02.23, 00:35
      Pojscie do Sadu oznacza spalenie mostow w firmie (jesli chodzi tylko o brak awansu). A rozumiem ze pan ich palic nie chce bo ma dobre warunki finansowe.
    • atenette Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 09.02.23, 07:21
      No przecież jasno mu powiedzieli: "ma nie taki charakter". Może i specjalistą jest dobrym, ale coś jednak szwankuje i to może być zarówno w stronę cham, czepialski i konfliktowy jak i za spokojny, ciapowaty, bez swojego zdania.
      • virtualnie Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 09.02.23, 08:08
        A jeśli chodzi o tytuł wątku. Nie, to nie jest mobbing.
    • gulcia77 Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 09.02.23, 14:41
      A może on właśnie dostaje konkretny feedback? Po prostu się nie nadaję. Charakter ma na stanowisku samodzielnym/kierowniczym dużo większe znaczenie, niż umiejętności. Inna rzecz, że pan może tego nie przyjmować do wiadomości.
    • vivi86 Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 09.02.23, 15:09
      Jak siedzi coś w aktach (nie tylko stricte, też przekaz informacji i tzw ciągnący się smrodek) to może być ciężko bo opinia idzie za człowiekiem.

      Znam taki przykład. Kierownik dawniej z zapędami mobbingowymi, nawet po rozmowie, na której dyrektor mu powiedział, że jak nie zmieni stylu zarządzania działem to go zwolni.

      To było 10 lat temu. Kierownik działu bardzo się poprawił. A jednak jest legendą w 300 osobowym zakładzie i jak nad jednym czy drugim (nowi) już po poprawie zawisła opcja przeniesienia do niego to nasłuchali się innych i spieprzali byle dalej
    • swinka-morska Re: Odmowa awansu - czy to mobbing? 09.02.23, 16:06
      Jak pan sobie wyobraża taką sprawę o mobbing? Kogo wskaże jako mobbera? Jakie wskaże powtarzające się sytuacje, w których był mobbingowany? W jaki sposób? Kilka (bo zapewne nie więcej) awansów innych osób w organizacji to mobbing? No jakoś tego nie widzę.
      Pan ma chyba kryzys wieku średniego. Nie został dyrektorem, ma obciążenia rodzinne itd.

      Bycie dobrym specjalistą absolutnie nie oznacza predyspozycji menedżerskich, a faceci jakoś tak sobie o tym myślą marząc o władzy.
      Zdarzają się doskonali eksperci-specjaliści, którzy przeniesieni na stanowisko menedżerskie po prostu się męczą. I wtedy albo cierpią w luksusie (jeśli dostali dużo więcej kasy) albo ogólnie się wypalają (jeśli kasy tyle samo albo niewiele więcej).
Pełna wersja