cojapaczem 09.02.23, 14:26 Zupa mnie zaatakowała i mam poparzone paluszki Co u was na obiad? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kubek0802 Re: buuu 09.02.23, 14:31 Zobaczę co ciekawego będzie na tablicy ogłoszeń to zamówię. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: buuu 09.02.23, 14:42 Kartoflanka i zapiekane mielone w sosie koperkowym. Domowe kiszone ogórki do tego, bo nie mam weny. A od soboty mam poparzone dwie ręce. Najpierw znienacka zaatakował mnie tłuszcz, na którym smażyłam róże chrustowe, a potem piekarnik, do którego wkładałam tartę z gruszkami. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: buuu 09.02.23, 17:43 Współczuję. Spieszyłaś się? Ale tego chrustu to ci zazdroszczę U nas dzisiaj bez obiadowo. Całe przedpołudnie spędziłam na preoperative spotkaniu. Oprócz ulotek dostałam specjalne mydło w płynie i żel do oczyszczania nosa. Oba te środki mam zacząć stosować 4 dni przed operacją. Ponieważ pierwszy raz spotkałam się z takim żelem, to poczytałam sobie o nim i okazuje się, że personel medyczny w szpitalach, hospicjach i domach opieki jest zobowiązany do regularnego oczyszczania nosa tym żelem. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: buuu 09.02.23, 17:48 Tak, winny pośpiech. Szykowałam babski wieczór I miałam trochę do zrobienia. Nic to. I tak na święta wykazałam się większymi zdolnościami, bo piekąc ciastka oparzykam sobie stopę. Po dwóch miesiącach blizna nadal widoczna 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: buuu 09.02.23, 19:22 Oparzenia są najgorsze. Do dziś noszę dużą bliznę na ramieniu. Miałam rok, gdy ściągnęłam sobie na głowę garnek wrzątku. Ubrana byłam w sweterek ze sztucznej włóczki, wrzątek włóczkę rozpuścił i zgrzał z moim ramieniem. W szpitalu byłam miesiąc. To było na początku lat 70-ych, więc rodzice mogli odwiedzić dziecko tylko w niedzielę i tylko przez szybę. Po powrocie do domu okazało się, że przestałam mówić i w ogóle porozumiewać się z otoczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: buuu 09.02.23, 19:31 Mielone w sosie koperkowym i chrust - brzmią bardzo apetycznie. Oparzenia współczuję. Thank_you pisała kiedyś o specjalnych plastrach (?), które pomagają w gojeniu i redukują ból. Odpowiedz Link Zgłoś
amsterdama Re: buuu 09.02.23, 20:24 Daniela, wystarczy, że widzę Twój nick i już mi się robi błogo w żołądku i ciepło na sercu. Mogłabyś mnie karmić? Przysposobić jakoś? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: buuu 09.02.23, 14:44 U mnie nawet zupy z gwoździa nie ma. Mam sprzątaczkę na chacie i jakoś tak mi głupio, więc czwartek to u mnie dzień późnego gotowania albo postu. Jakby co, mam kupne pierogi z kapustą i z grzybami. Odpowiedz Link Zgłoś
ajaksiowa Re: buuu 09.02.23, 16:27 alpepe napisała: > U mnie nawet zupy z gwoździa nie ma. Mam sprzątaczkę na chacie i jakoś tak mi g > łupio, więc czwartek to u mnie dzień późnego gotowania albo postu. Jakby co, ma > m kupne pierogi z kapustą i z grzybami. > Głupio ci bo wypadałoby ją poczęstować?😶 Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: buuu 09.02.23, 18:17 Zakładam że głupio przeszkadzać kiedy sprząta. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: buuu 09.02.23, 14:52 Makaron z brokułami w kremowej śmietanie z pestek słonecznika. Ramen. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: buuu 09.02.23, 15:55 U mnie też kapuśniak. Wielki gar kapuśniaku... Odpowiedz Link Zgłoś
feniks_z_popiolu Re: buuu 09.02.23, 15:16 Ryż, surówka z pora, kurczak duszony w warzywach / tofu w sosie chili. Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: buuu 09.02.23, 15:20 Barszcz czerwony i pierogi z kapustą i grzybami - została jeszcze porcja mrożonych ze świąt, więc prawie wejdą dziś na obiad Odpowiedz Link Zgłoś
biala_ladecka Re: buuu 09.02.23, 15:24 Spaghetti z pesto, gotowana fasolka i brokułek 🌱 Odpowiedz Link Zgłoś
leli1 Re: buuu 09.02.23, 15:34 zupa z soczewicy żółtej z pomidorami-zjedzona, mniam! Odpowiedz Link Zgłoś
zaczarowanyogrod Re: buuu 09.02.23, 15:42 Kotlety mielone z ryżem i ogórkami konserwowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: buuu 09.02.23, 15:45 Dzisiaj międzynarodowy dzień pizzy. Na obiad będzie... pizza (nie mylić z włoskim dniem pizzy - 17.01) Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: buuu 09.02.23, 15:50 Zapiekanka z makaronu, indyka, groszku i mozzarelli. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: buuu 09.02.23, 15:51 jeżeli tylko skóra czerwona to wsadź paluszki do gorzały czy innego alkoholu, to chłodzi i łagodzi. Mnie średnio raz na tydzień atakuje żeliwny garnek czy innych wrzątek. Odpowiedz Link Zgłoś
aluszka97 Re: buuu 09.02.23, 15:56 Kupne pierogi, nie miałam chwili na gotowanie, wczoraj był kugel ziemniaczany plus smażona ryba/ kotlety z polędwicy z indyka, przedwczoraj zapiekanka z tofu/mieloną wołowiną i warzywami (por, pieczarki, fasolka szparagowa, pomidory) posypane tartym serem rubin Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: buuu 09.02.23, 16:05 Nie wiem, ledwo dotarliśmy do hotelu i leżymy po 10 godzinach jazdy. Jakaś knajpa musi być bo bombelki głodne Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: buuu 09.02.23, 16:24 Młody został w domu, poszłam po lini najmniejszego oporu, spaghetti bolognese. Odpowiedz Link Zgłoś
brenda_bee Re: buuu 09.02.23, 18:06 Makaron spaghetti z pieczarkami, suszonymi pomidorami, bazylią, szpinakiem i natką pietruszki, posypany parmezanem. Odpowiedz Link Zgłoś
em_em71 Re: buuu 09.02.23, 18:25 Chińszczyzna była. Rano zamarynowałam mięso. Zostało jeszcze pół woka, będzie na jutro, o ile dziubdziuś nie wyżre wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
sandy_cheeks Re: buuu 09.02.23, 18:26 Warzywa na patelnię z parówkami. Wybitne toto nie jest, ale to jedno z niewielu dań, gdzie bOMbelki jedzą warzywa 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: buuu 09.02.23, 19:34 Wegetariański ramen na szybko z pak choi, marchewką, grzybami orientalnymi i jajkiem na wpół miękko. Odpowiedz Link Zgłoś