Zwierzęta i głupota ludzka

10.02.23, 07:23
Zdarzyła się tragedia... A jaką głupotę u ludzi w "dobrych stosunkach" że zwierzętami wy spotkałyście się?

U mnie przez lata top tej listy zajmowała parka która mieszka w kawalerce z czterema psami (wielkość od Jack Russell terrier do owczarka niemieckiego) i kotem. Ja po zapachu na ich klatce schodowej potrafię powiedzieć czy już wychodzili czy nie bo całe stado cuchnie. Ludzie też.

A teraz zdetronizowała ich staruszka o kulach. Kobieta tak fizycznie nieporadna że boję się że silniejszy podmuch wiatru ją przewróci. Od lat ma psa emeryta który chodzi za nią grzecznie, no jak pies (to jest komplement). I teraz wzięła pod opiekę psa młodszego, zwinniejszego i nieokiełznanego. Psa który MUSI się przywitać z każdym człowiekiem i psem. Jest przyjacielski, skamle z radości. Ale najgorsze jest że wybiega na ulicę a kobieta nie jest w stanie go powstrzymać.
    • zuzanna_a Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 07:58
      Coz. Dlatego zdecydowalam sie na zwierze ktore nas potencjalnie nie zabije ( kot) i dopiero kiedy dzieci podrosly do wieku szkolnego.

      Trzymanie ras niebezpiecznych albo jakiegokolwiek psa z problemem behawioralnym uwazam za poroniony pomysl. W ogole dziecko + duzy pies to pomysl glupi. W dzieciach psy nie znajduja „pana” a dzieci z kolei maja dzikie ruchy w stosunku do rodzica, np dajmy na to chlopiec sie wydurnia z ojcem „atakujac” go od tylu zeby ten mu zrobil samolot, wzial na rece czg udaja ze sie boksują albo robia zapasy. Durna zabawa w oczach zwierzecia wyglada na co innego, szczegolnie psa obronnego. I potem sie dziwic ze sie rzucil na dzieciaka.

      Poza tym statystyki sa nieublagalne.
      Rekiny i wilki zabijaja ok 10 osob rocznie.
      17-25 tys (!) osob rocznie zabijaja wlasnie psy.

      Kazdemu, absolutnie kazdemu zwierzeciu moze odbić.
      • kamin Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 08:16
        Amen. Trzymanie dużych psów jako psy do towarzystwa powinno być surowo zakazane.
        • majenkirr Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 14:27
          Kto ma decydować który pies jest duży? Ty?🙄
          • kamin Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 17:28
            Masa ciała. Wszystko powyżej 20 kg wagi tylko w uzasadnionych przypadkach. To jest kompletnie nielogiczne, że moja 80 letnia sąsiadka nie może w bloku trzymać owojonego tygrysa, a może kauzkaza czy mastifa.
            • majenkirr Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 22:43
              Czyli takie greyhoundy np tez będą zabronione? big_grin
              • kamin Re: Zwierzęta i głupota ludzka 11.02.23, 18:31
                No i co z tego, że greyhoundy będą zabronione? Coś się w związku z tym stanie złego?
            • princesswhitewolf Re: Zwierzęta i głupota ludzka 14.02.23, 01:16
              >Masa ciała. Wszystko powyżej 20 kg wagi tylko w uzasadnionych przypadkach

              Oo to ja mam duzego psa? Dobre. W UK do 28 kg to pies sredni
          • nangaparbat3 Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 17:47
            Jeden jedyny raz rzucił się na mnie bez powodu pies i pogryzł mi buty (cholewki) - to był jamnik.
            • kamin Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 19:33
              Dziękuję za potwierdzenie moich słów. Oczywiście rzucić bez powodu może się duży i mały. Tylko mały co najwyżej pogryzie łydki lub cholewki. Nie zagryzie cię na śmierć.
              • nangaparbat3 Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 19:44
                Mam psy od prawie 40 lat, zazwyczaj duże. Jeśli jest jakaś prawidłowość, to im większy, tym spokojniejszy i bardziej zrównoważony. No ale nigdy nie trzymałam psa w budzie czy w kojcu - zawsze były członkami rodziny i adekwatnie się zachowywały.
                • fibi00 Re: Zwierzęta i głupota ludzka 11.02.23, 12:30
                  nangaparbat3 napisała:

                  > Mam psy od prawie 40 lat, zazwyczaj duże. Jeśli jest jakaś prawidłowość, to im
                  > większy, tym spokojniejszy i bardziej zrównoważony. No ale nigdy nie trzymałam
                  > psa w budzie czy w kojcu - zawsze były członkami rodziny i adekwatnie się zacho
                  > wywały.
                  >


                  Nawet te które są członkami rodziny, mieszkają domu mogą zagryźć. Już były takie przypadki przecież. Osobiście też wyznaję zasadę że w domu gdzie są małe dzieci nie powinny mieszkać duże psy. Moi rodzice mieli owczarka niemieckiego, łagodnego jak baranek. Mojego syna znał od urodzenia. Chwila nieuwagi, syn wtedy dwuletni prawdopodobnie włożył psu palec do nosa bo pies zaskamlał i pach! Ugryzł syna w dłoń. Pies się bronił, nie chciał zrobić dziecku krzywdy bo gdyby faktycznie chciał to mógłby odgryźć mu dłoń a tak, zostawił "tylko" ślady po wbitych kłach.
                  • kocynder Re: Zwierzęta i głupota ludzka 11.02.23, 12:48
                    A co ma do rzeczy wielkość psa? Widziałam kiedyś trzylatkę po ataku wkurzonego foxteriera... Nie chciałabyś tego widzieć, uwierz! A fox to przecież mały piesek, śmieszne 40 cm. Oczywiście, zapewne gdyby to był pitbull, mastiff czy rottweiler to bym jej nie widziała, bo zamiast w szpitalu wylądowałaby w kostnicy, ale nie w tym kwestia. Małego dziecka nie zostawia się sam na sam z psem. Żadnym. Ani małym ani dużym, ani łagodnym ani agresywnym. Małe dziecko i pies bez opieki to proszenie się o kłopoty.
                    I, dla jasności - przez całe moje życie towarzyszyły mi różne cztery łapy. I żadne z tych czterech łap nigdy nikogo nie pogryzły. I tak, jestem właścicielem, który zawsze mógł zapewnić "On nie gryzie" - a dlatego, że zawsze, absolutnie zawsze, widząc kogoś idącego z naprzeciwka - zwoływałam psa do nogi, brałam go na smycz i tą smycz skracałam maksymalnie. I to pomimo, że żaden z moich psów nie wykazywał zainteresowania obcymi przechodniami.
                    • fibi00 Re: Zwierzęta i głupota ludzka 11.02.23, 16:43
                      kocynder napisała:

                      > A co ma do rzeczy wielkość psa? Widziałam kiedyś trzylatkę po ataku wkurzonego
                      > foxteriera... Nie chciałabyś tego widzieć, uwierz! A fox to przecież mały piese
                      > k, śmieszne 40 cm. Oczywiście, zapewne gdyby to był pitbull, mastiff czy rottwe
                      > iler to bym jej nie widziała, bo zamiast w szpitalu wylądowałaby w kostnicy,


                      Odpowiedź masz w ostatnim zdaniu. I choćby z tego powodu duży pies i małe dziecko to nie jest dobre połączenie. Wiadomo, są przypadki że najpierw w domu jest duży pies, dzieci pojawiają się później i wtedy przecież nie oddamy psa tylko robimy wszystko aby zapewnić dzieciom maksimum bezpieczeństwa, nie zostawiamy z psem sam na sam. Ale kiedy dzieci już są na świecie lub są w planach to zamiast dużego psa lepiej wziąć mniejszego choćby z tego powodu który sam wymieniłaś. Czasem nie da się pewnym rzeczom zapobiec. Tak jak ja, stałam przy synu i psie, dosłownie na moment odwróciłam wzrok i to były sekundy jak dziecko nagle psu wsadziło palec do nosa a pies ugryzł. I teraz pomyśl, jesteś przy dziecku, na moment spuszczasz je z oka a ono niechcący krzywdzi psa. Pies rzuca się na dziecko w obronie własnej. Kiedy łatwej obronisz dziecko? Kiedy tym psem będzie york czy owczarek niemiecki?
                      • kocynder Re: Zwierzęta i głupota ludzka 11.02.23, 17:15
                        Wiesz, właściciele tego foxa też zaklinali, że on nigdy, że łagodny, że bawił się z dzieckiem od zawsze (sąsiedzi)... Przyjmij po prostu do wiadomości, że ten "twój" owczarek po prostu twojego synka skarcił, po psiemu. To nie był atak, a odpowiednik klapsa. Trzepnął pyskiem raz, dzieciak się odczepił, sprawa załatwiona. W przypadku ATAKU psa - jego wielkość zdecydowanie schodzi na dalszy plan. I tak, chociażby ten przypadek o którym ja napisałam. Pies i dziecko byli w pokoju, matka i sąsiadka poszły do kuchni po kawę. Na moment. Zareagowały natychmiast. I co? I co z tego, że foksik mały? Szpital, kilkanaście szwów (w tym na twarzy), o urazie psychicznym nie wspominając. Mały piesek... Teraz pomyśl. Jesteś przy dziecku. Bawi się ono z psem. Ma dwa latka, wiadomo, że nie rozumie pewnych rzeczy. NIE SPUSZCZASZ GO Z OKA. Ani na moment. Jak musisz odwrócić wzrok - pierw zabierasz dziecko z podłogi i zasięgu psa. I nie, niezależnie od gabarytów - gdyby pies zaatakował twoje dziecko - niewiele byś zrobiła.
                      • komorka25 Re: Zwierzęta i głupota ludzka 14.02.23, 00:06
                        Wiesz fibi00, parę lat temu widziałam jak malutki yorczyk wpędził dorosła kobietę na płot - na wysokość płotu nie dał rady doskoczyć, chociaż się starał. Owszem, parę osób, ja też, dostało ataku głupiego śmiechu, ale tej kobiecie do śmiechu nie było. Okazało się, jak dobiegła do nas dziewczyna (właścicielka), że pani chciała pieseczka pogłaskać, a pieseczkowi nie odpowiadał chyba zapach pani, bo próbował się wykręcić i odsunąć, pani nie chciała zrezygnować, to pieseczek zmienił argumentację.
                        • kocynder Re: Zwierzęta i głupota ludzka 14.02.23, 06:06
                          No w opisanej sytuacji wszystkie strony poza psem zachowały się jak durnie. Baba - bo nie głaszcze się obcych psów, zwłaszcza nie wykazujących zainteresowania karesami. Właścicielka - bo nie puszcza się psa bez kontroli w miejscach ludnych. Do tego ludzie zapominają, że yorczuś to terrier, jeden z psów myśliwskich!
                        • fibi00 Re: Zwierzęta i głupota ludzka 14.02.23, 23:31
                          komorka25 napisał:

                          > Wiesz fibi00, parę lat temu widziałam jak malutki yorczyk wpędził dorosła kobie
                          > tę na płot - na wysokość płotu nie dał rady doskoczyć, chociaż się starał. Owsz
                          > em, parę osób, ja też, dostało ataku głupiego śmiechu, ale tej kobiecie do śmie
                          > chu nie było. Okazało się, jak dobiegła do nas dziewczyna (właścicielka), że p
                          > ani chciała pieseczka pogłaskać, a pieseczkowi nie odpowiadał chyba zapach pani
                          > , bo próbował się wykręcić i odsunąć, pani nie chciała zrezygnować, to piesecze
                          > k zmienił argumentację.


                          Ale jaki to ma związek z tym o czym piszę? Ja doskonale wiem że KAŻDY pies może dostać szału i zaatakować człowieka ale jednak dla mnie jest różnica jak dziecko (czy nawet dorosły) zostaje zaatakowane przez yorka a jak zostaje zaatakowane przez owczarka niemieckiego. Starcia z tym drugim może po prostu nie przeżyć. O tym piszę. Nie trzeba mi udowadniać że małe psy bywają agresywne bo wiem że bywają ale w razie ataku szanse na przeżycie są większe niż w przypadku starcia z dużym psem.
                • kamin Re: Zwierzęta i głupota ludzka 11.02.23, 18:27
                  Ten, który ostatnio zagryzł dziecko też nigdy do tej pory nie przejawiał agresji. Każdy pies, który ma wystarczająco dużo siły żeby zagryzc człowieka nie nadaje się do trzymania jako domowy pupil. Prosta teza, która uratuje życie przynajmniej kilku-kilkunastu osobom rocznie.
                  • mamamisi2005 Re: Zwierzęta i głupota ludzka 13.02.23, 16:37
                    Amen. Kiedyś niestety byłam świadkiem dezorientacji i agresji psa po pierwszym w życiu napadzie padaczkowym. Do tamtego incydentu najłagodniejsze stworzenie na świecie. Wraz z właścicielką ledwie zdążyliśmy się zamknąć przed nim w drugim pokoju.
                    • yadaxad Re: Zwierzęta i głupota ludzka 13.02.23, 16:44
                      Tak, napad padaczkowy wywołuję nadczynność biegową.
            • princesswhitewolf Re: Zwierzęta i głupota ludzka 14.02.23, 01:18
              >Jeden jedyny raz rzucił się na mnie bez powodu pies i pogryzł mi buty (cholewki) - to był jamnik.

              O tak, historie juz opisywalam tu jak zaadoptowalismy jamnika morderce kotow i kur. Male ale waleczne. Teraz mam 23 kg psa ktory jest lagodnym misiem.
        • stephanie.plum Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 17:29
          oh la la, a co z końmi?
          • kamin Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 19:34
            A co ma być z końmi?
            • ciezka_cholera Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 21:39
              no jak to co? potencjalnie są bardziej niebezpieczne od dużego psa - zabronić!
              • princy-mincy Re: Zwierzęta i głupota ludzka 11.02.23, 00:03
                Trzymasz konia w domu lub mieszkaniu? Aha
              • kamin Re: Zwierzęta i głupota ludzka 11.02.23, 18:30
                No raczej trzymanie koni w mieszkaniach razem z ludźmi nie jest praktykowane. Chociaż nie mają one w zwyczaju zagryzania kogokolwiek
                • ciezka_cholera Re: Zwierzęta i głupota ludzka 13.02.23, 20:40
                  oh ok, czyli jak pies zrobi komuś krzywdę poza mieszkaniem to luuuz big_grin
      • mgla_jedwabna Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 08:24
        Zwierzę można wytresować. Wychowywałam się z owczarkiem niemieckim i zdarzało mi się wydurniać. Pies nawet nie warknął. Był nauczony, że dzieci ma nie ruszać i już. Swoją drogą - dzieci były uczone, że pies też ma granice i nie wolno go prowokować, "bo pomyśli, że chcesz mu zrobić krzywdę" i będzie się bronił. Pies był w domu, nie w końcu. Został adoptowany i przeszedł zasadniczą tresurę zanim urodziły się dzieci. Nauka "dzieci się nie rusza i omija" była tylko uzupełnieniem.
        • babcia47 Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 11:59
          Moja szuka wilczurów nie była uczona, przynajmniej tego.. ja byłam przewodnikiem stada, którego słuchało się bezwzględnie. Męża się kochali ale słuchało wybiórczo, dzieci i kot były do ochrony, obrony i nie daj boże by człowiek lub zwierzę im zagroził. Sama tak sobie ustaliła hierarchię od 7 miesiac a życia kiedy pierwszy raz stanęła w obronie naszego kota wobec dużo starszej wilczycy, której wcześniej we wszystkim ustepiwała
          • babcia47 Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 12:00
            Suka owczarka niemieckiego
            • ajaksiowa Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 13:08
              babcia47 napisała:

              > Suka owczarka niemieckiego
              >

              I od tamtej pory trzymała się tej hierarchii?
              Uwielbiam takie mądre psy😍
      • homohominilupus Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 15:45
        zuzanna_a napisała:


        >
        > Poza tym statystyki sa nieublagalne.
        > Rekiny i wilki zabijaja ok 10 osob rocznie.
        Ty, skad wzielas te dane o zabojczych wilkach? Z brudnego palucha wysłałaś czy jak?
        • arthwen Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 15:54
          www.worldatlas.com/animals/10-animals-that-kill-the-most-humans.html
          Np tu.
          W Polsce Onet to puścił, przedruk chyba z Washington Post.
          • homohominilupus Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 19:30
            Nie wiem skąd oni mają te dane, to brzmi jak jakaś bzdura.
            • zuzanna_a Re: Zwierzęta i głupota ludzka 11.02.23, 00:22
              Z dupy. Albo brudnego palucha jak wolisz. Jak ci ktos udowodnil to moze racje przyznaj albo przepros a nie kłóć sie z faktami.
              • homohominilupus Re: Zwierzęta i głupota ludzka 11.02.23, 15:16
                zuzanna_a napisała:

                > Z dupy. Albo brudnego palucha jak wolisz. Jak ci ktos udowodnil to moze racje p
                > rzyznaj albo przepros a nie kłóć sie z faktami.

                To nie są żadne fakty a szukanie sensacji i niepoparte niczym bzdety.


                oko.press/wilki-wywiad
                Tu wprawdzie o Polsce nie o świecie ale mechanizmy te same.
                Poczytaj trochę o wilkach a nie siejesz panikę.
                • niemcyy Re: Zwierzęta i głupota ludzka 11.02.23, 17:31
                  Ktoś wpadł w panikę?
                  • homohominilupus Re: Zwierzęta i głupota ludzka 11.02.23, 17:48
                    niemcyy napisał(a):

                    > Ktoś wpadł w panikę?

                    Ten, który wierzy w złego wilka z Czerwonego Kapturka
                    • arthwen Re: Zwierzęta i głupota ludzka 13.02.23, 15:46
                      10 przypadków zabicia przez wilki w stosunku do 25 tysięcy przypadków zabicia przez psy, to jest szerzenie paniki i wiara w złego wilka??
                      No na litość!
                      Nie mówiąc już o tym, że te 10 przypadków to całkiem realny wynik, jeśli bierzemy pod uwagę nie Polskę, a cały świat (albo np USA, bo nie znalazłam konkretnego info czego te dane z Washington Post dotyczyły) - to olbrzymi obszar i również dość dzikie tereny, gdzie do takich wypadków może dochodzić, masz różnych debili hodujących hybrydy wilka, no spokojnie mogę sobie wyobrazić te 10 przypadków rocznie.
                      • homohominilupus Re: Zwierzęta i głupota ludzka 13.02.23, 18:08
                        arthwen napisał(a):

                        > 10 przypadków zabicia przez wilki w stosunku do 25 tysięcy przypadków zabicia p
                        > rzez psy, to jest szerzenie paniki i wiara w złego wilka??
                        > No na litość!
                        > Nie mówiąc już o tym, że te 10 przypadków to całkiem realny wynik, jeśli bierze
                        > my pod uwagę nie Polskę, a cały świat (albo np USA, bo nie znalazłam konkretneg
                        > o info czego te dane z Washington Post dotyczyły) - to olbrzymi obszar i równie
                        > ż dość dzikie tereny, gdzie do takich wypadków może dochodzić, masz różnych deb
                        > ili hodujących hybrydy wilka, no spokojnie mogę sobie wyobrazić te 10 przypadkó
                        > w rocznie.

                        Hybrydy to co innego.
                        Przeciwna jestem pisaniu bzdur że wilki mordują ludzi, nawet jeśli jest to 10 osób rocznie na świecie, bo to jest sianie dezinformacji i podsycanie prymitywnego leku przed krwiożerczym wilkiem a myśliwi tylko na to czekają.
                        • arthwen Re: Zwierzęta i głupota ludzka 13.02.23, 21:58
                          Wiesz, żeby powstała hybryda, to musi być gdzieś w linii wilk.
                          I nie jest to żadne sianie dezinformacji, po prostu się zdarza - rzadko na dodatek, wiec gdzie ty widzisz sianie lęku, no kobieto. Zdarzają się też śmierci powodowane przez dziki, sarny i łosie (głownie w wyniku wypadku drogowego, bo zderzenie samochodu z takim dzikiem wcale nie musi się skończyć gorzej dla dzika - może gorzej dla ludzi, aczkolwiek zazwyczaj kiepsko dla obojga) - i też uważasz, że to dlatego myśliwi uparli się na dziki i sarny?
                          • homohominilupus Re: Zwierzęta i głupota ludzka 13.02.23, 22:20
                            Wiesz, wystarczy pogłoska ze gdzieś w Arizonie wataha wilków osaczyla i zjadła człowieka i natychmiast jest histeria w mediach na całym świecie. I jest swietnym argumentem za tym zeby zdjac z wilkow ochrone (u nas, w wielu krajach nie są nia objęte) Od wiekow ludzie boja sie wilkow i okrutnie je prześladują. Mit o złym wilku z Czerwonego Kapturka ma się świetnie. XXI wiek a my nadal w zabobonach tkwimy.

                            Czytałaś zalinkowany artykuł?
                            • arthwen Re: Zwierzęta i głupota ludzka 13.02.23, 23:23
                              Najwyraźniej inny niż ty, bo histerii nijak tak nie widzę.
            • cosmetic.wipes Re: Zwierzęta i głupota ludzka 13.02.23, 15:57
              Amerykanie mają takiego pierdolca, że lubią trzymać wilki lub ich mieszance w domach. Pewnie stąd te dane.
              • yadaxad Re: Zwierzęta i głupota ludzka 13.02.23, 16:07
                Prędzej dziki jeleń zaatakuje zabije człowieka niż prawdziwy wilk.
        • anorektycznazdzira Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 19:16
          Wilki nie tylko w Polsce mieszkają
      • krolewska.asma Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 17:33
        Każdy pies i kot oraz malutkie dziecko to chyba jakaś pomyłka
        Na czas noworodków i kilkukatkow zwierzętom mowi się adios i się je usuwa z domu
        • stephanie.plum Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 17:53
          a potem alergia murowana u bombelka.
          • mamamisi2005 Re: Zwierzęta i głupota ludzka 13.02.23, 16:41
            A jak są zwierzęta to alergii nie będzie? Jeśli tak, to gdzie mogę złożyć reklamację? 🤨
            • arthwen Re: Zwierzęta i głupota ludzka 13.02.23, 21:58
              Mój nie ma alergii. Na kota. Na inne rzeczy ma, ale na kota nie ma tongue_out
        • nangaparbat3 Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 18:41
          Miałam psa i kota i noworodkę i nic, ale to nic się nie zdarzyło, nawet cienia zagrożenia. Inna kwestia, że pies był legawcem, a te raczej w ogóle groźne nie są.
          Kotka raz trzasnęła córkę, wówczas już czteroletnią, po policzku. Był krzyk i oburzenie, chyba nawet trochę płaczu, ale kiedy córka się uspokoiła, powiedziała :Ale wiesz, Kicia miala rację. Do dzisiaj - a jest już bardzo dorosła - nie wyznała, dlaczego.
          Oczywiście, mogła dostać mniej celnie, ryzyko jest zawsze, tak jak w jeździe na nartach, rowerem, a zwłaszcza autem, jak w ogóle w życiu. Zalety jednak - moim zdaniem - -przeważają.
          • kamin Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 19:35
            Twoim zdaniem zalety przeważają. Ciekawe jakie zdanie mają rodzice zagryzionych lub ciężko okaleczonych dzieci
            • nangaparbat3 Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 23:32
              Jednak więcej rodziców traci dzieci w wypadkach samochodowych. Czy zrezygnowałaś z auta, każesz innym rezygnować?
              • panna.nasturcja Re: Zwierzęta i głupota ludzka 11.02.23, 17:17
                Wożę dzieci w dobrych fotelikach by maksyma lanie zwiększyć och bezpieczeństwo.
                Duży pies w domu to również dręczenie psa, to jest żywe zwierzę, nie maskotka.
                • kocynder Re: Zwierzęta i głupota ludzka 11.02.23, 17:22
                  Duży pies swobodnie może się dobrze czuć w mieszkaniu blokowym, o ile właściciele zapewnią mu odpowiednią ilość ruchu i zajęcia na spacerach. Oczywiście, że 15 minut dookoła bloku na papieroska nie wystarczy! Natomiast "wybiegany i "spracowany" na spacerze duży pies - nijak nie potrzebuje ogromnych przestrzeni w domu.
                  • yadaxad Re: Zwierzęta i głupota ludzka 11.02.23, 17:50
                    A psy w kojcu to niby mają więcej miejsca niż w mieszkaniu?
                    • homohominilupus Re: Zwierzęta i głupota ludzka 11.02.23, 18:23
                      yadaxad napisał(a):

                      > A psy w kojcu to niby mają więcej miejsca niż w mieszkaniu?

                      Taaa, tez uwielbiam ten argument przeciwko psu w mieszkaniu w bloku.
                      Bo wiesz, w kojcu pies może, jak to mówią na wsi, sobie polatać.
                    • kocynder Re: Zwierzęta i głupota ludzka 13.02.23, 22:10
                      Ej, to nie ja twierdzę, że "Duży pies w domu to również dręczenie psa"! big_grin
        • nieeznaajoomaa Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 21:34
          krolewska.asma napisała:

          > Każdy pies i kot oraz malutkie dziecko to chyba jakaś pomyłka
          > Na czas noworodków i kilkukatkow zwierzętom mowi się adios i się je usuwa z dom
          > u
          >

          Mam nadzieję, że to usuwanie z domu to sarkazm. Zrównoważony kot czy mały pies nie stanowi dużego zagrożenia, a jeśli ktoś uważa inaczej, to nie powinien w ogóle brać zwierzaków, jeśli bierze pod uwagę posiadanie dzieci.
          • kocynder Re: Zwierzęta i głupota ludzka 11.02.23, 00:00
            Zrównoważony i dobrze ułożony duży pies także nie stanowi problemu. A na pewno stanowi problem mniejszy niż rozpuszczony i nigdy nie wychowywany jamnik, york czy też (modny dosyć ostatnio) beagle...
      • anorektycznazdzira Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 19:17
        Amen.
      • basiastel Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 22:38
        Masz rację, że psy nie znajdują w dzieciach "pana", ale potrafią się dziećmi cudownie opiekować. Moja córka wychowywała się razem z sunią, która wyrosła na dużego, mądrego psa ( wzięliśmy 2 miesięcznego szczeniaka, gdy córka miała 4 miesiące) i oczywiście była już dojrzała, gdy dziecko było jeszcze małe. Sunia przyjęła rolę "starszej siostry" i bardzo się o dziecko troszczyła, uwielbiały się bawić i była to ogromna, obustronna miłość. Nie demonizujmy duzych psów, choc psa rasy agresywnej nigdy bym mieć nie chciała.
      • cojapaczem Re: Zwierzęta i głupota ludzka 14.02.23, 08:43
        Ile rocznie zabijają faceci ?
    • falka108 Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 08:27
      Ja jestem absolutnym mistrzem. Zgarnęłam z ulicy błąkającego psa. Poszłam z nim do weta, żeby sprawdzić czipa. Piesek był absolutnie tulaśny i kochany, więc stwierdziłam, że co go będę stresować kagańcem. U weta dostał szału i ugryzł mnie w twarz. Kuźwa, jaką ja byłam durna.🙄
      • 1matka-polka Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 09:47
        👍Wprawdzie doswiadczenie bylo bardzo bolesne ale dzieki niemu nastapila refleksja i rozwój. Tak trzymać.
        • falka108 Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 10:08
          Zaiste. Teraz jak z nim jeżdżę do weta, to kaganiec zakładam mu już w domu😉
          • 1matka-polka Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 10:21
            A propos glupoty naszej... Mamy dosyc agresywnego kota, potrafi podrapac i ugryzc, ale jednoczesnie jest mocno nieruchawy.
            Kiedy trzeba go wyniesc z domu, na noc, albo kiedy gdzies wychodzimy, to moja corka 11 lat, bierze go na ręce, nawet jak jest wsciekły, chwyta za szyję, obraca do gory nogami i przyciska do swojego ciala, zeby sie uspokoił, ja patrze na to ze strachem, bo wiem, ze inne koty by nie byly takie otumanione i pewnie by sie wywinely i podrapaly, ale moja corka nigdy nie miala innego kota...
            Ale czesto jej to tlumacze, ze tylko nasz kotek jest taki malo zwinny i latwy do zahipnotyzowania.
            • 1matka-polka Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 10:27
              Ja sama biore tego kota przez koc albo przez recznik, kiedy nie da sie zwabić na jedzenie.
              • milin94 Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 12:16
                1matka-polka napisała:

                > Ja sama biore tego kota przez koc albo przez recznik, kiedy nie da sie zwabić n
                > a jedzenie.
                >
                I to jest właśnie głupota - trzymanie takiego agresywnego zwierzęcia. Czekasz, aż ci dziecko zmasakruje?
                • 1matka-polka Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 12:37
                  Wlasnie on jest agresywny tylko wtedy, kiedy sie cos od niego chce, np zeby wyszedl z domu, kiedy on nie chce. Natomiast z kuchni daje sie normalnie przeganiac.
                  Sam z siebie jest bardzo grzeczny. Podchodzi, kiedy chce byc poglaskany i chwyta zebami ostrzegawczo, kiedy juz nie chce glaskow, a glaskajacy jest za malo uwazny☺️
            • ta Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 10:41
              Możesz się zezłościć, a nawet wściec na mnie, ale muszę ci to napisać.
              Chcesz zwiększyć ryzyko sepsy weź sobie kotka, niech cię drapnie, raz, drugi, trzeci…

              Znajoma kociara tak odeszła, raz milutki koteczek nie miał humoru…
              • 1matka-polka Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 10:42
                Sepsa od kota, tego jeszcze nie grali🤔
                • ta Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 10:44
                  Sepsa od zadrapania kocim pazurem, grali, grali, niestety marsza pogrzebowego sad
                  • 1matka-polka Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 10:51
                    Ty nawet nie wiesz, co to jest sepsa😉
                    • ta Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 11:01
                      1matka-polka napisała:

                      > Ty nawet nie wiesz, co to jest sepsa😉

                      Oczywiście, że nic.
                      Ale znajomą pochowaliśmy, wiedzieliśmy jak.
                    • maly_fiolek Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 12:39
                      > Ty nawet nie wiesz, co to jest sepsa😉

                      forumleczeniaran.pl/pastereloza-choroba-rozwijajaca-sie-po-ugryzieniu-zwierzecia-jak-ja-rozpoznac-i-leczyc/
                • caponata75 Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 10:53
                  Tak, koty mogą być źródłem groźnych chorob.
                  pl.m.wikipedia.org/wiki/Choroba_kociego_pazura
                  • ajaksiowa Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 11:46
                    Koleżanka była na zwolnieniu lekarskim gdy ręka jej spuchła jaj bania po ugryzieniu przez kota pupila,oczywiście antybiotyki dostawała
              • inez21 Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 17:22
                🤣🤣🤣
      • stephanie.plum Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 17:36
        e tam, ja zrobiłam coś podobnego - ale gorszego.

        nie napiszę, co, bo dotąd mam ciarki na grzbiecie, a mąż pewnie co jakiś czas duma nad tym czy nie udałoby się popełnić morderstwa idealnego.

        :~/
        • rosapulchra-0 Re: Zwierzęta i głupota ludzka 10.02.23, 18:35
          Ej no! Napisz. Proszę.
    • kozica111 Re: Zwierzęta i głupota ludzka 11.02.23, 14:12
      Farma krowia, cielaki po urodzeniu oddzielane od matek i karmione mieszanka, mleko dla ludzi...Ja tez ten ludź, serowy...przestałam jeść.
      Cielaki w małych boksach, jak oglądam Rolnicy Podlasie chce mi wie wyć i ta babka z głosem ogra...
      • kozica111 Re: Zwierzęta i głupota ludzka 11.02.23, 14:14
        Monisia...nie widzi problemu....

        silesion.pl/monika-i-tomek-z-pokaniewa/straszne
        • kozica111 Re: Zwierzęta i głupota ludzka 11.02.23, 14:17
          www.youtube.com/watch?v=BDjwDVOlyFM
          • kozica111 Re: Zwierzęta i głupota ludzka 11.02.23, 14:18
            Usankcjonowane okrucieństwo, wszyscy jesteśmy współwinni...
    • kozica111 Re: Zwierzęta i głupota ludzka 11.02.23, 14:25
      Przykład z życia; kot w ataku paniki rzuca się na łydkę "pani", rwie ścięgna i mięśnie, długa rehabilitacja, kot 2 kg wagi...
      • hanusinamama Re: Zwierzęta i głupota ludzka 11.02.23, 14:29
        Zapomniałas dodać, ze jeszcze jej kości poobryzał i oblizał z kości do czysta...koty tak robią
      • mamamisi2005 Re: Zwierzęta i głupota ludzka 13.02.23, 16:47
        2 kilogramowe zwierzę poszarpało mięśnie i ścięgna? Może to był miniaturowy tygrys szablozębny lub inny przemocowy domownik?
        • berdebul Re: Zwierzęta i głupota ludzka 14.02.23, 08:36
          Wystarczy, ze wbił kły do końca i niefartownie trafił. Bywa. Dlatego weci mają specjalne rękawice do takich klientów.
    • asia_i_p Re: Zwierzęta i głupota ludzka 13.02.23, 17:25
      Moi teściowie. Mieli mieszańca w typie amstafa, wygrali los na loterii, bo suka była łagodna, poczciwa i mądra, plus ułożył ją szwagier. Kiedy umarła natychmiast nabyli tym razem rodowodową "kopię", miłą nawet i nieagresywną, niestety z ADHD i głupią jak stołowe nogi. Plus tym razem nie było szwagra, żeby ją ułożył.

      Pies skacze na ludzi, wyrywa się do innych psów i zasadniczo nie opanował żadnej komendy i żadnej przydatnej umiejętności. Nie chodzi przy nodze, nie reaguje na komendę stop (na szczęście wyprowadzają go na smyczy).
Pełna wersja