Przyłącz do wspólnego prądu

10.02.23, 14:46
Wujka żony siostra, wybudowała dom koło naszego, rodzinnego. Nigdy jej nie widziałam i nie znam kobiety. Nagle dostaje telefon z biura projektowego, że wyślą mi pismo bo kobieta chce podlaczyc kable przez naszą działkę , do wspólnego prądu. Czy jakoś tak. Mam to pismo podpisać, podać pesel, NIP i wysłać pocztą. Czy można nie zgadzać się na takie coś?
    • matacznik Re: Przyłącz do wspólnego prądu 10.02.23, 14:52
      siedemkropek82 napisała:

      > Czy można nie zgadzać się na takie coś?
      >
      Można. O ile mi wiadomo ona może wtedy wystąpić o ustanowienie służebności przesyłu i w zależności od sytuacji albo pociągną te kable przez Twoją działkę, albo będą musieli ciągnąć z innej strony (jeśli to możliwe).
      • matacznik Re: Przyłącz do wspólnego prądu 10.02.23, 14:54
        matacznik napisał:

        > ustanowienie służebności przesyłu
        >
        Tu masz więcej:
        samorzad.infor.pl/sektor/zadania/zarzadzanie_nieruchomosciami/5181907,Sluzebnosc-przesylu-na-czym-polega-i-co-stanowi-jej-glowny-problem.html
        • siedemkropek82 Re: Przyłącz do wspólnego prądu 10.02.23, 15:41
          Dziękuję
      • snajper55 Re: Przyłącz do wspólnego prądu 11.02.23, 03:31
        matacznik napisał:

        > Można. O ile mi wiadomo ona może wtedy wystąpić o ustanowienie służebności prze
        > syłu i w zależności od sytuacji albo pociągną te kable przez Twoją działkę, alb
        > o będą musieli ciągnąć z innej strony (jeśli to możliwe).

        Ona ni może o to wystąpić. Może o to wystąpić przedsiębiorstwo zajmujące się przesyłem prądu, czyli jeden z Zakładów Enrgtycznych.

        "Jest to prawo przedsiębiorcy zajmującego się przesyłem do korzystania w określonym zakresie z cudzej nieruchomości, którą może stanowić nie tylko grunt, ale także wszelkiego typu lokal czy budynek. Służebność przesyłowa daje więc przedsiębiorcy prawo do wstępu na cudzy teren obciążony tego typu służebnością najpierw w celu instalacji odpowiednich urządzeń przesyłowych, a następnie w przypadku konieczności ich konserwacji, naprawy, czy wreszcie wymiany."

        samorzad.infor.pl/sektor/zadania/zarzadzanie_nieruchomosciami/5181907,Sluzebnosc-przesylu-na-czym-polega-i-co-stanowi-jej-glowny-problem.html
        S.
    • arthwen Re: Przyłącz do wspólnego prądu 10.02.23, 15:08
      Przyłącze.
      • samawsnach Re: Przyłącz do wspólnego prądu 10.02.23, 22:19
        arthwen napisał(a):

        > Przyłącze.
        >
        Ten "przyłącz" straszy w tylu różnych wypowiedziach, że już zaczęłam się zastanawiać, czy nie jest to jakoś gramatycznie umocowane w j. polskim
        • arthwen Re: Przyłącz do wspólnego prądu 13.02.23, 15:49
          Tak samo jak kontrol i perfuma. Dostaję dreszczy jak to widzę, i nawet jak normalnie mogę powstrzymać zapędy wewnętrzengo grammar nazi tak w tych przypadkach jest to niemożliwe wink
    • taje Re: Przyłącz do wspólnego prądu 10.02.23, 15:46
      A dlaczego nie chcesz się zgodzić? Za położenie kabli i potem zużycie prądu przez wujka żony siostrę i tak nie będziesz płacić.
      • profes79 Re: Przyłącz do wspólnego prądu 10.02.23, 15:52
        Bo to dodatkowa instalacja na terenie która kiedyś może się czkawka odbić jak np. cos się będzie chciało budować. Po drugie jak ktoś wywija taki numer, że nie wpadnie po sąsiedzku czy nie zaprosi na kawę żeby pogadać tylko załatwia sprawę przez biuro projektowe to tym bardziej bym się trzymał z daleka.
      • siedemkropek82 Re: Przyłącz do wspólnego prądu 10.02.23, 16:02
        Nie znam kobiety nawet
        • taje Re: Przyłącz do wspólnego prądu 10.02.23, 16:32
          To czy znasz nie ma znaczenia przy służebności. Równie dobrze zupełnie ci nieznana osoba (tzn. bez jakichkolwiek związków rodzinnych) mogła wystąpić z takim wnioskiem.
          • arwena_111 Re: Przyłącz do wspólnego prądu 10.02.23, 17:21
            A ona może się nie zgodzić. Bo na tym kawałku, gdzie będą kable nie będzie mogła nic zbudować, postawić. To jest ograniczenie jej własności. Obstawiam, że to po prostu najkrótsza droga i przyłącze wyjdzie najtaniej.
            • dreg13 Re: Przyłącz do wspólnego prądu 10.02.23, 17:28
              I weź to sprzedaj w razie potrzeby. Zainteresowanie kupnem spada natychmiast.
            • anorektycznazdzira Re: Przyłącz do wspólnego prądu 10.02.23, 19:13
              "A ona może się nie zgodzić. "
              A sąd jej może nakazać. Jeśli oczywiście inne rozwiązania są bardzo skomplikowane i prośba jest tym samym uzasadniona, a wujka żony siostra to wykaże przed sądem.
              • arwena_111 Re: Przyłącz do wspólnego prądu 10.02.23, 20:51
                A to potrwa lata. Do tego służebność może być odpłatna
                • anorektycznazdzira Re: Przyłącz do wspólnego prądu 11.02.23, 14:27
                  Tak, to prawda, chyba nawet musi być odpłatna, nie słyszałam o innych nakazaniach
        • anorektycznazdzira Re: Przyłącz do wspólnego prądu 10.02.23, 19:10
          To bez znaczenia, gdyby zamiast wujka żony siostry wprowadził się jakiś random co dopiero przyjechał do tej miejscowości, to mógłby wystąpić o to samo, jeśli takie jest usytuowanie działek i dostępu do sieci.
          To nie wynika z tego, czy się znacie.
          • profes79 Re: Przyłącz do wspólnego prądu 10.02.23, 19:23
            Ale ona o nic nie wystąpiła. Ona po prostu założyła, że poprowadzi linię nikogo nie pytając o zgodę czy opinię (nawet właściciela terenu) z tego co widać.
            • anorektycznazdzira Re: Przyłącz do wspólnego prądu 10.02.23, 19:29
              Nie. Ona właśnie występuje- prowadzące jej sprawy biuro projektowe zwraca się do wątkodajki w tej sprawie.
              Pomińmy elegancję (i elementarną logikę) z jaką wujka żony siostra się za to załatwianie zabiera, to jednakowoż właśnie załatwia.
              • profes79 Re: Przyłącz do wspólnego prądu 10.02.23, 23:25
                Normalny człowiek w takiej sytuacji idzie do sąsiada i rozmawia. Sorry ale jakbym w takiej sytuacji dostał taki telefon/pismo to bym sie wk.wił.
                • snajper55 Re: Przyłącz do wspólnego prądu 11.02.23, 03:43
                  profes79 napisał:

                  > Normalny człowiek w takiej sytuacji idzie do sąsiada i rozmawia. Sorry ale jakb
                  > ym w takiej sytuacji dostał taki telefon/pismo to bym sie wk.wił.

                  To jest zapewne robione ponad głową sąsiadów, gdyż o służebność przesyłową występuje Zakład Energetyczny. Jeśli jest to średnie napięcie. Sąd może zmusić właściciela do ustanowienia takiej służebności.

                  Jeśli to mają być kable niskiego napięcia, w co wątpię, będące w gestii odbiorcy prądu, to nie jest to służebność przesyłowa. Ale ni słyszałem aby Zakład doprowadzał średnie napicie do cudzego płotu i dalej kazał się martwić odbiorcy. Zakład doprowadza średnie do płotu odbiorcy i tam montuj swoją skrzynkę i licznik. Ale może coś się zmieniło.

                  S.
                  • profes79 Re: Przyłącz do wspólnego prądu 11.02.23, 11:19
                    ZNowu: normalny człowiek idzie do sąsiada i próbuje się dogadać a dopiero jak sie nie uda sięga po środki typu ustanowienie służebności. nawet jeżeli sprawa trafi do sądu to sąd pierwsze co to zapyta, czy w ogóle byłą próba załatwienia sprawy polubownie.
                    • anorektycznazdzira Re: Przyłącz do wspólnego prądu 11.02.23, 14:33
                      Przecież dogadanie się nie występuje jako alternatywa ustanowienia służebności, tylko jako wstęp do niego. W sensie formalnym wstęp nieobowiązkowy. Ustanowienie służebności następuje wtedy, kiedy zostaje wpisane do księgi W danej działki, bo samo dogadanie nie upoważnia nikogo na serio, żeby cokolwiek przez działkę sąsiada pociągnął. Dogadani sąsiedzi idą do notariusza i podpisują umowę ustanawiającą służebność, wprowadzaną następnie do KW.
                      • mysiaapysia Re: Przyłącz do wspólnego prądu 11.02.23, 14:48
                        Dogadania sąsiedzi idą do notariusza. Dogadani. Aby się dogadać trzeba się spotkać, przejrzeć na mapie geodezyjnej proponowany przebieg służebności, umówić się na wysokość odszkodowania. Suche pismo od projektanta z poleceniem wyrażenia zgody nie służy dogadaniu się.
                      • profes79 Re: Przyłącz do wspólnego prądu 12.02.23, 00:13
                        Jak pisze mysia. To mniej więcej taka różnica, jak w przypadku spadku: a) dogadujemy się, idziemy do notariusza, robimy dział spadku; b) nie dogadujemy się, idziemy do sądu i stado prawników ma robotę na pokolenie czasami.
      • dreg13 Re: Przyłącz do wspólnego prądu 10.02.23, 16:43
        Bo następuje spadek wartości działki
      • abidja Re: Przyłącz do wspólnego prądu 10.02.23, 17:13
        taje napisała:

        > A dlaczego nie chcesz się zgodzić? Za położenie kabli i potem zużycie prądu prz
        > ez wujka żony siostrę i tak nie będziesz płacić.

        A jak jej kury od tego przestano niesc jajca lub chomiki umrom.
        • taje Re: Przyłącz do wspólnego prądu 10.02.23, 17:15
          No to splunie dwa razy przez lewe ramię i problem rozwiązany!
    • dreg13 Re: Przyłącz do wspólnego prądu 10.02.23, 17:31
      blog.ongeo.pl/sluzebnosc-przesylu
      • siedemkropek82 Re: Przyłącz do wspólnego prądu 10.02.23, 22:04
        Dziękuję. Bardzo przydatne informacje.
        • mysiaapysia Re: Przyłącz do wspólnego prądu 10.02.23, 22:29
          Oj nie. Akurat służebność przesyłu może być ustanowiona tylko na rzecz przedsiębiorstwa przesyłowego, a nie sąsiada.
    • mysiaapysia Re: Przyłącz do wspólnego prądu 10.02.23, 19:36
      Telefon? Bez spotkania, bez wytłumaczenia prośby, bez okazania dokumentów? I za darmo? Bezczelność. Oczywiście, że w tych warunkach odmawiasz. Jak potem pójdą do sądu będą musieli wykazać, że nie ma innej możliwości przebiegu instalacji. A służebność ustanawiana jest odpłatnie i jej przebieg ma jak najmniej ingerować w nieruchomość obciążoną. Nie daj sobie wmówić, że jest inaczej.
    • snajper55 Re: Przyłącz do wspólnego prądu 11.02.23, 03:52
      siedemkropek82 napisała:

      > Wujka żony siostra, wybudowała dom koło naszego, rodzinnego. Nigdy jej nie widz
      > iałam i nie znam kobiety. Nagle dostaje telefon z biura projektowego, że wyślą
      > mi pismo bo kobieta chce podlaczyc kable przez naszą działkę , do wspólnego prą
      > du. Czy jakoś tak. Mam to pismo podpisać, podać pesel, NIP i wysłać pocztą. Czy
      > można nie zgadzać się na takie coś?

      Za mało wiemy.
      Co to znaczy "do wspólnego prądu"? Każdy ma swój licznik. Gdzie ma być licznik sąsiadów?
      Te kable to średnie napięcie (będące w gestii Zakładu Energetycznego) czy niski napicie (będące w gestii sąsiadów)?
      Możesz się nie zgodzić a Zakład może pójść do sądu, który może cię zmusić (za odszkodowaniem).
      Czy sąsiedzi mają dojazd do działki czy jeżdżą przez Twoją?

      S.
      • mysiaapysia Re: Przyłącz do wspólnego prądu 11.02.23, 07:49
        Tak tak. Już widzę jak dla jednego odbiorcy zakład energetyczny wszczyna sprawę sądową o służebność, sprawę ciągnącą się 2 lub 3 lata i wymagającą zaliczki na biegłego.
        • snajper55 Re: Przyłącz do wspólnego prądu 11.02.23, 13:48
          mysiaapysia napisała:

          > Tak tak. Już widzę jak dla jednego odbiorcy zakład energetyczny wszczyna sprawę
          > sądową o służebność, sprawę ciągnącą się 2 lub 3 lata i wymagającą zaliczki na
          > biegłego.

          Znam takie przypadki. To są proste jak drut sprawy załatwiane w czasie jednego posiedzenia sądu.

          S.
          • mysiaapysia Re: Przyłącz do wspólnego prądu 11.02.23, 14:09
            Proste. Dzisiaj. Jasne. Po złożeniu wniosku do sądu czeka się jakieś pół roku zanim sędzia doręczy odpis wniosku. Potem odpowiedź na wniosek. Potem pierwsza rozprawa. Potem zlecenie opinii biegłemu. Czekanie na opinię. Przesłanie opinii obu stronom. Uwagi do opinii. Wezwanie biegłego do pisemnej odpowiedzi. Kolejna rozprawa. A to tylko pierwsza instancja. Nie znasz dzisiejszych realiów sądowych.
            • snajper55 Re: Przyłącz do wspólnego prądu 12.02.23, 00:24
              mysiaapysia napisała:

              > Proste. Dzisiaj. Jasne. Po złożeniu wniosku do sądu czeka się jakieś pół roku z
              > anim sędzia doręczy odpis wniosku. Potem odpowiedź na wniosek. Potem pierwsza r
              > ozprawa. Potem zlecenie opinii biegłemu. Czekanie na opinię. Przesłanie opinii
              > obu stronom. Uwagi do opinii. Wezwanie biegłego do pisemnej odpowiedzi. Kolejna
              > rozprawa. A to tylko pierwsza instancja. Nie znasz dzisiejszych realiów sądowy
              > ch.

              Znam realia załatwiania takich spraw paręnaście lat temu (pracowałem w zakładzie energetycznym) i parę lat temu (budowałem chałupę na Mazurach).

              S.
              • mysiaapysia Re: Przyłącz do wspólnego prądu 12.02.23, 08:43
                Teraz jest załamka. Sądy nie wyrabiają się czasowo z niczym. Ten aspekt każdy inwestor musi brać pod uwagę. Druga strona o tym wie. Tym sposobem proces przygotowania inwestycji zajmie długo. Bez gwarancji sukcesu. Bo może się okazać, że droga konieczna wcale nie jest konieczna, ponieważ inwestor chciał zaoszczędzić na długości trasy, a tymczasem możliwa jest inną trasa nieingerująca w działkę sąsiada, tyle że dłuższa.
    • kozica111 Re: Przyłącz do wspólnego prądu 11.02.23, 14:30
      Bratu bym się zgodziła a siostrze wujka brata nie, bo nie.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Przyłącz do wspólnego prądu 11.02.23, 19:46
      Przecież nie podłaczy się pod twój micznik ;P.
      Po prostu najbliżej do sieci elektroenergetycznej jest od twojej strony, a żeby poprowadzić przyłacze muszą przejść przez twoją nieruchomość.
      Ja dawalam zgodę na przejscie sieci wodociągowej do kolejnych 3 nieruchomości za mną, albo mogli isc po mojej dzialce albo czekaliby 2-3 lata aż im zrobią 300m sieci od drugiej strony.
      • siedemkropek82 Re: Przyłącz do wspólnego prądu 12.02.23, 10:33
        Dokładniej, jest wspólna droga i pani chce podlaczyc kable do prądu. Kable nie będą przechodziły przez mą działkę tylko przez wspólną drogę.
        • mysiaapysia Re: Przyłącz do wspólnego prądu 12.02.23, 10:38
          Z postu startowego to nie wynikało. Jeśli przebieg ma być przez działkę należącą do wielu osób, to taka zgoda wydaje się mniej problematyczna. Ale wnioskodawca powinien dokładnie wyjaśnić sposób przebiegu, np. czy nadziemny czy podziemny, jak również zobowiązać się do przywrócenia drogi do stanu poprzedniego po zakończeniu prac i naprawienia wszelkich możliwych szkód wywołanych pracami. Wielostronne porozumienie, ponieważ jest to rozporządzanie współwłasnością.
          • siedemkropek82 Re: Przyłącz do wspólnego prądu 13.02.23, 05:51
            Dziękuję
Pełna wersja