jowita771
10.02.23, 16:28
W dzieciństwie miałam książkę, mówiłam na nią "elementarz", ale czy w tytule był elementarz, to nie pamiętam, mogłam sobie tak mówić, bo z tej książki uczyłam się czytać. Książka była stara, wydana prawdopodobnie w 1910 roku, po polsku. Okładka była jasnobrązowa, grzbiet był oklejony paskiem w kolorze bordowym. W książce były różne utwory wierszem i prozą. Były na pewno"Ptaszki w klatce" Krasickiego. Było też opowiadanie o dzieciach z dobrych domów, które miały lekcje z nauczycielką i te lekcje latem odbywały się na błoniach. Nieopodal dziewczynka z biednej rodziny pasła krowy i miała wielką ochotę uczestniczyć w lekcjach. Nauczycielka jej pozwalała, dziewczynka była bardzo szczęśliwa, ale dowiedzieli się rodzice pozostałych dzieci i dziewczynka musiała wrócić do krów i zapomnieć o nauce.
Inne opowiadanie było o dzikim chomiku, którego zaatakował pies. Była opisana walka chomika i jego odwaga, ale chyba pies go w końcu zagryzł, choć nie mam pewności.
Co to może być za książka?