kozaki_za_kolano
10.02.23, 18:56
Chodzi o starzejącą się, opadającą twarz.
Bo z wiekiem twarzy jakby spływa ku dołowi, robią się chomiki. Wcale nie zmarszczki są problemem, tylko taka utrata gęstości, jędrności i to, że różne fragmenty nie są na swoim miejscu, np.powieki. Trochę jak u Picassa
Jestem ciekawa, czy próbujecie z tym walczyć kremami, jogą twarzy, zabiegami medycyny estetycznej, czy się godzicie z tym, co jest. Ja sama używam kremów, próbuję kwasów, ale efekty są takie se...... Chyba tak naprawdę to działa tylko medycyna estetyczna, nie wiem. Ale łatwo się zmienić we własną karykaturę.
Tak mnie naszło po obejrzeniu zdjęć Madonny w wątku o Olejnik.