unikotka
11.02.23, 07:47
wiadomosci.radiozet.pl/Polska/dzikie-awantury-przy-odrabianiu-pracy-domowej-w-szkole-sie-bawia-w-domu-nadrabiaja
Szok. W jakim stanie jest edukacja? Czyli rodzice też przykładają do tego rękę? I najważniejsze: czy da się uniknąć takiego scenariusza? Jak?
Jak znaleźć złoty środek między terroryzowaniem dziecka i pozbawianiem go dzieciństwa, a uczeniem de facto olewania szkoły, co też przecież ma konserwacje, skoro system jest jaki jest...?
My staraliśmy się trochę pilnować ocen, ale udało nam się uniknąć takich akcji jak w artykule. No i dziecko nigdy nie miało dużo prac domowych, raczej mało powiedziałabym. Ale za to może w szkole podstawowej nie nauczyło się wystarczająco dużo?