Czy wasze matki są oceniające?

11.02.23, 12:04
Czy wasze matki też są takie oceniające? Czy to się robi na stare lata? Moje spotkania z matką zaczynają przypominać jakiś casting, przepytywanie, lustrowanie, oceniająca energia, generalnie ocena a już mój wygląd na pierwszym planie. To inny temat ale już dawno zauważyłam że najbardziej krytycznie zwracają uwage na wygląd innych w tym młodszych ludzi właśnie starsze kobiety.Dlaczego? Męczące.
    • milva24 Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 12:09
      Nie, moja w ogóle na starość zrobiła się bardzo uważająca żeby nie oceniać moich wyborów.
    • shellyanna Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 12:41
      Nie
    • mrsacola Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 12:43
      Niestety tak, dokładnie tak samo.
    • anilorak174 Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 12:43
      Tak. Wytknie każdy mankament.
      Przytyłaś /masz pryszcza/kiepsko wyglądają twoje wlosy/ nie nos tej sukienki / po co ci kot itd
      • yuka12 Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 22:07
        Skąd to znam? 🤔
    • yuka12 Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 12:51
      Moja mama 90+ wciąż ocenia, nawet przez telefon przekazuje swoje opinie nt. różnych osób. Często gęsto jej słowa są nieprzychylne. Przy czym postrzega siebie i niektóre osoby, które wyjątkowo szanuje, jako najpiękniejszą (-sze), najlepszą (-sze), najmodniej ubraną (-ne) i najbardziej zaradną (-ne).
    • princesswhitewolf Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 12:55
      Nie mam takich ukladow by moja matka twierdzila ze podejmuje nieodpowiednie decyzje. W ogole uklad matki narzucajacej to nie tu bo ona wie ze jestem dorosla odpowiedzialna kobieta.

      Ale oczywiście ze dopytuje i przepytuje bo ma takie zboczenie zawodowe jeszcze.
      Co do wygladu to moze jak przyjdzie paczka z ciuchami i ogladam co zatrzymam a co odesle to ide do niej i przymierzam i ona mowi: oo to dobrze, nie, nie to pogrubia, a to ok ale za krótkie, ja bym to zostawila bo fajne itd. Jesli zrobie inaczej tez sie nie przejmuje ale to raczej ja jestem bardziej krytyczna w ocenie nowych lumpow niz ona.

      A poza tym ja mam prawie 51 lat a moja matka ma 82 i na serio nie poswiecamy nie wiadomo ile czasu swojemu wygladowi
      • abecadlowa1 Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 15:32
        princesswhitewolf napisała:


        > Ale oczywiście ze dopytuje i przepytuje bo ma takie zboczenie zawodowe jeszcze.

        Mama jest prokuratorem?
        • princesswhitewolf Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 17:59
          W wieku 82 lat to na emeryturze jest. Odpytywala i dopytywala pacjentow w prawo w lewo i wzdluz
    • ajr27 Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 12:55
      Tak, moja jest, ale zawsze taka była, a na starość się to nasila. U mojej wynikało to z niskiego poczucia wartości. Dowalała innym, żeby się lepiej poczuć. Teraz jest tak toksyczna, że jak jadę na spotkanie z nią, to dosłownie robię się chora. Dziś już boli mnie głowa, bo musimy się zobaczyć.
      • szare_kolory Re: Czy wasze matki są oceniające? 12.02.23, 02:27
        U mnie to samo. I niby wiem skąd to u niej jest, współczuję jej, ale nie mogę tego zdzierżyć i jestem dla niej niemiła.
    • daniela34 Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 12:57
      Wyłącznie pozytywnie.
      • ajaksiowa Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 13:16
        Szefostwo kazało znowu te stare cholery hejtować?🤣
    • sol_13 Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 13:26
      Tak, zawsze taka była, a im dalej tym gorzejwink
      Ostatnio przyjeżdżają na wigilię, idąc przez podwórko drze się na całe osiedle (my czekamy przed drzwiami na nich): Dlaczego wszyscy sąsiedzi maja lampki A WY NIE?! OSZCZEDZACIE??
      • niemcyy Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 13:56
        big_grin
    • kozica111 Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 13:32
      nie
    • chatgris01 Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 13:57
      Nie.
    • zaczarowanyogrod Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 14:07
      Mama przepytuje, bo jest ciekawska, ale nie ocenia, jest młoda, ale myślę, że jak będzie starsza to się to nie zmieni. Nie ocenia ludzi.
      Za to 81 letnia babcia bardzo jest taka jak opisujesz, ocenia nie tylko rodzinę ale też obcych ludzi i jest taka od kąd pamiętam.
    • emateczka Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 14:32
      Moja mama bywa oceniająca. Kiedy byłam młodsza (ale już dorosła) zdarzała jej sie powiedzieć "mogłabyś schudnąć" albo "źle wyglądasz w takiej fryzurze". Bardzo przeżywałam te uwagi.
      Teraz najczęściej jej moje sprawy nie interesują. Kiedy wróciłam do domu po egzaminie językowym, nawet nie spytała, jak mi poszło. Kaszlę tak, że nie mogę zdanie skończyc - zero zainteresowania, czy jestem przeziębiona, czy mam raka... Nic, nic zupełnie.
      Czasem za coś mnie pochwali, ale zauważyłam, że raczej do znajomych lub przy nich. Tak jakby wiedziała, że od matek oczekuje się dumy z dzieci, więc ona też jest duma. Ale mam przekonanie, że moje sukcesy czy w ogóle plany i stawy życiowe w ogóle jej nie interesują.











    • agniesia331 Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 14:37
      Tak. I kontrolujące. Nie mogę powiedzieć o żadnych planach ,bo ciągle dopytuje,rozlicza. Probuje mi tez ustalic,kogo odwiedzic po drodze. I powątpiewa. Kupuje coś to zawsze ma pytanie,czy na pewno w dostawie okazało się czy takie jak chciałam. Nóż ludzie!!!
      • sol_13 Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 23:23
        agniesia331 napisała:

        > Kupuje
        > coś to zawsze ma pytanie,czy na pewno w dostawie okazało się czy takie jak chc
        > iałam.

        Tego nie ogarniam?
        • niemcyy Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 23:25
          sol_13 napisała:

          > agniesia331 napisała:
          >
          > > Kupuje
          > > coś to zawsze ma pytanie,czy na pewno w dostawie okazało się czy takie j
          > ak chc
          > > iałam.
          >
          > Tego nie ogarniam?

          W podtekście: czy nie zamówiła/wybrała źle.
          • sol_13 Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 23:28
            Aaa okwink
          • agniesia331 Re: Czy wasze matki są oceniające? 12.02.23, 09:40
            niemcyy napisał(a):

            > sol_13 napisała:
            >
            > > agniesia331 napisała:
            > >
            > > > Kupuje
            > > > coś to zawsze ma pytanie,czy na pewno w dostawie okazało się czy t
            > akie j
            > > ak chc
            > > > iałam.
            > >
            > > Tego nie ogarniam?
            >
            > W podtekście: czy nie zamówiła/wybrała źle.
            Dokładnie,tylko czeka,żebym powiedziała,że coś co kupiłam jest nie takie jak chciałam,żeby dopiec,że trzeba coś tam było zrobić. Więc NIGDY nie mówię, że coś jest źle,specjalnie żeby nie było rozkminow godzinnych. To dopiero ja wkurza,i twierdzi,że my zawsze zadowoleni jesteśmy. A chyba wg niej powinnam być stałe sceptyczna,niezadowolona i w złym humorze ,jak ona
            • 1maja1 Re: Czy wasze matki są oceniające? 12.02.23, 16:57
              Ja sie nauczylam nic nie mowic tesciowej, bo w koncu po latach doszlam do tego, ze ona wszelkie info wykorzystywala przeciw mnie i mojej rodzinie. Mojej mamie tez zabronilam cokolowiek jej mowic nt ojca (chociaz to dla niej ciezkie, bo ona uwielbia najezdzac na niego w momencie jak tesciowa obsmarowuje tescia) bo tesciowa tylko na tym zerowala a potem mnie sie pyta - a twoj stary (!!!) tez nic w domu nie robi??
              I'm mniej wie, tym lepiej.
    • abecadlowa1 Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 14:39
      Zdarza jej się. Jak pewnie każdemu. Przeprasza, gdy się zorientuje, że sprawiła przykrość. Ale zdecydowanie częściej słyszę od niej słowa uznania.
    • pepsi.only Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 14:49
      O, zdecydowanie, i kontrolująca, taki typ.
    • milin94 Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 15:01
      Ojeżusłodki, wyłącznie.
    • black_halo Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 15:11
      Bo stare ku*wiszcza nie mogą przeżyć, że zmarnowały swoją młodość.

      Moja matka właśnie taka jest. Pomimo tego, ze w wieku prawie 70 lat wyglada gorzej niż moja babcia w wieku 90 lat bo pali, to i tak potrafi zrobić złośliwy komentarz na temat czyjegoś wygladu. Coraz rzadziej bo wtedy ja i siostra od razu jej przypominamy obwisłe cycki, zwisające policzki, zmarszczki i szarą od fajek cerę.

      Możecie mnie zjechać ale matka swoją krytyką zabrała mi radość młodości. Nienawidzę jej za to. Nikt mi tych lat nie zwróci a zdrowia, które zmarnowałam przechodząc na kolejne diety podsuwane przez nią wczesnej nastolatce też nie. Wyjście z zaburzeń odżywiania kosztowało mnie majątek w związku z terapią.

      Uważam, że takie osoby powinno się tępić jak zarazę.
      • mayaalex Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 16:27
        o kurcze, strasznie Ci wspolczuje.
    • gama2003 Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 15:20
      Moja tak.
      Nie wprost, pod włos.
      Potrafi spojrzeć, obejrzeć coś w zasadzie bez słowa a wiem, że wibruje krytyką.
      Albo zada pytanie - w stylu - podoba ci się to ?
      Takim tonem zdziwienia, że podoba, bo przecież nie takie jest. A to teraz tak się nosi ?

      Albo najgorsze - nie boisz się, że ... ( wstaw dowolne, z rodzaju ktoś się przez to pochoruje, dziecko krzywdę sobie zrobi, albo inne kataklizmy).

      Co do ciuchów śmuchów i urządzania domu to temat po mnie spływa, bo gust mama ma straszny, to teksty nie boisz się itd robią mi podprogowo kuku. Nie znoszę tego i ostatnimi laty kilka razy ulało się Niagarą.

      Na wszelki wypadek jako matka poszłam w tym temacie we wręcz przeciwną przesadę, chwalę ile wlezie a jak coś jest nie tak, to albo szczyty dyplomacji, albo gryzę się w język i niech mają jak tak chcą, mnie radość bombelka wystarcza.
      • lidiaxx Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 15:22
        Masz rację jest coś w tym że zazwyczaj na wyglądzie innych zawieszają się osoby które same wyglądają słabo, zestarzały się albo nie umieją się ubrać czy odpowiednio o siebie zadbać natomiast mają oczekiwania co do innych albo lubią sobie pokrytkować dla sportu.
      • anilorak174 Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 15:48
        O, tak. Tez to słyszę. Nie boisz sie, że... Albo coś co mnie wkurza: Martwię się... To w ustach mojej mamy znaczy: uważam, że źle robisz, zmień postępowanie, żebym się nie martwiła.
        Przy czym "martwienie się" dotyczy na przykład faktu, że pracuję (ty ciągle biegniesz! - bzdura, kończę o 15, mam czas na spokojnie na wszystko), albo na wyrost (a co jak wnuczek rozstanie się z dziewczyna? Ona się martwi o niego)


        • gama2003 Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 16:33
          O tak. Martwię się.
          Brrrrrrr.


          To podprogowo robi lęk, wątpliwości i rozwala tak szczyp szczyp, po troszku.
          • waleria_bb Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 16:42
            To jak moja babcia. Też o wszystko się martwiąca i zatruwająca innym radość z wypoczynku itd. Przy okazji głupiego wyjazdu nawet na weekend i w PL potrafiła nadawać: Ja to całą noc nie usnę, obyście tylko dojechali, DLA MNIE takie wyjazdy to stres. I co ku... z tego, to jest tak paskudny egoizm, że aż mnie telepie.
            • yuka12 Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 22:27
              O, moja teściowa. A po co ci ta nowa praca, a po co ci studia, a po mi niwa kuchenka, a po co cokolwiek zmieniać, remontować, rozwijać, usprawniać, gdziekolwiej jechać, cokolwiek zwiedzać, wypoczywać piza domem? Wieloletnia współuzależniona żona alkoholika, z którym darła koty za jago życia o nałóg, spanie na ulicy i po kątach, wydawanie kasy na alko i skutki, wstyd. Ale poza gadaniem nic nie zrobiła, a teraz po śmierci teścia prawie codziennie jest na cmentarzu, bo go bardzo się kochali i trzeba wybaczać. I pomimo wielu zalet jakie ma, bo np. nigdy nie wypomina pomocy czy prezentów (jak moja mama) i zawsze chce nas gościć, to w całokształcie jej charakter i postępowanie mi się nie spinają. W dodatku ciągłe podcinanie skrzydeł najbliższym (pewnie w wyniku depresji, teściu był słownym przemocowcem) jest dla mnie zaprzeczeniem miłości i wsparcia. Czego mój mąż nie dostrzega traktując mamę jak autorytet i świętość.
              Przepraszam musiałam się wygadać, bo cała sytuacje mnie wkurza zwłaszcza hipokryzja (także ze względu na dzieci).
              • waleria_bb Re: Czy wasze matki są oceniające? 12.02.23, 00:47
                Moja babcia przeszła przez życie bez dramatów. Dziadek jak na swoje pokolenie to był anioł, alkohol pił sporadycznie może 2-3 razy do roku, bardzo spokojny, pomagał babci ze wszystkim, znosił do domu kilogramy wyhodowanych na działce warzyw. Moja mama sama przyznaje, że babcia miała lekkie życie, brak dramatów jak choroby, bieda itd. Za to jest tak zgorzkniała, jakby dotknęły ją wszystkie nieszczęścia. Ciężki temat.
    • klaramara33 Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 15:28
      Jak moja kiedyś taka była , to teraz zupełnie nie.
    • default Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 16:00
      Moja mama była z tych marudzących, w pewnym sensie to też było ocenianie i musiałam zawsze filtrować informacje, żeby nie narazić się na biadolenie "ojej, ale co to będzie, ja się zamartwie teraz, jak ty sobie poradzisz, a czy to na złe nie wyjdzie, a ci ty zamierzasz z tym zrobić, a po co ci to było" itd. Albo wręcz się obrazała, gdy zrobiłam coś co jej się nie podobało, przy czym chodziło o sprawy jej zupełnie nie dotyczące, np. gdy się dowiedziała, że wzięliśmy kota.
      Była wścibska i wszystko chciała wiedzieć, a jednocześnie gdy jej mówiłam o czymś, co jej się jakoś tam nie podobało (a często trudno było przewidzieć co ją zdenerwuje) - to miała żal, że "przez ciebie muszę się tak denerwować, a ja i tak ledwo żyję". A zdrowa była, tylko lubiła szantażować swoimi wymyślonymi lub grubo przesadzonymi dolegliwościami.
    • waleria_bb Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 16:36
      U babci coś takiego widzę, mama jeszcze jednak za młoda na taką zrzędliwość, choc zaczątków idzie się doszukać. Babcia przesadzała na tyle, że nie jeżdżę, nie odwiedzam. Po x z rzędu krytyce moich włosów, twarzy, makijażu i paskudnego wyśmiewania kobiet z tv (o prezenterce co to za g.ówno i inne takie komentarze) poddałam się.
    • mgla_jedwabna Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 16:44
      Moja była taka całe moje życie.
    • lilia-anna Re: Czy wasze matki są oceniające? 11.02.23, 16:55
      Nie, moja taka nie jest.
Pełna wersja