Wiekowa sąsiadka..

11.02.23, 15:02
fajna kobitka, w sumie sprawna , ma ok 70 lat...Niedawno odeszła jej suczka, york...

Pani cierpi, chce drugiego psa, dusi nas o pomoc w tej kwestii, co byście zrobiły...

dumam, niespiesznie oglądam ogłoszenia...patrze na psy 7 plus...
Boje sie konsekwencji, "dzikiego spadku " psa po ewentualnej śmierci sąsiadki"..nie z lenistwa tylko mam dwa duże psy, nie sa bardzo otwarte na obce psy...bo inaczej wzięłabym...a tak to sie trochę martwię, może na zapas...


    • cosmetic.wipes Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 15:08
      70 lat to faktycznie zgrzybiała staruszeczka.
      • kozica111 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 15:11
        To zależy od punktu odniesienia cw ty 50 plus wiec dla ciebie wiek pól średni...no ale przejdź do meritum zanim wątroba eksploduje...A jak dzieciaki, syn już w seminarium? smile Wiem, wiem, będzie smile
        • simply_z Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 16:45
          A ile twoi rodzice mają? Też chyba nie za mlodzi?
      • szmytka1 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 17:04
        Moja matka ma 65 i starego pieska. Mówi, że nie weźmie kolejnego, bo nie chce nikomu robić po swojej śmierci problemu z psem. Trzeba myśleć. Srednia życia.kobiet w Polsce to ile? 76 lat, a pies może żyć kilkanaście lat. Także statystyki mowia, że niestety pani bliżej do grobu niż ewentualnemu szczeniakowi.
        • ajaksiowa Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 17:12
          szmytka1 napisała:

          > Moja matka ma 65 i starego pieska. Mówi, że nie weźmie kolejnego, bo nie chce n
          > ikomu robić po swojej śmierci problemu z psem. Trzeba myśleć. Srednia życia.kob
          > iet w Polsce to ile? 76 lat, a pies może żyć kilkanaście lat. Także statystyki
          > mowia, że niestety pani bliżej do grobu niż ewentualnemu szczeniakowi.


          Jestem w podobnym wieku i mam ostatniego psa w życiu..
        • chatgris01 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 17:13
          Bo w takiej sytuacji to sie bierze mocno doroslego psa albo nawet psiego seniora, a nie szczeniaka (szczeniaki w dodatku wymagaja od opiekuna duzo wiecej sil i energii).
          • szmytka1 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 17:24
            Dorosły pies może być ryzykowny. Kolezanka wziela takiego i niestety nie lubił dzieci. Musiała go oddać i wziela innego, który nie miał problemu z kontaktem z dziećmi. Szczenie jest bezpieczniejsze pod tym względem, znasz cala jego historie, socjalizujesz zgodnie ze swoim rytmem życia. Moja matka nie czuje się na silach, by ewentualna resocjaliAcje doroslegonosa przeprowadzać, a ma troje małych wnucząt, które ją odwiedzaja. Dorosły pies z nieznana przeszłością i małe dzieci to jest ryzykowne polaczenie
            • chatgris01 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 17:36
              York moze byc ryzykowny? No i skad sie nagle tu wziely dzieci? (ja caly czas pisze w odniesieniu do pani z watku startowego).
              • szmytka1 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 17:44
                A ja piszę o mojej matce i w tej gałązce odpowiadam, gdybyś nie zauważyła. Dalas radę w od odze o mojej matce, to tam Ci odpisałam. A.male dzieci wzięły się stąd, że niektóre kobiety 60+ są babciami niemowląt i przedszkolakow. Dzieci są w wieku pół roku, 3 lata i prawie 6, gdybyś była zainteresowana.
                • chatgris01 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 17:51
                  Dalas calkiem od czapy przyklad swojej matki, bo siedemdziesieciolatka z tego watku jest w calkiem innej sytuacji, a ty grzmisz "trzeba myslec", tak jakby ona tez byla na miejscu twojej matki.
                  W jej przypadku "trzeba myslec" to wlasnie nie branie szczeniaka, niekoniecznie calkowita rezygnacja z psa.
                  • szmytka1 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 18:01
                    Inność jej sytuacji polega na tym, że moja matka ma 65 i dzieci by musiały ogarnac psa, a sąsiadka.ma 70 i psa ogarniać będzie autorka wątku.
                    • chatgris01 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 18:40
                      Autorka watku to nie dziecko (juz abstrahujac od ryzyka z yorkiem). Twoj przyklad z matka ma sie wiec nijak do tematu watku.
              • eriu Re: Wiekowa sąsiadka.. 12.02.23, 10:18
                Ludzie traktują yorki jak zabawki i je strasznie źle wychowują, więc jak najbardziej york może być dorosły ryzykowny
                • rosapulchra-0 Re: Wiekowa sąsiadka.. 13.02.23, 02:35
                  Ludzie nie wiedzą, że yorki zostały wyhodowane do polowań na myszy i inne małe gryzonie. To wcale nie jest poduszeczkowa rasa.
        • arwena_111 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 18:39
          Mój tata ma 72 a mama za parę miesięcy 70. 1 sierpnia pożegnali po 10 latach psa. Na ten moment zarzekają się, że nie wezmą żadnego więcej zwierzaka. Ale podobnie mówili w 2009 roku. Tata wytrzymał 3 lata bez psa. Jak będzie teraz - nie wiem. Na pewno jak się zdecydują - ja jestem gotowa w razie potrzeby zająć się.
          • ajaksiowa Re: Wiekowa sąsiadka.. 12.02.23, 07:34
            arwena_111 napisała:

            > Mój tata ma 72 a mama za parę miesięcy 70. 1 sierpnia pożegnali po 10 latach ps
            > a. Na ten moment zarzekają się, że nie wezmą żadnego więcej zwierzaka. Ale podo
            > bnie mówili w 2009 roku. Tata wytrzymał 3 lata bez psa. Jak będzie teraz - nie
            > wiem. Na pewno jak się zdecydują - ja jestem gotowa w razie potrzeby zająć się.
            >


            I o to chodzi:żeby KTOŚw razie P zajął się kudłaczem żeby nie trafił znowu do schronu
        • kulka-online Re: Wiekowa sąsiadka.. 12.02.23, 07:38
          81 lat - tyle mówią statystyki
        • al_sahra Re: Wiekowa sąsiadka.. 12.02.23, 12:59
          szmytka1 napisała:

          > Srednia życia.kob
          > iet w Polsce to ile? 76 lat, a pies może żyć kilkanaście lat.

          Ale rozumiesz, na czym polega różnica między średnią długością życia (do której wlicza się także śmiertelność noworodków i osobników dwudziestoletnich, którzy lubią szybką jazdę na motorze) a oczekiwaną dalszą długością życia osoby, która już ukończyła np. 70 lat?
          • ajaksiowa Re: Wiekowa sąsiadka.. 12.02.23, 13:11
            Co by nie mówić to 70 latce bliżej do końca ziemskiej podróży niź np 50 latce..ststystycznie również
            • al_sahra Re: Wiekowa sąsiadka.. 12.02.23, 13:37
              ajaksiowa napisała:

              > Co by nie mówić to 70 latce bliżej do końca ziemskiej podróży niź np 50 latce..
              > ststystycznie również

              Ale przecież w tym wątku nie chodzi o los starych ludzi, tylko o to, czy starsza pani może wziąć psa. I w tym kontekście argumentowanie, że 70-latka stoi nad grobem jest absurdalne.
              • ajaksiowa Re: Wiekowa sąsiadka.. 12.02.23, 13:43
                70 latka może nawet dziecko urodzić..
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 15:11
      Poradziły, żeby do schroniska poszła psy zobaczyć, może jej się któryś spodoba i jakieś psie życie uratuje.
      • kozica111 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 15:12
        Boje się ze jej nie dadzą i złamią jej serce.Bo stara...
        • chatgris01 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 15:18
          Schroniska sa przepelnione, nie stosuja ageizmu wobec potencjalnych opiekunow (juz pomijajac, ze 70latka moze spokojnie pozyc jeszcze z cwierc wieku...).
          Trollujesz? Czy pochodzisz z rodziny bez dlugowiecznych genow? suspicious
          • kozica111 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 15:20
            Jestem jak najbardziej za daniem szansy, psów sporo, ale schroniska sa sceptyczne, proszą o podanie "wsparcia" mogę byc tym wsparciem, ale trochę mam obawy czy damy rade...ze względu na tych naszych wariatów...
            • aqua48 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 17:24
              Jeżeli masz obawy to po prostu przekaż to sąsiadce i powiedz, że niestety nie pomożesz w tej sprawie bo tak i tak. Może kupić pieska z hodowli. Bez zobowiązywania postronnych osób. Ale i tak powinna zastanowić się czy za dwa-cztery lata da sobie z nim sama radę i kto w razie choroby, urazu itp (i jej i pieska) będzie się nim zajmował.
              Mój kolega bezmyślnie sprawił starszej matce pieska "żeby nie była sama". I okazało się piesek generuje masę problemów, a matka już samodzielnie nie wychodzi z domu.
        • basiastel Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 16:16
          Szczeniaka jej nie dadzą, ale kilkuletniego, spokojnego pieska to spoko. Tam dużo takich
        • rosapulchra-0 Re: Wiekowa sąsiadka.. 13.02.23, 02:39
          A prowadzenie domu tymczasowego? Moja mama kilka lat taki prowadziła, warunek miała jeden - tylko dorosłe/stare psy i pojedynczo.
    • heca7 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 15:21
      Mój ojciec ma 85 lat. Obraziłby się gdyby piętnaście lat temu ktoś nazwał go wiekowym tongue_out Zresztą teraz też by nie był zadowolony...
      • kozica111 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 15:26
        Oj Heca, wiem, tez chce być zażywną staruszką, badam na poziomie obecnych okoliczności....

        Sąsiadka da miłość, opiekę, wiem, że da...Tylko tak myślę czy powinnam byc domem wspierającym...nie dlatego że nie chce tylko czy powinnam sie obligować, pewnie zmięknę i w razie cos będę szukać domu jak sie u nas nie da...
        • chatgris01 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 15:36
          kozica111 napisała:

          > tez chce być zażywną staruszką,


          O wiele lepiej byc żwawą staruszką cool
          • aandzia43 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 16:22
            W sumie to już nieźle jest być żywą staruszką.
          • homohominilupus Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 16:37
            chatgris01 napisała:

            > kozica111 napisała:
            >
            > > tez chce być zażywną staruszką,
            >
            >
            > O wiele lepiej byc żwawą staruszką cool
            >
            >

            O tak 😅
    • kozica111 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 15:28
      Tak się bujam ....myślę, bo potem przecież nie zostawię, będziemy najwyżej razem spać w klatce kennelowej...
    • scarlett74 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 15:30
      No kozica z tą wiekową 70 latką popłynęłaś...
      • kozica111 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 15:35
        To nie moja opinia, raczej "zewnętrza"....
    • kozica111 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 15:36
      Uderzać do Palucha, jak myślicie?
      • chatgris01 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 15:40
        W Paluchu tak grymasza na wiek chetnych do adopcji? Jak ostatnio (no fakt, pare lat temu) mialam o nich wiesci, to sytuacja byla dramatyczna, przepelnienie, choroby, brak funduszy, czyzby sie az tak poprawilo? (to bylaby dobra wiadomosc, choc dyskryminowania zaledwie 70latkow to nie rozumiem).
        • kozica111 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 15:47
          Na koty mniej, na psy owszem.
        • panna.nasturcja Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 16:02
          Koleżanka chciała stamtąd wziąć psa. Grymaszą na wszystko.
          Mają przepełnienie, bo ludzie rezygnują i szukają zwierzaków gdzie indziej, ona też tak zrobiła.
      • basiastel Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 16:19
        Popatrz w kąciku adopcyjnym Palucha na facebooku. Tam są zdjęcia, filmiki, opis psiaków. Wolontariusze pomogą znaleźć psiurka.
    • sol_13 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 15:38
      Ale na czym ma polegać Wasza pomoc? Niech sobie weźmie że schroniska albo kupi.
      • kozica111 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 15:41
        W sytuacji gdy psa bierze osoba starsza ( w sumie nie tylko ale głównie wtedy) schronisko chce info ( i słusznie ) kto przejmie opiekę nad psem gdy osoba stanie się niemobilna, zachoruje, umrze, trafi do DO..straszne ale takie życie...
        • sol_13 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 15:51
          No to się nie zgłaszaj skoro masz dwa psy już. Nie rozumiem, to sąsiadka, nie matka. Nie ma prawa czegoś takiego od Was wymagać.
      • kozica111 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 15:48
        Kochana schroniska, te poważne weryfikują opiekuna, badają szanse na dobrostan x letni psa/kota...
        • sol_13 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 19:01
          Moi teściowie lat 72 i 79 mają psa ze schroniska , kolejnego już. Może niech schronisko nie przesadza, 90 lat ok, ale komuś 70-letniemu odmawiać? Dziwne.
    • australijka Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 15:55
      Mam 70+. W listopadzie przywieziono mi na tymczas szczeniaka 6 miesięcy. Bity, kopany, rzucany o ścianę.
      Zgłosiła osoba z rodziny, która przyjechała na Wszystkich Świętych.
      Piesek wokalizował i niestety mieszkanie w bloku odpadało. Załatwiał się w domu. Wstawałam co 2 godziny i wypuszczałam. Wydłużałam czas miedzy wyjściami, zamiast rzucanych resztek zaczął zjadać posiłki przeznaczone dla takich maluchów i regularnie. Po 3 tygodniach jak pies Pawłowa zgłaszał potrzebę wyjścia. Po miesiącu wypuszczony ostatni raz o 22 spał bez przerwy do 8,9 rano bez wypadeczków na podłodze.
      W końcu został. Nikt nie miał obiekcji. W ubiegłym roku pochowałam 2 psy i kota. Wszystkie wiekowe i przewlekle chore. Nie potrafiłam się odnaleźć w takiej pustce. Być może uratowałam temu małemu życie a być może , że i on mnie.
      Wiek to tylko jeden z elementów rozumnej adopcji. Warunki, troska, wiedza, zaangażowanie, czas a i pieniądze na leki, dietę, szczepienia, obroże.
      Pani Sokołowska urodziła przecież jako 50-tka. Mało było osób, które Jej wiek wytykały.
      Nikt nie wie, ni stary ni młody, co mu pisane za rok czy miesiąc. Co nam pisane wszystkim. Wojna, bankructwo, rozwód, wypadek, ciężka choroba.
      A mimo to rodzimy dzieci, adoptujemy zwierzęta wierząc, że wszystko zdążymy.
      A i jeszcze kotka się trafiła. Z sierściucha o wyglądzie szczotki do mycia butelek po 2 miesiącach urodziwa pani się zrobiła.
      • kozica111 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 16:07
        Jesteś miodem na moje serce smile
      • kozica111 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 16:12
        Australijka dziękuję, jesteś super babka.
        • australijka Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 17:25
          Pozdrawiamy emamowe kudłate koleżeństwo. Nie ma jak u mamy cichy kąt, ciepły piec.

          • chatgris01 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 19:33
            Wspaniale zwierzaki! smile
            • australijka Re: Wiekowa sąsiadka.. 12.02.23, 23:57
              No fajne. Dopiero uczą się dotyku i zabaw.
          • al_sahra Re: Wiekowa sąsiadka.. 12.02.23, 13:00
            Ile jest foteli w tym pokoju?
            • australijka Re: Wiekowa sąsiadka.. 12.02.23, 23:58
              Są 4 fotele. Czasami uda się usiąść.
              • al_sahra Re: Wiekowa sąsiadka.. 13.02.23, 02:56
                australijka napisał(a):

                > Są 4 fotele. Czasami uda się usiąść.

                smile

                Dobre i to.
          • rosapulchra-0 Re: Wiekowa sąsiadka.. 13.02.23, 02:48
            Australijka, wzruszyłam się czytając twoje słowa. A teraz, jak zobaczyłam zdjęcia tych szczęściarzy.. smileI piesek i kotka są zabójczo piękne smile I jak sobie zgodnie na fotelach śpią. Myślę, że z pieskiem uratowaliście sobie życie wzajemnie. A kotka jak się u ciebie znalazła? I jakie mają imiona te cudne stworzenia?
    • panna.nasturcja Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 16:00
      Nic. Każdy kłopot z psem będzie Waszym kłopotem.
      • kozica111 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 16:12
        Miłość równa się kłopot...to chyba tak....
        • marta.graca Re: Wiekowa sąsiadka.. 13.02.23, 05:53
          Abstrahując już od wieku. Czy sąsiadka podoła kosztom utrzymania, leczenia zwierzaka? Jest samotna- jak np. zachoruje, to kto wyprowadzi psa?
          • balladyna Re: Wiekowa sąsiadka.. 13.02.23, 08:26
            A jak było do tej pory? Zdaje się, że dawała radę?
            • marta.graca Re: Wiekowa sąsiadka.. 13.02.23, 08:50
              Upływ czasu nie działa na jej korzyść, zarówno co do zdrowia, jak i kosztów życia.
    • asfiksja Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 16:18
      Nie uważam osoby w wieku 70 lat za aż tak wiekową, ale moim zdaniem osoba, która już nie ogarnia zorganizowania sobie psa (samodzielnego wyjazdu do schroniska, przejrzenia ogłoszeń czy zadzwonienia do hodowli itd.) nie ogarnie już też opieki nad nim.
    • angazetka Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 16:24
      To wiekowa ta sąsiadka czy koło siedemdziesiątki?
    • samanta1010 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 16:25
      wiekowa?!?!
    • 71tosia Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 16:28
      wiekowa? Jak bylam nastolatka to tez wszyscy powyzej 30 wydawali mi sie wiekowi wink
    • zaczarowanyogrod Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 16:47
      Raczej większość kobiet w wieku 70 lat jest sprawna. No i myślę że jak jest zdrowa to jeszcze trochę pożyje i przeżyje psa. Ale może w moim otoczeniu jest dużo osób w tym wieku i dlatego mi się wydają jeszcze młode.
      • ajaksiowa Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 16:57
        A może rozważyć DT? w razie czego psina wraca do schronu,albo jakiś nieduży piesek czy sunia od początku przyzwyczajana do Waszych psów?
    • aqua48 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 16:59
      kozica111 napisała:

      > Boje sie konsekwencji, "dzikiego spadku " psa po ewentualnej śmierci sąsiadki".

      A dlaczego akurat Ty miałabyś się tym psem po ewentualnej (!) śmierci właścicielki opiekować? Ruchomości i mieszkanie też przejmiesz?
      • ajaksiowa Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 17:04
        aqua48 napisała:

        > kozica111 napisała:
        >
        > > Boje sie konsekwencji, "dzikiego spadku " psa po ewentualnej śmierci sąsi
        > adki".
        >
        > A dlaczego akurat Ty miałabyś się tym psem po ewentualnej (!) śmierci właścicie
        > lki opiekować? Ruchomości i mieszkanie też przejmiesz?


        Może dlatego że jest Człowiekiem odpowiedzialnym??
        • simply_z Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 17:14
          I bardzo.milym dodajmy🤣
        • aqua48 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 17:18
          ajaksiowa napisała:

          > Może dlatego że jest Człowiekiem odpowiedzialnym??

          I dlatego odpowiada za wszystkie zobowiązania sąsiadów oraz przejmuje ich obowiązki po śmierci?
          Bo nawet jeśli tak i skoro autorka zdaje sobie sprawę, że nie będzie mogła zwierzakiem się w przyszłości opiekować, to tym bardziej teraz nie powinna obarczać się znajdywaniem go dla sąsiadki.

          • ajaksiowa Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 17:26
            Ona się nie obarcza,Ona rozważa możliwości,widzisz różnicę czy w dalszym ciàgu zbyt skomplikowane?
            • aqua48 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 17:34
              ajaksiowa napisała:

              > Ona się nie obarcza,Ona rozważa możliwości,widzisz różnicę czy w dalszym ciàgu
              > zbyt skomplikowane?

              A jakieś to różnorodne możliwości przedstawiła? Bo ja widzę głównie "dumam", oraz "boje się konsekwencji" i jeszcze "pani nas dusi w tej kwestii".
              Fajnie być miłym i ciepłym człowiekiem, pomocnym i przejmującym się, ale jednak asertywność w tej sytuacji moim zdaniem dla WSZYSTKICH zainteresowanych - ludzi i zwierząt jest zdrowsza.
    • kaktusowepole Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 17:44
      Dlaczego jesteś ciągnięta do odpowiedzialności za decyzje sąsiadki? Nie ma rodziny?
      Najpierw będziesz zajmować się pieskiem jak starsza pani nie będzie mogła a potem nią.
      Sąsiadce powiedz to co tu napisałaś. Twoje dwa psy nie lubią obcych małych psów i nie możesz być domem wspierającym kosztem zwierząt które już masz.
      Sąsiadka powinna się zwróci własnej rodzinie a nie szukać wsparcia u sąsiadów. Bo to wsparcie na psie się nie zakończy.
    • demono2004 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 19:13
      Co stanie sie z psem, gdy właścicielka zamknie oczy na zawsze? Kto sie nim zaopiekuje? W schronach pełno piesków, które latami czekają na domu, po śmierci wiekowych opiekunów.
      • chatgris01 Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 19:35
        Wlasnie takiego starszego pieska, ktory trafil do schronu po smierci wiekowych opiekunow, pani moglaby przygarnac...
        • balladyna Re: Wiekowa sąsiadka.. 12.02.23, 13:47
          Zgadzam się z chatgris 01.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Wiekowa sąsiadka.. 11.02.23, 23:05
      Jak nie potrafi sobie sama załatwić psa, tzn. że nie powinna podejmować się opieki nad nim.
    • pitupitt Re: Wiekowa sąsiadka.. 12.02.23, 10:38
      Gdybyś powiedziała mojej mamie, że jest wiekową staruszką, to pewnie by odpaliła "a ty głupią kozą"...🤦
    • tol8 Re: Wiekowa sąsiadka.. 12.02.23, 10:50
      Zaproponuj kota, bo to i spacery odpadną i niższy koszt utrzymania
    • nangaparbat3 Re: Wiekowa sąsiadka.. 12.02.23, 10:55
      Jak mawia moja bardzo wierząca koleżanka, po to człowiek układa plany, żeby Bóg miał się z czego pośmiać. Kiedy niedawno powiedziałam do mojej mamy, że zbliżam się do siedemdziesiątki, powiedziała z pewnym smutkiem: Nie lubię, jak tak mówisz, trudno mi tego słuchać.
      Planuję przygarnąć psa, jak przejdę na emeryturę - wtedy będę miała czas się nim zająć, a mnie dobrze zrobi konieczność spacerowania. Wezmę starszego, spokojnego psa, oczywiście, ale starszego nie z powodu strachu przed osieroceniem go, ale żeby nie wyrywał mi się na spacerze, nienawidzę szarpania smyczą. Jakby co, córka obiecała już dawno pomoc i wsparcie, opiekę na czas wyjazdu oraz na czas ostatecznej wyprowadzki, jasne.
      Nie każdy ma dzieci z dwoma psami i marzącymi o trzecim. Moje kolejne dwie kotki odziedziczyłam po starych właścicielach. Moja przyjaciółka odziedziczyła kotkę. Dwie panie z naszego osiedla przygarnęły starego psa, który mieszkał w pobliżu, właściciel umarł.
      Oczywiście istnieje ryzyko, że nikt psa/kota nie przygarnie i trafi do schroniska. Ale też istnieje ryzyko, że umrze nagle ktoś, kto ma 30 czy 50 lat. W ciągu jednego miesiąca zmarły 3 znane mi osobiście osoby, wszystkie przed sześćdziesiątką.
      I jeszcze przychodzi mi do głowy takie pytanie: co lepiej - tkwić przez całe życie w schronisku czy mieć paroletnią przerwę we własnym domu?
      I jeszcze: czy nie jest do pewnego stopnia pychą uważać, że jeśli MNIE zabraknie, to już nikt nie zaopiekuje się jak trzeba?
      • aqua48 Re: Wiekowa sąsiadka.. 12.02.23, 13:24
        nangaparbat3 napisała:

        >Jakby co, córka obiecała już dawno pomoc i wsparcie, opiekę na czas wyjazdu oraz na cza
        > s ostatecznej wyprowadzki.

        I to jest kluczowe, nie wiek. Nie obciążysz sąsiadki z dwójką psów nielubiących innych zwierzaków..
        • nangaparbat3 Re: Wiekowa sąsiadka.. 12.02.23, 13:59
          W tej sprawie jestem uprzywilejowana. Ale w życiu nie będę się oburzać na samotne staruszki/staruszków biorących psy. To te osoby nawiązują ze zwierzakami najsilniejszą więź, obdarzają najbardziej bezinteresowną i bezwarunkową miłością. Często zatrzymuję się i rozmawiam ze staruszkami o ich psach - z reguły też staruszkach, to wiem.
          • aqua48 Re: Wiekowa sąsiadka.. 12.02.23, 14:33
            nangaparbat3 napisała:

            > w życiu nie będę się oburzać na samot
            > ne staruszki/staruszków biorących psy.

            Ależ nie chodzi o to by się na nie oburzać. Tylko o to żeby decydując się na psa czy kota miały kogoś kto w razie ich choroby, ewentualnie pobytu w szpitalu lub śmierci bez problemu i z własnej nieprzymuszonej woli zaopiekuje się zwierzakiem.
            Tu w poście założycielskim starsza pani wywiera emocjonalną presję na sąsiadkę. I to jest bardzo nie w porządku.
            • nangaparbat3 Re: Wiekowa sąsiadka.. 12.02.23, 14:41
              Pani wywiera presję, bo schronisko wywiera presję na nią. Co ma zrobić samotna bezdzietna starsza pani? I powiem Ci otwarcie, co uważam: lepiej dać psa samotnej staruszce i uśpić go po jej śmierci niż nie dać i niech tkwi całe życie w schronisku.
              • ajaksiowa Re: Wiekowa sąsiadka.. 12.02.23, 14:45
                Powiedziałam o pomyśle Domu Tymczasowego
                • nangaparbat3 Re: Wiekowa sąsiadka.. 12.02.23, 15:59
                  Tak, to jakieś rozwiązanie.
                  OT
                  Tak sobie jeszcze myślę - ostatniego psa (teraz z córką) zgodziłam się przyjąć, bo inaczej wróciłaby po raz trzeci do schroniska (a nie miała jeszcze roku). Powiedziałam: jeśli obecna opiekunka nie znajdzie nikogo innego, bierzemy. Oczywiście nie znalazła, więc przygarnęłam, chociaż wcale nie chciałam. To była jedna z najlepszych decyzji w moim życiu i świata sobie nie wyobrażam bez tej wściekłej,, wrednawej, ukochanej staruniej już suczki. Przyszłość nie jest przewidywalna, za miesiąc może być wojna, i jeśli jakaś staruszka przygarnie dzisiaj bezdomnego psa, może to będzie najpiękniejszy miesiąc w jego życiu.
    • balladyna Re: Wiekowa sąsiadka.. 12.02.23, 13:45
      Jeżeli kobieta sprawna, to uważam , że może wziąć jakiegoś dojrzałego, mniejszego pieska ze schroniska. Da mu szansę na lepsze ostatnie lata życia, a w razie gdyby jednak przeżył swoją panią, to mniejszemu psu łatwiej znaleźć nowy dom.
    • mama-ola Re: Wiekowa sąsiadka.. 12.02.23, 18:42
      Moja ciocia miała 72, gdy była w takiej sytuacji. Była sprawna, jeździła do sklepu na rowerze. Wzięła szczeniaka jesienią, a wiosną zmarła (wylew). Z mojego punktu widzenia DOBRZE, że wzięła tego psa, skoro o tym marzyła i miała taką potrzebę (całe życie miała psy i je kochała, gorzko płakała po śmierci każdego z nich). Nie żałuj sąsiadce, niech ma swojego yorka.
      A potem się poszuka nowego właściciela, po prostu. Nie pierwsza taka sytuacja, nie ostatnia.
    • ritual2019 Re: Wiekowa sąsiadka.. 13.02.23, 09:07
      70-latka to wiekowa? Myslalam ze bedzie o osobie 90 plus. Co do kolejnego psa to jestem na nie. Oczywiscie, ona moze zyc jeszcze 30 lat ale niekoniecznie bedzie aprawna przez kolejne 30 lat a nawet 10 lat. Pies potrzebuje regularnych spacerow. Pies przywiazuje sie, w razie gdy ona nie bedzie sprawna albo umrze pies bedzie cierpial. Ta kobieta powinna myslec nie tylko o sobie
Pełna wersja