Literacka zdrada emocjonalna

    • mayaalex Re: Literacka zdrada emocjonalna 12.02.23, 08:51
      Moj maz czesto cos tam sobie pisuje, czasem razem z kolega, wieczorami/nocami bo i tak ma problemy ze snem. Zawsze zapytany oferuje mozliwosc przeczytania smile Chyba jednak wydaloby mi sie to troche dziwne, gdyby dal rade skonczyc ksiazke zupelnie mi o tym nie mowiac. Chyba ze bylby to jakis pornogniot, ktory potem by wydal i zarobil kupe kasy (bo rozumiem ze autorstwa pornogniota mozna sie wstydzic, zwlaszcza jak jednak sie okaze, ze jest tak beznadziejny ze nie da sie na tym zarobic kupy kasy).
      Zdecydowanie bylabym zla gdyby opisal nasza rodzine i mnie o tym nie uprzedzil.
    • princy-mincy Re: Literacka zdrada emocjonalna 12.02.23, 10:43
      Jakby mój mąż był takim awanturnikiem jak ta żona to też bym nie powiedziała.
      Uważam, że autor sam decyduję z kim i kiedy się dzieli i konsultuje.
    • woman_in_love Re: Literacka zdrada emocjonalna 12.02.23, 15:35
      Udawaj, że wiedziałaś o tym i WSPIERAŁAŚ go w tym przedsięwzięciu.

      Powołasz się na to przy rozwodzie, że go tak wspierałaś, to dostaniesz więcej.
Pełna wersja