andallthat_jazz
11.02.23, 16:59
Nikt mi nie proponowal kaszmirowego plaszcza, nikt po tylku nie klepal jak krowe, kot zyje, ojciec pewnie tez, pindola zodyn mi nie przyslal. Dzem sobie za to kupilam (bez serwetki), dzem truskawkowy, wiec jakby co bede miala dowody, ze sie sama zdradzam. Nawet talerzy nie pobilam i scian malowac nie musialam. O tak, chcialam sie waznym dniem podzielic. A jak tam u Was?