Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza.

11.02.23, 17:29
Lekarz wraz z 2 innymi osobami zginął w wypadku samochodowym. Na trasie Warszawa Białystok Porsche, krytym podróżowali jadące z prędkością ponad 200 km/h wbiło się w naczepę tira. Pasażerowie nie mieli zapiętych pasów.
Teraz znajomi zorganizowali zbiórkę na pomoc 2 dzieciom ( 3 i rok) zmarłego lekarza ortopedy (35 lat).
Kto chce niech wpłaca, owszem. Jednak 🤦
    • la_bonne_cusine Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 17:34
      www.fakt.pl/wydarzenia/polska/bialystok/sikory-pawlowieta-wypadek-porsche-na-s8-wsrod-ofiar-lekarz-z-lomzy/2n0wspd
    • kaktusowepole Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 17:35
      35 lat to młody lekarz , nie zdążył jeszcze się dobrze dorobić a została dwójka małych dzieci. Pewnie był jedynym żywicielem rodziny teraz jest problem.
      • biala_ladecka Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 17:57
        Ogolnie nie rusza mnie ten trolo watek, ale tak z ciekawosci zapytam... Koles jechal Porsche, na co jeszcze musialoby go byc stac, zebys stwierdzila, ze sie dorobil?
        • la_bonne_cusine Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 18:05
          Nie ma nigdzie informacji czyje to było auto.
          • niemcyy Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 18:08
            Jest, niekorzystne dla twojej teorii: bialystok.se.pl/pedzili-porsche-na-zlamanie-karku-i-bez-zapietych-pasow-szokujace-szczegoly-smierci-znanego-lekarza-i-dzialacza-psl-aa-3npU-SFZu-BTvF.html
            • memphis90 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 20:33
              „Osobówką jechało trzech mieszkańców powiatu łomżyńskiego: Tomasz Jakacki (36-letni działacz PSL), Dariusz Kapica (35-letni lekarz z Łomży) oraz 28-letni Łukasz P. Właścicielem auta był prezes łomżyńskich struktur PSL.”
          • saszanasza Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 18:09
            la_bonne_cusine napisał(a):

            > Nie ma nigdzie informacji czyje to było auto.

            No więc po co informacja, że jechał PORSCHE? A wiem, po to by oceniać i robić gównoburzę.
            • la_bonne_cusine Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 18:17
              Bo jechał w Porsche ale to nie był jego samochód. Podałam jedynie fakt.
              • niemcyy Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 18:22
                "Podanie faktu" i zatajenie jego istoty było parszywą manipulacją, bo marka samochodu nie ma w tym przypadku znaczenia, a zgodnie z twoją intencją w kontekście lekarza sugeruje, że t a k i samochód to jego.
                • la_bonne_cusine Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 18:43
                  Podałam linka. Można było wejść i doczytać.
                  • mava1 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 13.02.23, 09:03
                    >Podałam linka. Można było wejść i doczytać.

                    mozna było nie tworzyć takiego wątku, który jednoznacznie sugeruje, iz "bogaty lekarz" zginął z własnej woli a jego równie "bogata" żona-wdowa zbiera piniądze na sieroty.
                    Taki jest przekaz w twoim watku.
              • marta.graca Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 12.02.23, 06:38
                Czy możesz podać przelicznik, po ilu przejażdżkach Porsche mija żałoba po tragicznej śmierci męża?
              • georgia.guidestones Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 12.02.23, 15:34
                la_bonne_cusine napisał(a):

                > Bo jechał w Porsche ale to nie był jego samochód. Podałam jedynie fakt.
                przeciez zazwyczaj zakladasz watki "z teza" i potencjałem na gownoburze. teraz akurat wjechala nagonka na żyjącego w luksusie lekarza, bo wzial byl wsiadl do cudzego samochodu jako pasazer.
    • taje Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 17:37
      A nie było tam żadnej ciężarnej pracownicy na L4?
      • szmytka1 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 17:40
        😆
      • szmytka1 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 17:42
        Żona, żona blerwa jedna urodziła tego 3 latka, na dobre nie wróciła do pracy a tu już druga ciąża i od dwóch kresek poszła na chorobowe a teraz roczniak na stanie i nie chce wracać do pracy, przeciąga falszywmi zwolnieniami na depresję od psychiatry. A jak wróci to wiadomo, że co chwila dzieciory chore i nie chce nadgodzin tobic, bo ona do dzieci, a to do przedszkola itd. Kupa problemów.
      • mamamisi2005 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 17:44
        Może wdowa jest jeszcze na macierzyńskim.
    • niemcyy Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 17:41
      Skąd info o 200 km/h, bo chyba nie z zalinkowanego artykułu?
      • panna.nasturcja Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 17:43
        Skoro tak jak widać na zdjęciach się wbili w TIRa, który jechał z prędkością 90 km/h to pewnie tak mniej więcej jechali.
        • niemcyy Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 17:46
          To całe szczęście, że wjechał akurat w tira i że kierowcy nic się nie stało i nie zabił normalnych ludzi w jakimś osobowym.

          Ludzie w Turcji i Syrii dniami czekają pod gruzami na ratunek, a jak ci tutaj nie mieli nawet fantazji, żeby zapiąć pasy, to tylko Darwin się kłania.
          • jowita771 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 18:11
            Szkoda, że żałosny adwokat od trumny na kołach nie wbił się w TIRa.
        • snajper55 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 12.02.23, 05:56
          panna.nasturcja napisała:

          > Skoro tak jak widać na zdjęciach się wbili w TIRa, który jechał z prędkością 90
          > km/h to pewnie tak mniej więcej jechali.

          TIR mógł stać.

          S.
    • mamamisi2005 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 17:48
      Zbiórka jest dla sierot. Kto chce, niech wpłaca, a kto nie chce - nie.
      Czy na ew. pomoc zasługują jedynie sieroty po rodzicach, których postępowanie nie budziło nigdy wątpliwości pod żadnym względem? Ew. te sieroty, których rodziców było stać co najwyżej na Micrę?
      • wapaha Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 17:58
        mamamisi2005 napisała:

        > Czy na ew. pomoc zasługują jedynie sieroty po rodzicach, których postępowanie n
        > ie budziło nigdy wątpliwości pod żadnym względem? Ew. te sieroty, których rodzi
        > ców było stać co najwyżej na Micrę?


        wg mojego podejścia do portfela, i wydawania moich cięzko zarobionych pieniędzy - tak
        nie żal mi również alkoholiczek w ciąży i ich płodów które po przyjściu na świat są naznaczone dysfunkcyjną fas i rad i z dużym prawdopodobieństwem jesli się rozmnożą dalej przekażą pałeczkę patologii dalej

        ale
        co kto lubi
        jak ktoś chce wspierać dzieci wykształconego debila, który narażał życie wielu ludzi - to jego wola przecież
        • mamamisi2005 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 18:14
          > ale co kto lubi

          I to jest clou.
        • marta.graca Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 12.02.23, 06:41
          A to wina dzieci, że miały ojca debila?
          • wapaha Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 12.02.23, 10:19
            marta.graca napisała:

            > A to wina dzieci, że miały ojca debila?
            >


            a moja wina żebym miała do portfela sięgać ?
            • marta.graca Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 12.02.23, 15:12
              A ktoś cię zmusza, byś sięgała? Żadna zbiórka nie jest obowiązkowa.
            • mallard Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 13.02.23, 08:36
              wapaha napisała:

              > a moja wina żebym miała do portfela sięgać ?

              W słowniku kulturalnych ludzi nie ma wystarczająco obelżywych słów, by określić taką postawę jak twoja. Przypominasz mi debila, którego kiedyś słyszałem: "a dlaczego ja mam jej miejsce ustępować, co to ja jej to dziecko zrobiłem?"
              Kurde, nie chcesz - nie dawaj, ale nie dorabiaj do tego kretyńskiej ideologii!
        • georgia.guidestones Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 12.02.23, 15:44
          wapaha napisała:


          > co kto lubi
          > jak ktoś chce wspierać dzieci wykształconego debila, który narażał życie wielu
          > ludzi - to jego wola przecież
          zbiorki sa dobrowolne. ponadto cudnie lyknelas przynete forumowej trollicy: to nie lekarz prowadzil ani nie jego samochod, jego wina jest co najwyzej niezapiecie pasow i wsiadanie do auta znajomego-idioty. przy tej predkosci prawdopodobnie zginalby i tak, kojarze podobne wypadki gdy ludzie mieli zapiete, a i tak zmarli.
      • la_bonne_cusine Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 18:00
        Mnie zastanawia jedno. Lekarz nie miał polisy?
        • niemcyy Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 18:03
          Może miał, ale to przecież nijak nie przeszkadza w urządzaniu zbiórki internetowej albo zbieraniu gotówki na pogrzebie.
          • kandyzowana3x Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 18:15
            Wydaje się, że teraz taka moda. I tam,niesmak we mnie budzi zbieranie pieniędzy na swoje potrzeby wśród najbogatszej części społeczeństwa.
            • iwoniaw Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 21:22
              kandyzowana3x napisała:

              > Wydaje się, że teraz taka moda. I tam,niesmak we mnie budzi zbieranie pieniędzy
              > na swoje potrzeby wśród najbogatszej części społeczeństwa.

              We mnie by jednak niesmak budzilo raczej zbieranie wśród najbiedniejszej części społeczeństwa...
        • iwles Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 18:25

          Kurcze, gdzie masz informacje, że zbiórka jest na dzieci? I że nie był ubezpieczony?
          A samochód ani jego, ani go nie prowadził.
          • niemcyy Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 18:30
            iwles napisała:

            >
            > I że nie był ubezpiec
            > zony?

            Raczej odwrotnie- skoro w domyśle miał polisę, to tym bardziej kiepsko robić zbiórki.
          • la_bonne_cusine Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 18:46
            Sobie wyszukaj zbiórkę to zobaczysz.
            Odnośnie ubezpieczenia- to było moja pytanie.
            • iwles Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 19:00

              Jeszcze nie zwariowałam.
              To ty tak twierdzisz, więc skoro linkujesz coś na dowód swoich słów, to rób to precyzyjnie.
      • iberka Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 12.02.23, 15:45
        Sieroty? Chyba jednak nie, bo dzieci mają mamę
        • mamamisi2005 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 12.02.23, 16:12
          sierota
          1. «dziecko, któremu umarło co najmniej jedno z rodziców»
          Za sjp
          • iberka Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 12.02.23, 22:53
            sjp.pwn.pl/sjp/;2507628
            • mamamisi2005 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 13.02.23, 06:00
              Bardzo ładnie. Definicja sieroty też była? 😉
    • czarna.mamba50x Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 18:28
      Wdowy zamożne chętnie zbierają a samotnym matkom porzuconym z malymi dziećmi nie wypada, mają isc na kasę i dorobić z dzieckiem na ręku, pokłosie cnót mieszczanskich
    • ritual2019 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 18:50
      Nie zapiete pasy w Porsche...alarm ich nie irytowal?
      A swoja droga to niech wplaca kto chce. Faceta chyba bylo stac na life insurance?
      • kubek0802 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 18:58
        Kto chce niech wpłacą. Polisa polisą, ale raczej na czarno nie pracował więc dzieciom przysługuje renta.
      • heca7 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 20:24
        Może zapięli pasy a potem na nich usiedli. Co już jest wg mnie głupotą najwyższej próby tongue_out
      • iberka Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 12.02.23, 15:47
        Przecież alarmy można wyłączyć + np zapiąć pasy za sobą
        • ritual2019 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 13.02.23, 07:30
          W jakim celu? Z czyms takim spotykam sie pierwszy raz.
    • nenia1 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 19:03
      Gówniane są takie wątki. Ocenianie komu się należy, komu nie należy. Dzieci straciły ojca, tak czy siak dotknęła je tragedia. Podobnie jak zapewne rodziców, żonę, bliskich tego lekarza. Zbiórkę można założyć, kto chce niech wpłaca, kto nie chce nie wpłaca. Rozumiem oburzenie/ocenianie, gdy ktoś wyłudza pieniądze, wprowadza w błąd, manipuluje czy wręcz kłamie. Tu nie ma takiej sytuacji.
      • mamamisi2005 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 12.02.23, 08:38
        Zbiórkę można założyć, kto chce niech wpłaca, kto n
        > ie chce nie wpłaca. Rozumiem oburzenie/ocenianie, gdy ktoś wyłudza pieniądze, w
        > prowadza w błąd, manipuluje czy wręcz kłamie. Tu nie ma takiej sytuacji.

        Uważam podobnie. Znani matka 2 niepełnosprawnych dzieci założyła kiedyś zbiórkę na ich leczenie, w opisie której chyba co najmniej połowa informacji nie była prawdziwa, a przekaz totalnie zafałszowany.
        Wspieralam ja wcześniej i wplacilabym i tym razem, bo rozumiem że opcja operacji prywatnie dawała jej komfort, na który zasługiwała, ale te kłamstwa że to "jedyna opcja i ratująca życie" były nie do zaakceptowania.
    • angazetka Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 19:34
      Co ma marka samochodu i prędkość jazdy do tragedii, jaka spotkała malutkie dzieci i wdowę?
      • niemcyy Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 19:54
        Marka samochodu nic, prędkość jazdy ma tyle, że laska, która została z małymi dziećmi, ma problem, którego można było bardzo łatwo uniknąć gdyby lekarz trochę myślał, bo nie rozwalił się karetką podczas pilnej akcji. Tragedia na własne życzenie pana ojca tych dzieci.
        • angazetka Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 20:00
          No ale pan ojciec dzieci nie żyje. Ich matka i one same już tak. I to na nie jest zbiórka.
          • niemcyy Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 20:10
            No tak. Kto chce i uzna za stosowne, niech wpłaca.
        • pomelogirl Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 20:18
          niemcyy napisał(a):

          > Marka samochodu nic, prędkość jazdy ma tyle, że laska, która została z małymi d
          > ziećmi, ma problem, którego można było bardzo łatwo uniknąć gdyby lekarz trochę
          > myślał, bo nie rozwalił się karetką podczas pilnej akcji. Tragedia na własne ż
          > yczenie pana ojca tych dzieci.

          No, ale z tego co podawali wczesniej, auto prowadził działacz PSL. Jaka zatem w tym wina lekarza? Ano, chyba tylko taka, że nie zapiął pasów.
          • niemcyy Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 20:21
            Oraz taka, że skoro zapewne się znali to wiedział, z jakim junakiem jedzie.
            • pomelogirl Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 20:22
              niemcyy napisał(a):

              > Oraz taka, że skoro zapewne się znali to wiedział, z jakim junakiem jedzie.

              No bez przesady.
              • niemcyy Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 20:27
                Jakiej przesady? Jak mam dzieci czy dziecko i wiem, że jestem jedynym żywicielem rodziny, to nie jeżdżę z idiotami pakującymi się pod tiry i gotowymi zabijać innych kierowców.
                Chyba nie powiesz, że sprawca wypadku ten jeden raz tak jechał i akurat od razu miał pecha?
                • nenia1 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 20:40
                  niemcyy napisał(a):

                  > Jakiej przesady? Jak mam dzieci czy dziecko i wiem, że jestem jedynym żywiciele
                  > m rodziny, to nie jeżdżę z idiotami pakującymi się pod tiry i gotowymi zabijać
                  > innych kierowców.
                  > Chyba nie powiesz, że sprawca wypadku ten jeden raz tak jechał i akurat od razu
                  > miał pecha?

                  ale już chyba wszyscy w tym wątku dawno wiedzą, że ty jesteś mądra a oni byli głupi.
                  • niemcyy Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 21:45
                    Nie mówię, że jestem mądra, ale głupocie co najmniej kierowcy Porsche nie sposób zaprzeczyć. Chyba że się okaże, że akurat dostał zawału albo coś się zepsuło w należycie serwisowanym samochodzie- wtedy odszczekam.
                    Dla pasażerów jadących bez pasów mam niestety mało litości, bo zginęliby i przy 70 km/h.

                    Byłaś wśród tych forumek, które całkiem niedawno chwaliły się tu, że ograniczenia prędkości to nie dla nich?
                    • nenia1 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 11.02.23, 21:59
                      niemcyy napisał(a):


                      > Byłaś wśród tych forumek, które całkiem niedawno chwaliły się tu, że ograniczen
                      > ia prędkości to nie dla nich?

                      a potrafisz dopuścić do wyobraźni, że nie zawsze punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
                      czy bez szpileczki się nie obejdzie? Nie, nie byłam, nawet nie wiem, że był taki wątek, nie siedzę non stop na forum.
                      Ten wątek dotyczy zbiórki na rzecz dzieci, które straciły ojca. Co ma do rzeczy czy miały mądrego czy głupiego ojca? Załóż osobny wątek o jego głupocie/przekraczaniu prędkości/niebezpiecznym zachowaniu na drodze i twoim oburzeniu, a tu może trochę wyluzuj, bo prócz jego głupoty jest również wielka tragedia jego rodziny, w tym dwójki małych dzieci. Chyba, że do tej pory nikt bliski ci nie umarł i zwyczajnie masz za mało doświadczeń, bo na pewno empatii, żeby to zrozumieć.
                      • niemcyy Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 12.02.23, 10:31
                        Odnoga jest o tym, co ma prędkość jazdy do wypadku. Ma właśnie to.

                        Idąc twoim rozumowaniem- co mają do rzeczy pieniądze do braku ojca, którego nie będą pamiętać? Zbiórka im go zastąpi?
                        • nenia1 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 12.02.23, 15:40
                          niemcyy napisał(a):

                          > Idąc twoim rozumowaniem- co mają do rzeczy pieniądze do braku ojca, którego nie
                          > będą pamiętać? Zbiórka im go zastąpi?


                          Proszę cię, nie wciskaj mi idiotycznego toku rozumowania...Jak może cokolwiek, w tym pieniądze, zastąpić im ojca. Ojca nic już im nie zastąpi, natomiast pieniądze ułatwiają życie, zwłaszcza, że to pewnie pan utrzymywał rodzinę, albo był stroną zarabiającą więcej.
                • nangaparbat3 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 12.02.23, 15:43
                  Trzy razy w życiu zdarzyło mi się jechać z wariatami - byli to znajomi, ba, raz kuzyn mamy, raz mój dobry przyjaciel, a raz znajomy, którzy zaproponowali podwózkę. Jechałam z duszą na ramieniu przysięgając sobie, że nigdy więcej. Wujek był ledwo kopnięty, więc teoretycznie mogłam się była spodziewać, ale przyjaciel - szczyt taktu, równowagi i łagodności, przenigdy. Najlepszy był ten trzeci - zaczął od zawrócenia mimo podwójnej ciągłej, a potem jechał przez środek miasta 100 plus pokrzykując, że w tym kraju żyć się nie da, bo nikt prawa nie przestrzega. I rzeczywiście, zszedł był niedługo później na zawał, około 50 miał.
                  • nangaparbat3 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 12.02.23, 15:44
                    zdawało mi się, że piszę "wujek był z lekka kopnięty"
          • nangaparbat3 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 12.02.23, 15:38
            Nie zapiął pasów i poniosł konsekwencje. Chociaż nie wiem, czy przy takiej prędkości ma to jakiekolwiek znaczenie.
        • snajper55 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 12.02.23, 06:01
          niemcyy napisał(a):

          > Marka samochodu nic, prędkość jazdy ma tyle, że laska, która została z małymi d
          > ziećmi, ma problem, którego można było bardzo łatwo uniknąć gdyby lekarz trochę
          > myślał, bo nie rozwalił się karetką podczas pilnej akcji. Tragedia na własne ż
          > yczenie pana ojca tych dzieci.

          Ale to nie dla niego jest kasa zbierana.

          S.
          • ajaksiowa Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 12.02.23, 07:18
            Dzieci dostaną rentę po ojcu a tęsknoty za nim żadne pieniądze nie ukoją..
            • georgia.guidestones Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 12.02.23, 16:00
              ajaksiowa napisała:

              > Dzieci dostaną rentę po ojcu a tęsknoty za nim żadne pieniądze nie ukoją..
              >
              no żadne, ale zus nie zalatwi sprawy w tydzien po smierci ubezpiuecoznego, a matka na macierzynskim moze nie miec wystarczajaco pieniędzy na biezace zycie.
    • woman_in_love Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 12.02.23, 10:30
      Nie widzę potrzeby dofinansowania takiej rodziny więc nie wpłacam.



    • nangaparbat3 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 12.02.23, 15:32
      Dzieci to dzieci. Nie ich wina. A nawet jakby była, pomaga się.
    • antyideal Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 12.02.23, 15:41
      Są ludzie, którzy nawet w trudnej sytuacji nie przyjmą pomocy, zwlaszcza finansowej, od innych, bo uważają to za upokarzające i są tacy, dla których wyciąganie ręki po cudze pieniądze nie stanowi problemu, nawet jeśli nie należą do najbiedniejszych. No cóż.
      • nangaparbat3 Re: Zbiórka na dzieci zmarłego lekarza. 12.02.23, 15:46
        Strasznie wredne jest to co napisałaś, wierzę, że nie do końca świadomie.
Pełna wersja