rikitikibu Re: Zaginięcie rodziny Bogdanskich z Łodzi. 14.02.23, 20:27 Zaginięcie Wolanów też nie wyjaśnione. Tylko tu wiadomo, że wszyscy nie żyją. Ciało mężczyzny i mordercy zarazem znalazł ktoś z bliskiej rodziny. A gdzie ciała pozostałych członków rodziny? Żony, dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
bruy-ere Re: Zaginięcie rodziny Bogdanskich z Łodzi. 14.02.23, 23:46 rikitikibu napisała: > Zaginięcie Wolanów też nie wyjaśnione. Tylko tu wiadomo, że wszyscy nie żyją. C > iało mężczyzny i mordercy zarazem znalazł ktoś z bliskiej rodziny. A gdzie ciał > a pozostałych członków rodziny? Żony, dzieci? Otóż to. Wbrew pozorom (i romantycznym wizjom co poniektórych) zdecydowanie łatwiej jest zabić i ukryć ciała (jednorazowa akcja), niż przez 20 lat ukrywać się w 5 osób pod zmienioną tożsamością (setki okazji, w czasie których sprawa może się wydać). Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Zaginięcie rodziny Bogdanskich z Łodzi. 14.02.23, 23:51 jakich wolanow? Odpowiedz Link Zgłoś
bruy-ere Re: Zaginięcie rodziny Bogdanskich z Łodzi. 14.02.23, 23:53 simply_z napisała: > jakich wolanow? Barbara Wolany - wpisz w Google. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Zaginięcie rodziny Bogdanskich z Łodzi. 15.02.23, 00:32 A ta ekspertyza to skąd? Ukryć, na dzień, dwa, miesiąc, rok - łatwiej. Na dwie dekady już trudniej. Poz tym przy kombo morderstwo czterech osób przez amatora plus ucieczka amatora masz tez ukrywanie się przez 20 lat pod zmienioną tożsamością. Odpowiedz Link Zgłoś
bruy-ere Re: Zaginięcie rodziny Bogdanskich z Łodzi. 15.02.23, 15:04 Chyba łatwiej ukryć się jednej osobie niż 3-pokoleniowej rodzinie? Widzę, że jesteś niezwykle przywiązana do wersji ich ucieczki, chodzisz po komentarzach i ostro wkurzasz się na wszystkich, którzy nie podzielają Twojej opinii. Ciekawe, co powiesz, jak znajdą ich ciała. A ja Ci powiem, że nie wiem. Od wielu lat siedzę w tematyce true crime, i jedna i druga opcja jest imho możliwa, ale morderstwo dużo bardziej prawdopodobne jednak, patrząc na przebieg sprawy, jak i podobne histroie. Choć oczywiście wolałabym, żeby żyli. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Zaginięcie rodziny Bogdanskich z Łodzi. 15.02.23, 15:38 bruy-ere napisała: > Widzę, że jesteś niezwykle przywiązana do wersji ich ucieczki, chodzisz po kome > ntarzach i ostro wkurzasz się na wszystkich, którzy nie podzielają Twojej opini > i. To nie tak. Ja nie twierdze, ze mordujący ojcowie nie istnieją, tylko, ze jak komuś depczą po piętach i grunt mu się pali pod nogami to raczej stara się spylać jak najszybciej i najdalej, a jeśli rodzina byłaby zagrożeniem ze coś sypnie i nie chcial ich brać ze sobą a na ich życiu mu nei zależało, to po chuj by wymyślał super dyskretne sposoby na ukrycie zwłok? Nudzilo mu siė? Mógł ich kropnąć w domu, wiadomo było, ze mieli wyjechać więc nikt by ich przez jakiś czas nie szukał. Co mu ukrycie tych zwłok tak konkretnie dało? > Ciekawe, co powiesz, jak znajdą ich ciała. Ależ w pierwszym poście napisałam, ze mógł ich ktoś kropnąć, tyle, ze jeśli tak skutecznie, to raczej profesjonaliści a nie drobny przedsiębiorca. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Zaginięcie rodziny Bogdanskich z Łodzi. 15.02.23, 16:22 Oczywiście, przecież żadna różnica czy się szuka zaginionego czy mordercy 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Zaginięcie rodziny Bogdanskich z Łodzi. 15.02.23, 16:43 triismegistos napisała: > Oczywiście, przecież żadna różnica czy się szuka zaginionego czy mordercy 🙄 > Ale myślisz, ze oni na policji nie wpadli na ten sam pomysł co ematka, czyli ze on (lub ktoś inny!) ich zamordował, i nie szukają go pod tym kątem też? Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Zaginięcie rodziny Bogdanskich z Łodzi. 15.02.23, 16:48 Ale rozumiesz, że zasoby policji nie są z gumy i że im więcej niewiadomych na początku tym trudniej znaleźć punkt zaczepienia? Nie wiedzieli czy szukają jednej, pięciu czy czterech osób. Żywych czy martwych. Stracili czas szukając babci po ośrodkach itd. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Zaginięcie rodziny Bogdanskich z Łodzi. 15.02.23, 16:56 borsuczyca.klusek napisała: > Ale rozumiesz, że zasoby policji nie są z gumy i że im więcej niewiadomych na p > oczątku tym trudniej znaleźć punkt zaczepienia? Nie wiedzieli czy szukają jedne > j, pięciu czy czterech osób. Żywych czy martwych. Stracili czas szukając babci > po ośrodkach itd. > Ale rozumiesz, ze jego zasoby też nie były z gumy i w odróżnieniu od policji miał bardzo ograniczony czas i nie za bardzo pomoc osób z zewnątrz do dyspozycji, więc z jego punktu widzenia mordowanie i znikanie ofiar bez śladu W TAKIEJ SYTUACJI jest bardziej ryzykowne i bez sensu? A jeśli zakładali ze facet żyje, to i tak go szukali, niezależnie od tego czy on był w pojedynkę czy w piec osób. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Zaginięcie rodziny Bogdanskich z Łodzi. 15.02.23, 17:00 Owszem, jego zasoby nie są z gumy, i bardziej kalkulowało mu się podzielić je na jeden niż 5 😉 A ukrywanie zwłok nie wymaga nie wiadomo jakich zasobów, ot, cztery walizki i kilka kamieni. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Zaginięcie rodziny Bogdanskich z Łodzi. 15.02.23, 17:10 triismegistos napisała: > Owszem, jego zasoby nie są z gumy, i bardziej kalkulowało mu się podzielić je n > a jeden niż 5 😉 > A ukrywanie zwłok nie wymaga nie wiadomo jakich zasobów, ot, cztery walizki i k > ilka kamieni. > Zamordowanie 4 osób poza domem i jeszcze spakowanie zwłok, by się nie rzucaly w oczy na żadnym etapie pozbywania sie ich wymaga jednak i czasu i logistyki. Jeśli uciekal przed mafią, to czasu miał mało, a opcje, by go nie marnować, co najmniej 3: 1. Zamordować rodzinę i zwiać, nie bawiąc sie w ukrywanie zwlok. Mafia i tak bylaby jednym z tropów; 2. Zorganizować ucieczkę dla całej rodziny; 3. Zwiać, zostawiajac rodzinę bez informowania jej o czymkolwiek, albo i dając jakies mylne tropy (typu "Zenek się bal mafii, w tajemnicy zalatwil sobie paszport do Gwatemali" - gdy w rzeczywistości Zenek ma już rentierską chatkę w Birmie) Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Zaginięcie rodziny Bogdanskich z Łodzi. 15.02.23, 19:18 Przecież po zniknięciu reszty rodziny facet był widziany jeszcze tydzień 🙄 w tym czasie spokojnie można pozbyć się zwłok. Odpowiedz Link Zgłoś
veryvery Re: Zaginięcie rodziny Bogdanskich z Łodzi. 15.02.23, 19:37 Tylko ja tak myślę jesli facet chciał zniknąć bez rodziny to po co miałby ich zabijać? Mógł zwyczajnie nawiać bez nich z wyłudzoną po bankach kasą, miałby wtedy status zaginionego poszukiwanego za oszustwa, a jesli ich zabił to do zarzutów kradzieży dochodzi poczwórne morderstwo Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Zaginięcie rodziny Bogdanskich z Łodzi. 15.02.23, 20:20 veryvery napisała: > Tylko ja tak myślę jesli facet chciał zniknąć bez rodziny to po co miałby ich z > abijać? Mógł zwyczajnie nawiać bez nich z wyłudzoną po bankach kasą, miałby wte > dy status zaginionego poszukiwanego za oszustwa, a jesli ich zabił to do zarzut > ów kradzieży dochodzi poczwórne morderstwo No też mi się tak wydaje. To mordowanie rodziny w jego wykonaniu wyglada po prostu jak jakieś kompletnie niepotrzebne (zakladając, że chcial zniknąć bez nich) ryzykowanie i dużo poważniejszych zarzutów i możliwości wpadki, jeśli cokolwiek pójdzie nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
nieeznaajoomaa Re: Zaginięcie rodziny Bogdanskich z Łodzi. 15.02.23, 22:05 Przyszło mi do głowy, że, jeżeli uciekał przed mafią, to zostawiając rodzinę przy życiu, naraziłby ją na ogromne niebezpieczeństwo. Mógł uznać, że lepiej będzie zabić ich w stosunkowo bezbolesny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Zaginięcie rodziny Bogdanskich z Łodzi. 15.02.23, 23:03 Ludzki pan Odpowiedz Link Zgłoś
veryvery Re: Zaginięcie rodziny Bogdanskich z Łodzi. 15.02.23, 23:37 nieeznaajoomaa napisał(a): > Przyszło mi do głowy, że, jeżeli uciekał przed mafią, to zostawiając rodzinę pr > zy życiu, naraziłby ją na ogromne niebezpieczeństwo. Mógł uznać, że lepiej będz > ie zabić ich w stosunkowo bezbolesny sposób. Taki trochę niewydarzony scenariusz ale kto wie 😀 Odpowiedz Link Zgłoś