tryggia
12.02.23, 21:49
No, może nie tak do końca.
Złapała mnie jakaś gastorfaza w łóżku, więc oderwałam kawałek bułki pszennej z Lidla. I poczułam tam taką grudkę, najpierw myślałam, że to plomba, nagryzlam to, rozlruszylo się i strasznie zaczął piec mnie język..Wyplułam, wypłukałam, poszłam spać. A rano cała jama ustna poparzona. Mogłam pić tylko wodę,. która miała kwaśny smak jednak.
W sklepie pani powiedziała,. że może nie rozpuścił się jakiś składnik ciasta.
Ale błagam! Co tam dodają, że w większym stężeniu wypala paszczę?
Stawiam na jakiś środek konserwujący.
Tak, wiem, nie kupuje się pieczywa, tylko samemu piecze. Wybaczcie.