Przeżyłam trzęsienie ziemi w Turcji

13.02.23, 16:38
Niespełna 6 lat temu.
Ocaleliśmy, hotel, w którym byliśmy na wakacjach chwiał się, popękał znacznie, ale nie runął.
Czytając i słuchając obecnych wiadomości na temat kataklizmu w Turcji i Syrii mam deja vu...
W głowie podczas ewakuacji miałam DZIECI i PASZPORTY...
    • memphis90 Re: Przeżyłam trzęsienie ziemi w Turcji 13.02.23, 20:52
      „Najgorszy był 2017 rok. Tureckie sejsmografy zanotowały wtedy ponad 35 tys. wstrząsów. W 2020 roku było ich niemal 33 tys. Od 20 lat, rok w rok, w Turcji są ich tysiące.”

      Ojejku, jejku. Cudem przeżyłaś…
    • komorka25 Re: Przeżyłam trzęsienie ziemi w Turcji 13.02.23, 23:54
      Jakieś 20 lat temu przeżyłam nieduże trzęsienie ziemi w Tunezji. W miasteczku pękła sieć wodociągowa, trochę ścian popękało, zniszczyła się dość poważnie jedna ulica (na pozostałych szkody były niewielkie), w hotelach było trochę szkód, głównie popękanych szyb. Kumpela z którą akurat wróciłyśmy z wycieczki "po straganach" usiadła w holu i stwierdziła, że jej słońce zaszkodziło, bo wszystko jakoś tak dziwnie się rozmywa. Dopiero kilkanaście sekund późni8ej ktoś krzyknął, że trzęsienie i proszę opuscić hotel. Ona to wyczuła wcześniej.
      • mysiulek08 Re: Przeżyłam trzęsienie ziemi w Turcji 14.02.23, 00:04
        28lutego 2010 8.8 choc 300km od epicentrum bylo mniej, obudzil mnie pomruk, odglos jakiego wczesniej w zyciu nie slyszalam i ktorego nikomu nie zycze slyszec, chwile pozniej wstac z lozka ledwo dalam rade
        trzymajac sie scian doszlam do salonu i.... kompletnie bezmyslnie trzymalam telewizor... irracjonalne i glupie

        strat poza zbitymi kilkoma skorupami nie mielismy ale w kilka km od epicentrum tsunami zrobilo swoje, statki 'wjechaly' w miasto
Pełna wersja