awf-33
14.02.23, 11:41
Pisałam jakiś czas temu o tym, że moje dziecko było nękanie przez kolegów szkolnych parszywymi wpisami w sieci.
Zgłosiłam sprawę na policji. Policja skierowała sprawę do sądu rodzinnego. Wygląda na to, że autorzy się przyznali, bo rodzice poprosili o spotkanie na gruncie szkoły.
Będą oni, dyrekcja i my.
I teraz mam pytanie do bardziej doświadczonych.
Po rodzicach tych dzieci nie spodziewam się niczego innego, poza bronieniem dziubdziusiów.
Chciałabym to spotkanie jakoś zaprotokołować? Czy tak się robi? Ja wiem, że oni będą umniejszać itd.
Można te ich słowa jakoś zapisywać? Żeby były dodatkowym dowodem w sądzie?