pomelogirl
14.02.23, 21:24
Mam samotną znajomą, po rozwodzie. Od tamtej pory ( od rozstania minęło mniej więcej 4-5 lat) mimo usilnych starań nie udało jej się znaleźć nikogo. Dziś na fb najpierw napiła się, potem zaczęła się żalić, że nie ma faceta. Niby żartem, niby, że ona się cieszy, że nie musi chłopu gaci prać, ale potem w miarę dalszego picia przeszła do tego, że ona nie rozumie, że nie ma faceta i dlaczego nikt jej nie chce.
Potrafiłybyście się zdobyć na taką szczerość publicznie? Bo ja nie.