Opieka nad chorym

14.02.23, 21:43
Kobieta na świeżo rozpoczętej emeryturze (nazwijmy ją Anią) - miała być sielanka i nowe życie, a tymczasem życie pokazało środkowy palec. Mąż po rozległym udarze, lewa strona i prawa ręka sparaliżowane. Po ciągu pobytów w szpitalach w tej chwili jest w prywatnym ośrodku rehabilitacyjnym którego koszt pokrył sprzedany samochód. Dalej pat. Ania nie poradzi sobie sama z mężem w domu, nie da rady go podnieść, rehabilitować. Mieszkają w domu w którym jest jeszcze 80-letnia mama też wymagająca opieki. Dzieci brak, innej rodziny również. Dom z masą schodów. Jest możliwość pokoju do zamieszkania opiekunki do pomocy, ale cena to min. 3000 o czym była już dyskusja na forum. W każdym razie Ani nie stać.
Jakieś pomysły na cud?
    • panna.nasturcja Re: Opieka nad chorym 14.02.23, 23:25
      Sprzedaż domu i zamiana na małe mieszkanie a pan do domu opieki, są tańsze tylko trzeba poszukać i niekońiecznie blisko domu.
    • zuzanna_a Re: Opieka nad chorym 14.02.23, 23:45
      Poszukac kogos do opieki nad chorym i mamą w zamian za mieszkanie i wyplate? I odstapic pietro domu za to?
      U znajomej matki byla podobna sytuacja. Zamieszzkala z nimi para z ukrainy, pani sie opiekowala ich mamą, maz pracowal. Mieszkali na pietrze domu wlasnie. Oplacalo sie obu stronom, choc pani nie dostawala duzo to nie musieli niczego wynajmowac ani oplacac mediow.
      • mgla_jedwabna Re: Opieka nad chorym 16.02.23, 08:50
        Ile jest wart wynajem piętra domu na wolnym rynku? Góra trzy tysiące. Raczej trudno będzie znaleźć za te pieniądze kogoś do opieki na 2 leżącymi osobami.
    • berdebul Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 00:16
      Mąż do państwowego ośrodka. ZOL-u, czy innego przybytku. Nie stać ich na prywatną opiekę.
      • panna.nasturcja Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 01:10
        Za państwowe ośrodki się płaci.
        • ajaksiowa Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 07:07
          Poszukać wolontariusza do cięższych prac przy mężu,podanie posiłków,zmianę pampersa chyba pani ogarnie?
          • kk345 Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 11:44
            W jakim świecie żyjesz? Gdzie znajduje się wolontariusza do opieki nad leżącym, skoro dramatycznie brak opiekunów nawet za spore pieniądze??? Obudź się...
          • efka_454 Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 14:13
            ajaksiowa napisała:

            > Poszukać wolontariusza do cięższych prac przy mężu,podanie posiłków,zmianę pamp
            > ersa chyba pani ogarnie
            ?
            >

            No nie koniecznie: pani też już niemłoda, więc i "udźwig" zapewne niezaduży . Pytanie dodatkowe - jakich gabarytów jest pan, bo może być problemem i dla sprawnego dorosłego mężczyzny (wiem, bo pomagałam zmieniać pampersy wujkowi)
            Prędzej pani ogarnie podanie posiłków
            • emateczka Re: Opieka nad chorym 16.02.23, 17:26
              Zmiana pampersa dorosłej, leżącej osobie jest w miarę prosta i nie zależy od wagi (no chyba że mówimy o jakiejś wielkiej otyłości). To kwestia techniki i kilku pomocy, typu prześcieradła ze specjalnego materiału.
              Byłam wiele lat opiekunka, mówię z doświadczenia.
              Aczkolwiek jest to ciężka praca, psychicznie i fizycznie.
        • asia_i_p Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 07:24
          Za DPSy. ZOLe pobierają 250% najniższej emerytury, ale nie więcej niż 70% dochodów podopiecznego. Pytanie tylko, czy po rehabilitacji facet jeszcze zostanie uznany za kwalifikującego się do ZOLu.
          • ajaksiowa Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 07:31
            Piszecie o tym Człowieku jakby był rzeczą,a przecież On w dalszym ciągu ma uczucia..
            Jakby pies którejś z was miał przetrącony kręgosłup..oddałybyście do schroniska(o którym wiecie że nie uśpià)czy jednak byście Próbowały się opiekować..?
            • asia_i_p Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 07:44
              Sorry, ale każda próba opieki pani 60+ nad leżącym człowiekiem skazana jest na niepowodzenie. Ciotki opiekowały się w trzy moja babcią, drobną staruszka, dodatkowo tato i stryj opłacali opiekunkę i cały wskazany sprzęt, typu materac przeciwodleżynowy i łóżko szpitalne. Osiągnięto poziom komfortu dla chorej (ale i tak się utworzyła drobną odleżyna na pięcie) i dosyć dużego zmęczenia u córek ( zamiast totalnego wyczerpania i padania na ryj). Jedna starsza pani tego nie ogarnie fizycznie. Ten facet oprócz uczuć ma ciało, które źle zaopiekowanie będzie boleć.
            • profes79 Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 07:48
              Opiekowalas się kiedyś częściowo sparaliżowanym, dorosłym człowiekiem?
            • daniela34 Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 08:09
              ajaksiowa napisała:


              > Jakby pies którejś z was miał przetrącony kręgosłup..oddałybyście do schroniska
              > (o którym wiecie że nie uśpià)czy jednak byście Próbowały się opiekować..?


              Eee...wezwalabym weterynarza żeby uśpił, bo pies tylko by cierpiał bez sensu od takich moich prób "opieki."
              Pan nie jest rzeczą i ma uczucia, więc zakładam, że probu opieki przez żonę, która nie jest w stanie tego zrobić, Panu przymioslyby tylko cierpienia. Psychiczne, ale przede wszystkim fizyczne. Zdajesz sobie sprawę, że szarpanie pana przez osobę, która fizycznie nie może sobie z nim poradzić będzie dla niego zwyczajnie bolesne?
            • anilorak174 Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 08:38
              To zgłoś się jako wolontariusz do pomocy. Tabuny takich wolontariuszy tylko czekają.
              Pani zwyczajnie się wykończy opiekując leżącym mężem i matką.
            • yuka12 Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 12:35
              W ramach uświadomienia sobie, co znaczy opieka nad częściowo sparaliżowanym, dorosłym mężczyzną, proponuję, żebyś podniosło udającego bezwładność kolegę z pracy czy innego dorosłego o wzroście minimum 166. A potem wróć na forum i podziel się doświadczenia, jak się podnosi, obraca, przenosi itd. taką niesprawną osobę.
            • eriu Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 12:50
              Odleżyny i problemy z nimi związane go wykończą zdrowotnie a kręgosłup i problemy zdrowotne tą panią.
              • eriu Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 12:52
                Wyszukałam konsekwencje odleżyn. Mogą prowadzić do sepsy i do śmierci nawet.
            • berdebul Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 12:56
              Ma uczucia i ciało, którym trzeba się zająć. Prewencja odleżyn, mycie, smarowanie, rehabilitacja. Bez specjalnego sprzętu ni wuja nie zrobi tego kobieta.
          • panna.nasturcja Re: Opieka nad chorym 18.02.23, 02:23
            asia_i_p napisała:

            > Za DPSy. ZOLe pobierają 250% najniższej emerytury, ale nie więcej niż 70% docho
            > dów podopiecznego.

            A resztę dopłacą rodzina.
    • purchawka2020 Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 08:10
      Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie i PCK.
      Przychodzą opiekunki, do tego dopłaca się według dochodów rodziny.
      Tam należy zasięgnąć informacji.
      • ajaksiowa Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 08:15
        Nie będę dyskutowała bo żyjemy w różnych światach ale życzę wam jedynie żeby nikt z was nie znalazł się nigdy na miejscu tego Człowieka
        • daniela34 Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 09:24
          Dziękujemy za dobre życzenia, ale gwarantuję, że jeśli znajdę się na miejscu i zachowam świadomość (no bo jeśli nie to nie będę sobie zdawać sprawy gdzie jestem) to nie będę oczekiwała opieki od osoby, która temu fizycznie nie jest w stanie podołać. Zdecydowanie wolałabym nie żyć niż zamęczyć opieką bliskiego człowieka. A jeśli nie eutanazja to placówka a nie szarpanie się przez osobę, która fizycznie nie daje rady.
          • buka-123 Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 09:40
            Tak, Daniela, mam takie same plany, pod warunkiem że będę w stanie założyć sobie pętlę na szyję. W opisanym przypadku takiej możliwości nie ma. Odwrócę pytanie, czy podjęłabyś taką samą decyzję w stosunku do najbliższej sobie osoby? Oddasz ją do ośrodka i będziesz patrzeć jak dogorywa?
            • iwoniaw Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 09:48
              buka-123 napisała:

              > Odwrócę pytanie, czy podjęłabyś taką samą decyzję w stosunku do najbliższej sobie osoby? Oddasz ją do ośrodka i będziesz patrzeć jak dogorywa?

              To ja mam pytanie doprecyzowujące: w takiej sytuacji, mając pod opieka osobę, ktorej nie jesteś _fizycznie_ w stanie podnieść, umyc, przebrać i środków ci ledwie starcza na zol, a na pruwatna opieke pielegniarska wcale, decydujesz sie na ten zol za ostatnie pieniadze, czy patrzysz jak w domu dogorywa, rujnujac sobie przy okazji kregoslup i stajac sie inwalidka potrzebujacą pomocy? To nie jest takie proste "jakby chciala, to by sie sama zajęla i jaki problem", niestety.
            • daniela34 Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 09:50
              Jeśli nie mam środków, by zapewnić opiekę w domu i nie mam fizycznych możliwości, by te opiekè sprawować osobiście to szukam najlepszej możliwej placówki i jestem tam na tyle często, by sprawdzić poziom tej opieki. Zdaję sobie doskonale sprawę, że na przykład mojemu ojcu nie byłabym w stanie fizycznie pomoc, a to z uwagi na różnicę w naszych gabarytach. Mogłabym mu co najwyżej zrobić krzywdę i sobie przy okazji. I wtedy ciekawe kto by się nami zajął.
              • buka-123 Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 10:08
                Czy ktoś ma konkretne informacje jaka jest realna możliwość dostania miejsca w ZOL? Ile się czeka i czy są miejsca. (Duże miasto).
                • profes79 Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 10:11
                  To już musisz w konkretnym mieście pytać. Natomiast niestety się czeka...
                • daniela34 Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 10:16
                  W tej chwili chyba nie za długo (efekt pandemii). I może warto by było poszukać najpierw zolu z turnusem rehabilitacyjnym, poudarowym. W Małopolsce jest albo był taki w Krynicy. Skoro jest szansa na rehabilitację.
                  • daniela34 Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 10:20
                    (W ogóle warto szukać placówek NFZ - bo rozumiem, że odpłatne nie wchodzą w grę- zajmujących się rehabilitacją poudarową, najlepiej trafić do takiej placówki prosto ze szpitala, mama mojej przyjaciółki tak pojechała, prosto z oddziału udarowego)
                • unikotka Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 15:02
                  buka-123 napisała:

                  > Czy ktoś ma konkretne informacje jaka jest realna możliwość dostania miejsca w
                  > ZOL? Ile się czeka i czy są miejsca. (Duże miasto).

                  Trzeba wziąć listę i po kolei dzwonić czy jeździć.
              • malaperspektywa Re: Opieka nad chorym 16.02.23, 19:50
                Dokładnie. To nie jest takie proste. Koleżanka wzięła na siebie kilka lat temu opiekę nad matką. Skończyła po dwóch tygodniach z kontuzją barku i tyle nafikała. Nie mówiąc, że kosztowało ją to psychicznie i finansowo jeszcze więcej, bo najpierw musiała przeorganizować dom, a potem na gwałt szukać ośrodka opieki. Nikomu to nie pomogło. Większość osób w pojedynkę nie podoła. Taka jest brutalna prawda. Współczuję sytuacji.
            • aqua48 Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 11:01
              buka-123 napisała:

              > czy podjęłabyś taką samą decyzję w stosunku do najbliższej sobie osoby? Odda
              > sz ją do ośrodka i będziesz patrzeć jak dogorywa?

              Odpowiem Ci, bo byłam w takiej sytuacji konieczności opieki nad bliskimi leżącymi- jeśli nie ma możliwości opieki domowej z pomocą wykwalifikowanego personelu, dodatkowej pomocy oraz odpowiednich sprzętów typu podnośnik itp.to bez wahania umieściłabym bliską osobę w odpowiednim ośrodku. Alternatywą bowiem jest zajechanie się na śmierć trzech osób - tego męża, matki oraz samej pani Ani.
              Zamiast hodować sobie wyrzuty sumienia lepiej mieć za sobą przespane noce, zdrowy kręgosłup i możliwość kontroli opieki i rehabilitacji w ośrodku.
              • daniela34 Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 11:06
                "tego męża" - no i to jest coś, co trzeba podkreślać parę razy. Nieumiejętna i przekraczające możliwości fizyczne opiekuna opieka powoduje cierpienie podopiecznego. Zrobią się odleżyny, zaniedbana zostanie higiena (cholernie ważna), nieumiejętne podnoszenie wywoła ból albo co gorsza - urazy.
            • yuka12 Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 20:29
              Ale taka osoba bez fachowej opieki szybciej będzie "dogorywać" w domu, w dodatku ze świadomością, że jest ciężarem dla domownikiem (oczywiście w przypadku nietoksycznych i zdrowych psychicznie osób).
              W UK nie wszystkie starsze osoby chcą iść do domów opieki czy ich rodziny tego nie planują, ale ponuje powszechna świadomość, że taka opcja istnieje, jest jednym z wyjść i wcale nie oznacza końca świata czy skazanie na śmierć. W końcu przecież każdy wcześniej czy później umiera, a lepiej przeżyć ostatnie lata (zwłaszczy przy problemach zdrowotnych) pod okiem kogoś doświadczonego, niż zmuszać pracujące dzieci czy wnuki do opieki. Dodam, że w UK jest rozpowszechniony system profesjonalnej opieki w domu.
            • malaperspektywa Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 21:57
              A dlaczego ma od razu dogorywać w ośrodku? W dobrym ośrodku przy prawidłowej opiece i pielęgnacji może żyć dłużej niż przy nieudolnej opiece domowej, a rodzina może go systematycznie odwiedzać zachowując własne zdrowie tak, żeby za chwilę samej nie zostać osobą niepełnosprawną.
              • 71tosia Re: Opieka nad chorym 16.02.23, 13:39
                Bo po udarze potrzebna jest bardzo intensywna rehabilitacja, trzeba ćwiczyć codziennie i intensywnie. Często potrzebna pomoc specjalisty np logopedy. Tego w domu się nie da zrobić a pierwsze tygodnie po udarze sa kluczowe by wrócić do zdrowia, wiec lepiej by chory miał intensywna pomoc w dobrym ośrodku rehabilitacyjnym przez kilka tygodni a później dopiero można myśleć o opiece domowej. Przynajmniej w teorii tak to powinno wyglądac, problemem jest jednak znalezienie ośrodka w którym ktoś taka rehabilitacje zapewni.
                Ps kolegę po udarze bez lezacego i bez możliwości nawet komunikacji (stracił mowę) chciano wypisać na sile ze szpitala do domu, dopiero jak żona odmówiła i po awanturze szpital znalaz ośrodek rehabilitacyjny w którym powoli kolega dochodził do siebie. Do domu wrócił po wielu miesiącach, nadal nie jest sprawny ale nie wymaga 24 godzinnej opieki.
        • anilorak174 Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 09:27
          Ja juz zapowiedziałam rodzinie, że w takiej sytuacji maja szukać domu opieki czy ZOL.
          Nie zamierzam obciążać męża czy dzieci jeśli nie będę rokować na poprawę.
        • enigma81 Re: Opieka nad chorym 16.02.23, 13:58
          Moja mama opiekowała się moją babcią z Alzheimerem i po udarze. Krótko, bo krótko, ale wystarczyło, żeby nam powiedzieć: jeśli kiedykolwiek będzie taka potrzeba to tylko ośrodek dla niej.
        • gulcia77 Re: Opieka nad chorym 16.02.23, 19:05
          A czy Ty kiedyś opiekowałaś się osobą niesprawną? Ja tak. Kilkukrotnie. Mój syn ma absolutny przykaz, że natychmiast DPS. Nie będziemy dziecku życia niszczyć. Właśnie dlatego, że mamy DOŚWIADCZENIE!
          • malaperspektywa Re: Opieka nad chorym 16.02.23, 19:55
            100/100. Najłatwiej oceniają i wypowiadają się ci, którzy nie doświadczyli. Jak zwykle.
      • jolunia01 Re: Opieka nad chorym 16.02.23, 18:43
        Owszem, przychodzą, tylko że wymiar przyznanych godzin oraz grafik nijak się mają do rzeczywistych potrzeb. Przerabiałam to jak pomocy potrzebowała moja mama. Godzina czy półtorej 2, a jak się ma szczęście to 3 razy w tygodniu rozwiązują co najwyżej problem większego mycia/kąpieli i ewentualnie przebierania.
    • lilia.z.doliny Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 08:29
      Pani ma przejebane, cokolwiek zrobi.
      Boze, jak dobrze ja rozumiem sad
    • buka-123 Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 09:35
      Dziękuję purchawce za podpowiedź z PCK, będziemy dzwonić i dopytywać.
      Nie ma możliwości wynajęcia piętra domu bo piętro zajmuje Ania z mężem a parter mama. Jak pisałam jest możliwość wygospodarowania pokoju dla opiekunki, ale trzeba jej zapłacić min. 3000 plus pokryć koszt wyżywienia, rachunki oczywiście też zapłacić. Sprzedaż domu była rozpatrywana, ale to jest proces długotrwały, zamiana na mieszkanie do którego trzeba też zabrać mamę i cała przeprowadzka w tej chwili są ponad siły, a całe przedsięwzięcie kosztowo wcale nie przyniesie dużej rezerwy finansowej. Propozycje z wolontariuszami to jakaś urban legend. Nie ma takiej formy życia. I oczywiście Ania nie chce oddać męża do ZOLU żeby tam dokonał żywota, chce go rehabilitować bo szanse są, tylko będzie to trwało latami.
    • lilia.z.doliny Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 10:26
      To są bardzo, bardzo trudne sprawy.
      Zasugerowałabym pani skontaktowanie się z undacja, która pomaga rodzinom udarkow ( jeśli takowa istnieje). Kontakty z innymi osobami w podobnej sytuacji mogą być bardzo wzmacniające i odżywcze. No i jest tokopalnia złotych rad.
      Kobieta musi zadbać też o siebie.
      Straszna sytuacja i naprawdę rozumiem opór przed domem.opieki, zwłaszcza jeśli facetowi nie poszło na płaty czołowe.
    • blasckbird13 Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 11:08
      Na NFZ możliwe są:
      1. tzw. rehabilitacja w warunkach domowych. Lepiej, jeśli skierowanie wypisze lekarz POZ, bo wtedy ma się od razu zaklepane 80 wizyt w skali roku. Ze skierowaniem w ręku trzeba podzwonić po miejscach oferujących rehabilitację, zwykle mają choć jednego człowieka jeżdżącego po domach.
      2. opieka długoterminowa pielęgniarki: 4 wizyty w tygodniu, pomoc w pielęgnacji chorego, pilnowanie czy nie robią się odleżyny i ich ewentualne leczenie.

      3. Materac przeciwodleżynowy - duża zniżka przy zakupie, jeśli jest zlecenie od lekarza POZ.

      Warto wypożyczyć łóżko rehabilitacyjne (koszt około 160 zl / mc) - wygoda dla siebie, ale i ogromna dla osób z zewnątrz (pielęgniarka, rehabilitant, opiekunka). W międzyczasie sprawdzić w PFRON-nie, czy kwalifikujecie się do dofinansowania zakupu takiego łóżka do domu.

      Spytać w MOPS-ie, czy kwalifikujecie się do pomocy opiekunki od nich i ewentualnie skorzystać.

      Jeśli będą: łóżko, materac, pielęgniarka opieki długoterminowej, rehabilitant, może się okazać, że wystarczy opłacenie kilku godzin dziennie pomocy osoby z zewnątrz a nie kogoś z zamieszkaniem.
      • hrabina_niczyja Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 11:46
        Dokładnie tak. I starać się o grupę inwalidzka że stwierdzeniem, że chory nie nadaje się do samodzielnej egzystencji. Dostanie zniżki na sprzęt plus 500 zł świadczenia dla seniora czy jakoś tak. Przy 1 grupie dojdzie jeszcze zasiłek opiekuńczy. Ma rentę czy emeryturę? Zadzwonić do mops, pcpr, zusu i lekarza rodzinnego.
        • tt-tka Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 12:26
          hrabina_niczyja napisała:

          > Zadzwonić do mops, pcpr, zusu i lekarza rodzinn
          > ego.

          I do pracownika socjalnego w szpitalu, w ktorym byl maz (a najlepiej pojsc) oraz do pracownika socjalnego z rejonu.
      • berdebul Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 12:59
        Można się tez rozejrzeć po olx i Facebooku. Jak potrzebowaliśmy wózek na cito, to pożyczyliśmy od kogoś z lokalnego Facebooka. My później pożyczyliśmy chodzik. Te sprzęty często zostają i zalegają.
      • buka-123 Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 13:25
        Wielkie dzięki!!! Wszystko spisałam i działamy.
        • blasckbird13 Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 16:11
          Działajcie! Skoro to udar, chory pewnie jest sprawny umysłowo. Sadzę, że w domu, w stałym kontakcie z bliskimi będzie miał większą motywację do ćwiczeń i w ogóle do życia.
          Warto spróbować. smile
    • 71tosia Re: Opieka nad chorym 15.02.23, 13:31
      Szukać domu opieki który ma podpisana umowę z NFZ, mama kolegi była w prywatnym zakładzie opieki ale udało się ja w tym samym domu przerejestrować na NFZ po kilkumiesięcznym pobycie.
      Sprzedać dom i kupić mieszkanie, zrobić to jak najszybciej bo sprzedaż domu może potrwać rok lub dluzej.
    • szmytka1 Re: Opieka nad chorym 16.02.23, 19:20
      Moja dawna sąsiadka opiekowała się mężem w domu, a jak już nie dala rady, jej mąż trafił na oddział ZOL, sąsiadka codziennie odwiedzała męża, żeby go nakarmic, ogarnac w miarę możliwości, pobyć z nim po prostu. Niedawno ją spotkałam pod szpitalem i mi opowiedziała.
Pełna wersja