Kaszel - jak przetrwać?

14.02.23, 22:15
Obie córki przechodza infekcję bliźniaczo, jedna zaczęła gorączka wcześniej, druga później. Obie przechodzą inaczej: jedna probuje byc bardzo dzielna, nic się nie skarży, druga odwrotnie - nawet paluszek ją boli.
Obecnie u starszej skończyła się gorączka i przestało bolec gardło, a za to pojawił się okropny kaszel i katar. Praktycznie dziecko kaszle mi cały czas. Łapie oddech i kaszle dalej, kaszel produktywny, już jest mokry (wcześniej przez kilka dni kaslala sucho). Obie corki badane przez lekarza dzisiaj rano.
Może macie sposoby jak jej ulżyć? Powietrze nawilżone, pościel chłodna. Podaje ciepłe napoje do picia. Może jakieś domowe sposoby, żeby wyciszyć ten kaszel?
Zdaję sobie sprawę, że zaraz będzie to samo u młodszej, tej bardziej marudnej.
Dobrze, że zaplanowałam na ferie dwa tygodnie urlopu, bo prędko z tego nie wyjdziemy.
    • jehanette Re: Kaszel - jak przetrwać? 14.02.23, 22:33
      Syrop z miodu i cebuli, działa wykrztuśnie a jednocześnie nawilża gardło pięknie.
      Syrop z prostą islandzkiego, gdyby cebula nie przeszła.
    • eliszka25 Re: Kaszel - jak przetrwać? 14.02.23, 23:09
      Zrób syrop z cebuli, czosnku i miodu (duża cebula w grubą kostkę, ze 3-4 ząbki czosnku grubo posiekane do słoika, na wierzch 2 łyżki miodu, zakręcić i zostawić na blacie w kuchni na 12 godzin lub na noc, odcedzić powstały sok, dodać do niego 2 łyżki soku z cytryny i podawać 3-4 razy dziennie po łyżce stołowej). Syrop w lodówce może spokojnie postać i 2 tygodnie.

      Kaszel uspokajają okłady z cebuli. Na suchej patelni delikatnie zeszklić dużą cebulę pokrojoną w grubą kostkę - ma być lekko szklista, ale nue może się zrumienić. Chwilkę przestudzić, ale jeszcze dobrze ciepłą zawinąć w ręcznik papierowy czy ścierkę kuchenną. Zrobić pakunek mniej więcej wielkości klatki piersiowej dziecka i położyć mu taki ciepły okład na piersi, przykryć kocem i niech poleży aż okład całkowicie ostygnie. Można tak 3-4 razy dziennie. Moje dzieci bardzo lubiły leżeć z tymi okładami, gdy były chore. Tylko przed położeniem koniecznie sprawdzić, czy nie jest za gorące, żeby nie poparzyć. Ja sobie przykładałam do policzka.

      Na noc można powiesić przy łóżku cebulę - naciąć na krzyż, lekko ścisnąć żeby puściła sok, włożyć w bawełniany woreczek lub tetrową pieluchę i powiesić w pobliżu głowy. Śmierdzi, ale ułatwia oddychanie i uspokaja kaszel.

      Nasz dom walił cebulą, gdy moje dzieci były chore 😁, ale olejki eteryczne z cebuli działają bardzo dobrze na kaszel i moje dzieciaki nigdy nie protestowały, bo ulga była praktycznie od razu. Syrop z cebuli lubią do dziś, choć to już nastolatki.
    • moze_sprobowac_inaczej Re: Kaszel - jak przetrwać? 15.02.23, 12:54
      Przeżyliśmy noc. Starsza lepiej. Teraz młodsza zaczyna kaslac (jest dwa-trzy dni za starsza z objawami).
      Fajne ferie mamy smile
      • kochamruskieileniwe Re: Kaszel - jak przetrwać? 15.02.23, 15:19
        Niedlugo wiosna. Sezn na mlode kwiaty mniszka lekarskiego. Polecam zrobic z niego "miod". Zmieszany z polecanym syropem z cebuli cuda dziala. Zawsze warto mieć w zapasie.
        Czesto bywa tak, ze jak go masz pod ręką- wcale nie jest potrzebny 🙃
        • moze_sprobowac_inaczej Re: Kaszel - jak przetrwać? 15.02.23, 16:12
          To również na kaszel?
          • kochamruskieileniwe Re: Kaszel - jak przetrwać? 15.02.23, 17:13
            Tak. I generalnie na drogi oddechowe. Mozna kupic, ale ja uskuteczniam wlasną produkcję. 🙂
    • ichi51e Re: Kaszel - jak przetrwać? 15.02.23, 16:15
      cebula tak od siebie mogę jeszcze dodać ze zaskakująco skuteczne zawsze było oklepywanie plecków. szczerze polecam.
    • moze_sprobowac_inaczej Re: Kaszel - jak przetrwać? 15.02.23, 22:01
      sad
      Starsza kaszle mokro, młodsza sucho.
      Tyle lat już mają i tyle razy chorowały a jakoś tym razem jest wykatkowo okropnie. Skąd mogę wiedzieć, czy starszej na oskrzela nie przeszło? I czy na pewno piąty dzień stanu podgorączkowego u młodszej jest ok?
      • kochamruskieileniwe Re: Kaszel - jak przetrwać? 16.02.23, 05:14
        Poszlabym do lekarza by je osluchał.
Pełna wersja