Patologia wynajmu mieszkań

15.02.23, 07:13
Wielokrotnie pisałem, że dopóki w Polsce obowiązuje chore prawo lokatorskie, dopóty ilość dostępnych mieszkań na wynajem będzie spadać a ich koszt rosnąć. Wielokrotnie niektóre forumowiczki dziwiły się jak Marceli szpak światu.

Historia pewnie już znana, bo krąży od kilku dni po sieci ale jak w pigułce pokazuje patologię polskiego systemu prawnego w tym obszarze. I potem się można dziwić do upojenia, że mamy deficyt mieszkań mimo tego, że masa prywatnych mieszkań stoi pusta.

www.facebook.com/profile.php?id=100063544273758
Wróciliśmy do Polski, żeby walczyć o nasze mieszkanie!
Latem 2022 roku, kilka dni przed podróżą na Madagaskar, postanowiliśmy wynająć naszą kawalerkę w Poznaniu młodej dziewczynie.
Lokatorka po wprowadzeniu zapłaciła za 2 tygodnie lipca i nic więcej.
Pół roku życia na nasz koszt. Nie płaciła rachunków, nie wpuszczała nikogo do odczytu wodomierzy. Nie odbierała telefonów, SMS-ów, poczty. „Znam swoje prawa” – stwierdziła. Nie podała żadnych konkretnych powodów braku płatności.
Miesiąc temu dostaliśmy informację, że spółdzielnia podnosi nam opłaty za wodę (1,5 raza więcej!), ponieważ lokatorka nie wpuszcza nikogo do odczytów. Do tego woda w łazience przecieka i to wszystko nasz problem, nasz koszt.
Dlaczego po prostu nie wyprosiliśmy jej z mieszkania?
Według polskiego prawa jesteśmy zobowiązani płacić za prąd, gaz i wodę. Nie możemy jej nic odłączyć pod groźbą postępowania karnego!
Nie możemy też jej wyrzucić, bo chroni ją tzw. „mir domowy”. Policja stanie w jej obronie dopóki nie uzyskamy decyzji o eksmisji, na którą czeka się latami!
Wiele osób w Polsce myśli, że rozwiązaniem na tzw. „dzikich lokatorów” jest umowa najmu okazjonalnego, podpisana u notariusza. Wtedy osoba trzecia np. rodzic zobowiązuje się, że w razie braku wypłacalności przyjmie do siebie lokatora. Tylko że... takie zobowiązanie można cofnąć w każdym momencie... Rozmawialiśmy z ludźmi, który podpisali takie umowy, sprawdzili najemców i mimo tego walczą latami o swoje mieszkanie.
Zasięgnęliśmy też porad prawników. Powiedzieli wprost – sprawa będzie się toczyć latami, pieniędzy i tak nie odzyskamy. Mamy dość. Przez dziką lokatorkę straciliśmy już około 20 tys. zł. Mamy zszarpane nerwy, wszystkie plany się posypały. Musieliśmy odpuścić niektóre tematy w Brazylii...
Zdecydowaliśmy się opisać sprawę publicznie ku przestrodze innych. Jesteśmy już w kraju kilka dni i mamy trochę historii do opowiedzenia.

Odzyskaliśmy mieszkanie!

Po całonocnej batalii położyliśmy się po prostu na podłodze i zabarykadowaliśmy drzwi. Rano nie mieliśmy na nic siły. W końcu ktoś zebrał się do żabki po śniadanie. Potem wymiana zamków, sprzątanie.

Mieliśmy szczęście! Szczęście, że znaliśmy ludzi, którzy byli gotowi pójść z nami w tę patologię. Jędrzej, Zuza, Kuba i rodzice.
Na Instagramie i Facebooku dostaliśmy też od Was dziesiątki wiadomości oferujące pomoc, nawet przy bezpośredniej konfrontacji. Bardzo dziękujemy i przepraszamy, że wszystkim nie odpisaliśmy.
Mimo że utrzymywaliśmy dziką lokatorkę przez pół roku, to sprawę udało się rozwiązać de facto w jeden dzień. Inni nie mają takiego szczęścia – albo walczą w sądach latami, albo takie konfrontacje przeprowadzają regularnie, do skutku.
Takich historii są tysiące.
Żadna umowa nie chroni przed dzikim lokatorem. Kruczki prawne, najem okazjonalny, to nie ma znaczenia – jak trafisz na kogoś nieuczciwego i zdeterminowanego, to po prostu masz problem na miesiące lub lata.
Nasze mieszkanie w centrum wynajmowaliśmy za 1100 zł miesięcznie. Ceny rynkowe podobnych lokali zaczynały się od 1650 zł. Chcieliśmy iść na rękę osobom z niższymi dochodami.
Po takiej sytuacji wiele osób woli trzymać mieszkania puste.
M.in. przez to ceny najmu idą w górę. Uczciwi najemcy cierpią przez patologię. Nikt nie chce wynajmować matkom z dziećmi, obcokrajowcom.
Będzie jeszcze gorzej, dopóki prawo w Polsce się nie zmieni.
    • cegehana Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 07:28
      Moim zdaniem nierealistyczne jest oczekiwanie, że będziemy zarabiać na najmie i jednocześnie się tym najmem nie zajmować. To jest praca - jak dbasz tak masz. To dotyczy własnej firmy, dzialanosci gospodarczej, gospodarstwa rolnego, pracy najemnej itd. Mieszkanie to nie kura znosząca złote jajka tylko środek trwały - który w zależności od tego jak nim obrocimy moze przyniesc duże zyski lub jak w tym wypadku duże straty. Nieuczciwi ludzie są wszędzie i zawsze, nie mówię, że to dobrze, ale obrażanie się na tę rzeczywistośc , stawianie się w roli zbawcy, który chciał pójść na rękę osobom z niższymi dochodami 😉 (a nie czasem oszczędzić sobie pracy przy szukaniu najemcy?) prowadzi to takich właśnie sytuacji. A co do wniosku - to lepiej niech Ci ludzie trzymają mieszkanie puste, jak straszą i nie robią więcej takich dobrych uczynków.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 07:31
        Na razie mamy tylko takie oczekiwania, żeby można było się legalnie pozbyć niepłacących lokatorów i jak widać nie są one realistyczne.
        • cegehana Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 07:42
          Szczerze popieram i mam nadzieję, ze to oczekiwanie się spełni, ale nie wierzę (jak autor pasty) ze to rozwiąże cała patologię na rynku mieszkań, i to wystarczy by ceny zaczęły spadać.
          • profes79 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 07:46
            Nie rozwiąże a na pewno nie od razu. Ale to będzie dobry początek.
      • anorektycznazdzira Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 07:35
        Sorry, ale argumentacja tylko o oczko lepsza niż "zobacz jak się ubrała sama się o to prosiła".
        Długie poszukiwanie najemcy nie gwarantuje nie bycia zrobionym w konia. Odsiewam pracowicie kandydatów, zapewne wywołując ich oburzenie big_grin ale i tak ze 2 wtopy były.
        Żeby się dało załatwić ten problem pracą, to byś musiała pracować jako jasnowidz.
        • cegehana Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 07:50
          To nie jest żadna argumentacja (nie popieram oszustw) tylko opis rzeczywistosci. Jak chcesz zrobić dobry uczynek to idź do fundacji charytatywnej. Jak chcesz zarobić to pracuj w kierunku generowania zysku, w warunkach (także prawnych) takich jakie masz. Kiedyś modne były zale pracodawców którzy robili dobre uczynki "dając pracę" i byli oburzeni że niektórzy nie umieli tej łaski docenić. To nie jest żadna pomoc, tylko transakcja, która ma być obustronnie korzystna. Co najlepiej się uwidacznia w sytuacji, kiedy nie jest.
          • profes79 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 07:55
            Stek bzdur. W opisanej sytuacji nawet jakby właściciel mieszkał mieszkanie obok to miałby ten sam problem.
          • runny.babbit Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 08:19
            Jakiś konkretny przykład jak swoją pracą można zabezpieczyć się przed nieuczciwością lokatora? Bo na razie argumentacja faktycznie na poziomie " było nie ubierać się w mini i nie chodzić po ulicy".
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 08:29
              Zwłaszcza że te okoliczności dodatkowe nie mają żadnego znaczenia: mieliśmy takie same przeboje z osobą, której wynajęliśmy po stawce komercyjnej, z pisemną umową i sami byliśmy na miejscu. Którą teoretycznie sprawdziliśmy (miejsce pracy).
            • muireade Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 15:53
              Przy obecnym prawie mieszkaniowym nie da się zabezpieczyć przed patologią. Niestety.
              • mamkotanagoracymdachu Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 16:05
                muireade napisał(a):

                > Przy obecnym prawie mieszkaniowym nie da się zabezpieczyć przed patologią. Nies
                > tety.


                Patologią to jest fakt, że mieszkania są traktowane jako darmowy parking kapitału, że państwo nie buduje mieszkań komunalnych, że każda kolejna ulga tylko nabija kasę deweloperom, że patodeweloperka kwitnie, że za pensję minimalną NIE DA SIĘ wynająć mieszkania w większości dużych miast. Fakt, że państwo nie wywiązuje się ze swoich obowiązków i przerzuca ciężar zapewnienia wszystkim dachu nad głową na indywidualnych właścicieli, to tylko wierzchołek problemu.
                • sophia.87 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 20:05
                  Nie bardzo rozumiem dlaczego mieszkania nie powinny być traktowane jako darmowa lokata kapitału, sądzisz, że powinno się płacić dodatkowy podatek od posiadania?
                  Patologia jest prawo, które w praktyce pozbawia właściciela możliwości decydowania o jego własności.
                  Obowiązki państwa to zupełnie inna sprawa
                  • mamkotanagoracymdachu Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 20:25
                    Dlatego, ze mieszkanie, które jest podstawowa potrzeba człowieka, nie powinno być traktowane jak każde inne dobro konsumpcyjne. Powinnismy mieć podatek katastralny i wielokrotność jego - podatek od pustostanów. A tymczasem patonajem kwitnie, a jak się nie podoba, to pod most. Absurd.
                    • sophia.87 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 20:49
                      Mieszkanie to jest dobro konsumpcyjne.
                      Czasy słusznie minione z jakiegoś powodu takie są.
                      A pustostanow by nie było gdyby nie chore prawo
                    • dramatika Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 21:05
                      mamkotanagoracymdachu napisała:

                      > Powinnismy mieć podatek katast
                      > ralny

                      Już widzę te babcie w mieszkankach w blokach wykupionych za złotówkę, płacących rocznie jakieś 10 tysi katastru big_grin
                    • vivi86 Re: Patologia wynajmu mieszkań 16.02.23, 07:06
                      Pytanie tylko ilu rodakó wrzeszczalo zaUsz firmę, zmień pracę, weź kredyt, zaradność, a nie to zdychaj. To oni są winni.
                  • dramatika Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 21:08
                    sophia.87 napisała:


                    > Patologia jest prawo, które w praktyce pozbawia właściciela możliwości decydowa
                    > nia o jego własności.

                    Prawo co do zasady jest prawidłowe. Policja też nie może odebrać właścicielowi twojego portfela tylko dlatego, że ty twierdzisz, że ci go ukradł smile Na kradziesz musi być dowód, postępowanie sądowe etc. Wyjątkiem jest złapanie na gorącym uczynku.
                    Problemem jest katastrofalna sytuacja w sądach z terminami. Gdyby postępowania o eksmisję były szybkie i sprawne, problem byłby mniejszy - bo oczywiście nie całkiem rozwiązany, bo dochodzą jeszcze wyłączenia z eksmisji itd.
                    • sophia.87 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 22:02
                      Ależ fakt nieplacania za mieszkanie spokojnie załatwilby sad 24-godzinny. Właściciel twierdzi, że nie ma wpłaty, najemca nie przedstawia dowodu wpłaty, sprawa jasna i won z cudzej własności
                • vivi86 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 20:06
                  Tak wytresowano społeczeństwo. Tylko twoja wina, tylko twoja sprawa, zaUsz firm, bądź zaradny albo zdychaj. I miliony rodaków to łykały jak małpa kit.
                  • cegehana Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 20:32
                    Ja nie pisałam o winie tylko o nierealistycznych oczekiwaniach.
      • zlota-klamka Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 07:35
        Teraz to już na pewno takich dobrych uczynków robić nie będą...
        • cegehana Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 07:53
          I to jest akurat plus w tej smutnej sytuacji.
      • borsuczyca.klusek Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 08:29
        A jakaż to praca w tym wypadku uchroniłaby od nieuczciwej lokatorki?
        • cegehana Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 20:30
          Tą pracą jest na wstępie zdobycie wiedzy o branży w której chce się działać. Nie masz pojęcia o handlu dziełami sztuki, inwestycjach w bitcoin czy prowadzeniu sklepu monopolowego - nie inwestuj w to (a przynajmniej nie duże kwoty). Wynajmowanie mieszkań nie różni się niczym od innych form inwestycji. Jeśli marzysz o własnym salonie mody i nie znajdujesz odpowiedzi na pytanie "jakaz to praca" uchroni mnie przed stratami - to lepiej zainwestuj w coś innego. Oczekiwanie że ktoś za darmo poda know-how jest tak samo nierealistyczne jak to, ze państwo ochroni mnie przed nieuczciwą najemczyynią a ja będę tylko sprawdzać czy przelew doszedł + rozglaszac jak pomagam osobom o niskich dochodach w ten sposób.
          • sophia.87 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 20:51
            Bzdura, w każdej innej branży prawo jednak chroni przed złodziejami.
            • cegehana Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 20:55
              Zazdroszczę wiary w polski wymiar sprawiedliwości (może brzmi ironicznie, ale serio - chciałabym w to wierzyć).
              • sophia.87 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 22:03
                Aż tak źle mimo wszystko nie jest, przynajmniej ogólnie.
                No może przynajmniej w innych branżach prawo latami nie chroni złodzieja
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Patologia wynajmu mieszkań 16.02.23, 07:03
                E-sąd działa bardzo sprawnie i całkiem skutecznie chroni np. drobnych przedsiębiorców przez niezapłaceniem faktury przez duże korpo.
          • evee1 Re: Patologia wynajmu mieszkań 16.02.23, 09:56
            Ale nie ma obowiązku wynajmu za cenę rynkowa. Jak chcesz wynajmować za mniej, to przecięciem nie powinno to stawiać Cię w sytuacji, że Ci okradają.
            Problemem jest prawo, którego albo nie ma, albo nie można wyegzekwować.
            Ja mieszkam poza PL i mam kilka nieruchomości na wynajem. Ale u nas jest takie prawo, że jak najemca zalega z opłatą to po dwóch tygodniach dostaje monit do zapłacenia, a potem, w przypadku dalszego niepłacenia, sprawa trafia do sądu i jest nakaz eksmisji w przeciągu 2tyg. Jeśli dalej brak wpłaty, to przychodzi się z policji i ślusarzem, zmienia zamki i koniec pieśni.
            I nawet ja tego robić nie muszę. Mam od tego agenta i on się zajmuje moimi domami i wszystkiego pilnuje. Oczywiście nie za darmo, to jego praca, ale dzięki temu ja nic robić przy tym nie muszę poza ewentualnym kontaktem emailowym.
            • sophia.87 Re: Patologia wynajmu mieszkań 16.02.23, 10:03
              I tak właśnie powinno być. Lokator nie płaci i po miesiącu mieszkanie masz czyste
    • anorektycznazdzira Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 07:32
      Wiesz, Madagaskar, Brazylia- suweren uważa, ze na biednego nie trafiło, a po co im mieszkanie jak nie używają a pani bidulka nie ma? Krwiopijcy.
      Nic się nie zmieni, bo mentalność motłochu nie obejmuje poszanowania niczyjej własności prywatnej, a motłoch rządzi.
      • erdasa Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 10:09
        Uuuu klasizm! Żartuję.
        Teraz nie możesz motłochu nazywać motłochem bo zaraz padnie to słowo wytrych.
        • muireade Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 15:56
          Tołstoj (tak, wiem, ruska onuca) napisał w jednej z swoich powieści, że jak się nazwie złodzieja złodziejem, to nie jest obelga tylko stwierdzenie faktu. I ja się tego trzymam.
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 07:34
      Już cała nowoczesna lewica się zes*ała, że uprzywilejowana kasta próżniacza podróżująca po świecie za zyski z najmu (z tej jednej kawalerki w Poznaniu).
      • muireade Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 15:58
        To niech się s*a dalej, ich problem.
      • sol_13 Re: Patologia wynajmu mieszkań 18.02.23, 10:38
        Z tej jednej, w dodatku nie zapłaconej 🙈
    • asia_i_p Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 07:36
      Z jednej strony mają rację, że prawo w Polsce jest kiepskie. Z drugiej strony nawet nie próbowali skorzystać z tego, co to prawo oferuje. Najem okazjonalny nie, bo i tak nie pomoże, sądowe dochodzenie swoich praw nie, bo potrwa latami.
      • zlota-klamka Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 07:41
        A co takiego im prawo oferuje oprócz kilku lat w sądzie?
        • asia_i_p Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 07:45
          Najem okazjonalny. Z którego nawet nie próbowali skorzystać, bo na pewno nie zadziała.
          • purchawka2020 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 07:49
            Najem okazjonalny nie zadziała.
            Wystarczy, że dzień po podpisaniu umowy u notariusz gwarant dający mieszkanie zastępcze się wycofa albo straci prawo do mieszkania ( sprzeda albo przepisze na żonę) albo umrze.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 07:50
              Wystarczy, że wycofa zgodę, żaden komornik nie zaryzykuje eksmisji pod ten adres (bo potem będzie się pieprzyć z milionami skarg).
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 07:49
            Bo nie działa. Jest to tylko bezsensowny wydatek i uciążliwość.

            Poza tym mam łamiącą wiadomość: większość ludzi wynajmuje mieszkanie, bo nie ma swojego ani nie ma możliwości mieszkania gdzie indziej. Nie promujmy więc patologii typu "żeby wynająć mieszkanie, musisz mieć tytuł prawny do innego mieszkania".
            • ge-ox Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 08:29
              dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

              > Bo nie działa. Jest to tylko bezsensowny wydatek i uciążliwość.
              >
              > Poza tym mam łamiącą wiadomość: większość ludzi wynajmuje mieszkanie, bo nie ma
              > swojego ani nie ma możliwości mieszkania gdzie indziej. Nie promujmy więc pato
              > logii typu "żeby wynająć mieszkanie, musisz mieć tytuł prawny do innego mieszka
              > nia".
              >
              AMEN
              • jeste_m_sobie Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 08:55
                Nie twierdzę, że umowa o najem okazjonalny to lekarstwo na całe zło. ALE: nie wymaga ona posiadania innego mieszkania, tylko zgody właściciela innego mieszkania. Ten właściciel może być twoją matką, bratem, ale równie dobrze koleżanką z pracy.
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 10:18
                  Spoko, mogę użyć Twojego mieszkania jako potencjalnego miejsca eksmisji moich lokatorów?
                  • muireade Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 16:00
                    dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                    > Spoko, mogę użyć Twojego mieszkania jako potencjalnego miejsca eksmisji moich l
                    > okatorów?

                    Widzę, że nie doczekałaś się jeszcze odpowiedzi big_grin
                • szpil1 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 10:51
                  jeste_m_sobie napisał(a):

                  > nie w
                  > ymaga ona posiadania innego mieszkania, tylko zgody właściciela innego mieszkan
                  > ia. Ten właściciel może być twoją matką, bratem, ale równie dobrze koleżanką z
                  > pracy.

                  Przecież jest to wyjaśnione powyżej - po podpisaniu umowy matka, brat czy koleżanka się wycofuje i całe zabezpieczenie idzie w pi...u.
                • mebloscianka_dziadka_franka Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 10:55
                  No ale to oznacza, że ktoś może mieszkać z matką, bratem czy koleżanką z pracy.
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 10:56
                    Zamiast wynajmować.
                  • leli1 Re: Patologia wynajmu mieszkań 16.02.23, 08:56
                    no nie oznacza. To oznacza, że jak się osobie ktora wynajmuje mieszkanie obniży standard i nie stać jej bedzie na płacenie za wynajem, nie bedzie mieszkała na dziko przez nieokreśloną ilość czasu, tylko pójdzie do tego brata, który zadeklarował że jest w stanie ją przyjąć.
                    • langsam Re: Patologia wynajmu mieszkań 16.02.23, 10:46
                      Oraz generalnie przestanie zwalać swój problem na barki właściela mieszkania.
              • vivi86 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 20:10
                tys prowda.
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 08:52
              No dokładnie, jakby ktoś miał gdzie mieszkać, to by nie szukał mieszkania na wynajem. Co za durny pomysł z tym najmem okazjonalnym.

              Jedynym chyba w miarę skutecznym sposobem, to oficjalnie wynajęcie pokoju, a nie całego mieszkania. I w przypadku braku płatności można wejść do takiego mieszkania i np. zacząć remont, albo zainstalować tam kolejnego lokatora, uprzykrzającego życie pierwszemu.
              • borsuczyca.klusek Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 09:05
                Gorzej jak do wynajmu ma się kawalerkę.
                • 1matka-polka Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 10:14
                  Kawalerke tez wynajmuje jako pokoj z dostepem do toalety i kuchni, wiec moge zainstalowac sie w przedpokoju. 😁👍
                  Poza tym niedlugo zaczynam remont i dziele kawalerke na 2 pokoje i problem z glowy. Cale szczescie, ze sa tam 2 okna.😌
                • mebloscianka_dziadka_franka Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 10:28
                  No tak, to wtedy trzeba postawić ściankę działową smile
              • laura.palmer Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 10:30
                mebloscianka_dziadka_franka napisała:

                > Jedynym chyba w miarę skutecznym sposobem, to oficjalnie wynajęcie pokoju, a nie całego mieszkania.

                Taka umowa tylko odstraszy poważnych najemców. No pomyśl, chcesz wynająć mieszkanie, pracujesz, masz pieniądze. Wynajęłabyś lokum podpisując umowę z wykluczeniem jednego pokoju, co oznacza, że właściciel może w każdej chwili wejść, może ci w tym pokoju ulokować siostrzeńca, może sam zechcieć przenocować? Ja poszukałabym mieszkania z umową na całość.
                • 1matka-polka Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 10:33
                  laura.palmer napisała:

                  > mebloscianka_dziadka_franka napisała:
                  >
                  > > Jedynym chyba w miarę skutecznym sposobem, to oficjalnie wynajęcie pokoju
                  > , a nie całego mieszkania.
                  >
                  > Taka umowa tylko odstraszy poważnych najemców.


                  Nie zauwazylam.


                  > Ja poszuka
                  > łabym mieszkania z umową na całość.

                  Powodzenia.
                • caponata75 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 10:41
                  Wynajęłam w ten sposób mieszkanie. Formalnie kobieta ma jeden pokój, w praktyce korzysta z całego mieszkania. Dopóki płaci, nikt tam nie wejdzie. Przed podpisaniem umowy wyjaśniłam na czym polega problem, nie miała zastrzeżeń. Polecam wszystkim takie rozwiązanie.
                  • sueellen Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 13:09
                    Myśmy tez tak wynajęli mieszkanie po cenie nieco niższej niż rynkowa. W mieszkaniu mieszkali studenci, kontrakt podpisywali rodzice. Rozumieli nas doskonale i nie mieli żadnych uwag. Przeciwnie, byli nawet zadowoleni i pytali czy może byśmy od czasu do czasu nie mogli zrobić nalotu i zdać relacji z kontroli bąbelków.
                • mebloscianka_dziadka_franka Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 10:50
                  Trudno. To już problem najemcy. Realia są jakie są. Ludzie wolą trzymać puste mieszkania niż ryzykować. Więc taka umowa lepsza niż nic, ale najemca oczywiście nie musi się zgadzać i szukać dalej.
                • a23a23 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 10:58
                  laura.palmer napisała:

                  > Taka umowa tylko odstraszy poważnych najemców. No pomyśl, chcesz wynająć mieszk
                  > anie, pracujesz, masz pieniądze. Wynajęłabyś lokum podpisując umowę z wykluczen
                  > iem jednego pokoju, co oznacza, że właściciel może w każdej chwili wejść, może
                  > ci w tym pokoju ulokować siostrzeńca, może sam zechcieć przenocować? Ja poszuka
                  > łabym mieszkania z umową na całość.

                  Wystarczy, że z umowy będzie wyłączony np. przedpokój. Bo chodzi o to, żeby był chociaż metr mieszkania, który jest niewynajęty i na którym właściciel może np. sobie stać. I w razie niepłacenia po prostu wchodzisz do takiego mieszkania i sobie stoisz, nawet więcej nic nie musisz robić. Wąpię, że ktokolwiek dłgo by wytrzymał z właścicielem w przedpokoju.
                  Jak ktoś nie ma w planie niepłacić, to mu coś takiego nie będzie w niczym przeszkadzało, bo przecież jesli jest ok, to włascicielowi tez zalezy na tym, zeby lokator przedłuzal umowe i dalej tam mieszkal. A patologie planujaca nieplacic od razu odsieje.
                  • kropkacom Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 13:18
                    Kiedyś, dawno temu (jak nie było dzieci) wynajęliśmy mieszkanie gdzie właściciel "zostawił" sobie pokój. No i po prostu raz na jakiś czas tam przyjeżdżał, spał, prowadząc życie towarzyskie. big_grin Nie wyobrażam sobie tego z dziećmi w domu. Po prostu bym się na to nie pisała.
                  • laura.palmer Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 14:30
                    a23a23 napisała:

                    > Jak ktoś nie ma w planie niepłacić, to mu coś takiego nie będzie w niczym przeszkadzało

                    Nie mam w planach nie płacić, jednak przeszkadzałoby mi to, i to mocno. Jaką mam gwarancję, że właściciel nie będzie mi przyłaził na jakieś kontrole? Przecież tak skonstruowana umowa daje mu pełne prawo wejść do mieszkania w dowolnym momencie, nawet bez zapowiedzi. A jeśli umowa na czas określony, to nie mogę jej wypowiedzieć.
                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 14:45
                    >Jak ktoś nie ma w planie niepłacić, to mu coś takiego nie będzie w niczym przeszkadzało

                    Nieprawda. Nigdy nie wiadomo, czy właściciel nie okaże się jakimś zjebem (np. mieszkając w mieście A będzie miał na wynajem mieszkanie w mieście B i wymyśli sobie, że jak potrzebuje przespać się w B, to przecież ma mieszkanie) albo zboczeńcem.
                    • 1matka-polka Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 15:31
                      dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                      > >Jak ktoś nie ma w planie niepłacić, to mu coś takiego nie będzie w niczym
                      > przeszkadzało
                      >
                      > Nieprawda. Nigdy nie wiadomo, czy właściciel nie okaże się jakimś zjebem (np. m
                      > ieszkając w mieście A będzie miał na wynajem mieszkanie w mieście B i wymyśli s
                      > obie, że jak potrzebuje przespać się w B, to przecież ma mieszkanie) albo zbocz
                      > eńcem.
                      >

                      Kazdy najem na pokoje, tzw. konajem, sie z tym wiaze.
                • kropkacom Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 13:03
                  Ja bym nie wynajęła takiego mieszkania.
        • droch Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 13:24
          Po pierwsze, przepisanie licznika energii elektrycznej na wynajmującą...
          • joana.mz Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 14:46
            nic nie da. Nawet jak przestanie płacić i jej odetną prąd to właściciela obowiązkiem jest jej ten prąd zagwarantować. Takie prawo
            • droch Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 16:03
              A konkretnie, co to za prawo?
              Bo najemca jak najbardziej zagwarantował wynajmującej dostęp do energii elektrycznej (przepisując licznik).
      • profes79 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 07:45
        Masz w ogóle pojęcie ile w polskich realiach trwa sądowe pozbycie się nieplacacego lokatora? I jakie to są koszty biorąc pod uwagę fakt, że pasożyta trzeba utrzymywać bo nie wolno mu odciąć mediów? W Łodzi kojarzę taka sprawę z okolic swojego zamieszkania - jak o niej ostatni raz czytałem to trwała już koło 10 lat i bez szans na prędkie zakończenie.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 08:12
        Oraz: nie ma żadnej drugiej strony. Sprawa weszłaby na wokandę za pół roku, może za rok (przy dobrych wiatrach). W normalnym trybie może i by się zakończyła za kolejny rok albo dwa. Bez gwarancji, bo pasożyt, jeśli jest minimalnie ogarnięty, będzie przysyłał jakieś zaświadczenia, że chory albo co. Przy większym ogarnięciu załatwi sobie jakąś ciocię staruszkę do kompletu albo koleżankę z orzeczeniem o niepełnosprawności i już będzie nieeksmitowalny całkowicie.

        A nawet jak teoretycznie będzie, to na końcu drogi może być komornik, który oświadczy, że nie wykonuje eksmisji na bruk, proszę się sądzić z gminą o lokal zastępczy.
      • szpil1 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 10:54
        asia_i_p napisała:

        > Z drugiej strony n
        > awet nie próbowali skorzystać z tego, co to prawo oferuje.

        Złożą wniosek o eksmisję, będą się w sądzie bujać parę lat, a pani w tym czasie rośnie będzie zadłużać mieszkanie. Poważna jesteś?
    • gryzelda71 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 07:44
      Nie płaciłabym rachunkow za prqd. Odcieliby. Jakoś pani nie podejrzewam, że pobiegłaby dochodzić swoich praw.
      • purchawka2020 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 07:50
        Pani poszłaby do "elektrowni" i podpisała umowę na siebie - bo ma prawo. Niestety za wodę i za czynsz do administracji musi płacić nieszczęsny właściciel.
        • gryzelda71 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 08:06
          Jakby podpisała umowę na siebie, to i za swoje zużycie prądu musiałaby płacić. Jeden rachunek mniej.
        • zosia_1 Re: Patologia wynajmu mieszkań 16.02.23, 00:00
          Jakie ma prawo podpisać umowę na energię? Jeśli ma wypowiedzianą umowę?
          • mamkotanagoracymdachu Re: Patologia wynajmu mieszkań 16.02.23, 09:49
            zosia_1 napisała:

            > Jakie ma prawo podpisać umowę na energię? Jeśli ma wypowiedzianą umowę?

            Jeśli umowa była na czas nieokreslony, to pokazuje tylko tę, skąd elektrownia miałaby wiedzieć, że została wypowiedziana?
        • stasi1 Re: Patologia wynajmu mieszkań 18.02.23, 11:04
          Ma prawo jeśli jest właścicielem mieszkania.
      • zlota-klamka Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 07:51
        W sumie też tak podejrzewam. Pobiegłaby szukać kolejnych frajerów, co będzie siedzieć po ciemku
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 08:01
        Wszystko zależy od tego, jak bardzo masz wyszczekanego i zdesperowanego lokatora i jaki ma model. Są tacy, którzy zmieniają ofiarę co parę miesięcy i jak serio się weźmiesz za wypłaszanie, to sobie pójdą. Ale są też tacy, którzy z okupowania bez płacenia cudzych mieszkań zrobili sobie coś pomiędzy hobby a zawodem i tych się tak łatwo nie pozbędziesz, wytoczą ci proces za odcięcie mediów albo za "nękanie".
      • aqua48 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 10:17
        gryzelda71 napisała:

        > Nie płaciłabym rachunkow za prqd. Odcieliby.

        A pani wytoczyłaby proces o nękanie i wygrałaby.
        • gryzelda71 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 10:34
          Szczerze wątpię, że pani być coś wytaczała.
        • droch Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 13:26
          A tu akurat zapraszam na wokandę...
    • bialyhenio Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 08:05
      Super, ze odzyskali mieszkanie! Ciekawe jak udało im się tam wejść?
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 08:07
        Na Insta była relacja. Weszli chyba normalnie, tzn. panna ich wpuściła, a potem zdaje się mieli założenie, że się nie ruszą, dopóki się nie zgodzi na wyniesienie się.
        • bialyhenio Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 08:30
          dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

          > Na Insta była relacja. Weszli chyba normalnie, tzn. panna ich wpuściła, a potem
          > zdaje się mieli założenie, że się nie ruszą, dopóki się nie zgodzi na wyniesie
          > nie się.

          Dobrze ze ich wpuściła!
          Rozumiem ze potem się zagościli w śpiworach przy drzwiach aż sama wyszła?
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 08:35
            Rozgościli się i negocjowali. Panna się trochę miotała, od hasła, że się wyniesie, tylko musi usiąść i podzwonić po znajomych, po zmianę zdania, że jednak nie. Ostatecznie zgodziła się na wyniesienie się do jakiegoś hostelu. Za który oni zapłacili i oni jej spakowali i przewieźli rzeczy.
            • bialyhenio Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 10:45
              No to trzeba nagłaśniać ten sposób, by właściciele wiedzieli jak działać.
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 13:14
                Wiesz, ale po pierwsze, lokator musi Cię wpuścić (może się zabarykadować w mieszkaniu, a jak wychodzi, to też nie masz prawa wbić się siłą ani wejść pod jego nieobecność), po drugie, musi się zgodzić sam na opuszczenie mieszkania, dobrowolnie. Są tacy, którzy potraktują ewentualny wjazd właściciela na chatę i tego typu niedogodności jako koszty uzyskania - a siedźcie sobie, róbcie co chcecie, mnie nie przeszkadza.

                To oczywiście mniejszość, zasadniczo trzeba być ciężko zaburzonym, żeby przy takiej akcji nie wymiękł, ale zapewniam, osoby, które to wytrzymają dość długo, istnieją.
                • bialyhenio Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 13:15
                  a może najemca sam sobie wymienić zamki?
                  • muireade Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 16:07
                    Oczywiście, że może.
    • kropkacom Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 08:08
      To walczcie o zmianę prawa.
      • gryzelda71 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 08:11
        Dopsze.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 08:14
        Walczyć możemy do usrania, ale nic z tego nie będzie, bo obecny układ bardzo pasuje wszystkim możliwym rządom niezależnie od orientacji politycznej.
        • kropkacom Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 09:00
          Rozumiem, ze masz za sobą juz jakieś inicjatywy w temacie. A nie, wróć - nie masz.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 10:19
            Zdziwisz się, ale mam.
            • kropkacom Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 13:04
              Jakie? Jeśli to nie tajemnica.
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 13:08
                Obywatelska inicjatywna grupa robocza na rzecz zmiany prawa lokatorskiego.
                • kropkacom Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 13:19
                  No i jak idzie inicjatywie?
        • vivi86 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 20:24
          Zasługa każdego kto choć raz krzyknął zmień pracę, weź kredyt, zaradność, zaUsz firmę.
    • turzyca Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 08:12
      Problem w tym, że najem w Polsce jest beznadziejny dla obydwu stron. Wynajmujący nie są chronieni, bo eksmisja jest upiorna, jak się ktoś zalęgnie, to trwa to latami. Przy dewastacji mieszkania ściągnięcie kosztów z byłego lokatora jest mało realne. Najemcy nie są chronieni, bo nawet jeśli płacą, przestrzegaja miru domowego i w ogóle są niekłopotliwi to i tak można im wymówić mieszkanie, "bo tak", a praktyka skracania okresu wymówienia w umowach jest nagminna. Czyli masz miesiąc na znalezienie nowego mieszkania i przeprowadzkę, nieważne czy Tobie to zupełnie nie pasuje, bo bierzesz ślub, masz operację haluksów lub trzytygodniowy urlop marzeń za ciężką kasę. Nie ma dokładnych ustaleń, jakie są obowiązki najemcy i wynajmującego, jeśli chodzi o elementy trwałe mieszkania. To jest walka cwaniaków, a normalni ludzie stoją na przegranej pozycji.
      Nie da się tego zmienić bez aktywnej roli państwa - potrzebne jest lepsze prawodawstwo, dostosowane do sytuacji na rynku, a nie do poprzedniego ustroju. Potrzebny jest lepszy system sądowniczy, żeby takie sprawy dawało się załatwić w ciągu miesiąca czy dwóch. Reforma Ziobry wydłużyła czas trwania spraw mniej więcej dwukrotnie...
      Potrzebne są mieszkania, do których można wyeksmitować niepłacących najemców - tutaj jest potrzebne zaangażowanie i państwa i komun. I w kontekście wątku bywalca dotyczącego raportu miast C40 - może Warszawie, w której mnóstwo mieszkań stoi pustych, opłaca się zbudowanie mieszkań "eksmisyjnych"?
      • bialyhenio Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 09:37
        Turzyca, a do kogo należą te puste mieszkania w Warszawie?
        W Warszawie moim zdaniem takie sytuacje mogą często się przydarzać z 2 powodów:
        1. bardzo wysokie ceny mieszkań i wynajmu
        2. bardzo dużo ludzi przyjeżdżających za pracą bez własnego lokum
      • boogiecat Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 11:37
        turzyca napisała:

        > Problem w tym, że najem w Polsce jest beznadziejny dla obydwu (…) To jest wa
        > lka cwaniaków, a normalni ludzie stoją na przegranej pozycji.

        Bardzo sie zgadzam z calym wpisem.

        Gdy czytam takie kwiatki jak Bo chodzi o to, żeby był chociaż metr mieszkania, który jest niewynajęty i na którym właściciel może np. sobie stać., od razu przypomina mi sie ogromny chaos dewelopperski sprzed zaledwie kilku lat (kiedy to sie w koncu zmienilo?) gdzie ludzie kupowali slawetne dziury w ziemi, deweloper mogl oglosic upadek, a pieniadze niedoszlych wlascicieli nie byly w absolutnie zaden sposob chronione.

        To bylo tak bardzo, bardzo chore, a ludzie i tak w to szli z braku wyjscia.

        Dzisiaj mamy z kolei Trudno. To już problem najemcy. Realia są jakie są. Ludzie wolą trzymać puste mieszkania niż ryzykować. Więc taka umowa lepsza niż nic, ale najemca oczywiście nie musi się zgadzać i szukać dalej.

        I nie, to nie jest ta sama sytuacja co dzikie squaty.
        • a23a23 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 11:42
          boogiecat napisała:


          > Gdy czytam takie kwiatki jak Bo chodzi o to, żeby był chociaż metr mieszka
          > nia, który jest niewynajęty i na którym właściciel może np. sobie stać.
          , od
          > razu przypomina mi sie ogromny chaos dewelopperski sprzed zaledwie kilku lat (
          > kiedy to sie w koncu zmienilo?) gdzie ludzie kupowali slawetne dziury w ziemi,
          > deweloper mogl oglosic upadek, a pieniadze niedoszlych wlascicieli nie byly w a
          > bsolutnie zaden sposob chronione.
          >
          > To bylo tak bardzo, bardzo chore, a ludzie i tak w to szli z braku wyjscia.

          Tylko wiesz, ja nie uważam, że to jest "idealne ideologicznie" rozwiązanie. Nie, nie jest. Tylko z tego co wiem w obowiązującym porządku prawnym jedyne, które daje jako-takie prawo do odzyskania swojej własności w przypadku nieuczciwego lokatora.
          • boogiecat Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 23:10
            Jasne, nie smialabym krytykowac samego faktu uzywania dostepnych sposobow do ochrony swojego mienia. Kazdy orze jak moze.

            Mam po prostu nadzieje, ze niektore dosc proste rozwiazania, zostana jednak wprowadzone zeby sytuacja sie znormalizowala. Bo wszystkie systemowe grubszego kalibru, o ktorych pisze Turzyca i do ktorych ja bym dodala kilka innych spraw jak regulacja cen, regulacja airbnb, regulacja wielu deweloperskich zapedow, to piesn przyszlosci.
    • jankasia13 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 08:49
      W wielu krajach jest takie prawo. W Hiszpanii 90 letnia staruszka wrocila po tygodniu ze szpitala i znalazla swoje rzeczy porozwalane na smietniku a w domu nowi lokatorzy. Wszystko zgodnie z prawem.
      • alpepe Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 09:37
        W Hiszpanii na Majorce zalęgną ci się Romowie w chałupie wakacyjnej poprzez włam i git, nie można ich ruszyć. Tyle w temacie.
    • kk345 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 09:06
      >Wielokrotnie pisałem, że dopóki w Polsce obowiązuje chore prawo lokatorskie, dopóty ilość dostępnych mieszkań na wynajem będzie spadać a ich koszt rosnąć. Wielokrotnie niektóre forumowiczki dziwiły się jak Marceli szpak światu.

      Ej, a weź no zacytuj to "zdziwienie" forumek na twoje próby niesienia kaganka i tłumaczenia rzeczy oczywistych i znanych powszechnie?
      • black.emma Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 09:39
        Szkoda, ze nie można lajkowac.
      • profes79 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 17:35
        leosia-wspaniala Re: O "złotòwkowiczach" będzie... 27.07.22, 11:47
        >Nie byłoby problemu w takiej skali w jakiej jest, gdyby były dostępne mieszkania na wynajem w rozsądnych cenach; te byłyby dostępne gdyby ludzie wiedzieli, że w razie problemów np. niepłacącego lokatora będą mogli się pozbyć.

        Czekaj, czekaj. Sugerujesz, że jakby można było kogoś z dnia na dzień eksmitować, to na rynku magicznie pojawiłoby się więcej mieszkań? Ludzie nagle mieliby pieniądze, żeby je kupować i wynajmować? Czy sugerujesz, że aż tylu ludzi mieszkania trzyma puste? Nie znam statystyk, ale nie znam nikogo, kto trzymałby puste mieszkanie ze strachu przed lokatorami.


        memphis90 Re: O "złotòwkowiczach" będzie... 27.07.22, 09:09
        Nie masz racji. Wynajem będzie drogi, bo wynajmujący splaca kredyt właściciela, a nie dlatego, ze własciciel "boi się". Już teraz na forum zdarzały się żale "ale ja zupelnie nic na tym nie zarabiam, wszystko na ratę w banku idzie!".

        Generalnie cały wątek; tam są dwie strony rozważań wszelakich - około kredytowych i okołonajmowych. Te dwa posty znalazłem na szybko bo stanowiły bezpośrednią odpowiedź na moje.
        • is-laura Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 18:21
          Sporo osób trzyma mieszkania puste, np. ja i nie zamierzam wynajmować póki nie zmienią się przepisy. W moim bloku jest kilka takich niezamieszkałych mieszkań
          • mamkotanagoracymdachu Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 20:27
            is-laura napisała:

            > Sporo osób trzyma mieszkania puste, np. ja i nie zamierzam wynajmować póki nie
            > zmienią się przepisy. W moim bloku jest kilka takich niezamieszkałych mieszkań


            Poczytaj sobie o UHT (underused housing tax), mam nadzieje, ze w Polsce tez się uda taki podatek wprowadzić. Bardzo ładnie ukróci to spekulacje na rynku nieruchomosci.
            • is-laura Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 20:46
              Jakie spekulacje? To moje mieszkanie panieńskie, w którym kiedyś zamieszka moje dziecko. Nie chcę, żeby do tego czasu zostało zdewastowane
          • dreg13 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 20:33
            Moi rodzice mają puste mieszkanie, moja siostra ma puste mieszkanie, na moim osiedlu co najmniej 20 stoi pustych (co stwarza problem, jak się np. zalęgną szerszenie).
          • veryvery Re: Patologia wynajmu mieszkań 16.02.23, 01:51
            is-laura napisała:

            > Sporo osób trzyma mieszkania puste, np. ja i nie zamierzam wynajmować póki nie
            > zmienią się przepisy. W moim bloku jest kilka takich niezamieszkałych mieszkań

            Tez tak robię. Moje mieszkanie stoi puste właśnie ze względu na prawo ochrony lokatorów
            • bialyhenio Re: Patologia wynajmu mieszkań 16.02.23, 08:44
              nie myślałaś o tym, żeby pojsc z tym do prawnika?

              podobno najem okazjonalny jest dobry mimo tego co tu panie piszą
        • kk345 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 19:58
          > Te dwa posty znalazłem na szybko bo stanowiły bezpośrednią odpowiedź na moje.
          żaden z dwóch zacytowanych postów nie jest zdziwieniem forumowiczek, ze "dopóki w Polsce obowiązuje chore prawo lokatorskie, dopóty ilość dostępnych mieszkań na wynajem będzie spadać a ich koszt rosnąć"

          Ja rozumiem, ze to miło tak sobie pochodzić we własnoręcznie wyciętej z papieru toaletowego aureolce starego mędrca, pracowicie wyjaśniającemu pospólstwu świat, ale tym wprowadzeniem w pierwszym poście zbliżyłeś się do żałosnego poziomu białego heniobywalca, niepotrzebnie torpedując przez to słuszny skądinąd tematycznie wątek.

        • langsam Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 21:04
          >Sugerujesz, że jakby można było kogoś z dnia na dzień eksmitować, to na rynku magicznie pojawiłoby się więcej mieszkań? Ludzie nagl<
          Do pewnego stopnia - tak. Powstanie mieszkania jest/bywa efektem decyzji inwestycyjnej. Jeżeli więcej ludzi/firm uznałoby, że należy ich osobisty kapitał włożyć w taką inwestycję, to rynek mieszkań do wynajęcia by urósł.
          • sophia.87 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 22:06
            Przede wszystkim pojawiłyby się na rynku wszelkie kawalerki i nieco większe mieszkania "po babci" i "dla dzieci", które teraz stoją puste ponieważ właściciele boją się je wynajmować
        • sol_13 Re: Patologia wynajmu mieszkań 18.02.23, 10:52
          Nie znam statystyk, ale nie znam nikogo, kto trzymałby puste mieszkanie ze strachu przed lokatorami.

          Oczywiście, że trzymają. Np. osoby starsze które przeznaczają mieszkania dla wnuków a nie są zmuszone ich wynajmować, mam w rodzinie dwa takie przypadki, na wnuki czekają latami piękne duże mieszkania na Hożej i w Wilanowie. Właściciele boją się wynająć z obawy o zniszczenie lub sytuacje jak opisana tutaj.
    • moze_sprobowac_inaczej Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 09:10
      My wynajmujemy tylko mieszkania o podwyższonym standardzie. Są droższe, ale wcale nie jest trudno o najemcę. Przy okazji pzbywamy się wstępnie patologii, która chce wynająć mieszkanie jak najniższym kosztem.
      Oczywiście nie jest to gwarancja, że nie trafimy na kogoś nieuczciwego. Ale tylko raz nam się przytrafił pań który był prezesem dużej firmy, za mieszkanie płacił sporo i na czas, ale byl alkoholikiem, w mieszkaniu urządzał libacje i sikał z balkonu. Na szczęście udało się go przepędzić, zanim dokonał jakiś większych zniszczeń.
      • sophia.87 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 09:15
        Mieszkanie o wysokim standardzie najlepiej wynająć firmie, to generuje o wiele mniejsze problemy
      • bialyhenio Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 09:33
        Znałem prezesa dużej firmy, który był alkoholikiem. Rzecz się działa w Poznaniu?
        • moze_sprobowac_inaczej Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 12:52
          bialyhenio napisał:

          > Znałem prezesa dużej firmy, który był alkoholikiem. Rzecz się działa w Poznaniu
          > ?

          Nie, w Warszawie. Ale zakładam, że to nie jest odosobniony przypadek.
      • gr.ruuu Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 10:22
        Jak ktoś planuje nie płacić to jest mu doskonale obojętne czy nie zapłaci 2500 czy nie zapłaci 5000
      • caponata75 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 10:49
        Moje najgorsze doświadczenia w wynajmie ma z bizneswumen, publikująca zdjęcia z Kulczykową, grającą w wolnych chwilach w golfa i jeżdżącą autem za 500k. Babie zwyczjnienie nie chciało się płacić, wolała wydać kasę na lajfstajl.
      • madami Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 11:48
        Moja koleżanka niedawno przeżyła horror próbując pozbyć się niepłacących i demolujących lokatorów z Arabii Saudyjskiej. A wymagania odnośnie apartamentu mieli kosmiczne wink Dopiero wizyta grupy postawnych panów ich wykurzyła ale pieniędzy nie odzyskano.
    • kasandra33 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 09:28
      Jest prosty sposób na oszustów mieszkaniowych.
      Wynajem mieszkania w trybie apartamentu hotelowego na przykład na 365 dni.
      Hoteli raczej nie obowiązuje zakaz eksmisji i sąowa batalia z klientem?
      U mnie w bloku tak wynajmują jacyś hindusi, mieszkają już 4 miesiąc ,a mieszkanie oficjalnie jest apartamentem zarządzanym przez firmę zewnętrzną.
      • droch Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 13:29
        Mam obawy, czy to nie byłoby kwalifikowane jako działalność gospodarcza i takoż opodatkowane...
        • muireade Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 16:11
          Też tak pomyślałam; ciekawe, czy jest na forum ktoś obeznany w temacie i mógłby się wypowiedzieć.
    • madami Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 11:46
      Jedyną opcją jest system opinii o lokatorach oraz przedstawienie zaświadczenia o dochodach. Aaaa i kaucja półroczna. I niestety ale rodziny z dziećmi - najbardziej ryzykowny klient.
      • sol_13 Re: Patologia wynajmu mieszkań 18.02.23, 10:58
        Ja wynajmuję od lat cudzoziemcom, oni nawet sami z siebie te zaświadczenia o dochodach przynoszą. Tak, zgadzam się, że kaucja powinna być półroczna- obecnie miesięczna to może na rozliczenie wody i C.O. starczy-niemniej to jednak eliminuje sporą część chętnych. Obecnie mam od 4 lat mlode malzenstwo, płacą zawsze wszystko na czas, a z kaucją nawet jednomiesięczną mieli problem, chyba pożyczali od kolegi...
    • asfiksja Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 12:17
      Bo wynajmowanie mieszkań to jest praca/działalność, nie dochód pasywny, jak wielu odrealnionych ludzi sobie roi. Ale i tak jest to dość intratna praca, bo można ją legalnie wykonywać i nie płacić składek ZUS. Jak w każdej działalności - jeden ma większy dryg i wyczucie nieuczciwych kontrahentów, drugi mniejsze.
      • szpil1 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 13:51
        asfiksja napisał:

        > Bo wynajmowanie mieszkań to jest praca/działalność, nie dochód pasywny, jak wie
        > lu odrealnionych ludzi sobie roi.

        Jaką pracę konkretnie ci właściciele-podroznicy mieliby wykonać?
    • sueellen Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 13:01
      Jestem zainteresowana szczególnie tym fragmentem:

      Odzyskaliśmy mieszkanie!

      Po całonocnej batalii położyliśmy się po prostu na podłodze i zabarykadowaliśmy drzwi. Rano nie mieliśmy na nic siły. W końcu ktoś zebrał się do żabki po śniadanie. Potem wymiana zamków, sprzątanie.


      Poproszę o przepis jak w jeden dzień skutecznie pozbyć się dzikich lokatorów w Polsce.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 13:07
        Jest na ich Instagramie.
      • li_lah Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 13:34
        Sprawdz np taka firme Exmiter. Poogladaj ich filmy na YouTube zwlaszcza odcinek "pani Anetka"
        zresztą inne też. Pokazują jak to robią.
        • skumbrie Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 14:28
          O k..., ale syfiara z rodziny biznesmenki Anetko.
    • kropkacom Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 13:29
      Uważam, że prawo powinno sprzyjać w pozbywaniu się z rynku niepłacących najemców, w sposób cywilizowany. Niby czemu nie? Jednak samo się nic nie zmieni. No i chciałabym aby wynajmujący swoje nieruchomości (przypominam: dobrowolnie) byli tez uczciwi i realistyczni. Bo bywa różnie i tu.
    • podaje_haslo_okon Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 13:51
      Ja tylko a propos najmu okazjonalnego. Ostatnio szukałam mieszkania dla znajomego i trafiłam na ogłoszenie opublikowane przez pośrednika, a w nim informacja, że obowiązuje umowa najmu okazjonalnego. W następnym akapicie była oferta zakupu adresu do takiej umowy (jak domniemywam adresu potencjalnej eksmisji). No fajnie, ciekawe co to za adres i czy po jednym dniu zgoda na eksmisję nie jest wycofywana.
      • bialyhenio Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 14:27
        słyszałem też o takim patencie
      • agus-ka Re: Patologia wynajmu mieszkań 16.02.23, 00:18
        Najem okazjonalny powinien być wpisywany do księgi wieczystej na podobnych zasadach jak służebność gruntowa
        • dramatika Re: Patologia wynajmu mieszkań 16.02.23, 00:24
          agus-ka napisała:

          > Najem okazjonalny powinien być wpisywany do księgi wieczystej na podobnych zasa
          > dach jak służebność gruntowa

          W Wawie z tego co wiem rok czasu oczekiwania na wpis. Co najmniej 😎
    • maniga1 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 14:34
      Ja podpisałam umowę z najmem okazjonalnym, ale gwarantem jest firma, która ma kupione bloki w dawnym PGR-rze i najemca notarialnie podpisał, że to tam przeprowadzi się w przypadku jakby mu pieniędzy zabrakło. Firma zobowiązuje się również pomoc w przeprowadzce. Nie miał zastrzeżeń, podpisał i płaci regularnie.
    • superematka Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 16:14
      Podpisujesz ze znajomymi umowę najmu. Lokator nie chce ich wpuścić, więc dzwonisz po policję. Znajomi pokazują umowę i wchodzą z policją. Znajomi robią imprezę, okupują łazienkę. Lokator walczy, ale najdalej na drugi dzień skapituluje.
    • tanebo001 Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 16:20
      natemat.pl/466148,hejt-na-grupach-z-wynajmem-mieszkan-skad-takie-emocje
    • segregatorwpaski Re: Patologia wynajmu mieszkań 15.02.23, 19:42
      Tak na marginesie, Ola i Borys, autorzy vloga podróżniczego Planeta Abstrakcja - właściciele owego mieszkania - to dla mnie inny, wyższy wymiar podróżniczego vlogowania na yt. W sumie jak napisałam 'podróżniczego' to stwierdziłam, że jednak nie, to nie podróżnicze vlogowanie li i jedynie, to bardziej nawet publicystyka. Polecam ich filmy z całego serca - ciekawe miejsca, ciekawi ludzie, podróżowanie nie tylko przez geograficzne miejsca ale i inne kultury, świetnie przygotowane odcinki, dużo wiedzy ale także takiego zwykłego 'poznania' drugiego człowieka. Do podróży przygotowują się niezwykle solidnie, między innymi poznając język, dzięki temu potrafią wtopić się w miejscowe społeczeństwo i pokazać coś czego inni vlogerzy nie są w stanie. Ola się mniej odzywa, widać jednak że rozumie, ale Borys to mega poliglota - angielski, francuski, portugalski, hiszpański, rosyjski, pewnie jeszcze o jakimś języków z tych 'główniejszych' zapomniałam, do tego dochodzą inne, mniej popularne, których nazwy nawet nie pomnę - bez problemu dogadywali się w innych, mało dla nas Europejczyków, popularnych językach. Naprawdę warto ich pooglądać.
    • bazia_morska Re: Patologia wynajmu mieszkań 16.02.23, 06:53
      Dowód anegdotyczny. Do tej pory mieliśmy rządy z takimi specjalistami jak ty, zrobi się ustawę z jednym zdaniem i rynek mieszkaniowy już uzdrowiony! Czary panie. Profesjonalnie.
    • nena20 Re: Patologia wynajmu mieszkań 16.02.23, 10:46
      Ja w umowie mam zapisane 10% mieszkania należy do mnie,.czyli mogę wprowadzić się w każdej chwili. A raczej jakiś osiłek z kolegami. Wiem musiałabym zapłacić ale trudno. Wynajmująca kręciła nosem ale podpisała taką umowę.
      • bialyhenio Re: Patologia wynajmu mieszkań 16.02.23, 22:29
        nena20 napisała:

        > Ja w umowie mam zapisane 10% mieszkania należy do mnie,.czyli mogę wprowadzić s
        > ię w każdej chwili. A raczej jakiś osiłek z kolegami. Wiem musiałabym zapłacić
        > ale trudno. Wynajmująca kręciła nosem ale podpisała taką umowę.

        A zabezpiecza to przed wymiana przez najemców zamków?
        • nena20 Re: Patologia wynajmu mieszkań 16.02.23, 22:34
          No i co z tego. Skoro mogę tam przebywać to też mogę zamki wymienić 😂😂😂 mam takie same prawa tylko muszę zająć mniejsza powierzy mieszkania.
          Myślę że dziewczyna jest zadowolona, płaci na czas . Ja nie robię problemów ani ona. Chwili trwaj.
    • demodee Re: Patologia wynajmu mieszkań 18.02.23, 11:04
      Może lepiej wynająć mieszkanie "firmie", tzn. tylko takim ludziom, którzy maja jdg?
      • sol_13 Re: Patologia wynajmu mieszkań 18.02.23, 16:49
        Najlepiej to podpisać umowę z firmą na wynajem dla ich pracownika, trzy razy tak wynajmowałam.
Pełna wersja