A ze za gruba

    • pitupitt Re: A ze za gruba 15.02.23, 11:54
      Może tylko ci się zdaje, że rozumiesz angielski...😁
    • konsta-is-me Re: A ze za gruba 15.02.23, 12:25
      Nie, to tylko na ematce tak.
      Ematka to nie cały świat ani nawet cała Polska, może bez przesady ?
    • zaczarowanyogrod Re: A ze za gruba 15.02.23, 12:39
      Taka ludzka natura. Nie da się żeby każdemu pasowało. A ty nigdy nikogo nie oceniałaś ? Dla mnie to normalne ktoś ocenia mnie, ja kogoś i nie uważam tego za koszmar.
    • astomi25 Re: A ze za gruba 15.02.23, 12:54
      My tez sie cieszymy ze nie mieszkasz w Polsce. Mam tam rodzine, szkoda bylo jakby ktos w pracy im do kawy pluł.
      • ichi51e Re: A ze za gruba 15.02.23, 13:03
        Czy ktoś pamieta wątek w którym wrażliwa założycielka wątku opisała jak pluje ludziom do kawy? Za Chiny nie mogę sobie przypomnieć gdzie to było a to było dobre! Taki cichy spokojny wątek a tu nagle takie złoto..
        • sueellen Re: A ze za gruba 15.02.23, 13:38
          Zlituje się. Miałam taka współpracownice, która ze tak powiem była kiepska to mało powiedziane. Poza tym, byla okropna i ogolnie nielubiana. Mój kolega nie znosił jej przeokrutnie, ale ja byłam dla niej słodziutka i chyba mnie nawet szczerze dziewczyna lubiła. Chociaż, kto tam wie. W kazdym razie ja jaj nie lubilam, ale nie okazywalam wrogosci. Pewnego pieknego dnia gdy wywinela mojemu dobremu kumplowi kolejny numer w pracy, zwalajac na niego kawal roboty. Wtedy wszedl we mnie szatan. Zagotowalo sie we mnie i zaproponowalam jej ze przyniose jej kawe z Costy. Moj kolega omal nie spadl z krzesla. Wzial mnie na strone i zaczal wypytywac czy sie dobrze czuje. Czy może oszalam? A ja mu na to spokojnie: ale ja jej do tej kawy naplulam. Chodzil usmiechniety przez reszte dnia. Czego się nie robi dla przyjaciół.
          • sueellen Re: A ze za gruba 15.02.23, 13:40
            A najlepsze w tej historii jest to, ze nikt naprawde nie wie jak bylo, czy naplulam czy nie naplulam. Wazne ze kolega poczuł się lepiej a pannie nie ubyło.
            • annaboleyn Re: A ze za gruba 15.02.23, 13:41
              Nie wij się. Naplułaś.
              • sueellen Re: A ze za gruba 15.02.23, 13:47
                annaboleyn napisała:

                > Nie wij się. Naplułaś.


                Naplułam. Jak Rose na Titanicu
                • marta.graca Re: A ze za gruba 15.02.23, 13:57
                  Rose była arystokratką, choć ubogą. Ty naplułaś jak Jack.
                  • sueellen Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:00
                    marta.graca napisała:

                    > Rose była arystokratką, choć ubogą. Ty naplułaś jak Jack.
                    >

                    Były takie czasu gdy w Jacku kochały się miliony nawet gdy pluł.
                • annaboleyn Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:03
                  Naaah. Naplułaś jak starsza, odklejona pani, której hormon i poczucie zostawania z tyłu odklepują na dekielek smile Żeby ci zobrazować popkulturalnie - jak Hiacynta Żakiet, tylko bez jej wdzięku smile
                  • sueellen Re: A ze za gruba 15.02.23, 15:01
                    annaboleyn napisała:

                    > Naaah. Naplułaś jak starsza, odklejona pani, której hormon i poczucie zostawani
                    > a z tyłu odklepują na dekielek smile Żeby ci zobrazować popkulturalnie - jak Hiacy
                    > nta Żakiet, tylko bez jej wdzięku smile


                    Cóż za wdzięczne podsumowanie stanu Twojej świadomości smile
                    • annaboleyn Re: A ze za gruba 15.02.23, 15:17
                      Nie, to ty plujesz ludziom do kawy i jesteś z tego dumna smile Rozmawiamy o tobie. Skup się smile
            • maslova Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:02
              > A najlepsze w tej historii jest to, ze nikt naprawde nie wie jak bylo, czy naplulam czy nie naplulam

              A jakie to ma znaczenie? Sam fakt, że w ogóle coś takiego przyszło ci na myśl, świadczy o tobie.
              • nangaparbat3 Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:19
                Bzdura, dzieci to robią nagminnie. Widać dziecka w Sue nie zniszczono ze szczętem , pozazdrościć mogę smile
                • maslova Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:22
                  😳😳😳
                • panna.nasturcja Re: A ze za gruba 16.02.23, 02:07
                  nangaparbat3 napisała:

                  > Bzdura, dzieci to robią nagminnie. Widać dziecka w Sue nie zniszczono ze szczęt
                  > em , pozazdrościć mogę smile

                  Te z plujesz ludziom do kawy?
                  • nangaparbat3 Re: A ze za gruba 17.02.23, 10:45
                    A Ty przestałaś już pluć krewnym do zupy?
                    • panna.nasturcja Re: A ze za gruba 17.02.23, 22:44
                      O, całkowity brak agresji i życzliwe traktowanie innych, tak jak postulujesz.
            • panna.nasturcja Re: A ze za gruba 16.02.23, 02:06
              sueellen napisała:

              > A najlepsze w tej historii jest to, ze nikt naprawde nie wie jak bylo, czy napl
              > ulam czy nie naplulam.

              Nie kłam, naplułaś.
          • annaboleyn Re: A ze za gruba 15.02.23, 13:41
            Tak, już wiemy, czytaliśmy.
            Nie musisz powtarzać, nie zginie, spokojnie.
          • sumire Re: A ze za gruba 15.02.23, 13:41
            Ahaaa.
            No to #zupełnieinnasytuacja
          • borsuczyca.klusek Re: A ze za gruba 15.02.23, 13:47
            Aha czyli jesteś fałszywa, dwulicowa i groźna dla otoczenia. No to wszystko jasne 🙄
          • primula.alpicola Re: A ze za gruba 15.02.23, 13:57
            Ale z ciebie suka. A zgrywasz się na ahh tak pokojową, podziwiającą szczekanie sarenek niuniębig_grin
            • marta.graca Re: A ze za gruba 15.02.23, 13:57
              Mogła chociaż nicka zmienić smile
              • sueellen Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:10
                marta.graca napisała:

                > Mogła chociaż nicka zmienić smile
                >


                W jakim celu miałbym to robić?
                • nangaparbat3 Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:22
                  big_grin
                  Dałaś im broń do ręki.
                  To tak jak ja, kiedy napisałam, że kopię po kostkach blokujących/e wolne miejsca w autobusie.
                  Myślę, że jest tu wiele osób, którym nie mogłybyśmy sprawić większej radości, tak wielkiej, że w nagrodę czyściec nam darują big_grin
                  • sueellen Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:35
                    Kurde, ja wam powiem, ze wam w restauracjach i kawiarniach plują do żarcia jak maja tam zły dzien. A jak jak któraś jest jest niemiła dla kelnera, to ma plwociny w jedzeniu gwarantowane. A rzucaja się jakbym jej matkę zabiła big_grin
                    • daniela34 Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:37
                      Nie no, skoro inni tak robią, to ja też mogę...a czekaj, to chyba jednak nie jest usprawiedliwienie dla zachowań agresywnych, bo skoro inni prześladują Kubusia to ja też mogę...
                      • sueellen Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:40
                        Ale co w tym jest agresywnego, ze wypijesz kawę z cudza ślina? Przecież nie masz o tym pojęcia. Zapewniam Cię, ze zdarzyło Ci się cos takiego nie raz.
                        • annaboleyn Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:41
                          No ale niestety, musisz znieść teraz, że będziemy cię tym czesać, dopóki nam się nie znudzi, #bomożemy!
                          • sueellen Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:47
                            annaboleyn napisała:

                            > No ale niestety, musisz znieść teraz, że będziemy cię tym czesać, dopóki nam si
                            > ę nie znudzi, #bomożemy!

                            Ciesz się ma ślina na zdrowie smile
                        • daniela34 Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:42
                          No przekazywanie komuś swoich płynów ustrojowych bez wiedzy i woli w ten sposób "obdarowanego" jest zachowaniem agresywnym. Wszystko jedno, czy to ślina, mocz czy sperma.
                          • sueellen Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:48
                            daniela34 napisała:

                            > No przekazywanie komuś swoich płynów ustrojowych bez wiedzy i woli w ten sposób
                            > "obdarowanego" jest zachowaniem agresywnym. Wszystko jedno, czy to ślina, mocz
                            > czy sperma.


                            No dobra, niech ci będzie, ale to było naprawdę satysfakcjonujące.
                            • daniela34 Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:52
                              Ani przez chwilę po dzisiejszym wątku nie wątpię.
                            • latarnia_umarlych Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:53
                              sueellen napisała:

                              > daniela34 napisała:
                              >
                              > > No przekazywanie komuś swoich płynów ustrojowych bez wiedzy i woli w ten
                              > sposób
                              > > "obdarowanego" jest zachowaniem agresywnym. Wszystko jedno, czy to ślina
                              > , mocz
                              > > czy sperma.
                              >
                              >
                              > No dobra, niech ci będzie, ale to było naprawdę satysfakcjonujące.

                              To by się zgadzało, czytałam, że zachowania hejterskie stymulują ośrodek nagrody w mózgu.
                            • annaboleyn Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:54
                              Ale przecież nawet ty nie wiesz, czy to zrobiłaś czy nie, prawda? wink
                              • sueellen Re: A ze za gruba 15.02.23, 15:07
                                annaboleyn napisała:

                                > Ale przecież nawet ty nie wiesz, czy to zrobiłaś czy nie, prawda? wink

                                Sprawa wygląda tak, ze kumpel mi chyba nie uwierzył, tzn bardzo chciał uwierzyć ale myśli ze ściemniłam by mu zrobić dzien. Ematka mi wierzy. Reszta świata nic o tym nie wie.
                                • annaboleyn Re: A ze za gruba 15.02.23, 15:16
                                  Zostaw kumpla w spokoju, on nie jest odpowiedzialny za twoje hejterskie działania smile
                                  Reszta świata wie o tym dokładnie tyle, ile o rozmowach ematki o wieloraczkach.
                                  Ergo - jesteś hejterką smile
                                  • sueellen Re: A ze za gruba 15.02.23, 16:59
                                    annaboleyn napisała:

                                    > Zostaw kumpla w spokoju, on nie jest odpowiedzialny za twoje hejterskie działan
                                    > ia smile
                                    > Reszta świata wie o tym dokładnie tyle, ile o rozmowach ematki o wieloraczkach.
                                    >
                                    > Ergo - jesteś hejterką smile


                                    Kogo konkretnie hejtuje? Cos przegapiłam?
                                    • annaboleyn Re: A ze za gruba 15.02.23, 17:31
                                      Osobę, której naplułaś do kawy, a następnie opisałaś to na ematce, dodając, że sprawiło ci to satysfakcję i że jesteś z siebie bardzo dumna.
                            • sumire Re: A ze za gruba 15.02.23, 16:53
                              sueellen napisała:

                              > No dobra, niech ci będzie, ale to było naprawdę satysfakcjonujące.

                              A nie no, jak było satysfakcjonujące, to co innego. Innymi słowy, ty możesz być suczą, bo ci to sprawia przyjemność, ale innym nie wolno?...
                        • suki-z-godzin Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:47
                          sueellen napisała:

                          > Ale co w tym jest agresywnego, ze wypijesz kawę z cudza ślina? Przecież nie mas
                          > z o tym pojęcia. Zapewniam Cię, ze zdarzyło Ci się cos takiego nie raz.

                          A co jest zleego w tym, ze w myslach ocenie sobie na plazy, ze ktos jest gruby jak hipopotam? Przeciez on mi w myslach nie czyta wiec nie ma o tym pojecia.

                          Oczywiscie ja nikogo nie oceniam na plazy, wciaz pytam dla kolezanki.
                          • sueellen Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:56
                            suki-z-godzin napisała:


                            >
                            > A co jest zleego w tym, ze w myslach ocenie sobie na plazy, ze ktos jest gruby
                            > jak hipopotam? Przeciez on mi w myslach nie czyta wiec nie ma o tym pojecia.
                            >
                            > Oczywiscie ja nikogo nie oceniam na plazy, wciaz pytam dla kolezanki.
                            >
                            >

                            Możesz sobie myśleć co chcesz. Akurat myśli są wolne od cenzury i nie ma w nich nic złego, nawet jeśli KRK twierdzi inaczej. Gorzej kiedy zaczynasz wypowiadać je głośno lub pisać o tym w internetach.
                            • annaboleyn Re: A ze za gruba 15.02.23, 15:01
                              Mówisz, że jak tylko cieszyłaś się myślą, że naplułaś dziewczynie do kawy, to było w porządku, ale jak napisałaś o tym w internetach, to jesteś paskudną hejterką?
                              Przez grzeczność nie przeczę. Popracuj nad sobą i tyle.
                              • panna.nasturcja Re: A ze za gruba 16.02.23, 02:14
                                annaboleyn napisała:

                                > Mówisz, że jak tylko cieszyłaś się myślą, że naplułaś dziewczynie do kawy, to
                                > było w porządku, ale jak napisałaś o tym w internetach, to jesteś paskudną hejt
                                > erką?
                                > Przez grzeczność nie przeczę. Popracuj nad sobą i tyle.

                                Ale ona NAPRAWDĘ nie rozumie jaka krzywda stała się tej dziewczynie od kawy, skoro o tym nie widziała.
                                Nie rozumie!
                                Aaaaaa!
                            • suki-z-godzin Re: A ze za gruba 15.02.23, 15:12
                              sueellen napisała:

                              > Możesz sobie myśleć co chcesz. Akurat myśli są wolne od cenzury i nie ma w nich
                              > nic złego, nawet jeśli KRK twierdzi inaczej. Gorzej kiedy zaczynasz wypowiadać
                              > je głośno lub pisać o tym w internetach.

                              A jak napisze z zachowaniem danych osobowych? "Widzialam wczoraj na plazy faceta grubego jak hipopotam". Przeciez nawet jak przeczyta to nie moze z cala pewnoscia stwierdzic, ze to o nim, wiec o co chodzi?

                              I nie mow mi, ze kazdy gruby moze sie identyfikowac z tym grubym z plazy, bo w mysl tej zasady ja (znaczy kolezanka) sie zaraz zidentyfikuje z ofiara potencjalnego naplucia do posilku w restauracji i wezwe sanepid, policje i mecenasa Piranie.
                          • nangaparbat3 Re: A ze za gruba 15.02.23, 15:15
                            suki-z-godzin napisała:

                            > A co jest zleego w tym, ze w myslach ocenie sobie na plazy, ze ktos jest gruby
                            > jak hipopotam? Przeciez on mi w myslach nie czyta wiec nie ma o tym pojecia.
                            >
                            > Oczywiscie ja nikogo nie oceniam na plazy, wciaz pytam dla kolezanki.
                            >
                            To nie Sue z tą plażą, to ja.
                            Koleżanka z POlski nie chciała się rozebrać, koleżanka z Grecji zinterpretowała to jako obawę przed byciem ocenianą. Moim zdaniem miała rację - pozwalamy sobie na ocenianie ciała naszych dzieci, małych ale i nastoletnich, i dorosłych, to jest powszechne i to nie wychodzi nam na zdrowie. Nie wiem jak obecnie, parę lat temu w badaniach poziomu zadowolenia z własnego ciała byliśmy na końcu jako kraj. To jest fakt, to jest bardzo szkodliwe, wielokrotnie o tym pisałam na forum, bo mam głębokie przekonanie, że nasz stosunek do własnego ciała warunkuje samoocenę w ogóle. Czujemy się niedoskonałe, co byłoby w porządku, gdyby nie jednoczesne dążenie do doskonałości. Perfekcjonizm po prostu, bardzo u nas popularny. To jest niszczące i ma związek z liczbą prób samobójczych wśród młodych kobiet.
                            I uważam, że liczba i intensywność ataków na tamten mój post są ewidentnym argumentem za tym, że to prawda. Że to boli, że jest żywe, że działa.
                            • mid.week Re: A ze za gruba 15.02.23, 15:25
                              nangaparbat3 napisała:

                              > suki-z-godzin napisała:
                              >
                              > > A co jest zleego w tym, ze w myslach ocenie sobie na plazy, ze ktos jest
                              > gruby
                              > > jak hipopotam? Przeciez on mi w myslach nie czyta wiec nie ma o tym pojec
                              > ia.
                              > >
                              > > Oczywiscie ja nikogo nie oceniam na plazy, wciaz pytam dla kolezanki.
                              > >
                              > To nie Sue z tą plażą, to ja.
                              > Koleżanka z POlski nie chciała się rozebrać, koleżanka z Grecji zinterpretowała
                              > to jako obawę przed byciem ocenianą.


                              Kocham moje cycki, uważam że są obiektywnie super, mam też w pompie zdanie innych na ich temat ale nie mam najmniejszego zamiaru latać topless po plaży. Greczynke namawiajaca na rozbieranki poprosiłabym o odstosunkowanie się z jej proozycjami.
                              • nangaparbat3 Re: A ze za gruba 15.02.23, 19:19
                                Ależ nikt nie udał o lataniu topless, tylko o rozebraniu się i zostaniu w kostiumie kąpielowym. To nieporozumienie.
                                • panna.nasturcja Re: A ze za gruba 16.02.23, 02:17
                                  A dlaczego miałabym siedzieć na plaży w kostiumie kąpielowym?
                                  Nie znoszę się opalać, moja karnacja sprawia, że zaraz jestem poparzona, posmarowana kremami z filtrem i posypana piaskiem skóra staje się czerwona.
                                  Nie cierpię tego.
                                  Dlaczego uważasz, że powinnam się rozebrać?
                                  Sama się rozbieraj jeśli czujesz taką potrzebę, odczep się od tego jak inni ubierają się na plażę.
                            • suki-z-godzin Re: A ze za gruba 15.02.23, 17:53
                              nangaparbat3 napisała:

                              > suki-z-godzin napisała:
                              >
                              > > A co jest zleego w tym, ze w myslach ocenie sobie na plazy, ze ktos jest
                              > gruby
                              > > jak hipopotam? Przeciez on mi w myslach nie czyta wiec nie ma o tym pojec
                              > ia.
                              > >
                              > > Oczywiscie ja nikogo nie oceniam na plazy, wciaz pytam dla kolezanki.
                              > >
                              > To nie Sue z tą plażą, to ja.
                              > Koleżanka z POlski nie chciała się rozebrać, koleżanka z Grecji zinterpretowała
                              > to jako obawę przed byciem ocenianą. Moim zdaniem miała rację - pozwalamy sobi
                              > e na ocenianie ciała naszych dzieci, małych ale i nastoletnich, i dorosłych, to
                              > jest powszechne i to nie wychodzi nam na zdrowie. Nie wiem jak obecnie, parę l
                              > at temu w badaniach poziomu zadowolenia z własnego ciała byliśmy na końcu jako
                              > kraj. To jest fakt, to jest bardzo szkodliwe, wielokrotnie o tym pisałam na for
                              > um, bo mam głębokie przekonanie, że nasz stosunek do własnego ciała warunkuje s
                              > amoocenę w ogóle. Czujemy się niedoskonałe, co byłoby w porządku, gdyby nie jed
                              > noczesne dążenie do doskonałości. Perfekcjonizm po prostu, bardzo u nas popular
                              > ny. To jest niszczące i ma związek z liczbą prób samobójczych wśród młodych kob
                              > iet.
                              > I uważam, że liczba i intensywność ataków na tamten mój post są ewidentnym argu
                              > mentem za tym, że to prawda. Że to boli, że jest żywe, że działa.
                              >

                              Pi razy oko, 95% ludzi na plazy ma wyebane na cudzy wyglad. Pozostale 5% moze i cos sobie pomysli, ale za godzine nie bedzie juz o tym pamietac.
                              Trzeba miec ego wywalone w kosmos zeby zyc w przekonaniu, ze nasza sylwetka kogokolwiek na plazy zajmuje dluzej niz 2 sekundy.
                        • nangaparbat3 Re: A ze za gruba 15.02.23, 15:04
                          Sue, no nie. To jest bardzo agresywne, naprawdę.
                        • latarnia_umarlych Re: A ze za gruba 15.02.23, 15:04
                          sueellen napisała:

                          > Ale co w tym jest agresywnego, ze wypijesz kawę z cudza ślina? Przecież nie mas
                          > z o tym pojęcia. Zapewniam Cię, ze zdarzyło Ci się cos takiego nie raz.
                          • sueellen Re: A ze za gruba 15.02.23, 15:26
                            Mogło być gorzej.
                            • chococaffe Re: A ze za gruba 15.02.23, 17:48
                              starasz się
                        • panna.nasturcja Re: A ze za gruba 16.02.23, 02:11
                          sueellen napisała:

                          > Ale co w tym jest agresywnego, ze wypijesz kawę z cudza ślina? Przecież nie mas
                          > z o tym pojęcia. Zapewniam Cię, ze zdarzyło Ci się cos takiego nie raz.

                          czy ty jesteś kretynką?
                          Zdajesz sobie sprawę ile chorób przenosi się przez ślinę?
                    • annaboleyn Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:40
                      Bez kozery powiem, że jak wchodzisz do lokalu, to trwa wyścig na zaplecze i masz w swoim pisznym minspaju znacznie gorzej niż naplute, słyszałam od szczekliwych sarenek, że ciągną losy, kto dziś.
                      No, ale fakt, że ty jesteś wyjątkowa!
                  • panna.nasturcja Re: A ze za gruba 16.02.23, 02:08
                    Tak, Nanga, swój swego pozna.
                • marta.graca Re: A ze za gruba 15.02.23, 16:58
                  W takim, żeby nie być obśmiewaną do końca swojego lub ematki. Ale najwyraźniej ci to nie przeszkadza.
                  • nangaparbat3 Re: A ze za gruba 17.02.23, 10:47
                    "Naucz się śmiać z samej siebie, będziesz mieć ubaw do końca życia".
                    Zachęcam .
            • sueellen Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:09
              primula.alpicola napisała:

              > Ale z ciebie suka. A zgrywasz się na ahh tak pokojową, podziwiającą szczekanie
              > sarenek niuniębig_grin

              🙂 Bo ja jestem bardzo pokojowa i spokojna. Dopóki mnie ktoś porządnie nie zdenerwuje. Wtedy biada takiemu człowiekowi. Jestem zdolna do rzeczy strasznych, chociaż ematkowego dżihadu nie urządzam nigdy. Nie sądzę aby mi dal jakąkolwiek satysfakcję.
              • sumire Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:22
                sueellen napisała:

                > 🙂 Bo ja jestem bardzo pokojowa i spokojna. Dopóki mnie ktoś porządnie nie zde
                > nerwuje. Wtedy biada takiemu człowiekowi. Jestem zdolna do rzeczy strasznych

                I ty zarzucasz innym hejt? Hehhheehehe.
            • suki-z-godzin Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:37
              primula.alpicola napisała:

              > Ale z ciebie suka.

              No no no, bez takich. Daniela ma pierwszenstwo!
              • daniela34 Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:40
                Oczywiście! Już mi parę razy napisano, że jestem sukami z godzin to będę się o to pierwszeństwo upominać z całą stanowczością oraz walczyć o nie zębami i pazurami (nie pazami, nie, Borsuczyco!). Będę kąsać, kopać po kostkach, pluć (hehehe) i nie dam sobie tego odebrać.
              • mid.week Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:46
                Kużwa, nie pchać się! Pani Daniela tu pierwsza nie stała. Ziuta moze potwierdzic!
    • iwoniaw Re: A ze za gruba 15.02.23, 13:14
      Mój Boże, internet taki szeroki, ematka taka beznadziejna, a co i rusz jakaś kompletnie niezainteresowana jednostka z ulgą konstatujaca, że nie ma w otoczeniu ani pół Polaka, akurat tędy musi z tragarzami i nie potrafi powstrzymać się od hejtu na uczestniczkach tak niszowego i będacego siedliskiem wszystkiego co nieinteresujące forum 🤣
      • marta.graca Re: A ze za gruba 15.02.23, 19:57
        One tu niosą krużganek oświaty, pokoju, kultury i miłosierdzia 💪
    • jammer1974 Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:10
      Pieknie to napisalas i prawdziwe.
      W zyciu realnym przez emigracja uwolnilam sie troche od tego.
      Ematka mi tylko o tym przypomina. Zal mi tych ematek co to zawsze maja problem z innymi (a to nie pracuja i sa na utrzymaniu biednego wlasnego meza, a to za gruba albo za chuda, a jak juz nie za gruba ani nie za chuda to napewno pomarszczona a tak wogole to napewno jeszcze zgrubnie itp.) Klasyka doroslych niedojrzalych kobiet.

      • maslova Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:20
        > a to za gruba albo za chuda, a jak juz nie za gruba ani nie za chuda to napewno pomarszczona

        ...a to do kawy komuś napluje.

        > Klasyka doroslych niedojrzalych kobiet.
        • jammer1974 Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:24
          Ja nie wiem o co co chodzi z jakims pluciem do kawy. Nikomu nie naplulam nigdy do kawy.
          Uwazam ze wpis dziewczyny jest prawdziwy. Strasznie tu duzo takich dziwnych kobiet ktorych na szczescie w zyciu prywatnym nie spotykam. I czasem sie zastanawiam gdzie one w realu sie ukrywaja takie malostkowe niedojrzale zazdrosnice.
          • maslova Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:32
            > Ja nie wiem o co co chodzi z jakims pluciem do kawy.
            W wątku jest dokładnie wyjaśnione.

            > Uwazam ze wpis dziewczyny jest prawdziwy.
            Ale który konkretnie? Czy ten, że takie rzeczy to tylko na ematce?
            • jammer1974 Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:40
              maslova napisała:

              > Ale który konkretnie?

              W swoim opisie dokladnie wyjasnilam. Na ematce sa takie dziwadla ktorych w realu nie widuje wiec mam szczescie do dobrych ludzi albo chodzi o cos innego.
              • annaboleyn Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:53
                Raczej nie umiesz odczytywać emocji i błędnie interpretujesz reakcje, które wywołujesz, nie ma za co!
          • suki-z-godzin Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:34
            Moze spotykasz ale nie mowia Ci na glos tego co o Tobie mysla. Takie bezobjawowe hejterki.
            • latarnia_umarlych Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:43
              suki-z-godzin napisała:

              > Moze spotykasz ale nie mowia Ci na glos tego co o Tobie mysla. Takie bezobjawow
              > e hejterki.
              >

              A takie są wyjątkowo perfidne (można je porównać tylko do bezdźwięcznych bąków).
              Strzeż się!💀
          • annaboleyn Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:52
            jammer1974 napisała:

            > Ja nie wiem o co co chodzi

            Zauważone. Notorycznie nie wiesz, ale strasznie głośno o tym piszesz wink
      • annaboleyn Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:27
        Jammer, miałas swoje pięć minut sławy, daj zabłysnąć suelce! Boszsz, co za zazdrośnica, no.
      • mid.week Re: A ze za gruba 15.02.23, 15:04
        jammer1974 napisała:

        > Pieknie to napisalas i prawdziwe.
        > W zyciu realnym przez emigracja uwolnilam sie troche od tego.


        Masz oczywiście na mysli to ze zmienilas srodowisko i ciebie nie oceniaja, bo ty jakby ciagle taka nasza, swojska panna oceniaczka:

        > Klasyka doroslych niedojrza
        > lych kobiet.
        >
    • memphis90 Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:32
      >Bo miałam absolutnie po dziurki w nosie >oceniania, pouczania i dobrych rad.
      I dlatego swój tryumfalny powrót na ematke rozpoczęłaś krytycznym postem, ze nikt się nie cieszy z lockdownu i pouczaniem, by oglądać sarenki w ostrym cieniu mgły…?
      • daniela34 Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:33
        To była #zupełnieinnasytuacja #czegonierozumiesz???
        • memphis90 Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:42
          Ja to chyba w ogole mało kumata jestem. Powinnam wziac porady do serca i się zmienić… *

          *widzisz, widzisz, przypadek beznadziejny - nawet wobec siebie jestem krytyczna, oceniająca i udzielam sobie rad, ktorych sama nie chcę! Co ja mam zrobić??? **


          **nie, nie, tylko przypadkiem nic mi nie doradzaj!!!***


          ***cholera, znów to zrobiłam… niechciana rada…
          • daniela34 Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:44
            Masz rację (chciałam cię poprzeć oraz wyrazić zrozumienie dla Twojego losu, ale chyba tym samym cię oceniłam, ojej)
    • nangaparbat3 Re: A ze za gruba 15.02.23, 14:34
      Niefajnie. Dominuje u nas taka powierzchowna, bezinteresowna nieżyczliwość i chyba też rywalizacja. Na tym najbardziej zewnętrznym poziomie. Jak się wejdzie głębiej, znajdzie jakikolwiek wspólny punkt, ludzie okazują się wspaniali. Ale po wierzchu jest niemiło.
    • suki-z-godzin Re: A ze za gruba 15.02.23, 16:12
      Cudowny wątek, wychodzi człowiek na parę godzin zająć się porządną robotą, wraca, chce odpocząć przy emamie, i taka wspaniała niespodzianka wątkowa!
      chociaż nie powiem, brakuje mi tutaj jeszcze analizy kobiety z pieńkiem.
      • marta.graca Re: A ze za gruba 15.02.23, 16:50
        Ja to się zastanawiam, jaki cudem mnie ominął terapeutyczny wątek o szczekających sarenkach big_grin nawet do wątku roku się nie załapał.
      • maslova Re: A ze za gruba 15.02.23, 17:17
        > brakuje mi tutaj jeszcze analizy kobiety z pieńkiem.

        O co chodzi z kobietą z pieńkiem? Nie w temacie jestem.
        • suki-z-godzin Re: A ze za gruba 15.02.23, 17:25
          maslova napisała:

          > > brakuje mi tutaj jeszcze analizy kobiety z pieńkiem.
          >
          > O co chodzi z kobietą z pieńkiem? Nie w temacie jestem.


          a przychodzi taka jedna kobieta z autobusu, z pieńkiem sprawiedliwości, zwykle gdzieś pod koniec wątków z jatką, żeby zrobić pogłębioną wyższościową analizę psychologiczną albo autorki, albo stron konfliktu, albo trolla. to znak, że należy kończyć wątek (nie jest to przestrzegane) 🤡
          niekiedy zastępczo przybywa rozita, w białym gieźle, i wyraża oburzenie.
          • annaboleyn Re: A ze za gruba 15.02.23, 17:30
            Kobieta z pieńkiem argumentuje dodatkowo, że w ogóle forum jej nie jara, czyta tylko w autobusie. Z pobieżnych wyliczeń wychodzi, że spędza w tym autobusie jakieś 17 h dziennie. Z tonu wpisów wynika natomiast, że jedzie na zderzaku i ją zdrowo wytrzęsło.
            Jest też znana z żelaznej logiki:
            - Ej, X, ty lafiryndo, hejtowałaś Y!
            Na co Y:
            - Eeee, nie, nie hejtowała mnie.
            - X, lafiryndo, przestań manipulować, hejtowałaś!!
            Następnie zamyka się w sobie, trawi i wraca rychło z kolejnym występem (tezewu: pętla autobusowa).
            • panna.nasturcja Re: A ze za gruba 16.02.23, 02:22
              Bo może ona jest kierowcą tego autobusu?
              • marta.graca Re: A ze za gruba 16.02.23, 08:23
                I jak prawdziwa ematka, jedną ręką trzyma kierownicę, drugą pisze posty, a nogami biegnie półmaraton smile
          • suki-z-godzin Re: A ze za gruba 16.02.23, 10:11
            Nie no, rozita z musztardą przybywa PO kobiecie z autobusu, tak na 3 dni od zalozenia watku.
            • suki-z-godzin Re: A ze za gruba 16.02.23, 10:53
              suki-z-godzin napisała:

              > Nie no, rozita z musztardą przybywa PO kobiecie z autobusu, tak na 3 dni od zal
              > ozenia watku.

              czasami też przybywa randomowo, podczepiając się pod wymiany zdań, kiedy zwęszy okazję do powiedzenia czegoś w stylu wszyscy wiemy że X to kłamczucha/trolica/inne oraz EOT
              • 7katipo Re: A ze za gruba 16.02.23, 18:26
                I że triss to Dulska.
            • ichi51e Re: A ze za gruba 16.02.23, 13:00
              Prawda
    • panna.nasturcja Re: A ze za gruba 15.02.23, 19:29
      Znaczy jesteś całkiem ponad to i dlatego bez przerwy zakładasz wątki pokazujące jacy to Polacy (Polką jesteś, przypominam) są koszmarni.
      Co chcesz udowodnić?
      Bo obawiam się, że słabo Ci idzie.
    • mama-ola Re: A ze za gruba 15.02.23, 21:49
      Dorzuć puentę do tego wiersza i będzie normalnie jak Szymborska! smile
      • daniela34 Re: A ze za gruba 15.02.23, 21:50
        😀
      • suki-z-godzin Re: A ze za gruba 16.02.23, 10:09
        Szymborska? Ta POLKA?
      • martishia7 Re: A ze za gruba 16.02.23, 10:40
        Jak dla mnie to strong Dzień Świra vibes raczej.
    • goodnightmoon Re: A ze za gruba 16.02.23, 00:27
      Suellen, ty lepiej prywatną wiadomość przeczytaj, napisałam ci na gazetowego maila.
      Dawno mnie tu nie było, pozmieniało się … 😱
    • panna.nasturcja Re: A ze za gruba 16.02.23, 00:57
      Osoba, która napluła koleżance z pracy do kawy zakłada wątek o hejcie.
      sciana
    • nena20 Re: A ze za gruba 16.02.23, 12:01
      No i dobrze zrobiłaś, papa.
    • 7katipo Re: A ze za gruba 16.02.23, 12:56
      Pitu pitu.
      Ludzie gadają, oceniają, komentują tylko w Polsce.
      Jasne.
    • leosia-wspaniala Re: A ze za gruba 16.02.23, 17:12
      Czy przypadkiem nie z powodu hejtu pewien brytyjski książę opuścił niedawno swoje królestwo? Coś mi się wydaje, że brytyjskie forumki potwierdzały, że na księcia i księżną wylewano litry pomyj. Panna Markle nie za gruba, nie za chuda, a za czarna się okazała.
    • nangaparbat3 Re: A ze za gruba 17.02.23, 10:50
      No to wystarczy zajrzeć do wątku "operacja bariatryczna", żeby się przekonać, że Sue ma rację.

      Bo - grzecznie poprosiła ematki.
      • chococaffe Re: A ze za gruba 17.02.23, 11:02
        sue miała rację, że w PL tak a w UK nie?
      • panna.nasturcja Re: A ze za gruba 18.02.23, 01:57
        Nie, wystarczy pomyśleć, że z tamtego wątku wycięto post z ankietą, napisany przez studentkę pielęgniarstwa, by zrozumieć do czego odnosi się odpowiedź napisana "w kosmos".
        Nie widziałaś postu, nie widziałaś błędnej ankiety, ale komentujesz nie mając kontekstu.
        • suki-z-godzin Re: A ze za gruba 18.02.23, 07:57
          Nic nowego. Co ciekawe, srednio rozgarniety czlowiek po dacie pierwszego postu i z kontekstu domysli sie, ze watek zostal wygrzebany przez spamera, w tym przypadku jakas "studentke" z ankieta.
          Ale wtedy nie mozna by sie pouzalac, a nanga lubi.
    • morska-ton Re: A ze za gruba 17.02.23, 13:10
      Niestety, ZAWSZE jest coś nie tak...
    • miruka Re: A ze za gruba 18.02.23, 07:45
      Zazdroszczę, jeśli tam gdzie jesteś jest inaczej, i cieszę się. Wypisałaś przykłady, mnie się do benzyniaka i elektryka od razu nasuwa: nie ma w ogóle, bo to np. ja. Smutny kraj.
    • quendi Re: A ze za gruba 18.02.23, 18:24
      Pod każdą szerokością geograficzną mam głęboko w nosie, co ktoś o mnie mówi i myśli.
Pełna wersja