I już po usg:)

15.02.23, 14:50
Info dla tych wszystkich którzy, trzymali wczoraj trzymali kciuki za wyniki USG. Wszystko bardzo super. Guz ( po 12 chemiach) z takiego 6 cm, zmniejszył się do jakichś niewidocznych resztek pasm. Zdaniem lekarki czerwona chemia (zaczynam 20.02) wytnie go do imentu. Aha, i zdaniem lekarki tak dobra odpowiedź autoimmunologiczna to zasługa tego,że tak szybko zareagowałam i dostałam leczenie( w niecałe trzy tygodnie od diagnozy dostałam pierwszą chemię). Dzięki za wszystkie dobre fluidysmile
    • krwawy.lolo Re: I już po usg:) 15.02.23, 14:55
      Jak nie lubię tego typu wątków, to masz ode mnie dobrych fluidów, ile się da. Trzy kilo wystarczy? wink
      • emdar81 Re: I już po usg:) 15.02.23, 15:01
        Starczy, starczy, dzięki! A w temaciekg, to akurat przydałoby by mi się ze 3 kg zrzucić,a nie dobrać; ale trudno, jest jak jestsmile Dacie wiarę, że po 12 chemiach nie straciłam ani pół kg?! Zdaniem mojej lekarki, to bardzo dobrze, ale przyznam szczerze,że liczyłam w duchu,że skoro już dostałam od losu raka, to może też magicznie zrzucę brakujący balast, a tu dupa. Czuję sie oszukana przez loswink
        • krwawy.lolo Re: I już po usg:) 15.02.23, 15:10
          Tych trzech kilogramów też się pozbędziesz. A jeśli nie, też dobrze. Grunt, że skorupiaka pokonałaś. smile
    • ginger.ale Re: I już po usg:) 15.02.23, 14:59
      Super, tak trzymaj! 💪
      Szybkiego powrotu do zdrowia.
    • nangaparbat3 Re: I już po usg:) 15.02.23, 14:59
      Fajnie przeczytać taką nowinę, pasuje do dzisiejszego słońca smile
      • emdar81 Re: I już po usg:) 15.02.23, 17:17
        U mnie dziś słońca na niebie nie było,ale jak mi babka powiedziała że bardzo dobrze wszystko, to poczułam się jakby było lato w pełni. Tak sie popłakałam,że nie byłam w stanie z tej kozetki zejść....
    • szmytka1 Re: I już po usg:) 15.02.23, 15:01
      Super wieści, zdrowiej i wracaj do sił.
    • heca7 Re: I już po usg:) 15.02.23, 15:02
      Gratulacje smile
    • iwles Re: I już po usg:) 15.02.23, 15:03

      Bardzo, ale to bardzo się cieszę smile

      Czy naświetlania też będziesz miała?
      • emdar81 Re: I już po usg:) 15.02.23, 17:10
        Zobaczymy co wyjdzie w operacji, ale jest szansa że niesmile
    • auksencja15 Re: I już po usg:) 15.02.23, 15:09
      To ja się pochwale, ze mojej Bliskiej Osoby TK bez zmian! Przy agresywnym złośliwym nowotworze. Kolejne 3 msc spokoju kupiliśmy. 😍
      • auksencja15 Re: I już po usg:) 15.02.23, 15:09
        A dla Ciebie uściski i życzę siły na chemii🔥 trzymaj się!
      • iwles Re: I już po usg:) 15.02.23, 15:51

        Tez gratulacje 😊
      • emdar81 Re: I już po usg:) 15.02.23, 17:11
        Ekstra!!! Oby tak dalej!
    • ewa_mama_jasia Re: I już po usg:) 15.02.23, 15:12
      Brawo. I oby tak dalej.
    • gorzka.gorycz Re: I już po usg:) 15.02.23, 15:13
      Bardzo się cieszę. Oby tak dalej!
    • wkswks Re: I już po usg:) 15.02.23, 15:14
      Brawo, abyś po każdej kontroli była tak szczęśliwa jak dzisiaj.
      • joana012 Re: I już po usg:) 15.02.23, 15:18
        Super. Tak trzymaj
    • zuzanna_a Re: I już po usg:) 15.02.23, 15:28
      Ciesze się niesamowicie.
      Coż za dobre wieści! smile
      Precz z dziadem !
    • sela.vi Re: I już po usg:) 15.02.23, 15:29
      Dobre wieści.
      Czy po chemiach czułaś się znośnie?
      • emdar81 Re: I już po usg:) 15.02.23, 17:14
        Zupełnie przyzwoicie. W sensie bez jakiejś tragedii totalnej. Nie straciłam prawie nic z włosów, trochę wypadly mi brwi i rzęsy. Ale to była tzw" biała chemia", a teraz mam 4 tzw.czerwone, po których mogę czuć się gorzej,no ale zobaczymy. Będzie co ma być, najważniejsze że jebaniec znika💪👍
        • malaperspektywa Re: I już po usg:) 15.02.23, 17:27
          😀 WSPANIALE. Dobrze słyszeć o zwycięstwie.
        • pade Re: I już po usg:) 15.02.23, 17:35
          Cudowniesmile
        • aqua48 Re: I już po usg:) 16.02.23, 09:16
          Super wiadomość. Trzymaj się podczas tej następnej chemii. Włosy w razie czego odrosną. Mojej przyjaciółce mającej całe życie proste odrosły..kręcone smile
          • ayelen40 Re: I już po usg:) 16.02.23, 09:44
            To akurat dość częste.
    • zerlinda Re: I już po usg:) 15.02.23, 15:35
      Super. Powodzenia w dalszym powrocie do zdrowia.
    • emateczka Re: I już po usg:) 15.02.23, 15:41
      Az mi się oczy spociły... Super wiadomości, cieszę się razem z tobą smile
    • primula.alpicola Re: I już po usg:) 15.02.23, 15:45
      Powodzenia! Zwalczaj to gówno!
    • bazia_morska Re: I już po usg:) 15.02.23, 15:48
      Jupii! Dzielna babka!
    • nutella_fan Re: I już po usg:) 15.02.23, 15:48
      Super! To piersi?
      • emdar81 Re: I już po usg:) 15.02.23, 17:18
        Tak. Podobno banał nad banałami. Ale jednak młodo, bo mam 41 lat.
        • nutella_fan Re: I już po usg:) 15.02.23, 17:50
          A badalas BRCA?
          • emdar81 Re: I już po usg:) 15.02.23, 18:11
            Tak. Nie mam obciążenia. Badałam też cały pakiet na badamygeny.pl i nie wyszła mi zadna mutacja.
            • alfa36 Re: I już po usg:) 15.02.23, 23:45
              A jak wykryłaś?
              • emdar81 Re: I już po usg:) 16.02.23, 05:53
                Po prostu wyczułam że coś mam. Rósł dziad" w oczach", z dnia na dzień wydawało mi się,że się powiększa. Natychmiast wręcz usg, mammografia, biopsja. Zaczęłam coś wyczuwać gdzieś pod koniec sierpnia- początek września; diagnozę dostałam pod koniec października, a w połowie listopada zaczęłam chemię. Od ostatniego usg minęło 10 miesięcy ( robiłam w listopadzie 2021).
                • sela.vi Re: I już po usg:) 16.02.23, 09:06
                  Emdar, czy to USG 10 miesięcy wcześniej, robiłaś u tego samego lekarza co ostatnie (kiedy guz był już wyczuwalny) ?
                  Czy to ostatnie USG przed wykryciem robił ten sam lekarz (na tym samym aparacie) ?
                  Jestem w szoku, że w ciągu 10 miesięcy potrafi coś tak szybko urosnąć. Sama mam pełno łagodnych zmian, torbiele i gruczolakowłókniaki. Odwiedzam przypadkowych lekarzy a z USG potrafię zwlekać nawet 2 lata.
                  • ayelen40 Re: I już po usg:) 16.02.23, 09:35
                    A czy miałaś kiedykolwiek biopsję tych zmian? Czy gruczolakowłókniaki są większe niż 2 cm? One niestety potrafią być niejednorodne. Polecam wizytę u radiologa w centrum chorób piersi co pół roku (piszę z doświadczenia, sama ganiam co rusz).
                  • emdar81 Re: I już po usg:) 16.02.23, 10:05
                    Nie, u innego,ale obaj dobrzy diagności i sprzęt porównywalny. Tak, podobno trójujemne dziady potrafią tak rosnąć. Ale szczerze? Nie dało się tego przeoczyć....po prostu nagle zaczynasz czuć guza w piersi; chyba tylko totalna ignorantka może uznać,że to "nic takiego". Czy wyjściem jest chodzenie na usg co pół roku? Sama nie wiem....
                    • ayelen40 Re: I już po usg:) 16.02.23, 10:06
                      Bardzo dobry radiolog dostrzeże guz 5 mm, a na pewno do 2 cm. Czyli u kogoś, kto ma "trudne piersi" ma to sens.
                    • infinitypool Re: I już po usg:) 16.02.23, 14:04
                      Dokladnie. U mojej kolezanki trojjujemny rozwinal sie w ciagu 7mies od poprzedniego "czystego" usg
                      • ayelen40 Re: I już po usg:) 16.02.23, 20:57
                        Jeszcze jest kwestia tego, na jakim sprzęcie było zrobione to "czyste" USG i kto je robił. Ja po moich doświadczeniach uważam za miarodajne tylko USG u radiologa z wieloletnim doświadczeniem, a nie na nie wiadomo jakim sprzęcie u ginekologa. Tym bardziej, ze rak może tez wyglądać jak kreseczka, niekoniecznie klasyczny guzek.
                  • sueellen Re: I już po usg:) 17.02.23, 00:00
                    sela.vi napisała:
                    > Jestem w szoku, że w ciągu 10 miesięcy potrafi coś tak szybko urosnąć.

                    Potrafi, potrafi. Mój też urósł do 6cm w niecały rok. Tyle, że USG w ogóle go nie wykryło. Mammogram pokazał 4mm kalcyfikacji i 1cm cień . Zrobiono mi biopsję i wysłano na rezonans. Okazało się że guz ma 6cm. Myślałam, że z krzesła spadnę.

                    Guz wykrylam sama bo coś mnie zakłuło gdy się przewróciłam na bok. Dlatego tak ważne jest samobadanie. USG i mammografia u kobiet przed 40 nie zawsze wystarcza i to że ktoś się bada co roku, tak jak ta, to nie znaczy że można sobie darować samobadanie.
                    • ayelen40 Re: I już po usg:) 17.02.23, 00:07
                      Akurat samobadanie nie pozwoli wyczuć guza w środku piersji choćby (bo jak niby). Tez nie jest idealne. Ale to USG, co nie wykazało, to u ginekologa czy radiologa? Bo wiesz, sprzęt i doświadczenie!
                      • sueellen Re: I już po usg:) 17.02.23, 01:31
                        U radiologa. W ogóle na żadnym USG nie było widać raka. Podobno tak bywa jak jest duża gęstość piersi. Dlatego najlepiej robić USG/ mammografie i samobadanie. Wiele kobiet olewa samobadanie skoro robią USG co roku, a to błąd.
                        • ayelen40 Re: I już po usg:) 17.02.23, 04:47
                          Mimo wszystko wierzę, że mammografia w połączeniu z USG więcej wykaże niż samobadanie. Bo np 5 mm usytuowanych w środku nie wymacasz raczej. Poza tym dobry ginekolog bada palpacyjnie piersi przy każdej wizycie (podobno w Polsce to nie jest standard?).
                          • ayelen40 Re: I już po usg:) 17.02.23, 04:51
                            I ja robię samo USG w przerwie między mammo połączonym z USG (to co roku) . Samobadanie zaś tak odruchowo, że nawet o nim nie myślę, bo to oczywista oczywistość.
                          • sela.vi Re: I już po usg:) 17.02.23, 06:05
                            ayelen40 napisała:

                            > Bo np 5 mm usytuowanych w środku nie wymacasz raczej.

                            Prawda. Moją zmianę, gruczolakowłókniak wielkości 1cm, to nawet lekarz palpacyjnie nie wymacał. Dopiero w USG jest widoczna.
                • ayelen40 Re: I już po usg:) 16.02.23, 09:38
                  Bardzo długo trwało u Ciebie z tą diagnozą (prawie dwa miesiące, no chyba że dotarłaś do diagnosty dopiero w październiku). Czy proponowano Ci (niefinansowaną w Polsce, a to skandal) immunoterapię? Daje najlepsze efekty przy perfidnym triple negative. Trzymam kciuki za dalsze leczenie, nie bój się operacji!
                  • emdar81 Re: I już po usg:) 16.02.23, 10:01
                    Nie, nie, od diagnozy do rozpoczęcia leczenia minęło niecałe 3 tygodnie. Dwa miesiące to od początku (wymacania sobie tego) do początku chemii. Immunoterapia chwilowo poza moimi " wolnymi" finansami( około 160 tyś). Konsultowałam to w sumie z trzema onkologami ( każdy z niezależnego warszawskiego ośrodka) I każdy mi potwierdził,że immunoterapia to " raptem" parę %( 3 do 5) lepszej odpowiedzi organizmu. Niby dużo, ale to też nie tak,że to zwiększa szanse na wyleczenie do 100%. Jeśli okazałoby się,że reaguję słabo na leczenie( na razie jest super) to pewnie,że będę w to szła. Mamy z mężem trochę odłożonej kasy, miało iść na coś innego, ale jak będzie trzeba to wydam na to.
                    • ayelen40 Re: I już po usg:) 16.02.23, 10:08
                      Byłam pewna, że immunoterapia to 40% więcej. Pewnie zależy też od innych czynników. Dużo zdrowia!
                    • sueellen Re: I już po usg:) 17.02.23, 00:07
                      Nie słyszałam o immunoterapii przy trojujemnych ? Wszystkie trojujemne dziewczyny, które zaczęły razem ze mną po pół roku były już w zasadzie po leczeniu. O jaką immunoterapię chodzi?
                      • ayelen40 Re: I już po usg:) 17.02.23, 00:15
                        To nowa terapia. Niestety w Polsce nierefundowana. Poszperaj w sieci. Najnowsze publikacje donoszą tez o skuteczności jadu pszczół przy triple negative i HAR2+. Ale to jeszcze na etapie badań. Poza tym przy HAR2 trwają prace nad szczepionka. Ma być tez bardzo skuteczna w zapobieganiu nawrotom.
                        • sueellen Re: I już po usg:) 17.02.23, 01:25
                          O pracach nad szczepionka na her2 to wiem, śledziłam i chciałam się załapać na trial ale już było po ptokach. Prace mialy się zakończyć w marcu tego roku i mój onkolog mi powiedział żebym się nie nastawiała że się w jakikolwiek sposób zalapie, bo wejdzie może za 5 lat. Skończyłam phesgo ponad rok temu, teraz jestem na Neratinib. Dlatego się zdziwiłam, bo moje trojujemne koleżanki zakończyły leczenie daaawno temu, a ja ciągnę dalej. Tylko jedna hormonozalezna jest jeszcze na tamosiu i będzie jeszcze dłuższy czas. Stąd stwierdzenie, że jedyny pozytyw jest taki że trójujemny się go szybciej leczy.
                          • ayelen40 Re: I już po usg:) 17.02.23, 04:52
                            Nowe metody leczenia wchodzą co rusz. Ta immunoterapia to też kwestia ostatnich może dwóch lat. Dużo zdrowia!
                          • emdar81 Re: I już po usg:) 17.02.23, 06:58
                            Też mi kilka osób powiedziało, że w zasadzie jedyny "pozytyw" trójujemnego, to to że szybko znika ( bo też szybko się pojawia).
    • daniela34 Re: I już po usg:) 15.02.23, 15:50
      Super i tak trzymać. Ja jutro idę z mamą na TK, więc stres jest.
      • interstate95 Re: I już po usg:) 15.02.23, 16:27
        Danielo, trzymam kciuki za Panią Mamę. Dobrej drogi i szczęśliwego powrotu z jak najlepszymi wieściami : )

        Aukscencja: oby tak dalej, cieszę się. Kolejnych, kolejnych i kolejnych trzech i następnych : )

        • daniela34 Re: I już po usg:) 15.02.23, 16:34
          😘😘😘
      • emdar81 Re: I już po usg:) 15.02.23, 17:19
        Trzymam kciuki mocno! Daj znać koniecznie jak mama.
        • daniela34 Re: I już po usg:) 15.02.23, 18:14
          😘😘😘
      • iwles Re: I już po usg:) 15.02.23, 17:55

        No to jutro trzyyyymam bardzo mocno kciuki 😘
        • daniela34 Re: I już po usg:) 15.02.23, 18:14
          Dzięki 😘😘😘
      • pade Re: I już po usg:) 16.02.23, 07:53
        Daniela, trzymam za Was obie kciuki. Nie stresujta się, ematki poczarują.
        • daniela34 Re: I już po usg:) 16.02.23, 09:39
          Dzięki, pade😘😘😘
          • emdar81 Re: I już po usg:) 16.02.23, 18:11
            Daniela, jak mama?
            • daniela34 Re: I już po usg:) 16.02.23, 21:27
              Mama obolała i posiniaczona od wkłuć (taka jej nieszczęsna "uroda" że trudno jej się wkłuć i potem ma wylewy podskórne).Wyniki za jakieś 10 dni. Dam znać 😘
              • krwawy.lolo Re: I już po usg:) 16.02.23, 22:03
                Będzie dobrze. smile
                • daniela34 Re: I już po usg:) 16.02.23, 23:00
                  Dzięki, lolo!
              • emdar81 Re: I już po usg:) 17.02.23, 07:00
                Dawaj koniecznie! Dużo dobrej energii przesyłam 😘
    • interstate95 Re: I już po usg:) 15.02.23, 16:22
      Trzymaj się tam najdzielniej na świecie i cholernie cieszę się w twoim imieniu, że wszystko idzie w dobrym kierunku <3

      W temacie tych kilogramów twoich ( co do których miałaś nadzieję) to jestem w leczeniu systemowym od lata i miałam nadzieję, że, skoro owłosienie idzie się paść, wypadną mi brwi i odrosną jakieś ludzkie. A nie, że Lońka Breżniew omalże.
      Łeb ogoliłam nie czekając, rzęsy wypadły, a brwi gęste i czarne, jakbym sobie nadal przeszczep z kretów robiła.
      Trzymały się jak przymurowane i jeszcze nie bardzo mogłam tałatajstwo regulować i rozjaśniać więc w ogóle wyglądało groteskowo.
      Miałam łysą pałę i gołe powieki a nad oczami futrzane, wygięte w zdziwiony łuk smoliste gąsienice.


      Zdrowia, siły i wszystkiego najlepszego, dobij gada i nie bierz jeńców <3
      Ściskam kciuki za pomyślność.
      • bylam.stara.mostowiakowa Re: I już po usg:) 15.02.23, 16:38
        Trzymam kciuki! Powodzenia w dalszym leczeniu i powrotu do zdrowia.
      • emdar81 Re: I już po usg:) 15.02.23, 17:31
        Dzięki i dla Ciebie też zdrowia!!!
      • gaga-sie Re: I już po usg:) 15.02.23, 18:58
        Niczym Ryszard Ochódzkismile Powodzenia dziewczyny, gońcie dziadostwo i cieszcie się codziennością!
        • interstate95 Re: I już po usg:) 15.02.23, 19:51
          : ))))))) Ryszard Ochódzki, wypisz, wymaluj, dokładnie tak : D

          Również dzięki i jeszcze raz - wszystkiego najlepszego.

          Nie chcę już niżej zaśmiecać wątku.
          Emdar, gdyby ci przy czerwonej - czego nie życzę - strzeliła błona śluzowa jamy ustnej i zaburzyła się percepcja smaku, zapytaj lekarza, czy nie pozwoliłby ci pić po małym łyczku coca coli ( w sensie nie, że żłopać butelkami) przetrzymując płyn chwilę w paszczy ( oprócz tego, że nawadniać się zdrowiej jednak, nie, że zamiast)
          Pomysł sprzedał mi lekarz i u mnie ten odrdzewiacz zadziałał nadspodziewanie dobrze.

          W ogóle dobrego i łagodnego cyklu, niech ci los sprzyja <3

          • emdar81 Re: I już po usg:) 15.02.23, 20:18
            O dzięki, dopisuję do listy!
      • emateczka Re: I już po usg:) 16.02.23, 22:37
        Uśmiałam się 😂 dobrze, że poczucie humoru nie uległo zniszczeniu 😂
    • magda.z.bagien Re: I już po usg:) 15.02.23, 16:40
      Super 👍
    • sueellen Re: I już po usg:) 15.02.23, 16:51
      Gratulacje. A mogę zapytać jaki masz typ? Tez miałam 6 cm i po chemiach zniknął. Czerwona chemia miałam jako pierwsza, widzę ze u Ciebie zupełnie inaczej. Po czerwonej dobrze się śpi i sika na różowo.
      • emdar81 Re: I już po usg:) 15.02.23, 17:28
        Słaby mam typ: trójujemny, wskaźnik Ki67- 100%. Czyli bardzo wysoko. Ale baaardzo szybko wykryty i dowalony chemią. Podobno przy tym typie i właśnie wysokim wskaźniku Ki najpierw daje się białą a potem czerwoną, bo daje to lepsze rezultaty. Ale dlatego też ze to trójujemy to operacja mnie tak czy siak nie minie. No i częste kontrolę bo dziad lubi wracać....
        A ogólnie faktycznie gorzej po czerwonej niż białej?
        • infinitypool Re: I już po usg:) 15.02.23, 18:25
          Niestety gorzej. Czerwona jest bardzo mocna. Koniecznie po niej duuuzo pij i sikaj, oszczedzi Ci to tragicznego samopoczucia. Moze byc ciezko wlac w siebie taka duza ilosc samej wody, kombinuj z dodatkiem np plastra pomaranczy. Grunt to naprawde duzo pic i sikac
          • emdar81 Re: I już po usg:) 15.02.23, 18:33
            Dzięki za rady. Na coś jeszcze mam zwrócić uwagę? Wszystkie rady chętnie przyjmę. Mam na stanie turbo aktywnego 3 latka, więc wiem że za mocno to nie odpocznę....Co prawda chodzi do żłobka, mąż przejął zdecydowaną większość obowiązków, no ale bombel nadal faza " tylko mama". No ale nic, dam radę. Mam dla kogo walczyć❤.
            • infinitypool Re: I już po usg:) 15.02.23, 18:51
              Bedzie dobrze! Mimo wszystko dobrze by bylo aby ktos malego przejal tak mniej wiecej 3ci i 4ty dzien po chemii. Dwa pierwsze dni po jest ok bo bedziesz na deksametazonie, potem jest zjazd na jakies 2 dni.
              Trzymam kciuki mocno!
              • sueellen Re: I już po usg:) 15.02.23, 19:01
                Ja miałam odwrotnie. Pierwsze 3 dni w lozku, głownie spalam, potem już ok, ale każdy jest inny. Najlepiej słuchać własnego ciała.
          • sueellen Re: I już po usg:) 15.02.23, 18:59
            Potwierdzam. 3 litry to minimum, pij także w nocy. I ruszaj się ile możesz bo rozwala stawy.
            • emdar81 Re: I już po usg:) 15.02.23, 19:46
              O, to o tym ruszaniu się to słyszałam już od paru osób. Dzięki za wszystkie rady. Będę się tu odzywać jak coś.
        • sueellen Re: I już po usg:) 15.02.23, 18:57
          emdar81 napisała:


          > A ogólnie faktycznie gorzej po czerwonej niż białej?

          Rozumiem, pociesz się, ze krócej się leczy.
          Osobiście "wolałam" biała, ale i tak czułam się jakby mnie czołg rozjechał jeszcze długie tygodnie po zakończeniu. Czerwona pamiętam mnie zwalała z nóg na 72 godziny, po trzech dniach jakby zmartwychwstawała. Biała uderzała z dużym opóźnieniem, czasem tygodniowym. PO czerwonej było mi tez niedobrze, po białej niby nie miałam mdłości ale nic mi nie smakowało. Z drugiej strony, po bielej pamiętam robiłam sama malowanie domu. Ciężko powiedzieć co wybrać.
          • sela.vi Re: I już po usg:) 15.02.23, 19:05
            Sueellen, czy Ty miałaś taki sam typ, trójujemny?
            • sueellen Re: I już po usg:) 16.02.23, 17:00
              sela.vi napisała:

              > Sueellen, czy Ty miałaś taki sam typ, trójujemny?


              Nie, HER2+
        • faustine Re: I już po usg:) 15.02.23, 23:40
          emdar trzymam kciuki, ja tez 3 minusy i w tym roku pyknie 20 lat od diagnozy. zdrówka!!!
    • extereso Re: I już po usg:) 15.02.23, 18:49
      Cudowne nowiny♥️♥️♥️
    • livia.kalina Re: I już po usg:) 15.02.23, 23:05
      I brawo!
      Wcześniej nie czytałam i nie trzymałam kciuków teraz zdecydowanie juz bedę trzymaćsmile

      Zdrówka!smile
      • emdar81 Re: I już po usg:) 15.02.23, 23:37
        Dzięki! Będę tu czasem pisać jak mi idzie walka z tym dziadem jeb.nym💪
        • alfa36 Re: I już po usg:) 15.02.23, 23:51
          Pisz. Też trzymam kciuki. A dziecko da Ci siłę. Wiem, co piszę, syn miał 5 tygodni, jak zaczęłam chemioterapię. A dziś wąs pod nosem rośnie prawie osiemnastolatkowi.
        • niemcyy Re: I już po usg:) 16.02.23, 20:26
          Pisz i zdrowia!
    • taje Re: I już po usg:) 15.02.23, 23:55
      Gratulacje! Całkiem udane to walentynkowe usg smile
Pełna wersja