Psia trzustka (?)

15.02.23, 22:48
Dziewczyny znające się na psach, doradźcie.

Psica lat 12, dwa razy wymioty dziś, burczenie w brzuchu i ewidentnie osowiała, widzę że ją boli. Podejrzewam problemy z trzustką, bo miała zapalenie kilka lat temu i wyglada to podobnie, ponoć strasznie bolesne. Weterynarz jutro. Mam w domu psi tramal. Dać na własną rękę, żeby psu ulżyć? Czy może ten tramal zaburzyć jakąś jutrzejszą morfologią czy inne badania? Co byście zrobiły?
    • klementyna156 Re: Psia trzustka (?) 15.02.23, 22:54
      Nie mam pojęcia, to może być wszystko inne też, niestety - np. zatrucie czy psi rotawirus, czyli grypa żołądkowa. A jak leczyłaś trzustkę poprzednio?
      • antonina.n Re: Psia trzustka (?) 15.02.23, 23:00
        klementyna156 napisał(a):

        > Nie mam pojęcia, to może być wszystko inne też, niestety - np. zatrucie czy psi
        > rotawirus, czyli grypa żołądkowa. A jak leczyłaś trzustkę poprzednio?

        Ostatnio na trzustkę: 2 dni bez jedzenia tylko woda, potem w minimalnej ilości karma trzustkowy, najpierw mokra, potem już sucha. Leczenie: Tabletki nie pamietam jakie, tydzień kroplówek po 3 dziennie, probiotyki z wielkiej tuby do pyszczka. No i tramal właśnie.
        • klementyna156 Re: Psia trzustka (?) 15.02.23, 23:06
          No to - nie dawaj nic jeść do wizyty, to na pewno. Nie zaszkodzi. A jak się pogorszy w nocy (o ile da znać, że cierpi) to zaryzykuj może z małą dawką tego tramalu?
          Kurczę, biedna psina. Trzymam kciuki, żeby to było zwykłe, małe zatrucie i nic więcej i do rana przeszło.
    • gorzka.gorycz Re: Psia trzustka (?) 15.02.23, 22:56
      Pojechałabym dzisiaj, jeśli można. Przy psie z chorą trzustką nie podałabym nic na własną rękę. Przerabiałam u mojej psicy dwa razy ostre zapalenie trzustki i jako pokłosie niedomogę.
      • antonina.n Re: Psia trzustka (?) 15.02.23, 23:03
        gorzka.gorycz napisała:

        > Pojechałabym dzisiaj, jeśli można. Przy psie z chorą trzustką nie podałabym nic
        > na własną rękę. Przerabiałam u mojej psicy dwa razy ostre zapalenie trzustki i
        > jako pokłosie niedomogę.

        Nie mam kurcze jak, jestem sama bez auta z niemowlakiem. Wizytę mamy jutro w południe. Psica była smutna (czyli boli), ale śpi w miarę spokojnie, wiec nie ma jakiejś sytuacji mega dramatycznej. Gdyby była to bym jechała z niemowlakiem pod pachą, bo to moja najukochańsza sunia.
        • gorzka.gorycz Re: Psia trzustka (?) 15.02.23, 23:09
          Tylko jej nie karm, ale to pewnie już wiesz.
    • berdebul Re: Psia trzustka (?) 15.02.23, 23:06
      Masz no-spę? Leki rozkurczowe się podaje przy trzustce i nie wpływają na morfologię.
      Wymioty i burczenie to może być milion rzeczy. Zrób przy okazji kwas foliowy i witaminę b12. Przy problemach z trzustka lubi się pojawić SIBO.
      • gorzka.gorycz Re: Psia trzustka (?) 15.02.23, 23:09
        Właśnie, no-spa! Ja podaję jeszcze espumisan, ale nie wiem, jak on wpływa na badania.
        • berdebul Re: Psia trzustka (?) 15.02.23, 23:16
          Nie wpływa, ale na trzustkę jest zbędny. Rozkurczowe + termofor, tylko rozsądnie z temperaturą.
          + dieta, ograniczenie węglowodanów i obcięcie tłuszczu, najlepiej dietetyk.
          • gorzka.gorycz Re: Psia trzustka (?) 15.02.23, 23:54
            Pod warunkiem, że to trzustka. Mogą być kolki jelitowe. Mam psa ze schorowanym układem pokarmowym, więc się bujam z różnymi rzeczami, nie koniecznie tylko trzustką.
      • antonina.n Re: Psia trzustka (?) 15.02.23, 23:14
        Dzięki! Nie mam, ale napisałam do sąsiadów, może ktoś mnie poratuje nospą.
        • mysiulek08 Re: Psia trzustka (?) 15.02.23, 23:18
          a pies dostawal juz nospe? u kotow bywa na nia bardzo ostra reakcja do wstrzasu wlacznie
          • berdebul Re: Psia trzustka (?) 15.02.23, 23:23
            Pies to nie kot. No spa to standard, głównie dlatego,ze szybko przynosi ulgę.
            • mysiulek08 Re: Psia trzustka (?) 15.02.23, 23:26
              u kotow rowniez a jednak bywaja rozne reakcja, tak jak i u ludzi
              tylko lojalnie uprzedzam
          • antonina.n Re: Psia trzustka (?) 15.02.23, 23:25
            Nie, nigdy nie dostawała nospy. Berdebul napisała, ze espumisan bez sensu, to tylko nospa zostanie, o ile ktoś z sąsiadów mnie nią poratuje i o ile się odważę. Na razie sunia śpi koło mnie pod kołdrą, ale po niej w ogóle mało widać, że ją coś boli. Mam termofor, zrobię jej ciepły okład.
            • mysiulek08 Re: Psia trzustka (?) 15.02.23, 23:29
              berdebul twierdzi, ze u psow bezpieczna

              uprzedzilam, bo mialam dwa przypadki wstrzasu u dwoch kotow, jeden z lzejszymi objawami, drugi o malo nie zszedl i tak podana byla tylko nospa
              • gorzka.gorycz Re: Psia trzustka (?) 15.02.23, 23:54
                Ale kot to nie pies. Inna reakcja.
            • berdebul Re: Psia trzustka (?) 16.02.23, 00:00
              Espumisan pomoże na gazy, ale nie działa rozkurczowo.
        • antonina.n Re: Psia trzustka (?) 15.02.23, 23:19
          Mam espumisan dla niemowlaka. Znalazłam w necie informację, że nie wpływa na morfologię. Jeśli się sąsiedzi nie odezwą to dam espumisan.
          • mysiulek08 Re: Psia trzustka (?) 15.02.23, 23:31
            a nie masz mozliwosci zadzwonienia do jakiejs lecznicy calodobowej? wizyty domowej weta na cito?
            • antonina.n Re: Psia trzustka (?) 15.02.23, 23:42
              Na razie i tak nie mam nospy, wiec póki co nia mam dylematu, ale i tak wielkie dzięki, zarówno za radę jak i ostrzeżenie. Wizyta domowa to już chyba ciut za dużo, bo wydaje mi się że sytuacja nie jest aż tak nagła. Wymiotów na razie nie ma, pies śpi. Tyle że ja ją za dobrze znam, żeby nie widzieć, ze coś jest nie tak.

              Póki co oczywiście miska odebrana już od 16, czyli pierwszych wymiotów, a burczenie zaczęło się, albo usłyszałam je dopiero niedawno. Z takimi objawami pojadę w razie czego po prostu wcześnie rano. A gdyby się pogorszyło, to pojadę taksówką z psem i dzieckiem na całodobowy dyżur.
              • berdebul Re: Psia trzustka (?) 15.02.23, 23:58
                Burczenie może być z głodu, to trochę inaczej brzmi, niż jak jest problem z gazami (wtedy zazwyczaj się tez przelewa, jak lekko będziesz naciskać brzuch to nie powinien być napiety jeżeli to głód).
                • antonina.n Re: Psia trzustka (?) 16.02.23, 00:17
                  Sprawidziłam właśnie. Brzuch raczej miękki i burczy znacznie mniej niż wtedy przy trzustce, wiec może faktycznie z głodu. Robię jej okład termoforem.
    • aluszka97 Re: Psia trzustka (?) 16.02.23, 00:42
      U nas dziś też ból brzucha u mojego psa, ale bez wymiotów. Telefonicznie weterynarz kazał podać nospe lub pyralginę 1/4 tabletki (mój waży 4,6 kg) i przyjął nas po południu. Po badaniach krwi i USG okazało się, że nie ma zapalenia trzustki, więc na razie ma brać ranigast i nospe i za trzy dni do kontroli. Życzę Ci żeby psiunia szybko wyzdrowiała
      • aluszka97 Re: Psia trzustka (?) 16.02.23, 00:48
        A i kazali odstawić jedzenie na 18 godzin przed badaniem i wodę na dwie godziny przed (akurat nic nie jadł od wczoraj i przetrzymałam go do wizyty) i prosili żeby też nie robił siku na dwie godziny przed badaniem.
        • berdebul Re: Psia trzustka (?) 16.02.23, 01:38
          18h to bardzo długo, zazwyczaj zaleca się 12. Jeżeli zwierzak mało pije, a jest na mokrym jedzeniu to przedłużający się post podbija wyniki, bo zwierzak jest odwodniony.
          • aluszka97 Re: Psia trzustka (?) 16.02.23, 11:16
            Słucham weterynarza mojego psa i tyle godzin, ile zaleca, jest właściwym postępowaniem przed wykonaniem badań.
      • antonina.n Re: Psia trzustka (?) 16.02.23, 00:54
        Dzięki, ja właśnie zdobyłam No-spe forte czubatym max i dałam cała tabletkę, ale moja sunia waży 37kg. Posiedzę z pół godziny na wypadek jakiejś reakcji alergicznej i jutro pojedziemy do weterynarza.
        Niestety obawiam się, ze jednak trzustka bo burczy jej w brzuchu coraz bardziej i się przelewa zupełnie jak ostatnio.
        • berdebul Re: Psia trzustka (?) 16.02.23, 01:40
          Zrób b12, kwas foliowy, panel trzustkowy i jeżeli możesz to usg jamy brzusznej. Będziesz wiedziała co się dzieje i jak działać.
          Przy trzustce bardzo ważna jest dieta, czasami trzeba włączyć enzymy już na całe życie i pilnować czy nie dzieje się źle z flora jelit.
          Trzymajcie się.
    • katie3001 Re: Psia trzustka (?) 16.02.23, 04:48
      I Ty zakładasz wątek na forum zamiast jechac do weta?
    • katie3001 Re: Psia trzustka (?) 16.02.23, 04:50
      Nie karm psa tylko biegusiem do lekarza na pobranie krwi i zbadanie enzymów trzustkowych. Mam sunie z problemami trzustkowymi, nie moze jest nic poza specjalistyczną karmą
      • berdebul Re: Psia trzustka (?) 16.02.23, 10:04
        Może. Dużo lepiej zrobi jej gotowane jedzenie i dobrana suplementacja enzymów, jeżeli są potrzebne, niż wysoko przetworzony gotowiec.
        • aluszka97 Re: Psia trzustka (?) 16.02.23, 11:12
          Czy gotowane jedzenie czy specjalistyczna karma to już kwestia indywidualna każdego psa. Akurat mój źle reaguje na gotowane, natomiast bardzo dobrze na dobraną karmę.
          • gorzka.gorycz Re: Psia trzustka (?) 16.02.23, 11:37
            Mój też.
          • berdebul Re: Psia trzustka (?) 16.02.23, 11:48
            To sprawdz skład tej dobrej karmy. Każdemu jego porno.
            • aluszka97 Re: Psia trzustka (?) 16.02.23, 12:20
              Sklad karmy sprawdzony kilka lat temu i nic się nie zmieniło w tej kwestii, jestem w kontakcie z dietetykiem.
            • gorzka.gorycz Re: Psia trzustka (?) 16.02.23, 17:12
              Mój pies je specjalistyczne karny od 8 lat, od pierwszego ostrego zapalenia trzustki, do czasu którego takich karm nie jadł. Dawanie gotowanego domowego jedzenia na ogół kończy się źle.
              • aluszka97 Re: Psia trzustka (?) 16.02.23, 20:33
                Podobną mamy historię, po ostrym zapaleniu trzustki przeszliśmy na karmę zaleconą przez dietetyczkę i od kilku lat jest ok. Oczywiście dorwał coś jak gotowałam, kroilam i cząstka spadła mi z deski i ten z prędkością światła to wciągnął 🙄 więc teraz właśnie mamy "przygodę" z bolącym brzuchem🙄
    • hrabina_niczyja Re: Psia trzustka (?) 16.02.23, 09:04
      Poszły dziś na cito do weta. Co to znaczy jutro? W pilnych przypadkach idzie się od razu.
      • berdebul Re: Psia trzustka (?) 16.02.23, 10:08
        Widzisz, jak się ma psa z przewlekłymi problemami, to wiele rzeczy ogarnia się w domu. Prowadziłam nerkowego psa dietą i suplementami, bez konieczności kroplówek. Przeżyła z diagnozą ponad 4 lata, prognozowana wedle statystyk długość życia z PChN to 200 dni, o ile podaje się kroplówki, inaczej spada poniżej 100.
        Wizyta u weta to stres, który zaostrza większość chorób przewlekłych. Ból brzucha to nie złamana łapa, żeby leciec na cito.
        • hrabina_niczyja Re: Psia trzustka (?) 16.02.23, 14:30
          Jak się widzi, że psa boli to się jedzie na cito. Niejeden raz już piszesz totalne brednie, więc nawet nie podejmuje dyskusji.
    • sandrasj Re: Psia trzustka (?) 16.02.23, 12:24
      Ja jak Felek ma zaostrzenie to jadę od razu. Nie podaje leków na własną rękę bo jakby nie było leki też nie są "łatwe" dla trzustki.
    • konsta-is-me Re: Psia trzustka (?) 16.02.23, 18:01
      Mój miał zapalenie trzustki ale w połączeniu z krwawymi biegunkami...
      Oczywiście dieta ,nidkotłuszczowa karma itd.
      Chyba możesz dać ten tramal, skoro wcześniej był.Nie sądzę żeby zafałszować wyniki, zresztą powiesz wetowi co podałaś psu.
    • aluszka97 Re: Psia trzustka (?) 16.02.23, 20:33
      I jak psinka? Mam nadzieję, że już wiadomo co jej jest
      • antonina.n Re: Psia trzustka (?) 16.02.23, 23:21
        No, to był długi dzień, bo jak się wali to wszystko naraz. Dziękuje Wam za wszystkie rady i wskazówki. Sunia na szczęście póki co bardzo dobrze. To nie trzustka- miała rano szybki test u weta, po około 20 minutach miałam wynik. Zrobiona morfologia, jak na wczesną seniorkę ok. Dziś już bez wymiotów i humorek jej dopisywał, byliśmy normalnie na wycieczce, patyczki, kijaszki itd. Dostała tylko probiotyk w tubie wyciskany do pyszczka i tyle. Wet obstawia że skubnęła coś na spacerze, ja jakoś mam wątpliwości, bo raczej mam ją na oku i to mało prawdopodobne. Na razie obserwuję. Zjadła dziś dwie symboliczne garstki karmy i póki co wszystko jest ok.

        A, wet powiedział że nospa była Ok, a tramal by już Ok nie był, bo o takich lekach mie powinno się decydować samemu.

        Co do głosów, ze nie jechałam w nocy. Rozumiem Was dziewczyny i w zasadzie nawet się nie dziwię, bo to dobrze, ze tak podchodzicie do sprawy, ale zaręczam wam, ze kocham swojego psa bardziej już wy o tym macie pojęcie. Wiec gdyby był nagły atak bólu, złamanie kończyny, sytuacja zagrożenia życia TO BYM JECHAŁA NATYCHMIAST. Ale to była sytuacja dwukrotnych wymiotów, a mój pies był osowiały. A ja mam tendencję do panikowania. W takiej sytuacji ani ze sobą ani z psem nie jadę natychmiast na SOR. Zwłaszcza jak nie mam auta, mam śpiącego niemowlaka i psa 37kg. Bo w zasadzie przez chwile pomyślałam, ze może powinnam się zebrać. ALE: musiałabym najpierw obudzić śpiącego PSA (!), śpiące dziecko, zabrać niemowlaka i psa niemal 40kg taksówką w środku nocy do weta, stanąć w drzwiach z tym majdanem i powiedzieć: mój pies rzygał dwie godziny temu, a teraz jest smutny i mu burczy w brzuchu. No nie, to nawet jak na mnie to jest trochę za wiele.

        Dzięki Wam za pomoc! Ja mało korzystam z forum i z internetowych komunikacji to już w ogóle praktycznie nigdy, a to było dla mnie bardzo budujące,.że chciało wam się pomoc i doradzić. Dziękismile
        • taki-sobie-nick Re: Psia trzustka (?) 16.02.23, 23:27
          Co to za rasa?
        • aluszka97 Re: Psia trzustka (?) 17.02.23, 01:00
          Super! Bardzo się cieszę, że nic jej nie jest🙂 ja też jestem panikarą, jeśli chodzi o zdrowie mojego psa, zwłaszcza że mi nie odpowie, czy boli bardzo, czy tylko trochę. W dodatku on ma tak, że w domu pokłada się i "umiera" a jak tylko przekroczymy próg kliniki to od razu zdrowy jak ryba, łasi się do lekarzy i zaczepia inne psy i koty i zaprasza do zabawy🤦 także każdy z nas czuje, czy to ten moment, że jednak trzeba jechać natychmiast, czy jednak lepiej zachować spokój i obserwować. Głaski dla psiny🙂
Pełna wersja