Ile ponczkufff?

16.02.23, 12:13
TRZY! ale dzien jeszcze dlugi.
Z pistacjami, różą i hiszpanski.
Czy w hiszpanii sa paczki hiszpanskie czy to taka sama sciema jak fasolka po bretońsku i ryba po grecku?
    • ayelen40 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:14
      A jaki to?
      • mid.week Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:27
        Taki cudownie mieciutki w srodku, z dziurka...
        • gama2003 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:31
          Nazywam to gniazdkiem/ pączkiem francuskim.

          Mniam.

          A dziś jestem cięższa o 2 pączki i z 6 faworków. Pączki z różą, różanym lukrem i posypane płatkami róż. Jak tyć to od ładnych pączków 🍩 🍩 !!!!!!!
          • mid.week Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:36
            Ja dzis w biurze wiec ASAP zrobie brejka na kofi i docisnę another one.
          • borsuczyca.klusek Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:48
            6 faworków to jak dla psa mucha 🙄
          • chatgris01 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 22:00
            gama2003 napisała:

            > Nazywam to gniazdkiem/ pączkiem francuskim.
            >


            We Francji takich nigdzie nie widzialam.
            • gama2003 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 22:44
              No widzisz. Ktoś mnie źle nauczył, jako przedszkolak tak to juz nazywałam.
        • ayelen40 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:32
          😋
        • snakelilith Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:49
          To nie pączek, a ciasto jak na ptysie smażone tylko jak pączek w głębokim tłuszczu. Pierwsze słyszę, że to hiszpańskie, żyłam w świadomości, że to coś pod nazwą Spritzkuchen pochodzącego z Austrii, Tyrolu, czy gdzieś stamtąd.
          • borsuczyca.klusek Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:55
            W mnie się na to mówi gniazdko 🙄
            • mid.week Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 13:05
              We Wroclawiu sprzedawane jako pączek hiszpanski
              • pyza-wedrowniczka Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 13:28
                W Łodzi nazywamy to pączkiem wiedeńskim.
                • mamkotanagoracymdachu Re: Ile ponczkufff? 17.02.23, 09:06
                  pyza-wedrowniczka napisała:

                  > W Łodzi nazywamy to pączkiem wiedeńskim.

                  Tak! Właśnie póbowałam sobie przypomnieć wink
              • konsta-is-me Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 17:52
                Gdzie ?
                Pierwsze słyszę, z reguły mówi się gniazdko.
                A w ogóle zaraz zapytam Austriaka, czy to ma coś wspólnego z Austria 😁
            • princy-mincy Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 13:36
              Tak samo w Wielkopolsce- gniazdko.
            • n-ell Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 16:15
              U mnie tezsmile
          • magda.z.bagien Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 13:02
            To wygląda jak churros, tylko zawinięte. Ciasto trochę inne niż pączkowe.
            • marszawka Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 13:04
              Ciasto parzone jak na karpatkę czy churrosy.
              • boogiecat Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 13:16
                Looooooot??? Churrosy z parzonego ciasta? Gdzie to?
                • memphis90 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 14:11
                  Internet zgodnie twierdzi, ze churros są właśnie z parzonego ciasta…
                  • mid.week Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 14:56
                    Ja sie nie znam ale imo ciasto na churrosy jest bardziej lejące
                  • boogiecat Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 17:42
                    W kazdym razie nie z gniazdkowego parzonegotongue_out

                    Churrosy sa chyba bez jaj
            • boogiecat Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 13:17
              Jak to troche inne? Ciasto paczkowe jest zupelnie inne od parzonego/ptysiowego. Prosze mie tu gniazdek nie obrazac😤
          • boogiecat Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 13:12
            Gniazdka sa austriackie i ja je kocham od zawsze.

            Hiszpanskie ponczki sa takie ze zwyklego, nie parzonego ciasta (rosquillas)
            • memphis90 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 17:01
              No ale churros są z parzonego…
              • boogiecat Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 19:08
                Okurfa, nie zauwazylam ze sie zawiesilas na czurosach😀

                Jadlas kiedys churrosy Memfis?😛
          • konsta-is-me Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 17:55
            Pytałam teraz Austriaka i nic o tym nie wie 😁
            • snakelilith Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 18:47
              Biedny Austriak. Pewnie wychowywany jak syn princesy, od dziecka bez cukru i bez białej mąki, dlatego nic o Spritzkuchen, Spritzringe, Fettkringel, albo Schmalzkringel nie słyszał i jego pierwszym ciastem był samodzielnie zakupiony muffin w Starbuniu. big_grin
              • boogiecat Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 19:06
                A takie kruche ciasteczka zwane spritzami znacie? We Fr bardzo popularne, znane jako alzackie wypieki, ale inna nazwa to ciasteczka (piaskowe) wiedenskie.
                • snakelilith Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 19:23
                  boogiecat napisała:

                  > A takie kruche ciasteczka zwane spritzami znacie? We Fr bardzo popularne, znane
                  > jako alzackie wypieki, ale inna nazwa to ciasteczka (piaskowe) wiedenskie.

                  Znamy. To tzw. Spritzgebäck. Też ma pochodzenie gdzieś z kraju mąki i masła, czyli Austrii. W Niemczech równie popularne, pewnie dlatego we Francji znane jako alzackie.
                • extereso Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 20:17
                  Moja babcia je robiła. Uwielbiałam.
              • konsta-is-me Re: Ile ponczkufff? 17.02.23, 01:02
                Zostałaś teraz ekspertka od siedmiu boleści na temat Austrii? 😂
                Schmalzkringer i Fettkringel są bardziej bawarskie niż austriackie.
                • snakelilith Re: Ile ponczkufff? 17.02.23, 01:21
                  konsta-is-me napisała:

                  > Zostałaś teraz ekspertka od siedmiu boleści na temat Austrii? 😂
                  > Schmalzkringer i Fettkringel są bardziej bawarskie niż austriackie.

                  Nie są bawarskie, bo są w całych NIemczech. I tu chodzi o kraj pochodzenia, a to wyraźnie do Niemiec przewędrowało z Austrii, a raczej Tyrolu i zachodniej Austrii i nabrało popularności w bogatszej Frankonii (a nie Bawarii), skąd przeszło do reszty kraju. Nie bardzo wiem też, od kiedy ty jesteś specjalistką od Austrii, skoro byłaś tam bardzo krótko, znasz tylko jednego przedstawiciela tego kraju i na dodatek nie opanowałaś do dziś niemieckiego.
        • pepsi.only Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 16:23
          My na takiego mówimy pączek z dziurką. W cukierni podpisują go jako pączek wiedeński.
    • alpepe Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:14
      nullo
    • skumbrie Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:16
      45 😉

      Usmazylam.
    • borsuczyca.klusek Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:19
      Hiszpański czyli inaczej gniazdko?
      • mid.week Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:32
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Hiszpański czyli inaczej gniazdko?
        >

        Chyba tak. Maja inne ciasto niz tradycyjne.
    • hosta_73 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:21
      Jeden. I o jednego za dużo ale zawsze częstują w pracy więc raz w roku jem jednego pączka.
      Natomiast już się cieszę na faworki, które czekają w domu smile
    • snakelilith Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:25
      Zero. Ani za pączkami nie przepadam, ani nie celebruję okazji, ani nie potrzebuję oficjalnego usprawiedliwienia do obżarstwa. Zaplanowałam na dziś lody waniliowe.
      A pączki u mnie są, często nawet takie dziwne, jak z ajerkonjakiem, konfiturą wiśniową z likierem, śliwkami albo nutellą.
      • ayelen40 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:31
        Przynajmniej lukrowane, a nie w cukrze pudrze.
        • rosapulchra-0 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 14:45
          W cukrze gorsze?
          • ayelen40 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 18:19
            Nie lubię. Jeszcze do tego brudzi.
        • taje Re: Ile ponczkufff? 17.02.23, 13:00
          zdecydowanie wolę cukier puder niż lukier, z lukrem za słodkie
      • boogiecat Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:39
        A nazywaja je jeszcze Berlinerami?
        • snakelilith Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:56
          To zależy od regionu. Najczęściej Berliner (Berliner Ballen), ale na południu np. w Bawarii częściej spotkasz Krapfen, a w niektórych wschodnich regionach Kräppel. To nazwa, która znana jest także na Śląsku jako krepel. Co śmieszne, w Berlinie mówią Pfannkuchen, co jest mylące, bo Pfannkuchen, to gdzie indziej znowu naleśnik. A w Aachen na zachodniej granicy mówią na to Puffel. To ostatnie najbardziej mi się podoba i najbardziej oddaje też polską nazwę pączek.
          • boogiecat Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 13:15
            We Fr sie tez nazywaja Boules de Berlin, ale rzadko widuje. Puffel rzeczywiscie brzmi swietnie😺

            Ale u was tez jest tlusty CZWARTEK?🙀
            • snakelilith Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 15:44
              Tak, ale raczej nie mówi się tłusty czwartek (Fettdonnerstag), a wszyscy tam, gdzie obchodzi się karnawał nazywają to Weiberfastnacht, czyli Babska Noc Karnawałowa. To początek tygodnia karnawałowego, którego kulminację stanowi Rosenmontag, czyli Różany Poniedziałek z pochodami i wielkimi imprezami (u nas w Nadrenii dzień wolny od pracy), i kończy Środą Popielcową.
              Dziś w czwartek ulica należy jednak do kobiet. Stara tradycja pochodząca ze średniowiecza - na początku karnawału świat stoi na głowie i rządzić mają nim kobiety. wink Pączki je się tylko po okazji.
              • boogiecat Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 17:47
                Oooo!!! To ja tu wklejam karnawalowa babe
                • snakelilith Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 18:53
                  U nas to wygląda raczej tak: Zdjęcie z dzisiaj w Kolonii.
          • astomi25 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 17:23
            Bo to Pfannkuchen. wink
            Nalesnik to Eierkuchen, wiadomo.
            • snakelilith Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 18:56
              astomi25 napisała:

              > Bo to Pfannkuchen. wink
              > Nalesnik to Eierkuchen, wiadomo.

              Tylko na wschód od Łaby. wink
    • jehanette Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:27
      Dwa - z dżemem i róża, i chyba jeszcze szamne sobie nieortodoksyjnego z ajerkoniakiem 😋🤤
    • alexis1121 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:30
      Kocham pączki i jem je jakieś 150 razy do roku, ale w tłusty czwartek jem rzadko. W zeszłym roku podjęłam próbę i zrobiłam swoje. Była to ogromna porażka.
      • mid.week Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:34
        To calkiem odwrotnie niz ja. Jem je glownie w Tlusty Czwartek, caly rok czekam jak kiedys na karpia w wigilie.
        • alexis1121 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:48
          😂 smacznego
        • gama2003 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:50
          Mam tak samo.
          Tylko w tłusty czwartek mi smakują, muszą mieć kwaśną prawdziwą różę i duuuużo lukru.
          Normalnie to nie lubię, wolę drożdżówkę jak już.
        • primula.alpicola Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 13:07
          Ja też. Przez cały rok pączki są dla mnie niewidzialne, a kiedy przychodzi Tłusty Czwartek, to zawsze mnie tradycja pokonabig_grin
          • mid.week Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 13:14
            Tradycja rzecz święta. Czwarty i piąty za mną 💪
            • primula.alpicola Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 13:17
              Jesteś bardzo dzielna!
      • constanza11 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 23:57
        alexis1121 przy Twojej zgrabnej szczupłej sylwetce możesz oczywiście sobie pozwolić. Ja już nie, bo przez moje ulubione słodycze mam kilka zbędnych, niezbyt widocznych kilogramów. Nadal jestem zgrabna. Podziwiam Twoją klasę, szyk i elegancję.
    • tokyocat Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:33
      0, dobrze jest !
    • rosapulchra-0 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:38
      Jeszcze żadnego. Mąż właśnie pojechał do średniej, bo usmażyła furę pączków dla rodziny. A robi naprawdę pyszne pączki, mniam 🤤🤤🤤
      • rosapulchra-0 Re: Ile ponczkufff? 17.02.23, 07:00
        W sumie dwa. Pyszne były.
    • luty23 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:43
      Zero. Ale nie to, że sobie odmówiłam. Po prostu nie mam dzisiaj na pączki ochoty.
    • extereso Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:43
      Jeden ale keto. Jestem najedzona na cały dzień. No i by ul pyszny.
    • daniela34 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:44
      Jeden. Właśnie wróciłam z pracowni TK z rodzicielką i zjadam na drugie śniadanie. Pewnie zjem jeszcze jedną sztukę, bo mamy po 2 na głowę.
      • siedemkropek82 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:51
        1 sztuka. W pracy bo zamówili 21 palet paczkow, dla każdego po sztuce.
    • angazetka Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:49
      Na razie zero, ale wieczorem nadrobię.
    • primula.alpicola Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:51
      Trzy, ale staram się spalićbig_grin
    • enigma81 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:52
      Na razie skromnie, tylko dwa - z różą i budyniem.
      Ale dzień jeszcze młody.
    • semihora Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 12:53
      Ziobro. Ale może chociaż jeden wpadnie, o ile w ogóle go kupię. Nie wiem, nie jestem amatorką pączków. Chruścik mam smile
      • grey_delphinum Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 13:07
        Ja dwa, ale dzień jeszcze młody. Od lat w Tłusty Czwartek jeem tylko pączki, zazwyczaj 5-6 sztuk.
    • feniks_z_popiolu Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 13:00
      Jeden z różą z renomowanej cukierni, jeden "słynny"smile z Biedronki, dwa małe pączki na wagę kupione wczoraj.
      Pączki jadam w niewielkich ilościach właściwie tylko w tłusty czwartek więc specjalistką nie jestem. Ale najbardziej smakowały mi małe pączki. Biedronkowe (pomijam skład) też nie były złe w smaku, przynajmniej nie masakrycznie słodkie. Najmniej smakowały mi te renomowane: dużo konfitury , dużo lukrusad. No nie..
      • primula.alpicola Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 13:09
        feniks_z_popiolu napisał:

        Najmniej smakowały mi te renomowane: dużo konfitury , dużo lukrusad. No nie..

        Ooo, tak!
    • eagle.eagle Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 13:04
      0
      Zaczęłam keto więc i te urodzinowe ciasta nie robią na mnie wrażenia ...
    • aagnes Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 13:10
      Dwa niedobre. moje poszukiwania idealnego pączka bedą trwaly do śmierci, zaden nawet sie nie zbliza do ideału sad wszystkie są suche, zbyt puszyste i sztuczne.
    • princesswhitewolf Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 13:10
      Moge tylko potwierdzić ze w Bretanii nie jadaja fasolki po bretonsku ale bolonskie spaghetti naprawde istnieje
      • princesswhitewolf Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 13:15
        Ale dlaczego w tym watku sie to ukazalo a nie sasiednim? Cuda cuda
      • ayelen40 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 13:33
        Istnieje ragu (ragout) po bolońsku, ale nie spaghetti.
        • szarmszejk123 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 16:18
          Właśnie 🙄
        • mid.week Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 20:54
          no ale jak je jesz z makaronem to bedzie spaghetti ragu? czy nie?
          • ayelen40 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 22:06
            Wszystko jedno, byleby smakowało. Osobiście preferujé sos po bolońsku bez mięsa.
            • mid.week Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 22:07
              A ja akurat o nazewnistwo pytam a nie walory smakowe smile
              • ayelen40 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 22:57
                Ale bez missa to przecież nie boloński tak naprawdę. Coś jak boeuf Stroganow z kurczaka.
                • ayelen40 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 22:57
                  Bez miesa
      • chatgris01 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 22:14
        princesswhitewolf napisała:

        > Moge tylko potwierdzić ze w Bretanii nie jadaja fasolki po bretonsku

        Alez jadaja, tylko bretonski przepis jest inny od polskiego (nie ma dodatku miesa) wink
        www.marieclaire.fr/cuisine/haricots-blancs-a-la-bretonne,1205852.asp
        • mysz1978 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 22:23
          1,5 zjadłam, choć nie planowałam żadnego. Nie lubię, ze względu na to, że są smażone w głębokim tłuszczu. No i nie służą mi na żołądek.
    • princesswhitewolf Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 13:14
      0

      Nie jadam
    • iza232 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 13:26
      Nie przepadam za pączkami i nie jem nawet dzisiaj. A faworków nie lubię jeszcze bardziej, są dla nie za mdłe i za tłuste. Wolę bigos.
    • millli40 Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 13:27
      Jeden ,ale u mnie w de nie ma takiego dobrobytu paczkowego jak w Polsce , choć dzisiaj i tak łatwiej znaleźć jakiekolwiek zjadliwe, bo te z cukrem albo pudrem niemieckie zawsze są dla mnie obrzydliwe.
      • igge Re: Ile ponczkufff? 16.02.23, 20:51
        Ja też jeden i dokładka tzn razem dwa ze znajomego pobliskiego sklepiku. Czekał na mnie po porannym psim spacerze męża.
        Nie był zły ale pupy nie urywał.
        Jednego zanieśliśmy też sąsiadce. I dziecko na śniadanie zażądało stanowczo pączka z kawą. Zjadła dwa.
Pełna wersja