Spadek z dobrodziejstwem inwentarza

16.02.23, 16:42
Może ma ktoś doświadczenie z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza, w przypadku gdy zmarły miał długi i jednocześnie nie miał kompletnie żadnego majątku?
Czy w takim wypadku w wykazie inwentarza podaje się tylko numer konta? Co z długami, o których nie wiadomo, gdzie i u kogo są, ale jakieś są na pewno.

Jak mam wykazać brak majątku? Zmarła osoba nie miała żadnej ziemi, nieruchomości, samochodu, nic co można by spieniężyć.

Co mi grozi jak przyjmę taki spadek?
    • panna.nasturcja Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 16:46
      Po co przyjmujesz taki spadek? Nie lepiej go odrzucić?
      • 71tosia Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:18
        odrzucony spadek przejdzie na jej dzieci?
        • 35wcieniu Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:22
          To odrzuci w imieniu dzieci również.
          • 71tosia Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:26
            O ile wiem to można zrobić tylko na drodze sądowej.
            • annaboleyn Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:33
              Ale to zwykla procedura, nie że wieloletnie włóczenie się po sądach. Odrzucasz spadek u notariusza. Następnie piszesz do sądu wniosek o odrzucenie spadku w imieniu małoletnich, sąd wyraża na to zgodę, ze zgodą w łapie idziesz do notariusza, odrzucasz w imieniu, mamy to. Nie musisz nawet nogi w sądzie postawić.
              • szmytka1 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:00
                Nogi nie musis postawić chyba że wGledu na pandemie. W normalnych warunkach jest rozprawa, sędzia prosi o przedstawienie dowodów na zadłużenie, przeprowadza wywiad skąd wiesz o długach i w jakich okolicznościach się dowiedziałaś, podobnie o składniki majątku, oraz czY drugi rodzic podziela chęć odrzucenia spadku. Po czym czekasz aż przyjdzie ten wyrok a potem na uprawomocnienie i z sądu po opłaceniu opłaty dostajes odpis i dopiero moEs iść do notariusza.
                • annaboleyn Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:07
                  Otóż w normalnych warunkach osoba odrzucająca nie postawiła nogi w sądzie. U notariusza - owszem, chyba to własnie napisałam? Nie widzę powodu, żeby we wniosku nie poinformować sądu skąd wiem o długach i jakie mam na te długi dowody, bez przesady.
                  • szmytka1 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 19:15
                    No jak chcesz o zarząd w imieniu dzieci to jednak sąd bada, c,y nie dIalasz na szkodę tych dzieci i cie przesłuchuje
                    • annaboleyn Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 23:59
                      Dude, ja o jabłkach, ty o bułkach z makiem, serio.
                      Uwierz mi, w tak oczywistych sprawach sąd cię nie przesłucha, tylko wyda zezwolenie na odrzucenie spadku w imieniu małoletnich i nara. Możesz się upierć ile chcesz w tej kwestii. Tak, wiem, córkę kuzynki pociotka przesłuchali i to stanowi o praktyce w takich wypadkach, no spoko, tylko że nie.
                      • szmytka1 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 11:36
                        Nie, mnie osobiście przesłuchali a nawet wezwali mojego męża. Odrzucaliśmy 2krotnie, raz ja byłam wnioskodawca, bo z mojej gałęzi rodziny odrzucenie, a drugi raz mąż, on po mężu swojej ciotki, ja po mężu siostry mojej babki. Na te okoliczności przylatywali nawet kuzyni z zagranicy i nie bylo zmiłuj się, ze daleko, ze terminy nie odpowiadaja.
                        • szmytka1 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 11:40
                          Chcialam Ci tu z infor wkleić, gdzie jest wytłuszczony fragment o przesłuchaniu rodzica, ale pewnie będzie nieczytelne, jak chces, to dam linka
                          • daniela34 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 11:45
                            Jest czytelna a wysłuchanie to nie przesłuchanie i nawet wyżej masz napisane, że rozprawa w tym przedmiocie nie jest obowiązkowa. Wysłuchanie to jest po prostu odebranie stanowiska od drugiego rodzica. Może nastąpić poprzez udzielenie odpowiedzi na wniosek bądź poprzez podpisanie przez oboje rodziców wniosku.
                          • annaboleyn Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 12:38
                            Daj mi koniecznie linka, zawiążę na nim pętelka, założę sobie na szyję i będę się za saniami włóczyć, jak mi się następnym razem zechce wypowiadać o zawodzie wyuczonym wink Już Ci niżej Daniela bardzo uprzejmie wyjaśnia, że jesteś kolejną osobą, która mi mówi to, co sama napisałam wink Ja tak uprzejmie, niestety, nie umiem.
                      • profes79 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 11:45
                        Przesłucha. Odrzucałem spadek za osobę ubezwłasnowolniona i w sądzie musiałem się stawić. A i tak mimo tego, że raczej szybko to idzie to że dwa miesiące czekałem na termin.
                        • daniela34 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 11:46
                          Nie musi rodzica nikt przesłuchiwać a "wysłuchiwać" - czyli odebrać stanowisko. Warszawa 2019 rok, postanowienie wydane na posiedzeniu, żadne z rodziców nogi nie postawiło ani w sądzie ani nawet w Polsce.
                          • szmytka1 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 11:54
                            Ja piszę o swoim doświadczeniu osobistym. Nazewnictwo niefachowe, ale oddaje istotę sprawy. Napisałam o co byliśmy pytani i co trzeba było udokumentować. Mogę powtórzyć. Skąd wiemy o zadłużeniu, w jakich instytucjach, jaka wysokosc, jakie dokumenty na to posiadamy itd jak wyzej napisalam. Mam zupełnie inne doswiadczenia, stawić sie i wypowiedziec musieliśmy oboje, osobiście, nie Warszawa. Zależy zatem na jakie podejście sądu trafi.
                            • daniela34 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 11:58
                              Nie, nie chodzi o niefachowe nazewnictwo tylko to są 2 różne instytucje: przesłuchanie a wysłuchanie. I owszem, zgadzam się, że sąd wysłuchuje rodziców. Natomiast to wysłuchanie może mieć formę albo udziału w rozprawie albo wyrażenia stanowiska na piśmie. I dlatego - co zresztą sama wkleiłaś ( wink ) rozprawa nie jest konieczna. I pełna zgoda, że trzeba udokumentować zadłużenie, no bo jak inaczej sąd miałby ocenić, czy odrzucenie spadku jest zgodne z dobrem dziecka? Wróżąc z fusów czy przelotu dzikich gęsi?
                              • szmytka1 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 12:11
                                A dlaczego nikt nas nie pytał o zdanie, tylko dostaliśmy wezwanie na rozprawę? Dokumenty mieliśmy przygotowane dobrze, bo zrobiła to kancelaria notariusza, w której wcześniej odrzuciliśmy we własnym imieniu. Co za różnica jak nazwę swoje pójście do sądu i odpowiadanie na pytania sędzi, czy przesłuchaniem czy wysłuchaniem, jak na jedno wychodzi, trzeba było się stawić i gadać to co chcieli wiedzieć. Możemy to nazwać wycieczka do sądu na pogawędkę.
                                • daniela34 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 12:14
                                  szmytka1 napisała:

                                  > A dlaczego nikt nas nie pytał o zdanie, tylko dostaliśmy wezwanie na rozprawę?

                                  A kto podpisał wniosek? Jedno z was czy oboje?

                                  > Dokumenty mieliśmy przygotowane dobrze, bo zrobiła to kancelaria notariusza, w
                                  > której wcześniej odrzuciliśmy we własnym imieniu.

                                  To akurat nie jest gwarancją niczego.



                                  Co za różnica jak nazwę swoje
                                  > pójście do sądu i odpowiadanie na pytania sędzi, czy przesłuchaniem czy wysłuc
                                  > haniem, jak na jedno wychodzi, trzeba było się stawić i gadać to co chcieli wie
                                  > dzieć. Możemy to nazwać wycieczka do sądu na pogawędkę

                                  Eee, no właśnie nie na jedno wychodzi, ponieważ wysłuchanie nie musi się odbyć na rozprawie. Wasze się odbyło.
                                  • daniela34 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 12:17
                                    Jeszcze może dodam, bo skrótowo napisałam - notariusze poza przygotowaniem wniosków o wpisy w odpowiednich rejestrach (np. w księgach wieczystych), nie zajmują się przygotowywaniem pism sądowych. To, że kancelaria notarialna przygotowała wniosek do sądu rodzinnego naprawdę nie dowodzi tego, że było to zrobione dobrze, bo to zwyczajnie nie jest przedmiot działalności notariuszy.
                                  • szmytka1 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 12:19
                                    No właśnie, ale jest taka ewentualność i nie wiadomo jak skrupulatny będzie ten sąd gdzie mialqby się odbyć sprawa watkodajki, więc nie wykluczajcie tak zasadniczo i z góry.
                                    • daniela34 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 12:26
                                      Ja niczego nie wykluczam, natomiast nawet gdyby i jeżeli to nie są to nie wiadomo jakie utrudnienia. Poza tym można zminimalizować ryzyko takiego rozwoju sytuacji a to:
                                      1) odbierając od razu stanowisko od drugiego rodzica i załączając je do wniosku
                                      2) dokładnie opisując stan spadku, tj. brak majątku i obciążenia
                                      3) załączając dokumentację potwierdzającą obciążenia

                                      Do tego wniosek o wydanie rozstrzygnięcia bez rozprawy z uwagi na zgodne stanowisko stron (rodziców) i trzeba by było mieć wyjątkowego pecha, żeby przy tym sędzia uparł się na rozprawę.
                                      • szmytka1 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 12:27
                                        Powinnam to sobie gdzieś zapisać, gdyby znowu trzeba bylo
                                  • annaboleyn Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 12:28
                                    Nie chce mi się czytać, ale czy Szmytka et consortes już załapali, że "u mnie tak było" nie oznacza "tak zawsze jest"? Bo przy 7cośtam pouczającej mnie o tym, o czym sama napisałam wyżej wymiękłam. Daniela, Ty jesteś święta, serio. Ja się jednak nie nadawałam do tego zawodu, zatłukłabym jedną z drugą Beckiem sad
                                    • daniela34 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 12:31
                                      Ja się od wczoraj łamałam, czy się w ogóle odzywać w tym wątku, bo obawiałam się właśnie takich odpowiedzi.
                                      • annaboleyn Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 12:35
                                        Ja nie wiem, co mnie naszło, serio. Chyba głupie NIEEE RÓÓÓÓB TEEEGOOO!
                                        Wiem natomiast i rozumiem, że nie umiem przekazywać wiedzy, nigdy tego nie potrafiłam i uważam za ogromną sztukę.
                                        Natomiast zrównanie "wysyłam wniosek i czekam" z "kilkumiesięczne bujanie się po sądach" oraz "a mnie wezwali do sądu" z "zawsze przesłuchują rodzica" mnie wałkuje na placek, ręce mi opadają i DOBRA, BIERZ TEN SPADEK, przepraszam, te długi i have fun.
                                    • szmytka1 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 12:36
                                      No ja właśnie mam odwrotne wrażenie, że to Ty się upierasz przy swojej wersji a ja reprezentuje stanowisko tak jest nie zawsze. Do tego bardzo nieuprzejmie sie odnosilas do dyskutantow. Stanęłam po stronie Tosi pręż to twoje zaprzenie buraczane
                                      • annaboleyn Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 12:41
                                        Ale Twoje wrażenie nie ma żadnego znaczenia, fakty są, jakie są wink Cokolwiek znaczy w Twoim środowisku "zaprzenie buraczane", tylko błagam, nie wyjaśniaj mi, bo po tym, jak opisałaś, jak się do siebie odnosicie i jak hartowałaś swoje dziecko na znęcanie się - ja już naprawdę nie chcę żadnych migawek z tych okolic.
                        • daniela34 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 11:50
                          profes79 napisał:

                          > Przesłucha. Odrzucałem spadek za osobę ubezwłasnowolniona i w sądzie musiałem s
                          > ię stawić. A i tak mimo tego, że raczej szybko to idzie to że dwa miesiące czek
                          > ałem na termin.


                          Dziecko to nie osoba ubezwłasnowolniona - to po pierwsze. A po drugie już wyżej szmytka wkleiła (choć mylnie zinterpretowała) - dlaczego PRZESŁUCHANIE nie jest konieczne.
                        • blasckbird13 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 13:53
                          profes79 napisał:

                          > Przesłucha. Odrzucałem spadek za osobę ubezwłasnowolniona i w sądzie musiałem s
                          > ię stawić. A i tak mimo tego, że raczej szybko to idzie to że dwa miesiące czek
                          > ałem na termin.
                          >
                          Też to robiłam. Wyłącznie korespondencyjnie. W sądzie się nie stawiałam.
                • paskap Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 18.02.23, 08:16
                  My właśnie robimy odrzucenie. W sądzie byliśmy tylko po sakup znaczka, zaniesienie wniosku itp. u nas już jest odrzucony spadek. Czekamy na decyzję odrzucenie spadku dla dzieci. Trochę to trea. Na całość masz pół roku. Ale lepsze to niż długi, no proszę
              • tapatik Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 18.02.23, 09:52
                annaboleyn napisała:

                > Ale to zwykla procedura, nie że wieloletnie włóczenie się po sądach. Odrzucasz
                > spadek u notariusza. Następnie piszesz do sądu wniosek o odrzucenie spadku
                > w imieniu małoletnich, sąd wyraża na to zgodę, ze zgodą w łapie idziesz
                > do notariusza, odrzucasz w imieniu, mamy to. Nie musisz nawet nogi w sądzie postawić.

                Zakładamy optymistycznie, że sąd na pewno wyrazi zgodę na odrzucenie spadku przez małoletniego.
                Tymczasem sąd może radośnie dojść do wniosku, że taka decyzja jest dla dziecka krzywdząca i zadecyduje o przyjęciu spadku.
                • daniela34 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 18.02.23, 10:00
                  Nie zdarzyło się, by przy spadku w którym dlugi>majątek sąd wydał taka decyzję. A tu majątek =0
                  • tapatik Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 18.02.23, 11:01
                    daniela34 napisała:

                    > Nie zdarzyło się, by przy spadku w którym dlugi>majątek sąd wydał taka
                    > decyzję. A tu majątek =0

                    Nie słyszałaś o takim przypadku, a to nie znaczy, że zawsze tak będzie.
                    • daniela34 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 18.02.23, 11:13
                      Oczywiście. Na pewno będzie. Sąd na pewno, kierując się dobrem dziecka, każe mu spłacać długi praszczura. Na pewno A nawet dwa sądy, bo w 2 instancjach.
                      #takwłaśniwbędziebotakbyćmusi
                • iwles Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 18.02.23, 12:12

                  Niby jakie dobro dziecka ma być zabezpieczone spadkiem, którego wartość jest równa 0 lub nawet minusowa?
                  • daniela34 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 18.02.23, 12:26
                    Żadne dobro a moje powyższe stwierdzenie było sarkastyczne.
                    • iwles Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 18.02.23, 12:35
                      daniela34 napisała:

                      > Żadne dobro a moje powyższe stwierdzenie było sarkastyczne.


                      Kurcze, powinnam cytować. To było do tapatik. Ciebie doskonale zrozumiałam 😊

                      • daniela34 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 18.02.23, 12:38
                        Aaaa, a ja na telefonie i mi się już drzewko tu zrównało.
            • 35wcieniu Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:34
              Ale przy tego typu spadku to jest formalność.
              • 71tosia Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:08
                Nie jest, nie wprowadzaj w błąd autorki.
                • 35wcieniu Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:14
                  JEST. Ty wprowadzasz w błąd i mieszasz, jakbyś miała osobisty cel żeby jej utrudnić życie, kiedy widać że nie ogarnia specjalnie co i jak.
                • annaboleyn Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:14
                  Ależ jest. Podkreślam - mówimy o spadku, w którym nie ma majątku, a długi są faktyczne, nie "przypuszczalne". Wtedy jest to formalność, zupełnie nieskomplikowana.
                  • annaboleyn Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:15
                    71tosia, nie rozumiem, dlaczego usiłujesz sprowadzić autorkę wątku na manowce. Podpadła ci czymś? To złośliwość czy niewiedza?
                    • 71tosia Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:25
                      Sprawa spadkowa w mojej rodzinie trwała kilka miesięcy (przed pandemia) właśnie po odrzuceniu spadku, a była prosta. Ale może teraz jest szybciej i prościej smile
                      Ps co można lepiej załatwiać przez notariusza niż przez sąd, ale ty masz najwyrazniej inne doświadczenie.
                      • annaboleyn Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:34
                        Przecież napisałam,że TY spadek odrzucasz przez notariuszem!
                        Sąd musi wydać ZEZWOLENIE na odrzucenie spadku w imieniu małoletniego. Bez tego z notariuszem sobie możesz najwyżej pasjansa poukładać.
                        I co się działo przez te kilka miesięcy, hm?
                        Wybacz, ale chyba mieszasz pojęcia.
                        • 71tosia Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:40
                          Nic się nie działo, czekało się na wyznaczenie sprawy w sądzie.
                          Ps nie da się odrzucić spadku w imieniu małoletniego bez udziału sądu
                          • annaboleyn Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:45
                            Czy Ty jesteś nieprzytomna? Informujesz mnie o tym, o czym sama wyżej poinformowałam??
                            Czyli tak, jak napisałam, sprawa prosta i nieskomplikowana, tylko mija trochę czasu między wnioskiem, a zgodą. W międzyczasie klepiesz termin u notariusza.
                            Mieszasz. Nie wiem, po co to robisz.
                            • 71tosia Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:49
                              Informuje cie ze sprawa nawet prosta wymagała dwu rozpraw na które trzeba było czekać. Tak informuje cie po raz kolejny ze sady szybko nie dzialaja, nie wiem dlaczego probujesz wprowadzić autorkę w błąd ze jest inaczej.
                              • annaboleyn Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:55
                                A, ok, czyli jesteś trollem. Spoko.
    • jo.wu Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 16:59
      Co w takim razie jest spadkiem, jezeli nie bylo zadnego majatku? Dlugi? Spadek mozna odrzucic.
    • 35wcieniu Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:15
      Jak miał długi i nie miał kompletnie żadnego majątku to zasadniczo kwestia nie jest "co ci grozi" tylko jaką ścieżką podąża twoja myśl, że chcesz to przyjąć.
      • hidden.soul Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:19
        Np. żeby długi po bliskiej mi osobie nie wędrowały po całej rodzine. Chcę im oszczędzić pieniędzy na notariusza, nerwów i czasu.

        To chyba normalne podejście, czy ze mną jest coś nie tak?
        • angazetka Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:23
          Ale dlaczego TY masz je spłacać?
        • 35wcieniu Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:23
          Nie ma w tym nic normalnego. Każdy niech odrzuci za siebie.
          • ib_k Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:26
            I tym sposobem, w przypadku dużej rodziny pożywi się jedynie notariusz i skarb państwa
          • szmytka1 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:03
            Taaa, ja odrywałam dlugi człowieka którego w życiu na oczy nie widziałam. Męża nieżyjącej siostry mojej babki. Łącznie zebrala się około setka osób, których połowa musiała przyjeżdżać z zagranicy. Pokryli nie tylko oplate notariusza, znaczKi sadowe ale tez bilety lotnicze. Siarczyscie wszyscy klelismy dzieci zmarłego, że nie przyjęli
            • hidden.soul Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:36
              U mnie będzie to samo, tez cześć rodziny musiałaby przyjeżdżać z zagranicy i zrzekać się w imieniu urodzonych tam dzieci.
            • asia-loi Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:57
              szmytka1 napisała:

              > Taaa, ja odrywałam dlugi człowieka którego w życiu na oczy nie widziałam. Męża nieżyjącej siostry mojej babki. Łącznie zebrala się około setka osób, których połowa musiała przyjeżdżać z zagranicy. Pokryli nie tylko oplate notariusza, znaczKi sadowe ale tez bilety lotnicze. Siarczyscie wszyscy klelismy dzieci zmarłego, że nie przyjęli


              shock shock shock
              To jest jakieś chore, popier...lone prawo. W innych krajach też tak jest?
        • iwles Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:28
          hidden.soul napisała:


          > To chyba normalne podejście, czy ze mną jest coś nie tak

          A dlaczego martwisz się o innych?
          W imieniu swoim i swoich dzieci (małoletnich) od razu też możesz odrzucić
        • ib_k Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:30
          I to jest bardzo sympatyczne podejście. Szczególnie jeżeli to była bliska ci rodzina.
          • angazetka Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:32
            I jeśli stać cię na spłacenie długów.
            • tapatik Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 21:31
              angazetka napisała:

              > I jeśli stać cię na spłacenie długów.

              Jeśli z dobrodziejstwem inwentarza, to długi płaci się do wysokości spadku.
              Jeśli spadku nie ma, to się długów nie płaci.
        • 71tosia Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:31
          Lepiej przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza i jak najszybciej zrobić spis dób przejętych, przedstawić go w sądzie.
          • hidden.soul Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:38
            Ale tam nie ma żadnych dóbr, nie ma kompletnie niczego. Ja znam tylko numer konta bankowego na którym siedział komornik.
            Nie mam również dostępu do mieszkania, które zajmowała zmarła osoba, nie było to jej mieszkanie własnościowe. Aktualnie mieszka tam już ktoś inny.
            • eriu Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:52
              Mogą być inne konta, o których nie wiesz. Trzeba iść do dowolnego banku z aktem zgonu i poprosić o wykaz kont zmarłej osoby.
            • 71tosia Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:58
              O ile wiem wystarczy ze sama zrobisz spis „inwentarza” ktory potwierdzi notariusz.
              • hidden.soul Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:34
                71tosia napisała:

                > O ile wiem wystarczy ze sama zrobisz spis „inwentarza” ktory potwierdzi notari
                > usz.
                Ale co ja mam tam wpisać w ten inwentarz, jak o niczym oprócz konta na którym siedzi komornik nie wiem? To, że nie ma żadnego majątku ruchomego bądź też nie, tego akurat jestem pewna.
              • blasckbird13 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 19:09
                71tosia napisała:

                > O ile wiem wystarczy ze sama zrobisz spis „inwentarza” ktory potwierdzi notari
                > usz.

                Nieprawda. Spis inwentarza Trzeba zlecić komornikowi z listy sądu spadku. Zrobienie spisu kosztuje 400 zł + opłaty pocztowe. To komornik ustala, co miał spadkodawca, jakie długi zaciągnął, gdzie miał konta.
                • 71tosia Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 19:28
                  Ok nie spis ale wykaz „Wykaz inwentarza jest dokumentem prywatnym, sporządzanym przez spadkobiercę (na urzędowym formularzu), który przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza (może go również sporządzić zapisobierca windykacyjny lub wykonawca testamentu), który to wykaz składa się w sądzie albo przed notariuszem„
        • leosia-wspaniala Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:00
          >Np. żeby długi po bliskiej mi osobie nie wędrowały po całej rodzine. Chcę im oszczędzić pieniędzy na notariusza, nerwów i czasu.

          I dlatego jesteś gotowa przyjąć cudze długi, nawet nie wiedząc jak duże big_grin ?

          >To chyba normalne podejście, czy ze mną jest coś nie tak?

          Coś nie tak. Każdy odrzuca za siebie i tyle, żadnych nerwów to nie wymaga, notariusz w takich sprawach też nie majątek, a jak taka z ciebie dobra pani, to zawsze możesz rodzinie notariusza opłacić.
          • annaboleyn Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:05
            Albo niech notariusz da zniżkę za hurtowe wizyty wink Dobiję - nie masz pewności, ile tych długów jest naprawdę, nie o wszystkich możesz wiedzieć, z 50 może się za chwilę zrobić 100. To do Ciebie będą się zgłaszać wierzyciele, to im będziesz udowadniać, że zmarły na pewno nie miał żadnego majątku, ale na pewno, ani, ani.
            • 71tosia Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:11
              No będzie, wyśle dokument do firmy pożyczkowej ze spadek był wartości 0 złotych.
              • 35wcieniu Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:12
                Jednej. Bo na pewno dług jest jeden i wszysciutko załatwi jednym pismem. Lol.
              • annaboleyn Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:16
                71tosia napisała:

                > No będzie, wyśle dokument do firmy pożyczkowej ze spadek był wartości 0 złotych
                > .

                Niestety, tak to nie działa.
        • woman_in_love Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:25
          Np. żeby długi po bliskiej mi osobie nie wędrowały po całej rodzine. Chcę im oszczędzić pieniędzy na notariusza, nerwów i czasu.

          Czyli jesteś głuptaskiem, który chce sie poświęcić.
        • panna.nasturcja Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 22:57
          Owszem, jest coś nie tak. To nie są Twoje długi i każda kolejna osoba bez problemu może spadek odrzucić,
          • sandy_cheeks Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 23:17
            panna.nasturcja napisała:

            > Owszem, jest coś nie tak. To nie są Twoje długi i każda kolejna osoba bez probl
            > emu może spadek odrzucić,

            Chyba nie tak super prosto bez problemu. Ktoś tu pisał, że w przypadku posiadania dzieci wymaga to kilkumiesięcznego bujania się po sądach. W przypadku autorki i ewentualnych następnych spadkobierców zajmie to wiele czasu, zachodu i kasy od każdej kolejnej rodziny…
            • kk345 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 01:12
              sandy_cheeks napisała:

              > panna.nasturcja napisała:
              >
              > > Owszem, jest coś nie tak. To nie są Twoje długi i każda kolejna osoba bez
              > probl
              > > emu może spadek odrzucić,
              >
              > Chyba nie tak super prosto bez problemu. Ktoś tu pisał, że w przypadku posiadan
              > ia dzieci wymaga to kilkumiesięcznego bujania się po sądach.

              Temu komuś tak się tylko wydaje, co poradzisz?
            • panna.nasturcja Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 02:59
              Nie "kilkumiesięcznego bujania się po sądach" tylko złożenia papierów w sądzie i poczekania kilka miesięcy. Nikt Ci nie każe codziennie jeździć do sądu i pytać sędziego czy już przeczyta akta.
      • 71tosia Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:23
        „Złożenie oświadczenia o odrzuceniu spadku skutkuje tym, że spadkobiercę traktuje się jako osobę, która nie dożyła otwarcia spadku, a co za tym idzie do dziedziczenia w następnej kolejności powołani są jego zstępni czyli dzieci.”
        Odrzucenie spadku w imieniu nieletnich dzieci będzie skomplikowane.
        • brysia0 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:27
          Nie, sklada sie wniosek do sądu rodzinnego o zgodę na odrzucenie w imieniu dzieci, a po tej uzyskaniu- odrzuca.
          • 71tosia Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:32
            Czyli trzeba to zrobić sądownie, co w dzisiejszych realiach potrwa kilka miesięcy
            • annaboleyn Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:42
              Mylisz się. Nawet w Warszawie, z jej dramatycznie obłożonymi decernatami, nie trwa to kilka miesięcy. Nie zniechęcaj dziewczyny do prostej formalnosci, która ułatwi jej życie i zaoszczędzi kłopotów. To nie jest tak, że wysyłasz wniosek do sądu i od tego czasu twój czas jest zapchany męczącymi procedurami. Wysyłasz, czekasz na zezwolenie, notariusz, z głowy.
              • 71tosia Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:46
                Nie zniechęcam ale wiem ile teraz „proste” sprawy np w Warszawie trwają. Przejęcie z inwentarzem jest często prostsze, niż odrzucanie spadku przez cała rodzine.
                • 35wcieniu Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:50
                  Prostsze. Mhmmm. I wszystko co dalej za tym idzie też prostsze. No to niech przyjmuje, jej sprawa ale komplikować sobie życie na własne życzenie to dziwna strategia.
                • annaboleyn Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:51
                  W jaki sposób może być to prostsze w sytuacji: żadnego majątku, istniejące i potwierdzone długi??
                  Co do czasu - wyżej napisałam Ci, że nie, nie trwa to kilku miesięcy. W Warszawie.
                • leosia-wspaniala Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:02
                  Przejęcie tak, spłata długów już nie bałdzo.
                • panna.nasturcja Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 23:00
                  Nie, przyjęcie długów z dobrodziejstwem inwentarza nigdy nie jest prostsze niż odrzucenie spadku.
              • ib_k Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:46
                W Wrocławiu 4 lata temu trwało 4 miesiące, w Sosnowcu 8
                • annaboleyn Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:49
                  Jeżeli trzeba było udowodnić istnienie "przypuszczalne" długi to na pewno trwało długo. Ale to nie jest chyba ta sytuacja?
              • profes79 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 11:46
                Trwa.
                • annaboleyn Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 12:32
                  big_grin: D: D:
                  • profes79 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 12:45
                    Przerabiałem to na żywo i to w Warszawie więc daruj sobie śmieszki.
                    • annaboleyn Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 12:45
                      Ja też. Icoteras.
                      big_grin big_grin: big_grin
                      Rzuć się na podłogę i tup, proponuję, serio.
        • 35wcieniu Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:32
          Nie ma w tym nic skomplikowanego. Skomplikowane to może być kiedy się chce odrzucić spadek działając w ten sposób na niekorzyść dzieci. Odrzucenie spadku złożonego z samych długów to formalność.
          • ib_k Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:39
            No widzisz i tu się można zdziwić. Albowiem ponieważ sądy są niezawisłe i w analogicznych sprawach mogą być różne orzeczenia ( przećwiczone w rodzinie, kuzyn alkoholik bez majatku za to z prawdopodobieństwem długów,w sądzie we Wrocławiu uzyskano zgodę na odrzucenie w imieniu małoletniego na 1 rozprawie a sąd w Sosnowcu musiał przeprowadzić aż 3 sprawy z koniecznością udawadniania że te długi są aby dojść do tego samego)
            • annaboleyn Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:43
              No tak, ale tu piszesz o prawodopodobieństwie istninenia długów. To naturalne, że w takiej sytuacji trzeba zbadać, czy długi istnieją. Niestety. Jak inaczej miałoby to wyglądać? Sąd się ma oprzeć na czyimś "wydaje mi się"?
          • hidden.soul Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:56
            Ale ja chcę zakończyć obieg długów po zmarłej osobie. Zależy mi, by nikt nie musiał się denerwować, że zmarła jakieś zostawiła.
            Rodzina jest bardzo duża, będzie ponad 30 osób do zrzekania, w tym ok. 15 to nieletni. Po co płacić wielokrotnie opłaty sądowe i te u notariusza, zajmować sąd, jak wiadomo, że nie będzie z czego spłacać.
            Około 40 tys. z tego co słyszałam nabiły chwilówki, a ta kwota podobno bardzo wzrosła jak się te firmy dowiedziały o jej śmierci. Moim zdaniem to duży przekręt z ich strony.
            Ja pierwotnie chciałam spłacić część, myślałam, że to będzie maksymalnie kilkanaście tysięcy, ale osoba która się już zrzekła powiedziała, ze tego jest w okolicach 50 tys. na to mnie nie stać, nawet w imię ochrony dobrego imienia zmarłej 😕

            Wydaje mi się, ze właśnie po to jest ta opcja, ze przyjmuje się spadek do wysokości długów. Ja rozumiem to tak, że spadek =0, to spłata długów =0. Po to założyłam ten wątek, że może wypowie się w nim ktoś, kto miał podobne doświadczenie, bo prawdę mówiąc nie wiem, czego się spodziewać.
            • annaboleyn Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:02
              Jesteś pewna, że każda z tych trzydziestu osób jest osobno uprawniona do dziedziczenia? Bo jeżeli to sytuacja: mąż i żona mają po trójce dzieci, to wszak dziedziczący rodzic odrzuca następnie oboje podpisują się pod wnioskiem o odrzucenie w imieniu WSZYSTKICH swoich małoletnich, to nie jest tak, że do każdego będzie tu osobny wniosek, osobna wizyta u notariusza, itp.
              • hidden.soul Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:07
                Wierz mi dużo ich jest, ja jestem pierwszą linią, a reszta rodzeństwa już się zrzekła. Jest liczne rodzeństwo zmarłej i ich dzieci, nie rzadko po 3 na osobę.
                • 35wcieniu Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:11
                  No toż ci tłumaczy przedmówczyni że jak dzieci ktoś ma kilkoro to wniosek jest jeden.
                  No ale dobra. Jak nie lubię powiedzenia o ofiarach i ochotnikach tak tu, cóż. Przyjmuj.
                • annaboleyn Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:17
                  Skoro reszta rodzeństwa już się zrzekła, to sytuacja jest tym łatwiejsza. A jeszcze łatwiejsza, skoro mówimy o modelu rodziny: rodzice plus trójka dzieci. Tym bardziej!
                  • hidden.soul Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 21:08
                    Niektóre dzieci są już pełnoletnie, wiec będą to musiały same załatwiać. Nie chcę wszystkim psuć nerwów przez kiepską ciocię, która narobiła długów. I tak przez lata wszyscy wykazywali się sporą wyrozumiałością 😕
                    • panna.nasturcja Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 23:06
                      No to przyjmuj.
                      Tylko to nie wyglada tak, że przyjmujesz, piszesz na płocie, źe zmarły nie miał majątku i masz spokój.
                      Przyjmujesz spadek. On staje się jednością z Twoim majątkiem.
                      Komornik od tego momentu może wejść na Twoje konto i ściągać długi zmarłego.
                      Owszem, jak udowodnisz, że majątku nie było to zdejmie zajęcie komornicze.
                      Ale komorników może być wielu i może to potrwać.
                      Męża masz? Dzieci? Bo ja wpadniesz pod samochód za rok to oni dziedziczą po Tobie również te długi zmarłego. I będzie za nimi komornik chodzić.
                      Na głowę trzeba upaść żeby w coś takiego się dobrowolnie pakować.
    • jieva1 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 17:56
      Przyjmiesz spadek, a potem u wierzycieli będziesz się tłumaczyć, że z dobrodziejstwem inwentarza. Możesz mieć w takiej sytuacji więcej problemów, monity, wezwania i tłumaczenie się za każdym razem. A długi mogą wyjść na światło dzienne po wielu latach.
      • hidden.soul Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:10
        To by mi jakoś szczególnie nie przeszkadzało. Bardziej mnie interesuje, czy komornik na zlecenie jakiegoś bociana może zająć moje konto, albo to które mam wspólnie z mężem.
        Nie wiem też jak mam zrobić ten spis inwentarza, kiedy tam nic nie ma.
        • 35wcieniu Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:15
          Hahahhaha.

          Dobra, ja pas. big_grin big_grin big_grin
        • jkl13 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:52
          Po pierwsze nie spis, a wykaz inwentarza. Spis robi komornik, za odpowiednią opłatą. Wykaz składasz samodzielnie, w sądzie spadku. Jest to formularz, do wypełnienia przez spadkobiercę.
          Wierzyciel do wszczęcia egzekucji potrzebuje tytułu wykonawczego przeciwko spadkobiercom. Uzyska go bez problemu w sądzie , wystarczy wyrok przeciwko zmarłemu i postanowienie spadkowe. W klauzuli wykonalności sąd zamieszcza adnotacje,że egzekucja jest możliwa do wysokości majątku spadkowego. Wierzyciel składa wniosek u komornika, ten wszczyna egzekucję i zajmuje twoje konta i wynagrodzenie za pracę. Zawiadamia też ciebie o wszczęciu egzekucji i wzywa do złożenia wyjaśnień. Wtedy przedstawiasz ku wykaz inwentarza. Teoretycznie w tym momencie komornik winien umorzyć egzekucję. A z tym bywa różnie, czasem zajmuje to komornikom więcej czasu i wymaga złożenia skargi na czynność komornika.
          • jieva1 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 19:14
            Właśnie to miałam na myśli, komornik może zająć Ci np. wynagrodzenie, a potem będziesz miała co odkręcać. Chyba lepiej odrzucić spadek niż potem mieć takie przygody. Jak odrzucisz, komornik do Ciebie nie zapuka, jak będziesz spadkobiercą to możesz borykać się z takimi historiami bardzo długo. Chyba więcej zachodu i nerwów będziesz miała z udowadnianiem braku majątku z którego można ściągnąć długi niż z odrzuceniem spadku.
        • panna.nasturcja Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 23:08
          Oczywiście, że tak, może zająć Ci konto.
          Owszem, zdejmie zajęcie jak udowodnisz, że aktywów w spadku nie było.
          Wiesz ile Cię to będzie kosztowało czasu, pieniędzy, nerwów, być może braku dostepu do konta? Na pensję w zakładzie pracy tez Ci mogą wejść.
    • damartyn Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:07
      Jest wiele miejsc w Internecie gdzie przeczytasz co się z takim przyjęciem wiąże . Tu masz kawałek,

      Wielu spadkobierców, którzy przyjmują spadek z dobrodziejstwem inwentarza (najczęściej świadomie pozwalając na upływ 6-miesięcznego terminu do złożenia oświadczenia w sprawie przyjęcia lub odrzucenia spadku, czego skutkiem jest przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza) jest mylnie przekonanych, że nie grozi im żadne niebezpieczeństwo, ponieważ nie będą odpowiadać za długi spadkowe ze swojego majątku.
      Takie rozumowanie jest jednak błędne. Ograniczenie odpowiedzialności do stanu czynnego spadku wyznacza tylko kwotowo górną granicę odpowiedzialności spadkobiercy. Odpowiedzialność spadkobiercy wprawdzie pozostaje ograniczona do tej kwoty, jednak nie jest ona ograniczona do składników majątku spadkowego. Po przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza odziedziczony majątek „łączy się” z majątkiem osobistym spadkobiercy i od tej chwili spadkobierca ponosi odpowiedzialność z całego swojego osobistego majątku, jedynie z kwotowym ograniczeniem tej odpowiedzialności do sumy odpowiadającej wartości spadku.
      Oczywiście wierzyciele spadkodawcy mogą zaspokoić swoje roszczenia z tych składników majątku, które pochodzą ze spadku, jednak mają również możliwość prowadzenia egzekucji ze składników majątku pochodzących z dotychczasowego (tj. przed przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza) majątku osobistego spadkobiercy. nieruchomości),..,

      Na pewno trzeba udowodnić , ze dłużnik kompletnie NIC nie miał.
      • hidden.soul Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:29
        A jak mam udowodnić brak nieruchomości, ziemi, czy jakichś dóbr, jak tego nie było. Kto mi wyda takie zaświadczenie i kto i jak miałby to sprawdzić?
        • annaboleyn Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:32
          Piszesz po prostu: "zmarły nie posiadał żadnego majątku" i jeżeli ktoś ma interes w stwierdzeniu, że posiadał, to niech on udowadnia, że były nieruchomości, itp. Wedle Twojej wiedzy nie było, prawda?
        • woman_in_love Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:35
          spokojnie, wierzyciele sami odnajdą: a potem zajmą ci konta
        • damartyn Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:36
          Nie mam pojęcia. Pewnie komornik ci podpowie. Wiem tylko , bo prasa nie raz nie dwa to opisywała , ze komornik może przy przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza zaspokoić roszczenie z twojego majątku.
        • blasckbird13 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 19:13
          hidden.soul napisała:

          > A jak mam udowodnić brak nieruchomości, ziemi, czy jakichś dóbr, jak tego nie b
          > yło. Kto mi wyda takie zaświadczenie i kto i jak miałby to sprawdzić?
          KOMORNIK Z LISTY SĄDU SPADKU.
        • jieva1 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 19:17
          Naprawdę nie przekonuje Cię to co powyżej jest napisane, odrzucenie spadku to najrozsądniejsze wyjście.
          • szmytka1 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 19:22
            Może lubi swoje kuzynki, ciotki wiekowe i wujów, stryjów i nie chce im utrudniać zycia ani psuć sobie stosunków rodzinnych. MozE sa wśród nich rodzice małych dzieci, ludzie niepełnosprawni i obłożnie chorzy.
            • arwena_111 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 13:54
              To chyba dużo mniej lubi swojego męża. W życiu nie naraziłabym swojej rodziny na akcje z komornikiem. Niezależnie czy dałoby się odkręcić czy nie.
        • szmytka1 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 19:24
          Umow się do notariusza, zapłacisz za wizytę, ale szczegółowo odpowie ci na pytania.
    • eagle.eagle Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 18:37
      W imieniu swoich niepełnoletnich wtedy dzieci przyjęłam spadek po ich ojcu z dobrodziejstwem inwentarza - spadek dodatni to połowa mieszkania więc nie miałam wyjścia. Eks napewno miał długi, nawet komornikowi podałam w jakim banku miał konto z debetem, innych zadłużeń nie znałam. Przyszedł ktoś od komornika zrobił opis mieszkania które miały odziedziczyć dzieci. W dodatku ja całe życie byłam biedna więc ani komornik ani dany rzeczoznawca nie wziął ode mnie złotówki ( ode mnie nawet ksiądz po kolendzie nie chciał brać pieniędzy, ale też nie dawał ) .
      To było ponad 11 lat temu, ani razu komornik się ze mną nie skontaktował w związku z długami eks , prawdopodobnie żadnych nie znalazł, może za bardzo i nie szukał.
      • panna.nasturcja Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 16.02.23, 23:11
        Bardzo to pomoże autorce, która WIE, że długi są i wynoszą co najmniej 50 tysięcy.
        • 1012ja Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 10:50
          Ale autorka właśnie prosiła o wpisy osób, które przyjmowały spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Eagle opisała swoją sytuację. Nic nie doradzała. A ty ja hejtujesz.
    • roks30 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 11:22
      Długi dziedziczą wszyscy żyjący krewni (płody poczęte po śmierci zmarłego też) , nie tylko w linii prostej. Każdy ma pół roku na odrzucenie spadku liczone od poprzednika (np Ty masz pół roku od odrzucenia twoich rodziców) . W przypadku małoletnich czas od momentu złożenia wniosku do sądu do rozprawy jest zatrzymywany. Jeśli minie pół roku od śmierci to pierwszy spadkobierca, który teoretycznie wiedział o tym przyjął spadek automatycznie. 😊 Powodzenia.
      • roks30 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 11:23
        Płody poczęte przed śmiercią ofkors.
    • daniela34 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 11:48
      Autorko, dlaczego lepiej byłoby odrzucić spadek obciążony długami już tu napisano. Jeżeli jednak zdecydujesz się przyjąć to przynajmniej odżałuj proszę już te środki na pomoc prawną, żeby doszło do sporządzenia spisu inwentarza przez komornika. Bo za chwilę skutek będzie taki, że będziesz opowiadać jakbyś przyjęła spadek wprost.
    • alpepe Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 12:01
      A ja cię rozumiem, tylko od razu zrobiłabym z mężem rozdzielność majątkową i otworzyła konto na siebie, gdybym wiedziała, że komornicy mogą nam, czyli rodzinie, skomplikować na jakiś czas życie. Z wypłatą nie uciekniesz.
      I podziwiam. Sama bym też tak zrobiła jak ty, ale mogę sobie na to pozwolić na całe szczęście.
    • hidden.soul Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 15:15
      Skopiuje tutaj, bo tam przepadnie, a mam pytania do tej części

      szmytka1 napisała:

      > W normalnych warunkach jest rozprawa, sędzia prosi o przedstawienie dowodów na zadłużenie, przeprowadza
      > wywiad skąd wiesz o długach i w jakich okolicznościach się dowiedziałaś, podobnie o składniki majątku, oraz czY drugi rodzic podziela chęć odrzucenia spadku.
      > Po czym czekasz aż przyjdzie ten wyrok a potem na uprawomocnienie i z sądu po opłaceniu opłaty dostajes odpis i dopiero moEs iść do notariusza.

      Jak mogę się dowiedzieć o całkowitym zadłużeniu? Na chwile obecna wiem, ze matka miała od kilku lat komornika na koncie.
      Pytałam o szczegóły kobiety w tym banku, ale nie chciała mi udzielić takiej odpowiedzi. Jakikolwiek wgląd do konta będę mieć dopiero po wyroku sądu w sprawie spadku.

      Wiem też, że miała jakieś zadłużenie w parabankach, bo jak u niej bywałam, to czasami przychodzili dziwni ludzie po ratę. Nigdy nie chciała mi zdradzić szczegółów gdzie i na ile jest zadłużona, części zobowiązań chyba nawet nie ogarniała.

      O tym, że nie jest wesoło slyszałam z drugiej ręki. Nie bardzo wiem jak dojść do całkowitego zadłużenia? Czy mogę to sprawdzić w BIK?

      Dodatkowo co się stanie, jak zrzeknę się spadku u notariusza, a bank nie pozwoli mi się go zrzec w imieniu dzieci?
      • b-b1 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 18:11
        Mama przecież gdzieś mieszkała przed śmiercią? Trzeba papiery przejrzeć, coś na pewno znajdziesz. My też nie mieliśmy wglądu do wszystkich dlugów- wystarczyła jedna umowa, a nawet gdyby nie było, nie podejrzewam, że sąd odrzuciłby wniosek ( podobnie jak szmytka miałam 1 rozprawę przy odrzuceniu spadku w imieniu dzieci). Po prostu mówisz jak jest- nie masz wglądu, ale słyszałaś/ widziałaś itd.
        Bank nie ma nic do pozwalania. Odrzucasz u notariusza, potem składasz wniosek w imieniu dzieci i ....jeśli nie chcesz nękania pismami/ telefonami- wysyłasz/ składasz w banku/ parabanku, tam gdzie jesteś pewna że jest zadluzenie- odpis zrzeczenia się , albo spokojnie czekasz na pismo od nich. Czasami zanim Cię namierza trwa to kilka/ naście lat.
      • roks30 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 18:28
        Bank nie ma nic do pozwalania. Pracuję u notariusza kilka lat i jeszcze nie słyszałam, żeby komuś sąd nie pozwolił odrzucić spadku w imieniu małoletnich.
      • blasckbird13 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 17.02.23, 19:33
        "Jak mogę się dowiedzieć o całkowitym zadłużeniu? "
        Tego dowie się komornik sporządzający, na Twój wniosek, spis inwentarza.
    • koronka2012 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 18.02.23, 21:18
      Dziewczyny napisały już chyba większość argumentów dlaczego nie należy przyjmować spadku w takej sytuacji.

      Dołożę od siebie tylko tyle że koleżanka nieopatrznie przyjęła spadek z dobrodziejstwem inwentarza i użerała się kolejne 10 lat z wierzycielami - setki razy musząc udowadniać że nic nie dostała, co wiązało się z pismami, kontaktami z komornikami itd. Pochłonęło tą piekielną ilość czasu, mnóstwo nerwów I dodatkowe koszty bo musiała korzystać niekiedy z pomocy prawnika.

      Naprawdę święty spokój nie ma ceny i warto załatwić sprawę odrzucenia do końca
      • daniela34 Re: Spadek z dobrodziejstwem inwentarza 18.02.23, 22:33

        > Dołożę od siebie tylko tyle że koleżanka nieopatrznie przyjęła spadek z dobrodz
        > iejstwem inwentarza i użerała się kolejne 10 lat z wierzycielami - setki razy m
        > usząc udowadniać że nic nie dostała, co wiązało się z pismami, kontaktami z ko
        > mornikami itd. Pochłonęło tą piekielną ilość czasu, mnóstwo nerwów I dodatkowe
        > koszty bo musiała korzystać niekiedy z pomocy prawnika.



        No coś Ty! Na pewno kłamiesz i na pewno tak nie było i przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza automatycznie rozwiązuje wszystkie problemy. Podczas gdy odrzucenie spadku w imieniu małoletniego jest niemalże niewykonalne i wymaga stania na głowie i klaskania uszami.

        (Tak, to był sarkazm acz nie do Ciebie kierowany)
Pełna wersja